Ktoś mnie okłamuje - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-01-08, 16:21   #1
ouii
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 68

Ktoś mnie okłamuje


Witajcie kochane,
piszę na tym forum ponieważ wszystkie bliskie mi osoby do których mogę się zwrócić patrzą na sprawę w bardzo subiektywny sposób. Nie powinnam w ogóle tego tu opisywać ale już nic mi nie zaszkodzi...
Postaram się streścić.

Zaczynając od początku. Trzy lata temu poznałam pewną dziewczynę, z którą bardzo się zaprzyjaźniłam. Byłam wówczas w ciężkiej psychicznie sytuacji (zmarł mój chłopak) więc bardzo do niej przylgnęłam bo zdawała się mnie rozumieć itd. Po pewnym czasie zbliżyłyśmy się do siebie dużo bardziej i zostałyśmy parą, choć nigdy nie podejrzewałam się o homoseksualizm. Związek ten był burzliwy ponieważ dziewczyna ma ciężki charakter, no i ja nie chciałam aby świat dowiedział się o tym lesbijskim związki, byłam na to kompletnie niegotowa. Rozstałyśmy się raz, potem wróciłyśmy, i tak sobie żyłyśmy, ja - w ciągłym strachu (moja mama np absolutnie nie toleruje homoseksualizmu). Po prawie dwóch latach związku poznałam chłopaka, w którym się zadurzyłam, potem zakochałam, zostawiłam dziewczynę szczęśliwa, że przerywam ten trudny dla mnie związek i rzuciłam się w ramiona ukochanego.
I tu zaczynają się schody. Po kilku miesiącach związku z chłopakiem dostałam wiadomość od obcej dziewczyny, która przesłała mi plik ze skopiowanymi z facebooka rozmowami, jej i mojego chłopaka (wieeele, naprawdę wiele stron, gdzie on mówi że tak naprawdę mnie nie kocha, umawia się z nią na seks itd). Oczywiście załamałam się, poszłam do niego i powiedziałam, że ok, to koniec, trzeba było mi powiedzieć. A on... kompletnie zaskoczony. Twierdzi że nigdy z nią nie rozmawiał i nie wie kto to. Przeczytał wszystkie rozmowy i twierdzi np że nie mógł wtedy z dziewczyną rozmawiać ponieważ prowadził samochód - prawda, wiem o tym.
Jednak ta obca dziewczyna przesyła mi potem filmik nagrany jakby z pulpitu gdzie przewija te rozmowy. Oraz print screeny z facebooka z tych rozmów.
Za jakiś czas dostaje od mojej byłej dziewczyny zdjęcia mojego chłopaka który idzie z inną dziewczyną - przyjaciele i on twierdzą że podrobione. Natomiast ona, że on jest taki i owaki i mam od niego odejść, że mnie okłamuje itd itd itd.
Dostaje smsa z jego telefonu że mnie rzuca - twierdzi że to nie on wysłał, znajduje mi strony dzięki którym rzeczywiście można wysłać jakby z czyjegoś numeru smsa.
Takich historii jest wiele.
I nie wiem kto mnie okłamuje bo każdy z nich zarzeka się, że to nie on/ona zrobili. Ona napisała już do mnie setki słów, że kocha, tęskni, że tylko ona mnie rozumie a on to ohydny kłamca. On na kolanach przyrzeka, że to nie on.
Mam dość, dłużej tego nie zniosę. Jakiekolwiek rady? Nawet nie wiem o co mam prosić...

Edytowane przez ouii
Czas edycji: 2014-01-08 o 16:23
ouii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 16:49   #2
_ema_
Zakorzenienie
 
Avatar _ema_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 980
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość
Witajcie kochane,
piszę na tym forum ponieważ wszystkie bliskie mi osoby do których mogę się zwrócić patrzą na sprawę w bardzo subiektywny sposób. Nie powinnam w ogóle tego tu opisywać ale już nic mi nie zaszkodzi...
Postaram się streścić.

