|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 3
|
![]() Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Witam wszystkie wizażanki.
Na początku powiem, że założyłam osobne konto, gdyż wstydzę się pisać to z mojego stałego... W czym problem? Mam 17 lat. Od kilku lat mam problemy z ojcem, które z początku niewielkie, zaczęły powoli odbijać się na mojej psychice. Obecnie nie daję już rady, wysiadam, potrzebuję wsparcia... Wszystko zaczęło się jakieś 4 lata temu. Weszłam w okres buntu, kłóciłam się często z rodzicami, zazwyczaj o pierdoły. Rodzice zawsze bardzo mnie kontrolowali, nie pozwalali na wiele, często zazdrościłam rówieśnikom tej wolności, której ja nie miałam... Obecnie wciąż mogę pomarzyć o dyskotece, spaniu pod namiotem, wracaniem do domu później niż o 22... Wszystko rozumiem - jestem niepełnoletnia. Ale czuję, że to co dzieje się teraz, przechodzi już wszelakie pojęcie. 2 lata temu byłam z chłopakiem - metalem. Przyznam - dziwny był ten związek. Mój tata od początku go nie lubił, bo palił, pił, choć wszystko z umiarem. Nigdy nie widziałam go na tyle pijanego, by się zataczał, albo żeby urwał mu się film... Po prostu wiedział kiedy skończyć i ceniłam w nim to, chociaż nigdy mi się nie podobało, co robił (zaznaczam, że był w moim wieku, a wiec miał 15 lat). Miałam przez niego w domu wiele kłótni. Ojciec starał się mi wmówić, że to nie jest towarzystwo dla mnie, że wciągnie mnie w to wszystko za sobą. W końcu udało mu się przekonać mnie do zerwania kontaktów. Nie rozmawialiśmy ze sobą kilka miesięcy. Przez cały ten czas wiedziałam, że nadal pije i pali, lecz nadal z umiarem. Miałam też stały kontakt z jego znajomymi - mamy wspólną paczkę. Po kilku miesiącach ciszy postanowiliśmy porozmawiać szczerze. Stało się to tydzień temu. Od tej pory mamy koleżeńskie relacje i nie sądzę, by przerodziło się to powtórnie w związek. Do rzeczy: Dzisiaj tata dowiedział się o tym, że odnowiłam kontakt z tym chłopakiem. Niesamowicie się wściekł. Pokłóciliśmy się ostro, była to chyba nasza najgorsza kłótnia... Wyzywał mnie od szmat, suk, dziwek. Powiedział, że na pewno się z nim puściłam, że jestem dupodajką. Że jak mogę być tak popier.....na, że znowu z nim rozmawiam. W jego stronę też nie szczędził epitetów: nazwał go ch...em, ćpunem brudasem i wiele innych, których już nie będę przytaczać. Po całej kłótni zamknął mnie w domu, zakazał jakiegokolwiek kontaktu z nim i powiedział, że jeśli jeszcze raz dowie się, że z nim rozmawiałam, spotkałam, cokolwiek, zabierze mi wszystko i będę się mogła wynosić z domu. Dodał, że dla niego jestem już skreślona, jestem niczym. To nie była pierwsza nasza kłótnia na jego temat. Gdy byłam z tym chłopakiem takie coś zdarzało sie kilka razy w tygodniu, choć nigdy nie ta ostro. Nigdy nie sądziłam, że usłyszę coś takiego od mojego ojca... Jestem w szoku i nie wiem co robić. Wiem, że ten chłopak działa na niego jak płachta na byka, ale nie mogę pozwolić, by tak nas traktował. Nie potrafię też dotrzeć do mojego ojca - wszelakie próby rozmów kończą się fiaskiem i kolejną kłótnią. Nie mam już na to siły, boję, że kiedyś coś sobie zrobię, lub on mi. Uderzył mnie tylko raz, ale już wtedy się wystraszyłam. Podczas takiej kłótni on staje się nieobliczalny... Dziewczyny, prosze, poradźcie coś. Trudno mi z ta sytuacją, nie jestem pewna, co powinnam robić, jak postąpić. Chcę to jakoś rozwiązać, ale jak? Liczę na waszą pomoc... Edytowane przez vexation Czas edycji: 2013-07-01 o 16:08 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 523
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Cytat:
Dopóki mieszkasz z rodzicami, jesteś na ich utrzymaniu to masz ich słuchać. Ale w żadnej z tej sytuacji ojciec nie ma prawa cię bić ,dręczyć psychicznie ,wyzywać. Ojca raczej nie przekonasz do chłopaka. Jedyne rozwiązanie na razie to zaprzestać z nim kontaktu. A jak będziesz dorosła, samodzielna to masz prawo spotykać się z kim chcesz. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 933
