Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-07-23, 12:03   #1
Friese
Zakorzenienie
 
Avatar Friese
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 570
Smile

Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?


Kochane, jest pytanie. Otóż zrodziło się na skutek tego, że mój TŻ chce byśmy razem zamieszkali. A na zaręczyny wg niego jest za wcześnie. Co mnie trochę chyba drasnęło, bo już był zaręczony, ze swoję eks z która związek trwał 5 lat. I z nią się żaręczył bez ustalania daty ślubu, i nie chciał z nią jeszcze mieszkać.
Ze mną chce mieszkać, ale na zaręczyny za wczesnie, bo on chce tak, że jak zaręczyny to zaraz ślub.
No i wiecie.. ja jestem taka że lubię mieć poukładane i pewne wszystko. Stąd moje pytanie:


Jakie jest Wasze zdanie:

Jeśli zaręczyny to i od razu data ślubu?
Czy jak zaręczyny to nie musi być data ślubu a to sam gest że się jest razem ze sobą i jest fajnie i nie szuka się nikogo innego ale do ślubu poczekamy
(bo narazie nie ma kasy, jest jeszcze szkoła, itp)



Bo kurde. Boję się że jak zamieszkamy razem to zapomni o tym pierścionku. Wkurzające jest to, że wiem że on był już kiedyś zaręczony i teraz sobię troche porównuję
Choć wiem że to ja jestem najwazniejsza i dla niej, dla bylej nie starał się nawet w 20% tyle co dla mnie oszalał.
Mamy 22 i 25 lat. Razem prawie 1,5 r.. Ale bardzo intensywny, bo mieszkamy raz tydzien u niego, raz u mnie. Czyli i tak widizmy sie 7 dni w tygodniu wiec juz postanowilismy razem przeniesc sie do jednego pokoju (tam gdzie wynajmuje jest mozliwosc by sie do-prowadził)
__________________
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
03.2018: Pasjonatka Fotografii
FB: ARIKA - Fotografia

Edytowane przez Friese
Czas edycji: 2012-07-23 o 12:04
Friese jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 12:07   #2
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Szczerze to ja zaręczania się, "bo jest nam fajnie razem, ale ślubu nie planujemy" nie rozumiem. W końcu oświadczyny to pytanie: "czy wyjdziesz za mnie?", a nie: "czy chcesz nosić ten pierścionek, bo dobrze nam razem?". Jeśli para się zaręcza, to ślub nie musi być od razu, ale dziwi mnie, kiedy oświadczyny są, a żadnego planowania nie ma. W końcu te zaręczyny są po coś. Ja jestem z TŻ ponad 6 lat, z zaręczynami się nie spieszymy, bo ja jeszcze studiuję, ślub za parę lat, a ja wiem doskonale, że on mnie kocha i chce być ze mną na zawsze i nie potrzebuję pierścionka, żeby to wiedzieć.

A, no i ja mam 22 lata, TŻ 2 lata więcej, mieszkamy razem od 3 lat, więc nasz związek jest jak najbardziej poważny, ale nie znaczy to, że mamy się z tego faktu zaręczać. Jak dla mnie to Ciebie boli to, że byłej się oświadczył, a Tobie nie i stąd to chcenie zaręczyn dla samego pierścionka...

Edytowane przez invisible_01
Czas edycji: 2012-07-23 o 12:08
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 12:10   #3
Friese
Zakorzenienie
 
Avatar Friese
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 570
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Szczerze to ja zaręczania się, "bo jest nam fajnie razem, ale ślubu nie planujemy" nie rozumiem. W końcu oświadczyny to pytanie: "czy wyjdziesz za mnie?", a nie: "czy chcesz nosić ten pierścionek, bo dobrze nam razem?". Jeśli para się zaręcza, to ślub nie musi być od razu, ale dziwi mnie, kiedy oświadczyny są, a żadnego planowania nie ma. W końcu te zaręczyny są po coś. Ja jestem z TŻ ponad 6 lat, z zaręczynami się nie spieszymy, bo ja jeszcze studiuję, ślub za parę lat, a ja wiem doskonale, że on mnie kocha i chce być ze mną na zawsze i nie potrzebuję pierścionka, żeby to wiedzieć.

A, no i ja mam 22 lata, TŻ 2 lata więcej, mieszkamy razem od 3 lat, więc nasz związek jest jak najbardziej poważny, ale nie znaczy to, że mamy się z tego faktu zaręczać. Jak dla mnie to Ciebie boli to, że byłej się oświadczył, a Tobie nie i stąd to chcenie zaręczyn dla samego pierścionka...
A mieszkacie razem?
Bo tez probuje sie ustosunkowac do tego, ze mieszkajmy razem ale o zareczynach narazie nie bo nie zdazymy ze slubem tak szybko, a ciagu np roku czy 2 lat. Wiec ok. W sumie ludzie zaczynaja ze soba mieszkac zeby sprawdzic czy wszystko jest ok i czy do siebie pasuja.
No ok, jest logicznie.

