![]() |
#1 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: z zaskoczenia
Wiadomości: 3 428
|
córcia i autko tatusia
Ciekawi mnie czy ojcowie udostępniają wam swoje auta. Wiadomo, że na początku nie każdy może sobie pozwolić na własny samochód, a jestem pewna, że miałyście jakieś śmieszne sytuacje z tym związane. Jak wasi ojcowie (ale równie i mamy) reagują na waszą jazdę?? Siedzą cicho czy cały czas komentują i dają złote rady ?? Mają do was zaufanie i chętnie dają wam kluczyki czy raczej są sceptyczni ?? Czy jak byłyście dopiero na etapie robienia prawka to tata was doszkalał (pozwalał wjechać do garażu itp) czy jego auto było święte i dla was niedostępne??
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Ojciec często miał okazję jeździć ze mną jak prowadziłam brachola samochód i w efekcie bezproblemowo dostaję jego do prowadzenia
![]() ![]() Matka z kolei ciągle powtarza "uważaj!!!", pomimo że nie ma żadnego niebezpieczeństwa ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 281
|
Dot.: córcia i autko tatusia
witajcie, może i ja się wypowiem, mój tato jest zawodowym kierowcą, jak dla mnie guru jeżeli chodzi o jazdę. Zarówno ja jak i siostra uwielbiamy jeździć samochodem, co prawda ja już jeżdżę służbowym, ale jak jestem u rodziców chętnie wsiadam do ich autka, bez problemu rodzice dają mi auto, na początku, mama brała mnie na plac, z tytułu, że wstydziłam się tacie powiedzieć, że poszłam na prawko, poza tym on rzadko bywa w domu, więc też mi to ułatwił, mama na placu mnie uczyła jeździć, pierwszy miesiąc, może troszkę dłużej jak jeździłam to z kimś, zazwyczaj mama, jedno to, że się na pewno bała, bo jeździli rodzice wtedy sporym autem w combi- a na kursie- jak wiadomo punciak, teraz nie wyobrażam sobie jazdy malutkim autkiem, służbowe też mam w miarę średnie. No to tak podsumowując- miesiąc jeździłam z kimś, potem jak wsiadałam sama, to miałam okres szału, jeździłam dookoła i bardzo ciężko było mnie wyciągnąć z auta- jedyne co mnie interesowało- to gdzie kogo zawieźć, po co jechać i oby w baku było paliwko. Teraz już minął mi szał, nadal uwielbiam jeździć,w ogóle kręcą mnie samochody i wszystko co się ich tyczy- silniki, nowe modele, różnice w wersjach- co nieco lubię po prostu wiedzieć, troszkę więcej niż przeciętna kobieta. Rodzice ufają mi w 100% co do jazdy. Z resztą zawsze brałam bardzo do serca ich uwagi, bo uważam, że dzieci ich uwagom teraz jeżdżę w miarę przyzwoicie, używając kierunkowskazów i lusterek. Życzę wszystkim takiego zaufania co do powierzania kluczyków jakim mnie obdarzono.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 236
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Gdy byłam na kursie tata dał mi wsiąsc do naszego samochodu dopiero jak miałam ponad 10 godzin wyjeżdzonych i to na naszym placu
![]() I śmiał się ze mnie, że samochod mi gaśnie ![]() Potem jak widział, ze już mi w miarę wychodzi dał mi wjeżdzac do garażu ![]() Raz mnie wziął na boczną drogę gdzie sobie pocwiczyłam zawracania i raz bylismy na parkingu przed egzaminem ![]() Dzisiaj jak odbieralismy prawko w sumie sama wracałam do domu ![]() ![]() Zaufał mi, dzisiaj dostałam od niego kluczyki, zawiozłam go do pracy i po neigo jechac muszę wieczorem ![]() ![]() I mam nadzieje, że tak do końca tygodnia będzie z reszta chce się troche wprawic w jazdę bo w niedziele wyjeżdzam już na studia i nie będę miała dużego kontaktu z samochodem ![]()
__________________
Szczęśliwa. Z Nim. ![]() Studentka
![]() Legalny kierowca ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Raczkowanie
|
Dot.: córcia i autko tatusia
tata spokojny
