![]() |
#1 |
Rozeznanie
|
Znieczulenie podczas porodu
Czy któraś z was była znieczulona pod czas porodu dolarganem? Słyszałam różne opinie na ten temat, chciałabym się dowiedzieć, czy takie znieczulenie jest bezpieczne? I czy skuteczne? A może wogóle nie warto korzystać z takiego znieczulenia?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Rzabbocop
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
Czytałam różne opinie na ten temat i powiem, szczerze, że nie zdecydowałabym się na ten środek. Inna sprawa, że w większości polskich szpitali jest to jedyne dostępne znieczulenie
![]() Na szczęście nie rodziłam w polskim szpitalu i miałam więcej tego do wyboru. ZZO bałam sie panicznie, bo mój kręgosłup wygląda jak paragraf i bałam się że ktoś się źle wkłuje. Wybrałam to co nie ma żadnego wpływu na dziecko: TENS (u nas chyba tego nie ma) elektrody, które sie przyczepia w okolicy kręgosłupa - coś na zasadzie ab gimnica ![]() Gas and air - mieszanka jakiegos gazu z tlenem, czułam sie po tym jak po lampce szampana, znieczulało srednio ale przynajmniej oddychałam głeboko i regularnie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 162
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
We Francji stosuje sie znieczulenie w kregoslup(cesarka) lub kolo kregoslupa w normalnym przypadku.Nie moge sobie przypomniec jak nazywa sie ta wstrzykiwana substancja
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: KRAKÓW
Wiadomości: 58
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
rodziłam bardzo długo ok 36 godzin ! do porodu byłam bardzo dobrze przygotowana pod względem psychicznym
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() a dolargan o ile orientowałam sie przed porodem może mieć duży wpływ na dziecko może spowodować depresję oddychania!!!!!!!!!!
__________________
http://b3.lilypie.com/bGyGp2/.png a to stronka mojej córuni ewuni-zapraszamy ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() http://smyki.pl/domeny/corcia.pl/ewuniacalusek/index.php |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Rozeznanie
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
Czy takie znieczulenie zewnątrzoponowe zawsze sie udaje? Tzn czy zawsze anastezjolog trafia w odpowiednie miejsce? Kiedys miałam robioną punkcje, wiem, ze to nie to samo, ale nie chciałabym przeżywać jeszcze raz tego koszmaru... Igła między kręgi to na prawdę nic miłego...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 33
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
Znieczulenie zewnątrzoponowe jest dużo mniej bolesne niż punkcja (miałam i to i to). Prawdę mówiąc to nie można tego porównać. Punkcja jest najgorszym bólem jakiego kiedykolwiek doświadczyłam, zzo to pikuś. Mam nieco pokrzywiony kręgosłup więc anestezjolog nie od razu "trafił", ale nie było tak źle. Poza tym dostajesz znieczulenie od znieczulenia.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Rozeznanie
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
Dzięki mmena
![]() Czyli ogólnie widzę, ze ta forma znieczulenia jest polecana... A przy najmniej skuteczna. Dobrze wiedzieć, bo w moim szpitalu jest taka opcja, co prawda kosztuje ale co tam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 67
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
A w jakim mieście dostępne jest taka "opcja"?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 5 504
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
Cytat:
![]()
__________________
liberalny <tolerancyjny, nie stosujący przymusu, wolnościowy, nierygorystyczny> (Słownik Języka Polskiego PWN) Jędrek ma... ![]() ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Raczkowanie
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
Cytat:
__________________
Dyplomata potrafi powiedzieć "idź do diabła" w taki sposób, że właściwie cieszysz się na tę wyprawę. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 5 504
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
Cytat:
![]()
__________________
liberalny <tolerancyjny, nie stosujący przymusu, wolnościowy, nierygorystyczny> (Słownik Języka Polskiego PWN) Jędrek ma... ![]() ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 191
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Rozeznanie
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
No właśnie, nie wszędzie i zwykle na prośbę... To trochę wiąże ręce rodzącej, bo ja np nie wiem czy dam radę urodzic sama czy lepiej zdecydować się na znieczulenie. To mój pierwszy poród, więc skąd mam wiedzieć. W moim szpitalu jest poprostu cennik, oficjalny na stronie, i tam jest informacja również o znleczuleniu. Cennik obejmuje także opłaty za salę prywatną o podwyższonym standardzie, poród w wodzie, prywatną salę poporodowa i masę innych atrakcji typu własne położna. To szpital w Wołominie.
