|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 188
|
Do zakochania jeden krok
Nie jest to typowy wątek problemowy, raczej zachęta do zwierzeń i dyskusji.
Czy zdarzają Wam się tego typu relacje, gdzie jest przyjaźń, przywiązanie, rozumienie się bez słów, potrzeba przebywania razem, chemia, jakiś tam pociąg fizyczny, a mimo wszystko nie decydujecie się na związek z tą osobą, bo wiecie, że TO BY NIE WYSZŁO? Ile taki stan może trwać? Z czego to się bierze Ot, taka leniwa refleksja na nocne godziny ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
![]() ![]() póki co trwa 10 miesięcy po rozstaniu. mamy kontakt( choć próbuje go ograniczyć i mam nadzieje, ze mi to w końcu wyjdzie) gadamy sobie, epizody fizyczne też się zdarzały. nie decyduje się na powrót, którego on by chciał bo: wiem, ze jest nieodpowiedzialny, niedojrzały i generalnie nie wiem czy na dłuższa metę potrafiłabym mu zaufać. no i poza tym pomimo tego, że mam do niego sporo ciepłych uczuć to chyba po prostu go nie kocham i czuje, ze to nie jest TO. ale ogólnie trudna sytuacja. choć jeśli ludzie nie byli wcześniej razem to może to trochę inna sytuacja i warto próbować.... Edytowane przez 201803300917 Czas edycji: 2012-09-30 o 23:08 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 188
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
![]() właśnie u mnie o tyle nie warto - przynajmniej według mnie - bo jesteśmy tak totalnie różni, mamy zupełnie inne towarzystwo, podejście do ludzi, zainteresowania i styl życia, że po prostu NIE. Sami się zresztą śmiejemy, że jesteśmy uosobieniem cech, których w ludziach zazwyczaj nie znosimy i to, że się tak dobrze dogadujemy, to jakiś dobry żart. ![]() tak wpadłam na taki pomysł, że to może być próba zatrzymania takiego fajnego stanu 'zauroczenia'. trochę niepewności, motylki w brzuchu, czekanie 'a co się wydarzy' z gwarancją, że może się to ciągnąć sto lat, bo przecież nigdy nie będziemy razem ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 857
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Miałam tak z chłopakiem, którego poznałam w pracy. Było dosłownie wszystko, co potrzebne do związku, była przyjaźń, zrozumienie, fantastyczne spędzanie czasu razem, facet przystojny, no cud miód, ale nigdy się na to nie zdecydowałam. Po czasie związał się z moją znajomą i traktuje ją fatalnie, delikatnie mówiąc, ma nieciekawe skłonności o które w życiu bym go nie podejrzewała, a kawał czasu z nim spędziłam. Więc może to była jakaś intuicja?
__________________
"Ten wie, tamten wie tylko ja nie wiem Może coś przeoczyłem, a może nie znam sam siebie" |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
no oczywiście
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 628
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
.
Edytowane przez 794f4f7fd0b0868ccd574eb97c8ebd94d2e43545_60bea4f1edd75 Czas edycji: 2012-11-18 o 13:39 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 954
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Miałam taką relację. W końcu zakochałam się i wyznałam uczucia, bo miałam dosyć niedomówień. Założyłam nawet o tym wątek
![]() Edytowane przez Mick Czas edycji: 2012-10-01 o 01:19 Powód: literówka |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 245
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
mick, a jak sie sprawa zakonczyla?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 954
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 299
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Miałam tak raz, związek byłby kompletnie bez przyszłości, więc szybko puknęłam się w głowę i ucięłam kontakt. Nigdy nie żałowałam, chociaż czasem miło sobie powspominać
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Tam,Tu i Teraz, Nie Raz
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
Powiedzmy że jako osoba spełniona w każdej sferze swojego życia, taka sytuacja nie powinna mieć prawa bytu. A jednak!? Stan trwa ponad 20 lat, za obustronną "zgodą" że tak to nazwę. Dlaczego? Nie wiem. Może to ma coś wspólnego z tym, że każda kobieta/mężczyzna do końca swojego życia chce być w jakiś sposób adorowaną/y i mieć poczucie że pomimo upływu lat, zmieniającej się urody i zmian w życiu, nadal jest nieosiągalnie atrakcyjną/y dla kogoś innego, "obcego"?. Wiem jedynie że z perspektywy bycia kobietą, taki stan jest bardzo przyjemny. Wiadomo,"zakazany owoc, najbardziej smakuje". Jednak lojalność, miłość i szacunek wobec swojego życiowego partnera (jak i samej siebie) zwycięża, i jest ponad "chwilowymi