|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 89
|
Alkohol - Wasze opinie
Dziewczyny, (oraz Chłopaki
)Zainspirowałam się pewnym wątkiem na tym forum o piciu alkoholu na półmetku, czytałam go i jestem ciekawa Waszych opinii. Czy naprawdę, w dzisiejszych czasach trzeba pić alkohol? Czy abstynenci (chodzi mi o tych z wyboru, nie z przymusu) muszą być pomijani, lekceważeni na imprezach, a co gorsze wyśmiewani ? Czy na imprezy chodzi się po to, żeby pić alkohol, a nie żeby spotkać się ze znajomymi - miło spędzić czas? Przeraża mnie podejście gimnazjalistów i niektórych licealistów. Rozumiem, alkohol pomaga przełamywać pewne 'granice' i jest więcej chęci do zabawy ale to przecież nie jest żaden przymus. Jak patrzę na niektóre dziewczyny na imprezach: zataczające się, wymiotujące w łazience i oddające swoje ciała komu popadnie, to sobie myślę: "Matko Boska" ;P Myślę sobie, że taka to polska mentalność: albo pijesz, albo się nie bawisz. Trochę wg mnie to poniżające. |
|
|
|
|
#2 |
|
Władca Wizażu
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 17 366
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Treść usunięta
|
|
|
|
|
#3 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 308
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Wszystko zależy od środowiska i od ludzi jakimi się otaczasz a także od Twojej woli.
Jak zadajesz się z burakami i prostakami, których wyznacznikiem fajności jest to ile potrafisz wypic, no to sorry... Twój wybór. Jak wybierasz sobie pannę zataczającą się po dyskotekach, także. Mam znajomych zupełnych abstynentów (nawet wesele bezalkoholowe mieli), mam takich, którzy lubią więcej wypic, mniej i nikt nikogo nie wyśmiewa, paluchami nie wytyka itd. Ba... powiedziałabym, że wśród moich znajomych jakby ktoś się nawalił jak działo armatnie i nie wiedział, którędy do domu, to na następny dzień by tej osobie, ot po ludzku było głupio, a nie chwaliła się na prawo i lewo jak to "dała w gaźnik" dzień wcześniej. Wśród młodzieży: każdy ma swój rozum, niech robi jak uważa, a moim zdaniem problem nie w alkoholu leży, ale o tym niżej. Akurat w tamtym wątku autorka była dośc rozsądną osóbką, i planowała pic przede wszystkim dlatego, że chciała spróbowac. I pytała ile może żeby się nie ośmieszyc. Nie sądzę by była pretendentką do trzymania kibla i seksu po krzakach. A Ci którzy mają takie skłonności... w większości mają też rodziców, których totalnie nie interesuje co i gdzie robi ich 15-17 letnie dziecko. I tutaj należy upatrywac problemu a nie w alkoholu czy młodzieży. Ktoś tę młodzież wychował, ktoś jej daje pieniądze i ktoś powinien ją jakoś kontrolowac. Więc no...
__________________
Wiek: 23 lata Wzrost: 165 cm Waga: Było: 83 kg Jest: 75,5 kg Będzie: 58 kg Edytowane przez andzia1989r Czas edycji: 2011-11-21 o 17:41 |
|
|
|
|
#4 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 987
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Widocznie znasz ludzi, obracasz się wokół takich, gdzie alkohol = zabawa.
Ja znam różne osoby, jedni czasem sobie coś wypiją, niektórzy piją częściej alkohol, niektórzy wcale a jeszcze inni nie lubią, więc ewentualnie jakiś tam szampan w Sylwestra. I może młodzież faktycznie upija się dla zabawy, dla nich im więcej alkoholu tym lepiej. Ale często gęsto wyrasta się z tego. Aha, ja nie znam osób, które byłyby odrzucone, wykluczone z grupy, towarzystwa z powodu tego, że są niepijące.
