Problematyczna siostra - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-03-04, 13:11   #1
Czekoladowy Cukierek
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 7

Problematyczna siostra


Witajcie drogie forumowiczki.
Piszę na forum, ponieważ mam problem, który mnie już zaczął przerastać. Tak jak w temacie - chodzi o moją siostrę. Zacznę może od początku ja (24 lata), razem z moim TŻ (22 lata) mieszkamy razem od ponad roku z moją siostrą (22 lata). Początkowo moja siostra - nazwijmy ją X - nie była przychylnie nastawiona do pomysłu abyśmy my we dwoje się wprowadzili. Ale jako, że mieszkanie należy do moich rodziców, więc po wielu rozmowach - wyraziła na to zgodę.

Początkowo było ok - dogadywaliśmy się we 3, nie było większych spięć, oczywiście do pewnego momentu. Po jakimś czasie (około 3-4 miesiące od naszej wprowadzki) X zaczęła robić jakieś problemy, wykłócała się o byle co, np. dlaczego ktoś korzystał z jej kubka (mimo iż ten kubek był po użyciu umyty i odstawiony na suszarkę), w skrócie zaczęła się czepiać. Generalnie ma ona charakter dość trudny i ciężki do zniesienia na dłuższą metę do pewnego momentu oboje to znosiliśmy, ale teraz sytuacja naprawdę robi się nieciekawa. X nie pracuje, tylko studiuje (jak sama twierdzi ma "trudny kierunek"), całe dnie siedzi u siebie w pokoju i albo ogląda jakieś seriale, albo się uczy - mi nic do tego. Problem rodzi się wtedy, gdy trzeba wziąć się za domowe porządki - ogarnąć kuchnię i łazienkę. Wtedy zaczyna się wielki problem i jęczenie, że ona nie ma czasu itp.
Próbowałam rozmowy z rodzicami, to niestety niewiele dało - wynikła tylko z tego rodzinna kłótnia, nic więcej. Moi rodzice (a szczególnie ojciec) jest ślepo zapatrzony na moją młodszą siostrę i, dosłownie, złego słowa na nią powiedzieć nie można. Z resztą w kółko, jak katarynka, powtarzają, że X musi się uczyć, że ma trudny materiał i żebym była wyrozumiała.

Mnie po prostu zaczyna męczyć już ta sytuacja, w której to ja, lub TŻ zakasamy rękawy i zaczynami sprzątać, podczas, gdy X nie zamierza palcem kiwnąć, twierdząc, że "to nie jej obowiązek" i "że ma ciężki kierunek". Nie czyni żadnych starań by wywiązywać się z lokatorskich obowiązków, które na niej tak samo ciążą jak na mnie czy na TŻcie. Co więcej ma podejście, że jeśli ona czegoś nie zrobi, to ja to zrobię. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że traktuje mnie jak sprzątaczkę lub kogoś w tym stylu. Przykłady: "Posprzątaj w kuchni; wstaw jutro pranie" itp.

Próbowaliśmy wziąć ją na sposób - sprzątaliśmy tylko po sobie, myliśmy swoje naczynia, jej pozostawiając w zlewie. Na nic się to zdało - po tygodniu zgromadziła małą górę brudnych naczyń, co też wpływało na nasz dyskomfort.

Czemu to tutaj piszę? Bo może ktoś z Was może udzielić mi porady, jak delikatnie i bez kłótni rozwiązać ten problem? Może któraś z Was miała lub ma podobny kłopot ze swoim rodzeństwem i mogłaby podzielić się złotymi radami? Dodam, że rozmowy z moją siostrą przeprowadzałam wielokrotnie, mówiła, że niby rozumie, ale najczęściej poza przytaknięciami nie było żadnych innych efektów.

Edytowane przez Czekoladowy Cukierek
Czas edycji: 2014-03-04 o 13:13
Czekoladowy Cukierek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 13:21   #2
dudipopka
kobieta za ladą
 
Avatar dudipopka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 697
Dot.: Problematyczna siostra

dlaczego mieszkacie we trójkę??/

moze zacznij traktować siostrę tylko jak współlokatorkę czyli sprzątanie ,mycie tylko za was dwoje a siostra niech robi co chce?
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał




trzeba dzisiaj nie mieć czasu
żeby jutro mieć czas
````kękę
dudipopka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 13:28   #3
Fortunessa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 144
Dot.: Problematyczna siostra

Zrób tabelę z przydzielonymi do każdej osoby obowiązkami domowymi i z datą ich wykonania.
Potem zrób 'walne zebranie mieszkańców', na którym przedstawisz ją siostrze i wszyscy to podpiszecie- może się wydawać głupie w ...uj, ale zawsze to jakiś punkt zaczepienia przy dalszych rozmowach z rodzicami w razie nie wywiązywania się siostry z obowiązków domowych.
Nie daj się zbyć trudnym kierunkiem, przedstaw rodzicom swój punkt widzenia, ale spokojnie, merytorycznie, możesz sobie nawet argumenty wypisać na kartce, to pomaga zebrać myśli.
Fortunessa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 13:29   #4
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
Dot.: Problematyczna siostra

Jak sobie pomyślę, ze miałabym mieszkać z którymś z mojego rodzeństwa, to mnie blady strach nachodzi.
Wolałabym mieszkać z rodzicami.
Kocham moje rodzeństwo, ale żyć z nimi w 1 mieszkaniu bym nie mogła.


Nie mam rad, do bani sytuacja.
Najlepiej by było z chłopakiem się wyprowadzić "na swoje" o ile tylko da radę finansowo.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 13:37   #5
forsvinn
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 884
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez Czekoladowy Cukierek Pokaż wiadomość
Witajcie drogie forumowiczki.
Piszę na forum, ponieważ mam problem, który mnie już zaczął przerastać. Tak jak w temacie - chodzi o moją siostrę. Zacznę może od początku ja (24 lata), razem z moim TŻ (22 lata) mieszkamy razem od ponad roku z moją siostrą (22 lata). Początkowo moja siostra - nazwijmy ją X - nie była przychylnie nastawiona do pomysłu abyśmy my we dwoje się wprowadzili. Ale jako, że mieszkanie należy do moich rodziców, więc po wielu rozmowach - wyraziła na to zgodę.