Dzięki
__________________
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
03.2018: Pasjonatka Fotografii
FB: ARIKA - Fotografia
Friese jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 12:15   #4
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Cytat:
Napisane przez Friese Pokaż wiadomość
A mieszkacie razem?
Napisałam, że mieszkamy razem od 3 lat Nawet to zacytowałaś.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 12:34   #5
Andriejewna
Zakorzenienie
 
Avatar Andriejewna
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: z puszki Pandory
Wiadomości: 5 017
GG do Andriejewna
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Zaręczona nie byłam i póki co nie w głowie mi to
Ale tak sobie myślę, że ja bym z kolei chciała się zaręczyć i tak sobie trochę pobyć w tym narzeczeństwie, nacieszyć się tym stanem zanim pochłoną nas żmudne przygotowania do ślubu
Myślę, że to mógłby być bardzo radosny okres, z tą świadomością, że jeszcze trochę i wreszcie ogłoszą nas mężem i żoną i chciałabym go trochę przedłużyć.

Ale tak sobie myślę Autorko, co do tego porównywania - nie masz czasem takiej podświadomej chęci, by Tobie oświadczył się prędzej niż tamtej?
__________________
Fetyszystka kocich stóp



Spełniam się w macierzyństwie
Roz
Dwa
Trzi
Cztyry



(Ej mam blog )
Andriejewna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 12:40   #6
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Cytat:
Napisane przez Andriejewna Pokaż wiadomość
Zaręczona nie byłam i póki co nie w głowie mi to
Ale tak sobie myślę, że ja bym z kolei chciała się zaręczyć i tak sobie trochę pobyć w tym narzeczeństwie, nacieszyć się tym stanem zanim pochłoną nas żmudne przygotowania do ślubu
Myślę, że to mógłby być bardzo radosny okres, z tą świadomością, że jeszcze trochę i wreszcie ogłoszą nas mężem i żoną i chciałabym go trochę przedłużyć.
No i ja się tym zgadzam i nie uważam, że ślub musi być od razu, a data ustalona w dzień zaręczyn. Ale zaręczanie się "takie o", bez żadnych konkretnych planów, z zamiarem zaczęcia planowania za kilka lat, trochę mnie dziwi. W końcu oświadczyny to konkretne pytanie
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 12:43   #7
malina885
Zadomowienie
 
Avatar malina885
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 128
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Uważam, że zaręczyny to pewnego rodzaju deklaracja, krok naprzód, który prowadzi do ślubu. W innym razie po co się zaręczać?

I nie, nie uważam, że zaręczyny bum i od razu trzeba planować ślub. Trzeba trochę nacieszyć się tym stanem
malina885 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2012-07-23, 12:53   #8
iceflower
Przyjaciółka KWC
 
Avatar iceflower
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 16 278
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Jak tak przeczytałam Twój pierwszy post autorko, to mam takie wrażenie, że może Twój TŻ się zraził do pochopnego zaręczania, skoro już raz to zrobił i już raz jego związek się rozpadł, więc może teraz potrzebuje wspólnego mieszkania, żeby być pewnym? I nie mówię tu o pewności tego że chce być z Tobą tylko pewności tego, że tym razem wszystko będzie tak jak trzeba?
Skoro wcześniej nie wyszło, to może uznał, że warto się poznać jeszcze lepiej przed tą ostateczną decyzją?
__________________
nie musimy się katować
nienormalną sytuacją
nauczymy się kochać
przestaniemy się bać
życie stanie się muzyką
i stanie się to co ma się stać
iceflower jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 12:57   #9
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Dla mnie zaręczyny zawsze = USTALANIE daty ślubu.
Wiadomo, niekoniecznie w dzień zaręczyn, czy tydzień później. Ale dla mnie zaręczyny to już jest planowanie ślubu.
I cóż, ja nie rozumiem sensu zaręczania się tylko po to, żeby 'być zaręczonym'.

A, że on się nie chce zaręczać, to ja się nie dziwię.
Z ex był 5 lat. Zaczął z nią być plus minus jak miał 18 lat, zakładając, że między nią, a związkiem z Tobą nie było żadnej przerwy. Dla mnie 18 letni facet to dzieciak.

Nie dziwię sie, że teraz jest ostrożniejszy i najpierw chce pomieszkać z Tobą, a dopiero potem ew. oświadczyny.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 13:10   #10
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 095
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Cytat:
Napisane przez Andriejewna Pokaż wiadomość
Ale tak sobie myślę, że ja bym z kolei chciała się zaręczyć i tak sobie trochę pobyć w tym narzeczeństwie, nacieszyć się tym stanem zanim pochłoną nas żmudne przygotowania do ślubu
też tak myślę
dla mnie wydaje się właściwe, żeby z zaręczynami wiązało się określenie roku ślubu, nie dokładnej daty. np. zaręczyny dziś, a ślub na wiosnę/lato 2014. żadnych konkretów, ale plany są.

