![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 7
|
Problematyczna siostra
Witajcie drogie forumowiczki.
Piszę na forum, ponieważ mam problem, który mnie już zaczął przerastać. Tak jak w temacie - chodzi o moją siostrę. Zacznę może od początku ja (24 lata), razem z moim TŻ (22 lata) mieszkamy razem od ponad roku z moją siostrą (22 lata). Początkowo moja siostra - nazwijmy ją X - nie była przychylnie nastawiona do pomysłu abyśmy my we dwoje się wprowadzili. Ale jako, że mieszkanie należy do moich rodziców, więc po wielu rozmowach - wyraziła na to zgodę. Początkowo było ok - dogadywaliśmy się we 3, nie było większych spięć, oczywiście do pewnego momentu. Po jakimś czasie (około 3-4 miesiące od naszej wprowadzki) X zaczęła robić jakieś problemy, wykłócała się o byle co, np. dlaczego ktoś korzystał z jej kubka (mimo iż ten kubek był po użyciu umyty i odstawiony na suszarkę), w skrócie zaczęła się czepiać. Generalnie ma ona charakter dość trudny i ciężki do zniesienia na dłuższą metę do pewnego momentu oboje to znosiliśmy, ale teraz sytuacja naprawdę robi się nieciekawa. X nie pracuje, tylko studiuje (jak sama twierdzi ma "trudny kierunek"), całe dnie siedzi u siebie w pokoju i albo ogląda jakieś seriale, albo się uczy - mi nic do tego. Problem rodzi się wtedy, gdy trzeba wziąć się za domowe porządki - ogarnąć kuchnię i łazienkę. Wtedy zaczyna się wielki problem i jęczenie, że ona nie ma czasu itp. Próbowałam rozmowy z rodzicami, to niestety niewiele dało - wynikła tylko z tego rodzinna kłótnia, nic więcej. Moi rodzice (a szczególnie ojciec) jest ślepo zapatrzony na moją młodszą siostrę i, dosłownie, złego słowa na nią powiedzieć nie można. Z resztą w kółko, jak katarynka, powtarzają, że X musi się uczyć, że ma trudny materiał i żebym była wyrozumiała. Mnie po prostu zaczyna męczyć już ta sytuacja, w której to ja, lub TŻ zakasamy rękawy i zaczynami sprzątać, podczas, gdy X nie zamierza palcem kiwnąć, twierdząc, że "to nie jej obowiązek" i "że ma ciężki kierunek". Nie czyni żadnych starań by wywiązywać się z lokatorskich obowiązków, które na niej tak samo ciążą jak na mnie czy na TŻcie. Co więcej ma podejście, że jeśli ona czegoś nie zrobi, to ja to zrobię. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że traktuje mnie jak sprzątaczkę lub kogoś w tym stylu. Przykłady: "Posprzątaj w kuchni; wstaw jutro pranie" itp. Próbowaliśmy wziąć ją na sposób - sprzątaliśmy tylko po sobie, myliśmy swoje naczynia, jej pozostawiając w zlewie. Na nic się to zdało - po tygodniu zgromadziła małą górę brudnych naczyń, co też wpływało na nasz dyskomfort. Czemu to tutaj piszę? Bo może ktoś z Was może udzielić mi porady, jak delikatnie i bez kłótni rozwiązać ten problem? Może któraś z Was miała lub ma podobny kłopot ze swoim rodzeństwem i mogłaby podzielić się złotymi radami? Dodam, że rozmowy z moją siostrą przeprowadzałam wielokrotnie, mówiła, że niby rozumie, ale najczęściej poza przytaknięciami nie było żadnych innych efektów. Edytowane przez Czekoladowy Cukierek Czas edycji: 2014-03-04 o 13:13 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
kobieta za ladą
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 697
|
Dot.: Problematyczna siostra
dlaczego mieszkacie we trójkę??/
moze zacznij traktować siostrę tylko jak współlokatorkę czyli sprzątanie ,mycie tylko za was dwoje a siostra niech robi co chce?
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał ![]() trzeba dzisiaj nie mieć czasu |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 144
|
Dot.: Problematyczna siostra
Zrób tabelę z przydzielonymi do każdej osoby obowiązkami domowymi i z datą ich wykonania.