Zaczynając od początku. Trzy lata temu poznałam pewną dziewczynę, z którą bardzo się zaprzyjaźniłam. Byłam wówczas w ciężkiej psychicznie sytuacji (zmarł mój chłopak) więc bardzo do niej przylgnęłam bo zdawała się mnie rozumieć itd. Po pewnym czasie zbliżyłyśmy się do siebie dużo bardziej i zostałyśmy parą, choć nigdy nie podejrzewałam się o homoseksualizm. Związek ten był burzliwy ponieważ dziewczyna ma ciężki charakter, no i ja nie chciałam aby świat dowiedział się o tym lesbijskim związki, byłam na to kompletnie niegotowa. Rozstałyśmy się raz, potem wróciłyśmy, i tak sobie żyłyśmy, ja - w ciągłym strachu (moja mama np absolutnie nie toleruje homoseksualizmu). Po prawie dwóch latach związku poznałam chłopaka, w którym się zadurzyłam, potem zakochałam, zostawiłam dziewczynę szczęśliwa, że przerywam ten trudny dla mnie związek i rzuciłam się w ramiona ukochanego.
I tu zaczynają się schody. Po kilku miesiącach związku z chłopakiem dostałam wiadomość od obcej dziewczyny, która przesłała mi plik ze skopiowanymi z facebooka rozmowami, jej i mojego chłopaka (wieeele, naprawdę wiele stron, gdzie on mówi że tak naprawdę mnie nie kocha, umawia się z nią na seks itd). Oczywiście załamałam się, poszłam do niego i powiedziałam, że ok, to koniec, trzeba było mi powiedzieć. A on... kompletnie zaskoczony. Twierdzi że nigdy z nią nie rozmawiał i nie wie kto to. Przeczytał wszystkie rozmowy i twierdzi np że nie mógł wtedy z dziewczyną rozmawiać ponieważ prowadził samochód - prawda, wiem o tym.
Jednak ta obca dziewczyna przesyła mi potem filmik nagrany jakby z pulpitu gdzie przewija te rozmowy. Oraz print screeny z facebooka z tych rozmów.
Za jakiś czas dostaje od mojej byłej dziewczyny zdjęcia mojego chłopaka który idzie z inną dziewczyną - przyjaciele i on twierdzą że podrobione. Natomiast ona, że on jest taki i owaki i mam od niego odejść, że mnie okłamuje itd itd itd.
Dostaje smsa z jego telefonu że mnie rzuca - twierdzi że to nie on wysłał, znajduje mi strony dzięki którym rzeczywiście można wysłać jakby z czyjegoś numeru smsa.
Takich historii jest wiele.
I nie wiem kto mnie okłamuje bo każdy z nich zarzeka się, że to nie on/ona zrobili. Ona napisała już do mnie setki słów, że kocha, tęskni, że tylko ona mnie rozumie a on to ohydny kłamca. On na kolanach przyrzeka, że to nie on.
Mam dość, dłużej tego nie zniosę. Jakiekolwiek rady? Nawet nie wiem o co mam prosić...
1. na forum nikt Ci nie powie kto kłamie
2. faktem jest, że te 'dowody', które dostałaś jest bajecznie prosto podrobić, zrobię Ci coś takiego w kilka minut
3. Jak dla mnie zastanawiający jest ogrom tych dowodów. I to nie w sensie - jest ich tak dużo, więc pewnie to prawda, wręcz odwrotnie. Raz, jak ktoś chce o czymś donieść, to wysyła rozmowę i koniec. A tu screeny, filmiki - wtf, kto nagrywa filmik z pulpitu byle udowodnić, że nie kłamie? Czuła obowiązek Cię poinformować, poinformowała koniec. A takie usilne przekonywanie do swojej racji trochę śmierdzi. Dwa - facet nie jest raczej głupi, i trochę by się krył, a te numery sa tak oczywiste, że na prawdę bym nie uwierzyła.

Jak chcesz, to podeślij mi na PW te niby podrobione fotki z dziewczyną, mogę rzucić okiem, bo trochę się na tym znam

aha bym zapomniała. Jeśli ona koniecznie chce Ci udowodnić winę chłopaka to poproś o oryginalną wersję zdjęcia zrobioną telefonem/aparatem. Bez żadnej edycji, czy zmiany nazwy. Plik zapewne będzie nosił nazwę zgodną ze standardami aparatu. We właściwościach można sprawdzić czy był edytowany w jakimkolwiek programie graficznym. Jesli wyśle Ci 'czystą' fotkę, prosto z aparatu to masz podstawy żeby uwierzyć w winę faceta.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 111111.jpg (38,7 KB, 273 załadowań)
__________________
Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
CSI Wizaż, proszę przyjechać na wątek!

Edytowane przez _ema_
Czas edycji: 2014-01-08 o 16:53
_ema_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 16:50   #3
201701300922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 327
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość
Witajcie kochane,
piszę na tym forum ponieważ wszystkie bliskie mi osoby do których mogę się zwrócić patrzą na sprawę w bardzo subiektywny sposób. Nie powinnam w ogóle tego tu opisywać ale już nic mi nie zaszkodzi...
Postaram się streścić.

Zaczynając od początku. Trzy lata temu poznałam pewną dziewczynę, z którą bardzo się zaprzyjaźniłam. Byłam wówczas w ciężkiej psychicznie sytuacji (zmarł mój chłopak) więc bardzo do niej przylgnęłam bo zdawała się mnie rozumieć itd. Po pewnym czasie zbliżyłyśmy się do siebie dużo bardziej i zostałyśmy parą, choć nigdy nie podejrzewałam się o homoseksualizm. Związek ten był burzliwy ponieważ dziewczyna ma ciężki charakter, no i ja nie chciałam aby świat dowiedział się o tym lesbijskim związki, byłam na to kompletnie niegotowa. Rozstałyśmy się raz, potem wróciłyśmy, i tak sobie żyłyśmy, ja - w ciągłym strachu (moja mama np absolutnie nie toleruje homoseksualizmu). Po prawie dwóch latach związku poznałam chłopaka, w którym się zadurzyłam, potem zakochałam, zostawiłam dziewczynę szczęśliwa, że przerywam ten trudny dla mnie związek i rzuciłam się w ramiona ukochanego.
I tu zaczynają się schody. Po kilku miesiącach związku z chłopakiem dostałam wiadomość od obcej dziewczyny, która przesłała mi plik ze skopiowanymi z facebooka rozmowami, jej i mojego chłopaka (wieeele, naprawdę wiele stron, gdzie on mówi że tak naprawdę mnie nie kocha, umawia się z nią na seks itd). Oczywiście załamałam się, poszłam do niego i powiedziałam, że ok, to koniec, trzeba było mi powiedzieć. A on... kompletnie zaskoczony. Twierdzi że nigdy z nią nie rozmawiał i nie wie kto to. Przeczytał wszystkie rozmowy i twierdzi np że nie mógł wtedy z dziewczyną rozmawiać ponieważ prowadził samochód - prawda, wiem o tym.
Jednak ta obca dziewczyna przesyła mi potem filmik nagrany jakby z pulpitu gdzie przewija te rozmowy. Oraz print screeny z facebooka z tych rozmów.
Za jakiś czas dostaje od mojej byłej dziewczyny zdjęcia mojego chłopaka który idzie z inną dziewczyną - przyjaciele i on twierdzą że podrobione. Natomiast ona, że on jest taki i owaki i mam od niego odejść, że mnie okłamuje itd itd itd.
Dostaje smsa z jego telefonu że mnie rzuca - twierdzi że to nie on wysłał, znajduje mi strony dzięki którym rzeczywiście można wysłać jakby z czyjegoś numeru smsa.
Takich historii jest wiele.
I nie wiem kto mnie okłamuje bo każdy z nich zarzeka się, że to nie on/ona zrobili. Ona napisała już do mnie setki słów, że kocha, tęskni, że tylko ona mnie rozumie a on to ohydny kłamca. On na kolanach przyrzeka, że to nie on.
Mam dość, dłużej tego nie zniosę. Jakiekolwiek rady? Nawet nie wiem o co mam prosić...
Beznadziejna sytuacja...Trudno stwierdzić czy to zemsta byłej dziewczyny czy to facet kręci.
Bardziej przychylałabym się do wersji faceta, jednak nigdy nic nie wiadomo.