![]() ![]() Za to już po zdaniu egzaminu udało mi się uprosić mamę bym mogła pojechać z nią jako pasażerką na zakupy w lokalnym supermarkecie. Początkowo odmawiała (aa bo może policja mnie zatrzymać i odbiorą moje 'niewydane jeszcze' prawko ) Tylko uświadamiam was iż od domu do sklepu jest około pół kilometra, osiedlową uliczką i jeden skręt -ten do sklepu ![]() ok w końcu jednak ustąpiła więc ja uchachana jadę. MASAKRA ! po lewej stronie dziecko na rowerze a mama w panikę : zatrzymaj się tam jest dziecko ! zatrzymaj hamuj hamuj ! ( a przeciez jechałam po PRAWEJ stronie drogi ![]() ![]() na sam koniec gdy już wracałam do domu (lekko pod górkę) docisnęłam nieco mocniej gaz . Mama-co tak szybko ! zwolnij ! dodam tylko ,że na liczniku miałam zawrotną prędkość 35 km ![]() ![]() ![]()
__________________
Wszystko co nas spotyka stanowi doświadczenie i z tego właśnie powodu nie może być złe. Doświadczenie może być wyłącznie dobre bo spełnia rolę czynnika kształtującego nas jako osobę i sprawia, że stajemy się tym kim jesteśmy. kierowca od 06 września ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 38
|
Dot.: córcia i autko tatusia
ja jestem dopiero przed egzaminem. mój tata sam proponuje mi, że ze mną pojeździ. kiedy jedziemy, cały czas trzyma rękę na ręcznym "na wszelki wypadek" i uprzedza na skrzyżowaniach, że coś jedzie z którejś strony (jakbym sama nie widziała
![]() ![]() natomiast moja mama, która jeździ od 2,5 roku, umie tylko jechać prosto i ewentualnie w nagłych sytuacjach skręcić w prawo. także z nią nie miałam jeszcze przyjemności jazdy i chyba nie chciałabym :p |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: z zaskoczenia
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Ja jestem w trakcie robienia prawka i zapytałam dziś tatę czy mogę sobie na podwórku zrobić miejsce parkingowe i się pouczyć. Oczywiście stwierdził, że nie bo jeszcze wjadę w dom
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Poznań (Łódź)
Wiadomości: 8 112
|
Dot.: córcia i autko tatusia
przed samą jazdą 'elką' tata mnie uczył ruszania na polnej drodze. Fakt , ze jak miałam prawko i prowadziłam to tata tak fajnie nogą reaguje jak po hamulcach, na początku mówił: 'hamuj, uważaj' coś tam , teraz się opanowuje, bo wie jak to na mnie działa
![]() ![]() ![]()
__________________
5.06.10-poznałam Cię ![]() 12.07.10-prawko zdane za 1. razem ![]() 26.07.10 prawko w kieszeni, kierowca oficjalnie ![]() Nie ma odwrotu z drogi obranej wierność do końca i tak będzie. Amen. Mój ukochany M. ![]() Razem od 8.08.10 licencjat 08.2011-Dziadek[*]![]() 02.2012-Ciocia[*] |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: z majne kompjuta:)
Wiadomości: 3 066
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Mój tato jest z zawodu kierowcą. Ponad 30 lat bezszkodowej jazdy itp,itd. Ja to rozumiem. Ale! Dlaczego, od kiedy mam prawko (ponad 6 lat) za każdym razem, gdy wsiada ze mną do auta, musi komentować "uważaj!, stój!". A najgorsze było wykrzyczane na cały głos "Haaaamuj!", gdy zjechałam z autostrady w drogę niezbyt równą i było to słychać, tato myslał, że coś się oberwało w aucie
![]() Jak dostałam prawko i nie miałam jeszcze swojego auta, jeździłam autem ojca. To nic, że ran o mało bym nie zjechala z górki wprost na autostradę, która była w dole ![]() ![]() Oczywiście tatuś o niczym się nie dowiedział ![]() ---------- Dopisano o 13:34 ---------- Poprzedni post napisano o 13:32 ---------- Cytat:
![]() ![]()
__________________
Nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy. ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 98
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zakorzenienie
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Mówił, że dobrze jeżdżę i w sumie rzadko dawał rady, nic nie komentował.