Początkowo było ok - dogadywaliśmy się we 3, nie było większych spięć, oczywiście do pewnego momentu. Po jakimś czasie (około 3-4 miesiące od naszej wprowadzki) X zaczęła robić jakieś problemy, wykłócała się o byle co, np. dlaczego ktoś korzystał z jej kubka (mimo iż ten kubek był po użyciu umyty i odstawiony na suszarkę), w skrócie zaczęła się czepiać. Generalnie ma ona charakter dość trudny i ciężki do zniesienia na dłuższą metę do pewnego momentu oboje to znosiliśmy, ale teraz sytuacja naprawdę robi się nieciekawa. X nie pracuje, tylko studiuje (jak sama twierdzi ma "trudny kierunek"), całe dnie siedzi u siebie w pokoju i albo ogląda jakieś seriale, albo się uczy - mi nic do tego. Problem rodzi się wtedy, gdy trzeba wziąć się za domowe porządki - ogarnąć kuchnię i łazienkę. Wtedy zaczyna się wielki problem i jęczenie, że ona nie ma czasu itp.
Próbowałam rozmowy z rodzicami, to niestety niewiele dało - wynikła tylko z tego rodzinna kłótnia, nic więcej. Moi rodzice (a szczególnie ojciec) jest ślepo zapatrzony na moją młodszą siostrę i, dosłownie, złego słowa na nią powiedzieć nie można. Z resztą w kółko, jak katarynka, powtarzają, że X musi się uczyć, że ma trudny materiał i żebym była wyrozumiała.

Mnie po prostu zaczyna męczyć już ta sytuacja, w której to ja, lub TŻ zakasamy rękawy i zaczynami sprzątać, podczas, gdy X nie zamierza palcem kiwnąć, twierdząc, że "to nie jej obowiązek" i "że ma ciężki kierunek". Nie czyni żadnych starań by wywiązywać się z lokatorskich obowiązków, które na niej tak samo ciążą jak na mnie czy na TŻcie. Co więcej ma podejście, że jeśli ona czegoś nie zrobi, to ja to zrobię. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że traktuje mnie jak sprzątaczkę lub kogoś w tym stylu. Przykłady: "Posprzątaj w kuchni; wstaw jutro pranie" itp.

Próbowaliśmy wziąć ją na sposób - sprzątaliśmy tylko po sobie, myliśmy swoje naczynia, jej pozostawiając w zlewie. Na nic się to zdało - po tygodniu zgromadziła małą górę brudnych naczyń, co też wpływało na nasz dyskomfort.

Czemu to tutaj piszę? Bo może ktoś z Was może udzielić mi porady, jak delikatnie i bez kłótni rozwiązać ten problem? Może któraś z Was miała lub ma podobny kłopot ze swoim rodzeństwem i mogłaby podzielić się złotymi radami? Dodam, że rozmowy z moją siostrą przeprowadzałam wielokrotnie, mówiła, że niby rozumie, ale najczęściej poza przytaknięciami nie było żadnych innych efektów.
Nie rozumiem Was.
Bierzesz jej kubek, to się mogła wkurzyć. Jeśli wiesz, że tego sobie nie życzy, to tego nie rób. Ja bym tym kubkiem w Ciebie rzuciła, serio, nie lubię również gdy ktoś używa moich rzeczy. A picie z jednego kubka? Fuj. A majtki też pożyczasz i potem pierzesz, ale przecież nic się nie stało?
Czemu poszłaś do rodziców? Co z tego, że to ich mieszkanie, skoro oni nie mają nic do tego jak tam gospodarujecie? Powinnaś z nią to od razu załatwić, usiąść i pogadać. A teraz się dziwisz, że poleciałaś naskarżyć rodzicom na siostrę a ona potulnie nie zaczęła sprzątać tylko w ramach zemsty urządziła strajk
forsvinn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 13:39   #6
Czekoladowy Cukierek
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 7
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez dudipopka Pokaż wiadomość
dlaczego mieszkacie we trójkę??/

moze zacznij traktować siostrę tylko jak współlokatorkę czyli sprzątanie ,mycie tylko za was dwoje a siostra niech robi co chce?
Wcześniej razem z TŻtem wynajmowaliśmy pokój. Potem jednak koszty wynajęcia znacząco wzrosły, mieliśmy przejściowe problemy z kasą i nie było nas stać na dalsze wynajmowanie stancji. Wynajęcie osobnego mieszkania też niestety nie wchodzi w grę, koszta rzędu 1100-1300zł są dla nas zbyt duże. Do tego ja również studiuję dziennie i niedawno straciłam pracę. Oczywiście szukam czegoś, ale póki co nie mam nic.

Cytat:
Napisane przez Fortunessa
Zrób tabelę z przydzielonymi do każdej osoby obowiązkami domowymi i z datą ich wykonania.
Potem zrób 'walne zebranie mieszkańców', na którym przedstawisz ją siostrze i wszyscy to podpiszecie- może się wydawać głupie w ...uj, ale zawsze to jakiś punkt zaczepienia przy dalszych rozmowach z rodzicami w razie nie wywiązywania się siostry z obowiązków domowych.
Nie daj się zbyć trudnym kierunkiem, przedstaw rodzicom swój punkt widzenia, ale spokojnie, merytorycznie, możesz sobie nawet argumenty wypisać na kartce, to pomaga zebrać myśli.
Zrobiłam coś kiedyś podobnego, co nazwałam grafikiem sprzątania. Nie wyszło - siostra się wykręciła sesją i egzaminami do zaliczania. Z moimi rodzicami na temat mojej siostry nie da się rozmawiać spokojnie. Ojciec zapatrzony w córeczkę, jakby to był ósmy cud świata.
Ale spróbuję jeszcze raz rozpisać sprawiedliwy podział obowiązków, a jeśli nie wyjdzie, zacząć pertraktacje z rodzicami.

Cytat:
Napisane przez cava
Jak sobie pomyślę, ze miałabym mieszkać z którymś z mojego rodzeństwa, to mnie blady strach nachodzi.
Wolałabym mieszkać z rodzicami.
Kocham moje rodzeństwo, ale żyć z nimi w 1 mieszkaniu bym nie mogła.


Nie mam rad, do bani sytuacja.
Najlepiej by było z chłopakiem się wyprowadzić "na swoje" o ile tylko da radę finansowo.
Niestety wyprowadzka na chwilę obecną jest niemożliwa. Nie dalibyśmy rady finansowo.

Cóż, dziękuje wszystkim za odpowiedzi, widzę, że jako takiego wyjścia z tej chorej sytuacji nie ma. Metodą prób i błędów będę walczyła o jakąś lokatorską równość.

Cytat:
Napisane przez forsvinn
Nie rozumiem Was.
Bierzesz jej kubek, to się mogła wkurzyć. Jeśli wiesz, że tego sobie nie życzy, to tego nie rób. Ja bym tym kubkiem w Ciebie rzuciła, serio, nie lubię również gdy ktoś używa moich rzeczy. A picie z jednego kubka? Fuj. A majtki też pożyczasz i potem pierzesz, ale przecież nic się nie stało?
