|
Notka |
|
Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 149
|
angielski w przedszkolu
Witam!
mój synek poszedł do przedszkola (ma 4 latka) .i pewnie jak w każdym przedszkolu jest tu dużo zajęć dodatkowych ( odplatnych oczywiście). ja zastanawiam sie nad językiem angielskim i rytmiką. ale na forum chciałam zadać pytanie dot. języka angielskiego,tzn.czy warto posylać dziecko na te zajęcia , czy dzieci coś "wynoszą" z takich lekcji, czy będzie to dla mnie tylko dodatkowy wydatek??? ![]() może macie jakieś doświadczenia ze swoimi pociechami? proszę o rady i z góey dziękuje ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 109
|
Dot.: angielski w przedszkolu
Ja też stanęłam przed tym dylematem.Swoją córkę (ma 5 lat) zapisałam od tego roku, bo w poprzednim czuła się gorsza od tych dzieci, co chodziły.Uczestniczyłam niedawno w takich zajęciach w przedszkolu i zauważyłam, że niewiele ubiegłorocznych czterolatków cokolwiek pamiętało z tamtego roku(chociaż moja córka była tą próbną lekcją zachwycona).Pochodzi trochę, to sama ocenię, czy coś umie i czy w ogólne ją to interesuje.Przecież z zajęć dodatkowych możne zrezygnować w każdej chwili.
Zastanawia mnie jednak to, co napisałaś o rytmice-wydawało mi się, że jest ona obowiązkowa (przeynajmnie u mnie)?Ja płacę za nią 9 zł miesięcznie, a angielski będzie kosztował 25 zł (2 razy w tygodniu). |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: tęczowe miasto/deszczowy kraj
Wiadomości: 7 927
|
Dot.: angielski w przedszkolu
najlepszy wiek do nauki języków obcych to od 3 do 12 lat. Dlatego Radziłabym nawet zintensyfikować zajęcia za rok dwa poza przedszkole. Dziecko pomarudzi, ale potem będą z tego same profity.
Ja sama w przedszkolu uczyłam sie francuskiego. W "tamtych czasach" to był swoisty ewenement ![]() A nauka języka w przedszkolu to nie gramatyka: ale zabawy, piosenki, wierszuki, przedstawianie się, nazywnie zwierząt i przedmiotów. Dziecku się spodoba. Ja przedszkola nie lubiłam, ale lekcje francuskiego zapamietałam mile. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Dot.: angielski w przedszkolu
osobiscie nie jestem zwolennikiem pedzenia dzieci przedszkolnych na intensywne nauki ,w szkole ok ale nie rpzedszkole.
nam wystarczaja nauki w przedszkolu czyli rytmika i angielski-córka bedzie chodzila 3 rok na rytmikae i 2 na angielski ,zajecia w formie zabawy,dobrze prowadzone i dziecko bedzie zadowolone to i bedzie chcialo chodzic. czy cos wynosza? trudno powiedziec w tym wieku ale sa juz osuchane i nie boja sie nowych zajec ,rytmika super sprawa ,umuzykalnia,daje poczucie rytmu,co pomaga w nauce . jelsi jest tak mozliwosci i zajecia sa w przedszkolu to warto zapisac dziecko przeciez zawsze mozna zrezygnowac. co innego zjaecia po przedszkolu kiedy dziecko jest juz zmeczone moga nie byc jest tak frajda. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 149
|
Dot.: angielski w przedszkolu
Zastanawia mnie jednak to, co napisałaś o rytmice-wydawało mi się, że jest ona obowiązkowa (przeynajmnie u mnie)?Ja płacę za nią 9 zł miesięcznie, a angielski będzie kosztował 25 zł (2 razy w tygodniu).[/QUOTE]
U nas rytmika nie jest obowiązkowa,kosztuje 10,00 na m-c i jest 2 razy w tygodniu po 30 minut. a koszt angielskiego to 185,00 za cały rok (tez 2 razy w tygodniu po 30,00 minut) dzięki za odpowiedzi=podpowiedzi ![]() pozdrawiam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 2 053
|
![]()
W przedszkolu mojego dziecka rytmika jest także obowiązkowa i jestem jak najbardziej za
![]() Mam przykład co daje angielski w przedszkolu po mojej siostrze. Chodziła na angielski od pierwszej grupy, i wiecie jakie słowo zapamiętała "Green" ![]() ![]() Pozdrawiam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Dot.: angielski w przedszkolu
przeciez nikt nie mowi ze dziecko po edukacji w przedszkolu zapamieta wszytsko to raczej chodzi o osłuchanie sie i poznanie ,że istnieja tez inne jezyki .
