Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-08-22, 23:45   #1
fulloffears
Raczkowanie
 
Avatar fulloffears
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 88

Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...


Witam...
Nie wiem czego oczekuje opisujac tu moja historie... Moze wsparcia, kilku slow otuchy, dobrej rady nie wiem po prostu musze sie wygadac. A wiec w kilku slowach. Moja historia zaczela sie od tego ze pod koniec zeszlego roku razem z moim Tz wyjechalismy do Anglii. Mielismy plany, marzenia a wyjazd tam dawal nam nadzieje na lepsze zycie, unormowanie zobowiazan. Dodam ze nie jechalismy zeby zostac tam na stale; szczerze mowiac nie zakladalismy czy zostaniemy tam na dluzej czy nie, wszystko zalezalo od tego czy jakos sie bedziemy potrafili sie tam zorganizowac czy nie. A wiec ruszylismy w nieznane. W Anglii... no coz... bywalo lepiej i gorzej, udalo sie zalapac w miare stabilna robote, wynajmowalismy pokoj i jakos nam sie tam zylo. No i teraz jestesmy tu znowu bez perpektyw na przyszle zycie. Przed wyjazdem mieszkalismy razem, mielismy samochod, a teraz znowu wrocilismy do punktu wyjscia. Z mieszkania zrezygnowalismy, samochod zostal sprzedany, a teraz po powrocie ja mieszkam u swoich rodzicow, Tz u swoich. On znalazl prace, a ja jak taka kwoka siedze calymi dniami w domu i nie potrafie sie ogarnac. Szans na prace poki co nie mam, rozsylam cv gdzie sie da, ale poki co cisza w eterze. Siedze calymi dniami przed kompem, szukam w nim szczescia, cholera wie czego. Nie potrafie sie zmobilizowac do zrobienia najprostszych rzeczy, a juz o bardziej skomplikowanych az strach myslec. Stalam sie bardziej nerwowa, wkurza mnie kazdy i wszystko, z moich zainteresowan zrezygnowalam calkowicie bo nie mam ochoty sie tym zajmowac, co jest az dziwne, bo kiedys przeczytana ksiazka pozwalala mi sie odprezyc i zrelaksowac, a teraz to nawet na ksiazki nie potrafie spojrzec... Ze znajomymi kontakt urwalam calkowicie, bo tez odeszla mi ochota na jakiekolwiek kontakty z ludzmi. Kurcze jak sie pozbierac z tego wszystkiego? Doradzicie cos? Nie myslcie ze uzalam sie nad soba, wiem ze stalam sie teraz nieznosna jak to mowi moj Tz, przez co nie ma dnia zebysmy sie nie poklocili. Najbardziej zalezaloby mi na stlumieniu tego gniewu, ktory mam jak to sie mowi do calego swiata. Wiem i rozumiem ze to nie swiat jest winien tego wszystkiego, ale ja w duzym stopniu, ale powiedzcie jak sie zdystansowac do tego? Czy ktos umie mi doradzic? Podsunac jakas mysl?

Przepraszam ze tak troche chaotycznie to wszystko napisalam... zbyt duzo mysli
__________________
Gdy wie się, jakie ktoś czyta książki, jakie ma autorytety, za co najbardziej podziwia swoich rodziców, jak spędza wolny czas, jakiej muzyki słucha, jakie wiersze zna na pamięć, co go oburza, a co go wzrusza lub jakie ma marzenia, to w zupełności wystarcza".

Edytowane przez fulloffears
Czas edycji: 2013-09-20 o 10:24
fulloffears jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-23, 00:23   #2
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...