__________________
Cytat:
Nasz czas oczekiwania
|
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 803
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Cytat:
To, że myślimy o takich uchlewaniu się do stanu "bierz mnie tu i teraz, nei ważne kto" w kategoriach "Matko Boska" to oczywista oczywistość. |
|
|
|
|
|
#6 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 11 924
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Cytat:
troche nie rozumiem banalu tego postu ![]() ---------- Dopisano o 18:44 ---------- Poprzedni post napisano o 18:41 ---------- tak samo uwazam! |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
A ja rozumiem, dziewczyna jest pewnie młoda, w tym wieku wbrew pozorom trzeba silnego charakteru, aby umieć przeciwstawić się grupie, jeśli to grupa np. gdzie chlanie do zgonu = udana impreza.
Jestem dorosła, mocny charakter miałam zawsze, więc żadnego problemu z "wdupiemaniem" takich osób. Nie bawi mnie zabawa w gronie, gdzie trzeba się uchlać, bo picie jest dla ludzi, ale pić trzeba umieć. Na dodatek sporo młodych (gimnazjum , liceum) nie wie, że ludzie różnie na alkohol reagują,że są tacy, którzy mogą sporo wypić i nic; a są tacy, którzy łatwo się uzależniają- zbyt małe doświadczenie, zbyt mała wiedza na ten temat + młodzieńcza naiwna wiara "zawsze mogę nie pić". Sama piję okazjonalnie, raczej lampka, góra dwie wina. I w takim też towarzystwie się obracam. Na dodatek gdy czytam posty dziewczyn, ktore są z rodzin, gdzie alkohol jest problemem, wiem, że moje dzieci dostają dobry wzór z domu. |
|
|
|
|
#8 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 89
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Owszem jestem młoda i trudno żebym się w takim towarzystwie od czasu do czasu nie obracała, musiałabym chyba siedzieć ciągle w domu.
Mam swoich baardzo dobrych znajomych i Oni oczywiście wszystko rozumieją, nie jest to dla nich żadną przeszkodą, bawię się dobrze bez, więc po co wydawać pieniądze (to są cytaty;p) Forum jest od tego, żeby poznać opinie, więc założyłam wątek, chciałam zobaczyć jak to wygląda mniej więcej u osób w moim wieku, czy serio dla niektórych jest to tak ważne. Uwierzcie mi, nie potrzebuje dowartościowania - znam swoją wartość i stuprocentowo wiem, że to nie jest moja wada Jak komuś to przeszkadza to nikt mu nie każe mnie lubić (chodzi o picie alkoholu)Mam identyczne poglądy co Madana, chyba byśmy się dogadały Powiedzmy, że sama mam podobny problem, może nie nałogowy, ale wiem jak zachowuje się pewna osoba w moim domu po zakrapianych imprezach i po prostu przeraża mnie wizja, że mogłabym potraktować moje dziecko, jak traktuje mnie czasem jeden z moich rodziców. Może właśnie stąd mój 'paniczny' lęk przed wypiciem choćby odrobiny alkoholu. Ograniczam się do kieliszka szampana na sylwestrze A jakiś czas temu skończyłam osiemnaście lat...
|
|
|
|
|
#9 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Temat stary jak sam alkohol.
|
|
|
|
|
#10 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 550
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Cytat:
Ich sprawa ich życie. Lubią się upodlić , Ty jesteś wporządku i to najważniejsze.Ktoś lubi pic alkohol i nie może zrozumieć abstynentów a Ty masz problem z osobami które jednak lubią się napić. Kolejny wątek polegający na przedstawieniu siebie w dobrym świetle i krytyki innych ![]() A jak już ktoś wcześniej wspomniał wiele zależy od towarzystwa. mam znajomą która nie pije na imprezach absolutnie nic , świetnie sie bawi i nikogo to nie interesuje i nie jest to jakiś powód do gadania o tym w nieskończoność... |
|
|
|
|
|
#11 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 89
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#12 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 550
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
No , ale możesz sobie tego nie akceptować i i tak nic z tym nie zrobisz.
