![]() |
#1 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 999
|
Zawód, rozczarowanie, początek końca?
.
__________________
"Chi cerca trova" 19.07.2013 <3 08.07.2017 PM! ![]() Edytowane przez butcher_girl Czas edycji: 2016-08-16 o 07:19 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 562
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
Facet przesadzil z reakcja i ewidentnie ma problem z kontrolowaniem emocji. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 47
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Hmm niepotrzebnie poruszasz temat jego byłej żony. Skoro wiesz, w jaki sposób to na niego działa i do czego to doprowadza, może łatwiej byłoby się ugryźć w język, co nie zmienia faktu, że Twój facet mógłby zachować się jak na porządnego faceta przystało, powiedzieć, że nie chce o tym rozmawiać i wrócić do rozmowy, a nie rozpoczynać kłótnię i to kompletnie nie na poziomie. Od 3 miesięcy mieszkacie razem, a od kiedy jesteście ze sobą?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | ||
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 999
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
nie miałam zamiaru sprawić mu przykrości, nie miało to tak zabrzmieć, nie chciałam obarczyć go winą za to, że tak wyszło... mógł nie zareagować, puścić mimo uszu, albo odpowiedzieć coś, że źle powiedziałam,bo wiem, że niepotrzebnie to powiedziałam, ale chyba to jak zareagował nie było adekwatne do sytuacji...
musiałam to wyrzucić z siebie. ![]() ---------- Dopisano o 00:57 ---------- Poprzedni post napisano o 00:56 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 00:59 ---------- Poprzedni post napisano o 00:57 ---------- Cytat:
wiem, że mimo wszystko, to co powiedziałam, nie bylo potrzebne. następnym razem ugryzę się w język. najpierw się zastanowie, a potem coś powiem.
__________________
"Chi cerca trova" 19.07.2013 <3 08.07.2017 PM! ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 562
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Niepotrzebnie zaczynałaś taki drażliwy tema i to przy okazji miłego wieczoru. Ale z kolei jego reakcja jest niewspółmierna do tej winy, zachował sie jak gówniarz, palant takie sa fakty. I teksty które Ci serwował to dno dna. Rozumiem ze jest Ci teraz cholernie przykro. Piszesz ze to zdarza sie często a czy zawsze to sa kłótnie w takim stylu i o to samo? Czy on zawsze wtedy zachowuje sie jak wariat?
Jak porozmawiać? Przede wszystkim na spokojnie moze juz nie dziś a jutro. Zacznij od tego, ze wiesz ze zrobiłaś błąd nie powinnaś poruszać bezsensownie takich kwestii jak macie sie zrelaksować. Ze tu uznajesz swoją winę i za to go przepraszasz? A pózniej zapytaj gdzie on widzi swoją winę w końcu sie do niej przyznal. Przygotuj sobie w głowie co chcesz mu powiedzieć, co Cie boli i jak bardzo było Ci przykro. Jak bardzo tego typu teksty Cie ranią, sa nie na miejscu i nie powinno sie ich serwować kochanej osobie. Jeśli facet nie bedzie chciał gadać albo bedzie obojętny i to oleje to poważnie zastanów sie nad byciem z kimś kto nie potrafi nad sobą zapanować az tak. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 | ||
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 999
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
---------- Dopisano o 01:06 ---------- Poprzedni post napisano o 01:02 ---------- Cytat:
![]() ![]()
__________________
"Chi cerca trova" 19.07.2013 <3 08.07.2017 PM! ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 342
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
A ja napiszę krótko. Nie ma co roztrząsać czy powinnaś o czymś tu wspomnieć czy nie. Co innego jest ważne i niech do Ciebie dotrze.
Masz skrajnie buraczanego faceta. Jest wulgarny, traktuje Cię zupełnie bez szacunku. Już było widać to w poprzednich Twoich wątkach. Przepychacie się jak dzieciaki w gimnazjum. Zero normalnej rozmowy. Jakieś manipulacje, on czeka i nigdzie nie jedzie jak Ty nie przyjdziesz, dziecinne fochy... I to ma być 30-latek? Wierz mi, że tak nie wygląda dobry związek. Jeśli to "początek końca" to tylko na tym dobrze wyjdziesz. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 562
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Zrozumialam prawidlowo ale naprawde uwazam ze jesli chcialas milego wieczoru to spokojnie moglas sobie darowac takie tematy i komentarze. Nie ten czas i miejsce. A reakcja faceta maxymalnie przesadzona ale poniekad go rozumiem.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 999
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
![]()
__________________
"Chi cerca trova" 19.07.2013 <3 08.07.2017 PM! ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 7 367
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
![]()
__________________
Najtrudniejszy jest koniec miesiąca. Zwłaszcza 30 ostatnich dni.
|
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 999
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Mimo mojego błędu,do którego się przyznałam i go od razu przeprosiłam,będę czekała teraz na jego ruch... Mimo wszystko obrócił sprawę tak, że czuję się winna... Ale mam świadomość,że niczym nie zasłużyłam sobie na takie traktowanie. Piszę do Was bo brakuje mi wsparcia, konsekwencji i wytrwania w swoich postanowieniach. Widocznie gdzieś musiałam popełnić bład,ze doprowadziłam do takich sytuacji,w których tak jestem traktowana...