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Cytat:
ja radzę nie wdawać się w pyskówki z ojcem, nie dyskutować bo i tak nic Ci to nie da, poza krzykami i robić swoje. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 757
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Cytat:
Gdyby moje dziecko zaczęło "chodzić" z piętnastolatkiem, który pali i pije, byłabym bardzo niezadowolona i na pewno chciałabym ograniczyć ich kontakty, aczkolwiek z pewnością na córkę bym nie krzyczała ani nie wyzywała. To nie jest normalne w wieku 15 lat żeby pić alkohol i palić papierosy. Jeszcze zrozumiem okazyjnie, raz na pół roku, w ramach "spróbowania" jak to jest - nikt z nas nie jest święty, każdemu zdarza się zboczyć. Ale regularne palenie i picie? Wykluczone. Tak więc rozumiem, że dla twoich rodziców znajomość z tym chłopakiem jest po prostu dla ciebie niebezpieczna, jest on zagrożeniem, może boją się, że on sprowadzi cię na złą drogę, że zrobi ci krzywdę - nie wiem. Na pewno jednak martwią się o ciebie. Niestety, to w jaki sposób twój ojciec przekazał swoje obawy woła o pomstę do nieba. Nie miał prawa na ciebie krzyczeć, wyzywać cię - to jest przemoc psychiczna i tak być nie powinno. Niestety nie bardzo wiem, jaką dać ci radę, bo masz tylko 17 lat, nie wyprowadzisz się z domu, a znając życie z chłopaka tez nie zrezygnujesz... może wypowiedzą się tutaj osoby, które poradziły sobie z podobnym problemem. A co do powrotów o 22, wyjazdów pod namioty itd. - ja mając 17 lat miałam podobnie, godzina policyjna o 22, wyjazd ze znajomymi na wakacje odpadał całkowicie (przecież jesteś niepełnoletnia, a jeśli coś ci się stanie? Nie możesz nawet sama o sobie decydować, obawy rodziców są słuszne), sporadycznie mogłąm pójść na imprezę, ale wtedy rodzice przyjeżdżali po mnie w nocy. Wszystko było do ustalenia. Wydają mi się to całkiem normalne zasady, wiele z moich koleżanek takie miało. oczywiście były takie, co mogły wracać do domu nad ranem, ale też takie, które w ogóle z tego domu nie mogły wyjść. Bywa. Różni są rodzice. Moim zdaniem akurat na to narzekasz niesłusznie.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 995
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Dla ojca zadawanie się z nieletnim chłopakiem , który pali i pije od co najmniej 2 lat jest niedopuszczalne i ma prawo wymagać od nieletniej córki aby zrezygnowała z kontaktów.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Tak szczerze mówiąc, to rozumiem dlaczego Twój ojciec nie chce Twoich kontaktów z tym chłopakiem.
15letni chłopak, pijący i palący metal raczej nie jest wymarzonym chłopakiem dla córki. Pewnie niepokoją go nawet "koleżeńskie" kontakty, ja też bym nie chciała by moje dziecko miało takie towarzystwo. Co do kłótni z ojcem... Możesz oczywiście powiedzieć mu spokojnie, że przykro Ci z powodu tej kłótni, zabolało Cię to jak o Tobie mówił itp, ale szczerze nie wiem czy to cokolwiek zmieni. Ojciec wygląda na osobę z autorytarnym charakterem. Zastanów się dlaczego mu nie pasuje ten chłopak, to może zrozumiesz choć trochę jego motywy? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 3
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Jeszcze pozostaje zadać sobie pytanie, co się zmieni, jeśli już osiągnę pełnoletność. Oczywiście, że decyduję wtedy za siebie, ale tak czy inaczej rodzice zawsze będą mieli na mnie wpływ, ich dzieckiem będę do końca życia. Boję się, że postawienie na swoim, gdy dobiję tej 18-stki będzie równoznaczne z zakończeniem kontaktów z tatą albo z ich dużym ograniczeniem... Nie chcę tego, tak czy inaczej to mój ojciec i potrzebuję go w życiu.