Edytowane przez 201701300922
Czas edycji: 2014-01-08 o 16:51
201701300922 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 16:52   #4
szynka_w_toscie
Zadomowienie
 
Avatar szynka_w_toscie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wałbrzych
Wiadomości: 1 853
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość
Witajcie kochane,
piszę na tym forum ponieważ wszystkie bliskie mi osoby do których mogę się zwrócić patrzą na sprawę w bardzo subiektywny sposób. Nie powinnam w ogóle tego tu opisywać ale już nic mi nie zaszkodzi...
Postaram się streścić.

Zaczynając od początku. Trzy lata temu poznałam pewną dziewczynę, z którą bardzo się zaprzyjaźniłam. Byłam wówczas w ciężkiej psychicznie sytuacji (zmarł mój chłopak) więc bardzo do niej przylgnęłam bo zdawała się mnie rozumieć itd. Po pewnym czasie zbliżyłyśmy się do siebie dużo bardziej i zostałyśmy parą, choć nigdy nie podejrzewałam się o homoseksualizm. Związek ten był burzliwy ponieważ dziewczyna ma ciężki charakter, no i ja nie chciałam aby świat dowiedział się o tym lesbijskim związki, byłam na to kompletnie niegotowa. Rozstałyśmy się raz, potem wróciłyśmy, i tak sobie żyłyśmy, ja - w ciągłym strachu (moja mama np absolutnie nie toleruje homoseksualizmu). Po prawie dwóch latach związku poznałam chłopaka, w którym się zadurzyłam, potem zakochałam, zostawiłam dziewczynę szczęśliwa, że przerywam ten trudny dla mnie związek i rzuciłam się w ramiona ukochanego.
I tu zaczynają się schody. Po kilku miesiącach związku z chłopakiem dostałam wiadomość od obcej dziewczyny, która przesłała mi plik ze skopiowanymi z facebooka rozmowami, jej i mojego chłopaka (wieeele, naprawdę wiele stron, gdzie on mówi że tak naprawdę mnie nie kocha, umawia się z nią na seks itd). Oczywiście załamałam się, poszłam do niego i powiedziałam, że ok, to koniec, trzeba było mi powiedzieć. A on... kompletnie zaskoczony. Twierdzi że nigdy z nią nie rozmawiał i nie wie kto to. Przeczytał wszystkie rozmowy i twierdzi np że nie mógł wtedy z dziewczyną rozmawiać ponieważ prowadził samochód - prawda, wiem o tym.
Jednak ta obca dziewczyna przesyła mi potem filmik nagrany jakby z pulpitu gdzie przewija te rozmowy. Oraz print screeny z facebooka z tych rozmów.
Za jakiś czas dostaje od mojej byłej dziewczyny zdjęcia mojego chłopaka który idzie z inną dziewczyną - przyjaciele i on twierdzą że podrobione. Natomiast ona, że on jest taki i owaki i mam od niego odejść, że mnie okłamuje itd itd itd.
Dostaje smsa z jego telefonu że mnie rzuca - twierdzi że to nie on wysłał, znajduje mi strony dzięki którym rzeczywiście można wysłać jakby z czyjegoś numeru smsa.
Takich historii jest wiele.
I nie wiem kto mnie okłamuje bo każdy z nich zarzeka się, że to nie on/ona zrobili. Ona napisała już do mnie setki słów, że kocha, tęskni, że tylko ona mnie rozumie a on to ohydny kłamca. On na kolanach przyrzeka, że to nie on.
Mam dość, dłużej tego nie zniosę. Jakiekolwiek rady? Nawet nie wiem o co mam prosić...
Jeżeli by się komuś chciało bardzo to te screeny z rozmów można podrobić moim zdaniem, ale chyba nie da się podszyć pod kogoś numer telefonu. Czy Twój chłopak w ogóle zna tą dziewczynę, widział ją w ogóle na oczy? Może to jakaś zakochana bez pamięci dziewczyna?

Ja bym Ci proponowała zorganizować spotkanie na którym byłaby ta dziewczyna i Twój chłopak i wtedy zobaczysz jak się oboje zachwują.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"When I let a day go by without talking to you...
then that day's just no good."
A.
szynka_w_toscie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 16:52   #5
anjuta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5 462
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość
Witajcie kochane,
piszę na tym forum ponieważ wszystkie bliskie mi osoby do których mogę się zwrócić patrzą na sprawę w bardzo subiektywny sposób. Nie powinnam w ogóle tego tu opisywać ale już nic mi nie zaszkodzi...
Postaram się streścić.

