|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Raczkowanie
|
Połowinki:)
Hej wszystkim
![]() DLa tych co nie wiedzą połowinki to taka szkolna impreza w drugiej klasie liceum, inaczej półmetek ![]() I w związku z tymi połowinkami, które mam za miesiąc, mam do Was parę pytań Mianowicie jak wspominacie Wasze połowinki, byłyście same czy z partnerem, jak się ubrać i wogóle jaka na nich panuje atmosfera
|
|
|
|
|
#2 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 2 496
|
Dot.: Połowinki:)
Ja na połowinki chodziłam co roku
czyli byłam 4 razy Dla ludzi z mojej szkoły połowinki oznaczały super imprezę dla całej budy Przychodziliśmy całymi klasami i świetnie się razem bawiliśmy Nikt nie szukał sobie partnera/partnerki, bawiliśmy się razem z całą klasą, nikt sam nie stał czy nie siedział |
|
|
|
|
#3 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 1 006
|
Dot.: Połowinki:)
ja szłam starym systemem więc połowinki miałam na początku 3 klasy. Szkoła wynajęła klub w środku miasta, byłoby super fajnie gdyby nie muzyka - sama techniawa i to tak głośna że nie mozna było sobie nawet pogadać. Co do ubioru - nie było żadnego strojenia się,fryzur czy makijaży rodem ze studniówki. Jak sukienki to niezbyt wieczorowe, i albo krótkie albo do kolan, częste były też dziny z jakimś bardziej wystrzałowym topem
nauczyciele mieli swój osobny pokoik ale przychodzili bawić się z uczniami co było bardzo fajne nawet ksiądz przyszedł i dylał jak szalony ![]() milej jednak wspominam studniówkę, połowinki to była po prostu zwykła impreza |
|
|
|
|
#4 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 2 496
|
Dot.: Połowinki:)
Cytat:
Co do zdania, że połowniki to zwykła impreza to zgadzam sie całkowicie i partnera
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 1 557
|
Dot.: Połowinki:)
Byłam sama, zresztą właściwie wszyscy byli sami , bo to była impreza klasowa i chcielismy się ze sobą bawić. Ubranie? Miałam dżinsy , czarną świecący golfik bez rękawów i czarne buty na obcasie
Wogole dziewczyny były na ogół w spodniach , jedna tylko w spodnicy. Połowinki mieliśmy w wynajetej pizzerii, był krecony film amatorską kamerą, fajnei się go potem oglądało Atmosfera była super, w zasadzie dopiero po połowinkach poznałam swoją klasę, bo wcześniej to tak jakoś nei było okazji za bardzo , a tak to widzisz kto jak się bawi, jaki jest na codzień , na luzie, bo w szkole to jednak ludzie nie do końca są sobą. Na połowinkach poznałam swojego późniejszego TŻ - przyszedl z TŻ mojej koleżanki z klasy, tzn, przywiózł go , a potem tak jakoś został ;D Jedynym minusem było toże właściciel lokalu wkroczył o godzinie pierwszej i kazal się zbierać i sprzątać ,choć poczatkowo mówił że możemy zosatć do trzeciej :/
__________________
"Jednocześnie muszę prać skarpetki i zastanawiać się nad Zagadką Wszechbytu. Rozpiętość, skala i wielość planów jest doprawdy wielka. Odbija mi się po jedzeniu oraz podobno mam duszę nieśmiertelną" Widzisz błąd w mojej wypowiedzi? Proszę popraw mnie na PW, będę wdzięczna
![]() |
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Połowinki:)
Zazdroszczę Wam trochę takiej zwykłej imprezy... U mnie zapowiada się kimat jak na studniówce: gorsety, balowe suknie, obowiązkowo partner, żeby się pokazać :P I oczywiście fryzjer i kosmetyczka ... A ja jeszcze młoda jestem:P
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 21 228
|
Dot.: Połowinki:)
Moje polowinki tez byly w jednej z najwiekszych trojsmiejskich imprezowni
Szla cala klasa...chyba jedna osoba z klasy nie poszla....bawila sie praktycznie cala szkola...no i troche ludzi spoza...ja wlasnie przyszlam z taka ekipka spoza...kilka chlopakow i my ..z dziewczynami z klasy wszyscy bawili sie super..hmm a co do strojenia....nikt sie nie stroil przewazaly spodnie i bluzki ja sama mialam biale spodnie i czarna bluzke i wiem ze bardzo ladnie wygladalam ![]() ![]() polowinki byly moja najlepsza impreza na jakiej bylam i bawilismy sie do 5 nad ranem
__________________
http://agicosmoholic.blogspot.com/ Mój wlasny, prywatny blog. ![]() http://perfekcyjniewdomu.blogspot.com/ Mój drugi, prywatny, trochę o porządkach
|
|
|
|
|
#8 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 902
|
Dot.: Połowinki:)
Ja miałam połowinki w połowie drugiej klasy liceum. Były w wynajętej knajpie, impreza była BEZ-NA-DZIEJ-NA zresztą z moją klasą to normalka, połowa siedziała jak błędne owce, nie mając pomysłu co robić, druga połowa zalała się w trupa i poszła spać, muzyka była taka sobie.
