|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 14
|
zawrócił mi w głowie kolega z pracy...
hej dziewczyny, wiem ze takie watki byly milion razy walkowane... to moze ja po raz milion pierwszy
jestem w zwiazku 3.5 roku, wiadomo jak to w zwiazku raz lepiej raz gorzej, po 2 latach klotni teraz zaczynamy sie docierac niby wszystko ok, ale jednak troche rutyny sie wdarlo... nie mieszkamy razem, poki co dochodzimy do siebie nie jestesmy zareczeni, zadnych planow poki co. tak sobie egzystujemy wspolnie obok siebie. No ale do sedna.. w grudniu znalazlam prace no i od jakiegos lutego wpadl mi w oko jeden z pracownikow, dodam ze ja mam 22 lata, on 27, a moj partner 24. Ale mysle, ze wiek nie ma tutaj znaczenia. Z moich obserwacji wynika, ze ja tez nie jestem koledze z pracy obojetna, ciagle usmieszki, niby przez przypadek kontakt cielesny, tu mnie uscisnie, tu obejmie itd mimo, ze nie pozwalam za bardzo na tego typu akcje bo wiadomo, jak to boku wyglada. Jesli chodzi o moj kontakt z nim to w zasadzie niewiele o sobie wiemy, rzadko rozmawiamy, jesli nadarzy sie ku temu okazja, troche smsowalismy i to wszystko. Mimo to mysle, ze bylby fajnym osobnikiem do blizszego zapoznania. W zasadzie to w wiekszosci chodze do pracy zeby go zobaczyc - wstyd sie przyznac... Mam poczucie winy w stosunku do mojego chlopa, wiadomo, nie chce sie z nim rozstawac, ale tez niekontrolowanie moje mysli podczas naszych spotkac i zblizen przechodza na kolege z pracy i niebardzo wiem co poczac z tym fantem ... zwolnic sie nie moge i nie chce bo o prace ciezko poki co. Unikac kolegi tez sie nie da za bardzo ehh.. doradzcie dziewczyny, zeby nie bylo za pozno i nie spaprac tego zwiazku, w ktorym jestem...
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 1 221
|
Dot.: zawrócił mi w głowie kolega z pracy...
Jeśli zależy Ci na swoim związku, a z tego co piszesz wnioskuję, że tak, uważam że powinnaś porozmawiać z kolegą z pracy. Nie mówię tu o dosadnej rozmowie "nie zbliżaj się do mnie bo wezwę ochronę".
Czy on wie, że masz przy swoim boku mężczyznę którego kochasz i na którym Ci zależy? |
|
|
|
|
#3 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 14
|
Dot.: zawrócił mi w głowie kolega z pracy...
a o jakiej rozmowie? nie, raczej nie wie... nigdy nie pytał a ja sama tez nie mowilam
|
|
|
|
|
#4 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 1 221
|
Dot.: zawrócił mi w głowie kolega z pracy...
Musisz dać mu do zrozumienia, że jesteś z kimś związana i nie ma co liczyć na przelotny romansik
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:16.



jestem w zwiazku 3.5 roku, wiadomo jak to w zwiazku raz lepiej raz gorzej, po 2 latach klotni teraz zaczynamy sie docierac niby wszystko ok, ale jednak troche rutyny sie wdarlo... nie mieszkamy razem, poki co dochodzimy do siebie
nie jestesmy zareczeni, zadnych planow poki co. tak sobie egzystujemy wspolnie obok siebie. No ale do sedna.. w grudniu znalazlam prace no i od jakiegos lutego wpadl mi w oko jeden z pracownikow, dodam ze ja mam 22 lata, on 27, a moj partner 24. Ale mysle, ze wiek nie ma tutaj znaczenia. Z moich obserwacji wynika, ze ja tez nie jestem koledze z pracy obojetna, ciagle usmieszki, niby przez przypadek kontakt cielesny, tu mnie uscisnie, tu obejmie itd mimo, ze nie pozwalam za bardzo na tego typu akcje bo wiadomo, jak to boku wyglada. Jesli chodzi o moj kontakt z nim to w zasadzie niewiele o sobie wiemy, rzadko rozmawiamy, jesli nadarzy sie ku temu okazja, troche smsowalismy i to wszystko. Mimo to mysle, ze bylby fajnym osobnikiem do blizszego zapoznania. W zasadzie to w wiekszosci chodze do pracy zeby go zobaczyc - wstyd sie przyznac...
Mam poczucie winy w stosunku do mojego chlopa, wiadomo, nie chce sie z nim rozstawac, ale tez niekontrolowanie moje mysli podczas naszych spotkac i zblizen przechodza na kolege z pracy i niebardzo wiem co poczac z tym fantem ... zwolnic sie nie moge i nie chce bo o prace ciezko poki co. Unikac kolegi tez sie nie da za bardzo ehh.. 


