|
Notka |
|
Kobieta 30+ Forum dla trzydziestolatek, czterdziestolatek i innych -latek. Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, poradami i doświadczeniem. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
|
problem
Moj maz z pierwszego malzenstwa ma 3 doroslych dzieci i wszystkie mieszkaja na swoim.Dwoje z nich jest juz pozenione .Niedawno maz dowiedzial sie,ze ten ostatni ... zmajstrowal dziecko.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazuja,ze jeszcze nie jest gotowy na role tatusia(27) i ,ze chcial seksu a nie zaraz zony i dziecka. Tego dnia,gdy przyszedl ze swoja panna do nas,zeby porozmawiac, byl juz troche podciety.Usiedlismy za stolem a on co chwile popijal z butelki przyniesiona ze soba" orenzade".Z kazdym lykiem byl coraz bardziej pijany i brzydko sie zachowywal.Nie dawal ojcu dojsc do slowa ,przerywal albo nie sluchal.Raz mowil,ze sie boi a potem glupkowato sie smial az w koncu rozbeczal sie w jego ramionach. Panna jest 2 lata starsza i najwyrazniej chce tego malzenstwa i urodzic to dziecko. W odroznieniu od jego rodzenstwa on niestety mnie ignoruje a w niektorych momentach i obraza.Byl czas ,ze z mezem probowalismy to zmienic ![]() ![]() Niedawno zastanawialam sie nad taka sprawa,ze nie zaleznie od tego czy syn meza zaprosi mnie na slub czy nie w obydwu przypadkach mam problem. 1-jesli zaprosi- co jest ostatnia rzecza,ktora by on sobie na tym swiecie zyczyl ,to napewno bedzie w 100% nieszczere. A przy skladaniu zyczen to albo na mnie wymiotuje ![]() A wiadomo nikt inteligentny nie pcha sie tam ,gdzie go nie chca ale czy dobrze bym zrobila ![]() 2)jesli nie zaprosi,to maz beze mnie nie pojdzie.Czy on dobrze zrobi ![]() Edytowane przez wiekanka Czas edycji: 2013-08-05 o 02:08 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
na drugie mam Irena
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: mój raj
Wiadomości: 29 359
|
Dot.: problem
a dlaczego martwisz się na zapas, czy już zdecydowali o ślubie, bo skoro on nie chce to po co
chłopak jest nie poważny, przyjść w odwiedziny pijany przed ślubem, jeśli do niego dojdzie,porozmawiaj z młodym w cztery oczy i wtedy zdecydujesz
__________________
kiedy życie daje ci w twarz uśmiechnij się i z politowaniem powiedz: bijesz się jak ciota |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
|
Dot.: problem
Cytat:
A uwazam ,ze do slubu (choc o dacie jeszcze nic nie wiadomo)nie zostalo zbyt wiele czasu i moglabym sie was doradzic. Chlopak ma wstretny charakter .Maz ma z nim wiecznie problemy a jak wypije robi sie agresywny.Potrafi porabac meble albo dac w morde.Kiedys po wodce pobil meza od mojego meza ex-zony a nie dawno policjantow.Boje sie jego- to wariat.A co bedzie jak na wlasnym weselu popije i mi da do viwatu? Ale jednoczesnie to syn meza i moze kiedys wyrosnie z tego a fakt bycia lub nie na slubie zostanie na cale zycie. Zalezy mi na dobrej decyzji. Edytowane przez wiekanka Czas edycji: 2013-08-07 o 01:43 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
|
Dot.: problem
Praktycznie odpowiedziałaś sobie sama na pytanie , jeżeli masz iść i drżeć ,czy mu odwali czy nie ,to lepiej zostań w domu . a mąż myślę że powinien pójść na uroczystość ślubną .