Zaczynając od początku. Trzy lata temu poznałam pewną dziewczynę, z którą bardzo się zaprzyjaźniłam. Byłam wówczas w ciężkiej psychicznie sytuacji (zmarł mój chłopak) więc bardzo do niej przylgnęłam bo zdawała się mnie rozumieć itd. Po pewnym czasie zbliżyłyśmy się do siebie dużo bardziej i zostałyśmy parą, choć nigdy nie podejrzewałam się o homoseksualizm. Związek ten był burzliwy ponieważ dziewczyna ma ciężki charakter, no i ja nie chciałam aby świat dowiedział się o tym lesbijskim związki, byłam na to kompletnie niegotowa. Rozstałyśmy się raz, potem wróciłyśmy, i tak sobie żyłyśmy, ja - w ciągłym strachu (moja mama np absolutnie nie toleruje homoseksualizmu). Po prawie dwóch latach związku poznałam chłopaka, w którym się zadurzyłam, potem zakochałam, zostawiłam dziewczynę szczęśliwa, że przerywam ten trudny dla mnie związek i rzuciłam się w ramiona ukochanego.
I tu zaczynają się schody. Po kilku miesiącach związku z chłopakiem dostałam wiadomość od obcej dziewczyny, która przesłała mi plik ze skopiowanymi z facebooka rozmowami, jej i mojego chłopaka (wieeele, naprawdę wiele stron, gdzie on mówi że tak naprawdę mnie nie kocha, umawia się z nią na seks itd). Oczywiście załamałam się, poszłam do niego i powiedziałam, że ok, to koniec, trzeba było mi powiedzieć. A on... kompletnie zaskoczony. Twierdzi że nigdy z nią nie rozmawiał i nie wie kto to. Przeczytał wszystkie rozmowy i twierdzi np że nie mógł wtedy z dziewczyną rozmawiać ponieważ prowadził samochód - prawda, wiem o tym.
Jednak ta obca dziewczyna przesyła mi potem filmik nagrany jakby z pulpitu gdzie przewija te rozmowy. Oraz print screeny z facebooka z tych rozmów.
Za jakiś czas dostaje od mojej byłej dziewczyny zdjęcia mojego chłopaka który idzie z inną dziewczyną - przyjaciele i on twierdzą że podrobione. Natomiast ona, że on jest taki i owaki i mam od niego odejść, że mnie okłamuje itd itd itd.
Dostaje smsa z jego telefonu że mnie rzuca - twierdzi że to nie on wysłał, znajduje mi strony dzięki którym rzeczywiście można wysłać jakby z czyjegoś numeru smsa.
Takich historii jest wiele.
I nie wiem kto mnie okłamuje bo każdy z nich zarzeka się, że to nie on/ona zrobili. Ona napisała już do mnie setki słów, że kocha, tęskni, że tylko ona mnie rozumie a on to ohydny kłamca. On na kolanach przyrzeka, że to nie on.
Mam dość, dłużej tego nie zniosę. Jakiekolwiek rady? Nawet nie wiem o co mam prosić...
może jesteś bi, a nie lisbijka
dziewczyna się mści, bo ją zostawiłaś
każdy ma swój charakterystyczny sposób pisania, zobacz czy styl wypowiedzi z tych niby rozmów pasuje do Twojego faceta
anjuta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 17:03   #6
ouii
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 68
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Wiem, że nikt mi tu nie powie kto kłamie, napisałam to bardziej w formie wyżalenia się...

Nie napisałam jednaj ważnej rzeczy... Zanim zaczęłam oficjalnie być z chłopakiem bardzo dużo rozmawialismy przez internet, no, łatwo było z tych rozmów wyczytać, że coś między nami jest. W tym czasie byłam jeszcze z dziewczyną ale ona podobno coś podejrzewała. I za sprawą swojego przyjaciela informatyka włamała mi się na komputer żeby dowiedzieć się czy rzeczywiście z kimś "romansuje". Podobno na facebooka ciężko się włamać ale wymieniłam też kilka maili z chłopakiem, on wysłał mi częściowego loga z naszych rozmów. Więc jest możliwość, że ona, była dziewczyna, bardzo dużo się o nim dowiedziała. Oczywiście twierdzi, że musiał mi je wysłać wcześniej/później bo ona ich nie czytała.
Ta rozmowa chłopaka z dziewczyną (która jest z innego miasta, gadka zaczęła się od tego, że chciała jakieś info o uczelni na której studiujemy) była bardzo wiarygodna. To co on rzekomo tam pisze jest bardzo w jego stylu i jest dużo informacji, o których teoretycznie była wiedzieć nie mogła. Teoretycznie... Ale być może dzięki włamowi na kompa (do którego się przyznała) dowiedziała się bardzo dużo.

A, no i o zdjęcia i filmik poprosiłam tą dziewczynę sama...

_ema_ dziękuję bardzo, poproszę dziewczynę o przesłanie tych zdjęć (dostałam je w formie druku) i zrobię jak mówisz.

Edytowane przez ouii
Czas edycji: 2014-01-08 o 17:11
ouii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 17:14   #7
_ema_
Zakorzenienie
 
Avatar _ema_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 980
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość
Wiem, że nikt mi tu nie powie kto kłamie, napisałam to bardziej w formie wyżalenia się...