www.porod-w-wolominie.com Czy któraś z was wynajmowała sobie położną? Słyszałam, że wtedy można czuć się bezpieczniej, bo taka pani nawet jak jej się zmiana skończy to zostaje do końca, załatwia też za rodzącą wszystkie formalności i przed przyjazdem do szpitala już czeka z przyszykowaną salą. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 2 207
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
hej Apsiku, załaczam linka do kilku takich ogólnych ciekawostek o rodzajach znieczulenia podczas porodu / moze nie tyle zainteresuje Cię ogólne, które wykonuje sie, przynajmniej teoretycznie
![]() Spojrzalam na tę stronke szpitala, musze przyznać, ze to sobie rzetelnie wykombinowali. Mnie nie podoba się,że za porody rodzinne w niektórych szpitalach płaci się pieniadze, czasem niemałe ![]() Co do kwestii opłat za zzo, to rzeczywiście szpitale podpisujac kontrakty w grudniu, nie uwzgledniły z przyczyn oczywistych nowych przepisów o zzo, a renegocjować umów, jak widać, nie wszystkie chcą. Co d kwestii dodatkowej opieki położniczej to , wydaje mi się, zależy to od Twojej moliwości finansowej / no bo pewnie jeszcze liczysz zzo i poród r.- bez sensu okropne koszty/, jak również od tego, czy z taką opieką będziesz czuła sie naprawdę komfortowo i pewnie. Jesli miałabyć wokól swoją rodzinę / np mamę i meza/ to z tymi "formalnościami" dalibyście sobie radę i sale też przecież przydzielą Ci. Ale wydaje mi się, ze kiedy byłabyś umówiona już z konkretną połozną, wczesniej się z nią z tego powodu spotkała, omówiła sam poród- to jak najbardziej polecam- nic tak nie pomoże Ci jak Twoj spokój i opanowanie, pewność, ze Ci pomogą i że wokół będziesz mieć znajome twarze i znane Ci kompetentne osoby http://morfeusz2001.webpark.pl/zniec...cesarskie.html Edytowane przez Mariqa Czas edycji: 2005-08-19 o 17:58 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Rozeznanie
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
Dziękuję Ci Mariqo
![]() ![]() Nad tą położną zastanawiałam się dlatego, że będzie przy mnie wtedy tylko mąż... i wydaje mi się, że on będzie bardziej wszystko przeżywał niż ja. Dlatego wolę, żeby załatwił formalności ktoś, kto będzie trzeźwo wtedy myślał. Nie wiem co się wtedy będzie działo ze mną. Za poród rodzinny nie trzeba płacić w tym szpitalu, tylko, że bezpłatny odbywa się w trzy osobowej sali, na której łóżka są poprzedzielane parawanem... Jakoś mało intymnie mi się to kojarzy... Zresztą sprzęt na tej sali pozostawia wiele do życzenia... Więc chciałabym na prywatnej, może to przesada, ale jakoś wydaje mi się, że będę potrafiła lepiej skupić się na sobie w osobnej sali a nie na jednej wspólnej z innymi rodzącymi (bo może się tak zdarzyć, że pozostałe łóżka będą zajęte). Zresztą rodzace są rózne, niektóre są opanowane, niektóre potwornie histeryzują... Wiem, że koszty nie są małe, ale ... no właśnie, to ale... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 2 207
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
![]() ![]() Te informacje na stronce są trochę nieaktualne / tzn kwestia konieczności zapłaty za zzo, już wiemy, ze jest refundowane/. Nieco przesadzone sa również powikłania po znieczuleniu ogólnym / np te wymioty, kurka lezałam dwa razy na pooperacyjnym i żadna kobietka nie miała takich ekscesów, choc były inne- a na stronce tekst- występują prawie zawsze, a prawda- ze występują sporadycznie/. W istocie wiekszość informacji jest przydatna, jak choćby to, że autor zwraca uwagę na konieczność wspólpracy pacjentki z połozną podczas znieczulenia, opis niektórych dolegliwości mogących współwystepować, konieczność ustalenia znieczulenia odpowiednio wczesniej itp. / drobna uwaga jeszcze do tej kwestii narkozy- hm, w niektórych szpitalach prawie wszystkie cesarki wykonuje się własnie w takim znieczuleniu ogólnym- wydaje mi się, że wynika to z problemów finansowych? szpitala, ograniczonej ilości personelu?, lenistwa?- łatwiej i szybciej pacjentkę uśpić w ciągu nawet 3-4 min. niż monitorować poród z zzo- tak mnie się wydaje... wtedy nie uwzględnia się tych niestety złożonych skutków, o których autor na stronce wspomina./ Edytowane przez Mariqa Czas edycji: 2005-08-19 o 12:12 Powód: dopisek ;) |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: KRAKÓW
Wiadomości: 58
|
Dot.: Znieczulenie pod czas porodu.