Większość dziewczyn była dość elegancko ubrana, może nie jak na studniówkę, ale jak na sylwestra Ja postawiłam na orientalny look i wystąpiłam, w satynowej sukience do kolan z dużymi rozcięciami po bokach, ze stójką, haftowaną w takie japońskie motywy. Włosy gładko związane na czubku głowy, makijaż typowo wieczorowy .
|
|
|
|
|
#9 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 2 264
|
Dot.: Połowinki:)
u mnie polowinki to byla taka mini 100dniowka ...
w sumie wszystkie dziewczyny jakies sukienki itp.. pamietam jak ja ganialam zeby znalesc sobie jakas ..hehe az dwa dni przed przymierzylam sukienke z 'balu 6 klas' ;O o dziwo pasowala krotka.. ladnie wygladalam.. "pączki" tak nie odstawaly :P bylo Ok ![]() ogolnie polowinki wspominam dobrze wybawilam sie.. a to chyba najwazniejsze..a i poszlam z kolega z klasy.. bo nie chcialam nikogo targac ze soba zeby pozniej nie bylo zadnych fochow , ze zostawilam go czy cus ![]() tak samo mysle nad 100dniowka .. chcem sie wybawic i mysle zeby isc sama..zreszta zobacze kto jeszcze sam bedzie szedl.. :P zeby bylo sie z kim bawic
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Połowinki:)
.
|
|
|
|
|
#11 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Połowinki:)
Mój połmetek był w trzeciej klasie liceum, w moje urodziny
![]() Ja byłam dużą ekipą spoza szkoły i klasy, głównie przez te urodziny - byłam z chłopakiem, kolegami i jezcze 2 koleżankami... Tylko u nas każdy miał masę zaproszeń do rozdania znajomym, bo było nas mało (35 osób w 2 klasach). Zaprosiliśmy też klasy maturalne. Nauczycieli nie było, zresztą organizowaliśmy wszystko sami. Wynajęty był cały klub studencki przy akademikach. Pamiętam, że była masa ludzi, sporo alkoholu i że była to po prostu impreza... Nie było jakoś super. Nie pamiętam by ktokolwiek się stroił, ja byłam chyba w jeansach i koszulce na ramiączkach, przyjaciółka miała sukienkę i glany Była to bardzo nieformalna impreza, trwała do 6 rano chyba...
|
|
|
|
|
#12 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Połowinki:)
Półmetek moja klasa zorganizowała sobie sama. Szkoła nie zajmowała się żadnymi podobnymi sprawami (oprócz studniówki). To było na początku trzeciej klasy, a cała impreza nie była jakaś wyszukana. Zwykła dyskoteka w klubie (akurat tym który najbardziej lubię i najczęściej w nim bywam). Ale zabawa była naprawdę dobra i pamiętam, że byłam bardzo zadowolona.
Nawet datę nadal kojarzę: 15 październik 2001 rok .
__________________
Korzystaj z czasu póki czas! |
|
|
|
|
#13 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: chełm
Wiadomości: 206
|
Dot.: Połowinki:)
U mnie półmetek to ala studniówka.Szał sukni,fryzur,makijaży no i partnerów.Pisze partnerów gdyż chodziłam do gastronomów i kilku rodzynków mieliśmy w klasach.Impreza odbywała się w szkole.Nauczyciele balowali na piętrze a my niżej a sala gimnastyczna była do tańca,mieliśmy Dj-a i różnorodną muzykę.Pamiętam,że przed 22-gą większość dziewczyn pozdejmowała szpilki m.in. ja i bawiłyśmy się bez butów.A jedna z sorek tak się spiła,że mąż musiała ją znosić ze schodów bo nie była sama w stanie po nich zejść.