źle bym się czuła z "zaręczyny dziś, a ślub kiedyś tam" - i potem wyjdzie propozycja po miesiącu od zaręczyn "tata załatwił nam już zespół na wesele, więc zaczynamy przygotowania" lub wyczekiwanie przez 5 lat jednej osoby na drugą, kiedy jej się zachce ślubu...

w narzeczeństwie trzeba trochę pobyć, ale nie chciałabym zapamiętać tego okresu jako jedynie przygotowywań do ślubu - niech trochę relaksu też będzie więc ślub po ok. 2 latach od zaręczyn to chyba dla mnie optymalna propozycja.
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 13:12   #11
ewka1987
Rozeznanie
 
Avatar ewka1987
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 681
Cytat:
Napisane przez Friese Pokaż wiadomość
Kochane, jest pytanie. Otóż zrodziło się na skutek tego, że mój TŻ chce byśmy razem zamieszkali. A na zaręczyny wg niego jest za wcześnie. Co mnie trochę chyba drasnęło, bo już był zaręczony, ze swoję eks z która związek trwał 5 lat. I z nią się żaręczył bez ustalania daty ślubu, i nie chciał z nią jeszcze mieszkać.
Ze mną chce mieszkać, ale na zaręczyny za wczesnie, bo on chce tak, że jak zaręczyny to zaraz ślub.
No i wiecie.. ja jestem taka że lubię mieć poukładane i pewne wszystko. Stąd moje pytanie:


Jakie jest Wasze zdanie:

Jeśli zaręczyny to i od razu data ślubu?
Czy jak zaręczyny to nie musi być data ślubu a to sam gest że się jest razem ze sobą i jest fajnie i nie szuka się nikogo innego ale do ślubu poczekamy
(bo narazie nie ma kasy, jest jeszcze szkoła, itp)



Bo kurde. Boję się że jak zamieszkamy razem to zapomni o tym pierścionku. Wkurzające jest to, że wiem że on był już kiedyś zaręczony i teraz sobię troche porównuję
Choć wiem że to ja jestem najwazniejsza i dla niej, dla bylej nie starał się nawet w 20% tyle co dla mnie oszalał.
Mamy 22 i 25 lat. Razem prawie 1,5 r.. Ale bardzo intensywny, bo mieszkamy raz tydzien u niego, raz u mnie. Czyli i tak widizmy sie 7 dni w tygodniu wiec juz postanowilismy razem przeniesc sie do jednego pokoju (tam gdzie wynajmuje jest mozliwosc by sie do-prowadził)
Dla mnie (i obserwujac znajomych rowniez) zareczenie sie jest rownoznaczne z ustalaniem daty slubu i rozpoczeciem przygotowan do tego wydarzenia. Oczywiscie nie musi to nastapuc w tym samym dniu ale w przeciagu najblizszych tygodni. Wiadomo, ze znalezienie sali, kosciola i innych rzeczy troche trwa (zakladajac ze chodzi o slub koscielny z weselem) i wydaje mi sie ze to jest wlasnie yen czas aby nacieszyc sie narzeczenstwem. Osobiscie nie rozumiem dawania pierscionka tak poprostu, aby bylo ze jestesmy razem. Chyba nawet bez tego wiadomo czy to na powaznie czy nie?
ewka1987 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-07-23, 13:22   #12
Aimee_J
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 358
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Okazuje się, ze nie koniecznie. Znam wiele par, dla których zaręczyny stanowiły w pewnym sensie... oficjalny komunikat dla znajomych, rodziny, a przede wszystkim samych siebie, ze sa ze sobą 'na poważnie' i planują wspólną przyszłość. Ślubu natomiast, albo nie planują w chwili aktualnie, bo nie jest to dla nich priorytet na dzień dzisiejszy, albo chcą z nim poczekać z jakiś powodów - chociażby finansowych.
Znam też pary, które zaręczały się dla świętego spokoju, aby móc ze sobą zamieszkać bez durnych komentarzy rodzinnych

Ja nie widzę nic złego w narzeczeństwie za którym nie idzie rychłe planowanie ślubu. Dla niektórych jest to po prostu kolejny ważny krok w życiu, ważne wydarzenie. Zaręczyny nie tracą dla mnie znaczenia, jeżeli nie bierze się zaraz po nich ślubu.
Aimee_J jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 13:37   #13
Friese
Zakorzenienie
 
Avatar Friese
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 570
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Cytat:
Napisane przez Andriejewna Pokaż wiadomość
Zaręczona nie byłam i póki co nie w głowie mi to
Ale tak sobie myślę, że ja bym z kolei chciała się zaręczyć i tak sobie trochę pobyć w tym narzeczeństwie, nacieszyć się tym stanem zanim pochłoną nas żmudne przygotowania do ślubu
Myślę, że to mógłby być bardzo radosny okres, z tą świadomością, że jeszcze trochę i wreszcie ogłoszą nas mężem i żoną i chciałabym go trochę przedłużyć.

Ale tak sobie myślę Autorko, co do tego porównywania - nie masz czasem takiej podświadomej chęci, by Tobie oświadczył się prędzej niż tamtej?
no właśnie tutaj taka babska zazdrość wchodzi w grę masz rację, zdecydowana rację chcę wiedzieć że jestem 100% lepsza od niej i podswiadomie tyczy sie tez tego, ze chce go zobaczyć z pierśionkiem ale juz luzuję, lepiej najpierw zamieszkac, cieszyc sie sobą, i co ma być to będzie jak mawia moja babcia: ,,co ma wisiec, nie utonie"


Cytat:
Napisane przez malina885 Pokaż wiadomość
Uważam, że zaręczyny to pewnego rodzaju deklaracja, krok naprzód, który prowadzi do ślubu. W innym razie po co się zaręczać?