Potem zrób 'walne zebranie mieszkańców', na którym przedstawisz ją siostrze i wszyscy to podpiszecie- może się wydawać głupie w ...uj, ale zawsze to jakiś punkt zaczepienia przy dalszych rozmowach z rodzicami w razie nie wywiązywania się siostry z obowiązków domowych. Nie daj się zbyć trudnym kierunkiem, przedstaw rodzicom swój punkt widzenia, ale spokojnie, merytorycznie, możesz sobie nawet argumenty wypisać na kartce, to pomaga zebrać myśli. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
|
Dot.: Problematyczna siostra
Jak sobie pomyślę, ze miałabym mieszkać z którymś z mojego rodzeństwa, to mnie blady strach nachodzi.
Wolałabym mieszkać z rodzicami. Kocham moje rodzeństwo, ale żyć z nimi w 1 mieszkaniu bym nie mogła. Nie mam rad, do bani sytuacja. Najlepiej by było z chłopakiem się wyprowadzić "na swoje" o ile tylko da radę finansowo.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 884
|
Dot.: Problematyczna siostra
Cytat:
Bierzesz jej kubek, to się mogła wkurzyć. Jeśli wiesz, że tego sobie nie życzy, to tego nie rób. Ja bym tym kubkiem w Ciebie rzuciła, serio, nie lubię również gdy ktoś używa moich rzeczy. A picie z jednego kubka? Fuj. A majtki też pożyczasz i potem pierzesz, ale przecież nic się nie stało? Czemu poszłaś do rodziców? Co z tego, że to ich mieszkanie, skoro oni nie mają nic do tego jak tam gospodarujecie? Powinnaś z nią to od razu załatwić, usiąść i pogadać. A teraz się dziwisz, że poleciałaś naskarżyć rodzicom na siostrę a ona potulnie nie zaczęła sprzątać tylko w ramach zemsty urządziła strajk ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | ||||
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 7
|
Dot.: Problematyczna siostra
Cytat:
Cytat:
![]() Ale spróbuję jeszcze raz rozpisać sprawiedliwy podział obowiązków, a jeśli nie wyjdzie, zacząć pertraktacje z rodzicami. Cytat:
![]() Cóż, dziękuje wszystkim za odpowiedzi, widzę, że jako takiego wyjścia z tej chorej sytuacji nie ma. Metodą prób i błędów będę walczyła o jakąś lokatorską równość. Cytat:
Edytowane przez Czekoladowy Cukierek Czas edycji: 2014-03-04 o 13:46 |
||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Niemczech
Wiadomości: 604
|
Dot.: Problematyczna siostra
Ciężka sytuacja z tą Twoją rozpieszczoną siostrzyczką, a jak sobie radziła przed wspólnym mieszkaniem? Przecież musiała coś koło siebie zrobić.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 14:47 ---------- Poprzedni post napisano o 14:42 ---------- Skoro wyprowadzka jest niemożliwa trzeba wałkować swoje aż siostra zrozumie ale rodziców nie radzę w to mieszać. Musicie same nauczyć się dochodzić do porozumienia. Ktoś do niej przychodzi? Może narobić jej wstydu, spodziewa się gości to narobić bałaganu. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
ReklaMO(D)żerca.
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 9 889
|
Dot.: Problematyczna siostra
Cytat:
idąc do znajomych nosisz ze sobą swój kubek, żeby nie było "fuj, ktoś tez z niego pił" ? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | ||
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 884
|
Dot.: Problematyczna siostra
Cytat:
![]() Gdyby nie lubiła tego kubka, to by się nie siepała, a Ty skoro wiesz ze pije z niego zazwyczaj i go wzięłaś mimo to - nie dziw się więc, że tak zareagowała . Każdy ma swoje dziwactwa i mniejszą lub większą granicę prywatności, trzeba to uszanować ;] ---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ---------- Cytat:
![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 81
|
Dot.: Problematyczna siostra
Uważam, że Twoja siostra ma rację. Ona jest studentką, chce się skupić na sobie, a nie na siedzeniu w garach i sprzątaniu. Szkoda jej na to czasu. Potrzebuję pewnie jednego kubka i nic więcej oprócz świętego spokoju. Przeżyłam kiedyś to samo ze starszą siostrą-jej mężem i dzieckiem - oni mieli inne priorytety: pranie, sprzątnie ,zabawy z dzieckiem-mało tego, zaczęli mnie w to wciągać.
