zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-01-27, 11:10   #1
IwonKaaa00
Raczkowanie
 
Avatar IwonKaaa00
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 54

zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...


Czy któraś z Was poradziła sobie z uczuciem ogromnej zazdrości o partnera? Nie chce rad w stylu "musisz przestac,bo zniszczysz związek" itd bo o tym wiem.. Ja potrzebuję porady jak przestać.. Pomoże mi ktoś? Jakieś rady??
IwonKaaa00 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 11:15   #2
eae59dc78e1e9e84c064a10ad74dde2dd7f297a0_6313dc73a6c64
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 11 924
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Cytat:
Napisane przez IwonKaaa00 Pokaż wiadomość
Czy któraś z Was poradziła sobie z uczuciem ogromnej zazdrości o partnera? Nie chce rad w stylu "musisz przestac,bo zniszczysz związek" itd bo o tym wiem.. Ja potrzebuję porady jak przestać.. Pomoże mi ktoś? Jakieś rady??
Pytanie czy ten partner daje Ci jakiekolwiek powody do zazdrosci?
eae59dc78e1e9e84c064a10ad74dde2dd7f297a0_6313dc73a6c64 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 11:24   #3
xKlaudja
Zakorzenienie
 
Avatar xKlaudja
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 5 883
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Cytat:
Napisane przez IwonKaaa00 Pokaż wiadomość
Czy któraś z Was poradziła sobie z uczuciem ogromnej zazdrości o partnera? Nie chce rad w stylu "musisz przestac,bo zniszczysz związek" itd bo o tym wiem.. Ja potrzebuję porady jak przestać.. Pomoże mi ktoś? Jakieś rady??
Jeżeli nie daje Ci powodów do zazdrości i to wszystko wytwarza się w Twojej głowie, to naprawdę ciężko Ci będzie z tym walczyć...
Najlepsze na to są długie rozmowy i duzo czasu razem. Iskierka zaufania powinna się utworzyć
xKlaudja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 11:47   #4
vouvray
Zadomowienie
 
Avatar vouvray
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 405
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Autorko,
musisz napisać więcej szczegółów, żebyśmy mogły Ci pomóc. Z obserwacji znajomych widzę, że zazdrość bierze się głównie z trzech powodów (bądź wszystkich naraz):

1. Chłopak bawidymek, zupełnie nie nadaje się na partnera, ale dziewczę się uparło, że go odmieni
2. Brak swojego życia zupełnie, podczas gdy partner życie towarzyskie posiada
3. Ogromne kompleksy wyniesione z domu bądź będące pamiątką po eksach burakach

Musisz coś więcej napisać o sobie i partnerze, czy wcześniej tak miałaś, czym się zajmujesz w życiu, jak ta zazdrość się objawia, w jakich sytuacjach, jak Twój partner się do tego odnosi itp.
vouvray jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 12:05   #5
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

To zależy skąd się bierze ta zazdrość, należy zwalczyć powód.
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 12:11   #6
IwonKaaa00
Raczkowanie
 
Avatar IwonKaaa00
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 54
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Tak serio to powodów mi nie daje.. ale moja chora głowa sama sobie wymyśla np że spojrzy się na jakąś i od razu jestem wkurzona i chce mi się płakać. On nigdzie beze mnie nie chodzi na imprezy itp. Ale ostatnio zrobiłam mu aferę że poszedł beze mnie do fryzjera ( młodej fryzjerki ).. a wczoraj przyłapałam się na tym, że czułam złość kiedy powiedział, że chce pojechać sobie sam do centrum handlowego... wiem wiem.. to CHORE !! ale ja nie potrafię nad tym zapanować. Nie robię mu zawsze pretensji o wszystko ale zaraz robię się smutna i wszystkiego mi się odechciewa

Wydaje mi się, że moja zazdrość bierze się z niskiej samooceny..

---------- Dopisano o 13:11 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 ----------

On uważa że nie mam powodów do zazdrości..

Ja studiuję zaocznie i nie pracuję.. On pracuje ( czesto w delegacjach).