Czemu poszłaś do rodziców? Co z tego, że to ich mieszkanie, skoro oni nie mają nic do tego jak tam gospodarujecie? Powinnaś z nią to od razu załatwić, usiąść i pogadać. A teraz się dziwisz, że poleciałaś naskarżyć rodzicom na siostrę a ona potulnie nie zaczęła sprzątać tylko w ramach zemsty urządziła strajk
Tu nie chodzi o to, że ktoś pił z "jej" kubka. W ogóle dla mnie porównanie użycia czyjegoś kubka do noszenia cudzej bielizny jest bez sensu. Idąc Twoim tokiem rozumowania, mieszkając ze swoimi rodzicami kupowałaś oddzielne kubki, talerze i sztućce, i Boże broń, żeby ktoś tego użył, bo to niehigieniczne? Mieszkamy razem, że tak powiem sprzęt domowy (w tym naczynia) są wspólne, więc nie rozumiem Twojego postu. Jej pretensje o durny kubek zrozumiałabym, gdyby kupiła go, zaznaczyła wszem i wobec, że to jest jej ukochany kubeczek i wara od niego. A ona zrobiła aferę tylko o to, że ktoś miał czelność użyć kubka, z którego ona ma zwyczaj pić rano kawę/herbatę.

Edytowane przez Czekoladowy Cukierek
Czas edycji: 2014-03-04 o 13:46
Czekoladowy Cukierek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 13:47   #7
Thalie_
Rozeznanie
 
Avatar Thalie_
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Niemczech
Wiadomości: 604
Dot.: Problematyczna siostra

Ciężka sytuacja z tą Twoją rozpieszczoną siostrzyczką, a jak sobie radziła przed wspólnym mieszkaniem? Przecież musiała coś koło siebie zrobić.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 14:47 ---------- Poprzedni post napisano o 14:42 ----------

Skoro wyprowadzka jest niemożliwa trzeba wałkować swoje aż siostra zrozumie ale rodziców nie radzę w to mieszać. Musicie same nauczyć się dochodzić do porozumienia. Ktoś do niej przychodzi? Może narobić jej wstydu, spodziewa się gości to narobić bałaganu.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Thalie_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 13:53   #8
kisielova
ReklaMO(D)żerca.
 
Avatar kisielova
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 9 889
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez forsvinn Pokaż wiadomość
Nie rozumiem Was.
Bierzesz jej kubek, to się mogła wkurzyć. Jeśli wiesz, że tego sobie nie życzy, to tego nie rób. Ja bym tym kubkiem w Ciebie rzuciła, serio, nie lubię również gdy ktoś używa moich rzeczy. A picie z jednego kubka? Fuj. A majtki też pożyczasz i potem pierzesz, ale przecież nic się nie stało?
Czemu poszłaś do rodziców? Co z tego, że to ich mieszkanie, skoro oni nie mają nic do tego jak tam gospodarujecie? Powinnaś z nią to od razu załatwić, usiąść i pogadać. A teraz się dziwisz, że poleciałaś naskarżyć rodzicom na siostrę a ona potulnie nie zaczęła sprzątać tylko w ramach zemsty urządziła strajk

idąc do znajomych nosisz ze sobą swój kubek, żeby nie było "fuj, ktoś tez z niego pił" ?
kisielova jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 13:54   #9
forsvinn
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 884
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez Czekoladowy Cukierek Pokaż wiadomość
Tu nie chodzi o to, że ktoś pił z "jej" kubka. W ogóle dla mnie porównanie użycia czyjegoś kubka do noszenia cudzej bielizny jest bez sensu. Idąc Twoim tokiem rozumowania, mieszkając ze swoimi rodzicami kupowałaś oddzielne kubki, talerze i sztućce, i Boże broń, żeby ktoś tego użył, bo to niehigieniczne? Mieszkamy razem, że tak powiem sprzęt domowy (w tym naczynia) są wspólne, więc nie rozumiem Twojego postu. Jej pretensje o durny kubek zrozumiałabym, gdyby kupiła go, zaznaczyła wszem i wobec, że to jest jej ukochany kubeczek i wara od niego. A ona zrobiła aferę tylko o to, że ktoś miał czelność użyć kubka, z którego ona ma zwyczaj pić rano kawę/herbatę.
No dokładnie tak jest u mnie
Gdyby nie lubiła tego kubka, to by się nie siepała, a Ty skoro wiesz ze pije z niego zazwyczaj i go wzięłaś mimo to - nie dziw się więc, że tak zareagowała . Każdy ma swoje dziwactwa i mniejszą lub większą granicę prywatności, trzeba to uszanować ;]

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ----------

Cytat:
Napisane przez kisielova Pokaż wiadomość

idąc do znajomych nosisz ze sobą swój kubek, żeby nie było "fuj, ktoś tez z niego pił" ?
Nie mam znajomych, da bum tss
forsvinn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 13:58   #10
doris0303
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 81
Dot.: Problematyczna siostra

Uważam, że Twoja siostra ma rację. Ona jest studentką, chce się skupić na sobie, a nie na siedzeniu w garach i sprzątaniu. Szkoda jej na to czasu. Potrzebuję pewnie jednego kubka i nic więcej oprócz świętego spokoju. Przeżyłam kiedyś to samo ze starszą siostrą-jej mężem i dzieckiem - oni mieli inne priorytety: pranie, sprzątnie ,zabawy z dzieckiem-mało tego, zaczęli mnie w to wciągać.
Sprawa jest prosta: TŻ i Ty zajmijcie się sobą - swoimi garami, sprzątaniem itd. A siostra studentka sobą. Lepiej mieć relacje jako współlokatorzy - każdy sobie pierze i nikt o nic nikogo nie prosi. Poza tym to Wy się wprowadziliście, więc tym bardziej zajmijcie się sobą. Jeśli chodzi o sprzątnie - jedna sobota Ty, druga ona. Naczynia - chyba macie dwie przegrody w zlewie -jedna wasza, druga jej. Pranie- każdy może mieć swój kosz na pranie i prać kiedy mu się podoba i kiedy ma na to ochotę. Rzeczy: siostry są dla niej ważne - nie ruszać ! Używajcie swoich kubków. Zmywajcie po sobie. Jak Ci przeszkadza brud- Twój problem-sprzątaj. ( np. w tygodniu, jedna sobota jej, druga Twoja- oczywiście sprzątnie tzn. kuchnia, łazienka, korytarz ,a nie wasz pokój i mycie waszych naczyń czy układanie butów Twojego TŻ ).
