|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 51
|
Świetny mężczyzna, a jego była dziewczyna i ja.
Mam problem i potrzebuję waszej rady, oraz spojrzenia na sprawę z drugiej strony. Będąc u przyjaciółki w stolicy, poznałam jej znajomych, spędzaliśmy wszyscy razem bardzo dużo czasu, z jednym mężczyzną przypadliśmy sobie do gust, żartowaliśmy razem, trochę się droczyliśmy i kłóciliśmy. Jest strasznie wybuchowy. Wrzeszczeliśmy na siebie, a on ni z tego, ni z owego mnie pocałował. Najzabawniejsze jest to, że taka sympatyczna para chciała mnie odwieźć do domu, bo mieli wracać do siebie przez moje miasto, ale zaoferował się on, bo okazało się, że mieszka tam gdzie ja. Pojechałam z nim, a to jest bite 3 godziny jazdy,co gorsza zepsuł mu się samochód, więc czasu razem spędziliśmy więcej. To była chyba najbardziej szalona rzecz w moim życiu, ale nie żałuję, nigdy nie czułam tyle adrenaliny, radości i czegoś jeszcze zmieszane w jedną całość, nie do opisania. Człowiek wulkan, w dodatku postrzelony.
Nim zdążyliśmy wyjechać z Warszawy, rzecz jasna pokłóciliśmy się i taka cisza trwała dobre 40minut, ani ja nie miałam za co przepraszać, ani jemu się uśmiechało, a widząc jego zaciśnięte usta, wolałam nie podejmować żadnego tematu; można się go wtedy przestraszyć, serio. Błogi spokój skończył się, wraz z docierająca do moich uszu piosenką, którą uwielbiam i nie potrafię przy niej wysiedzieć. Podgłośniłam. On ściszył. Podgłośniłam. Cisza. Ja znowu, on złapał mnie za rękę i wycedził przez zęby, tonem złego wilka "ani się waż". Siedzę obrażona z założonymi rękami i jedyne co mi przechodzi przez głowę to "co za burak".. w rytm mojej piosenki, o zgrozo, zgłośniłam! Przestał wyglądać jak lew na polowaniu, więc zaczęłam śpiewać. Rozchmurzył się, nagle słyszę wyraźne, donośne przestań! Oho, nasz pan chyba nie jest w humorze, kto by pomyślał, że to taki terrorysta. Możesz zamknąć buzię?! Jezu pieśń walenia. Masz może sznur, może być sznurówka. Boże ciszej, zamknij usta. Nie no ja chyba zostanę święty z tej cierpliwości. Utnę sobie głowę. Co ten facet do cholery bredzi? Przetnij się na pół, wezmę dolną część przynajmniej będę posiadała mikrofon - po tym żarcie atmosfera totalnie się rozluźniła. Znowu żartowaliśmy, kupił mi nawet kawe, żebym tylko nie spała i z nim gadała, co dziwne nakrył mnie także kocem. Jadę dalej w ciasnym samochodzie w sąsiedztwie przystojnego mężczyzny, za oknem mogę podziwiać artystyczne reklamy CEKOL, Mcd oraz Florexspol. Droga jest wyjątkowo krzywa, a mój kierowca widocznie nie dorobił się amortyzatora. Gdy już przywieźli nam nowy samochód, bowiem jego się zepsuł zaproponował, że udamy się nad pobliskie jezioro, w celu ochłodzenia się i odświeżenia. Nie! Nie pytajcie jakie miny mieli panowie mundurowi widząc nas w samej bieliźnie w samochodzie. Przejdę do sedna sprawy, mianowicie chodzi o to, że zawsze marzyłam o robieniu szalonych rzeczy, ale: 1. nie miałam odwagi 2. nie miałam z kim Teraz w jedną noc, ten człowiek wywołał we mnie taką falę uczuć, czułam, że żyję, że mogę wszystko, że chcę co wspominać, że mi z nim było dobrze. Na koniec powiedział, że dziewczyna po dziennikarstwie może być tak kolorową osóbką. (Nie wiem o co mu chodziło, ale to nie przeszkodziło żebym zrobiła się cała czerwona). Zaprosił mnie na imprezę, którą robi jego była dziewczyna. Dziewczyny nie wiem czy mam iść? Ciągnie mnie do niego i czuję, że będę się tam głupio czuła, zaś z drugiej strony nie chce mu odmówić, bo boję się, że wtedy nigdzie mnie już nie zaprosi. Zresztą nie mam konkretnego powodu, by nie iść, który on miałby usłyszeć. Będę tam prawdopodobnie znała tylko jego. Nie chcę też żałować, że czegoś nie zrobiłam, naprawdę wtedy świetnie się razem bawiliśmy. Dla ścisłości jego była to jak się okazało, wredna dziewczyna z mojego LO. Nie chodziłam z nią do klasy, ona jest 2 lata starsza, ale wszystkim daje nieźle popalić, by ich poniżyć i być w centrum uwagi. Jednym słowem wspomnienia-fatalne. Nie będę się o niej dłużej rozwodzić ze względu na ludzi, którzy jej nie znają i mają dobre serce. (Brown eyes też ma dobre serce, ale niestety tę dziewczynę zna). |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:57.