|
Notka |
|
Ginekologia Miejsce, w którym rozmawiamy o ginekologii. Tutaj znajdziesz pytania i odpowiedzi związane ze zdrowiem intymnym kobiety. Rozmawiamy np. o antykoncepcji. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 123
|
Zakrzepica? :(
Dziewczyny, boję się, że od tabletek antykoncepcyjnych mogłam się "nabawić" zakrzepicy....
Mianowicie od jakichś 3-4 tygodni pobolewały mnie ręce (ramię i przedramię) oraz nogi (w sumie na całej długości). Najpierw tłumaczyłam to sobie tym, że nowa praca - raz dużo siedzenia, a raz dużo stania, innym razem, że studia w trybie zaocznym, to i dużo pisania w ciągu kilku godzin. Potem nogi strasznie bolały mnie kilka dni przed krwawieniem - ale tym się nie martwiłam, bo bóle nóg przed krwawieniem i w czasie towarzyszą mi odkąd pamiętam, nawet przed braniem tabsów. Dziś mija tydzień od zakończenia krwawienia, a mnie bóle nóg i rąk się utrzymują - jest to na zasadzie ciągłego lekkiego odrętwienia i takiego osłabienia w tych rejonach. Dodatkowo od poniedziałku boli mnie klatka piersiowa - najpierw myślałam, że to może piersi pobolewają, ale ewidentnie czuję, że to "pod spodem". Byłam ostatnio u ginekologa, ale zapomniałam o tym wspomnieć, bo wtedy to bagatelizowałam, a na wizycie miałam ważniejszą kwestię do omówienia. W poniedziałek chcę się wybrać do jakiejkolwiek przychodni i zapisać się i zarejestrować do obojętnie jakiego rodzinnego, bo nawet takowego nie mam w tym mieście ![]() ![]() ![]() P.S. Biorę Microgynon 21, od jakiegoś 1,5 r., mam 22 lata.
__________________
------------------------------------------- |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Zabierzów
Wiadomości: 1 751
|
Dot.: Zakrzepica? :(
A ile razy w ciągu tego półtora roku miałaś robione badania krwi - próby wątrobowe i układ krzepnięcia? Minimalnie się je robi raz w roku, w tym pierwszy raz w ciągu pierwszych trzech opakowań pigułek! A lepiej to i co pół roku. Z prób wątrobowych AST, ALT, bilirubina, GGTP, fosfataza zasadowa. Z układu krzepnięcia: INR, fibrynogen, APTT. Dziewczyno, to podstawa, razem z cytologią, usg dopochwowym i usg piersi. Jeśli lekarz Ci takich badań nie zalecił mimo że przyjmujesz pigułki to jest konowałem i zmień go! A niewspomnienie lekarzowi o bólach "bo zapomniałam" to naprawdę nieodpowiedzialność. Zdrowie - i życie! - masz jedno, naprawdę chcesz je tak ryzykować?
Na wymienione wyżej badania krwi nie przysługuje skierowanie, musisz zrobić je prywatnie, koszt około 40-50 zł. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 123
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Niestety takich badań nie miałam robionych wcale...
![]() Wspominałam mu o bólach nóg i kłuciach w jajnikach - mówiłam, że niepokoi mnie to, że czuję się jak na okres. On powiedział, że po przebadaniu ze strony ginekologicznej wszystko jest w porządku i że jeśli dalej będę tak się czuc, to żebym się wybrała do lek. pierwszego kontaktu. ---------- Dopisano o 09:10 ---------- Poprzedni post napisano o 09:02 ---------- Sprawdziłam na stronie 'mojego' laboratorium i nie wykonują tam tylko: GGTP i fosfatazy zasadowej - o co w tym chodzi? Pozostałe badania są wykonywane i oczywiście zrobię. Lepiej się z wynikami zgłosic do ginekologa czy pierwszego kontaktu?
