|
Notka |
|
Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 13
|
![]() ślub na Śląsku, zwierzaki
Cześc wszystkim,
Wiele razy potraficie pomóc, doradzić i podsunąc jakiś pomysł, tak więc zwracam sie z prośba .. Otóz, bardzo dużo osób które będa na weselu ma psy. Zależałoby nam , aby mogli je zabrac ze sobą. Może orientujecie się czy gdzieś na terenie całego Śląska jest jakiś dom weselny na którego terenie mozna by postawić boks , lub czy niedaleko jakiegoś domu weslenego znajduję jakiś hotelik bardzo dobry i przyjazny dla psów. Nie ukrywam że lepsza opcją byłoby postawienie boksu ! Pozdrawiam, Mamilka993 ![]() Edytowane przez Dorotti666 Czas edycji: 2017-03-13 o 15:01 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Oszlalalas??? Chcesz te psy wykończyć psychicznie A właścicieli przy okazji??
wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 13
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Nie sądze, żeby miały się wykończyć. Właścicieli? Prędzej się wykończą nie mając tych psów przy sobie i jeżdzać 150razy do nich .. Poza tym juz jedno wesele bylo w innym wojewodztwie gdzie spokojnie stał kojec dla psów gdzie sobie biegały , i nie są wykonczone do dnia dzisiejszego. Nasze psy sa czlonkami rodziny i uwierz mi gdyby miało im coś zaszkodzic w yciu bysmy nie wpadli na taki pomysł .
Prosiłam o pomoc w znalezieniu takiego domu a nie o komentowanie takiej decyzji. Wszystko zostało doskonale przemyślane, wiec bez takich uwag proszę . ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 5 329
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
to wesele to ma być przez cały miesiac, żeby 150 razy latac do nich?
![]() moje zwierzaki tez są częścią rodziny ale nie wiem po co miałabym je ciągać na wesele? a jeśli wesele jest daleko do miejsca zmaieszkania to zwierzaki zostawia się w pokoju hotelowym
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 13
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
własnie o to mi chodzi również, czy gdzies jest jakis dom weselny z akceptacja dla psiaków, dodam że jeden z psiaków jest duzym psem , natomiast reszta są takimi srednimi psiakami. Nie, wesele ma byc dwudniowe ale wszystkie psiaki nie sa przyzwyczajone do zostawania samemu w domu tyle godzin, i ktos srednio co 2h musialby do nich jezdzic. Wsyztskie psiaki sa przygarniete z ulicy lub adoptowane, tak wiec jest tez problem z wychodzeniem z nimi bo niektore nie chca wyjsc z nikim innym.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 961
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Przeciez te psy się zamecza, głośna muzyka, zapach alkoholu, cała noc hałas.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 13
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
zamęczą się one będąc same w domach ...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 961
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Ale serio, ci ludzie nie pracują? 90% ludzi wychodzi codziennie do pracy na 8h. Jak oni żyją musząc być w domu co 2h?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Ja pitole.... Tak. TE PSY SIĘ ZAMECZA. Będą w stresie, w nowym miejscu, na ograniczonym terenie w innymi obcymi psami. Jesteś sadystka autorko? Psy po przejściach chcesz narazić na coś takiego? Poza tym kto normalny wyprowadza psa co dwie godziny? To żart jakiś jest? Psy zdrowe i nie malutkie szczeniaczki wystarczy wyprowadzić 3/4 razy dziennie. To jest absolutnie sadystyczny pomysł i ja moim psom takiego świństwa w życiu bym nie zrobiła.
Bulwersuje mnie ten wątek i ten chory pomysł. Jak się jedzie na dwa dni to się szuka do psa opieki albo zabiera ze sobą DO NORMALNYCH WARUNKÓW. wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. Edytowane przez zakonna Czas edycji: 2017-03-06 o 11:33 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 13
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
takich normlanych warunkow wlasnie szukam..