Ostatnio też pojawił się problem oglądania porno i lasek na necie.. (porno bym zniosła ale oglądanie panienek jak dla mnie to nie do przejścia..)
IwonKaaa00 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 12:16   #7
xKlaudja
Zakorzenienie
 
Avatar xKlaudja
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 5 883
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Cytat:
Napisane przez IwonKaaa00 Pokaż wiadomość
Tak serio to powodów mi nie daje.. ale moja chora głowa sama sobie wymyśla np że spojrzy się na jakąś i od razu jestem wkurzona i chce mi się płakać. On nigdzie beze mnie nie chodzi na imprezy itp. Ale ostatnio zrobiłam mu aferę że poszedł beze mnie do fryzjera ( młodej fryzjerki ).. a wczoraj przyłapałam się na tym, że czułam złość kiedy powiedział, że chce pojechać sobie sam do centrum handlowego... wiem wiem.. to CHORE !! ale ja nie potrafię nad tym zapanować. Nie robię mu zawsze pretensji o wszystko ale zaraz robię się smutna i wszystkiego mi się odechciewa

Wydaje mi się, że moja zazdrość bierze się z niskiej samooceny..

---------- Dopisano o 13:11 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 ----------

On uważa że nie mam powodów do zazdrości..

Ja studiuję zaocznie i nie pracuję.. On pracuje ( czesto w delegacjach).

Ostatnio też pojawił się problem oglądania porno i lasek na necie.. (porno bym zniosła ale oglądanie panienek jak dla mnie to nie do przejścia..)

To faktycznie może wynikać z niskiej samooceny. Ja mam odwrotną sytuację (mega zazdrosny chłopak).
\
Co do porno mam to samo zdanie. Lasek nie powinien ogladać, pogadaj z nim o tym. Może się po prostu "buntuje" przez Twoją zazdrość?
xKlaudja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 12:22   #8
IwonKaaa00
Raczkowanie
 
Avatar IwonKaaa00
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 54
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Chodzi o to że "przyłapałam" go na tym kilka razy i za kazdym razem obiecywał że nie będzie tego robił, że mam mu ufać, że zrozumiał i ostatnio znowu to samo.. znowu obiecał, że już nie będzie ale chyba musiałabym być idiotką żeby mu wierzyć kolejny raz...
IwonKaaa00 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 12:33   #9
kisielova
ReklaMO(D)żerca.
 
Avatar kisielova
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 9 889
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

ja bym się zaczęła zastanawiać nad wizytami u psychologa, bo z tego, co piszesz to u Ciebie, to jest chore (poszedł sam do fryzjera i chciał iść sam na zakupy.. boże, do lekarza tez z nim będziesz biegać, jeśli będzie to kobieta?)
kisielova jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 14:02   #10
e legy
Raczkowanie
 
Avatar e legy
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 137
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Taka chora zazdrość przysłania racjonalne myślenie, zatem powinnaś robić wszystko, by jednak zdroworozsądkowe myślenie utrzymać. Próbuj odwracać sytuację, zastanów się nad tym, czy uznałabyś to za normalne, gdyby Twój chłopak robił Ci problemy z powodu samotnego pójścia do centrum handlowego czy fryzjera - mężczyzny. I tak za każdym razem. I też zastanowiłabym się nad psychologiem, bo ewidentnie masz problem do przepracowania, być może będzie to właśnie Twoja niska samoocena, która najprawdopodobniej jest źródłem zazdrości.
e legy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 14:19   #11
paulisia7
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 11
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Wydaje mi się, że moja zazdrość bierze się z niskiej samooceny... a masz powody zeby taka samoocene miec???

---------- Dopisano o 13:11 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 -------
paulisia7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-01-27, 14:39   #12
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Autorko to chora zazdrość i jak dla mnie powinnaś poszukać pomocy u specjalisty.
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 17:41   #13
Sarna90
Raczkowanie
 
Avatar Sarna90
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 151
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Tak, wizyta u specjalisty to nie jest zły pomysł.
Mówisz, że zazdrość bierze się z niskiej samooceny i kompleksów. Może postaraj się coś zrobić, żeby je zwalczyć? Zmień coś w swoim wyglądzie lub coś w tym stylu...
No i troszkę zaufania do TŻ-ta. Jest z Tobą, kocha właśnie Ciebie, a nie tą fryzjerkę czy dziewczynę, na którą spojrzy idąc ulicą.
Też byłam o to zazdrosna, ale wyżalenie się TŻtowi i rozmowa naprawdę dużo mi pomogła i już zupełnie w inny sposób na to patrzę
__________________
"Czasem trzeba się komuś ofiarować, żeby zobaczyć, kim się jest."