zachciankami". Myślę że samo to iż "mogę, ale jestem na tyle silna/y że nie chcę, bo wynikające konsekwencje na dalszą metę nie są tego warte", dodaje pikanterii i dreszczyku całej sytuacji. To jest jak test w którym wynik jest zawsze niewiadomą, ale na swój sposób przewidywalny. ![]() To moja leniwa refleksja ![]() Edytowane przez Corvette Czas edycji: 2012-10-01 o 02:05 |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Jestem w takiej sytuacji. Od roku kumpluję się z pewnym chłopakiem. Ciągnie nas do siebie niemiłosiernie, spędzamy ze sobą dużo czasu, bo i na studiach, jak i po. Zawsze możemy na siebie liczyć, no po prostu ideał faceta. Przystojny, wysoki, z poczuciem humoru i w ogóle. Ale wiem, że nic z tego nie będzie, chociaż bardzo, ale to bardzo bym chciała. Chociaż wiem, że to nie wyjdzie, ponieważ parę miesięcy temu szczerze porozmawialiśmy, i doszliśmy do wniosku, że nie warto niszczyć tego co jest między nami, że związek zniszczyłby to. I tak sobie trwamy w przyjaźni...
__________________
When so many are lonely as seem to be lonely, it would be inexcusably selfish to be lonely alone
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 188
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Mam takiego kolegę, nigdy nie wyszliśmy poza wzajemne uśmiechnięte docinki, ale zawsze rozumieliśmy się bez słów itd itp...
![]() Moim zdaniem taka relacja po jakimś czasie zaczyna męczyć...taka ilość emocji, które się trzyma na wodzy...to nic zdrowego.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 7 223
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Miałam dwie takie sytuacje. Za pierwszym razem prawie rok trwała taka faza podchodów, spotykania się tak na luzie, ja traktowałam sytuację poważnie i chciałam jakoś tę znajomość popchnąć dalej, ale w końcu zaczęłam mieć dość tego braku inicjatywy ze strony faceta.
Potem zaprzyjaźniłam się z pewnym chłopakiem. Przystojny, chemia była, pociągał mnie, świetnie się dogadywaliśmy. Ale jak raz przy pożegnaniu przez chwilę pomyślałam, że chce mnie pocałować, to tak się jakoś wystrzaszyłam, poczułam, że wcale nie chcę się z nim całować i jak najszybciej wskoczyłam do autobusu. Dziwne, że najpierw o tym marzyłam, a jak już było blisko, to zupełnie mi się odechciało. Potem jeszcze przez pewien czas byliśmy znajomymi, ale jak poznałam mojego obecnego TŻ, to tamten od razu całkowicie zerwał ze mną kontakt. ---------- Dopisano o 13:11 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 ---------- Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Thessaloniki! Greece
Wiadomości: 5 383
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Czasami da się wyczuć coś takiego.
Gorzej jak ze związku to wyniknie :/
__________________
> and I'm like... and I'm like... and I'm like... 'But know this...I'm only judged by one Power, and I serve HIM.. !
<3 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
![]() ja mam takiego bardzo dobrego kumpla, wręcz może i przyjaciela. znamy się kilka lat (poznał nas ze sobą mój eks) . od początku podłapaliśmy świetny kontakt, rozumieliśmy się wspaniale i w ogóle. czasami się widywaliśmy w większej grupie. no mogliśmy pogadać o wszystkim tak szczerze. potem rozstałam się z chłopakiem, On bardzo mi pomagał, nigdy nie zawiódł. no i tak mijają miesiące, lata. nigdy nie poczułam ani odrobiny jakiejś chemii, a potrzebę przebywania z nim mam. ![]() ![]()
__________________
carpe diem ♥
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 188
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Tam,Tu i Teraz, Nie Raz
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
![]() Nie grozi zupełnie i dobrze to ujęłaś (świeża). Ktoś napisał że taka relacja po czasie zaczyna męczyć i być niezdrowa. Ja uważam wręcz odwrotnie. Nas nic nie męczy bo się kierujemy rozumem a nie "sercem i tyłkiem" ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 | ||
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
A co do takiej sytuacji jak Twoja...to wiesz...mnie by było trochę szkoda czasu na takie pozwalanie sobie na coś więcej, z którego nic ma nie wyniknąć ![]() ![]() Cytat:
![]() Ja to widzę zupełnie inaczej niż Ty, ale może dlatego, że bolałoby mnie, gdyby mój partner był w takiej relacji.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 188
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
jestę wieszczę
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 12 581
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Tak, jestem w takiej sytuacji. Nie powiem by było to komfortowe.