__________________
------------------------------------------- |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 461
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 014
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Cytat:
no ginekolog raczej nie jest specjalistą od układu krążenia |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Zabierzów
Wiadomości: 1 751
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Cytat:
Jak zrobisz same próby wątrobowe to będzie ok - wyszczególniłam, bo czasem pytają, to na pewno będzie ALT, AST i bilirubina. GGTP i fosfataza wskazują na uszkodzenia wątroby, ale jeśli pierwsze trzy oznaczenia będziesz miała ok, to GGTP i fosfatazą się nie przejmuj. Tu masz o nich: http://badania-porady.com.pl/alp.html i http://badania-porady.com.pl/ggtp.html - tak dla ciekawości. Dziwi mnie tylko, że przecież wszędzie się trąbi, że pigułki są niezdrowe, że rak, że wątroba, że zakrzepica, sama się nie zainteresowałaś jakie badania trzeba wykonywać? I to jeszcze zanim zaczęłaś je brać? Na przyszłość pamiętaj, zbieranie informacji to podstawa. Podam Ci przykład z innej dziedziny życia - kiedy kupiłam auto, to początkowo mechanicy strasznie chcieli mnie skubać albo nie traktowali mnie poważnie, bo byłam kobietą i o niczym nie miałam pojęcia. Więc poszperałam, poczytałam (trochę mnie zmusiła sytuacja, bo miałam awaryjne auto) i obecnie już mogę rozmawiać z mechanikami "na równi", udzielają mi odpowiedzi jakich chcę i nie mam już problemów typu, że czegoś mi nie powiedzą albo mnie oleją, bo w końcu baba się na niczym nie zna. Mam jakąś wiedzę, ale nie jestem mechanikiem i od mechanika wymagam, żeby mi rozjaśnił temat, o którym sam z siebie by mi nie powiedział. Ta sama zasada przy lekarzu. Jak poszłam po pigułki to lekarz mnie zapytał czy coś o nich czytałam, jakie mam oczekiwania, jak wspomniałam, że chodzi o cerę, ale Diany się boję, więc chyba regulon, to wytłumaczył mi, że regulon uważa za zbyt przestarzały i poleca to i tamto (wcale nie te, których nazwę miał naszytą na fartuchu!), i to było naprawdę ok. Ginekolog MUSI umieć zinterpretować badania krwi pod kątem wątroby i krzepnięcia!!! Odpowiedź, jakiej udzielił Ci Twój, jest po prostu masakryczna. Pamiętam jak miałam badanie usg piersi, lekarz (inny niż "mój" zwyczajowy) zapytał czy badam tarczycę, bo powinien mi ją obejrzeć, ale wiadomo, jest ginem, więc nic więcej mi nie powie ponad to czy jej wygląd jest ok - ale to już coś. Akurat kazałam mu tego nie robić bo mam na niej guza i nie chciałam go straszyć. ![]() Zrób badania krwi i idź do lekarza pierwszego kontaktu, bo Twój ginekolog jest idiotą. Przeszperaj wątek o polecanych ginekologach i znajdź jakiegoś w swojej okolicy. Koniecznie. I pamiętaj - zasada ograniczonego zaufania obowiązuje w praktycznie każdej dziedzinie życia, nie tylko na drodze. Edytowane przez Lirriel Czas edycji: 2013-11-17 o 18:10 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 123
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Dziękuję za Twoją odpowiedź.
Dziś rano byłam zrobic te badania i mam już wyniki: wszystko w normie, oprócz bilirubiny, która wynosi 2.04, a norma na wyniku to 0,3 - 1.2 mg/dL. Byłam skonsultowac się z lekarzem ogólnym - poprosiła, żebym za jakieś 2-4 tygodnie powtórzyła bilirubinę, i dodatkowo abym zrobiła d-dimery (zrobię je jutro). Zostałam osłuchana, zmierzono mi ciśnienie, obejrzano nogi, EKG też wykonano - wszystko w porządku, z tym że serducho mi trochę szybciej bije (ale ja już tak mam, a dodatkowo wtedy byłam troche zmachana) i mam jakąś wadę serca - coś po prawej stronie, ale nie przedsionek, nie komora, jakaś dziwna nazwa :P pewnie na następnym badaniu powtórzy się EKG.
