|
Notka |
|
Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 88
|
Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...
Witam...
Nie wiem czego oczekuje opisujac tu moja historie... Moze wsparcia, kilku slow otuchy, dobrej rady nie wiem po prostu musze sie wygadac. A wiec w kilku slowach. Moja historia zaczela sie od tego ze pod koniec zeszlego roku razem z moim Tz wyjechalismy do Anglii. Mielismy plany, marzenia a wyjazd tam dawal nam nadzieje na lepsze zycie, unormowanie zobowiazan. Dodam ze nie jechalismy zeby zostac tam na stale; szczerze mowiac nie zakladalismy czy zostaniemy tam na dluzej czy nie, wszystko zalezalo od tego czy jakos sie bedziemy potrafili sie tam zorganizowac czy nie. A wiec ruszylismy w nieznane. W Anglii... no coz... bywalo lepiej i gorzej, udalo sie zalapac w miare stabilna robote, wynajmowalismy pokoj i jakos nam sie tam zylo. No i teraz jestesmy tu znowu bez perpektyw na przyszle zycie. Przed wyjazdem mieszkalismy razem, mielismy samochod, a teraz znowu wrocilismy do punktu wyjscia. Z mieszkania zrezygnowalismy, samochod zostal sprzedany, a teraz po powrocie ja mieszkam u swoich rodzicow, Tz u swoich. On znalazl prace, a ja jak taka kwoka siedze calymi dniami w domu i nie potrafie sie ogarnac. Szans na prace poki co nie mam, rozsylam cv gdzie sie da, ale poki co cisza w eterze. Siedze calymi dniami przed kompem, szukam w nim szczescia, cholera wie czego. Nie potrafie sie zmobilizowac do zrobienia najprostszych rzeczy, a juz o bardziej skomplikowanych az strach myslec. Stalam sie bardziej nerwowa, wkurza mnie kazdy i wszystko, z moich zainteresowan zrezygnowalam calkowicie bo nie mam ochoty sie tym zajmowac, co jest az dziwne, bo kiedys przeczytana ksiazka pozwalala mi sie odprezyc i zrelaksowac, a teraz to nawet na ksiazki nie potrafie spojrzec... Ze znajomymi kontakt urwalam calkowicie, bo tez odeszla mi ochota na jakiekolwiek kontakty z ludzmi. Kurcze jak sie pozbierac z tego wszystkiego? Doradzicie cos? Nie myslcie ze uzalam sie nad soba, wiem ze stalam sie teraz nieznosna jak to mowi moj Tz, przez co nie ma dnia zebysmy sie nie poklocili. Najbardziej zalezaloby mi na stlumieniu tego gniewu, ktory mam jak to sie mowi do calego swiata. Wiem i rozumiem ze to nie swiat jest winien tego wszystkiego, ale ja w duzym stopniu, ale powiedzcie jak sie zdystansowac do tego? Czy ktos umie mi doradzic? Podsunac jakas mysl? Przepraszam ze tak troche chaotycznie to wszystko napisalam... zbyt duzo mysli ![]()
__________________
Gdy wie się, jakie ktoś czyta książki, jakie ma autorytety, za co najbardziej podziwia swoich rodziców, jak spędza wolny czas, jakiej muzyki słucha, jakie wiersze zna na pamięć, co go oburza, a co go wzrusza lub jakie ma marzenia, to w zupełności wystarcza". ![]() Edytowane przez fulloffears Czas edycji: 2013-09-20 o 10:24 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 88
|
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...
No w sumie kraj zmienilismy
![]()
__________________
Gdy wie się, jakie ktoś czyta książki, jakie ma autorytety, za co najbardziej podziwia swoich rodziców, jak spędza wolny czas, jakiej muzyki słucha, jakie wiersze zna na pamięć, co go oburza, a co go wzrusza lub jakie ma marzenia, to w zupełności wystarcza". ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: ĹĂłdĹş
Wiadomości: 250
|
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...
Było wiele opcji wyjścia z tej sytuacji. Wystarczyłoby przenieść się w inne miejsce w Anglii i znaleźć inną pracę. Wróciliście do kraju bez perspektyw, to po pierwsze.
Po drugie, to z jakiego miasta jesteś? Wiem że u nas ciężko z pracą, ale chociaż coś dla zabicia czasu mogłabyś znaleźć, coś dorywczego. Nie rozumiem dlaczego od razu wróciliście do Polski, przecież było wiele możliwości... Zawsze inaczej, gdybyście byli razem, a tak wróciliście do punktu wyjścia, nie żałujecie? Źle że zerwałaś kontakty ze znajomymi. Czasem naprawdę warto jest wyjść z koleżanką, pośmiać się i odstresować, tym bardziej że czujesz się przybita.
