problem - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Kobieta 30+

Notka

Kobieta 30+ Forum dla trzydziestolatek, czterdziestolatek i innych -latek. Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, poradami i doświadczeniem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-08-05, 01:56   #1
wiekanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071

problem


Moj maz z pierwszego malzenstwa ma 3 doroslych dzieci i wszystkie mieszkaja na swoim.Dwoje z nich jest juz pozenione .Niedawno maz dowiedzial sie,ze ten ostatni ... zmajstrowal dziecko.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazuja,ze jeszcze nie jest gotowy na role tatusia(27) i ,ze chcial seksu a nie zaraz zony i dziecka.
Tego dnia,gdy przyszedl ze swoja panna do nas,zeby porozmawiac, byl juz troche podciety.Usiedlismy za stolem a on co chwile popijal z butelki przyniesiona ze soba" orenzade".Z kazdym lykiem byl coraz bardziej pijany i brzydko sie zachowywal.Nie dawal ojcu dojsc do slowa ,przerywal albo nie sluchal.Raz mowil,ze sie boi a potem glupkowato sie smial az w koncu rozbeczal sie w jego ramionach.
Panna jest 2 lata starsza i najwyrazniej chce tego malzenstwa i urodzic to dziecko.
W odroznieniu od jego rodzenstwa on niestety mnie ignoruje a w niektorych momentach i obraza.Byl czas ,ze z mezem probowalismy to zmienic ale... bez skutku.Jedno wiem napewno dla niego jestem wrog nr.1
Niedawno zastanawialam sie nad taka sprawa,ze nie zaleznie od tego czy syn meza zaprosi mnie na slub czy nie w obydwu przypadkach mam problem.
1-jesli zaprosi- co jest ostatnia rzecza,ktora by on sobie na tym swiecie zyczyl ,to napewno bedzie w 100% nieszczere. A przy skladaniu zyczen to albo na mnie wymiotuje albo co najwyzej odwroci glowe .
A wiadomo nikt inteligentny nie pcha sie tam ,gdzie go nie chca ale czy dobrze bym zrobila
2)jesli nie zaprosi,to maz beze mnie nie pojdzie.Czy on dobrze zrobi

Edytowane przez wiekanka
Czas edycji: 2013-08-05 o 02:08
wiekanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-05, 15:03   #2
evela28
na drugie mam Irena
 
Avatar evela28
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: mój raj
Wiadomości: 29 359
Dot.: problem

a dlaczego martwisz się na zapas, czy już zdecydowali o ślubie, bo skoro on nie chce to po co

chłopak jest nie poważny, przyjść w odwiedziny pijany

przed ślubem, jeśli do niego dojdzie,porozmawiaj z młodym w cztery oczy i wtedy zdecydujesz
__________________

kiedy życie daje ci w twarz
uśmiechnij się i z politowaniem powiedz:
bijesz się jak ciota
evela28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-05, 18:12   #3
wiekanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
Dot.: problem

Cytat:
Napisane przez evela28 Pokaż wiadomość
a dlaczego martwisz się na zapas, czy już zdecydowali o ślubie, bo skoro on nie chce to po co

chłopak jest nie poważny, przyjść w odwiedziny pijany

przed ślubem, jeśli do niego dojdzie,porozmawiaj z młodym w cztery oczy i wtedy zdecydujesz
Niestety nie zamowil ze mna odkad jestem zona jego ojca (oprocz jednego razu,kiedy maz stracil przytomnosc i bylismy razem w szpitalu)ani slowa.Do tego dzieci meza mowia po niemiecku.Ja po niemiecku mowie bardzo slabo.
A uwazam ,ze do slubu (choc o dacie jeszcze nic nie wiadomo)nie zostalo zbyt wiele czasu i moglabym sie was doradzic.
Chlopak ma wstretny charakter .Maz ma z nim wiecznie problemy a jak wypije robi sie agresywny.Potrafi porabac meble albo dac w morde.Kiedys po wodce pobil meza od mojego meza ex-zony a nie dawno policjantow.Boje sie jego- to wariat.A co bedzie jak na wlasnym weselu popije i mi da do viwatu? Ale jednoczesnie to syn meza i moze kiedys wyrosnie z tego a fakt bycia lub nie na slubie zostanie na cale zycie.
Zalezy mi na dobrej decyzji.

