Związki, randki...ze mną jest coś nie tak... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-09-14, 09:18   #1
PannaMarudanaMartuchnaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 72

Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...


Związki i randki chyba nie są dla mnie, niby bardzo bym chciała kogoś mieć, ale jakoś nie umiem się przełamać...A o tym dalej.
Niedługo mam 21 lat, dokładnie w styczniu i nigdy nie miałam chłopaka.
Zawsze gdy się z kimś umawiałam, to rozmowa się kleiła, było miło i w ogóle, ale jak już miało dojść do jakiegoś zbliżenia, a dokładnie całowania, to ja kończę tą znajomość. Po prostu wstydzę się całować, a z wiekiem jest coraz gorzej... Cały czas sobie myślę, że mam tyle lat to powinnam mieć to już za sobą. W akcie desperacji całowałam się po pijaku (wiem, wiem że to głupie) ale po prostu chciałam mieć to już za sobą. Chyba mam jakiś lęk przed zbliżeniem...
2 lata temu stwierdziłam, że randki nie są dla mnie, że pewnie jeszcze do tego nie dojrzałam, więc się z nikim nie umawiałam.
Ostatnio zaczęłam spotykać się z takim chłopakiem, podoba mi się on, fajnie mi się z nim rozmawia. Byłam u niego w domu 2 razy i podczas filmu się przytulaliśmy.
Wczoraj zaprosił mnie do kina, a ja nie dałam się złapać za rękę, ani nic... a przecież w końcu już się z nim przytulałam...Wiedziałam, że będzie chciał mnie pocałować na koniec spotkania i tak też się stało. Chciał, a ja znowu nie umiałam się przełamać i go tylko przytuliłam.
Ze mną jest chyba coś nie tak...
PannaMarudanaMartuchnaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 09:27   #2
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 387
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Cytat:
Napisane przez PannaMarudanaMartuchnaa Pokaż wiadomość
Związki i randki chyba nie są dla mnie, niby bardzo bym chciała kogoś mieć, ale jakoś nie umiem się przełamać...A o tym dalej.
Niedługo mam 21 lat, dokładnie w styczniu i nigdy nie miałam chłopaka.
Zawsze gdy się z kimś umawiałam, to rozmowa się kleiła, było miło i w ogóle, ale jak już miało dojść do jakiegoś zbliżenia, a dokładnie całowania, to ja kończę tą znajomość. Po prostu wstydzę się całować, a z wiekiem jest coraz gorzej... Cały czas sobie myślę, że mam tyle lat to powinnam mieć to już za sobą. W akcie desperacji całowałam się po pijaku (wiem, wiem że to głupie) ale po prostu chciałam mieć to już za sobą. Chyba mam jakiś lęk przed zbliżeniem...
2 lata temu stwierdziłam, że randki nie są dla mnie, że pewnie jeszcze do tego nie dojrzałam, więc się z nikim nie umawiałam.
Ostatnio zaczęłam spotykać się z takim chłopakiem, podoba mi się on, fajnie mi się z nim rozmawia. Byłam u niego w domu 2 razy i podczas filmu się przytulaliśmy.
Wczoraj zaprosił mnie do kina, a ja nie dałam się złapać za rękę, ani nic... a przecież w końcu już się z nim przytulałam...Wiedziałam, że będzie chciał mnie pocałować na koniec spotkania i tak też się stało. Chciał, a ja znowu nie umiałam się przełamać i go tylko przytuliłam.
Ze mną jest chyba coś nie tak...
nie jest, nie jestes gotowa to normalne, z czasem ci przejdzie.
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 09:52   #3
maszToCoChcesz
Zakorzenienie
 
Avatar maszToCoChcesz
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 4 220
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

spokojnie, czemu ma być nie tak a jak Ci się całowało z tym po pijaku?
__________________
it's a fool's game
maszToCoChcesz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 10:00   #4
PannaMarudanaMartuchnaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 72
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Przeważnie, każdy ma już za sobą jakieś związki, rozstania. Jak tak słucham koleżanek, to aż mi się głupio robi...
Już nawet dokładnie nie pamiętam, bo wtedy naprawdę dużo wypiłam, że mi taki pomysł do głowy przyszedł, ale za ciekawe to nie było, bo prawie tym jęzorem mnie udusił...;/
Tak się zastanawiam czy kontynuować tą znajomość, czy po prostu zostawić ją na stopie koleżeńskiej.
Pewnie znowu za dużo rozmyślam...jak zawsze.
PannaMarudanaMartuchnaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 10:03   #5
Nathalynn
Raczkowanie
 