I nie, nie uważam, że zaręczyny bum i od razu trzeba planować ślub. Trzeba trochę nacieszyć się tym stanem
no własnie ja też bym chciała zareczyc się i pobyc troche w zareczynach, ale tz mowi jak zareczyny to juz chce i slub od razu zaplanowac.
Buuu z tamta był bo był a ze mna to juz chce slub od razu planowac..


Cytat:
Napisane przez iceflower Pokaż wiadomość
Jak tak przeczytałam Twój pierwszy post autorko, to mam takie wrażenie, że może Twój TŻ się zraził do pochopnego zaręczania, skoro już raz to zrobił i już raz jego związek się rozpadł, więc może teraz potrzebuje wspólnego mieszkania, żeby być pewnym? I nie mówię tu o pewności tego że chce być z Tobą tylko pewności tego, że tym razem wszystko będzie tak jak trzeba?
Skoro wcześniej nie wyszło, to może uznał, że warto się poznać jeszcze lepiej przed tą ostateczną decyzją?
o to, o to, dokładnie, pewnie o to mu chodzi.. Tylko wkurzam się, bo dlaczego ma mnie traktowac przez pryzmat tamtej baby
(masz w sobie bardzo dużą uprzejmość )

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Dla mnie zaręczyny zawsze = USTALANIE daty ślubu.
Wiadomo, niekoniecznie w dzień zaręczyn, czy tydzień później. Ale dla mnie zaręczyny to już jest planowanie ślubu.
I cóż, ja nie rozumiem sensu zaręczania się tylko po to, żeby 'być zaręczonym'.

A, że on się nie chce zaręczać, to ja się nie dziwię.
Z ex był 5 lat. Zaczął z nią być plus minus jak miał 18 lat, zakładając, że między nią, a związkiem z Tobą nie było żadnej przerwy. Dla mnie 18 letni facet to dzieciak.

Nie dziwię sie, że teraz jest ostrożniejszy i najpierw chce pomieszkać z Tobą, a dopiero potem ew. oświadczyny.
czyli nie ma co robić paniki ze mnie nie traktuje tak serio i na zareczyny sie nie doczekam? bo jak porownuje sobie wiem nie powinnam - to sobie mysle, ze ooo, tamta szczesciara, tak ją kochał że sie zareczyli najpierw, bez planowania slubu a zeby wiedział, jak ją bardzo kocha... - i ze skoro ja jestem taka lepsza, to czemu go z pierscionkiem jeszcze nie widzialam? to moje chore rozumowanie.. czuje sie gorsza. mimo ze wiem ze przeciez mnie strasznie kocha i sie stara ciagle tak, jak dla tamtej nawet w malym stopniu sie nie starał.
moja babska zaborczosc nie zna granic
__________________
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
03.2018: Pasjonatka Fotografii
FB: ARIKA - Fotografia
Friese jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 13:42   #14
kasia0912
Zakorzenienie
 
Avatar kasia0912
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 509
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Mój brat był dwa razy zaręczony. Z tym,że u niego generalnie szybko idzie. Zaręczył i przez 2 lata planowali ślub. Zamieszkali ze sobą po 4 latach bycia ze sobą i po 2 miesiącach się rozstali. Teraz jest z dziewczyną rok. Po pół roku oświadczył się. Mieszkają ze sobą, planują ślub i są szczęśliwi
Jestem zdania,że skoro on na razie nie chcę to lepiej poczekać
__________________
Dumna Ciocia 2.06.2015

Razem: 10.08.2016

Zaręczeni 1.09.2017

Ślubujemy 24.08.2018











kasia0912 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 13:47   #15
Friese
Zakorzenienie
 
Avatar Friese
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 570
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Cytat:
Napisane przez kasia0912 Pokaż wiadomość
Mój brat był dwa razy zaręczony. Z tym,że u niego generalnie szybko idzie. Zaręczył i przez 2 lata planowali ślub. Zamieszkali ze sobą po 4 latach bycia ze sobą i po 2 miesiącach się rozstali. Teraz jest z dziewczyną rok. Po pół roku oświadczył się. Mieszkają ze sobą, planują ślub i są szczęśliwi
Jestem zdania,że skoro on na razie nie chcę to lepiej poczekać
po pol roku juz sie oswiadczyl?
no to fajnie. JA NIE CHCĘ MYSLEĆ O TYMMMM
głupia uparta Friese


dobra, cierpliwosc. przede wszystkim. pewnie ze poczekam. a co tam.
__________________
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
03.2018: Pasjonatka Fotografii
FB: ARIKA - Fotografia
Friese jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 13:49   #16
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Friese, tak, nie ma co robić paniki

Ja myślę, że za bardzo porównujesz Waszą sytuację do ich. A po co?
To był inny czas, inna dziewczyna, inny związek, on sam też był inny.
Oświadczył się, byli zaręczeni, ale co z tego? Ślubem się to nie skończyło, ba nawet związek nie przetrwał.