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
|
Dot.: problem
Cytat:
Od 4-ech lat jak jestesmy malzenstwem ,maz probuje chlopakowi przemowic do rozumu,ze maz tzn. on juz nie jest sam i ze moze mnie nie lubic ale powinien zachowywac sie wobec mnie kulturalnie i ,ze miejsce zony jest kolo meza . Poprzednie sluby dzieci meza byly juz za mojej ,ze tak powiem kadencji i tez nie bylo latwo. Wazne jest to ,ze ja z jeszczeniemezem zamieszkalam( podczas jego rozwodu) razem.Ale nie mielismy innego na ten czas pomyslu ![]() Na pierwszy slub najmlodszego syna byl tylko zaproszony maz a o przyjeciu nic.Zaproszenie bylo wrzucone do skrzynki pocztowej ![]() Wtedy jeszcze nie bylam zona. Maz tak bardzo sie tym wszystkim przejal,ze stracil przytomnosc ![]() Za rok mysmy sie pobrali.Zaproszenie dostala cala trojka i powiedzialam,ze miloby bylo gdyby przyszli ale decyzja nalezy do nich . Na slub przyszedl tylko ten co sam wczesniej sie ozenil. Potem w niedlugim czasie wyszla za maz corka. I choc na samym poczatku naszego poznania nie chciala podac mi nawet reki,pozniej czesalam ja do slubu no i bylam z mezem na jej weselu. Do tego wczesniej wyszla za maz ex-meza i na jej slubie byly wszystkia dzieci,ale to tak na marginesie. Obecnie mam z tym dwojgiem dobre stosunki.Odwiedzamy sie wzajemnie,chodzimy razem na zakupy na spacer,jest dobrze. No i zostal ten ostatni. Przez ostatnie dwa lata syn mial zakaz przychodzenia do nas do domu,bo swoim zachowaniem dokuczal mi i powodowal,ze gdy przychodzil pierwsze dwa lata czulam sie przez niego paskudnie ![]() ![]() ![]() Ostatnio odpuscilam,bo chcialabym, zeby maz mial np. w swieta przy stole wszystkie dzieci ![]() Dzieki tym 2 latom zyskalam.Jak zdarzy sie ,ze przyjdzie nie jest juz taki" hej do przodu ".Mysle,ze cos zastopowalam,co by nie bylo gorzej ale jak nie bede z mezem konsekwentna to znowu synkowi cos sie poprzestawia w glowie i bedzie tak jak bylo. ![]() Dlatego po ostatniej wizycie powiedzialam mezowi,ze powinien nas przeprosic albo znowu trzeba bedzie wstrzymac te wizyty... na jakis czas. Ale tak czy siak to sie kurde nie uda.Uparcie nie odzywasie sie do mnie i trwa przy swiom i koniec! ![]() Maz rece rozklada ![]() ![]() Ale gdyby zyl na pewno by byl zaproszony,bo wodke nie raz razem pili. ![]() Syn mam wrazenie juz tak sie zaplatal w tym wszystkim i nie chce popuscic ,bo by przegral...tylko co? ![]() ![]() Gdybym ewentualnie ja tez poszla na uroczystosc zaslubin to czy powinnam mu w tej sytuacji skladac zyczenia,bo oczywiscie wolalabym nie ale z drugiej strony to slub i sama juz nie wiem ![]() Edytowane przez wiekanka Czas edycji: 2013-08-07 o 01:38 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Raczkowanie
|
Dot.: problem
No to w takim razie na siłę chłopaka chcesz do siebie przekonać ? a wyluzuj ..... I tak jesteś na wygranej pozycji bo masz dobry kontakt z tamtą dwójką . a że była żona chłopaka buntuje ,bo tylko on jej został ,po prostu jest zazdrosna .Wiesz jak robią zdradzone kobiety ,jedna z podniesionym czołem i dumą odejdzie od męża ,nie raniąc przy tym jego partnerki, a druga pomimo że i tak w związku się nie układa to będzie męczyć się ,i tkwić w nim ,i robić z siebie ofiarę nastawiając innych .