Sprawa jest prosta: TŻ i Ty zajmijcie się sobą - swoimi garami, sprzątaniem itd. A siostra studentka sobą. Lepiej mieć relacje jako współlokatorzy - każdy sobie pierze i nikt o nic nikogo nie prosi. Poza tym to Wy się wprowadziliście, więc tym bardziej zajmijcie się sobą. Jeśli chodzi o sprzątnie - jedna sobota Ty, druga ona. Naczynia - chyba macie dwie przegrody w zlewie -jedna wasza, druga jej. Pranie- każdy może mieć swój kosz na pranie i prać kiedy mu się podoba i kiedy ma na to ochotę. Rzeczy: siostry są dla niej ważne - nie ruszać ! Używajcie swoich kubków. Zmywajcie po sobie. Jak Ci przeszkadza brud- Twój problem-sprzątaj. ( np. w tygodniu, jedna sobota jej, druga Twoja- oczywiście sprzątnie tzn. kuchnia, łazienka, korytarz ,a nie wasz pokój i mycie waszych naczyń czy układanie butów Twojego TŻ ). Wyznaczcie granice -ona nie chce żebyś była jej matką- wstaw pranie, nie sprzątasz. Każdy chce prywatności i indywidualności. Szanujcie jej prywatność- wprowadzacie się i jeszcze biadolicie. Rozumiem ,że wy macie inne nawyki, ale ona ma też inne i koniec. Ja teraz mieszkam z TŻ i jego ciocią i nikt nikomu nie mówi kiedy ma sprzątać, kiedy zmywać i kiedy prać- takie prośby tylko bardziej denerwują. Nawet nie mamy grafiku -każdy sprząta to co mu przeszkadza- nie ma cioci -ja ogarniam, nie chce mi się -nikt za mną nie chodzi tylko sam bierze szczotę. Żadnych grafików i biadolenia. I jak się nam mieszka ? Bez problemowo. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
|
Dot.: Problematyczna siostra
Cytat:
![]() I co jest obrzydliwego w piciu z jednego kubka? Jak masz gości, to dajesz im jednorazowe kubki, talerzyki i sztućce? Bo chyba nie dajesz im swojego kompletu, potem mogłabyś przypadkiem zjeść obiad na tym samym talerzu, och jakie to straszne. Autorko, siostra jest rozwydrzonym leniem, ciężko tu coś doradzić poza wyprowadzką. A rozmowa z mamą? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
ReklaMO(D)żerca.
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 9 889
|
Dot.: Problematyczna siostra
Cytat:
nie wiem, czy doczytałaś, ale siostra ma całkowicie gdzies sprzątanie. Nawet po sobie nie chce sprzątać, bycie studentką jej nie usprawiedliwia. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
|
Dot.: Problematyczna siostra
Cytat:
![]() Autorko, z doświadczenia ze współlokatorami wiem, że nic nie ugrasz - zwłaszcza z siostrą, której nie pasuje mieszkanie we trójkę. Najprościej będzie wyprowadzić się, a do tego czasu brudne gary wrzucać jej do pokoju.
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 364
|
Dot.: Problematyczna siostra
zgadzam się z dudipopką - traktuj siostrę jak współlokatorkę. A swoją drogą, wtedy gdy powstała jej mała góra brudnych naczyń to kto to w końcu umył?