Nie znasz sytuacji wiec sie niew ypowiadaj, akurta psiaki o ktorych mowa sa od ludzi ktorzy nie pracuja juz.. Nikt nie powiedzial, ze wychodzic znimmi co 2h ale psy same w domu poprostu źle to znoszą.. Jak widać nie ma tutaj zrozumienia, wiec bardzo dziękuje za pomoc! Świństwem nazywamy duzy boks (znających się świetnie i świetnie się dogadujacych) gdzie beda mogły spokojnie sie poruszać, i byc pod stala opieka ? Dla mnie swinstwem jest zamkniecie psa w czterech scianach samego, bez jakiejkolwiek opieki, narazajac na stres ... Sadystycznym pomyslem jest zostawienie psa ktory bedac sam w domu ze strachu dostaje ataku padaczki . No ale przeciez sa ludzie mądrzejsi ktorzy lepiej wiedza co dla takiego psa jest najlepsze ![]() CZY KTOŚ JESZCZE MA JAKIES MĄDROŚCI? Czy moze wkoncu ktoś odpowie na pytania ? ![]() Wypowiadają się tutaj osoby które ja widać nie mają bladego pojęcia i psiakach które przeszły piekło w swoim zyciu i jedynie osoba ktora zajmuje sie nim na codzien wie co jest dla nich najlepsze. Edytowane przez Dorotti666 Czas edycji: 2017-03-13 o 15:02 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 487
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
jaaaasne, wcisnąc obce sobie psy po przejściach do jednego kojca(!!!) wśród obcych ludzi i i naiwnie wierzyć, że pieski będa szczęsliwsze niż we własnym znanym domu i otoczeniu
![]() co za kretynizm. ---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:22 ---------- Cytat:
Skoro wszystkie pieski są takie kochane i wszystkie się znają, to czemu jedna osoba nie zostanie z nimi na czas wesela, skoro tak bardzo kochacie zwierzątka? Za duże poświęcenie??? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
No oczywiście. Wszystkie pieski w rodzinie się znają i kochają. Wszystkie mają niepracujacych właścicieli i dostają padaczki same w domu.
A ja piszę bo się nie znam i ten cudowny pomysł po prostu jest nie do ogarnięcia moim prostym umysłem. wysłane telepatycznie ---------- Dopisano o 13:27 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ---------- W ogóle jakiś kosmos to jest. Posty autorki są kosmiczne. wysłane telepatycznie ---------- Dopisano o 13:29 ---------- Poprzedni post napisano o 13:27 ---------- Moja suka chyba by się psychicznie nie podniosła po takim "atrakcyjnym" weselu. Jak o tym myślę to mnie telepie z nerwów. Zostawiam psa, którego wzięłam ze schroniskowej klatki, w klatce z innymi psami i się beztrosko oddałam na wesele. Ja prdl 😨 wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. Edytowane przez zakonna Czas edycji: 2017-03-06 o 12:31 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 13
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
czytajcie ze zrozumieniem, kretyni ... cóż ktoś zna nasze psiaki bardziej niz my i tak własnie potrafi czytać ze zrozumiem.. eh, szkoda mi was ludzie.
---------- Dopisano o 15:38 ---------- Poprzedni post napisano o 15:36 ---------- po : 1. Psy nie sa ze schroniska . 2. czy gdzies jest napisane ze klatka mala? 3. oddalać? nie widze zeby cos takiego bylo napisane z mojej strony? 4. tak, wszyskie maja wlascicieli juz nie pracujacych. 5. jak juz pisalam wyzej, nie wszystkie psy wyjda z kims innym niz ze swoim wlascicelem. KRETYNI |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Czyli wg ciebie wasze psy po przejściach potrzebują przebywania w kojcu, w obcym miejscu, wśród innych psów? I to im dobrze zrobi na psychikę?
Powinnaś chyba napisać jakąś książkę o psiej psychice, będzie przełomowa. koncertową kretynkę robisz z siebie ty, przyjmij do wiadomości, że nawet zdrowe i stabilnie emocjonalnie psy miałyby problem w takich stresogennych warunkach. Dla psów po przejściach to będzie horror i trauma.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. Edytowane przez zakonna Czas edycji: 2017-03-06 o 14:40 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 487
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Cytat:
oczywiście klatka będzie na pól sali tanecznej, a właściciele będą przy pieskach warować i nie będą się ODDALAĆ, żeby nie dostały ataku padaczki (a swoją drogą to już któryś przypadek na wizażu, że pies dostaje ''padaczki' bez właściciela - przypadek?) Pieski się znają i kochają i pobyt w kojcu w nowym miejscu nie będzie stresem, ale wyjście na spacer z kimś kogo znają już stresem będzie ![]() Wymyslaj dalej ![]() ale, żeby nie było, że jestem niemiłą wizażanką - proponuję hotel Gołębiewski http://www.golebiewski.pl/wisla Możesz zrobić wesele w restauracji, gościom wynając pokoje, dopłacić za zwierzątka i będą mogli tam sobie pieski zostawić i nie ODDALAĆ od nich, żeby padaczki nie dostały czasem. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Stupid, w ogóle, widziałaś kiedyś w realu psa, który dostawał FAKTYCZNIE ATAKU PADACZKI bo został sam w domu?