Nie napisałam jednaj ważnej rzeczy... Zanim zaczęłam oficjalnie być z chłopakiem bardzo dużo rozmawialismy przez internet, no, łatwo było z tych rozmów wyczytać, że coś między nami jest. W tym czasie byłam jeszcze z dziewczyną ale ona podobno coś podejrzewała. I za sprawą swojego przyjaciela informatyka włamała mi się na komputer żeby dowiedzieć się czy rzeczywiście z kimś "romansuje". Podobno na facebooka ciężko się włamać ale wymieniłam też kilka maili z chłopakiem, on wysłał mi częściowego loga z naszych rozmów. Więc jest możliwość, że ona, była dziewczyna, bardzo dużo się o nim dowiedziała. Oczywiście twierdzi, że musiał mi je wysłać wcześniej/później bo ona ich nie czytała.
Ta rozmowa chłopaka z dziewczyną (która jest z innego miasta, gadka zaczęła się od tego, że chciała jakieś info o uczelni na której studiujemy) była bardzo wiarygodna. To co on rzekomo tam pisze jest bardzo w jego stylu i jest dużo informacji, o których teoretycznie była wiedzieć nie mogła. Teoretycznie... Ale być może dzięki włamowi na kompa (do którego się przyznała) dowiedziała się bardzo dużo.

A, no i o zdjęcia i filmik poprosiłam tą dziewczynę sama...
W takim razie na prawdę - poproś ją o oryginalną wersję zdjęcia, na któym niby Cię zdradza i będziesz miała jasność. Tylko nie mów jej po co Ci to, poproś jedynie o to, żeby wysłała Ci zdjęcie nie edytowane w żaden sposób z oryginalną nazwą. Nie jest to 100% metoda, bo wszystko w dzisiejszych czasach da się zafałszować, ale nie sądzę żeby aż tak chciało się komukolwiek bawić.

---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:13 ----------

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość
_ema_ dziękuję bardzo, poproszę dziewczynę o przesłanie tych zdjęć (dostałam je w formie druku) i zrobię jak mówisz.
Jak masz je przy sobie to spróbuj też się przyjrzeć dokładnie na wszelkie szczegóły, nieumiejętny fotomontaż łatwo jest zauważyć przy bliższej analizie tego co się ma przed oczami
__________________
Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
CSI Wizaż, proszę przyjechać na wątek!
_ema_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2014-01-08, 17:19   #8
ouii
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 68
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Jeśli komuś chciało się napisać 145 stron wiarygodnej rozmowy gdzie czasem jest mowa o pierdołach, gdzie ludzie robią literówki, odchodzą od klawiatury itd oraz podrabiać ten filmik to... naprawdę nic mnie już nie zdziwi.
A zdjęcie jest robione telefonem, w słabej jakości, ciężko cokolwiek stwierdzić. Na moje oko wygląda dziwnie, wszyscy mówią to samo, ale to są moi przyjaciele...

Była dziewczyna dała je swojemu dobremu znajomemu policjantowi, który przekazał je dalej i wykonana została ekspertyza. Z długą analizą, nazwiskiem i pieczątką.
:/

Edytowane przez ouii
Czas edycji: 2014-01-08 o 17:28
ouii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 17:30   #9
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez _ema_ Pokaż wiadomość
W takim razie na prawdę - poproś ją o oryginalną wersję zdjęcia, na któym niby Cię zdradza i będziesz miała jasność. Tylko nie mów jej po co Ci to, poproś jedynie o to, żeby wysłała Ci zdjęcie nie edytowane w żaden sposób z oryginalną nazwą. Nie jest to 100% metoda, bo wszystko w dzisiejszych czasach da się zafałszować, ale nie sądzę żeby aż tak chciało się komukolwiek bawić.

Jak masz je przy sobie to spróbuj też się przyjrzeć dokładnie na wszelkie szczegóły, nieumiejętny fotomontaż łatwo jest zauważyć przy bliższej analizie tego co się ma przed oczami
cóż, jeśli komuś się chciało preparować tyle "dowodów" to może pomyśleć o każdym szczególe. zwłaszcza jeśli była dziewczyna ma do pomocy informatyka.
ja bym się odezwała pewnie do byłej, że wiem o wszystkich jej numerach, ale ma sobie darować. więcej z nią nie będę, bo kocham tego faceta.

a informatykowi bardzo łatwo się włamać na fb. mojej koleżance też się włamali i była z tego grubsza afera.

---------- Dopisano o 18:30 ---------- Poprzedni post napisano o 18:28 ----------

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość
Jeśli komuś chciało się napisać 145 stron wiarygodnej rozmowy gdzie czasem jest mowa o pierdołach, gdzie ludzie robią literówki, odchodzą od klawiatury itd oraz podrabiać ten filmik to... naprawdę nic mnie już nie zdziwi.
A zdjęcie jest robione telefonem, w słabej jakości, ciężko cokolwiek stwierdzić. Na moje oko wygląda dziwnie, wszyscy mówią to samo, ale to są moi przyjaciele...

Była dziewczyna dała je swojemu dobremu znajomemu policjantowi, który przekazał je dalej i wykonana została ekspertyza. Z długą analizą, nazwiskiem i pieczątką.
:/
wiesz co? tym bardziej bym w to nie wierzyła. a pieczątkę można spokojnie podrobić. kilka złotych i masz własną, jaką sobie wymarzysz.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 17:36   #10
ouii
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 68
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

skazana_na_bluesa Mówiłam jej tak, rozmawiałam z nią nie raz. Ale ona nie daje za wygraną. Mówi, że w końcu wrócę z płaczem bo facet mnie podle oszukuje. Wysyła mnóstwo długich wypowiedzi gdzie analizuje moje zachowania, które świadczą, że go nie kocham, tylko chce wrócić do niej...
To brzmi śmiesznie ale kiedy wszystko to uzbierać do kupy to naprawdę nic nie jest dla mnie oczywiste.
Po tym kiedy zostawiłam dziewczynę, ona zawaliła studia, ogromnie schudła, podupadła na zdrowiu. To wszystko tylko budzi we mnie poczucie winy i powoli doprowadza do szaleństwa. :/
ouii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 17:41   #11
anjuta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5 462
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość
Jeśli komuś chciało się napisać 145 stron wiarygodnej rozmowy gdzie czasem jest mowa o pierdołach, gdzie ludzie robią literówki, odchodzą od klawiatury itd oraz podrabiać ten filmik to... naprawdę nic mnie już nie zdziwi.
A zdjęcie jest robione telefonem, w słabej jakości, ciężko cokolwiek stwierdzić. Na moje oko wygląda dziwnie, wszyscy mówią to samo, ale to są moi przyjaciele...