Avatar Nathalynn
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 420
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Jak nie stawisz czoła problemowi, to go nigdy nie rozwiążesz Każdy ma stresa przed pierwszym razem, ale zawsze jakoś się udaje Chyba, że sprawa dotyczy chłopaka i po prostu nie trafiłaś na tego, który nie daje Ci spać po nocach, wtedy po prostu odpuść tę znajomość i czekaj dalej, nic na siłę, bo masz "JUŻ" 21 lat...
Nathalynn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 10:12   #6
PannaMarudanaMartuchnaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 72
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Wyolbrzymiam ten wiek, ponieważ niektóre moje rówieśniczki są już zaręczone, albo w długich związkach, a ja przy nich czuje się jak w podstawówce. To aż głupio jakiemuś chłopakowi o tym powiedzieć
PannaMarudanaMartuchnaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 10:21   #7
krystyna_z_gazowni
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 6
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Proponuję wypić z nim winko na pół. Tak żeby nie urżnąć się jak prosię, tylko żeby rozluźnić atmosferę i być odważniejszą. Musisz się przełamać, tym bardziej skoro jest przy tobie chłopak, z którym jest szansa na związek. Im dłużej będziesz czekać, myśleć w kółko o tym samym, przeżywać tym będzie Ci trudniej i zaczniesz się obwiniać, że to z Tobą jest coś nie tak.
krystyna_z_gazowni jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-09-14, 10:23   #8
Nathalynn
Raczkowanie
 
Avatar Nathalynn
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 420
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

No nie wiem, sama mam te 21 lat i zauważyłam, że cała masa ludzi się porozstawała, bo chcą zaczerpnąć jeszcze wolności i sobie poszaleć. A zaręczyny lub śluby, oprócz jednego przypadku, są wynikiem wpadki. Sama jestem w długim związku i należę do znacznej mniejszości, więc myślę, że wyolbrzymiasz problem. Poza tym serio? Pchać się w związek przez koleżanki? Gdzieś tu te Twoje 21 lat ucieka

A jak chłopak będzie rozgarnięty to się nawet ucieszy, że ma zaszczyt skraść Ci buziaka jako pierwszy
Nathalynn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 11:09   #9
PannaMarudanaMartuchnaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 72
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Nie chodzi o koleżanki, tylko o mnie, że sama bym chciała w końcu spróbować czegoś nowego
PannaMarudanaMartuchnaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 11:41   #10
Wenus21
Zakorzenienie
 
Avatar Wenus21
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: okolice Olsztyna
Wiadomości: 3 396
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Cytat:
Napisane przez PannaMarudanaMartuchnaa Pokaż wiadomość
Związki i randki chyba nie są dla mnie, niby bardzo bym chciała kogoś mieć, ale jakoś nie umiem się przełamać...A o tym dalej.
Niedługo mam 21 lat, dokładnie w styczniu i nigdy nie miałam chłopaka.
Zawsze gdy się z kimś umawiałam, to rozmowa się kleiła, było miło i w ogóle, ale jak już miało dojść do jakiegoś zbliżenia, a dokładnie całowania, to ja kończę tą znajomość. Po prostu wstydzę się całować, a z wiekiem jest coraz gorzej... Cały czas sobie myślę, że mam tyle lat to powinnam mieć to już za sobą. W akcie desperacji całowałam się po pijaku (wiem, wiem że to głupie) ale po prostu chciałam mieć to już za sobą. Chyba mam jakiś lęk przed zbliżeniem...
2 lata temu stwierdziłam, że randki nie są dla mnie, że pewnie jeszcze do tego nie dojrzałam, więc się z nikim nie umawiałam.
Ostatnio zaczęłam spotykać się z takim chłopakiem, podoba mi się on, fajnie mi się z nim rozmawia. Byłam u niego w domu 2 razy i podczas filmu się przytulaliśmy.
Wczoraj zaprosił mnie do kina, a ja nie dałam się złapać za rękę, ani nic... a przecież w końcu już się z nim przytulałam...Wiedziałam, że będzie chciał mnie pocałować na koniec spotkania i tak też się stało. Chciał, a ja znowu nie umiałam się przełamać i go tylko przytuliłam.
Ze mną jest chyba coś nie tak...
Następnym razem po prostu daj się pocałować temu chłopakowi (skoro Ci się podoba ),nawet jak by to miało być trochę tak na ,,siłę,, z Twojej strony .Raz się (ewentualnie kilka razy ) się przełamiesz i potem sama będziesz chciała więcej
__________________
Kiedy jesteś pewna siebie,zawsze wyglądasz dobrze .
Dwa metry ma strach, nie wolno się bać.
Wenus21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 12:26   #11
Lady Audrey
Zakorzenienie
 