Tak są wychowane, tak robią , najedzą się wstydu i zapewne będą to miały głęboko w swoim poważaniu i po kolejnej suto zakrapianej imprezce swoje wybryki powtórzą. Nie wiem po co reagować na coś takiego ![]() PS. Ja tylko spoglądam z politowaniem , czasem parskne śmiechem ale szczerze? Mam to gdzieś Edytowane przez spritfire Czas edycji: 2011-11-21 o 18:13 |
|
|
|
|
#13 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 5 046
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Cytat:
co do pogrubionego - to moim zdaniem jak ktoś naprawdę świetnie się bawi to nie musi nikomu [sobie też] udowadniać dlaczego czy pomimo czego ![]() Cytat:
chodzi o wszechwiedzących komentujących *żulków spod sklepu*? bo jak tak to moim skromnym to nie kwestia tego że są nachlani tylko tego że są chamami, i po pijaku i na trzeźwo
|
||
|
|
|
|
#14 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 305
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Cytat:
Owszem, hamulce są mniejsze i pewne czyny przychodzą łatwiej, ale pomieszania osobowości się nie doznaje. Dziewczyny, które po pijaku lądują w klubowych toaletach z obcymi chłopakami prawdopodobnie wcale nie żałują swoich czynów następnego dnia (co najwyżej wyboru "obiektu" ) i nie ma co zrzucać winy na alkohol. Mnie pijaństwo obcych ludzi nie przeszkadza, dopóki nie zachowują się agresywnie i nie drą mordy na całą ulicę. Sama wypić lubiłam i lubię, ale raczej w towarzystwie dobrych znajomych, nie w klubach. Nieraz zdarzało się nam wracać do domu na czworaka i rozmawiać z toaletą. Nie było to naszym zamiarem, ale na początku przygody z alkoholem trudno jeszcze wyczuć, kiedy trzeba powiedzieć sobie dość. Potem śmialiśmy się z tego, bo co mieliśmy robić - płakać? Obecnie takie przygody już mi się nie zdarzają, bo znam swój organizm i jego reakcje, wiem co mogę wypić, ile i z czym. Alkohol na spotkaniach towarzyskim w dalszym ciągu występuje i przyznaję, że bawię się z nim lepiej niż bez niego, ale to nie znaczy, że gdy się nie napiję siedzę przez całą imprezę w kącie z nosem na kwintę
|
|
|
|
|
|
#15 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 334
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Cytat:
w życiu upiłam się ze 3 razy,a mam dość latek,jednak w codziennej egzystencji zbyt mocno kontroluje swoje życie co przeszkadza w zabawie. wiem jednak ,że własnie ta cecha kontroli nie pozwala mi się upijać. tak podsumowując moją wypowiedź,to nie wyobrażam sobie bawić się "na sucho",choć dla mnie wystarczy tylko przysłowiowy dobry humorek dla mnie poniżajcym widokiem jest zataczająca się nie tylko dziewczyna,ale i chłopak.nie potrafię zrozumieć picia do końca. Edytowane przez TmargoT Czas edycji: 2011-11-21 o 19:39 |
|
|
|
|
|
#16 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Cytat:
Pewne rzeczy przychodzą z wiekiem - w przypadku niektórych osób. Nie wszystkich. Nie można jednak popadać ze skrajności w skrajność i widzieć wszystkiego na zasadzie nie pije = super się zachowuje, pije = zatacza się i rzyga w kiblu. Jest jeszcze sporo pomiędzy. |
|
|
|
|
|
#17 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 169
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Cytat:
