|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 23
|
uczucie na odległość..
Witajcie,
Mam mieszane uczucia. Wczoraj po prawie 5 latach "internetowej znajomości" spotkałam się z chłopakiem, który na codzień mieszka w Glasgow. Różnie bywało, nie zawsze mieliśmy dobry kontakt ale zawsze o sobie nawzajem pamiętaliśmy. Ostatnio znacznie odnowił się nam kontakt i postanowił przyjechać do mojego miasta żebyśmy wreszcie mogli się spotkać. Nie miałam w ogóle wrażenia że to nasze pierwsze spotkanie, czułam się przy nim swobodnie i wiedziałam że moge powiedzieć wszystko i nie będzie to niezręczne. Nastawiłam się,że to czysto przyjacielskie spotkanie, ale później sprawy potoczyły się tak,że niemal się z nim przespałam i tylko jego ostateczna decyzja że nie chce żebym później cierpiała i żeby to coś popsuło między nami. Więc zostaliśmy tylko przy namiętnych pocałunkach i pieszczotach. Później on pojechał, a zostałam tu. Sama. Może to naiwne,że tak naprawde widziałam go raz a czuje się tak dziwnie przybita,że nie mamy możliwości normalnie się spotykać i poznawać. Nie rozmawiałam z nim jeszcze jakie on ma uczucia odnośnie naszego spotkania, ale z tego co mówił jak byliśmy razem, nie jestem mu obojętna. Nie chce też się wygłupić żeby myślał że czegoś od niego oczekuje, przecież dzieli nas tak wiele kilometrów.. Co powinnam robić? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 353
|
Dot.: uczucie na odległość..
Walcz o niego
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Dot.: uczucie na odległość..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 23
|
Dot.: uczucie na odległość..
Jak mam walczyć? Jest w ogóle o co skoro mieszkamy w różnych krajach?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 451
|
Dot.: uczucie na odległość..
Pewnie że jest o co, ja właśnie żyję w takim związku, tylko że mój TŻ żyje jeszcze dalej. Utrzymujemy ze sobą intensywny kontakt, a w międzyczasie zbieramy na bilety lotnicze do naszych krajów i planujemy wspólną przyszłość.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 23
|
Dot.: uczucie na odległość..
Przede wszystkim musze się dowiedzieć co on myśli o całym naszym spotkaniu, przy następnej rozmowie jeśli sam nie zacznie rozmowy o tym, to go po prostu zapytam
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Dot.: uczucie na odległość..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 29 331
|
Dot.: uczucie na odległość..
rozmowa chyba juz wlasnie byla, bo powiedzial, ze nie chce bys pozniej cierpiala. Co jest oczywista hipokryzja, bo wlasnie cierpisz.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: uczucie na odległość..
Gdyby coś z tego miało być, to już dawno by było. On sobie z tego chyba zresztą zdaje sprawę, Ty natomiast się łudzisz, że może, że cuda się zdarzają. Ale chyba nic z tego.
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 23
|
Dot.: uczucie na odległość..
powiedział dokładniej, że nie chce żebym cierpiała,że powinnam być pewna a on nie może mi tej pewności zagwarantować, że nie chce żebym później czegoś żałowała. Może faktycznie, cierpiałabym bardziej gdyby to się stało, ale to nie zmienia faktu że jest mi strasznie przykro.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 783
|
Dot.: uczucie na odległość..
On mieszka w Glasgow, a Ty? Spotkaliście się wczoraj, a dziś już go nie ma? Rozumiem, że Ty jestes w Polsce. Musicie spotkać się ponownie, może tym razem Ty wybierzesz się do niego?
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Dot.: uczucie na odległość..
Cytat:
Podobasz mu się, chciałby coś więcej na pewno ze strony fizycznej - niestety oparcia i stabilności nie chce ci zapewnić i nie ma zamiaru o czym ładnie informuje. W jeszcze większym skrócie - on coś z tobą może, ale później nie płacz i nie chwytaj za nogawkę. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 109
|
Dot.: uczucie na odległość..
Ja miałam dokładnie taką samą sytuację
![]() U mnie "sukces" tkwił w tym, że ja od początku uznałam że jeśli będę musiała się przeprowadzić to to zrobię, bo miałam i tak prywatnie taki plan ![]() Związki na odległość wg mnie działają kiedy ludzie są osobno na początku, a potem jest happy ending ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 65
|
Dot.: uczucie na odległość..
Cytat:
sweetgirl13441 sama znalazłaś rozwiązanie. Porozmawiaj z nim o tym czego oczekuje od Ciebie, co dla niego znaczyły pocałunki i pieszczoty i jak widzi was dalej (związek? przyjaźń?). |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 23
|
Dot.: uczucie na odległość..
Tylko co jak go zapytam, a on w ogóle nie myśli o tym tak jak ja? Nie chciałabym żeby czuł presje z mojej strony.. Ale jeśli w najbliższym czasie sam nie poruszy tego tematu to go zapytam. Lepiej chyba wiedzieć
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 877
|
Dot.: uczucie na odległość..
Hej hej. Jestem już od 5.5 roku z moim chłopakiem a mieszkamy 100km od siebie. Czasem się nawet pół roku nie widzieliśmy. Powiem, że ten Twój ma w sobie resztki przyzwoitości że Cię 'przystopował'. Jakoś mu na Tobie zależy ale chyba boi się, że ta odległość was podzieli a potem będziesz nieszczęśliwa, bo nie będziecie się za często widzieć. Jak mieszkacie w osobnych państwach to co racja to racja - jesteście na bardzo niestabilnym podłożu. Jak sama określiłaś poczułaś się 'dziwnie przybita', a jakby to było gdyby sobie pojechał i na np pół roku nie zobaczylibyście się po czymś takim. Może dostrzegł Twoje zaangażowanie a w głowie ma trochę rozsądku i przemyślał tą sprawę w kwestii technicznej, tzn częstotliwości spotkań. Wiedział że byś cierpiała i zauważył, że 'żyjesz chwilą' i nie pomyślałaś o tym jak byłoby później, gdybyście weszli w ostateczny krok jakim są seksy.
Przemyśl, czy jest kiedykolwiek w ciągu 5 lat możliwość, byście zamieszkali razem lub gdzieś blisko siebie. Jeśli nie to nie ma się co angażować, bo tęsknota was dobije. Miałam dużo takich internetowych boyfriendsów jak była mała i pamiętam jak jednego zgasiłam, gdy pisał że chce się ożenić, że to nigdy się nie zdarzy xD bo rozumiałam że niemożliwy jest taki związek.. Niestety czasem lepiej poszukać sobie kogoś bliżej a z kimś na odległość pozostać przyjaciółmi. Ja nie miałam takiego problemu z moim chłopakiem, nie musiałam szukać nikogo bliżej bo 1.20h jazdy w 1 stronę to niezbyt wiele jak na kilka dni widzenia się. (kiedyś było gorzej gdy byliśmy mali, były tylko busy i pilnowali nas rodzice, ale musieliśmy ścierpieć, teraz już jest fajnie - komfortowa wręcz sytuacja). Mieszkamy tylko o województwo a nie pół polski od siebie - wtedy byłoby fatalnie..
__________________
Do pupy z tym wszystkim skromna wymianka, głównie kosmetyki https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=59150636 zakończona - kwiecień Edytowane przez Alexzus Czas edycji: 2014-01-31 o 17:37 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:36.