Wyznaczcie granice -ona nie chce żebyś była jej matką- wstaw pranie, nie sprzątasz. Każdy chce prywatności i indywidualności. Szanujcie jej prywatność- wprowadzacie się i jeszcze biadolicie. Rozumiem ,że wy macie inne nawyki, ale ona ma też inne i koniec. Ja teraz mieszkam z TŻ i jego ciocią i nikt nikomu nie mówi kiedy ma sprzątać, kiedy zmywać i kiedy prać- takie prośby tylko bardziej denerwują. Nawet nie mamy grafiku -każdy sprząta to co mu przeszkadza- nie ma cioci -ja ogarniam, nie chce mi się -nikt za mną nie chodzi tylko sam bierze szczotę. Żadnych grafików i biadolenia. I jak się nam mieszka ? Bez problemowo.
doris0303 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 13:58   #11
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez forsvinn Pokaż wiadomość
Nie rozumiem Was.
Bierzesz jej kubek, to się mogła wkurzyć. Jeśli wiesz, że tego sobie nie życzy, to tego nie rób. Ja bym tym kubkiem w Ciebie rzuciła, serio, nie lubię również gdy ktoś używa moich rzeczy. A picie z jednego kubka? Fuj. A majtki też pożyczasz i potem pierzesz, ale przecież nic się nie stało?
Czemu poszłaś do rodziców? Co z tego, że to ich mieszkanie, skoro oni nie mają nic do tego jak tam gospodarujecie? Powinnaś z nią to od razu załatwić, usiąść i pogadać. A teraz się dziwisz, że poleciałaś naskarżyć rodzicom na siostrę a ona potulnie nie zaczęła sprzątać tylko w ramach zemsty urządziła strajk
Bosz, rzucanie w kogoś kubkiem, bo wypił z niego herbatę, Ty tak serio?

I co jest obrzydliwego w piciu z jednego kubka?
Jak masz gości, to dajesz im jednorazowe kubki, talerzyki i sztućce? Bo chyba nie dajesz im swojego kompletu, potem mogłabyś przypadkiem zjeść obiad na tym samym talerzu, och jakie to straszne.


Autorko, siostra jest rozwydrzonym leniem, ciężko tu coś doradzić poza wyprowadzką. A rozmowa z mamą?
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-03-04, 14:02   #12
kisielova
ReklaMO(D)żerca.
 
Avatar kisielova
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 9 889
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez doris0303 Pokaż wiadomość
Uważam, że Twoja siostra ma rację. Ona jest studentką, chce się skupić na sobie, a nie na siedzeniu w garach i sprzątaniu. Szkoda jej na to czasu. Potrzebuję pewnie jednego kubka i nic więcej oprócz świętego spokoju. Przeżyłam kiedyś to samo ze starszą siostrą-jej mężem i dzieckiem - oni mieli inne priorytety: pranie, sprzątnie ,zabawy z dzieckiem-mało tego, zaczęli mnie w to wciągać.
Sprawa jest prosta: TŻ i Ty zajmijcie się sobą - swoimi garami, sprzątaniem itd. A siostra studentka sobą. Lepiej mieć relacje jako współlokatorzy - każdy sobie pierze i nikt o nic nikogo nie prosi. Poza tym to Wy się wprowadziliście, więc tym bardziej zajmijcie się sobą. Jeśli chodzi o sprzątnie - jedna sobota Ty, druga ona. Naczynia - chyba macie dwie przegrody w zlewie -jedna wasza, druga jej. Pranie- każdy może mieć swój kosz na pranie i prać kiedy mu się podoba i kiedy ma na to ochotę. Rzeczy: siostry są dla niej ważne - nie ruszać ! Używajcie swoich kubków. Zmywajcie po sobie. Jak Ci przeszkadza brud- Twój problem-sprzątaj. ( np. w tygodniu, jedna sobota jej, druga Twoja- oczywiście sprzątnie tzn. kuchnia, łazienka, korytarz ,a nie wasz pokój i mycie waszych naczyń czy układanie butów Twojego TŻ ).
Wyznaczcie granice -ona nie chce żebyś była jej matką- wstaw pranie, nie sprzątasz. Każdy chce prywatności i indywidualności. Szanujcie jej prywatność- wprowadzacie się i jeszcze biadolicie. Rozumiem ,że wy macie inne nawyki, ale ona ma też inne i koniec. Ja teraz mieszkam z TŻ i jego ciocią i nikt nikomu nie mówi kiedy ma sprzątać, kiedy zmywać i kiedy prać- takie prośby tylko bardziej denerwują. Nawet nie mamy grafiku -każdy sprząta to co mu przeszkadza- nie ma cioci -ja ogarniam, nie chce mi się -nikt za mną nie chodzi tylko sam bierze szczotę. Żadnych grafików i biadolenia. I jak się nam mieszka ? Bez problemowo.

nie wiem, czy doczytałaś, ale siostra ma całkowicie gdzies sprzątanie. Nawet po sobie nie chce sprzątać, bycie studentką jej nie usprawiedliwia.
kisielova jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 14:04   #13
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez forsvinn Pokaż wiadomość
[...] Ja bym tym kubkiem w Ciebie rzuciła, serio, nie lubię również gdy ktoś używa moich rzeczy. A picie z jednego kubka? Fuj. A majtki też pożyczasz i potem pierzesz, ale przecież nic się nie stało?[...]
Widać źródło wszystkich Twoich problemów

Autorko, z doświadczenia ze współlokatorami wiem, że nic nie ugrasz - zwłaszcza z siostrą, której nie pasuje mieszkanie we trójkę. Najprościej będzie wyprowadzić się, a do tego czasu brudne gary wrzucać jej do pokoju.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 14:06   #14
201605041146
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 364
Dot.: Problematyczna siostra

zgadzam się z dudipopką - traktuj siostrę jak współlokatorkę. A swoją drogą, wtedy gdy powstała jej mała góra brudnych naczyń to kto to w końcu umył?

ja bym się nie pierniczyła z taką, nie patrzyłabym też na to, że to moja siostra. każdy omywa, sprząta po sobie - skoro się nie umiecie dogadać. jesteście dorosłe, więc rodziców w to nie mieszaj moim zdaniem, bo to wy musicie się razem nauczyć żyć. a jak nie to jak znajdziesz pracę szukacie z chłopakiem nowego lokum.

jak wyglądało to wszystko kiedy ona sama mieszkała w tym mieszkaniu?

Edytowane przez 201605041146
Czas edycji: 2014-03-04 o 14:08
201605041146 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 14:15   #15
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez doris0303 Pokaż wiadomość
Uważam, że Twoja siostra ma rację. Ona jest studentką, chce się skupić na sobie, a nie na siedzeniu w garach i sprzątaniu. Szkoda jej na to czasu.
Wiesz, mnie też szkoda czasu na siedzenie w garach, bo mogłabym sobie w tym czasie leżeć i pachnieć, a jednak ktoś te gary musi umyć, więc nie zostawiam ich w zlewie licząc, że same się umyją, albo ktoś zrobi to za mnie.
Cytat:
Napisane przez doris0303 Pokaż wiadomość
Potrzebuję pewnie jednego kubka i nic więcej oprócz świętego spokoju.