|
|
|
|
|
#14 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 908
|
Dot.: Połowinki:)
Moje polowinki wspominam bardzo sympatycznie
Byla to jedna z najlepszych imprez w moim zyciu. Mimo tego, ze poszlam sama-tzn.bez osoby towarzyszacej, to super bawilam sie wsrod samych znajomych. Wszyscy byli ubrani jak na dyskoteke-na luzie, ale elegancko. Chcialabym to powtorzyc
|
|
|
|
|
#15 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Połowinki:)
Moje połowinki to była naj...naj...najlepsza impreza na jakiej byłam
) Wynajęliśmy knajpę na całą noc, nauczycieli oczywiście nie było, stroje żadne eleganckie tylko luźne, bo tak zostało ustalone z całą klasą, a co do partnerów to jeśli ktoś miał takowego na oku to brał go ze sobą, a jeśli nie to przychodził sam i też się fajnie bawił Ja osobiście poszłam z całą paczką znajomych, a do domu wróciłam w sam raz na obiad
|
|
|
|
|
#16 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 9 298
|
Dot.: Połowinki:)
Moj polmetek udal sie swietnie
Co prawda nie bylo calej klasy, ale reszta moze zalowac. Robilismy z inna klasa, wynajmowalismy restauracje. To czy zaprosicie nauczycieli zalezy juz tylko od Was, pozniej mozna podpasc tym juz do konca (tez zalezy od nauczycieli...). Oczywiscie przyszli, ale zmyli sie kolo 22-23 wiec nie widzieli jeszcze nic, czego widziec nie powinni. Chociaz pozniej i tak nasza wychowawczyni nazmyslala na zebraniu rodzicom, ze wszystkie bylysmy nacpane, opite i cale brudne bo sie wywracalysmy... no coz. Kto chcial poszedl z osoba towarzyszaca - np. ja i bardzo sie z tego faktu ciesze, zawsze mi jakos lepiej jak mam towarzysza do wszystkiego "na wlasnosc" Ubiory byly rozne, ja poszlam w jeansach, sexy bluzeczce, marynarce i szpilkach, inne dziewczyny byly ubrane w sukienki, spodnice, eleganckie spodnie, albo zwyczajnie... ja postawilam na wygode, bo skoro stroj pozostal kwestia wyboru... Muzyke zapodawal DJ. Niewiele jest okazji w ciagu liceum, zeby spotkac sie cala klasa na jednej imprezie pomijajac wszystkie podzialy i grupki, dlatego warto isc (a mozna przypadkiem poznac kogos z innej strony i polubic ) Chyba sie troszke rozpisalam...
|
|
|
|
|
#17 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 346
|
Dot.: Połowinki:)
Ja byłam rok temu na połowinkach z nowo poznanym kolesiem..
Podobalo mi sie średnio na jeża bo praktycznie nikogo tam nie znałam, a koleś.. hmm nie moj klimat nie miałam z nam nawet wspolnych tematow.. muza też nienajlepsza.. praktycznie wszyscy w balowych sukienkach, obowiazkowo fryzjer itd..W tym roku moje połowinki i mam nadzieje ze bedzie duzo fajniej, bo szczerze to najwiecej zalezy od towarzystwa..
__________________
bruised but never broken |
|
|
|
|
#18 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 740
|
Dot.: Połowinki:)
Ja też jeszcze pamiętam swój półmetek. Wynajęlismy restaurację i bawiliśmy się od 19do białego rana. Było super. Oczywiście osoby towarzyszące też były, chyba tylko trzy dziewczyny były same. Kreacje? Zdecydowanie wieczorowe sukienki, makijaże i fryzury prosto z salon fryzjerskiego. Brakowało tylko poloneza na sam początek i byłoby jak stódniówka
Nauczyciele? Zostali zaproszeni, ale tylko niektórzy przyszli i też nie siedzieli zbyt sługo (naszemu wychowawcy akurat urodził sie mały bobasek, więc posiedział troszkę, wytańczył sie trochę i poszedł do domu). A my się wzięliśmy za ostre picie Później przez miesiac torebka mi śmierdziała piwem, bo chowaliśmy, gdzie mogliśmy, a ja swoje otwarte włożyłam właśnie do torebki. Skonfiskowano nam i tak kilka butelek, ale już pustych po czymś mocniejszym, więc i afera w szkole była później większa. Tak więc wiadomo, co się dzieje na takich imprezach. Nie radzę tylko iść z jakimś niesprawdzonym partnerem, jeśli zabawa jest z osobami towarzyszącymi. Takiego niesprawdzonego towarzysza przyprowadziła sobie jedna z dziewczyn i upił ją w ciągu pierwszych kilku godzin, a później cuciłyśmy ją na zapleczu.