Była dziewczyna dała je swojemu dobremu znajomemu policjantowi, który przekazał je dalej i wykonana została ekspertyza. Z długą analizą, nazwiskiem i pieczątką.
:/
i co jest w tej ekspertyzie?
anjuta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-01-08, 17:41   #12
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość
skazana_na_bluesa Mówiłam jej tak, rozmawiałam z nią nie raz. Ale ona nie daje za wygraną. Mówi, że w końcu wrócę z płaczem bo facet mnie podle oszukuje. Wysyła mnóstwo długich wypowiedzi gdzie analizuje moje zachowania, które świadczą, że go nie kocham, tylko chce wrócić do niej...
To brzmi śmiesznie ale kiedy wszystko to uzbierać do kupy to naprawdę nic nie jest dla mnie oczywiste.
Po tym kiedy zostawiłam dziewczynę, ona zawaliła studia, ogromnie schudła, podupadła na zdrowiu. To wszystko tylko budzi we mnie poczucie winy i powoli doprowadza do szaleństwa. :/
to w tym momencie urwałabym całkowicie kontakt. i powiedziała, że sobie nie życzę więcej rozmów z nią. dbaj o swoje zdrowie psychiczne, a nie jej. ona zachowuje się tak, jakby miała fioła na twoim punkcie i to już nie wygląda zdrowo. gdyby nie chciała odpuścić to pogroź się policją - stalking jest karany. i uświadom ją po raz ostatni, że będziesz z tym facetem, nawet jeśli cię okłamuje. i prędzej zostaniesz sama niż będziesz ponownie z nią w związku.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 17:47   #13
ouii
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 68
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
to w tym momencie urwałabym całkowicie kontakt. i powiedziała, że sobie nie życzę więcej rozmów z nią. dbaj o swoje zdrowie psychiczne, a nie jej. ona zachowuje się tak, jakby miała fioła na twoim punkcie i to już nie wygląda zdrowo. gdyby nie chciała odpuścić to pogroź się policją - stalking jest karany. i uświadom ją po raz ostatni, że będziesz z tym facetem, nawet jeśli cię okłamuje. i prędzej zostaniesz sama niż będziesz ponownie z nią w związku.
Dokładnie to jej mówiłam.
A chłopak był na policji, zbyli go. Powiedzieli, że to ja podrzucam dowody bo chcę się go pozbyć.

I prawda jest taka, że czasem czuję, że moje zdrowie psychiczne zależy trochę od jej. Ona była mi naprawdę ogromnie bliską osobą, bardzo pomogła, świetnie mi się z nią rozmawiało, była mi najlepszą, jedyną prawdziwą przyjaciółką jaką miałam.

Edytowane przez ouii
Czas edycji: 2014-01-08 o 17:50
ouii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 17:49   #14
_ema_
Zakorzenienie
 
Avatar _ema_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 980
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość
Była dziewczyna dała je swojemu dobremu znajomemu policjantowi, który przekazał je dalej i wykonana została ekspertyza. Z długą analizą, nazwiskiem i pieczątką.
:/
No to nie zostaje Ci nic innego, jak powiedzieć jej, że wybierasz się jutro na policję, żeby sprawdzić wiarygodność tej analizy i czy przypadkiem nie doszło do fałszerstwa.

Olej ją, im więcej piszesz, tym bardziej myślę, że dziewczyna ma paranoję i zwinnego informatyka do pomocy. Na prawdę, nikt normalny by nie robił jakiejś dziwnej ekspertyzy byleby przekonać drugą osobę. 99% że to jej wymysły. A o zdjęcie i tak poproś. Jak dostaniesz z informacją, że nigdzie nie edytowane to będziemy dalej kombinować jak jej świństwo udowodnić. Ale jak nie da to sprawa chociaż będzie jasna.
__________________
Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
CSI Wizaż, proszę przyjechać na wątek!

Edytowane przez _ema_
Czas edycji: 2014-01-08 o 17:52
_ema_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 17:57   #15
ouii
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 68
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

anjuta nie przytoczę teraz dokładnie tych czterech-pięciu stron bo za długie no i ma to mój chłopak - gromadzi dowody (może drugie podejście z policją) ale wniosek był oczywiście taki, że nikt w nie nie ingerował.


Dodam jeszcze, że poprosiłam dziewczynę, z którą chłopak rzekomo prowadził rozmowy, o to aby dała mi na dosłownie kilka minut swój login i hasło do facebooka, które zaraz po tym zmieni, żebym mogła zobaczyć te rozmowy na żywo, na koncie. Odpisała, że dałaby mi je oczywiście ale już je usunęła bo chciała zapomnieć o tym ohydnym kłamcy - nie wiedziała, że romansując z nią, zdradza mnie.

Edytowane przez ouii
Czas edycji: 2014-01-08 o 18:06
ouii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 18:16   #16
Shira Yuki
Zakorzenienie
 
Avatar Shira Yuki
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3 634
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość
anjuta nie przytoczę teraz dokładnie tych czterech-pięciu stron bo za długie no i ma to mój chłopak - gromadzi dowody (może drugie podejście z policją) ale wniosek był oczywiście taki, że nikt w nie nie ingerował.