Serio można na 1 kubku obyć się caly miesiac? Zreszta uzywa wiecej niz 1 kubka, bo autorka pisala, ze siostra nagromadzila stertę naczyn.
Cytat:
Napisane przez doris0303 Pokaż wiadomość
Sprawa jest prosta: TŻ i Ty zajmijcie się sobą - swoimi garami, sprzątaniem itd. A siostra studentka sobą. Lepiej mieć relacje jako współlokatorzy - każdy sobie pierze i nikt o nic nikogo nie prosi.
Ale chodzi o to, że siostra nie garnie się do zajmowania się sobą, chce żeby to oni zajowali się jej rzeczami: praniem, sprzątaniem itd.
Cytat:
Napisane przez doris0303 Pokaż wiadomość
Poza tym to Wy się wprowadziliście, więc tym bardziej zajmijcie się sobą.
A co to ma do rzeczy kto się wprowadził? Jak lubi mieć burdel w pokoju, to sobie może mieć, ale tu jest problem ze wspólną przestrzenią: kuchnia/łazienka.
Cytat:
Napisane przez doris0303 Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o sprzątnie - jedna sobota Ty, druga ona.
Był grafik sprzątania i nie wypalił, przecież autorka pisała.
Cytat:
Napisane przez doris0303 Pokaż wiadomość
Naczynia - chyba macie dwie przegrody w zlewie -jedna wasza, druga jej.
Jasne, super wygodnie myje się gary w 1 komorze, jak druga jest pełna brudnych naczyń. Nie mówiąc o smrodzie i o tym, że jak potrzebujesz akurat patelnię, której siostra używała 3 dni temu, to musisz sobie ją umyć.
Cytat:
Napisane przez doris0303 Pokaż wiadomość
Używajcie swoich kubków. Zmywajcie po sobie. Jak Ci przeszkadza brud- Twój problem-sprzątaj.
Nie jak Ci przeszkadza brud, to sobie sprzątaj, tylko jak jesteś brudasem, to się naucz sprzątać po sobie, bo nie mieszkasz sama - siostra.
Cytat:
Napisane przez doris0303 Pokaż wiadomość
Każdy chce prywatności i indywidualności.
Olaboga, ależ mi żądania, prywatność, indywidualność, szacunek. Dodaj jeszcze coś o honorze, zabrzmi bardziej patetycznie.
Tu nie chodzi o żadną indywidualność, tylko o proste sprawy: umycie garów, kibla, wstawienie prania.
Cytat:
Napisane przez doris0303 Pokaż wiadomość
Nawet nie mamy grafiku -każdy sprząta to co mu przeszkadza- nie ma cioci -ja ogarniam, nie chce mi się -nikt za mną nie chodzi tylko sam bierze szczotę. Żadnych grafików i biadolenia. I jak się nam mieszka ? Bez problemowo.
No ale tu siostra za szczotę nie bierze i właśnie w tym jest problem.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 14:15   #16
b4809afaa56db6a311327c02726ca47fcd5a35f9_61c7b0822c9cb
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 79
Dot.: Problematyczna siostra

Przepraszam, ale jak dla mnie to Ty jesteś problematyczną siostrą. Wprowadziłaś się ze swoim TŻ do siostry, która mieszkała sama, u siebie, mimo iż wyraźnie dała Wam do zrozumienia, że ten pomysł bardzo jej się nie podoba. Do tego używacie jej rzeczy bez pozwolenia i próbujecie narzucać jej swoje zasady utrzymania czystości (nie oszukujmy się, dla każdego z nas bałagan znaczy coś innego - jednych drażni samotny, nieumyty widelec w zlewie, inni myją naczynia raz na tydzień).
Ma ochotę się lenić - niech się leni, w końcu jest u siebie.
Pewnie inaczej by to wyglądało, gdybyście mieszkały tam tylko we dwie - mieszkanie rodziców, dwie córki, równy podział praw i obowiązków. Ale Ty przyprowadziłaś 'obcego' lokatora, na którego obecność Twoja siostra nie chciała się zgodzić - wcale jej się nie dziwię, że nie ma ochoty przestrzegać Waszych zasad.
Mam oczywiście nadzieję, że uda Wam się naprawić tę sytuację, i wszyscy będą zadowoleni . Ale najwłaściwszym rozwiązaniem wydaje mi się jednak wyprowadzka.
b4809afaa56db6a311327c02726ca47fcd5a35f9_61c7b0822c9cb jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 14:16   #17
201708250935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 2 570
Dot.: Problematyczna siostra

normalnie Twoja siostra to ja jestem identycznym typem czlowieka. Nie lubie jak ktos mnie zmusza do roboty i nakazuje sprzatac teraz, juz, kiedy ten ktos chce. Od razu wlacza mi sie taki bachor psychiczny. Ja sprzatam kiedy ja chce i nic tego nie zmieni. Dodatkowo, zobacz, uzbierala sie kupka jej brudnych naczyn, brala was na przetrzymanie, wiedziala ze w koncu ktos to posprzata, gdy zacznie to przeszkadzac i nie bedzie to ona. Taki sprytny myk ktory sama stosuje okropnym jestem czlowiekiem, wiem probuje was, brzydko mowiac, wytresowac, nie przeszkadza jej syf (tak jak i mi, lepiej czuje sie w balaganie) i raczej juz jej nie zmienisz, taka mentalnosc
201708250935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 14:25   #18
coffee
and cigarettes
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 965
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez nagomiko Pokaż wiadomość
(...)
No nie. Nie dość, że na włosowym trochę umieram, gdy Twe loki widzę, to jeszcze tu przyszłaś wzbudzać zazdrość.


Autorko - traktuj siostrę jak współlokatorkę, po prostu. Nie rób jej prania, nie używaj jej rzeczy, nie sprzątaj po niej, nie zmywaj za nią. Gdy Ci mówi "nastaw pranie" - jak reagujesz? Nastawiasz?
Ustalcie, że brudne naczynia siostra ma trzymać w jednej połowie zlewu albo u siebie. Ustalcie, że pranie każdy robi swoje. Ustalcie grafik sprzątania ogólnego - ale nie na dwie osoby, na trzy. Nie powinno być tak, że Wy z chłopakiem sprzątacie w jeden tydzień, ona w drugi. Mieszkacie we trójkę, obowiązki dzielicie na 3.