ja za znieczulenie nie płaciłam rodziłam w szpitalu im.Zeromskiego w krakowie
![]() ![]() ![]()
__________________
http://b3.lilypie.com/bGyGp2/.png a to stronka mojej córuni ewuni-zapraszamy ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() http://smyki.pl/domeny/corcia.pl/ewuniacalusek/index.php |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Rozeznanie
|
Znieczulenie podczas porodu
Chodzi o znieczulenie zewnątrzoponowe... Nie rozumiem jednej rzeczy (i nie mogę tego znaleźć na stronach). Chodzi mi o sposób w jaki jest ono robione.
Otóż wiem, ze leki są podawane do przestrzeni międzykręgowej za pomocą cewnika i że jeśli jest taka potrzeba to przez ten sam cewnik można podać leki potrzebne przy ogólnym znieczuleniu itd. A ja chciałabym wiedzieć jak to wygląda? Czy ten cewnik jest w kręgosłupie cały czas? Bo leki podaje się w jakimś tam przedziale czasu... Jak w takim razie rodzić w pozycji półsiedzącej? Opierając się o niego? I do tego jeszcze pracowac całym ciałem? Miałam kiedyś zrobioną punkcję i pamiętam, ze kiedy ta cienka rurka była w moim kręgosłupie to trzy osoby trzymały mnie, zebym się tylko nie poruszyła (choć ja mdlałam i wymiotowałam na zmianę). Później musiałam leżeć 24 godziny bez ruchu na wznak, na płaskim i twardym łóżku... Pomijam fakt, ze sam zabieg był okropnie bolesny... Więc jak to wygląda? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 2 207
|
Dot.: Dziewczyny, wyjaśnijcie mi jedną rzecz...
Według FRpL
Znieczulenie zewnątrzoponowe. Metoda blokująca nerwy przewodzące informacje o bólu z macicy do mózgu. Polega na wstrzyknięciu przez anestezjologa środka znieczulającego do przestrzeni międzykręgowej. Niweluje lub wyraźnie ogranicza reakcję na wszelkie bodźce od miejsca injekcji do dolnych partii nóg. Może być zastosowane dopiero po rozpoczęciu akcji porodowej (gdy skurcze pojawiają się co 5 - 7 minut i są odczuwane jako bolesne). Metoda coraz częściej wykorzystywana przy planowanych cesarskich cięciach. Działa po około 20. - 30. minutach od zastosowania. Zalety: jest najskuteczniejszą ze znanych metod likwidowania bólu; zmniejszając stres u matki, polepsza ogólny stan dziecka; zmniejszając stres u matki, polepsza ogólny stan dziecka; umożliwia kontakt z dzieckiem bezpośrednio po porodzie w wyniku cesarskiego cięcia; ułatwia przeprowadzenie porodów zabiegowych - bezbolesne dla matki zastosowanie vacuum lub kleszczy; u kobiet z nadciśnieniem korzystnie je obniża. Wady: uniemożliwia lub utrudnia kobiecie aktywne wykorzystanie skurczy, szczególnie w II okresie porodu; przedłuża II okres porodu; zwiększa prawdopodobieństwo porodu zabiegowego; osłabia wydzielanie oksytocyny, powodując konieczność podłączenia kroplówki; nadmiernie obniża ciśnienie krwi matki, zmniejsza dopływ tlenu do dziecka; wymaga nacięcia krocza; powoduje konieczność założenia cewnika do odpływu moczu; po porodzie może wywołać ból głowy. Podczas podawania leku / kilkakrotnie w zalezności od czasu trwania porodu/ położnica leży na boku lub siedzącej bez oparcia,z racji tej, że jest to dosc rozległe znieczulenie, wykluczony jest poród aktywny, czyli szukanie wygodnej pozycji. /czyli przecież nie pracujesz całym ciałem ![]() Dalej: z innego źródła medycznego ![]() Istnieje parę rodzajów blokad. Najczęściej