|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 60
|
niestabilnie..
Część!
Oh, no muszę się komuś wygadać ![]() ![]() Od jakiegoś czasu spotykam się regularnie z pewnym chłopakiem. Nasze spotkania wyglądają tak że widzimy się u mnie albo obok w mięście. U niego z przyczyn logistycznych nigdy nie byłam. Zachowujemy się jak para.. buziaczki, trzymanie się za rękę, pieszczotliwe słówka. Jak się rozstajemy to ciągle jesteśmy w kontakcie smsujemy, dzwonimy. Jak dla mnie patrząc przez pryzmat poprzednich związków, tak zachowuje się typowa para zakochanych w sobie ludzi pragnąca być razem. Ok! Ale nie jesteśmy RAZEM. Nie jesteśmy w oficjalnym związku. Wcześniej mi to nie przeszkadzało, każde ma swoje życie poza naszym pięknym światem, który sobie stworzyliśmy i żadne z nas nie ingeruje za bardzo w niego. Ale ostatnio zaczęłam bardziej nad tym się zastanawiać. Rozmawiałam z nim na ten temat, że może by już czas bardziej poważnie myśleć o nas. W odpowiedzi dostałam, że to co mamy ustawić status na portalu społecznościowym i będzie ok ?! I że teraz to wywieram presje a on by chciał tak bardziej romantycznie żeby samo z siebie wyszło. Hm, w sumie cierpliwa jestem wiec mogę zaczekać. Alee.. Jednak zaczynam odczuwać obawy tego ze za chwile staniemy się para znajomych, która nie zrobiła kroku do przodu.. ze teraz on nie zrobi nic w tym kierunku. Że w pewnym momencie zatrzymamy się tylko na takiej znajomości. Nie chodzi mi tu to jakiś głupi wpis na fb czy gdzie tam tylko o to, że potrzebuje stabilizacji. Zaczyna mnie to męczyć psychicznie, nie wiem na czym stoję. Tak tak, możecie twierdzić, że wymyślam i stwarzam sama sobie problem. Ale mi już na nim nie zależy jak na zwykłym koledze.. byłam tylko w jednym poważnym związku nie pamiętam jak to było już z tymi początkami. Gdzie była ta granica miedzy byciem razem jako znajomi a jako para.. ile to trwa takie „randkowanie”.. Chyba pozostało mi tylko uzbrojenie się w cierpliwość i czekanie.. Dziękuję za wysłuchanie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 265
|
Dot.: niestabilnie..
Cytat:
![]() Teraz zazwyczaj albo przechodzi to płynnie, albo przeprowadza się takie rozmowy, jak przeprowadziłaś. Tylko, że....no właśnie. Dowiedziałaś się, że parą nie jesteście, a będziecie, gdy pan się zdecyduje? Bo chce, żeby było romantycznie? Ale co w tym będzie teraz romantycznego? Na czym ma polegać to "samo z siebie". Nagle otoczy Was wielka smuga światła? Moim zdaniem to zrobiłaś ważny gest i powiedziałaś mu o swoich oczekiwaniach. On nie powiedział nic konkretnego. Radzę więc się odrobinę zdystansować od tej znajomości, bardzo możliwe, że on wcale nie jest aż tak mocno zaangażowany. I jeszcze kolejna ważna kwestia: ile macie lat i jak długo się spotykacie? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 60
|
Dot.: niestabilnie..
Ja mam 23 on 22, ale tu nie chodzi o wiek.
A znamy się już od mniej więcej roku. Od początku byliśmy ku sobie i można by powiedzieć ze od początku była miedzy nami chemia. spotykaliśmy się ale gdzieś to się pogubiło, były problemy i teraz znowu od jakiś 3 miesięcy widujemy się w każdej wolnej chwili. Może ten okres to jednak za krotko żeby coś od niego wymagać.. ? kurcze już sama nie wiem. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wałbrzych
Wiadomości: 1 853
|
Dot.: niestabilnie..
Możliwe, że on by wolał żeby ta kwestia wyszła od niego, a nie od Ciebie i dlatego potrzebuje odpowiedniej chwili.