Ja piję na imprezach i nigdy nie spotkałam się z wyśmiewaniem abstynentów. Ale sądząc po tonie chodzi Ci o TYCH ŚWIĘTYCH abstynentów którzy uważają pijących za pomiot szatana a takich "nawracających" nikt nie lubi Coś mi się wydaje że nie rozróżniasz 2 pojęć: 1) idziesz dobrze się bawić i w trakcie coś się wypije 2) idziesz się napić a znajomi są jako dodatek Dodaj jeszcze sex bez zabezpieczenia i rozboje Po tym stwierdzeniu z przerażeniem stwierdzam że musisz mieć z tym traumatyczne przeżycia. Trzymali Cię za ręce i siłą wlewali alkohol do ust??? Może coś ze mną nie tak ale 1) nie obchodzą mnie niczyje tyłki oprócz mojego, 2) nie chodzę w miejsca gdzie nie czuję się komfortowo , 3) jeśli już gdzieś jestem a dzieją się nie miłe dla oka rzeczy nie skupiam się na tym żeby popatrzeć na owe zachowania i potem z wypiekami na twarzy tłuc w klawiaturę żeby pokazać jakie z nich wywłoki a jaka ja jestem wspaniała. Ja tu widzę oprócz naszego osławionego polskiego pijaństwa próbę podbudowania ego i dzielenie ludzi na pijaków oraz abstynentów BO: - widząc zataczającą się dziewczynę lepiej obrzucić ją pełnym obrzydzenia wzrokiem i od razu lżej się robi bo przecież "ja jestem lepsza" - jeśli ktoś pije na imprezie nie oznacza że lubi wracać do domu na czworaka Nie każdy musi się zgadzać z moim zdaniem. A to co napisałam wyżej jest odpowiedzią na I post autorki. a co do reszty: to że ktoś w twojej rodzinie zachowuje się jak xxx po alkoholu nie znaczy że i ty będziesz. Dla takich ludzi jak członek twojej rodziny są terapie.
__________________
Love Is A Losing Game... Miałem taki piękny sen, że byłem ostatnim ssakiem na ziemi.(Mort: a ja w nim byłem?) Tak ale jako padlina.
|
|
|
|
|
|
#18 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Grono moich bliższych znajomych jak jest okazja, to generalnie raczej piją. Ja nie. Nie ma namawiania, wytykania i nikt nie widzi w tym nic dziwnego :P Pić nie umiem, kończy się to tragicznie więc wole tego po prostu nie robić
|
|
|
|
|
#19 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 9 524
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Ja mam tak - potrafię iść na imprezę i czasem się upić, a potrafię iść i nie pić, w zasadzie to zależy od humoru, od towarzystwa, od tego jakie mam plany na następny dzień, nie jestem zagorzałym przeciwnikiem alkoholu ale też nie zwolennikiem. Niespecjalnie zależy mi na tym co ktoś o mnie pomyśli, że nie piję, czy piję. Moje życie - moja sprawa. Choć mam koleżankę, która jeszcze pare miesięcy temu była "szaloną imprezowiczką", po czym poznała chłopaka i teraz udaje, że nie pamięta jak piwo smakuje
Takiej hipokryzji to ja nie toleruję
__________________
Wciąż nie rozumiem, już nigdy nie zrozumiem czemu nie umiem odnaleźć się w ludzi tłumie.
|
|
|
|
|
#20 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 036
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Mam towarzystwo mocno pijące, takie które lubi impreze do rana, czy też wracac do domu mocno podpitym. Tez b. czesto piję. Ale.. nikt sie nie zatacza, nie awanturuje, nie wymiotuje, nic nie niszczy. I wśród tych ludzi chodzą z nami 3 osoby ktore nigdy nie piją. Ale my sie potrafimy z nimi bawic, a oni z nami. Wlaściwie są na prawie każdej imprezie.