Edytowane przez Sarna90
Czas edycji: 2014-01-27 o 17:41 Powód: literówka
Sarna90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 20:50   #14
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Poszłabym na twoim miejscu do jakiegoś specjalisty. Tak znam faceta co to idzie z żoną do ginekologa, stoi pod gabinetem, podsłuchuje, jest cały czerwony, wchodzi, obraża się, że on jej tam zaglądał... psychiczne, czyż nie.
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 21:45   #15
Nancy_M
Wtajemniczenie
 
Avatar Nancy_M
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 2 341
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Ważne, ze sama jesteś świadoma tego, że takie myślenie i zachowanie nie jest poprawne. Dziewczyny mają rację, wybierz się do specjalisty, bo po co masz się męczyć? Na własnej skórze przekonałam się, jak nadmierna zazdrość może uprzykrzyć życie. Nie ma na co czekać i dalej niepotrzebnie zamartwiać się każdą kobietą w zasięgu wzroku ukochanego. A jeśli chodzi o osoby, z którymi ma częsty kontakt, znasz je? Mi to pomogło, kiedy już poznałam jego koleżanki z pracy, itd.
Nancy_M jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 21:58   #16
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Cytat:
Napisane przez IwonKaaa00 Pokaż wiadomość
Chodzi o to że "przyłapałam" go na tym kilka razy i za kazdym razem obiecywał że nie będzie tego robił, że mam mu ufać, że zrozumiał i ostatnio znowu to samo.. znowu obiecał, że już nie będzie ale chyba musiałabym być idiotką żeby mu wierzyć kolejny raz...
Jeśli mam być szczera, to dla mnie jest to powód, by nie ufać facetowi. Niemniej, jeśli Twoja zazdrość i nieufność wobec partnera pojawiły się wcześniej, to faktycznie, niezależnie od sprawy oglądania kobiet w internecie warto się do specjalisty przejść
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-27, 23:49   #17
kaja2301
Zakorzenienie
 
Avatar kaja2301
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Wiadomości: 3 964
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Jeśli mam być szczera, to dla mnie jest to powód, by nie ufać facetowi. Niemniej, jeśli Twoja zazdrość i nieufność wobec partnera pojawiły się wcześniej, to faktycznie, niezależnie od sprawy oglądania kobiet w internecie warto się do specjalisty przejść
mysle, ze masz troche racji.
__________________
I like my money right where I can see it .. hanging in my closet
kaja2301 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-28, 00:59   #18
IwonKaaa00
Raczkowanie
 
Avatar IwonKaaa00
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 54
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Czy mam powody żeby mieć kompleksy? No ciężko powiedzieć.. Mam powodzenie u facetów itp. Poza tym sama osobiście uważam się za atrakcyjną do momentu aż spotkam gdzieś jakąś ładną dziewczynę lub znowu natrafię na WP artykuł "sexowna modelka w bikini pręży się na plaży"... Któraś z Was wspomniała, że może powinnam zadbać o wygląd, coś zmienić w sobie itd, ale niestety z rzeczy możliwych do poprawienia samemu wszystko jest ok. Dbam o siebie, ładnie się ubieram, maluje się delikatnie, paznokcie zawsze zadbane i równo pomalowane, włosy długie zawsze ładnie upięte, biegam, ćwiczę- dbam o ciało itd.. moimi kompleksami są : nos (nie jakiś duży czy krzywy ale z lekkim garbkiem i jakoś tak oszpeca całą twarz moim zdaniem), usta ( zbyt wąska górna warga) i piersi ( małe, chociaż nie jest to mój jakiś duży kompleks- po prostu jak zobaczę gdzieś np na filmie lachona z sylikonami to mnie zazdrość zżera). Ogólnie to co chciałabym w sobie zmienić potrzebuje interwencji chirurga (na co mnie nie stać niestety).

Mój TŻ ogólnie nie zachowuje się jak jakiś babiarz czy coś.. Sam na żadne imprezy raczej nie chodzi, koleżanek, z którymi utrzymywałby kontakt brak..