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 487
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Cytat:
Za to znam histeryzujące i robiące pod siebie ze strachy psy z utrwalonym i nieprzepracowanym lękiem separacyjnym. ale to już jest wina właścicieli. i nie ma nic wspólnego z troską i miłością ![]() a co do miłości i przyjaźni piesków w jednym boksie - wystarczy w tym boksie lub w okolicy suka z cieczką i cała miłość szlag trafi ( nawet jak pieski wykastrowane) Edytowane przez 201712071518 Czas edycji: 2017-03-06 o 16:10 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Jasne jest, że w lęk separacyjny i różne szaleństwa na tym tle wierzę. Nie wierzę natomiast w padaczkę wywoływaną zostaniem samemu w domu.
Ogólnie autorka brzmi jak urwana z choinki. Może to miał być wstęp do jakieś reklamy? tylko trochę nie wyszło. ![]() Ale proszę cię, jaki boks z wieloma psami?? Przecież to brzmi idiotycznie i koszmarnie. Ja mam psa całkiem zdrowego na psychice, w życiu nie miał większych stresów, a po takiej akcji zapewne miałby załamanie psychiczne. Sukę, która jest po przejściach, ale w dobrej kondycji psychicznej, musiałabym chyba zbierać szufelką emocjonalnie po czymś takim.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 487
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Cytat:
Zresztą historia autorki się kupy nie trzyma - wesele ma być dwudniowe czyli tak czy inaczej musi zapewnić tym gościom nocleg z psami - chyba, że są z okolicy. a jak są z okolicy to mniejszym stresem jest zostawienie tych psów w domu w miejscu, które znają i gdzie się czują bezpieczne. I ewentualnie można do nich z wesela zajrzeć. Ale to by pewnie przeszkadzało w dobrej zabawie. Mi to podpada pod skrajny egoizm - zabrać ze sobą psy bo przecież wygodniej jest im boks postawić i radośnie się bawić nie przejmując się niczym i wmawiając sobie, że pieski są na pewno szczęśliwe. |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#20 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 13
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
cóż za debilizm, naprawde. Bardzo się cieszę że kazdy dopowiedział sobie swoje bajki i teorie. PSY ZOSTANĄ zamkniete w klatce metr na metr z OBCYMI sobie psami
![]() Poza tym koś tu w dupie był i gówno widział, teorie ekstra wymyslacie, szkoda ze zadna z nich nie odpowiada rzeczywistosci. Pozdrawiam środkowym palcem w szczególności księżniczki z przedszkola jak widac, dla których klatka to metr na metr i 10 psów siedzacych na sobie, szkoda waszych zwierzaków. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 25 230
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Autorko, a Twoja kultura aż razi. Dziewczyny Ci odpowiedziały w miły sposób, a Ty jedziesz ze swoją mądrością w taki chamski sposob. Brawo.
__________________
Raz na zachód, raz na wschód
Absolutnie, absolutnie Będę z tobą aż po grób Absolutnie, absolutnie.. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 487
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 13
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
w kulturalny sposób? żadna odpowiedź nie nawiązuje do mojego pytani.. Każdy osądza i wymyśla swoje teorie, każda odbiega w 100% od rzeczywistości..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 487
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
a dlaczego uważasz, że ktoś ma ci ułatwić realizacje pomysłu, który uważa i który jest co namniej bezmyślny?
Jakby któraś wizażanka wymyśliła, że chce mieć ślub połaczony z polowaniem na lisy, albo chce wjechać z orszakiem ślubnym wasągiem na Morskie Oko, odpowiedzi byłyby takie same (albo gorsze) |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: ślub na Śląsku, zwierzaki
Jsk odbiegamy od rzeczywistości? Przecież fakty są jednoznaczne
Psy na obcym terenie Psy wrzucone do jednej klatki Psy po przejściach W ogóle się zastanów jak to wygląda okiem psa. Wsadzaja do auta, wioza w obce miejsce, zamykają w klatce, dokładają inne psy, ODCHODZĄ!!!! Dla psów to jest masa czynników stresujacych na raz. Zastanów się jak to wpłynie na psią psychikę. Już pisałam że stabilny pies mógłby mieć problemy potem. A psu po przejściach psychika padnie całkiem. wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:48.