__________________
------------------------------------------- |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Zabierzów
Wiadomości: 1 751
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 123
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Dzięki, dobra Dusza z Ciebie
![]() Ja tętno mam ok 90, więc nie jest źle; tarczycę mam pod kontrolą, bo swego czasu miałam straszną nadczynność, ale już jest unormowana, jestem pod opieką endokrynologa, do którego swoją drogą muszę się wybrać, bo wizytę trochę odkładałam, ale we wrześniu na badaniu krwi TSH ładnie w normie. Póki co na zbicie bilirubiny nic nie będę brać, bo chcę zobaczyć, czy może sama zjedzie - w odstawkę pójdą fast foody itp., z tym że nie wiem czy to ma na to wpływ? Jutro zrobię te d-dimery i w przyszłym tyg. z wynikami do lekarza. Ale tak czy siak kieruję się ku odstawieniu tabletek... Kurczę, za dużo przez te kilka dni się namartwiłam o swoje zdrowie, skoro one tyle krzywdy mogą wyrządzić, to chyba pójdą w odstawkę - nie wiem czy na stałe, ale na jakiś czas chociażby...
__________________
------------------------------------------- |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | ||
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Zabierzów
Wiadomości: 1 751
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Cytat:
![]() Z tego co wiem to będzie to miało jakiś wpływ, mam na myśli odżywianie. Ogólnie poleciłam Ci suplementację wątroby, bo pigułki bardzo wątrobę obciążają i dlatego warto jej pomagać, równocześnie z ich braniem i po odstawieniu też, więc rozważ to sobie. I głowa do góry, pigułki to takie ryzyko, które same świadomie podejmujemy. Oczywiście, że organizm może ich nie tolerować albo tolerować źle, to sprawy bardzo indywidualne. Tyle się trąbi, że u kobiet biorących pigułki występuje częstsza zachorowalność na raka, a ja tak sobie myślę, że to nie my częściej chorujemy, tylko u nas się częściej wykrywa, bo my się badamy regularnie, a przynajmniej mam nadzieję dużo użytkowniczek pigułek. Więc byle przestrzegać regularnych badań i myślę, że nie trzeba panikować. Jeśli zdecydujesz się na odstawienie tymczasowe, to pamiętaj, że nie warto robić krótkich przerw typu 2-3-4 miesiące, bo to jest tak mało, że tylko organizm świruje. A w razie W jak tylko masz jakieś pytania, to wiesz gdzie z tym uderzać. ![]() ps. Tylko się nie zdziw jak mimo trzymania się zdrowszej diety bilirubina Ci podskoczy... nie wiem czemu tak jest, ale bywa. Moja mama kiedyś dostała furii bo przez miesiąc się bardzo restrykcyjnie odżywiała żeby zbić ją i cholesterol i tylko miała gorsze wyniki... ![]() Cytat:
Edytowane przez Lirriel Czas edycji: 2013-11-18 o 23:57 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 697
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Dziewczyny, nie wiem co robić...
Moja ginekolog prosiła mnie zawsze tylko o APTT, fibrynogen, czas potrombinowy, INR i wskaźnik potrombinowy. Wszystkie te wskaźniki miałam w normie, więc dostałam zielone światło na hormony. Ostatnio trafiłam do szpitala z silnym bólem brzucha i zrobiono mi pełną diagnostykę, oprócz tych powyższych badań zlecanych przez ginekologa, zrobili mi też d-dimery, wyszły mocno przekroczone: 1905, przy normie 0-500. Ale mówiłam lekarzowi w szpitalu że biorę tabletki, przeglądał te wyniki i powiedział, że nie ma w nich nic niepokojącego. Byłam też tam w stanie ostrego zapalenia błony śluzowej żołądka, może to było przyczyną podskoczenia d-dimerów? Czy powinnam jeszcze raz iść do ginekologa? Może powinnam poczekać aż mój ogólny stan się poprawi i powtórzyć d-dimery? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 209
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Właśnie dlatego ciesze się że używam komputera cyklu...