moja corka chodzi 2 rok na angielski i to co zapamieta to ok a to co nie -nie jest dla mnie problemem,jak narazie stac mnie na zajecia na dodatkowe a corka jest chetna to nie bede jej zabraniac. pzdr ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
|
Dot.: angielski w przedszkolu
Witam! Dla mnie sprawa angielskiego w przedszkolu jest przesądzona. Mój synek bardzo chciał przez pierwszy rok chodzic na angielski "bo wszystkie dzieci chodza", długo trwało zanim przekonalam go delikatnie, że nie bedzie chodził i teraz uważam, że zrobiłam bardzo dobrze. Przez pierwszy rok miałam wątpliwości czy dobrze robimy, ale jak sie okazało, mój syn bawiąc sie ze mna w domu więcej sie nauczył niz dzieci w przedszkolu. On tez to zrozumiał, gdy zaczął porównywac swoje umiejętnosci ze swoimi rówiesnikami. Teraz mój brzdąc chodzi do zerówki i też jeszcze go nie zapisuje, poczekam aż zacznie się szkoła i wtedy dopiero go zapiszę. Mamy takie czasy, że angielski jest widoczny na kazdym kroku, w telewizji są programy, w których dzieci mogą osłuchac sie z językiem (a przeciez angielski w przedszkolu to własnie tylko osłuchanie sie i pierwsze wyrazy).
podejrzewam że teraz każda z nas ma przynajmniej niewielki zasób słow z angielskiego, oprócz tego sa słowniki dla dzieci. Ja bawiłam się z synkiem w kolory (rzucanie, turlanie piłką i mówienie kolorów, a na czarny nie mozna złapac) i na początku robilismy tak że on mówił kolory po polsku a ja po angieslku te same co on, po jakims czasie on zaczął uzywac angielskich kolorów,potem ja mówiłam po angielsku a on musiał przetłumaczyc i jak zle przetłumaczył to spiewał albo mówił wierszyk... i nie chwalac sie ani mojego synka, po miesiacu poznał wszystkie kolory, gdzie koledzy z przedszkola po roku nauki angielskiego w przedszkolu nie znali nawet połowy... Uważam że zabawy z angielskim jeszcze bardziej nas zblizyły, oprócz tego mój autorytet też wzrósł, bo Andrzejek chwali sie naokoło że mama go uczy angielskiego. Inne słowka typu nazwy zwierzą tek poznajemy przy czytaniu ksiażek bo czytajac bajkę o czerwonym kapturku na począ tku czytam słowo wilk, a potem wstawiam zamiast tego słowa angielski odpowiednik i dziecko automatycznie to chłonie... To nas bardzo łaczy.... Tak na marginesie, to mam bardzo mało czasu dla dziecka, bo pracuję... ale te pól godzinki dziennie, wieczorkami, mimo że jestem bardzo zmęczona, zawsze znajduję na zabawe w angielski z momi synkiem. Nie chcę zadnej z was radzic, bo kazda zrobi to co uwaza za słuszne, tylko dzielę sie swoim doświadczeniem A niedługo (no za kilka latek ![]() ![]() Kończę swój przydługi wywodzik, pozdrawiam. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zadomowienie
|
![]()
Moja córa chodzi na angielski już 2 rok, dzieci uczą się metodą Hellen Dorn, pierwsze zajęcia były pokazowe, można było zdecydować czy sie chce zapisać dziecko czy nie.Mojej córce się podobało i chodzi.
Czy są efekty?, otóż widzę, że coś zapamietała. Pomimo 3 miesiecznej przerwy wakacyjnej liczy lepiej po angielsku jak po polsku ![]() ![]() ![]()
__________________
"Tęsknota, słowo zużyte, Otwarło mi swoją dal... Jak różne są rzeczy ukryte W króciutkim wyrazie: żal." |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:39.