Moj byly.
Opowiem pewna historie swojego zycia w ktorej bardzo potrzebuje pomocy...Otoz w gimnazjum poznalam pewnego chlopaka,potem bylismy razem ponad 2 lata...przez ten czas zrywalismy jakies 5 razy ale zawsze wracalismy...nagle doszlam do wniosku podobnie jak On, ze to juz nie ma sensu takie ciagle powroty i rozstalismy sie...nie bylismy razem przez rok...w tym czasie ja i On mielismy kogos innego...potem sie z Nimi rozstalismy i po paru spotkaniach doszlismy do wniosku, ze chcemy byc razem....lecz byl to zly czas bo ja musialam wyleciec za granice On mowil, ze bedzie czekal...i czzekal przez 6 miesiecy....teraz wrocilam tu do Polski i jestem tu juz jakis miesiac...dzisiaj ten chlopak mnie odwiedzil i powiedzial, ze nie chce juz ze mna byc bo nie czuje tego do mnie...i, ze do siebie nie pasujemy, ze nawet nie mamy o czym gadac itd. Chcialabym wiedziec co o tym sadzicie i, czy wroci do mnie, albo bedzie zalowal?
|