Dodam jeszcze, że poprosiłam dziewczynę, z którą chłopak rzekomo prowadził rozmowy, o to aby dała mi na dosłownie kilka minut swój login i hasło do facebooka, które zaraz po tym zmieni, żebym mogła zobaczyć te rozmowy na żywo, na koncie. Odpisała, że dałaby mi je oczywiście ale już je usunęła bo chciała zapomnieć o tym ohydnym kłamcy - nie wiedziała, że romansując z nią, zdradza mnie.
akurat
dla mnie to jawna ściema,ale faceta obserwowałabym uważnie
__________________
Twierdzisz,że to co mówię jest chamskie?
Ciesz się,że nie słyszysz co myślę
***
Opowiadając obcym ludziom o swoich problemie ,musisz liczyc sie z tym,że 20% ma gdzieś twój problem,a 80 % cieszy się z twojego kłopotu.
***
Jestem jak dziki Mustang.
Jesli mnie oswoisz ,na zawsze będę Twoja
.
Shira Yuki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 18:16   #17
anjuta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5 462
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość
anjuta nie przytoczę teraz dokładnie tych czterech-pięciu stron bo za długie no i ma to mój chłopak - gromadzi dowody (może drugie podejście z policją) ale wniosek był oczywiście taki, że nikt w nie nie ingerował.


Dodam jeszcze, że poprosiłam dziewczynę, z którą chłopak rzekomo prowadził rozmowy, o to aby dała mi na dosłownie kilka minut swój login i hasło do facebooka, które zaraz po tym zmieni, żebym mogła zobaczyć te rozmowy na żywo, na koncie. Odpisała, że dałaby mi je oczywiście ale już je usunęła bo chciała zapomnieć o tym ohydnym kłamcy - nie wiedziała, że romansując z nią, zdradza mnie.
podszywanie się pod policyjną ekspertyzę jest karalne
czy ta laska to jakaś znajoma Twojej byłej?
anjuta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 18:19   #18
ouii
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 68
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez anjuta Pokaż wiadomość
podszywanie się pod policyjną ekspertyzę jest karalne
czy ta laska to jakaś znajoma Twojej byłej?
Podobno nie, nigdy też o niej słyszałam, nigdzie się na nią nie "natknęłam".
ouii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 18:21   #19
anjuta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5 462
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

a mogła jej w jakiś sposób zapłacić za to?
anjuta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-01-08, 18:27   #20
ouii
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 68
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Raczej nie należy do biednych więc myślę, że mogła jej zwyczajnie zapłacić pieniędzmi, tak. To zresztą było pierwsze co podsunęły mi przyjaciółki - zwłaszcza po tym jak zobaczyły zdjęcia jakie dziewczyna publikuje na facebooku - nikogo nie oceniam ale są to często niedwuznaczne fotki, nielekko zabarwione erotyzmem - co zdaniem koleżanek jest kolejnym dowodem na to, że "taka" dziewczyna nie zainteresowałaby się od tak moim chłopakiem - oczywiście uważam go za najcudowniejszego i najprzystojniejszego na świecie ale jego fotka na facebooku (a tylko tyle dziewczyna widziała) to jakieś ujęcie przy płocie, w kapturze, wstawił coś na odwal, ogólnie raczej nie dopieszcza swojego profilu. :p
ouii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 19:09   #21
JegoKrolewna
Zadomowienie
 
Avatar JegoKrolewna
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 781
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

odetnij się od tej dziewczyny, zablokuj na fb, zmień nr telefonu bo widać że ma problemy psychiczne, sory ale takie nękanie nie jest normalne. Jeszcze trochę i wykończy Ciebie i Twój związek.
Skłaniałabym się ku wersji faceta, gdyby miał coś faktycznie na sumieniu to pewnie by próbował wyciszyć sprawę, zbagatelizować no i nie poszedłby na policję tego zgłosić! Zbierajcie dowody, jeśli dalej was będzie nękać idźcie razem na policję.
__________________
SZUKAM -----> Michael Kors Selma messenger medium neon yellow
JegoKrolewna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 22:20   #22
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Trafiłaś na jakąś wariatkę z obsesją na Twoim punkcie.

Powinnaś zerwać wszelkie kontakty z nią, zablokować gdzie się da, kazać się odczepić raz na zawsze i więcej do niej nie odzywać.
Nie wierzyłabym w takie rewelacje na temat chłopaka. Gdyby to była prawda, ta dziewczyna by Ci podesłała rozmowy i dała sobie spokój, a nie robiła policyjne ekspertyzy i nie wiadomo co jeszcze
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 22:46   #23
0d75851a92bcdb93dfbf170261c847a0f1cef222
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 295
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez ouii Pokaż wiadomość


Dodam jeszcze, że poprosiłam dziewczynę, z którą chłopak rzekomo prowadził rozmowy, o to aby dała mi na dosłownie kilka minut swój login i hasło do facebooka, które zaraz po tym zmieni, żebym mogła zobaczyć te rozmowy na żywo, na koncie. Odpisała, że dałaby mi je oczywiście ale już je usunęła bo chciała zapomnieć o tym ohydnym kłamcy - nie wiedziała, że romansując z nią, zdradza mnie.
To bzdura! Na fb nie można usunąć wiadomości tylko je zarchiwizować. Wszystkie są łatwo dostępne - lecą tylko do innego "folderu". Dziewczyna coś kręci
0d75851a92bcdb93dfbf170261c847a0f1cef222 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 23:17   #24
Kleooo30
Raczkowanie
 