Avatar Lady Audrey
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 656
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Daj się ponieść (tylko nie na zasadzie "bierz mnie facet"), jeśli on chce Cię pocałować a on Ci się podoba to w czym problem? Do dzieła!
Ja swój pierwszy prawdziwy pocałunek przeżyłam z obecnym Tż 2 lata temu, miałam 18 lat i nie uważałam, że coś jest ze mną nie tak, po prostu nie chciałam się ślinić z byle kim
Więc jeśli jest szansa, że to będzie coś poważnego do dalej dziewczyno, przełam się
__________________


Wczoraj, dzisiaj, zawsze.





Lady Audrey jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-09-14, 14:43   #12
kayarose
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 2
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Cytat:
Napisane przez PannaMarudanaMartuchnaa Pokaż wiadomość
Związki i randki chyba nie są dla mnie, niby bardzo bym chciała kogoś mieć, ale jakoś nie umiem się przełamać...A o tym dalej.
Niedługo mam 21 lat, dokładnie w styczniu i nigdy nie miałam chłopaka.
Zawsze gdy się z kimś umawiałam, to rozmowa się kleiła, było miło i w ogóle, ale jak już miało dojść do jakiegoś zbliżenia, a dokładnie całowania, to ja kończę tą znajomość. Po prostu wstydzę się całować, a z wiekiem jest coraz gorzej... Cały czas sobie myślę, że mam tyle lat to powinnam mieć to już za sobą. W akcie desperacji całowałam się po pijaku (wiem, wiem że to głupie) ale po prostu chciałam mieć to już za sobą. Chyba mam jakiś lęk przed zbliżeniem...
2 lata temu stwierdziłam, że randki nie są dla mnie, że pewnie jeszcze do tego nie dojrzałam, więc się z nikim nie umawiałam.
Ostatnio zaczęłam spotykać się z takim chłopakiem, podoba mi się on, fajnie mi się z nim rozmawia. Byłam u niego w domu 2 razy i podczas filmu się przytulaliśmy.
Wczoraj zaprosił mnie do kina, a ja nie dałam się złapać za rękę, ani nic... a przecież w końcu już się z nim przytulałam...Wiedziałam, że będzie chciał mnie pocałować na koniec spotkania i tak też się stało. Chciał, a ja znowu nie umiałam się przełamać i go tylko przytuliłam.
Ze mną jest chyba coś nie tak...
Specjalnie założyłam konto, żeby wypowiedziec się w tym temacie, bo czułam się jakbym czytała post o sobie. Mam 20 lat i też nigdy nie byłam w związku. Całowałam się tylko raz rok temu, była to mała wakacyjna przygoda. I też zrobiłam to bardziej w akcie desperacji, bo chciałam w końcu doświadczyc jak to jest.
Ogólnie z facetami dogaduję się dobrze (może nawet lepiej niż z dziewczynami). Nawiązuję z nimi łatwo rozmowę i przeważnie czuję się swobodnie w ich towarzystwie. ALE. Tak jest kiedy nasze relacje są czysto koleżeńskie. Nawet jeśli facet mi się podoba i widzę, że ja jemu też i oboje po cichu liczymy na coś więcej- to też jest ok. Aż do czasu, kiedy on nie będzie chciał zrobic kroku dalej. Wtedy ja automatycznie się wycofuję i mam ochotę od razu zerwac znajomośc. Czasem myślę sobie, że jestem jakaś niezrównoważona psychicznie, bo sama nie wiem czego chce. I wem też, że jestem niedojrzała emocjonalnie - najchętniej bym się tylko śmiała i rozmawiała na luźne tematy. Rozmowy poważne i intymne (nie tylko z facetami) od razu wzbudzają we mnie zażenowanie co jest pewnie wytłumaczeniem, że mam więcej kolegów niż koleżanek, a tym bardziej przyjaciółek- których nie mam wcale.
Dlatego autorko, chyba Wenus21 ma rację, bo jeśli cały czas będziemy stały w tym samym miejscu i za każdym razem będziemy wycofywac się w momencie ewentualnego zbliżenia to raczej te wszystkie bariery emocjonalne same nie miną.
Powodzenia
kayarose jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 15:55   #13
PannaMarudanaMartuchnaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 72
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

kayarose to witamy na wizażu
No właśnie ujęłaś to nawet lepiej niż ja bo też łatwo nawiązuje kontakty z facetami i mam dużo kolegów, a przyjaciółki to w zasadzie mam tylko 2 w tym moją siostrę.
Pewnie tak, ale teraz jest mi jeszcze trudniej bo zabrał mnie na randkę, a ja nic...nawet za rękę się nie dałam chwycić... Zapewne sobie pomyślał, że randka się nie udała, że mi się nie podobało czy coś w tym stylu. Jak myślicie?
A druga sprawa, uważacie, że pogadać z nim na ten temat czy w ogóle nic nie mówić i działać ??
PannaMarudanaMartuchnaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 16:37   #14
Nathalynn
Raczkowanie
 