Tabletki zawsze w jakiś sposób oddziaływają na organizm, więc zanim się je dobierze, należy wykonać niezbędne badania. Dlatego tak ważne jest, by znaleźć dobrego lekarza |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Zabierzów
Wiadomości: 1 751
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 697
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Próby wątrobowe też robię, ale nie o tym jest ten wątek - zwłaszcza że wyszły w porządku :P
Na pogotowiu był straszny młyn jak mnie przyjęli, czekałam 6 godzin aż lekarz znajdzie dla mnie czas, a jak już znalazł, tylko wyrzucił z siebie szybko, co miał do powiedzenia i pobiegł ratować świat dalej. Nie było szans go o cokolwiek wypytać, nawet nie zdążyłam spojrzeć w wyniki i już poleciał. Poszukałam dzisiaj trochę w Internecie na ten temat i podobno d-dimery podnoszą się też przy wszelkich stanach zapalnych, więc chyba na razie wstrzymam się z paniką... To by też tłumaczyło dlaczego lekarz mi powiedział, że badania nie pokazują niczego niepokojącego. Tylko nie wiem, po jakim czasie powtarzać "tak dla pewności". Na razie żołądek mi jeszcze trochę dokucza, może poczekać tak ze 2 tygodnie? Ktoś miał z tym doświadczenia? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Zabierzów
Wiadomości: 1 751
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Cytat:
![]() Myślę że dwa tygodnie są ok. I w ogóle to zapytałam mojej znajomej lekarki i powiedziała, że owszem, podnoszą się od stanów zapalnych i że na ZOLu mieli kobietę, która miała 1900 dd - miała coś z żołądkiem. Więc jeśli lekarz mówił, że nie ma powodów do obaw, to myślę, że nie ma. Oraz, wedle wszystkiego, poziom ddimerów się podnosi jak się ingeruje w układ krwionośny, to znaczy że jak się bardzo często bada ich poziom (czyli kłuje się) to się mogą podnieść. Tak że nie panikuj i istotnie odczekaj na przykład te dwa tygodnie, rozsądny termin. Żadnych bólów rąk, nóg i innych podejrzanych efektów nie masz, jak rozumiem, więc nie ma co panikować. Zobaczysz wyniki za ten czas i jeśli dd nie spadną to wtedy się przejdziesz do gina, a jak się obniżą to odpuść. |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#16 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 697
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Dzięki za pofatygowanie się z tym pytaniem do znajomej lekarki
![]() Miałam bóle mięśni podczas trwania akcji żołądkowej, tak normalnie nie mam - te podejrzewam były dlatego, że ogólnie strasznie źle się czułam od tego żołądka, miałam gorączkę, byłam osłabiona itd., jak od jakiejś grypy żołądkowej. No nic, to mnie uspokoiło, dam sobie spokój na razie z badaniami na jakiś czas i zobaczymy... zwłaszcza że podczas badania "szpitalnego" wszystkie inne czynniki krzepliwości krwi były tak samo, jak podczas wcześniejszych badań - czyli w normie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 123
|
Dot.: Zakrzepica? :(
To znowu ja. Dzwoniłam niedawno do laboratorium po wyniki d-dimerów i wynik mam 0,32 a norma to 0,5 [j]. Czyli co - mam się cieszyć, że w normie i nie mam podobno TYCH problemów czy niepokoić się faktem, że wynik jednak nie jest najniższy?