Gdy się wprowadzaliście, nie ustaliliście żadnych reguł, obowiązków, nic?
coffee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 14:33   #19
annic
Wtajemniczenie
 
Avatar annic
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 089
Dot.: Problematyczna siostra

[1=b4809afaa56db6a311327c0 2726ca47fcd5a35f9_61c7b08 22c9cb;45433385]Przepraszam, ale jak dla mnie to Ty jesteś problematyczną siostrą. Wprowadziłaś się ze swoim TŻ do siostry, która mieszkała sama, u siebie, mimo iż wyraźnie dała Wam do zrozumienia, że ten pomysł bardzo jej się nie podoba. Do tego używacie jej rzeczy bez pozwolenia i próbujecie narzucać jej swoje zasady utrzymania czystości (nie oszukujmy się, dla każdego z nas bałagan znaczy coś innego - jednych drażni samotny, nieumyty widelec w zlewie, inni myją naczynia raz na tydzień).
Ma ochotę się lenić - niech się leni, w końcu jest u siebie.
Pewnie inaczej by to wyglądało, gdybyście mieszkały tam tylko we dwie - mieszkanie rodziców, dwie córki, równy podział praw i obowiązków. Ale Ty przyprowadziłaś 'obcego' lokatora, na którego obecność Twoja siostra nie chciała się zgodzić - wcale jej się nie dziwię, że nie ma ochoty przestrzegać Waszych zasad.
Mam oczywiście nadzieję, że uda Wam się naprawić tę sytuację, i wszyscy będą zadowoleni . Ale najwłaściwszym rozwiązaniem wydaje mi się jednak wyprowadzka.[/QUOTE]

Mam podobne zdanie Jak dla mnie, to ona prowadzi cichą wojnę Od początku nie pasowała jej tam wasza obecność, to sposobami próbuje się was pozbyć z mieszkania Mnie by szlag trafił, gdybym mieszkała sobie radośnie sama w mieszkaniu, a tu nagle zwaliła się siostra ze swoim chłopakiem. Początkowe rozmowy nie dały rezultatu i musiała was przyjąć, więc was przetrzymuje. Dodatkowo gdyby ktoś kazał mi coś robić, zwłaszcza brat, to na złość pewnie bym nie robiła, bo wredota ze mnie
Jak chcecie to walczcie i użerajcie się, ale jak dla mnie albo będzie jak teraz albo w końcu nie wytrzymacie i się wyprowadzicie.
annic jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 14:45   #20
b82ed09e83d6cc96f3cec4b39c6008ed9e8c5acd_5dd330825eb9e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 6 592
Dot.: Problematyczna siostra

[1=b4809afaa56db6a311327c0 2726ca47fcd5a35f9_61c7b08 22c9cb;45433385]Przepraszam, ale jak dla mnie to Ty jesteś problematyczną siostrą. Wprowadziłaś się ze swoim TŻ do siostry, która mieszkała sama, u siebie, mimo iż wyraźnie dała Wam do zrozumienia, że ten pomysł bardzo jej się nie podoba. Do tego używacie jej rzeczy bez pozwolenia i próbujecie narzucać jej swoje zasady utrzymania czystości (nie oszukujmy się, dla każdego z nas bałagan znaczy coś innego - jednych drażni samotny, nieumyty widelec w zlewie, inni myją naczynia raz na tydzień).
Ma ochotę się lenić - niech się leni, w końcu jest u siebie.
Pewnie inaczej by to wyglądało, gdybyście mieszkały tam tylko we dwie - mieszkanie rodziców, dwie córki, równy podział praw i obowiązków. Ale Ty przyprowadziłaś 'obcego' lokatora, na którego obecność Twoja siostra nie chciała się zgodzić - wcale jej się nie dziwię, że nie ma ochoty przestrzegać Waszych zasad.
Mam oczywiście nadzieję, że uda Wam się naprawić tę sytuację, i wszyscy będą zadowoleni . Ale najwłaściwszym rozwiązaniem wydaje mi się jednak wyprowadzka.[/QUOTE]
Masz racje. Chociaz siostra autorki nie jest bez winy, no bo jakies zasady mieszkania z innymi ludzmi zobowiazuja, co nie zmienia faktu, ze to autorka przyprowadzila faceta do mieszkania, jej siostra ma prawo czuc sie wkurzona, skrepowana. Wolalabym wynajac gdzies pokoj z obcymi, niz wlasnej siostrze zwalac na glowe towarzystwo mojego TZ. I w druga strone tez bym sobie nie zyczyla, zeby chloptas mojej siostry z nami mieszkal mimo moich sprzeciwow. Tyle wolnych pokoi jest do wynajecia, droga wolna, mozna sobie wic milosne gniazdko. Moze laska jest zwyczajnie skrepowana jego obecnoscia i dlatego jest rozdrazniona. Co do kubkow, to u mnie w domu kazdy mial wlasny i nigdy wojny nie bylo jak np. moja mama powiedziala, ze "to moj kubek, macie go nie ruszac" i tyle. Moj TZ tez mieszkal na roznych stancjach, ma ulubiony kubek i tez sie wkurzal, jak ktos z niego korzystal. Kazdy ma swoje upodobania no i tyle. Mnie np. wkurzalo jak ktos uzywal mojego noza do chleba Wszyscy mieli jakies tępaki, a ja jedyna dobry noz, ktorego ja chcialam uzywac, a nie pozyczac wszystkim charytatywnie. Pozniej ktos go uzyje, noz lezy brudny w zlewie, a ja musze chleb kroic jakims badziewiem.

Edytowane przez b82ed09e83d6cc96f3cec4b39c6008ed9e8c5acd_5dd330825eb9e
Czas edycji: 2014-03-04 o 14:47
b82ed09e83d6cc96f3cec4b39c6008ed9e8c5acd_5dd330825eb9e jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 14:49   #21
Arsonist
Zakorzenienie
 
Avatar Arsonist
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 3 157
Dot.: Problematyczna siostra

[1=b4809afaa56db6a311327c0 2726ca47fcd5a35f9_61c7b08 22c9cb;45433385]Przepraszam, ale jak dla mnie to Ty jesteś problematyczną siostrą. Wprowadziłaś się ze swoim TŻ do siostry, która mieszkała sama, u siebie, mimo iż wyraźnie dała Wam do zrozumienia, że ten pomysł bardzo jej się nie podoba. Do tego używacie jej rzeczy bez pozwolenia i próbujecie narzucać jej swoje zasady utrzymania czystości (nie oszukujmy się, dla każdego z nas bałagan znaczy coś innego - jednych drażni samotny, nieumyty widelec w zlewie, inni myją naczynia raz na tydzień).
Ma ochotę się lenić - niech się leni, w końcu jest u siebie.
Pewnie inaczej by to wyglądało, gdybyście mieszkały tam tylko we dwie - mieszkanie rodziców, dwie córki, równy podział praw i obowiązków. Ale Ty przyprowadziłaś 'obcego' lokatora, na którego obecność Twoja siostra nie chciała się zgodzić - wcale jej się nie dziwię, że nie ma ochoty przestrzegać Waszych zasad.