wykonywana jest blokada dolędźwiowa. Jest ona znieczuleniem z wyboru przy porodzie, cieciach cesarskich, operacjach żylaków, przepukliny, większości operacji urologicznych itp. Przed wykonaniem znieczulenia podłączana jest kroplówka, następnie chorego układa się w pozycji na boku lub siedzącej (zależnie od jego stanu i przyzwyczajeń anestezjologa). Lekarz anestezjolog trzykrotnie myje plecy środkiem dezynfekującym, bada dokładnie kręgosłup i znieczula skórę (małe ukłucie i niewielkie szczypanie). Następnie specjalna igłą wkłuwana jest glębiej, co chory odczuwa jak popychanie "na tępo" palcem na przykład w udo. Po wprowadzeniu igły w odpowiednie miejsce w kręgosłupie podawany jest lek, a niekiedy zakładany cieniutki cewnik, który - po usunięciu igły - przymocowuje się plastrem do skory, a jego końcowkę wyprowadza na ramię. Chorego układa się w pozycji, zapewniającej odpowiednie rozprzestrzenianie się środków znieczulających (zwykle leżącej z lekko pochylonym w dół wezgłowiem stołu operacyjnego lub na boku - jeżeli operacja dotyczy np. jednej nogi). Po 5 - 30 min (zależnie od rodzaju blokady) okolica blokowana staje się drętwa i bez czucia. W tym czasie może deż dojść do przejściowych spadków ciśnienia krwi, przed czym zabezpiecza szybki wlew płynów dożylnie. Część pacjentów - zwłaszcza kobiet znieczulanych do cięć cesarskich - może odczuwać nudności lub wymiotować Przewodzenie w nerwach przerywane jest w sposób odwracalny - po 2 - 6 godzinach od wykonania znieczulenia wraca czucie w blokowanej części ciała - ale też wraca odczuwanie bólu w ranie pooperacyjnej. Blokada dolędźwiowa jest znieczuleniem dużo bardziej bezpiecznym niż znieczulenie ogólne. Wbrew obiegowym opiniom najpoważniejsze powikłanie - niedowład lub porażenie nóg - zdarzyło się na świecie sporadycznie. Najczęstszym powikłaniem znieczulenia są bóle głowy, występujace głównie u młodych kobiet. Bóle te ustępują po nawodnieniu kroplówkami i leżeniu. W wyjątkowych przypadkach konieczne jest wykonanie łaty, czyli podania dolędźwiowo paru centymetrów własnej krwi pobranej z żyły. Wielokrotnie bóle głowy ustępują już podczas wykonywania "łaty", w innych przypadkach - po paru godzinach. Sporadycznie po blokadach zdarzają się przypadki krótkotrwałego podwójnego widzenia (zwłaszcza przy spoglądaniu w bok) lub niewielkie obszary przeczulicy skórnej i mrowienia. Wszystkie te powikłania zazwyczaj ustępują samoistnie lub po krótkim leczeniu. Pozdrawiam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#20 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-11
Wiadomości: 4 303
|
Dot.: Dziewczyny, wyjaśnijcie mi jedną rzecz...
A czy ktoras z Was miala moze zastosowane to znieczulenie przy porodzie? Jakie są Wasze doświadczenia?
Bo ja choc do porodu jeszcze daleko coraz powazniej sie nad nim zastanawiam.... na Tvn Style jest taki program o ciązach i porodach i widzialam ostatnio jak babeczka rodziła ze znieczuleniem zewnątrzoponowym - komfortowo, na spokojnie, bez bólu, wrzasków i wzywania wszystkich swiętych... czy są jakies zagrożenia z tym związane? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Dot.: Dziewczyny, wyjaśnijcie mi jedną rzecz...
znieczulenie bylo walkowane ,poszukaj w archiwum ,wiele dziewczyn wypowiedzialo sie na ten temat.