Avatar Kleooo30
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 33
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Ta dziewczyna po prostu chce ci zniszczyć związek.
Kleooo30 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 23:24   #25
lady_nathalie
Raczkowanie
 
Avatar lady_nathalie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 32
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

[1=0d75851a92bcdb93dfbf170 261c847a0f1cef222;4450802 9]To bzdura! Na fb nie można usunąć wiadomości tylko je zarchiwizować. Wszystkie są łatwo dostępne - lecą tylko do innego "folderu". Dziewczyna coś kręci[/QUOTE]

Można usunąć, wcześniej można było archiwizować. Czy tylko ja mogę usuwać bo jakoś mi się to udaje
__________________
Czas dużych przemian
lady_nathalie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 23:28   #26
Hadise
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 638
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez lady_nathalie Pokaż wiadomość
Można usunąć, wcześniej można było archiwizować. Czy tylko ja mogę usuwać bo jakoś mi się to udaje
Zawsze można było usuwać z archiwum i można je teraz ;p

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Hadise jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-08, 23:30   #27
lady_nathalie
Raczkowanie
 
Avatar lady_nathalie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 32
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez lady_nathalie Pokaż wiadomość
Można usunąć, wcześniej można było archiwizować. Czy tylko ja mogę usuwać bo jakoś mi się to udaje
Co do Twojej sytuacji, to opcje są dwie moim zdaniem. Albo tak jak wyżej dziewczyny pisały, trafiłaś na wariatkę, która ma fioła na Twoim punkcie i próbuje rozbić Ci związek,ale to Twój chłopak jest bez winy, i rozmowa którą niby Twój chłopak prowadził, jest sfałszowana albo Twój chłopak mógł rzeczywiście z tą panną pisać, rozmowa może być autentyczna, a Twoja była widząc, jak zdenerwowałaś się, gdy dowiedziałaś się o tym że pisali, próbuje podkręcić jeszcze bardziej, koloryzując i podając Ci fałszywe dowody, bo widzi, że jesteś naiwna i czuje że może być w stanie rozbić Wasz związek.

---------- Dopisano o 00:30 ---------- Poprzedni post napisano o 00:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Hadise Pokaż wiadomość
Zawsze można było usuwać z archiwum i można je teraz ;p

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Zgadzam się, z tym że teraz wchodząc bezpośrednio w konkretną rozmowę jest opcja 'usuń konwersację', wcześniej było archiwizuj tylko i wtedy z archiwum można było usuwać. Chyba, nie jestem pewna, bo nie usuwam żadnych rozmów raczej.
__________________
Czas dużych przemian

Edytowane przez lady_nathalie
Czas edycji: 2014-01-08 o 23:34
lady_nathalie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-09, 06:23   #28
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
Trafiłaś na jakąś wariatkę z obsesją na Twoim punkcie.

Powinnaś zerwać wszelkie kontakty z nią, zablokować gdzie się da, kazać się odczepić raz na zawsze i więcej do niej nie odzywać.
Nie wierzyłabym w takie rewelacje na temat chłopaka. Gdyby to była prawda, ta dziewczyna by Ci podesłała rozmowy i dała sobie spokój, a nie robiła policyjne ekspertyzy i nie wiadomo co jeszcze
Dokładnie.

Autorko wątku, zacznij coś z tym robić, bo taka osoba może się stać dla Ciebie w końcu również fizycznym zagrożeniem, jeżeli ma na Twoim punkcie obsesję. Nie czekaj aż coś się stanie.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-09, 10:01   #29
0d75851a92bcdb93dfbf170261c847a0f1cef222
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 295
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Cytat:
Napisane przez lady_nathalie Pokaż wiadomość


Zgadzam się, z tym że teraz wchodząc bezpośrednio w konkretną rozmowę jest opcja 'usuń konwersację', wcześniej było archiwizuj tylko i wtedy z archiwum można było usuwać. Chyba, nie jestem pewna, bo nie usuwam żadnych rozmów raczej.
o, rzeczywiście.. Pogrzebałam trochę i można tę opcję znaleźć w zakładce "działania"
0d75851a92bcdb93dfbf170261c847a0f1cef222 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-09, 10:11   #30
allmode
Wtajemniczenie
 
Avatar allmode
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 736
Dot.: Ktoś mnie okłamuje

Moim zdaniem to ta dziewczyna coś mataczy. Bo niby kto i w jakim celu miałby robić ekspertyzę zdjęcia? Nie ona była na tym zdjęciu, zdjęcie nie było dowodem w żadnej sprawie, żadnym dochodzeniu. Więc jaki policjant by robił ekspertyzy?
Pieczątka zapewne podrobiona, a to już jest cięższy kaliber. Chyba że ma jakiegoś znajomego w policji, ale wątpię, żeby jakiś policjant był na tyle głupi, żeby swoim nazwiskiem podpisać coś takiego.
Zbieraj wszystkie dowody, trzymaj to. Ale z nią kontaktu nie utrzymuj. Powiedz raz, dosadnie, że nie życzysz sobie żadnych telefonów, informacji, zdjęć, bo inaczej zgłosisz się na policję z tą ekspertyzą i poprosisz o rozmowę z tym, kto ją niby podpisał. Oraz zgłosisz stalking.
I konsekwentnie się tego trzymaj. Ja bym zmieniła też numer telefonu oraz zablokowała ją, gdzie tylko to możliwe. Bo ona Tobą manipuluje, próbuje zastraszać. A Twoje reagowanie na wiadomości to tylko woda na młyn. Dziewczyna ma coś z głową. Nie daj się, bo sytuacja będzie się nakręcać, aż w końcu ona się posunie za daleko.
allmode jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-04-17 11:50:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:00.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.