ja bym się nie pierniczyła z taką, nie patrzyłabym też na to, że to moja siostra. każdy omywa, sprząta po sobie - skoro się nie umiecie dogadać. jesteście dorosłe, więc rodziców w to nie mieszaj moim zdaniem, bo to wy musicie się razem nauczyć żyć. a jak nie to jak znajdziesz pracę szukacie z chłopakiem nowego lokum. jak wyglądało to wszystko kiedy ona sama mieszkała w tym mieszkaniu? Edytowane przez 201605041146 Czas edycji: 2014-03-04 o 14:08 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | ||||||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
|
Dot.: Problematyczna siostra
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Był grafik sprzątania i nie wypalił, przecież autorka pisała. Cytat:
Cytat:
Olaboga, ależ mi żądania, prywatność, indywidualność, szacunek. Dodaj jeszcze coś o honorze, zabrzmi bardziej patetycznie. Tu nie chodzi o żadną indywidualność, tylko o proste sprawy: umycie garów, kibla, wstawienie prania. No ale tu siostra za szczotę nie bierze i właśnie w tym jest problem. |
||||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 79
|
Dot.: Problematyczna siostra
Przepraszam, ale jak dla mnie to Ty jesteś problematyczną siostrą. Wprowadziłaś się ze swoim TŻ do siostry, która mieszkała sama, u siebie, mimo iż wyraźnie dała Wam do zrozumienia, że ten pomysł bardzo jej się nie podoba. Do tego używacie jej rzeczy bez pozwolenia i próbujecie narzucać jej swoje zasady utrzymania czystości (nie oszukujmy się, dla każdego z nas bałagan znaczy coś innego - jednych drażni samotny, nieumyty widelec w zlewie, inni myją naczynia raz na tydzień).
Ma ochotę się lenić - niech się leni, w końcu jest u siebie. Pewnie inaczej by to wyglądało, gdybyście mieszkały tam tylko we dwie - mieszkanie rodziców, dwie córki, równy podział praw i obowiązków. Ale Ty przyprowadziłaś 'obcego' lokatora, na którego obecność Twoja siostra nie chciała się zgodzić - wcale jej się nie dziwię, że nie ma ochoty przestrzegać Waszych zasad. Mam oczywiście nadzieję, że uda Wam się naprawić tę sytuację, i wszyscy będą zadowoleni ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 2 570
|
Dot.: Problematyczna siostra
normalnie Twoja siostra to ja
![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
and cigarettes
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 965
|
Dot.: Problematyczna siostra
No nie. Nie dość, że na włosowym trochę umieram, gdy Twe loki widzę, to jeszcze tu przyszłaś wzbudzać zazdrość.
![]() ![]() Autorko - traktuj siostrę jak współlokatorkę, po prostu. Nie rób jej prania, nie używaj jej rzeczy, nie sprzątaj po niej, nie zmywaj za nią. Gdy Ci mówi "nastaw pranie" - jak reagujesz? Nastawiasz? Ustalcie, że brudne naczynia siostra ma trzymać w jednej połowie zlewu albo u siebie. Ustalcie, że pranie każdy robi swoje. Ustalcie grafik sprzątania ogólnego - ale nie na dwie osoby, na trzy. Nie powinno być tak, że Wy z chłopakiem sprzątacie w jeden tydzień, ona w drugi. Mieszkacie we trójkę, obowiązki dzielicie na 3. Gdy się wprowadzaliście, nie ustaliliście żadnych reguł, obowiązków, nic? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 089
|
Dot.: Problematyczna siostra
[1=b4809afaa56db6a311327c0 2726ca47fcd5a35f9_61c7b08 22c9cb;45433385]Przepraszam, ale jak dla mnie to Ty jesteś problematyczną siostrą. Wprowadziłaś się ze swoim TŻ do siostry, która mieszkała sama, u siebie, mimo iż wyraźnie dała Wam do zrozumienia, że ten pomysł bardzo jej się nie podoba. Do tego używacie jej rzeczy bez pozwolenia i próbujecie narzucać jej swoje zasady utrzymania czystości (nie oszukujmy się, dla każdego z nas bałagan znaczy coś innego - jednych drażni samotny, nieumyty widelec w zlewie, inni myją naczynia raz na tydzień).