Cytat:
Napisane przez fulloffears Pokaż wiadomość
Witam...
Nie wiem czego oczekuje opisujac tu moja historie... Moze wsparcia, kilku slow otuchy, dobrej rady nie wiem po prostu musze sie wygadac. A wiec w kilku slowach. Moja historia zaczela sie od tego ze pod koniec zeszlego roku razem z moim Tz wyjechalismy do Anglii. Mielismy plany, marzenia a wyjazd tam dawal nam nadzieje na lepsze zycie, unormowanie zobowiazan. Dodam ze nie jechalismy zeby zostac tam na stale; szczerze mowiac nie zakladalismy czy zostaniemy tam na dluzej czy nie, wszystko zalezalo od tego czy jakos sie bedziemy potrafili sie tam zorganizowac czy nie. A wiec ruszylismy w nieznane. W Anglii... no coz... bywalo lepiej i gorzej, udalo sie zalapac w miare stabilna robote, wynajmowalismy pokoj i jakos nam sie tam zylo. Do momentu kiedy nie napadlo na nas 4 polakow. Nie chce tu sie zbytnio wdawac w szczegoly, bo ta sytuacja ciagle sni mi sie po nocach i nie ma dnia zebym o tym nie myslala. Po tej calej akcji zawinelismy sie do domu, bo ja mialam taka schize, ze nie wychodzilam wogole z domu (balam sie ze ich znowu spotkamy), na kazde skrzypniecie podlogi czy trzasniecie drzwi podskakiwalam ze strachu i stwierdzilam ze nie dam rady tak dluzej i chce znowu znalezc sie w jednym jedynym miejscu w ktorym zawsze czulam sie bezpiecznie - w domu. No i teraz jestesmy tu znowu bez perpektyw na przyszle zycie. Przed wyjazdem mieszkalismy razem, mielismy samochod, a teraz znowu wrocilismy do punktu wyjscia. Z mieszkania zrezygnowalismy, samochod zostal sprzedany, a teraz po powrocie ja mieszkam u swoich rodzicow, Tz u swoich. On znalazl prace, a ja jak taka kwoka siedze calymi dniami w domu i nie potrafie sie ogarnac. Szans na prace poki co nie mam, rozsylam cv gdzie sie da, ale poki co cisza w eterze. Siedze calymi dniami przed kompem, szukam w nim szczescia, cholera wie czego. Nie potrafie sie zmobilizowac do zrobienia najprostszych rzeczy, a juz o bardziej skomplikowanych az strach myslec. Stalam sie bardziej nerwowa, wkurza mnie kazdy i wszystko, z moich zainteresowan zrezygnowalam calkowicie bo nie mam ochoty sie tym zajmowac, co jest az dziwne, bo kiedys przeczytana ksiazka pozwalala mi sie odprezyc i zrelaksowac, a teraz to nawet na ksiazki nie potrafie spojrzec... Ze znajomymi kontakt urwalam calkowicie, bo tez odeszla mi ochota na jakiekolwiek kontakty z ludzmi. Kurcze jak sie pozbierac z tego wszystkiego? Doradzicie cos? Nie myslcie ze uzalam sie nad soba, wiem ze stalam sie teraz nieznosna jak to mowi moj Tz, przez co nie ma dnia zebysmy sie nie poklocili. Najbardziej zalezaloby mi na stlumieniu tego gniewu, ktory mam jak to sie mowi do calego swiata. Wiem i rozumiem ze to nie swiat jest winien tego wszystkiego, ale ja w duzym stopniu, ale powiedzcie jak sie zdystansowac do tego? Czy ktos umie mi doradzic? Podsunac jakas mysl?

Przepraszam ze tak troche chaotycznie to wszystko napisalam... zbyt duzo mysli
a nie mogliście zmienić dzielnicy? miasta? kraju?
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-23, 00:39   #3
fulloffears
Raczkowanie
 
Avatar fulloffears
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 88
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...

No w sumie kraj zmienilismy
__________________
Gdy wie się, jakie ktoś czyta książki, jakie ma autorytety, za co najbardziej podziwia swoich rodziców, jak spędza wolny czas, jakiej muzyki słucha, jakie wiersze zna na pamięć, co go oburza, a co go wzrusza lub jakie ma marzenia, to w zupełności wystarcza".
fulloffears jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-23, 00:40   #4
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...

Cytat:
Napisane przez fulloffears Pokaż wiadomość
No w sumie kraj zmienilismy
No nie, wróciliście do tego z mniejszymi perspektywami
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-23, 09:42   #5
zieloneoliwki
Raczkowanie
 
Avatar zieloneoliwki
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 250
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...

Było wiele opcji wyjścia z tej sytuacji. Wystarczyłoby przenieść się w inne miejsce w Anglii i znaleźć inną pracę. Wróciliście do kraju bez perspektyw, to po pierwsze.

Po drugie, to z jakiego miasta jesteś? Wiem że u nas ciężko z pracą, ale chociaż coś dla zabicia czasu mogłabyś znaleźć, coś dorywczego. Nie rozumiem dlaczego od razu wróciliście do Polski, przecież było wiele możliwości... Zawsze inaczej, gdybyście byli razem, a tak wróciliście do punktu wyjścia, nie żałujecie?

Źle że zerwałaś kontakty ze znajomymi. Czasem naprawdę warto jest wyjść z koleżanką, pośmiać się i odstresować, tym bardziej że czujesz się przybita.
__________________
69-68-67-66-65-64-63-62-61-60-59-58-57-56

od 25.12.2013 Szczęśliwa Narzeczona!
zieloneoliwki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-23, 10:01   #6
fulloffears
Raczkowanie
 
Avatar fulloffears
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 88
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...