Wracając do ślubu , nie rozumiem po co mąż Ciebie zmusza , przy tym narażając Ciebie na być może nie przyjemności ,powinien określić się jasno do syna ,albo idziecie razem i on zachowuje się kulturalnie ,albo nie idziecie wcale . Ale skoro dla męża tak zależy to: Moje zdanie ,ja bym nie poszła ,a mąż tylko na ślub, i to by była wtedy wasza wygrana . a gdybym już na nim była to nie składałbym życzeń. Edytowane przez zegda Czas edycji: 2013-08-07 o 07:01 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
|
Dot.: problem
Cytat:
![]() .Rzeczywiscienie juz nie jedna osoba mowila mi ,ze pani ex ma nieciekawy charakter i to potwierdzaloby to co napisalas.Ten sredni ponoc wdal sie w mame i pewnie dlatego sie tak dobrze dogaduja. Mi tylko chodzi o jedno. Chcialabym,zebym pozniej sobie nie miala nic do zarzucenia. Ze jesli podejme jakas decyzje np. -nie ide na slub to,zeby to bylo dla wszystkich jasne" dlaczego" i zeby nikt sie ze mnie za plecami nie smial. Albo jestem na slubie skladam zyczenia tylko pannie mlodej i ,zeby nikt nie byl zdziwiony dlaczego- tylko jej.Oczywiscie moglabym zaryzykowac i udowodnic ,ze chce zgody i sprobowac zlozyc te zyczenia ale...mam juz dosc upokorzen. Tak jak slusznie zauwazylas maz za kazdym razem jak minie jakis czas ponawia probe "pojednania",bo mysli,ze synkowi juz przeszlo i znow ja dostaje kopa.Tez mu to powiedzialam,ze posrednio on jest temu winien,bo robi doswiadczenia na zywym organizmie czyli na mnie.Pozniej maz tylko smutno westchnie a ja mam wymierzony kolejny "policzek" . ![]() Pamietam taka sytuacje jak maz zrobil wspolnego grila razem z trzema sasiadkami no i przyszedl syn z nowa "nazecona",Przy przywitaniu powiedzial do niej wskazujac na mnie ,ze "jej nie musisz podawac reki" a potem z obrzydzeniem odstawil salatke ,bo dowiedzial sie ,ze ja ja robilam. ![]() Pozniej pytam meza po co go zapraszales? Odp.Myslalem,ze przy sasiadkach nie bedzie mial tyle smialosci. I np.po takiej akcji nie zauwazylam nigdy (oprocz ostatniego razu;jak przyszedl "na bani"),zeby maz mial pretensje czy robil chlopakowi wyrzuty.Zauwazylam za to,ze dal paczke ze smakolykami,zreszta robi to czesto dla calej trojki i nie ,nie w tym rzecz.Tylko dlaczego jemu po takim wystepku? ![]() Zrobilo mi sie jakos tak byle jak.No bo co ,powiem ,ze nie zasluzyl sobie i ,ze powinien go jakos ukarac? ![]() Przeciez ja tez sie ciesze ich dobrym kontaktem,tylko jak by to tu powiedziec te slodkosci niekoniecznie w tym dniu ani zaraz nastepnym.Jedno wiem .Maz nie umie mnie bronic.Dlaczego?,bo moze sam nie umie sie obronic. Wiec zmuszona jestem sama zadbac o moj szacunek.Nie naleze do kobiet, ktore na poczekaniu maja worek pomyslow i cieta riposte w zanadrzu( a zreszta to niemiecki),wiec to i tak na nic. Dlatego wlasnie zawsze wczesniej ustalam rozne mozliwosci,zeby miec pewnosc,ze dobrze robie i sie nie wyglupie. A dlaczego uwazasz,ze wygram jesli maz pojdzie na slub beze mnie? ![]() powiem szczeze,ze mam taka ochote ale czy ja w ten sposob nie rozpoczne zimnej wojny? Edytowane przez wiekanka Czas edycji: 2013-08-08 o 23:55 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 401
|
Dot.: problem
Mowisz ze synalek nie chcial malzenstwa.
Mysle ze ojciec powinien mu doradzic zeby nie zenil sie ze wzgledu na dziecko. Sama mowisz ze syn raczej tego nie chce. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
|
Dot.: problem
Cytat:
Wiem,ze wyjatkowo nie podobalo mu sie ostatnie zachowanie syna i slyszalam jak mowil do corki,ze " K przesolil" i chcial z nim o tym porozmawiac .W efekcie machnal reka i stwierdzil ,ze K potrzebuje jeszcze z 10 lat za nim cokolwiek zrozumie. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
|
Dot.: problem
może przemówić do rozsądku pannie młodej?