Ma ochotę się lenić - niech się leni, w końcu jest u siebie. Pewnie inaczej by to wyglądało, gdybyście mieszkały tam tylko we dwie - mieszkanie rodziców, dwie córki, równy podział praw i obowiązków. Ale Ty przyprowadziłaś 'obcego' lokatora, na którego obecność Twoja siostra nie chciała się zgodzić - wcale jej się nie dziwię, że nie ma ochoty przestrzegać Waszych zasad. Mam oczywiście nadzieję, że uda Wam się naprawić tę sytuację, i wszyscy będą zadowoleni ![]() Mam podobne zdanie ![]() ![]() ![]() ![]() Jak chcecie to walczcie i użerajcie się, ale jak dla mnie albo będzie jak teraz albo w końcu nie wytrzymacie i się wyprowadzicie. |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#20 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 6 592
|
Dot.: Problematyczna siostra
[1=b4809afaa56db6a311327c0 2726ca47fcd5a35f9_61c7b08 22c9cb;45433385]Przepraszam, ale jak dla mnie to Ty jesteś problematyczną siostrą. Wprowadziłaś się ze swoim TŻ do siostry, która mieszkała sama, u siebie, mimo iż wyraźnie dała Wam do zrozumienia, że ten pomysł bardzo jej się nie podoba. Do tego używacie jej rzeczy bez pozwolenia i próbujecie narzucać jej swoje zasady utrzymania czystości (nie oszukujmy się, dla każdego z nas bałagan znaczy coś innego - jednych drażni samotny, nieumyty widelec w zlewie, inni myją naczynia raz na tydzień).
Ma ochotę się lenić - niech się leni, w końcu jest u siebie. Pewnie inaczej by to wyglądało, gdybyście mieszkały tam tylko we dwie - mieszkanie rodziców, dwie córki, równy podział praw i obowiązków. Ale Ty przyprowadziłaś 'obcego' lokatora, na którego obecność Twoja siostra nie chciała się zgodzić - wcale jej się nie dziwię, że nie ma ochoty przestrzegać Waszych zasad. Mam oczywiście nadzieję, że uda Wam się naprawić tę sytuację, i wszyscy będą zadowoleni ![]() Masz racje. Chociaz siostra autorki nie jest bez winy, no bo jakies zasady mieszkania z innymi ludzmi zobowiazuja, co nie zmienia faktu, ze to autorka przyprowadzila faceta do mieszkania, jej siostra ma prawo czuc sie wkurzona, skrepowana. Wolalabym wynajac gdzies pokoj z obcymi, niz wlasnej siostrze zwalac na glowe towarzystwo mojego TZ. I w druga strone tez bym sobie nie zyczyla, zeby chloptas mojej siostry z nami mieszkal mimo moich sprzeciwow. Tyle wolnych pokoi jest do wynajecia, droga wolna, mozna sobie wic milosne gniazdko. Moze laska jest zwyczajnie skrepowana jego obecnoscia i dlatego jest rozdrazniona. Co do kubkow, to u mnie w domu kazdy mial wlasny i nigdy wojny nie bylo jak np. moja mama powiedziala, ze "to moj kubek, macie go nie ruszac" i tyle. Moj TZ tez mieszkal na roznych stancjach, ma ulubiony kubek i tez sie wkurzal, jak ktos z niego korzystal. Kazdy ma swoje upodobania no i tyle. Mnie np. wkurzalo jak ktos uzywal mojego noza do chleba ![]() Edytowane przez b82ed09e83d6cc96f3cec4b39c6008ed9e8c5acd_5dd330825eb9e Czas edycji: 2014-03-04 o 14:47 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 3 157
|
Dot.: Problematyczna siostra
[1=b4809afaa56db6a311327c0 2726ca47fcd5a35f9_61c7b08 22c9cb;45433385]Przepraszam, ale jak dla mnie to Ty jesteś problematyczną siostrą. Wprowadziłaś się ze swoim TŻ do siostry, która mieszkała sama, u siebie, mimo iż wyraźnie dała Wam do zrozumienia, że ten pomysł bardzo jej się nie podoba. Do tego używacie jej rzeczy bez pozwolenia i próbujecie narzucać jej swoje zasady utrzymania czystości (nie oszukujmy się, dla każdego z nas bałagan znaczy coś innego - jednych drażni samotny, nieumyty widelec w zlewie, inni myją naczynia raz na tydzień).