Edytowane przez wiekanka
Czas edycji: 2013-08-07 o 01:43
wiekanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-06, 06:02   #4
zegda
Raczkowanie
 
Avatar zegda
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 480
GG do zegda
Dot.: problem

Praktycznie odpowiedziałaś sobie sama na pytanie , jeżeli masz iść i drżeć ,czy mu odwali czy nie ,to lepiej zostań w domu . a mąż myślę że powinien pójść na uroczystość ślubną .
zegda jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-06, 22:35   #5
wiekanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
Dot.: problem

Cytat:
Napisane przez zegda Pokaż wiadomość
Praktycznie odpowiedziałaś sobie sama na pytanie , jeżeli masz iść i drżeć ,czy mu odwali czy nie ,to lepiej zostań w domu . a mąż myślę że powinien pójść na uroczystość ślubną .
Jakby maz poszedl to by byla troche taka nasza przegrana.
Od 4-ech lat jak jestesmy malzenstwem ,maz probuje chlopakowi przemowic do rozumu,ze maz tzn. on juz nie jest sam i ze moze mnie nie lubic ale powinien zachowywac sie wobec mnie kulturalnie i ,ze miejsce zony jest kolo meza .
Poprzednie sluby dzieci meza byly juz za mojej ,ze tak powiem kadencji i tez nie bylo latwo.
Wazne jest to ,ze ja z jeszczeniemezem zamieszkalam( podczas jego rozwodu) razem.Ale nie mielismy innego na ten czas pomyslu .Wiele czynnikow wplynelo na to,ze taka decyzje podjelismy.
Na pierwszy slub najmlodszego syna byl tylko zaproszony maz a o przyjeciu nic.Zaproszenie bylo wrzucone do skrzynki pocztowej.
Wtedy jeszcze nie bylam zona.
Maz tak bardzo sie tym wszystkim przejal,ze stracil przytomnosc i slub syna przelezal w szpitalu.
Za rok mysmy sie pobrali.Zaproszenie dostala cala trojka i powiedzialam,ze miloby bylo gdyby przyszli ale decyzja nalezy do nich .
Na slub przyszedl tylko ten co sam wczesniej sie ozenil.
Potem w niedlugim czasie wyszla za maz corka. I choc na samym poczatku naszego poznania nie chciala podac mi nawet reki,pozniej czesalam ja do slubu no i bylam z mezem na jej weselu.
Do tego wczesniej wyszla za maz ex-meza i na jej slubie byly wszystkia dzieci,ale to tak na marginesie.

Obecnie mam z tym dwojgiem dobre stosunki.Odwiedzamy sie wzajemnie,chodzimy razem na zakupy na spacer,jest dobrze.
No i zostal ten ostatni.
Przez ostatnie dwa lata syn mial zakaz przychodzenia do nas do domu,bo swoim zachowaniem dokuczal mi i powodowal,ze gdy przychodzil pierwsze dwa lata czulam sie przez niego paskudnie :.A uwazam,ze dom to jedyne wyjatkowe miejsce gdzie powinnam czuc sie komfortowo i bezpiecznie.
Ostatnio odpuscilam,bo chcialabym, zeby maz mial np. w swieta przy stole wszystkie dziecii nie tylko w swieta.
Dzieki tym 2 latom zyskalam.Jak zdarzy sie ,ze przyjdzie nie jest juz taki" hej do przodu ".Mysle,ze cos zastopowalam,co by nie bylo gorzej ale jak nie bede z mezem konsekwentna to znowu synkowi cos sie poprzestawia w glowie i bedzie tak jak bylo.
Dlatego po ostatniej wizycie powiedzialam mezowi,ze powinien nas przeprosic albo znowu trzeba bedzie wstrzymac te wizyty... na jakis czas.
Ale tak czy siak to sie kurde nie uda.Uparcie nie odzywasie sie do mnie i trwa przy swiom i koniec!
Maz rece rozklada ,jest mu bardzo przykro ale nie chcialby isc na ten slub sam tym bardziej ze ex-zona przyjdzie ze swoim mezem oj! przepraszam nie przyjdzie ,bo 3-y msc temu nagle zmarl.
Ale gdyby zyl na pewno by byl zaproszony,bo wodke nie raz razem pili.
Syn mam wrazenie juz tak sie zaplatal w tym wszystkim i nie chce popuscic ,bo by przegral...tylko co?Mieszka blisko swojej mamy, ta pani to nie wiem,czy go buntuje i podjudza, ze chyba on walczy juz sam ze soba.
Gdybym ewentualnie ja tez poszla na uroczystosc zaslubin to czy powinnam mu w tej sytuacji skladac zyczenia,bo oczywiscie wolalabym nie ale z drugiej strony to slub i sama juz nie wiem w mysl slow ktorymi karmi maz syna-mozesz nie lubic ale zachowuj sie kulturalnie...