__________________
Dołącz do akcji NA SZCZYT W SZCZYTNYM CELU na Facebooku. Za każdy zdobyty szczyt wpłacamy po 10 zł na ukończenie budowy domu całodobowej opieki dla osób z niepełnosprawnością intelektualną ![]() Dołącz do nas! *ponieważ jestem nieprzeciętna, nie obchodzą mnie tzw. powinności przeciętnej kobiety
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mississauga
Wiadomości: 98
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 | ||
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Tam,Tu i Teraz, Nie Raz
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
Cytat:
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mississauga
Wiadomości: 98
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
Ostatnio spotkałam sie z nim i z moja kolezanka, ktora dzis stwierdzila, ze po tym jak on na mnie patrzy i jak o mnie mowi to "jest baardzo zakochany i nie zaciagnal cie do lozka przy pierwszej lepszej okazji, bo cie bardzo szanuje". A taka jest prawda, bo pod koniec wakacji bylismy we dwojke pod namiotami, spalismy razem po wypiciu 2 butelek wina i do niczego nie doszlo, co az mnie zdziwilo, ze 40 letni facet nie skorzystal z okazji (choc z drugiej strony bardzo mi sie spodobalo). |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Tam,Tu i Teraz, Nie Raz
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
Ja jakoś nigdy nie byłam przekonana do zdania koleżanek. Wolę własne ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mississauga
Wiadomości: 98
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Masz racje, grunt, ze jest nam dobrze i jak na razie chce przy tym pozostac. Bez zadnego spieszenia sie, pakowania w zwiazek czy do lozka. Jego tempo mi odpowiada.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 843
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Cytat:
Teraz, po tych dwoch latach, chyba dojrzelismy do siebie i moze nawet cos z tego bedzie ![]()
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 391
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
podobnie przyjaźń z "chemią", rozumieniem się i niesamowitą szczerością, podobnym gustem,żartem i pociągiem fizycznym. Ale ja w związku on był w związku więc żadne się nie zdecydowało bo cenimy przyjaźń i twierdziliśmy, że kochamy swoich partnerów,a to chwilowe (3 letnie) słabości kiedy partnerzy są beee, Następnie moment bardzo gorący ale żadne nie było przekonane do ryzyka w tym samym czasie. Teraz ma nową dziewczynę ,,zakochany po uszy" opowiada mi, że wybiera imiona dla dzieci a mnie to niesamowicie wkurza, a jak wkurzam jego dziewczynę, która jest o mnie zazdrosna. I tak ciągnie się ta telenowela i sprawia niesamowity zamęt w mojej głowie i relacji z chłopakiem, a skończyć przyjaźni nie potrafię bo jesteśmy jak sam to nazywa"pokrewnymi duszami". Tak, był do zakochania jeden krok a teraz to "dziwny" układ zwany przyjaźnią damsko-męską
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 872
|
Dot.: Do zakochania jeden krok
Oj miałam tak przez trzy lata. To co ja tam przeżywałam to było jakieś ponad-uczucie, sakralizacja wręcz
![]() ![]() ![]() ale wiedziałam, że to nie ma żadnej absolutnie szansy na związek, bo nie i już. ale do tej pory jak go gdzieś spotykam to coś mi się dzieje niedobrego z ciałem... i tego nie można nazwać motylami w brzuchu, ani niczym podobnym, to jest po prostu jakieś wniebowzięcie, paranoja, ale emocjonalnego zaangażowania to nic a nic ![]()
__________________
Edytowane przez taktobywa Czas edycji: 2012-10-18 o 23:16 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:33.