Ma ochotę się lenić - niech się leni, w końcu jest u siebie. Pewnie inaczej by to wyglądało, gdybyście mieszkały tam tylko we dwie - mieszkanie rodziców, dwie córki, równy podział praw i obowiązków. Ale Ty przyprowadziłaś 'obcego' lokatora, na którego obecność Twoja siostra nie chciała się zgodzić - wcale jej się nie dziwię, że nie ma ochoty przestrzegać Waszych zasad. Mam oczywiście nadzieję, że uda Wam się naprawić tę sytuację, i wszyscy będą zadowoleni ![]() Jakie "u siebie"? Mieszkanie należy do rodziców, a nie do siostry, więc teoretycznie obie dziewczyny mają tam takie samo prawo mieszkać. Autorka nie pisze, jakie były ustalenia z rodzicami w sprawie tego mieszkania, ale byłaby to mega niesprawiedliwość, jakby jedna siostra dostała za darmo całe mieszkanie dla siebie, a druga musiała sama ciułać na wynajęcie czegokolwiek. Natomiast co do chłopaka autorki, to się zgadzam - na pewno relacje z siostrą wyglądałyby zupełnie inaczej, gdyby autorka wprowadziła się sama. On jako jedyny z całej trójki nie ma żadnych praw do mieszkania tam za darmo, więc pod tym względem nie dziwię się frustracji siostry. A autorka zakochana i na myśl jej nie przyjdzie, że dla kogoś jego obecność może nie być taka pożądana, jak dla niej. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 144
|
Dot.: Problematyczna siostra
[1=b82ed09e83d6cc96f3cec4b 39c6008ed9e8c5acd_5dd3308 25eb9e;45433850]Masz racje. Chociaz siostra autorki nie jest bez winy, no bo jakies zasady mieszkania z innymi ludzmi zobowiazuja, co nie zmienia faktu, ze to autorka przyprowadzila faceta do mieszkania, jej siostra ma prawo czuc sie wkurzona, skrepowana. Wolalabym wynajac gdzies pokoj z obcymi, niz wlasnej siostrze zwalac na glowe towarzystwo mojego TZ. I w druga strone tez bym sobie nie zyczyla, zeby chloptas mojej siostry z nami mieszkal mimo moich sprzeciwow. Tyle wolnych pokoi jest do wynajecia, droga wolna, mozna sobie wic milosne gniazdko. Moze laska jest zwyczajnie skrepowana jego obecnoscia i dlatego jest rozdrazniona. Co do kubkow, to u mnie w domu kazdy mial wlasny i nigdy wojny nie bylo jak np. moja mama powiedziala, ze "to moj kubek, macie go nie ruszac" i tyle. Moj TZ tez mieszkal na roznych stancjach, ma ulubiony kubek i tez sie wkurzal, jak ktos z niego korzystal. Kazdy ma swoje upodobania no i tyle. Mnie np. wkurzalo jak ktos uzywal mojego noza do chleba
![]() Niby tak, wprowadziła się do siostry która mieszkała sama wcześniej. Ale wyraźnie napisała, że mieszkanie kupili jej rodzice, dlaczego ta młodsza ma mieć do niego większe prawo? Kwestia może być obecności chłopaka, ale no na pana janka, dziewczyna jest dorosła i jak jej coś na serio nie odpowiada to mówi, a nie prowadzi jakieś ciche wojny podjazdowe polegające na zostawianiu syfu. Ja autorce się nie dziwię, bo brudu i syfu absolutnie nie toleruję, nie zniosłabym kogoś takiego. Mieszkam z siostrami i współlokatorem w wynajmowanym mieszkaniu, już 5 rok, od 1 klasy liceum i potrafimy się dogadać jeśli chodzi o sprzątanie, kwestia dobrej woli wszystkich domowników. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 089
|
Dot.: Problematyczna siostra
Cytat:
![]() ![]() Uczciwość uczciwością, autorka może mieć prawo tam mieszkać, a jej siostrze może to być nie w smak, bo chłopak/musi sprzątać kiedy siostra chce a nie ona sama/mniejszy komfort/itd. Autorka jak na moje oko zmuszaniem i tak nic nie ugra, więc albo zleje i zajmie się sobą, będzie sprzątać kiedy jej pasuje i nie naciskać na siostrę albo skończy się wyprowadzką. Nie wierzę w nagłe oświecenie siostry, ale może człowiek małej wiary ze mnie ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 144
|
Dot.: Problematyczna siostra