CO tak naprawdę zmieniłyby te oświadczyny teraz?

Ja np. nie muszę być zaręczona, po prostu WIEM, że TŻ traktuje mnie poważnie, a on wie, że ja traktuję poważnie związek z nim.
Oboje wiemy, że nie jesteśmy na etapie 'chodzenia ze sobą', ale jest to poważny związek dwojga kochających się ludzi, którzy planują ze sobą przyszłość

I ok, nie mam pierścionka na palcu, ale rozmawiamy o przyszłości, o hipotetycznym ślubie, czy teoretycznych dzieciach Tak zupełnie na luzie, czasem w żartach, a czasem na zasadzie 'a jak to będzie jeśli/gdy..'

I chociażby po tym widzę, że jest poważnie, bo widzę, że on mnie ujmuje w swojej przyszłości, ja jego też

Pierścionek to dla mnie wstępna deklaracja np.: ślub za 2 lata. Wiadomo, są różne terminy sal/kościołów, czasem kasy nie ma, ktoś kończy studia itd.
Ok, ale jednak dla mnie zawsze pierścionek powinien się wiązać z planowaniem ślubu.

No i cóż, ja nie chciałabym dostać pierścionka na zasadzie: oświadczyłem Ci się, ale nie gadajmy o ślubie, kieeeeeedyś go weźmiemy.

Bałabym się, że skończy się na 'wiecznym narzeczeństwie' i będziemy tymi narzeczonymi np. 7lat, a o ślubie nic nie słychać.

Mam taką sytuację w rodzinie. Para jest długo ze sobą. Po paru latach on się oświadczył. Wszyscy czekali na info o ślubie. I... NIC.
No naprawdę, kompletnie NIC. A od zaręczyn minęło prawie 5 lat. I to nie, że nie mają warunków (mają własne mieszkanie), czy kasy (dobrze zarabiają), czy małe dzieci (brak w ogóle). Mogliby to zrobić, ale chyba ślubu nie będzie wcale.

Trochę to przykre, bo nieraz nawet zapominamy, że oni w ogóle są zaręczeni.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 13:57   #17
Andriejewna
Zakorzenienie
 
Avatar Andriejewna
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: z puszki Pandory
Wiadomości: 5 017
GG do Andriejewna
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Ooj, ależ Cię Autorko rozumiem sama też swojemu Tż wygadywałam jego wszystkie przeszłe niedoszłe przyszłe i obecne
Tak po roku jego cotygodniowego tłuczenia mi do głowy wyjaśnień wreszcie zluzowałam

W każdym razie o co innego chciałam zapytać
Czy Ty wiesz, po jakim czasie on się tamtej oświadczył?

---------- Dopisano o 14:57 ---------- Poprzedni post napisano o 14:52 ----------

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
No i ja się tym zgadzam i nie uważam, że ślub musi być od razu, a data ustalona w dzień zaręczyn. Ale zaręczanie się "takie o", bez żadnych konkretnych planów, z zamiarem zaczęcia planowania za kilka lat, trochę mnie dziwi. W końcu oświadczyny to konkretne pytanie
Jej, wreszcie załapałam, co masz na myśli

I tak sobie myślę, że rzeczywiście. Jakby mi facet przyklęknął, a potem marzeń co do ślubu niet, to chyba bym uznała z czasem ten pierścionek za zwykły prezent
Oczywiście nie zapominając wcześniej o karczemnej awanturze
Nie no, naprawdę miałabym wrażenie, że jednak nie traktuje mnie poważnie
__________________
Fetyszystka kocich stóp



Spełniam się w macierzyństwie
Roz
Dwa
Trzi
Cztyry



(Ej mam blog )
Andriejewna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 14:07   #18
Friese
Zakorzenienie
 
Avatar Friese
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 570
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Friese, tak, nie ma co robić paniki

Ja myślę, że za bardzo porównujesz Waszą sytuację do ich. A po co?
To był inny czas, inna dziewczyna, inny związek, on sam też był inny.
Oświadczył się, byli zaręczeni, ale co z tego? Ślubem się to nie skończyło, ba nawet związek nie przetrwał.

CO tak naprawdę zmieniłyby te oświadczyny teraz?

Ja np. nie muszę być zaręczona, po prostu WIEM, że TŻ traktuje mnie poważnie, a on wie, że ja traktuję poważnie związek z nim.
Oboje wiemy, że nie jesteśmy na etapie 'chodzenia ze sobą', ale jest to poważny związek dwojga kochających się ludzi, którzy planują ze sobą przyszłość

I ok, nie mam pierścionka na palcu, ale rozmawiamy o przyszłości, o hipotetycznym ślubie, czy teoretycznych dzieciach Tak zupełnie na luzie, czasem w żartach, a czasem na zasadzie 'a jak to będzie jeśli/gdy..'