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Rozeznanie
|
Dot.: Dziewczyny, wyjaśnijcie mi jedną rzecz...
Wiem, że było, ale nie w konkretnym wątku, tylko przy okazji porodu. Chciałam skupić się na tym problemie bardziej szczegółowo i dokładnie. Wiem, że to informacje, które mogą się przydać wielu kobietom, każda przed porodem ma obawy czy wytrzyma ból i podobne. A często jest tak, ze lekarze nie informują o mozliwości i wogóle rodzajach znieczuleń, tak jak np. u mnie. O tym znieczuleniu dowiedziałam się właśnie z forum... A przychodnia, do której chodzę jest ok 20 km od Warszawy... Więc nie jakiś tam ciemnogród ostatni...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Dot.: Dziewczyny, wyjaśnijcie mi jedną rzecz...
przeciez o znieczuleniu dziewczyny pisaly w rozpoczetym przez ciebie wątku ,skoro nie uzyskalas innych odpowiedzi to moze warto pogadac o tym ze swoim lekarzem w koncu to z nim trzeba podejmowac takie decyzje.
wiem tylko ,że trzeba je podac odpowiednio wczesnie, moze hamowac skurcze bo nie czujesz parcia ,trzeba tez miec ogromne zaufanie do lekarza który to wykonuje,wystepuja bóle głowy,nie mozna wstawac od razu po porodzie. osobiscie uwazam ,ze lepiej skupic sie na pozytywnym mysleniu a nie zakladac od razu strasznej katorgi z lejącą sie po scianach krwią. kazda ingerencja niesie za soba jakies konsekwencje. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Rozeznanie
|
Dot.: Dziewczyny, wyjaśnijcie mi jedną rzecz...
Wątek był o dolarganie. Pojawiły się tam również i informacje o zzo ale jak dla mnie mało konkretne.
I nie zakładam, że będzie się krew lała... skad to przypuszczenie? Poprostu chcę wiedzieć... czy to takie dziwne? A skoro mam pytania, to znaczy, ze czegos jeszcze nie wiem. Np nie wiem o wspomnianych przez Ciebie konsekwencjach... a przynajmniej nie wiem wystarczajaco dużo. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Rozeznanie
|
Dot.: Dziewczyny, wyjaśnijcie mi jedną rzecz...
Zresztą nie o takie dyskusjie jak ta teraz mi w tym wątku chodziło. Podyskutować mam z kim na codzień. Poprostu potrzebowałam pomocy, i odpowiedzi. A co do lekarza to dostałam informacje, ze takich znieczuleń nie poleca, bo są drogie... Czy Ciebie satysfakcjonuje taka odpowiedź? Mnie nie, stąd ten wątek. Rozumiem, ze zajmujesz się porządkiem na tym formum, ale... Zresztą umiem korzystać z wyszukiwarki i przeczytałam to co na temat zzo znalazłam na tym forum...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 753
|
Dot.: Dziewczyny, wyjaśnijcie mi jedną rzecz...
Hej
![]() Asiu, a znasz stronę eDziecka? Podaję Ci linka do tego forum http://forum.gazeta.pl/forum/0,53940,2435023.html , znajdziesz tam sporo informacji na "teraz" i na "potem" ![]() Pozdrówka ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 2 207
|
Dot.: Dziewczyny, wyjaśnijcie mi jedną rzecz...
Asiu a co więcej potrzebujesz wiedzieć?
Wydawało mi się, ze na tej stronce morfeusza dosć precyzyjnie podane są wady i wyjątki? Jesli nie to pytaj moze cos jeszcze znajdę, zajrzyj tu http://www.rodzicpoludzku.pl/rady.htm ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#28 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 2 207
|
Dot.: Dziewczyny, wyjaśnijcie mi jedną rzecz...
i jeszcze zajrzyj na forum ginekologiczne, nie wszystkie wiadomości dostępne są dla pacjenmtek ale moze te otwarte akurat Cię zadowolą?
www.forumginekologiczne.pl pytałam o linki w moim watku, nikt nie jest zainteresowany, ale jak widac przydałoby się ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Rozeznanie
|
Dot.: Dziewczyny, wyjaśnijcie mi jedną rzecz...