Przez początkowy okres naszego związku nie byłam zazdrosna, nie sprawdzałam go, nie zastanawiałam się nad tym czy na kogoś patrzy albo czy ogląda porno.. Aż do momentu gdy któregoś razu w sklepie odzieżowym zobaczył odstawioną laskę (blondi w szpilach i skorzanych czarnych spodniach i kurtce) nie jakąś szczególnie ładną czy zgrabną ale taką "wypindrzoną" i na głos powiedział " O K**WA!"... Dla mnie to zabrzmiało jak " o K***wa ale za☠☠☠ista laska, stanął mi , chcę ją wyruchać" i od tamtej pory wszystko się zmieniło... Niby później ( po długich przemyśleniach" powiedział, że miał na myśli " o ku**a ale obleśna, sztuczna itd" ale jakoś mu w to nie uwierzyłam zwłaszcza, że nie powiedział tak od razu po tej akcji tylko po moich częstych pretensjach o tą sytuację..

Potem doszło do tego, że przypadkowo dowiedziałam się, że ogląda jakieś laski na necie i moje zaufanie spadło i to bardzo bardzo..

Wiem, że mnie kocha, wiem że to mi sie oświadczył i że ze mną wziął ślub ale to nie zmienia faktu, że myśl że patrzy np na jakąś dziunie nie daje mi spokojnie spać...

Nie obawiam się jakoś szczególnie zdrady ale tego, że będzie na kogoś patrzył, że ona mu się będzie podobała.

Ale jak się głębiej nad tym zastanowię to myślę, że jakby jakaś superlaska chciała z nim bzyknąć i on wiedziałby, że się nie dowiem to pewnie jak każdy facet by nie odmówił..

Strasznie mieć taki charakter i takie beznadziejne myślenie jak ja...

Teraz pojechał znowu w delegacje za granice na miesiąc.. i co? cały czas płaczę i myślę o tym, że nie mam możliwości sprawdzić czy nie gapi się na kogoś w samolocie lub czy nie będzie znów oglądał jakiejś modelki na necie .. Niby przed wyjazdem zgodził się żebym założyła mu jakiegoś keyloggera żebym wiedziała, że nic złego nie robi. Ale pomyślałam, że co to za związek jak będę go na wylot prześwietlać.? To byłoby chore chociaż z drugiej strony zaczynam żałować, że tego nie założyłam, bo przynajmniej nie snułabym chorych podejrzeń.. MASAKRA!!!
IwonKaaa00 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-28, 07:30   #19
Sarna90
Raczkowanie
 
Avatar Sarna90
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 151
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Cytat:
Napisane przez IwonKaaa00 Pokaż wiadomość
Czy mam powody żeby mieć kompleksy? No ciężko powiedzieć.. Mam powodzenie u facetów itp. Poza tym sama osobiście uważam się za atrakcyjną do momentu aż spotkam gdzieś jakąś ładną dziewczynę lub znowu natrafię na WP artykuł "sexowna modelka w bikini pręży się na plaży"... Któraś z Was wspomniała, że może powinnam zadbać o wygląd, coś zmienić w sobie itd, ale niestety z rzeczy możliwych do poprawienia samemu wszystko jest ok. Dbam o siebie, ładnie się ubieram, maluje się delikatnie, paznokcie zawsze zadbane i równo pomalowane, włosy długie zawsze ładnie upięte, biegam, ćwiczę- dbam o ciało itd.. moimi kompleksami są : nos (nie jakiś duży czy krzywy ale z lekkim garbkiem i jakoś tak oszpeca całą twarz moim zdaniem), usta ( zbyt wąska górna warga) i piersi ( małe, chociaż nie jest to mój jakiś duży kompleks- po prostu jak zobaczę gdzieś np na filmie lachona z sylikonami to mnie zazdrość zżera). Ogólnie to co chciałabym w sobie zmienić potrzebuje interwencji chirurga (na co mnie nie stać niestety).
Czyli po prostu musisz pokochać swoje mankamenty. Wiem, że łatwo to napisać, ale sama zmagałam się z podobnymi kompleksami, parzyłam na siebie zbyt krytycznie i dołowałam się na maxa. Nic dobrego z tego nie wychodziło. Małymi krokami zaczęłam siebie akceptować. To jest do zrobienia, naprawdę!