I chociażby po tym widzę, że jest poważnie, bo widzę, że on mnie ujmuje w swojej przyszłości, ja jego też

Pierścionek to dla mnie wstępna deklaracja np.: ślub za 2 lata. Wiadomo, są różne terminy sal/kościołów, czasem kasy nie ma, ktoś kończy studia itd.
Ok, ale jednak dla mnie zawsze pierścionek powinien się wiązać z planowaniem ślubu.

No i cóż, ja nie chciałabym dostać pierścionka na zasadzie: oświadczyłem Ci się, ale nie gadajmy o ślubie, kieeeeeedyś go weźmiemy.

Bałabym się, że skończy się na 'wiecznym narzeczeństwie' i będziemy tymi narzeczonymi np. 7lat, a o ślubie nic nie słychać.

Mam taką sytuację w rodzinie. Para jest długo ze sobą. Po paru latach on się oświadczył. Wszyscy czekali na info o ślubie. I... NIC.
No naprawdę, kompletnie NIC. A od zaręczyn minęło prawie 5 lat. I to nie, że nie mają warunków (mają własne mieszkanie), czy kasy (dobrze zarabiają), czy małe dzieci (brak w ogóle). Mogliby to zrobić, ale chyba ślubu nie będzie wcale.

Trochę to przykre, bo nieraz nawet zapominamy, że oni w ogóle są zaręczeni.
to bardzo mądre co piszesz dziękuję

ja po prostu muszę znaleźć w sobie sposób by ugasić te żażące się jak węgle marzenia, które dotyczyły tego, że chciałam w narzeczeństwie pobyć np z 2 lata maks.. a wiem że tego nie dostanę, bo on chce od razu po maksymalnie roku juz wziac slub od zareczyn...

---------- Dopisano o 15:07 ---------- Poprzedni post napisano o 15:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Andriejewna Pokaż wiadomość
Ooj, ależ Cię Autorko rozumiem sama też swojemu Tż wygadywałam jego wszystkie przeszłe niedoszłe przyszłe i obecne
Tak po roku jego cotygodniowego tłuczenia mi do głowy wyjaśnień wreszcie zluzowałam

W każdym razie o co innego chciałam zapytać
Czy Ty wiesz, po jakim czasie on się tamtej oświadczył?
No właśnie mi teraz musi to tlumaczyc srednio codziennie od jakichs paru dni jak postanowilismy mieszkac razem.

Tamta poznal w liceum. Oswiadczyl sie jej po dwóch i pół latach.

Zerwali razem, potem byl czas dochodzenia do siebie rokchlal, bawil sie laskami, przebieral, sypial z nimi, --- > wyszumial sie ze hoohoo. Potem poznal mnie. Juz jako grzeczny ulozony wyhulały chłopak. I jest najcudowniejszym mezczyzna na swiecie. Nawet czzytal mnostwo ksiazek psychologicznych jak byc najlepszym partnerem, jak dawac z siebie maks co sie da, jak dbac o zwiazek. I jest moim Aniolem, no ale.. kiedys byla ona i mysle o tym obsesyjnie jak glupia.

Najlepsze ze to mi wczesniej zupelnie nie przeszkadzalo, wiedzialam ze byla, no ale przeciez jest ze mna wiec to mnie kocha i ze mna jest szczesliwy. Ale teraz jak doszlo to mieszkanie razem i takie oficjalnie juz wszystko to zaczelam obsesje swoją.
__________________
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
03.2018: Pasjonatka Fotografii
FB: ARIKA - Fotografia
Friese jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 14:10   #19
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Friese, mało jest związków, w których oboje partnerzy są dla siebie pierwszymi. Najczęściej każdy kogoś miał, lub chociaż jeśli nie oficjalnie, to w sercu ktoś tam był.
Im szybciej sobie to uświadomisz, tym lepiej.
Bo masz fajnego faceta z tego, co widać, ale on może mieć kiedyś dość Twoich akcji, zazdrości, tym bardziej o coś tak głupiego, co było KIEDYŚ.

Nie można mieć pretensji do kogoś o to, że był z kimś ZANIM był z nami, to nie fair

A Ty przed nim nie miałaś żadnego chłopaka?
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-07-23, 14:14   #20
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 095
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Cytat:
Napisane przez Friese Pokaż wiadomość
No właśnie mi teraz musi to tlumaczyc srednio codziennie od jakichs paru dni jak postanowilismy mieszkac razem.
wcale nie musi tłumaczyć. nie zdziwiłabym się, jakby któregoś dnia twój klucz nie pasował do drzwi waszego mieszkania bo on z tej irytacji wymieniłby zamki. serio.

tą swoją obsesją jeszcze popsujesz wasze relacje i związek.
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 14:14   #21
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Straszne masz na te zaręczyny parcie. Aż to takie troche przerażające, biorąc pod uwagę wasz wiek i staż związku.
Pomijam już zupełnie, ze jak dla mnie, to Ty chcesz tych zaręczyn tylko i wyłącznie po to, żeby chłopa w jakiś sposób "usidlić" - tylko niby jak? A porównywanie tego do sytuacji z eks... Dziwna ta cała sytuacja.

Weź Ty się może porzadnie nad sobą zastanów, co?



