|
Notka |
|
Perfumy Fora, na których znajdziesz porady w zakresie perfum. Zapraszamy do dyskusji. Zanim napiszesz post zapoznaj się z FAQ oraz Przewodnikiem po perfumach. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 1 020
|
![]() Jean Patou
Nie znałam wcześniej tej marki. Wiedziałam tylko że "Joy" to słynne "najdroższe perfumy świata"...
Niedawno w Sephorze trafiłam przecenione "Joy" no i kupiłam w ciemno, zaczęłam je używać i od pierwszej chwili zachwyciłam się; nie wiem czemu gros Wizażanek twierdzi że zapach jest naftalinowy, "babciny" itd. Ja mam 38 lat i jeszcze babcią nie jestem... i czuję tam słodycz i mnóstwo róż!!! Wczoraj TŻ (który jest strasznie wybrednym wąchaczem) spytał co to za śliczne RÓŻANE perfumy ![]() Przetestowałam ostatnio En Joy ale jest jakieś takie megacytrusowe... może będzie dobre na lato, bo to taki zielono-iskrzący, radosny zapach. Pamiętam że przed lady próbowałam Un Amour de Patou i bardzo mi się podobało, niestety nie ma tego nigdzie... A Wam, jak się podobają perfumy Jeana Patou ? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Jean Patou
Tu było co nieco napisane o zapachach J.Patou:
- Perfumy Joy Jeana Patou - Un Amour Jeana Patou - kojarzycie? - Enjoy Jeana Patou - podobne zapachy? ![]()
__________________
Jaś ma: http://lb4f.lilypie.com/MTFXp2.png ![]() Antoś ma: http://lb1f.lilypie.com/AA2Gp2.png ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 1 020
|
![]()
Dzięki Demoniku... z przyjemnością poczytam!
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
|
Dot.: Jean Patou
Ja zachwyciłam się EnJoy. Nabyłam aż 75 ml. (Mój Boże! kiedy ja je zużyję???) Bardzo pięknie się rozwijają na mojej skórze; są dość intensywne i bardzo trwałe. Na początku owocowo-różane, a później zostaje paczulowo-waniliowowy zapach. Są to perfumy "z pazurkiem"-jeśli mogę je tak określić. Eleganckie i radosne. Nie używałam ich latem-za bardzo przytłaczające, za to bardzo lubię je nakładać jesienią i zimą. Według mnie nie są "megacytrusowe", raczej owocowe, ale tylko w pierwszej chwili, potem się ładnie rozwijają przez cały dzień.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 8 673
|
Dot.: Jean Patou
Lubię tą markę, to zapachy z klasą .
Na mnie ładnie lezy zarówno Joy jak i EnJoy, na dodatek sa dosyc trwałe ![]() Sublime podoba mi się w wersji perfumowanej, ale do uzywania "od czasu do czasu" bo to dosyć wyrazisty szypr. Un Amoiur nie wąchałam a bardzo bym chciała poznać.
__________________
Trzeba rozmawiać a nie czekać , aż się ktoś domyśli , co masz w głowie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 5 118
|
Dot.: Jean Patou
EnJoy kupila moja mama, dala je potem sioistrze. Nie bylky zle, dosc trwale, kwiatowe, ale na mnie dominowala jakas nietypowa roza... Nie moje. A Joy... coz. Zapach z lat 20. i tyle
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
|
Dot.: Jean Patou
Mam próbkę EnJoy. Uważam je za megatrwałe perfumy. Dla mnie osobiście za mocne, na pewno na mnie nie są megacytrusowe, raczej mnie przytłaczają i dominują, czego nie lubię. Chciałam je kupić w ciemno, ale tak się złożyło, że zdobyłam, w międzyczasie próbkę i całe szczęście. Opakowanie uważam za arcydzieło, bardzo mi się podoba, taki klasyczny flakon. Niestety zapach na mojej skórze zaczyna się od nut serca, nut głowy wcale nie czuję, nie ma ani gruszki, ani banana, ani mandarynki. Fakt, że porzeczka ładnie współgra i z różą i z jaśminem, ale piżmo zbyt mocno wysuwa się na pierwszy plan.
Oczywiście ile właścicielek tyle opinii. Więc nie dziwi mnie fakt, że na kimś jest megaowocowy, bo owoce są w nucie głowy i na kimś może właśnie ta nuta mocno dominować. Sumując, ja i EnJoy nie polubiliśmy się i nie sądzę, aby kiedykolwiek to nastąpiło. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zadomowienie
|
Dot.: Jean Patou
Mam mały flakon EnJoya i na mnie też niespecjalnie czuć opisywane przez Was mandarynki czy banany, natomiast piżmo, które uwielbiam i porzeczki które kocham tak jak i pieprz w perfumach wybijają sie znacząco. Jest trwały, wystrczy odrobinka i czuję go pół dnia. I nieskromnie powiem, że jest lubiany przez moje najbliższe otoczenie
![]()
__________________
"Tęsknota, słowo zużyte, Otwarło mi swoją dal... Jak różne są rzeczy ukryte W króciutkim wyrazie: żal." |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 948
|
Dot.: Jean Patou
wąchałam tylko Joy i mimo początkowego zachwytu potem mnie odrzuciło. za mocne, za długi ogon i za dużo klasycznych perfumowych składników. Róża, pizmo i kwaśne kwiatowo-cytrusowe coś. To pewnie te banany tak mnie denerwują, nie wiem, nie potrafię dokładnie zdefiniować. zapach babcino mocny i jakby sprzed dwóch epok. Domyślam się że na skórze innej niz moja moze byc ladny, ale u mnie wyłazi z niego sama irytująca zjełczała słodka różyczka.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 12 093
|
Dot.: Jean Patou
Odkopuję wątek prośbą o opinie na temat Sublime, w obu wersjach
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:35.