Mam oczywiście nadzieję, że uda Wam się naprawić tę sytuację, i wszyscy będą zadowoleni . Ale najwłaściwszym rozwiązaniem wydaje mi się jednak wyprowadzka.[/QUOTE]

Jakie "u siebie"? Mieszkanie należy do rodziców, a nie do siostry, więc teoretycznie obie dziewczyny mają tam takie samo prawo mieszkać. Autorka nie pisze, jakie były ustalenia z rodzicami w sprawie tego mieszkania, ale byłaby to mega niesprawiedliwość, jakby jedna siostra dostała za darmo całe mieszkanie dla siebie, a druga musiała sama ciułać na wynajęcie czegokolwiek. Natomiast co do chłopaka autorki, to się zgadzam - na pewno relacje z siostrą wyglądałyby zupełnie inaczej, gdyby autorka wprowadziła się sama. On jako jedyny z całej trójki nie ma żadnych praw do mieszkania tam za darmo, więc pod tym względem nie dziwię się frustracji siostry. A autorka zakochana i na myśl jej nie przyjdzie, że dla kogoś jego obecność może nie być taka pożądana, jak dla niej.
Arsonist jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 14:55   #22
Fortunessa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 144
Dot.: Problematyczna siostra

[1=b82ed09e83d6cc96f3cec4b 39c6008ed9e8c5acd_5dd3308 25eb9e;45433850]Masz racje. Chociaz siostra autorki nie jest bez winy, no bo jakies zasady mieszkania z innymi ludzmi zobowiazuja, co nie zmienia faktu, ze to autorka przyprowadzila faceta do mieszkania, jej siostra ma prawo czuc sie wkurzona, skrepowana. Wolalabym wynajac gdzies pokoj z obcymi, niz wlasnej siostrze zwalac na glowe towarzystwo mojego TZ. I w druga strone tez bym sobie nie zyczyla, zeby chloptas mojej siostry z nami mieszkal mimo moich sprzeciwow. Tyle wolnych pokoi jest do wynajecia, droga wolna, mozna sobie wic milosne gniazdko. Moze laska jest zwyczajnie skrepowana jego obecnoscia i dlatego jest rozdrazniona. Co do kubkow, to u mnie w domu kazdy mial wlasny i nigdy wojny nie bylo jak np. moja mama powiedziala, ze "to moj kubek, macie go nie ruszac" i tyle. Moj TZ tez mieszkal na roznych stancjach, ma ulubiony kubek i tez sie wkurzal, jak ktos z niego korzystal. Kazdy ma swoje upodobania no i tyle. Mnie np. wkurzalo jak ktos uzywal mojego noza do chleba Wszyscy mieli jakies tępaki, a ja jedyna dobry noz, ktorego ja chcialam uzywac, a nie pozyczac wszystkim charytatywnie. Pozniej ktos go uzyje, noz lezy brudny w zlewie, a ja musze chleb kroic jakims badziewiem.[/QUOTE]
Niby tak, wprowadziła się do siostry która mieszkała sama wcześniej. Ale wyraźnie napisała, że mieszkanie kupili jej rodzice, dlaczego ta młodsza ma mieć do niego większe prawo? Kwestia może być obecności chłopaka, ale no na pana janka, dziewczyna jest dorosła i jak jej coś na serio nie odpowiada to mówi, a nie prowadzi jakieś ciche wojny podjazdowe polegające na zostawianiu syfu.
Ja autorce się nie dziwię, bo brudu i syfu absolutnie nie toleruję, nie zniosłabym kogoś takiego. Mieszkam z siostrami i współlokatorem w wynajmowanym mieszkaniu, już 5 rok, od 1 klasy liceum i potrafimy się dogadać jeśli chodzi o sprzątanie, kwestia dobrej woli wszystkich domowników.
Fortunessa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 15:07   #23
annic
Wtajemniczenie
 
Avatar annic
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 089
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez Fortunessa Pokaż wiadomość
Niby tak, wprowadziła się do siostry która mieszkała sama wcześniej. Ale wyraźnie napisała, że mieszkanie kupili jej rodzice, dlaczego ta młodsza ma mieć do niego większe prawo? Kwestia może być obecności chłopaka, ale no na pana janka, dziewczyna jest dorosła i jak jej coś na serio nie odpowiada to mówi, a nie prowadzi jakieś ciche wojny podjazdowe polegające na zostawianiu syfu.
Ja autorce się nie dziwię, bo brudu i syfu absolutnie nie toleruję, nie zniosłabym kogoś takiego. Mieszkam z siostrami i współlokatorem w wynajmowanym mieszkaniu, już 5 rok, od 1 klasy liceum i potrafimy się dogadać jeśli chodzi o sprzątanie, kwestia dobrej woli wszystkich domowników.
Autorka pisała, że siostra od początku nie chciała wspólnego zamieszkania, ale najwyraźniej ją spacyfikowali i zamieszkać razem musiała - to widocznie chwyta się innych metod Sama piszesz, że syfu nie tolerujesz, nie zniosłabyś - więc może siostra liczy na podobną reakcję autorki - i rychłą wyprowadzkę
Uczciwość uczciwością, autorka może mieć prawo tam mieszkać, a jej siostrze może to być nie w smak, bo chłopak/musi sprzątać kiedy siostra chce a nie ona sama/mniejszy komfort/itd. Autorka jak na moje oko zmuszaniem i tak nic nie ugra, więc albo zleje i zajmie się sobą, będzie sprzątać kiedy jej pasuje i nie naciskać na siostrę albo skończy się wyprowadzką. Nie wierzę w nagłe oświecenie siostry, ale może człowiek małej wiary ze mnie
annic jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 15:16   #24
Fortunessa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 144
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez annic Pokaż wiadomość
Autorka pisała, że siostra od początku nie chciała wspólnego zamieszkania, ale najwyraźniej ją spacyfikowali i zamieszkać razem musiała - to widocznie chwyta się innych metod Sama piszesz, że syfu nie tolerujesz, nie zniosłabyś - więc może siostra liczy na podobną reakcję autorki - i rychłą wyprowadzkę
Uczciwość uczciwością, autorka może mieć prawo tam mieszkać, a jej siostrze może to być nie w smak, bo chłopak/musi sprzątać kiedy siostra chce a nie ona sama/mniejszy komfort/itd. Autorka jak na moje oko zmuszaniem i tak nic nie ugra, więc albo zleje i zajmie się sobą, będzie sprzątać kiedy jej pasuje i nie naciskać na siostrę albo skończy się wyprowadzką. Nie wierzę w nagłe oświecenie siostry, ale może człowiek małej wiary ze mnie
Tak, było jej nie w smak. Ale nadal nie wiem dlaczego jedna może sobie mieszkać, a druga ma się tułać po wynajmowanych mieszkaniach, to dla mnie jest dziwne. Chyba, że problemem dla siostry syfiary jest ten nieszczęsny chłopak, wtedy nie pozostaje nic innego jak wyprowadzka chłopaka lub wyprowadzka we dwoje.