|
|
|
|
|
#19 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 4
|
Dot.: Połowinki:)
No tak... Ja za niecały miech mam połowinki. U nas też zapowiada sie szał sukni, pięknych fryzór itp. Praktycznie główny temat w naszej klasie to tylko połowinki hehe Dziś sobie znalazłam partnera a sukienki jak nie mam tak nie mam hehe Moze macie jakies foty suknienek co są teraz na czasie bo ja zupełnie nie wiem co na siebie włożyć
Planowałam uszyć, ale żeby uszyć trzeba mnieć pomysł a ja jego nie mam hehehe Jakoś to bedzie =D
|
|
|
|
|
#20 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: wrocław-właściwie to wieś pod ;/
Wiadomości: 494
|
Dot.: Połowinki:)
ja swój półmetek wspominam rewelacyjnie; chyba nawet lepiej niż studniówkę. był normalnie w klubie, większość osób była bez partnerów i wogóle podeszła do tego jak do normalnej imprezy. cała moja klas bawiła się razem do trzeciej nad ranem a jako że półmetek był w czwartek w piątek trzeba było zasuwać do szkoły. nie muszę chyba dodawać że większość obecnych na połowinkach pierwsze co to udała się do sklepiku po ciś do picia
i cały dzień chodziła lekko niewyraźna |
|
|
|
|
#21 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: deszczowa Walia:)
Wiadomości: 5 177
|
Dot.: Połowinki:)
hmm..moje połowinki. dawno to było. tak do końca to nawet nie pamiętam czy w 2 czy w 3 klasie. w każdym razie u mnie sami sobie to organizowaliśmy. szkoła (znaczy się dyr i nauczyciele) chyba nawet o niczym nie wiedziała.
było jakoś chyba niespecjalnie bo nie mam jakiś ciekawych wspomnień. pamiętam tylko że w pewnym momencie przestała to być impreza zamknięta i zaczęli pojawiać sie ludzie z innych szkół. więc zrobiła się z tego normalne disko. aaa ja byłam sama, zresztą jak większość. jeśli chodzi o strój to nie był jakiś wyszukany podobnie jak fryzura. taka tam impra bez wyrazu jak dla mnie . ale w końcu z jakieś 6-7 lat temu to było .
__________________
♥ Pani żonka ♥ |
|
|
|
|
#22 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Żabkowo
Wiadomości: 11 756
|
Dot.: Połowinki:)
Wszystko zależy od ludzi z którymi będziesz się bawić.
Ja ich dobrze nie wspominam, zresztą jak całej mojej klasy. Aż dziwię się do tej pory że udało się nam jakieś zorganizować Tylko dzięki mojemu TŻ je przetrwałam (z resztą jego były jeszcze nudniejsze). Ubrana byłam "na luzie", tylko ze 2 os przyszły na galowo i wyglądało to conajmniej dziwnie
__________________
|
|
|
|
|
#23 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 10 783
|
Dot.: Połowinki:)
a ja mam dopiero połowinki na studiach
moi znajomi też,nie wiedziałam że jest taki zwyczaj w liceum udanej imprezki
__________________
Edytowane przez Mirianka Czas edycji: 2005-09-26 o 23:39 |
|
|
|
|
#24 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 818
|
Dot.: Połowinki:)
Ja połowinki swojego rocznika w zeszłym roku osobiście organizowałam
Łatwe to nie było, ale się udało i było super. Jeśli chodzi o stroje to wszyscy byli ubrani normalnie, tzn. tak jak na każdą inną imprezę. Ja byłam sama i większość osób też, bo to była nasza impreza. Poza tym dzięki temu, że byłam panią organizator
__________________
"Piękność jest dla kobiet ważniejsza niż inteligencja, bo mężczyznom łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie." MD |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:27.







czyli byłam 4 razy
Przychodziliśmy całymi klasami i świetnie się razem bawiliśmy 
![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)






) Wynajęliśmy knajpę na całą noc, nauczycieli oczywiście nie było, stroje żadne eleganckie tylko luźne, bo tak zostało ustalone z całą klasą, a co do partnerów to jeśli ktoś miał takowego na oku to brał go ze sobą, a jeśli nie to przychodził sam i też się fajnie bawił
było jakoś chyba niespecjalnie bo nie mam jakiś ciekawych wspomnień. pamiętam tylko że w pewnym momencie przestała to być impreza zamknięta i zaczęli pojawiać sie ludzie z innych szkół. więc zrobiła się z tego normalne disko. aaa ja byłam sama, zresztą jak większość. jeśli chodzi o strój to nie był jakiś wyszukany podobnie jak fryzura. taka tam impra bez wyrazu jak dla mnie
flejksy
moi znajomi też,nie wiedziałam że jest taki zwyczaj w liceum