Ale jego autem jechałam tylko 3 razy, później już swoim. Moja mama często ze mną jeździ i nic nie komentuje ![]()
__________________
Gdy już posmakowałeś lotu, zawsze będziesz chodzić po ziemi z oczami utkwionymi w niebo, bo tam właśnie byłeś i tam zawsze będziesz pragnął powrócić. Chciałbym poznać człowieka, który wymyślił seks, żeby zobaczyć nad czym teraz pracuje ![]() Edytowane przez layla_lbn Czas edycji: 2010-09-30 o 13:45 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 202
|
Dot.: córcia i autko tatusia
no widzę, że temat o mnie. tata kupił sobie sportowe auto (wiadomo, "dzieci dorosły" więc skończył się czas rodzinnych aut) po czym dostał pracę za granicą 1,5 roku temu i takim oto sposobem zostałam "opiekunką" jego auta, tankuję za swoje pieniądze itd. mam też swoje auto którym zwykle jeżdżę, chociaż nie ukrywam że w aucie ojca jestem zakochana
![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 10
|
Dot.: córcia i autko tatusia
wiem, że nie powinno, ale zawsze bardzo mnie bawi, gdy mój tata to robi
![]() jutro minie miesiąc, od kiedy mam prawko. Nie wiem, czy to on jest taki wymagający, czy ja faktycznie nie umiem jeździć, ale cały czas się wszystkiego czepia. Jasne, cieszę się, że wytyka mi moje błędy (zwłaszcza, że planuję w przyszłości zostać instruktorem jazdy), ale już komentarze "dziwię się, że zdałaś" trochę bolą :/ kiedy robiłam kurs, do samochodu miałam dostęp tylko na polu koło naszego domu na wsi, żeby poćwiczyć ruszanie (podczas teorii), czy parkowanie. Od kiedy mam "plastik" wożę go wszędzie, ale samochodu na jazdę bez niego nie dostanę. Stresuję się bardziej niż podczas kursu, ale staram się jeździć tak, jak chce, żeby jak najszybciej dostać autko w swoje łapki ^^
__________________
Onomatopeiczne Paranormalne Paranoje We dwoje |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Poznań (Łódź)
Wiadomości: 8 112
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Cytat:
![]() powiedz tacie , żeby Cię nie zrażał do jazdy autem. ale jak Ty go wozisz, to znaczy, że dobrze jeździsz ![]()
__________________
5.06.10-poznałam Cię ![]() 12.07.10-prawko zdane za 1. razem ![]() 26.07.10 prawko w kieszeni, kierowca oficjalnie ![]() Nie ma odwrotu z drogi obranej wierność do końca i tak będzie. Amen. Mój ukochany M. ![]() Razem od 8.08.10 licencjat 08.2011-Dziadek[*]![]() 02.2012-Ciocia[*] |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 10
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Cytat:
![]() ![]()
__________________
Onomatopeiczne Paranormalne Paranoje We dwoje |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#16 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 437
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Ehh... na początku jak z tatą jeździłam jego samochodem, jego ręka zawsze spoczywała na ręcznym co mnie tak irytowało i dekoncentrowało, że zawsze coś mi nie wyszło. Chociaż po jakims czasie dał mi sam jeździć jego starym Fordem Escort, co nie obyło się bez wpadek: kilka razy jechalam na zaciągniętym ręcznym (nadal mnie to śmieszy) i się zawszed dziwiłam, że śmierdzi gumą, raz komus obtarłam bok. Tata o tym nie wie i się nie dowie mam nadzieję. Teraz tatuś zmienił samochód na nowy więc jechałam niz raz, tata obok a jego ręka oczywiście na ręcznym tak na wszelki wypadek
![]() Dzięki Bogu, że mam już swój samochód. A mama nie ma prawa jazdy, więc jak ze mną jeździ a coś mi nie wyjdzie i tak o tym nie wie więc luuuuz. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 6 678
|
Dot.: córcia i autko tatusia
co prawda mój Tata nigdy nie pozwolił mi prowadzić swojego auta, ale jak tylko kupiłam własne, uczył mnie nim jeździć, uczył miasta i to przy nim nabrałam pewności za kierownicą, także jestem mu za to wdzięczna. A teraz bez obaw wsiada jako pasażer i pozwala się wozić. Zwraca mi tylko uwagę, jak nie zatrzymam się przed przejazdem kolejowym...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 8
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Ja właśnie czekam na odbiór mojego wyczekiwanego prawa jazdy...
Na ojca zawsze mogłam liczyć jeżeli chodzi o sprawy samochodowe. Przed egzaminem jeździłam z nim gdzieś na jakieś "zadupia" i on za pomocą kamyków, pustaków, cegłówek ustawiał mi miejsca do parkowania bądź ćwiczenia łuku. Łatwo nie było i często się kłóciliśmy ![]() Tatuś, mam nadzieję, udostępni mi swoje autko lecz na początek muszę zdać egzamin z jazdy u niego... Co, jak powiedział, będzie trudniejsze od tego państwowego. Cóż... jego obawa przed początkującymi kierowcami jest ogromna... Na razie nie mam widoków na posiadanie swojego samochodu... a raczej na fundusze ![]() Pozdrawiam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 55
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Ja nie jeżdżę i nigdy nie jeździlam autem ojca
![]() Za to on czasem jeździ moim. Wolę swojego małego "bączka", którym bez problemu da się wszędzie zaparkować.