Możliwe, że siostra od zawsze jest osobą która nic w domu nie robi, a wszystko robiła za nią starsza siostra i rodzice, wtedy się nie dawać i systematycznie 'wychowywać'
Fortunessa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 15:41   #25
201708250935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 2 570
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez coffee Pokaż wiadomość
No nie. Nie dość, że na włosowym trochę umieram, gdy Twe loki widzę, to jeszcze tu przyszłaś wzbudzać zazdrość.

przyszlam sie wypowiedziec, ale dzieki
201708250935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 15:44   #26
annic
Wtajemniczenie
 
Avatar annic
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 089
Dot.: Problematyczna siostra

Cytat:
Napisane przez Fortunessa Pokaż wiadomość
Tak, było jej nie w smak. Ale nadal nie wiem dlaczego jedna może sobie mieszkać, a druga ma się tułać po wynajmowanych mieszkaniach, to dla mnie jest dziwne. Chyba, że problemem dla siostry syfiary jest ten nieszczęsny chłopak, wtedy nie pozostaje nic innego jak wyprowadzka chłopaka lub wyprowadzka we dwoje.
Możliwe, że siostra od zawsze jest osobą która nic w domu nie robi, a wszystko robiła za nią starsza siostra i rodzice, wtedy się nie dawać i systematycznie 'wychowywać'
No nie musi, może zostać i się użerać Jak widać marny to przynosi skutek. No i siostry nie wykurzy autorka z mieszkania, to albo wątpliwe dogadanie się, albo rychła wyprowadzka. Ja bym na miejscu autorki wypchnęła Tżta na jakiś męski wieczór, a sama zrobiła sobie wieczór z siostrą i spróbowała pogadać, żeby się dowiedzieć najważniejszego: czy siostrze nie przeszkadza Tż, czy może chodzi też o sam fakt mieszkania tam autorki, czy może siostra w ogóle nie ma problemu i z niej bałaganiara po prostu. I od tego uzależniła dalsze poczynania.

Co do wychowywania - siostra sobie z tego nic nie robi i to będzie użeranie się na bank. Pytanie, czy sytuacja z siostrą nie wpłynie negatywnie na związek autorki z chłopakiem i już z tego względu traktowałabym mieszkanie razem jako etap mocno przejściowy.
annic jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 15:54   #27
AshaiSun
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 242
Dot.: Problematyczna siostra

wstaw jej tą górę naczyń do pokoju
AshaiSun jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 16:02   #28
201607111040
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 541
Dot.: Problematyczna siostra

Ja też mam swój kubek i nie lubie jak ktoś go rusza Czepiasz się siostry że nie wywiązue się z lokatorskich obowiązków, a sama nie szanujesz jej rzeczy.

Czy ty czasem nie jesteś pedantką? Dla jednych dany stan rzeczy jest ok, a dla innych jest bałaganem. Może jej to nie przeszkadza.

Poza tym ona mieszkała sama, potem wprowadziłaś się ty ze swoim chłopakiem. Ona musiała zaakceptować twojego faceta, nie za bardzo liczyliście się wtedy z nią więc nie dziw się że teraz ona się nie za bardzo liczy z wami.

Nie est czasem tak że próbujesz nią rządzić? Nie było przypadkiem tak "w środy sprzątasz kuchnie i łazienkę" i koniec dyskusji? Sama mam starszego brata który uważa że skoro jest starszy to mam go słuchać.

To co mnie jeszcze uderzyło to jaki ty masz stosunek do studiów siostry. Może ona naprawdę ma trudny kierunek?
201607111040 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 16:20   #29
201801191006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 252
Dot.: Problematyczna siostra

[1=b4809afaa56db6a311327c0 2726ca47fcd5a35f9_61c7b08 22c9cb;45433385]Przepraszam, ale jak dla mnie to Ty jesteś problematyczną siostrą. Wprowadziłaś się ze swoim TŻ do siostry, która mieszkała sama, u siebie, mimo iż wyraźnie dała Wam do zrozumienia, że ten pomysł bardzo jej się nie podoba. Do tego używacie jej rzeczy bez pozwolenia i próbujecie narzucać jej swoje zasady utrzymania czystości (nie oszukujmy się, dla każdego z nas bałagan znaczy coś innego - jednych drażni samotny, nieumyty widelec w zlewie, inni myją naczynia raz na tydzień).
Ma ochotę się lenić - niech się leni, w końcu jest u siebie.
Pewnie inaczej by to wyglądało, gdybyście mieszkały tam tylko we dwie - mieszkanie rodziców, dwie córki, równy podział praw i obowiązków. Ale Ty przyprowadziłaś 'obcego' lokatora, na którego obecność Twoja siostra nie chciała się zgodzić - wcale jej się nie dziwię, że nie ma ochoty przestrzegać Waszych zasad.
Mam oczywiście nadzieję, że uda Wam się naprawić tę sytuację, i wszyscy będą zadowoleni . Ale najwłaściwszym rozwiązaniem wydaje mi się jednak wyprowadzka.[/QUOTE]

dokładnie, zgadzam się w całości

i stanę w obronie siostry odnośnie tego kubka - też bym się wkurzyła.
jak mieszkałam ze współlokatorami to każdy wiedział, że mam swój jeden ukochany kubek i nie życzę sobie żeby ktokolwiek z niego pił. teraz mieszkam z facetem i sytuacja taka sama - wie, że ten kubek jest mój i koniec.
201801191006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-04, 16:33   #30
MHKH
Raczkowanie
 
Avatar MHKH
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Tam i tu
Wiadomości: 140
Dot.: Problematyczna siostra

w tych momentach ciesze sie, ze nie mam rodzenstwa. ja bym do OPORU sprzatala tylko po sobie i ew. wanna, kibelek bo z tego sie korzysta, moze nagrac ja jak sie kloci z Wami o to, ze ksiezna sprzatac nie bedzie itd. i zaproscie rodzicow do siebie, ciasto upiecz i niech zobacza jaka z mlodej jest syfiara ew. sprzatajac jak jej nie bedzie wez te brudne naczynia, nie wyprane rzeczy (swoje oczywiscie wypierz i ladnie zawies) i wrzuc jej to do pokoju.

ale kubkow czy innych prywatnych rzeczy, ktore moga wywolac burze nie uzywaj. mi osobiscie nie przeszkadza takie zachowanie, ale jej moze i to tylko dodatkowo ja zdenerwuje i po co Wam dodatkowy stres?
__________________
Blog osobisty
www.myhongkonghusband.com
一種語言永遠不夠
MHKH jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-03-07 18:21:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:12.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.