Ja bym na Twoim miejscu poczekała jeszcze 2-3 tyg. Może on w tym czasie wyjdzie jakiś "romantyczny moment'" dla niego. Jeżeli nie to lepiej się lekko zdystansować.
__________________
"When I let a day go by without talking to you... then that day's just no good." A. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 265
|
Dot.: niestabilnie..
Cytat:
Dla mnie- nie. Widujecie się w każdej wolnej chwili, ten stan trwa od 3 miesięcy, całujecie się i przytulacie. Może o te problemy chodzi? Ale z drugiej strony przeczekiwanie ich też nic nie da. Tak jak pisałam wcześniej, spróbuj się za bardzo nie angażować i nie poświęcaj mu wszystkich wolnych chwil. Podejdź do tego na luzie i nie obiecuj sobie zbyt wiele. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 519
|
Dot.: niestabilnie..
Też uważam że najlepiej trochę się zdystansować i poczekać nie naciskając.
Wysłane z mojego GT-I8190 przy użyciu Tapatalka
__________________
Nie czyń priorytetu z kogoś,
kto ma Cię tylko za opcję ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Tam i tu
Wiadomości: 140
|
Dot.: niestabilnie..
moze ja jestem jakas staroswiecka, ale dla mnie takie buziaczki nie buziaczki przytulanki i chodzenie za rasie to bycie para
![]() wg mnie sa dwie opcje - albo potrzebuje ciut wiecej czasu, choc szczerze naprawde nie wiem na co, albo po prostu odpowiada mu taka bliskosc bez zobowiazan, przeciez zawsze moze uzyc karty 'ale przeciez nigdy nie bylismy razem'. chcesz to daj mu moze z miesiac a po tym czasie jesli nic sie nie zmieni to sie zdystansuj, bo to brzmi jak taka dziwna wymowka |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 134
|
Dot.: niestabilnie..
Myślę, że nie ma co naciskać, może chłopak rzeczywiście potrzebuje czasu, warto porozmawiac o tym, co jest między Wami, ale nie na zasadzie "kiedy oficjalnie będziesz moim chłopakiem" czy "kiedy się zdecydujesz" ale jakoś delikatniej, w stylu "co by było gdyby np..." i tu wstawiasz jakieś zdanie, które było by prawdzie dopiero gdybyście oficjalnie zaczeli być razem
![]() Ja z moim TŻ postawiliśmy na "czas pokaże" i warto było czekać, jesteśmy razem 4,5 roku, wszystko przeszło naturalnie od luźnej znajomości, przez przyjaźń do miłości, warto było czekać aż On się otworzy ( w momencie gdy go poznałam był strasznie zamknięty w sobie i musiał się przełamać ). Czekałam na to pół roku, ale wynagrodził mi to pytając czy będę z nim na zawsze i czy spróbujemy zbudować poważny związek ![]()
__________________
Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy - ważne jak będziesz wstawać. 02.11.2009 ![]() ![]() ![]() Waga: Jest: 85kg ![]() Będzie: 80 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 4 220
|
Dot.: niestabilnie..
No,ale ja nie wiem w sumie w czym problem :O Czekasz na ten status czy jak?
Spotykacie się, spędzacie razem czas,utrzymujecie kontakt, więc jesteście parą. Chłopak zakładam, że na boku nic nie kręci, więc sytuacja jest jasna, jesteście razem,przynajmniej dla mnie tak to wygląda
__________________
it's a fool's game ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: praskie klimaty
Wiadomości: 758
|
Dot.: niestabilnie..
Cytat:
I o co chodzi z tym (cyt.) : ,, Nie jesteśmy w oficjalnym związku " ? Ukrywacie się przed znajomymi czy co ? Co on musiałby zrobić, żeby ten związek był oficjalny ?
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 265
|
Dot.: niestabilnie..
Cytat:
![]() Jeśli jedno z "pary" twierdzi, że parą nie są, to nią nie są. Na razie spotykają się "bez zobowiązań". |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 60
|
Dot.: niestabilnie..
Cytat:
I para to jesteśmy ale przyjaciół, czy bliższych znajomych.. Edytowane przez Lafernea Czas edycji: 2014-03-07 o 21:00 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:52.