Ja jak nie mam ochoty, czy jakiś cięzki nastepny dzien i nikt mi niczego nie wlewa do gardła. Zresztą, na mnie nie działają teksty" ze mna sie nie napijesz?" nie piję np. wódki z kielisza(wlasciwie w ogole wodki nie pije ) i chociazby ktoś mnie sie 10 razy pytal, byłyby czyjeś urodziny, to nikt mnie do tego nie przekona.A skoro ludziom tak przeszkadza czyjeś picie, to niech sobie szuka innego towarzystwa. Ja jestem dośc imprezową osobą, wiec mam imprezowe towarzystwo. Ktoś jest spokojny, to niech sobie szuka spokojnych ludzi, takich też jest przecież sporo. Po co się na siłę męczyć i wywyższać?
|
|
|
|
|
#21 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 368
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
A naprawdę jest taka presja picia? Bo ja osobiście się z tym nie spotkałam, mimo że piję i mam pijących znajomych. Raczej odnoszę wrażenie, że na imprezach brakuje abstynentów, bo to żadna zabawa dla nich siedzieć z pijanymi czy wstawionymi ludźmi. Jednak zdarza się i tak, ja nie mam z tym problemu i nikogo nie namawiam, ale sama też nie rezygnuję. Myślę, że to normalne podejście i często spotykane. Jeżeli u Ciebie jest inaczej, to zmień towarzystwo.
Co do tekstu o tych dziewczynach...to każdy robi co chce, nie mnie i nie Tobie je oceniać. |
|
|
|
|
#22 |
|
jestę wieszczę
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 12 581
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Świat byłby pięknym miejscem, gdyby ludzie bardziej interesowali się sobą, niż tym czy ktoś pije czy nie i z jakiego powodu.
Mam niestety parę osób w otoczeniu, które reagują zdziwieniem, że nie piję wódki, albo że wypijam max. 2 słabe drinki na imprezie. Co z tego? Pogadają sobie swoje mądrości, ja swoje wiem, na siłę do gardła mi nie wlewają. Jakby mieli mnie oceniać tylko przez pryzmat wychlanego %, byłoby to nasze ostatnie spotkanie.
__________________
Dołącz do akcji NA SZCZYT W SZCZYTNYM CELU na Facebooku. Za każdy zdobyty szczyt wpłacamy po 10 zł na ukończenie budowy domu całodobowej opieki dla osób z niepełnosprawnością intelektualną Dołącz do nas! *ponieważ jestem nieprzeciętna, nie obchodzą mnie tzw. powinności przeciętnej kobiety
|
|
|
|
|
#23 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 89
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
3asiex
Napisałaś swój post jakbyś nie czytała reszty moich wypowiedzi w tym temacie. Tak samo chce znów zaznaczyć, nie jestem zagorzałym przeciwnikiem alkoholu u innych, serio mało mnie obchodzi co robią inni, niech sobie robią. W dodatku jeżeli nawet ich nie znam to co mi do ich życia. I nie neguje w żaden sposób osób, które lubią popić. Nie wywyższam się, nie chodzę za tą pijaną dziewczyną i nie wytykam jej błędów. Wybaczcie, ale nie sądzę, że Wy widząc taką dzierlatkę nie myślicie sobie nic tylko jesteście super tolerancyjne. Każdy ma swoje zdanie na każdy temat. Nie napisałam tego żeby pokazać och jaka to ja nie jestem nie pijąc. Nie siedzę na imprezie jak święta i nie wytykam wszystkim picia, wyolbrzymiacie moje słowa. Bawię się często lepiej niż Ci po procentach i moi znajomi nie mają z tym problemu więc nie muszę zmieniać towarzystwa. Chciałam tylko poznać ogólne opinie, obiektywne. Myślałam, że do tego służy forum . Zanim znów nazwiecie mnie świętą abstynentką zmuszaną do alkoholu przeczytajcie ten post.
|
|
|
|
|
#24 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 169
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Cytat:
I właśnie piszesz że każdy ma swoje zdanie więc odniosłam się do twojej wypowiedzi. Powiem ci jeszcze coś. Parę razy zdarzyło mi się na imprezach zamawiać taksówkę dla obcej dziewczyny albo mówiłam jej znajomym żeby odstawili ją od koryta i to jest lepsze niż wznoszenie rąk do nieba i krzyki matko boska - bo ona tu nie pomoże.