__________________
"Chi cerca trova" 19.07.2013 <3 08.07.2017 PM! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 916
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Jeśli z nim zostaniesz dużo się jeszcze przez niego napłaczesz bo to po prostu furiat.
Inna sprawa, że o byłych żonach/mężach partnerów w taki sposób nie rozmawia. A krytyka tego jak facet dysponuje pieniędzmi/ile zarabia plus krytyka jego byłego związku to dużo za dużo na raz. Mężatką byłaś i rozwodziłaś się choć raz, żeś taka mądra i uważasz, że masz coś do powiedzenia w tej kwestii? Bo jak dla mnie prawo krytykowania rozwodnika ma osoba, która po pierwsze ma za sobą małżeństwo a po drugie sama ma też za sobą piekło rozwodu i wie "czym to się je". Nie masz takich doświadczeń? To odpuść sobie mądrzenie się na ten temat. Jak chcesz poruszać drażliwe tematy to ostrożnie wybierz dobry moment i nie poruszaj więcej niż jednej bolesnej kwestii na raz. Młoda jesteś, więc nawet nie widzisz tego na ile złośliwe były Twoje wypowiedzi. O rzeczach trudnych nie rozmawia się oskarżycielskim tonem mędrca "powinieneś był/nie powinieneś był" albo "a X w porównaniu do Ciebie to tak świetnie dał sobie z tym radę" itp. Za słabo jeszcze radzisz sobie z komunikacją w związku. Nad tym możesz popracować. Inna sprawa to to, że on furiat- problemy z cyklu anger managment. Przerabiałam w swoim życiu. Da się to zmienić, ale wymaga anielskiej cierpliwości, żelaznej konsekwencji, umiejętnego stawiania granic i czasem pomocy psychologa dla furiata. Możliwe, że za młoda jesteś na to by poradzić sobie w związku z takim człowiekiem.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 562
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
Edytowane przez kasiab777 Czas edycji: 2014-12-14 o 00:37 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 7 367
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
A tak swoja drogą, to w jednym z wątków pisałaś Autorko, że Twoi rodzice kupili Ci mieszkanie. Więc nie rozumiem, jak on może kazać Ci spać w innym mieście, a sam wraca do Twojego mieszkania ![]()
__________________
Najtrudniejszy jest koniec miesiąca. Zwłaszcza 30 ostatnich dni.
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 999
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
A jeśli chodzi o to spanie,cóż,będąc pod wpływem emocji,nakręcony,powiedzi ał ze jedzie i mnie zostawia...sama pomyslałam,ze zostanę u kuzynki,bo nie chciałam już tej awantury. Cóż,oboje mamy cięzkie charaktery. Zobaczymy na dniach,czy coś się wyklaruje.
__________________
"Chi cerca trova" 19.07.2013 <3 08.07.2017 PM! ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 562
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Zadomowienie
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Pomijajac to ze moglas odpuscic sobie komentowanie tego akurat tego dnia i w taki sposob to uwazam ze mu dalej na tej zonie zalezy. Moga sobie miajac lata...ale skoro tak nerwowo reaguje, plus uzyl jej imienia swiadczy ze chyba jednak sie z niej nie wyleczyl.
Napisalas ze on on toba tak manipujuje ze na koniec to ty przperaszasz i sie kajasz. W zwiazku sile ma ten komu mniej zalezy. I jemu nie zalezy. Szuka okazji do awantur. Boisz sie odezwac. Bo on wszystko moze obrocic przeciwko tobie. Tak nie zachowuje sie facet ktory kocha. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 916
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Nie poruszała się na obrzeżach tematu. Jak kłóciłam się z moim partnerem to zwrócił mi kiedyś uwagę, że rozmawiam z nim skryptem "bo Ty zawsze/bo Ty nigdy". I tak, obecnie uważam, że kobiety zwłaszcza młode, zwłaszcza te, którym się wydaje, że mają prawo do tego i owego- bo feminizm i do czego to kobieta nie ma prawa- rozmawiają właśnie w ten sposób.