Myślę, że ojciecprzede wszystkim boi się tego, że ten chłopak wciągnie mnie w to, co sam robi. Tyle, że tata zna moje poglądy na temat używek. Niejednokrotnie rozmawialiśmy na ten temat i ja zawsze podkreślałam, że jestem przeciwna paleniu i piciu przed 18-stką. Moje zdanie w tej kwestii się nie zmieniło. On nigdy też nikogo nie namawiał do napicia się czy zapalenia. Jeśli już to robił, to tylko dla siebie, nigdy nikogo w to nie wciągał. Aha i chciałabym jeszcze sprostować - on nie robił tego regularnie, raczej okazjonalnie, na jakimś koncercie, czy coś w ten deseń. Nie czuł uzależniania w takim stopniu, że codziennie musiał sięgnąć po papierosa. I teraz też nie czuje. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 78
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Mam wrażenie że chcesz mieszkać z ojcem do końca życia
![]() ![]() Edytowane przez Topielec Czas edycji: 2013-07-01 o 20:21 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zadomowienie
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Nie wiem, dlaczego tak bardzo skupiacie sie na tym chłopaku, to nie jest istota problemu. (nawet jeśli rodzice uważają, że to złe towarzystwo) Moim zdaniem jest nią to:
Wyzywał mnie od szmat, suk, dziwek. Powiedział, że na pewno się z nim puściłam, że jestem dupodajką. Że jak mogę być tak popier.....na, że znowu z nim rozmawiam. Co na to Twoja matka? Gdyby ojciec w ten sposób się do mnie odnosił, nie zobaczyłby mnie na oczy nigdy więcej. To nie jest normalne i nie można na to pozwolić.
__________________
Aka kiiro himawari...
Daidai konjou ajisai... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 995
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Cytat:
Skoro tamto nie działało to sięgnął po większy kaliber. Nie usprawiedliwiam postępowania ojca, takich metod wychowawczych , takiego zachowania wobec dziecka ale rozumiem jego niepokój o córkę. Aby ją ustrzec od zła tego świata posunie się obelg i zniewagi. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 995
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Cytat:
Prawo ojca chronić nieletnie dziecko od złego przykładu. Być może ojciec jest w porządku i tylko ta sytuacja znajomości córki z tym akurat chłopakiem wytrąca go z równowagi. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 757
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Cytat:
Na razie jesteś jeszcze młodziutka, nie masz doświadczenia. Wierzę że ojciec usiłuje cię chronić, chociaż robi to w zły sposób.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 119
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Tatus ostro zagrał, ale wierz mi ze tatusiowie bardziej martwia sie córeczki niz synkow
![]() moj tato jak byłam tuz przed 18 tymi urodzinami i nie posłuchałam wyjezdzajac gdzies pomomo jego zakazu zadzwonił na policję ktora to zamknęła mnie na izbie dziecka. Z perspektywy czasu rozumiem go i sama zrobiłabym podobnie wobez mojego nieletniego dziecka. Co do słow to pogadaj z nim by bardziej panował nad językiem. Co do chlopaka to trzymałabym sie z daleka bo rosnie juz z niego przyszły żul. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 768
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Cytat:
![]() Fakt, że bagatelizujecie dorosłego mężczyznę, który nazywa kobietę, młodą kobietę, swoją córkę, suką i dupodajką ( ![]() ![]() Autorko, pole manewru masz niewielkie; ja zastosowałabym się do rady Lexie. Cytat:
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Edytowane przez Melanchton Czas edycji: 2013-07-02 o 00:22 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 3
|
Dot.: Problem z ojcem, przemoc w rodzinie...
Cytat:
Dziękuję za słowa otuchy, no cóż, pozostaje mi ograniczyć kontakt z chłopakiem... Jednak nie chcę tracić go całkowicie. Mogę jedynie nie narażać się tacie w tym temacie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:14.