__________________
![]() ![]() ![]() ![]() od 25.12.2013 Szczęśliwa Narzeczona! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 88
|
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...
To prawda, ze wrocilismy do miejsca bez perspektyw. Ale uwierz mi ze w tamtej sytuacji bylam tak przerazona ze nie chcialam slyszec o niczym innym jak o powrocie do domu. Chcialabym znalezc prace, ale na tyle cv ktore wyslalam i roznioslam nikt sie nie odezwal. A wysylam na kazde ogloszenie w ktorym spelniam chociaz jeden warunek. Nie patrze na swoje doswiadczenie, bo wczesniej pracowalam m.in jako pracownik administracyjny i wysylam na sprzedawce do sklepu odziezowego czy tez spozywczego, odpowiadam tez na ogloszenia o opiece no wysylam wszedzie oprocz monterow i spawaczy, byleby tylko gdzies sie zahaczyć i miec zajecie chociazby na 2-3 godziny dziennie.
__________________
Gdy wie się, jakie ktoś czyta książki, jakie ma autorytety, za co najbardziej podziwia swoich rodziców, jak spędza wolny czas, jakiej muzyki słucha, jakie wiersze zna na pamięć, co go oburza, a co go wzrusza lub jakie ma marzenia, to w zupełności wystarcza". ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Opolskie
Wiadomości: 1 060
|
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...
Nie układa Wam się. Moim zdaniem powinniście zaryzykować i wrócić do Anglii. Z tego co pisałaś byliście tam szczęśliwi. A tutaj nic Was nie trzyma. Ty nie masz pracy, straciłaś chęci do spotkań z przyjaciółmi, chodzisz przygnębiona. Nie mieszkacie razem, tylko Tż ma jakąś prace.
Powinniście przedyskutować wszystkie za i przeciw... Ale ja myślałabym o ponownym wyjeżdzie do Anglii. Pozdrawiam ![]()
__________________
"Nigdy nie zapomnisz, ale pewnego dnia obudzisz się i stwierdzisz, że już tak strasznie nie boli." ~Erica Spindler |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 88
|
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...
Wiesz w tej chwili nie mamy takiej mozliwosci, bo na wyjazd sa nam potrzebne pieniadze. Tak wiec ta opcja niestety odpada
![]()
__________________
Gdy wie się, jakie ktoś czyta książki, jakie ma autorytety, za co najbardziej podziwia swoich rodziców, jak spędza wolny czas, jakiej muzyki słucha, jakie wiersze zna na pamięć, co go oburza, a co go wzrusza lub jakie ma marzenia, to w zupełności wystarcza". ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: ĹĂłdĹş
Wiadomości: 250
|
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...
Autorko, nie napisałaś z jakiego miasta jesteś. Większe, mniejsze?
Prawda jest taka że wcale teraz wyżej nie stoi pracownik administracyjny, niż sprzedawca w sklepie spożywczym. Możesz mieć doświadczenie w administracji, ale chcąc iść do sklepu najlepiej mieć doświadczenie w obsłudze kasy fiskalnej.
__________________
![]() ![]() ![]() ![]() od 25.12.2013 Szczęśliwa Narzeczona! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 203
|
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...
Szukałaś pracy w innym, nawet pobliskim mieście? Myślę, że warto byłoby spróbować.
Plus za to, że szukasz pracy na różnych stanowiskach. Na rynku pracy, nie mając znajomości, trzeba być elastycznym. Ze swojej strony mogę polecić bezpłatne kursy, czy nawet studia, finansowane z UE. Być może zainteresuje cię taka opcja. Podwyższysz kwalifikacje, nawiążesz znajomości i przede wszystkim uwolnisz się od siedzenia w domu. Myślę, że warto zaryzykować. I jeszcze jedno - zacznij robić coś pożytecznego! Wiem, wiem, trudno zmobilizować się do tego. Ale weekendowy wypad na miasto na rowerze, pójście na basen czy do fitness clubu czy po prostu zrobienie czegoś, co sprawia ci frajdę zaowocuje tym, że zrelaksujesz się i zaczniesz myśleć inaczej. Bardziej perspektywicznie. Przede wszystkim nie siedź w domu i znajdź w sobie siłę, by walczyć! Pamiętaj: "Nic się nie zmieni, jesli nic się nie zmieni". Szukaj różnych rozwiązań. Życzę ci, by TŻ był dla Ciebie oparciem. Edytowane przez Black_Isabell Czas edycji: 2013-08-24 o 12:59 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:47.