Cytat:
Mój TŻ ogólnie nie zachowuje się jak jakiś babiarz czy coś.. Sam na żadne imprezy raczej nie chodzi, koleżanek, z którymi utrzymywałby kontakt brak..

Przez początkowy okres naszego związku nie byłam zazdrosna, nie sprawdzałam go, nie zastanawiałam się nad tym czy na kogoś patrzy albo czy ogląda porno.. Aż do momentu gdy któregoś razu w sklepie odzieżowym zobaczył odstawioną laskę (blondi w szpilach i skorzanych czarnych spodniach i kurtce) nie jakąś szczególnie ładną czy zgrabną ale taką "wypindrzoną" i na głos powiedział " O K**WA!"... Dla mnie to zabrzmiało jak " o K***wa ale za☠☠☠ista laska, stanął mi , chcę ją wyruchać" i od tamtej pory wszystko się zmieniło... Niby później ( po długich przemyśleniach" powiedział, że miał na myśli " o ku**a ale obleśna, sztuczna itd" ale jakoś mu w to nie uwierzyłam zwłaszcza, że nie powiedział tak od razu po tej akcji tylko po moich częstych pretensjach o tą sytuację..

Potem doszło do tego, że przypadkowo dowiedziałam się, że ogląda jakieś laski na necie i moje zaufanie spadło i to bardzo bardzo..
Rozumiem Cię, mnie także szlag by trafił, gdyby mój TŻ zrobił coś podobnego. I o ile jego reakcję na jakąś laskę w sklepie mogłabym zrozumieć (chociaż nie zmienia to faktu, że jego komentarz na jej temat był zbędny, sprawił Ci przykrość i takie uwagi powinien zachować dla siebie), to patrzenie na jakieś laski w necie jest dla mnie już kompletnie niezrozumiałe... Ale prawda jest taka, że faceci to wzrokowcy. Popatrzą sobie, ucieszą oko widokiem i tyle.

Cytat:
Wiem, że mnie kocha, wiem że to mi sie oświadczył i że ze mną wziął ślub ale to nie zmienia faktu, że myśl że patrzy np na jakąś dziunie nie daje mi spokojnie spać...

Nie obawiam się jakoś szczególnie zdrady ale tego, że będzie na kogoś patrzył, że ona mu się będzie podobała.
Jeżeli TYLKO patrzy, i sama mówisz, że do zdrady by nie doszło, to wszystko ok. Naprawdę. Założę się, że Ty, jak spotkasz jakiegoś przystojnego faceta, spojrzysz i pójdziesz dalej. I nawet Ci przez myśl nie przejdzie, żeby zdradzić swojego TŻ-ta, albo że ten spotkany facet podoba Ci się bardziej niż Twój mąż.

Cytat:
Ale jak się głębiej nad tym zastanowię to myślę, że jakby jakaś superlaska chciała z nim bzyknąć i on wiedziałby, że się nie dowiem to pewnie jak każdy facet by nie odmówił..
Tego nie możesz być na 100% pewna. Są faceci, którzy mając taką sposobność bez zastanowienia polecieliby bzykać się z taką panienką, a są tacy, którzy będąc w związku mają swoje zasady i nigdy by tego nie zrobili. To Twój mąż, zakładam, że znasz go bardzo dobrze i wiesz, czego się możesz po nim spodziewać.

Cytat:
Strasznie mieć taki charakter i takie beznadziejne myślenie jak ja...