Aha, i co do pytania z tematu: dla mnie zaręczyny = planowanie ślubu.
Bo w innym przypadku to po co sie zaręczać?
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy



Edytowane przez klempaa
Czas edycji: 2012-07-23 o 14:16
klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 14:16   #22
Friese
Zakorzenienie
 
Avatar Friese
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 570
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Friese, mało jest związków, w których oboje partnerzy są dla siebie pierwszymi. Najczęściej każdy kogoś miał, lub chociaż jeśli nie oficjalnie, to w sercu ktoś tam był.
Im szybciej sobie to uświadomisz, tym lepiej.
Bo masz fajnego faceta z tego, co widać, ale on może mieć kiedyś dość Twoich akcji, zazdrości, tym bardziej o coś tak głupiego, co było KIEDYŚ.

Nie można mieć pretensji do kogoś o to, że był z kimś ZANIM był z nami, to nie fair

A Ty przed nim nie miałaś żadnego chłopaka?
Bardzo dojrzałe jest to, co piszesz,dziękuję.
Tyle tylko że moja blond czupryna ciągle walczy z myslami obsesyjnymi. A to parę dni i nowa sytuacja.

Tak, mialam chłopaka, 3 lata. Ale nie chciałam się zaręczać ! I to tez był okres liceum u studiów. I bardzo go kochałam a on mnie, taka pirwsza milosc, ale nie bylo zareczyn. Dlatego tak sobie mysle, jak on musial dla niej szalec skoro jej sie oswiadczyl..

dobra, jakas terapie sobie musze zrobic odchamiającą mnie ze zlych mysli, bo szkoda mi tego chlopaka zeby go tak maltretować swoim jęczeniem.

po prostu.. zawsze marzylam o zareczynach, by w nich troche pobyc... a nie dostane tego, bo ona mi to zabrala.. dobra. juz nie marudze.

---------- Dopisano o 15:16 ---------- Poprzedni post napisano o 15:15 ----------

Cytat:
Napisane przez viva91 Pokaż wiadomość
wcale nie musi tłumaczyć. nie zdziwiłabym się, jakby któregoś dnia twój klucz nie pasował do drzwi waszego mieszkania bo on z tej irytacji wymieniłby zamki. serio.

tą swoją obsesją jeszcze popsujesz wasze relacje i związek.
tak tak dlatego juz doprowadzam sie do porządku


Cytat:
Napisane przez klempaa Pokaż wiadomość
Straszne masz na te zaręczyny parcie. Aż to takie troche przerażające, biorąc pod uwagę wasz wiek i staż związku.

Dla mnie zaręczyny = planowanie ślubu.
Bo w innym przypadku to po co sie zaręczać?
żeby pocieszyc się trochę zaręczynami, by nie kojarzyc ich tylko z zamieszaniem przy organizowaniu slubu
__________________
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
03.2018: Pasjonatka Fotografii
FB: ARIKA - Fotografia
Friese jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 14:16   #23
af63d773ced7e0e9556604a7878ebff427805fcd_687197814530e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 328
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Gdyby mój Tż dał mi pierścionek zanim ze sobą zamieszkaliśmy, poczułabym się chyba trochę "zaklepana". Jesteś moja, ale dobrze wiem, że na ślub nas nie stać, także jesteśmy narzeczeństwem, ale żyjemy oddzielnie... Nie podobałoby mi się to...
Fakt, taktem - są różne sytuacje. Myśmy byli przez pewien czas parą na "odległość" i pamiętam, że Tż miał zrywy, w stylu zdejmowania mi pierścionka z palca i przymierzania na swój, bardziej oczywiście się chyba nie dało Ale w wyniku tym podobnych sytuacji doszliśmy do wniosku, że zamieszkamy ze sobą. A było to jakieś 3 lata temu, ślub mamy pod koniec września
Pierścionek (jak dla mnie) = planowanie ślubu
af63d773ced7e0e9556604a7878ebff427805fcd_687197814530e jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 14:17   #24
201611241302
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 3 242
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Napisze jak ja to widzę: chciałabym być narzeczoną jakieś 2 lata. Nie chciałabym od razy ślubu. Fajnie sobie pobyć też w takim stanie
Jakaś nowość. Ale te 2 lata to dla mnie max. Dalej to już taka sztuka dla sztuki.
A poza tym jesteście młodzi, pomieszkać razem możecie, ale w jednym pokoju może być ciężko. Ja bym się udusiła w takiej przestrzeni z kimś jeszcze.
201611241302 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 14:17   #25
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 095
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Cytat:
Napisane przez Friese Pokaż wiadomość
po prostu.. zawsze marzylam o zareczynach, by w nich troche pobyc... a nie dostane tego, bo ona mi to zabrala.. dobra. juz nie marudze.
masz 2 wyjścia:

1) przestać wymyślać
2) zmienić chłopaka

wóz albo przewóz.
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 14:20   #26
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Cytat:
Napisane przez Friese Pokaż wiadomość
żeby pocieszyc się trochę zaręczynami, by nie kojarzyc ich tylko z zamieszaniem przy organizowaniu slubu