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir *** Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy. T.Pratchett |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
|
Dot.: problem
Niestety nie mam z nia kontaktu.
Ale jak byli wtedy razem, to zapraszalam ja do siebie i napomknelam cos o tej calej sytuacji . Jednak najwyrazniej od razu odciela sie-mowiac,ze "nie chce sie wtracac" Ciezko mi z tym,bo wszystkie poprzednie "nazecone"byla negatywnie do mnie przez K nastawiane.Przez kazda bylam traktowana" z gory"(tamte byly niemkami).Ta umie po polsku i wiedzialam,ze jest to dla mnie szansa. Ale teraz wiem ,ze to tu tez sie niewiele zmieni. Dziekuje kobietki za uwage jak bede cos konkretnego dalej wiedziala to jeszcze sie odezwe. Edytowane przez wiekanka Czas edycji: 2013-08-20 o 14:28 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 555
|
Dot.: problem
faktycznie lepiej żeby do slubu nie doszło - bo po co ? ani milości ani odpowiedzialności.
I postawa, że nie będe sie do niczego wtrącać to tez brak odpowiedzialności - zawsze lepiej porozmawiać. Ja bym na slub nie poszła - jaka to przegrana? a o co ta walka ? ślub to dzień młodych, niech sie tym naciesza, a ojciec ma obowiazek być.
__________________
2004 - Boisz się, że ludzie z internetu odnajdą cię w prawdziwym życiu. 2014 - Boisz się, że ludzie z prawdziwego życia odnajdą cię w internecie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 16 500
|
Dot.: problem
A mi szkoda tej głupiej dziewczyny (przepraszam za określenie, ale inaczej nie można. Pakować się w takie G. Fakt, że miłość jest ślepa, ale nie mogę tego zrozumieć. Mam sąsiadkę za ścianą, która co miesiąc wybiega na korytarz i krzyczy o pomoc, bo jej facet ją widocznie okłada. A jak przyjeżdża policja, to zabierają go na chwilę, bo ona nigdy nie wnosi sprawy. Najgorsze jest to że ma dwójkę małych dzieci i one się tego wszystkiego uczą. Czy to jest mądre? Żeby się nie okazało, że i w tym przypadku tak będzie. TFU!TFU!
Dziewczyna nie ma nikogo, kto mógłbyi odradzić jej przynajmniej na razie ożenek? Zobaczyć jak się potoczą sprawy po przyjściu na świat dzieciątka. Zlinczowali by ich sąsiedzi, gdyby wiedzieli, że dziecko urodzi się bez ślubu? Wkurza mnie coś takiego. Przecież i tak uprawiali seks przed ślubem, a to religijnie jest potępiane. Po co wychodzić za mąż za kogoś, kto nie ma za grosz odpowiedzialności? Przydałby się ktoś zaufany, komu ona ufa. I żeby nie mówił o definitywnym odwołaniu ślubu, a jedynie przesunięciu go na bliżej nieokreślony czas.
__________________
Kosmetyki, ubrania i dodatki ![]() Książki, filmy, CD, kasety ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 059
|
Dot.: problem
.
Edytowane przez niut80 Czas edycji: 2018-09-11 o 18:34 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
|
Dot.: problem
No i problem rozwiazal sie sam.
Nie bylo na szczescie slubu i nie bedzie.Od 1-ego wrzesnia dzis juz mlody tatus kilkumiesiecznej corci( tj.syn meza), wyprowadza sie od tej dziewczyny i sie definitywnie rozstaja co bylo zreszta do przewidzenia . Poniewaz ,kiedys zalozylam ten watek czuje sie zobowiazana do poinformowania jaki byl tego final i wszystkim dziekuje za wypowiedzi. p/s Na poczatku omylkowo napisalam"maz z pierwszego malzenstwa".Z drugiego. |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#16 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 977
|
Dot.: problem
To pewnie i lepiej sie stalo.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:13.