Avatar Nathalynn
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 420
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

To spróbuj czegoś nowego, przełam się. Poprzednim razem odsunęłaś się od chłopaka, gdy chciał się pocałować, teraz możesz dać mu sygnał np. buziakiem w policzek na powitanie I daj się w końcu złapać za rękę Pójdźcie na dobrego grzańca do baru i działajcie

A co do tego wycofywania się - to też normalne. Sama kiedyś nie umówiłam się z chłopakiem bo.. miał brzydkie imię Więc nie macie co się obwiniać, po prostu albo na początku działacie trochę wbrew sobie i dajecie się ponieść, albo czekacie na tego, przy którym zapomnicie o jakimkolwiek stresie - wybór należy do Was

Edytowane przez Nathalynn
Czas edycji: 2013-09-14 o 16:39
Nathalynn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 16:56   #15
kayarose
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 2
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Cytat:
Napisane przez Nathalynn Pokaż wiadomość
To spróbuj czegoś nowego, przełam się. Poprzednim razem odsunęłaś się od chłopaka, gdy chciał się pocałować, teraz możesz dać mu sygnał np. buziakiem w policzek na powitanie I daj się w końcu złapać za rękę Pójdźcie na dobrego grzańca do baru i działajcie

A co do tego wycofywania się - to też normalne. Sama kiedyś nie umówiłam się z chłopakiem bo.. miał brzydkie imię Więc nie macie co się obwiniać, po prostu albo na początku działacie trochę wbrew sobie i dajecie się ponieść, albo czekacie na tego, przy którym zapomnicie o jakimkolwiek stresie - wybór należy do Was
Haha miałam podobną sytuację. 'Rozmyśliłam się' z pójścia z facetem na swoją studniówkę, m.in. dlatego bo jego imię mi nie odpowiadało bardzo dojrzałe to było xD
kayarose jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 18:50   #16
1magda1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 95
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Mam ten sam problem. Mam 19 lat i ostatnio przez moją obawę przed pocałunkiem, straciłam kogoś ważnego dla mnie. Do tej pory jeszcze się z tego nie pozbierałam, a chłopak oczywiście jest szczęśliwy z inną dziewczyną. Więcej już tego błędu nie popełnię i po prostu pójdę na żywioł i Tobie radzę tak samo Raz się żyje, co ma być to będzie
__________________
Umrę z uśmiechem na ustach
1magda1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-14, 19:46   #17
Figula94
Zadomowienie
 
Avatar Figula94
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 146
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Myślę, że potrzebujesz po prostu więcej czasu, czyli dłużej spotykać się z konkretną osobą, żeby się przełamać.
Sama wiem, jaka ja kiedyś byłam, ale na szczęście nie musiałam przez to aż tak przechodzić, bo mnie mój obecny chłopak pocałował znienacka (nie wiedziałam zupełnie co mam wtedy robić), a później jeszcze raz przy pożegnaniu. Dziwnie się z tym czułam, ale później to zaakceptowałam. I jak poczułam się przy nim pewnie, zauważyłam, że akceptuje moje wady to bardzo się przed nim otworzyłam na dosłownie wszystko.
Figula94 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-01, 21:34   #18
sylwiaw23
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 32
Dot.: Związki, randki...ze mną jest coś nie tak...

Cytat:
Napisane przez krystyna_z_gazowni Pokaż wiadomość
Proponuję wypić z nim winko na pół. Tak żeby nie urżnąć się jak prosię, tylko żeby rozluźnić atmosferę i być odważniejszą. Musisz się przełamać, tym bardziej skoro jest przy tobie chłopak, z którym jest szansa na związek. Im dłużej będziesz czekać, myśleć w kółko o tym samym, przeżywać tym będzie Ci trudniej i zaczniesz się obwiniać, że to z Tobą jest coś nie tak.
Popieram po alkoholu sie troszeczke atmosfera rozluźni..
sylwiaw23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-05-01 22:34:50


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:22.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.