Ja się zaręczynami cieszę - bo i choćby to organizowanie ślubu jest miłe w pewnych aspektach. To nie żadna katorga czy droga przez mekę - więc jak dla mnie argument totalnie z czapy. Pomijając już zupełnie, że okres "jarania sie" zaręczynami trwał u nas jakieś 2 tygodnie maks. Potem - normalna rzecz, kolejny etap - jest nam razem dobrze, czy jako narzeczeństwu, czy parze, i mam nadzieję, w małżeństwie będzie tak samo.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 14:20   #27
Friese
Zakorzenienie
 
Avatar Friese
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 570
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

[1=af63d773ced7e0e9556604a 7878ebff427805fcd_6871978 14530e;35465516]Gdyby mój Tż dał mi pierścionek zanim ze sobą zamieszkaliśmy, poczułabym się chyba trochę "zaklepana". Jesteś moja, ale dobrze wiem, że na ślub nas nie stać, także jesteśmy narzeczeństwem, ale żyjemy oddzielnie... Nie podobałoby mi się to...
Fakt, taktem - są różne sytuacje. Myśmy byli przez pewien czas parą na "odległość" i pamiętam, że Tż miał zrywy, w stylu zdejmowania mi pierścionka z palca i przymierzania na swój, bardziej oczywiście się chyba nie dało Ale w wyniku tym podobnych sytuacji doszliśmy do wniosku, że zamieszkamy ze sobą. A było to jakieś 3 lata temu, ślub mamy pod koniec września
Pierścionek (jak dla mnie) = planowanie ślubu [/QUOTE]
.. gratuluję ślubu czyli w zareczynach 3 lata tak? i ile lat razem jestescie?

Cytat:
Napisane przez dzasminka Pokaż wiadomość
Napisze jak ja to widzę: chciałabym być narzeczoną jakieś 2 lata. Nie chciałabym od razy ślubu. Fajnie sobie pobyć też w takim stanie
Jakaś nowość. Ale te 2 lata to dla mnie max. Dalej to już taka sztuka dla sztuki.
A poza tym jesteście młodzi, pomieszkać razem możecie, ale w jednym pokoju może być ciężko. Ja bym się udusiła w takiej przestrzeni z kimś jeszcze.
no narazie ja skonczylam licencjat, wiec ide dalej na studia ale zaoczned juz wiec szukam pracy. jak zaczne zarabiac to wtedy wynajmiemy mieszkanie albo po prostu jakas kawalerke, poki co finanse tu nas ograniczaja.

Ale np kiedy sie uczylismy razem to i tak on byl obok mnie. Ja na lozku, on przy biurku, bo sie nie rozstajemy. Jak on wychodzi z kumplami, ja jestem sama, albo zapraszam kogos, albo odwrotnie. Nie jest nam zle w 1 pokoju, a on jest w mieszkaniu 3 pokojowym (gdzie jestem tylko ja i moja kolezanka) czyli jeden pokoj zostaje wolny. Ale go nie wykorzystujemy i tak
__________________
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
03.2018: Pasjonatka Fotografii
FB: ARIKA - Fotografia
Friese jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2012-07-23, 14:21   #28
CarmineRose
Zadomowienie
 
Avatar CarmineRose
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 776
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Zaręczyn nie utożsamiam z wyznaczeniem daty ślubu i po otrzymaniu pierścionka nie wyciągnęłabym kalendarza ale myślę że to jest podstawa do obmyślania strategii ślubnej: gdzie by było najlepiej, jaka oprawa, takie tam luźne marzenia, wizje

Chociaż znam przypadek, kiedy to Para zamieszkała ze sobą, (notabene świetni ludzie) zaczęli planować ślub. Kościół, sukienka, sala, orkiestra... a Dziewczynie się przypomniało, że się Chłopak nie oświadczył i przed rozdawaniem zaproszeń musiał jeszcze skoczyć do jubilera

Co do wspólnego mieszkania przed ślubem jestem kategorycznie "ZA" i nie wyobrażam sobie innej kolejności. Nawet przed narzeczeństwem. Wszak już ten pierścionek do 'czegoś' zobowiązuje. A bywa tak, że wizja wspólnego mieszkania jest mocno zaróżowiona i nijak ma się do rzeczywistości.
CarmineRose jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 14:22   #29
Flashdance
Zadomowienie
 
Avatar Flashdance
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 843
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Z tego co piszesz chcesz zaręczyn tylko dlatego, że on oświadczył się swojej byłej i nie chcesz być od niej "gorsza". Kiepski to powód do zaręczyn.
Flashdance jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-23, 14:22   #30
Friese
Zakorzenienie
 
Avatar Friese
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 570
Dot.: Zaręczyny: od razu data ślubu czy dla samego faktu 'ważności' bycia razem?

Cytat:
Napisane przez viva91 Pokaż wiadomość
masz 2 wyjścia:

1) przestać wymyślać
2) zmienić chłopaka

wóz albo przewóz.
uwielbiam Twoją bezposredniość
no ale taka jest prawda.. muszę ją zaakceptowac.
__________________
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
03.2018: Pasjonatka Fotografii
FB: ARIKA - Fotografia
Friese jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:25.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.