__________________
planowanie dzidzi ![]() wizaż na nowo, leci 4 rok.... ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#20 |
Raczkowanie
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Ja mam prawo jazdy od stycznia tego roku. Niestety zarówno przed egzaminem jak i również po egzaminie nie wsiadłam w ojca auto
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
bo życie jest od tego aby bawić się na całego
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Cytat:
![]() Jak siedziałam za kierownicą, a tata obok, to nie wtrącał się ![]() ![]() Jak byłam na etapie robienia prawka, to tata nie chciał mnie doszkalać, bo stwierdził, że może mi tylko namieszać w głowie, a tego nie chciał. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 10 182
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Ja obecnie jestem w trakcie robienia prawa jazdy, ale mój tata udostępniał mojej siostrze auto bez problemu i myślę, że ze mną będzie identycznie. Nie zraziło nawet taty, że moja siora urwała przedni zderzak przy wyjeżdżaniu z garażu (
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 17 881
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Moj tato dawal jezdzic jak zdalam prawko, potem szybko kupil mi samochod
![]() ![]()
__________________
Lubię siłę czerni,
i nieużywania słów. Wszystkiego, co niezmienne, w nicości za oknem, gdy budzą się mgły... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 119
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Jestem w trakcie robienia kursu, autem Taty lub mamy nie jeździłam do tej pory za kierownicą , bo powiedzieli, że dopiero jak będę miała uprawnienia, to będę mogła to zrobić.
![]() Jak zdam egzamin dostanę auto, ale rodzice podejrzewam, że będą mi pozwalać od czasu do czasu wziąć samochód jednego z nich. Zobaczymy. ![]() Pozdrawiam
__________________
.... właśnie tak uważam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 514
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Ostatnio zapytałam tatę, czy da mi wsiąść do swojego samochodu (jestem w trakcie robienia prawka), ale źle sformułowałam to pytanie, bo tata tylko odparł:
"A wsiadaj... Przecież ciągle to robisz, jak gdzieś jadę" ![]() Ale tak sobie myślę, że nawet gdyby dał mi kiedyś poprowadzić, to dostałabym migreny i bólów brzucha na samą myśl, że mam wsiąść do jego auta... Nigdy w życiu! ![]()
__________________
Prawo jazdy: 30/30 Zdane 25.1 0.2011r.! Optymistka!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: II piętro
Wiadomości: 8 496
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Od małego auto (jazda nim)interesowała mnie,podglądałam jak kto jeździ
![]() ![]() Po zrobieniu prawka,sam mnie wsadził za swoje auto,bo kolega mówił (instruktor,którego poznałam robiąc prawko),że świetnie jeżdżę i tak się zaprzyjaźniliśmy,bo chciał ze mną zawsze jeździć i blokował sobie czas na mnie ![]() Na początku tata komentował jak np.wjechałam w kanał,baaaa jak jechałam to zawsze trzymał ręczny ![]() ![]() ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 531
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Oboje rodzice bardzo mi ufają, u nas każdy ma swoje auto, ale to nie przeszkadza im, aby pożyczać mi swoje auta
![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 1 189
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Mój tato sam mi proponował przejażdżki swoim autem, ani razu też mi nie odmówił
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 010
|
Dot.: córcia i autko tatusia
Fajny wątek
![]() Mój ojciec na początku,zaraz po tym jak zdałam egzamin, jeździł ze mną, teraz jak przyjeżdżam do rodziców i potrzebuję samochodu , udostępnia mi raczej bez problemu, chyba, ze sam musi gdzieś jechać. Niestety, mój tato ma bardzo trudny charakter, jest nerwowy i lubi być czepialski , kiedy siedzi z boku, a najczęściej kończy się to kłótnią, dlatego wolę jeździć sama. Pamiętam jeszcze, jak przed zapisaniem się na kurs, ojciec zabierał mnie na jakieś polne drogi, żebym się podszkoliła ![]() Edytowane przez wisienka_na_torcie Czas edycji: 2011-08-08 o 16:48 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Raczkowanie
|
Dot.: córcia i autko tatusia
u mnie tata był tak zachwycony tym że zapisałam się na kurs że po 5 godzinach pozwolił mi wyjechać z garażu. zatrzymałam się na.. ogrodzeniu. hahahah. no i samochodu nie dotknę aż zdam.
![]()
__________________
Dziennikarstwo na UW.
![]() "Dobry dziennikarz powinien być przede wszystkim dobrym człowiekiem" ![]() Wymianka: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=771938 zapraszam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:41.