Dodatkowo dzisiaj oglądałam tył nóg i w zgięciu kolana na lewej nodze mam bardziej widoczną żyłę niż na nodze prawej, ale kolor jest normalny, natomiast mam w kilku miejscach popękane naczynka? Takie czerwone drobne miejsca, więc chyba to są naczynka. Przy chodzeniu czuję to miejsce - chyba bólem bym tego nie nazwała, ale jakiś dyskomfort jest - ciągnie w tym miejscu, coś na zasadzie naciągniętego ścięgna. Już sama nie wiem... Zastanawiam się nad tym USG Dopplera? (nie wiem czy tak to się nazywa)
__________________
------------------------------------------- Edytowane przez baby91 Czas edycji: 2013-11-22 o 14:58 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 697
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Robiłaś tylko d-dimery, czy inne czynniki krzepnięcia też? U mnie standard to był APTT, fibrynogen, wskaźnik potrombinowy i wskaźnik potrombinowy.
D-dimery wskazują na to, że w organizmie zaszły procesy krzepnięcia i teraz są "sprzątane" z żył, inne czynniki dodatkowo pokazują, jak szybko krzepnie Ci krew. Chociaż z drugiej strony, na fali psychozy d-dimerowej trochę o nich czytałam i niby są na tyle czułym wskaźnikiem, że ich prawidłowy poziom wyklucza zakrzepicę. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Zabierzów
Wiadomości: 1 751
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Cytat:
A taką żyłę też mam, ale miałam przed braniem pigułek. Jest spora, wygląda brzydko, ale w sumie nie wiem co z tym. Ja nic nie robię. Dopplera możesz kiedyś zrobić dla własnego komfortu psychicznego - chyba nic tak jasno nie pokaże, co się dzieje w środku, jak on. Ale nie widzę teraz potrzeby. Ogólnie to cieszę się że jest ok. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 123
|
Dot.: Zakrzepica? :(
@ Busch - tak, robilam wszystkie wymienione przez Ciebie badania (pisalam o nich wczesniej) i wszystkie mam w normie.
We wtorek wybieram sie do lelarza z wynikami no i pokaze jej zgiecia w kolanach, moze mnie pocieszy ze to nic groznego :-P a USG zyl zrobie w grudniu, bo juz nie mam pieniedzy, chyba ze.przysluguje na nie skierowanie?? Aha, i powiedzcie mi: pijecie kawe? Bo jak czytalam o zakrzepicy, to pisali o unikaniu kofeiny, alkoholu i fajek -> ja nie pije i nie pale, ale kawe lubie sobie wypic, tym bardziej jesli pracuje po 10h. Pije kawe 3 w 1, jest ona dosc slaba, ale na jalis czas ja odstawilam, bo sie wystraszylam ze mi podniesie cisnienie (choc tak jak pisalam-jest slaba i na bol glowy absolutnie nie pomaga ![]() P.S. Zostalo mi 10 tabletek do konca i odstawiam. Nawet nie bede konsultowac tego z ginem, bo pewnie bedzie mnie namawial za kontynuowanie, skoro badania sa ok. Ale ja sie za bardzo boje... :-( Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
------------------------------------------- |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Zabierzów
Wiadomości: 1 751
|
Dot.: Zakrzepica? :(
Kawą się nie przejmuj w kontekście zakrzepicy (nie przesadzajmy, przesada też nie jest dobra!), bardziej bym zwróciła uwagę na to, że kawa rozpuszczalna po prostu nie jest zdrowa.
A pigułki odstaw, bo po co masz się bać i stresować? Jak nie masz kłopotu z innymi metodami zabezpieczania się to już tym bardziej. Ja zaczęłam brać pigułki bo oboje z partnerem nie lubimy prezerwatyw, a inne metody jakoś do mnie nie przemawiają. Ale jakby coś się zaczęło dziać to też bym się nie wahała. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:22.