To prawda, ze wrocilismy do miejsca bez perspektyw. Ale uwierz mi ze w tamtej sytuacji bylam tak przerazona ze nie chcialam slyszec o niczym innym jak o powrocie do domu. Chcialabym znalezc prace, ale na tyle cv ktore wyslalam i roznioslam nikt sie nie odezwal. A wysylam na kazde ogloszenie w ktorym spelniam chociaz jeden warunek. Nie patrze na swoje doswiadczenie, bo wczesniej pracowalam m.in jako pracownik administracyjny i wysylam na sprzedawce do sklepu odziezowego czy tez spozywczego, odpowiadam tez na ogloszenia o opiece no wysylam wszedzie oprocz monterow i spawaczy, byleby tylko gdzies sie zahaczyć i miec zajecie chociazby na 2-3 godziny dziennie.
__________________
Gdy wie się, jakie ktoś czyta książki, jakie ma autorytety, za co najbardziej podziwia swoich rodziców, jak spędza wolny czas, jakiej muzyki słucha, jakie wiersze zna na pamięć, co go oburza, a co go wzrusza lub jakie ma marzenia, to w zupełności wystarcza".
fulloffears jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-23, 11:35   #7
Kornella
Zadomowienie
 
Avatar Kornella
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Opolskie
Wiadomości: 1 060
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...

Nie układa Wam się. Moim zdaniem powinniście zaryzykować i wrócić do Anglii. Z tego co pisałaś byliście tam szczęśliwi. A tutaj nic Was nie trzyma. Ty nie masz pracy, straciłaś chęci do spotkań z przyjaciółmi, chodzisz przygnębiona. Nie mieszkacie razem, tylko Tż ma jakąś prace.
Powinniście przedyskutować wszystkie za i przeciw...
Ale ja myślałabym o ponownym wyjeżdzie do Anglii.

Pozdrawiam
__________________
"Nigdy nie zapomnisz, ale pewnego dnia obudzisz się i stwierdzisz, że już tak strasznie nie boli."

~Erica Spindler
Kornella jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-08-23, 14:51   #8
fulloffears
Raczkowanie
 
Avatar fulloffears
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 88
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...

Wiesz w tej chwili nie mamy takiej mozliwosci, bo na wyjazd sa nam potrzebne pieniadze. Tak wiec ta opcja niestety odpada
__________________
Gdy wie się, jakie ktoś czyta książki, jakie ma autorytety, za co najbardziej podziwia swoich rodziców, jak spędza wolny czas, jakiej muzyki słucha, jakie wiersze zna na pamięć, co go oburza, a co go wzrusza lub jakie ma marzenia, to w zupełności wystarcza".
fulloffears jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-23, 14:54   #9
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...

Cytat:
Napisane przez fulloffears Pokaż wiadomość
Wiesz w tej chwili nie mamy takiej mozliwosci, bo na wyjazd sa nam potrzebne pieniadze. Tak wiec ta opcja niestety odpada
agencje pracy?
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 10:21   #10
zieloneoliwki
Raczkowanie
 
Avatar zieloneoliwki
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 250
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...

Autorko, nie napisałaś z jakiego miasta jesteś. Większe, mniejsze?
Prawda jest taka że wcale teraz wyżej nie stoi pracownik administracyjny, niż sprzedawca w sklepie spożywczym. Możesz mieć doświadczenie w administracji, ale chcąc iść do sklepu najlepiej mieć doświadczenie w obsłudze kasy fiskalnej.
__________________
69-68-67-66-65-64-63-62-61-60-59-58-57-56

od 25.12.2013 Szczęśliwa Narzeczona!
zieloneoliwki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 12:57   #11
Black_Isabell
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 203
Dot.: Hmm... kilka slow czyli musze sie komus wygadac...

Szukałaś pracy w innym, nawet pobliskim mieście? Myślę, że warto byłoby spróbować.

Plus za to, że szukasz pracy na różnych stanowiskach. Na rynku pracy, nie mając znajomości, trzeba być elastycznym.

Ze swojej strony mogę polecić bezpłatne kursy, czy nawet studia, finansowane z UE. Być może zainteresuje cię taka opcja. Podwyższysz kwalifikacje, nawiążesz znajomości i przede wszystkim uwolnisz się od siedzenia w domu. Myślę, że warto zaryzykować.

I jeszcze jedno - zacznij robić coś pożytecznego! Wiem, wiem, trudno zmobilizować się do tego. Ale weekendowy wypad na miasto na rowerze, pójście na basen czy do fitness clubu czy po prostu zrobienie czegoś, co sprawia ci frajdę zaowocuje tym, że zrelaksujesz się i zaczniesz myśleć inaczej. Bardziej perspektywicznie.

Przede wszystkim nie siedź w domu i znajdź w sobie siłę, by walczyć!

Pamiętaj: "Nic się nie zmieni, jesli nic się nie zmieni". Szukaj różnych rozwiązań. Życzę ci, by TŻ był dla Ciebie oparciem.

Edytowane przez Black_Isabell
Czas edycji: 2013-08-24 o 12:59
Black_Isabell jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:47.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.