Mariqo, chciałabym wiedzieć jak wygląda poród mając cewnik w kręgosłupie? Nie mam zbyt duzej wiedzy na temat porodów, ale kojarzą mi się z pozycją półsiedzącą, gdzie pacjentka opiera się plecami. Kręgosłup to przecież bardzo wrażliwe miejsce, więc chyba łatwo o uszkodzenie... Po mojej punkcji mam problemy do tej pory (choc minęło już 8 lat), poprostu po źle wyjętym cewniku został mały zrost, który po duzym wysiłku powoduje ostry ból w dolnej częsci kręgosłupa. Choć w Morfeuszu faktycznie jest masę informacji, bardzo szczcegółowych, to czasem zastanawiam się nad skutkami ubocznymi, których tak dużo kobiet się obawia. Morfeusz traktuje zzo jako sposób na poród bez zbędnego bólu, aby matka mogła się skupić na akcji porodowej, bez większych konsekwencji zdrowotnych. Jednak wiele kobiet mówi, że to wcale nie jest takie bezpieczne...Nie wiem, czy zaufać osobom, które potępiają tą formę znieczulenia czy forum lekarskim, na którym znajdują się informacje medyczne. A moze poprostu pokutują pewne informacje, które nie są do końca prawdziwe, albo przestarzałe?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 2 207
|
Dot.: Dziewczyny, wyjaśnijcie mi jedną rzecz...
Niewątpliwie taki sposób rodzenia, ze znieczuleniem niesie ze sobą ryzyko. Dlatego nie wszyscy lekarze, /a na pewno większosć położnych/ stara się namówić ciężarną do rodzena w sposób naturalny z udziałem innych, naturalnych i mniej inwazyjnych metod łagodzących ból. Przy ewentualnych komplikacjach to przecież odpowiedzialny jest personel medyczny, swiadomy w pełni konsekwencji dla siebie i dla pacjentki. Fakt, strefa cewnikowana powinna być chroniona, stad pacjentka leży na boku, w zależności od praktykowanej metody, w kulminacyjnym momencie, pod koniec 2 fazy kilka osób przekreca znieczuloną pacjentkę do pozycji półsiedzacej, ułatwiającej nacięcie oraz ewentualne parcie i wydobycie dziecka // czasem przy pomocy odp. narzędzi jak próżnociag, rzadko stosowany
![]() Kwestia ewentualnych powikłań jest indywidualna, zazwyczaj to wspomniane bóle głowy po porodzie, zrost po cewniku Apsiku to wynik albo nieumiejetnego wkucia, albo proces gojenia się czy zrastania był przedłużony lun nie przebiegał prawidłowo / np na macicy po cięciu c. bardzo czesto, prawie w 99 % tworzą sie zrosty, nawet czasem nieodczuwalne przez pacjentke, ale widoczne dla ginekologa/. Oczywiście nie nalezy bagatelizować potencjalnego ryzyka, nie mniej jednak przy prawidłowej opiece medycznej, w szpitalach z LICZNYM personelem, odpowiednim sprzętem takie ryzyko powikłań zminimalizowane jest do minimum / np ewentualne uszkodzenia nerwów itd./. Dla wielu pacjentek najważniejsze jest to, ze unikneły bólu porodowego. ![]() Chociażby autor Morfeusza / celowo wkleiłam ten link, by nikt nie posądził mnie o stronniczosc ![]() Myślę Asiu, że przed Tobą dosć trudna decyzja, jestes świadoma konsekwencji, masz w pamięci wrazenia z punkcji, chcesz, by poród był niezapomnianym przeżyciem w tym pozytywnym sensie. Te wątpliwości są naturalne, ale tak do końca nikt nie odpowie Ci jak bedzie wyglądał Twój poród, czego się spodziewać, bo przecież kazdy poród jest inny. Owszem istnieje ryzyko, ale moze warto? Dla mnie ważna zaletą zzo jest właśnie to, ze od razu mozna robić cięcie, nie trzeba usypiać pacjentki, intubować i narazać na inne dosć złożone konsekwencje. Kwestia bólu i leku jest indywidualna, zalezy w duzej mierze od nastawiena pacjentki i od atmosfery na sali. Decyzje o zzo zatem podejmuje sama pacjentka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:52.