Cytat:
Możliwe, że siostra od zawsze jest osobą która nic w domu nie robi, a wszystko robiła za nią starsza siostra i rodzice, wtedy się nie dawać i systematycznie 'wychowywać' ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 2 570
|
Dot.: Problematyczna siostra
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 089
|
Dot.: Problematyczna siostra
Cytat:
![]() Co do wychowywania - siostra sobie z tego nic nie robi i to będzie użeranie się na bank. Pytanie, czy sytuacja z siostrą nie wpłynie negatywnie na związek autorki z chłopakiem i już z tego względu traktowałabym mieszkanie razem jako etap mocno przejściowy. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 242
|
Dot.: Problematyczna siostra
wstaw jej tą górę naczyń do pokoju
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 541
|
Dot.: Problematyczna siostra
Ja też mam swój kubek i nie lubie jak ktoś go rusza
![]() Czy ty czasem nie jesteś pedantką? Dla jednych dany stan rzeczy jest ok, a dla innych jest bałaganem. Może jej to nie przeszkadza. Poza tym ona mieszkała sama, potem wprowadziłaś się ty ze swoim chłopakiem. Ona musiała zaakceptować twojego faceta, nie za bardzo liczyliście się wtedy z nią więc nie dziw się że teraz ona się nie za bardzo liczy z wami. Nie est czasem tak że próbujesz nią rządzić? Nie było przypadkiem tak "w środy sprzątasz kuchnie i łazienkę" i koniec dyskusji? Sama mam starszego brata który uważa że skoro jest starszy to mam go słuchać. To co mnie jeszcze uderzyło to jaki ty masz stosunek do studiów siostry. Może ona naprawdę ma trudny kierunek? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 252
|
Dot.: Problematyczna siostra
[1=b4809afaa56db6a311327c0 2726ca47fcd5a35f9_61c7b08 22c9cb;45433385]Przepraszam, ale jak dla mnie to Ty jesteś problematyczną siostrą. Wprowadziłaś się ze swoim TŻ do siostry, która mieszkała sama, u siebie, mimo iż wyraźnie dała Wam do zrozumienia, że ten pomysł bardzo jej się nie podoba. Do tego używacie jej rzeczy bez pozwolenia i próbujecie narzucać jej swoje zasady utrzymania czystości (nie oszukujmy się, dla każdego z nas bałagan znaczy coś innego - jednych drażni samotny, nieumyty widelec w zlewie, inni myją naczynia raz na tydzień).
Ma ochotę się lenić - niech się leni, w końcu jest u siebie. Pewnie inaczej by to wyglądało, gdybyście mieszkały tam tylko we dwie - mieszkanie rodziców, dwie córki, równy podział praw i obowiązków. Ale Ty przyprowadziłaś 'obcego' lokatora, na którego obecność Twoja siostra nie chciała się zgodzić - wcale jej się nie dziwię, że nie ma ochoty przestrzegać Waszych zasad. Mam oczywiście nadzieję, że uda Wam się naprawić tę sytuację, i wszyscy będą zadowoleni ![]() dokładnie, zgadzam się w całości ![]() i stanę w obronie siostry odnośnie tego kubka - też bym się wkurzyła. jak mieszkałam ze współlokatorami to każdy wiedział, że mam swój jeden ukochany kubek i nie życzę sobie żeby ktokolwiek z niego pił. teraz mieszkam z facetem i sytuacja taka sama - wie, że ten kubek jest mój i koniec. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Tam i tu
Wiadomości: 140
|
Dot.: Problematyczna siostra
w tych momentach ciesze sie, ze nie mam rodzenstwa. ja bym do OPORU sprzatala tylko po sobie i ew. wanna, kibelek bo z tego sie korzysta, moze nagrac ja jak sie kloci z Wami o to, ze ksiezna sprzatac nie bedzie itd. i zaproscie rodzicow do siebie, ciasto upiecz i niech zobacza jaka z mlodej jest syfiara
![]() ale kubkow czy innych prywatnych rzeczy, ktore moga wywolac burze nie uzywaj. mi osobiscie nie przeszkadza takie zachowanie, ale jej moze i to tylko dodatkowo ja zdenerwuje i po co Wam dodatkowy stres? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:12.