Edytowane przez wiekanka
Czas edycji: 2013-08-07 o 01:38
wiekanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-07, 05:59   #6
zegda
Raczkowanie
 
Avatar zegda
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 480
GG do zegda
Dot.: problem

No to w takim razie na siłę chłopaka chcesz do siebie przekonać ? a wyluzuj ..... I tak jesteś na wygranej pozycji bo masz dobry kontakt z tamtą dwójką . a że była żona chłopaka buntuje ,bo tylko on jej został ,po prostu jest zazdrosna .Wiesz jak robią zdradzone kobiety ,jedna z podniesionym czołem i dumą odejdzie od męża ,nie raniąc przy tym jego partnerki, a druga pomimo że i tak w związku się nie układa to będzie męczyć się ,i tkwić w nim ,i robić z siebie ofiarę nastawiając innych .

Wracając do ślubu , nie rozumiem po co mąż Ciebie zmusza , przy tym narażając Ciebie na być może nie przyjemności ,powinien określić się jasno do syna ,albo idziecie razem i on zachowuje się kulturalnie ,albo nie idziecie wcale .
Ale skoro dla męża tak zależy to:
Moje zdanie ,ja bym nie poszła ,a mąż tylko na ślub, i to by była wtedy wasza wygrana .
a gdybym już na nim była to nie składałbym życzeń.

Edytowane przez zegda
Czas edycji: 2013-08-07 o 07:01
zegda jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-08, 23:30   #7
wiekanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
Dot.: problem

Cytat:
Napisane przez zegda Pokaż wiadomość
No to w takim razie na siłę chłopaka chcesz do siebie przekonać ? a wyluzuj ..... I tak jesteś na wygranej pozycji bo masz dobry kontakt z tamtą dwójką . a że była żona chłopaka buntuje ,bo tylko on jej został ,po prostu jest zazdrosna .Wiesz jak robią zdradzone kobiety ,jedna z podniesionym czołem i dumą odejdzie od męża ,nie raniąc przy tym jego partnerki, a druga pomimo że i tak w związku się nie układa to będzie męczyć się ,i tkwić w nim ,i robić z siebie ofiarę nastawiając innych .