Teraz pojechał znowu w delegacje za granice na miesiąc.. i co? cały czas płaczę i myślę o tym, że nie mam możliwości sprawdzić czy nie gapi się na kogoś w samolocie lub czy nie będzie znów oglądał jakiejś modelki na necie .. Niby przed wyjazdem zgodził się żebym założyła mu jakiegoś keyloggera żebym wiedziała, że nic złego nie robi. Ale pomyślałam, że co to za związek jak będę go na wylot prześwietlać.? To byłoby chore chociaż z drugiej strony zaczynam żałować, że tego nie założyłam, bo przynajmniej nie snułabym chorych podejrzeń.. MASAKRA!!!
Jak dla mnie, po przeczytaniu Twojego posta, nasuwa się jeden wniosek: Twoja zazdrość = brak zaufania do TŻ. Rozumiem, że nadszarpnął je, gdy zobaczyłaś, że ogląda jakieś laseczki w necie. Ale spróbuj zaufać, bo poprzez tą chorą zazdrość popadniesz w jakąś paranoję. Wiem, że to nie jest proste w takiej sytuacji, ale warto się postarać. Oczywiście starać się muszą obie strony, żeby zaufanie wróciło. Bo podstawą związku jest zaufanie; chyba nie chcesz się zadręczać i snuć domysły przez resztę życia?
I nie wkręcaj sobie, że jakaś panienka, na którą spojrzał na ulicy, czy modelka z Internetu podoba mu się bardziej niż Ty. Gdybyś mu się nie podobała, to uwierz, nie chciałby być z Tobą. Założę się, że podobasz mu się i kocha Cię taką jaka jesteś.
__________________
"Czasem trzeba się komuś ofiarować, żeby zobaczyć, kim się jest."

Edytowane przez Sarna90
Czas edycji: 2014-01-28 o 07:32
Sarna90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-01-28, 07:51   #20
rebel_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 85
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Nie jestes sama..

przyklad-TZ idzie z kuzynem na basen (mam isc z nimi,ale ze wzgledu na @ nie ide) - juz mam morde na kwinte

Za pare dni z kolega wyjezdza do Niemiec, nie bedzie go 3-4 dni (jada po auto) a ja juz sfochowana

Nie mam jednak niskiej samooceny, wrecz chyba odwrotnie

Podam lepszy przyklad, padniecie ze smiechu
Jakos pare dni temu wstawilam na jego tablice (fb) cos tam,ze jest moim szczesciem najwiekszym..wyobrazie sobie jaki byl moj bulwers ,ze tylko zlajkowal a nie napisal pod spodem ' misiu, Ty moim tez ' lub cos w ten desen
No sama sie z tego smieje, mam 28 lat a zakrywam sie foszkiem o takie bzdety Mam jeszcze na tyle 'rozumu' ,ze nie zawsze mu pokazuje,ze cos mnie wkurzylo, bo serio, pomyslalby,ze niezla ze mnie idiotka

Wiem,ze moj TZ kocha mnie baaardzo mocno, ma wielkie serce, czuje,ze to facet z ktorym chce spedzic reszte zycia i tak sobie mysle,ze moze dlatego tak sie o niego 'obawiam' itd

ehh..dziwne to
rebel_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-28, 09:13   #21
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: zazdrość niszczy moje szczęśliwe życie...

Cóż, dla mnie byłoby absolutnie nie do zaakceptowania, by mój facet oglądał jakieś laski w necie. Gdyby jeszcze kręcił, mówił że przestanie i tego nie robił, moje zaufanie byłoby podkopane i samoocena może też.
Więc myślę, że facet jednak dał Ci trochę powodów do zazdrości i niepewności.

Myślę, że na gruncie tych dwóch rzeczy (sytuacji w sklepie i lasek w necie), i może też niskiej samooceny, wyrosła w Tobie niepewność i potrzeba kontrolowania tego co on robi, a potem Ci się to rozszerzyło na inne sytuacje gdzie może się zetknąć z kobietą, np. fryzjer.

Odbudowanie zaufania jest trudne, a w sytuacji kiedy facet kłamie (mówi, że nie będzie lasek oglądał a jednak ogląda) wręcz, w mojej ocenie, niemożliwe.

Z mojego doświadczenia - mam za sobą związek, w którym byłam zazdrosna i sądziłam, że we mnie siedzi problem, a potem zmieniłam faceta i okazało się, że niekoniecznie. Po prostu ten pierwszy facet zawiódł moje zaufanie w pewnym momencie, a potem jeszcze miał skłonność do kolegowania się z dziewczynami, coraz to nowymi, i to na mnie tak działało. Teraz jestem w innym związku i w ogóle nie mam takich schiz jak kiedyś, choć TŻ też ma jakieś znajome płci pięknej. Ale wiem, że z nimi nie flirtuje, że nie zrobi niczego co by mogło być nie fair w stosunku do mnie, więc jestem spokojna.

Edytowane przez Lexie
Czas edycji: 2014-01-28 o 09:14
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-28 10:13:47


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:51.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.