A w związku jak się rozmawia i nie chce kogoś ranić to mówi się o sobie "ja chcę", "mnie się wydaje", "ja potrzebuję" a nie "TY to i ty tamto"- bo wtedy nawet jak nie chcemy kogoś krytykować ta osoba może zawsze poczuć, że jest na cenzurowanym. Jak dla mnie ona do niego mówiła "Ty to i Ty tamto i Ty jeszcze to" a dla niego to były akurat drażliwe kwestie, facet lont ma krótki no to nie wytrzymał. I nie zgadzam się, że "ona przecież nic nie zrobiła". Związek to zawsze dwie osoby, układ dynamiczny. Podstawowe prawo fizyki: akcja równa się reakcja. To podstawowe prawidło związku jak dla mnie. Jedna osoba wywołuje akcję, patrzy na reakcję i uczy się siebie- tego jakie akcja zaczyna i partnera- jakie reakcje u niego dana akcja wywołuje. Więc nie ma, że buzia w ciup po akcji i "ojej, przecież ja nic nie zrobiłam. Ty przesadziłeś, ale ja? No przecież ja nic nie zrobiłam!" Jak dla mnie zrobiłaś. Widocznie za dużo jak na jeden raz. Wyciągaj z tego wnioski. ---------- Dopisano o 02:13 ---------- Poprzedni post napisano o 02:05 ---------- Cytat:
To, że go boli wcale nie znaczy, że on nadal chce wrócić do byłej. Ludzie po rozwodzie zbierają się czasem latami. Skąd wiesz czy nie było tak, że on myślał, że to będzie do grobowej deski i planował dzieci a tu taka ![]() Poznałam kilku takich facetów. Niby na zewnątrz macho a w środku serce strzaskane na milion małych kawałków i stany lękowe, że jak raz prysło to jeszcze kiedyś tak będzie. Z badań psychologicznych wiadomo, że ludzie się psychicznie zbierają latami. Wiadomo też, że rozwód to silniejsza trauma niż śmierć partnera czy dziecka, więc wiesz... nie oceniaj pochopnie psychiki osoby po rozwodzie. Ja znam gościa, który leczył tą traumę 7 lat, więc wiesz tego... Może on ją kocha, ale jeszcze go rozwód boli, więc widać ten temat to nadal dla niego pole minowe, które lepiej omijać. Nie można facetowi nawet dorosłemu wbijać noża w jątrzącą się ranę, pogmerać i oczekiwać, że będzie dżentelmenem i potraktuje kobietę jak księżniczkę. Takie oczekiwania to przejaw skrajnego braku wyobraźni. ---------- Dopisano o 02:13 ---------- Poprzedni post napisano o 02:13 ---------- Cytat:
To, że go boli wcale nie znaczy, że on nadal chce wrócić do byłej. Ludzie po rozwodzie zbierają się czasem latami. Skąd wiesz czy nie było tak, że on myślał, że to będzie do grobowej deski i planował dzieci a tu taka ![]() Poznałam kilku takich facetów. Niby na zewnątrz macho a w środku serce strzaskane na milion małych kawałków i stany lękowe, że jak raz prysło to jeszcze kiedyś tak będzie. Z badań psychologicznych wiadomo, że ludzie się psychicznie zbierają latami. Wiadomo też, że rozwód to silniejsza trauma niż śmierć partnera czy dziecka, więc wiesz... nie oceniaj pochopnie psychiki osoby po rozwodzie. Ja znam gościa, który leczył tą traumę 7 lat, więc wiesz tego... Może on ją kocha, ale jeszcze go rozwód boli, więc widać ten temat to nadal dla niego pole minowe, które lepiej omijać. Nie można facetowi nawet dorosłemu wbijać noża w jątrzącą się ranę, pogmerać i oczekiwać, że będzie dżentelmenem i potraktuje kobietę jak księżniczkę. Takie oczekiwania to przejaw skrajnego braku wyobraźni. ---------- Dopisano o 02:15 ---------- Poprzedni post napisano o 02:13 ---------- Facet też człowiek a nie worek ziemniaków bez uczuć. Warto o tym pamiętać jak chce się stworzyć związek.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 15
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 916
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
Fakt może się okropnie czuć bo gość mocno się odgryzł. A co zrobić, żeby tak mocno się nie odgryzał? Samej nauczyć się kąsać nieco mniej boleśnie swojego faceta. Komunikacja to podstawa. I faceta trzeba nauczyć jak się konstruktywnie kłócić bo dla faceta często kłótnia to walka do upadłego na wykończenie przeciwnika a nie coś co ma doprowadzić do kompromisu. Tego zwłaszcza polski mężczyzna uczy się dopiero w związku od kobiety, która potrafi mu pokazać, że można się kłócić bez ofiar w ludziach. Niektórzy faceci innych nacji kłócą się ciut inaczej, ale w Polsce faceci na ogół nauczeni, że w kłótni trzeba wygrać całkowicie, po trupach do zwycięstwa po prostu albo on nie jest facetem. ---------- Dopisano o 02:39 ---------- Poprzedni post napisano o 02:34 ---------- Żeby nie było- ja go nie