Wracając do ślubu , nie rozumiem po co mąż Ciebie zmusza , przy tym narażając Ciebie na być może nie przyjemności ,powinien określić się jasno do syna ,albo idziecie razem i on zachowuje się kulturalnie ,albo nie idziecie wcale .
Ale skoro dla męża tak zależy to:
Moje zdanie ,ja bym nie poszła ,a mąż tylko na ślub, i to by była wtedy wasza wygrana .
a gdybym już na nim była to nie składałbym życzeń.
Dzieki ci za tych pare slow otuchyMasz racje ja to chyba za bardzo przezywam.
.Rzeczywiscienie juz nie jedna osoba mowila mi ,ze pani ex ma nieciekawy charakter i to potwierdzaloby to co napisalas.Ten sredni ponoc wdal sie w mame i pewnie dlatego sie tak dobrze dogaduja.
Mi tylko chodzi o jedno.
Chcialabym,zebym pozniej sobie nie miala nic do zarzucenia.
Ze jesli podejme jakas decyzje np. -nie ide na slub to,zeby to bylo dla wszystkich jasne" dlaczego" i zeby nikt sie ze mnie za plecami nie smial.
Albo jestem na slubie skladam zyczenia tylko pannie mlodej i ,zeby nikt nie byl zdziwiony dlaczego- tylko jej.Oczywiscie moglabym zaryzykowac i udowodnic ,ze chce zgody i sprobowac zlozyc te zyczenia ale...mam juz dosc upokorzen.
Tak jak slusznie zauwazylas maz za kazdym razem jak minie jakis czas ponawia probe "pojednania",bo mysli,ze synkowi juz przeszlo i znow ja dostaje kopa.Tez mu to powiedzialam,ze posrednio on jest temu winien,bo robi doswiadczenia na zywym organizmie czyli na mnie.Pozniej maz tylko smutno westchnie a ja mam wymierzony kolejny "policzek" .
Pamietam taka sytuacje jak maz zrobil wspolnego grila razem z trzema sasiadkami no i przyszedl syn z nowa "nazecona",Przy przywitaniu powiedzial do niej wskazujac na mnie ,ze "jej nie musisz podawac reki" a potem z obrzydzeniem odstawil salatke ,bo dowiedzial sie ,ze ja ja robilam.
Pozniej pytam meza po co go zapraszales? Odp.Myslalem,ze przy sasiadkach nie bedzie mial tyle smialosci.
I np.po takiej akcji nie zauwazylam nigdy (oprocz ostatniego razu;jak przyszedl "na bani"),zeby maz mial pretensje czy robil chlopakowi wyrzuty.Zauwazylam za to,ze dal paczke ze smakolykami,zreszta robi to czesto dla calej trojki i nie ,nie w tym rzecz.Tylko dlaczego jemu po takim wystepku?
Zrobilo mi sie jakos tak byle jak.No bo co ,powiem ,ze nie zasluzyl sobie i ,ze powinien go jakos ukarac?Dla mnie bylo to oczywstym,ze w ten sposob maz daje mu falszywe znaki,nawet jesli obydwoje nie byli tego do konca swiadomi. Takie paczki od taty dostawal zawsze i zdaniem meza to "...,ze jest uparty wcale nie oznacza,ze go nie kocham"
Przeciez ja tez sie ciesze ich dobrym kontaktem,tylko jak by to tu powiedziec te slodkosci niekoniecznie w tym dniu ani zaraz nastepnym.Jedno wiem .Maz nie umie mnie bronic.Dlaczego?,bo moze sam nie umie sie obronic.
Wiec zmuszona jestem sama zadbac o moj szacunek.Nie naleze do kobiet, ktore na poczekaniu maja worek pomyslow i cieta riposte w zanadrzu( a zreszta to niemiecki),wiec to i tak na nic.
Dlatego wlasnie zawsze wczesniej ustalam rozne mozliwosci,zeby miec pewnosc,ze dobrze robie i sie nie wyglupie.
A dlaczego uwazasz,ze wygram jesli maz pojdzie na slub beze mnie?
powiem szczeze,ze mam taka ochote ale czy ja w ten sposob nie rozpoczne zimnej wojny?

Edytowane przez wiekanka
Czas edycji: 2013-08-08 o 23:55
wiekanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-08-09, 12:51   #8
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 401
Dot.: problem

Mowisz ze synalek nie chcial malzenstwa.

Mysle ze ojciec powinien mu doradzic zeby nie zenil sie ze wzgledu na dziecko.

Sama mowisz ze syn raczej tego nie chce.
kennedy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-09, 21:11   #9
wiekanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
Dot.: problem

Cytat:
Napisane przez kennedy Pokaż wiadomość
Mowisz ze synalek nie chcial malzenstwa.

Mysle ze ojciec powinien mu doradzic zeby nie zenil sie ze wzgledu na dziecko.

Sama mowisz ze syn raczej tego nie chce.
Ja mu to mowilam ale maz uwaza ,ze nie bedzie sie wtracal i ,ze nie ma sensu nic mowic,bo i tak zrobi po swojemu.
Wiem,ze wyjatkowo nie podobalo mu sie ostatnie zachowanie syna i slyszalam jak mowil do corki,ze " K przesolil" i chcial z nim o tym porozmawiac .W efekcie machnal reka i stwierdzil ,ze K potrzebuje jeszcze z 10 lat za nim cokolwiek zrozumie.
wiekanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-11, 21:00   #10
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
Dot.: problem

może przemówić do rozsądku pannie młodej?
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett
Elfir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-20, 14:27   #11
wiekanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
Dot.: problem

Cytat:
Napisane przez Elfir Pokaż wiadomość
może przemówić do rozsądku pannie młodej?
Niestety nie mam z nia kontaktu.