__________________
Love Is A Losing Game... Miałem taki piękny sen, że byłem ostatnim ssakiem na ziemi.(Mort: a ja w nim byłem?) Tak ale jako padlina.
|
|
|
|
|
|
#25 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 4 413
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Zależy od dnia, imprezy, planów na dzień następny. Czasem jade autem i nie piję, a czasem się, że tak brzydko powiem "natrzaskam" ze znajomymi. I tak i tak jest fajnie, wiadomo, że alkohol ułatwia rozluźnienie się i zawierane nowych znajomości, ale nie jest to dla mnie warunek konieczny do zabawy.
Ale ja ogólnie mam takie założenie, że albo piję żeby to poczuć (oczywiście nie mam na myśli skończenia na podłodze w łazience rzygając) albo nie piję wcale i jade samochodem na impreze Wiadomo, miałam w swoim przypadku przypadki kompletnego skończenia się, nie jest to powód do dumy, ale raczej teraz wspominam to ze śmiechem. Moi znajomi nie puszczają na ten temat tekstów, częste jest, że ktoś nie pije bo nie chce, bo ma 2 dnia zajęcia. Słyszałam też od jednego kolegi, że mnie podziwia, że potrafię tak raz pić, a raz nie. Po prostu niektórzy nie potrafią się bawić bez alkoholu i bez wypicia chociaż tego jednego piwka nie odważą się wyjść na parkiet. |
|
|
|
|
#26 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 89
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Cytat:
źle się zrozumiałyśmy.I naprawdę nigdy nie miałam do ludzi pijących (i mało i dużo) negatywnego zdania, po prostu czasem sobie coś pomyślę jak na nich patrze, ale za 2 sekundy o tym zapominam i mam to brzydko mówiąc w dupie oczekuję od nich szacunku - więc szanuję również ich. |
|
|
|
|
|
#27 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 169
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Cytat:
__________________
Love Is A Losing Game... Miałem taki piękny sen, że byłem ostatnim ssakiem na ziemi.(Mort: a ja w nim byłem?) Tak ale jako padlina.
|
|
|
|
|
|
#28 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 958
|
Dot.: Alkohol - Wasze opinie
Gdy byłam licealistką (za moich czasów nie było gimnazjum, ale wiek porównywalny), to nie pamiętam "zataczających się panieniek" po alko. A pilismy wszyscy.
Nie było tez namawiania, a nawet, gdy sie takowe pojawiało osobnik był dośc szybko ściszany "Nie chce niech nie pije, ma prawo" Wszystko zalezy od kultury picia. I... od towarzystwa. Wśród moich znajomych były osoby nie pijące w ogole- te, które "nie zaczęły" picia, oraz abstyneci z wyboru, czy ze względu na zdrowie. Byli ludzie pijący wino, czy tylko piwo- odrzucajacy wódkę, no i cała reszta ![]() Teraz sama pije niewiele, kierunkując sie ku nie piciu wcale. mój Pan pije jeszcze mniej ode mnie.
__________________
Wiem, że pisze długie posty, jednak skracając je w cytatach postaraj się nie zgubić sensu. Przykład: "Monika nie jest zwolennikiem kary śmierci" Cytat Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:52.



)







Powiedzmy, że sama mam podobny problem, może nie nałogowy, ale wiem jak zachowuje się pewna osoba w moim domu po zakrapianych imprezach i po prostu przeraża mnie wizja, że mogłabym potraktować moje dziecko, jak traktuje mnie czasem jeden z moich rodziców.
Ich sprawa ich życie. Lubią się upodlić , Ty jesteś wporządku i to najważniejsze.
Ja jestem dośc imprezową osobą, wiec mam imprezowe towarzystwo. Ktoś jest spokojny, to niech sobie szuka spokojnych ludzi, takich też jest przecież sporo. Po co się na siłę męczyć i wywyższać? 