usprawiedliwiam i możliwe, że kurs zarządzania stresem by mu się przydał. Ale znam i już rozumiem ten typ mężczyzny, wiem jakie błędy w obsłudze sama popełniałam kiedy też nie widziałam własnej winy w dolewaniu oliwy do ognia i tylko dla tego z własnego doświadczenia piszę to co piszę. U mnie obecnie jest dobrze, ale obie strony sporo się napracowały. I były przysłowiowe krew, pot i łzy, więc jeśli oni się kochają to trzeba się z tym liczyć, że pewnie u nich też tak będzie. A jak to dla autorki wątku za dużo to zalecam ewakuację póki jeszcze związek jest w marę świeży i lizanie ran po rozstaniu może trwać krócej niż po latach takiego związku.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | ||||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 7 367
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
![]() ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Masz jakiś dziwny stosunek do rozwodów i rozwodników. Nic dziwnego, jak ktoś po rozwodzie jest drażliwy i wybuchowy, ale skoro minęły już 3 lata, a on zdecydował się związać z kimś innym, to powinien to już mieć przepracowane. Jeżeli nie ma, to jego wina, że nic z tym nie chce zrobić i wyżywa się na obecnej partnerce.
__________________
Najtrudniejszy jest koniec miesiąca. Zwłaszcza 30 ostatnich dni.
|
||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Rozumiem, że poruszany przez ciebie temat byłej może go drażnić. Ale reakcja była niewspółmierna do winy. Zachował się jak niedojrzały chłopczyk, któr tupie nogą, bo jest zły.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Koles zachowal sie jak psychol i zareagowal nieadekwatnie do sytuacji. Znajac zycie, lada chwila olejesz temat i on bedzie uwazal, ze nic zlego nie zrobil. Takiemu gnojkowi dalabym w pysk na otrzezwienie i powiedziala, ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania. Sorry, ale facet przegial na tyle, ze ja bym nie chciala z nim byc i udawac, ze nic sie nie stalo. Moze gdyby sobie przemyslal wszystko na chlodno to by zrozumial, jakim burakiem jest.
__________________
-27,9 kg ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 999
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i słowa zrozumienia. Zrozumiałam kilka rzeczy,oby to poskutkowało. Nie będę już tu udzielać odpowiedzi. Chcialam się wczoraj wygadać. Dziękuję wszystkim tu obecnym Wizażankom!
![]()
__________________
"Chi cerca trova" 19.07.2013 <3 08.07.2017 PM! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 116
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
Miał racje... Jego pieniądze to nie Twoja sprawa. Zwłaszcza, ze to były jeszcze czasy jego prywatności z żoną. Powinnaś ugryźć sie w język i nie prowokować.mpo co wracać do przeszłości, która Ciebie nie dotyczy w najmniejszym stopniu?
__________________
Jestem psychologiem. Nie bój się, pisz śmiało. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 779
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
buraczany, żałosny gostek. spoko, jak ma traumę, to niech ją przepracuje z psychologiem, a nie wyżywa się na dziewczynie, która nieświadomie nadepnęła mu na odcisk. z normalnym facetem nie trzeba uważać na każde słowo, a to nie pierwszy raz. jak dla mnie to taki niepoukładany, rozwodowy spad. takim panom dziękuję.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 103
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Oboje jesteście sobie winni.
Nie liczy się cudzych pieniędzy i nie wraca do tematu byłych. On przesadził grubo ale to wiesz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 967
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
Cytat:
Jego reakcja mocno nieadekwatna, jakby mnie partner zostawił gdzieś w innym mieście i nie obchodziłoby go jak wrócę do domu to nie wiem czy byłoby co zbierać. W życiu nikt mnie tak nie potraktował i nie wyobrażam sobie tego. Jednak nadal się zastanawiam jak często słuchał takich złośliwości, że aż tak nie wytrzymał. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
|
Dot.: Zawód, rozczarowanie, początek końca?
W sumie mu sie nie dziwie. Biorac pod uwage ze pewnie temat walkijesz czesto, facet w koncu pekl
---------- Dopisano o 13:31 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ---------- A ze furiat to mnie akurat nie rusza ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:56.