Ale jak byli wtedy razem, to zapraszalam ja do siebie i napomknelam cos o tej calej sytuacji . Jednak najwyrazniej od razu odciela sie-mowiac,ze "nie chce sie wtracac"
Ciezko mi z tym,bo wszystkie poprzednie "nazecone"byla negatywnie do mnie przez K nastawiane.Przez kazda bylam traktowana" z gory"(tamte byly niemkami).Ta umie po polsku i wiedzialam,ze jest to dla mnie szansa.
Ale teraz wiem ,ze to tu tez sie niewiele zmieni.
Dziekuje kobietki za uwage jak bede cos konkretnego dalej wiedziala to jeszcze sie odezwe.

Edytowane przez wiekanka
Czas edycji: 2013-08-20 o 14:28
wiekanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-08-27, 05:56   #12
dezire
Zakorzenienie
 
Avatar dezire
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 555
Dot.: problem

faktycznie lepiej żeby do slubu nie doszło - bo po co ? ani milości ani odpowiedzialności.
I postawa, że nie będe sie do niczego wtrącać to tez brak odpowiedzialności - zawsze lepiej porozmawiać.

Ja bym na slub nie poszła - jaka to przegrana? a o co ta walka ? ślub to dzień młodych, niech sie tym naciesza, a ojciec ma obowiazek być.
__________________

2004 - Boisz się, że ludzie z internetu odnajdą cię w prawdziwym życiu.

2014 - Boisz się, że ludzie z prawdziwego życia odnajdą cię w internecie.



dezire jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-27, 11:05   #13
Terha
Zakorzenienie
 
Avatar Terha
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 16 500
Dot.: problem

A mi szkoda tej głupiej dziewczyny (przepraszam za określenie, ale inaczej nie można. Pakować się w takie G. Fakt, że miłość jest ślepa, ale nie mogę tego zrozumieć. Mam sąsiadkę za ścianą, która co miesiąc wybiega na korytarz i krzyczy o pomoc, bo jej facet ją widocznie okłada. A jak przyjeżdża policja, to zabierają go na chwilę, bo ona nigdy nie wnosi sprawy. Najgorsze jest to że ma dwójkę małych dzieci i one się tego wszystkiego uczą. Czy to jest mądre? Żeby się nie okazało, że i w tym przypadku tak będzie. TFU!TFU!
Dziewczyna nie ma nikogo, kto mógłbyi odradzić jej przynajmniej na razie ożenek? Zobaczyć jak się potoczą sprawy po przyjściu na świat dzieciątka. Zlinczowali by ich sąsiedzi, gdyby wiedzieli, że dziecko urodzi się bez ślubu? Wkurza mnie coś takiego. Przecież i tak uprawiali seks przed ślubem, a to religijnie jest potępiane. Po co wychodzić za mąż za kogoś, kto nie ma za grosz odpowiedzialności? Przydałby się ktoś zaufany, komu ona ufa. I żeby nie mówił o definitywnym odwołaniu ślubu, a jedynie przesunięciu go na bliżej nieokreślony czas.
__________________
Kosmetyki, ubrania i dodatki - https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=831247
Książki, filmy, CD, kasety - https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post57613011





Terha jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-02, 04:39   #14
niut80
Zadomowienie
 
Avatar niut80
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 059
Dot.: problem

.

Edytowane przez niut80
Czas edycji: 2018-09-11 o 18:34
niut80 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-13, 18:28   #15
wiekanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
Dot.: problem

No i problem rozwiazal sie sam.
Nie bylo na szczescie slubu i nie bedzie.Od 1-ego wrzesnia dzis juz mlody tatus kilkumiesiecznej corci( tj.syn meza), wyprowadza sie od tej dziewczyny i sie definitywnie rozstaja co bylo zreszta do przewidzenia .
Poniewaz ,kiedys zalozylam ten watek czuje sie zobowiazana do poinformowania jaki byl tego final i wszystkim dziekuje za wypowiedzi.
p/s Na poczatku omylkowo napisalam"maz z pierwszego malzenstwa".Z drugiego.
wiekanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-08-13, 22:11   #16
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 977
Dot.: problem

To pewnie i lepiej sie stalo.
201608040942 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Kobieta 30+


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-08-13 23:11:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:13.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.