Odbudować spalony most (przyjaźni) - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-03-19, 14:19   #1
majacze
Przyczajenie
 
Avatar majacze
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 19
Unhappy

Odbudować spalony most (przyjaźni)


Witam.
To, o czym napiszę męczy mnie od lat i jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że chyba ta rana nie potrafi się zagoić, a nawet jeśli, to ja ciągle ją rozdrapuję. Nie będzie to historia miłości, tylko przyjaźni. Bardzo proszę o nie traktowanie mnie z góry przez młody wiek (mam 18 lat). Mam problem, potrzebuję wsparcia i rady.

W gimnazjum miałam grupkę przyjaciółek. Były mi naprawdę bliskie, spędzałam z nimi dużo czasu i były częścią mnie, mojego życia. Jestem ekstrawertyczką do bólu, więc przyjaciele i bliskie osoby to dla mnie największy skarb. Przez zawiść i zazdrość popełniłam błąd. Poważny błąd. Nie będę już dokładniej opisywać co się stało, bo nie ma to znaczenia. Błąd, który na początku nie przyniósł ze sobą niczego złego, dopiero po roku wygrzebany zniszczył mi życie. Straciłam je. Zostałam praktycznie sama, bez przyjaciół. Znienawidziły mnie, powiedziały, że nie chcą mnie w swoim życiu, nie chcą mieć ze mną nic wspólnego. Nasza przyjaźń się skończyła, nóż w serce, koniec. Myślałam, że jakoś się pozbierałam, że spotkam jeszcze prawdziwych przyjaciół i zapomnę o przeszłości. Od tamtego wydarzenia minęły prawie dwa lata. A ja nadal nie mogę sobie tego darować, nie mogę zapomnieć, czuję, że moje miejsce jest przy nich. Czuję się jak element układanki, który został wyłamany z idealnej całości i próbuje się wpasować w inny obrazek, wciska się w niego z całych sił i sprawia wrażenie, jakby pasował, ale tak naprawdę to nie jego miejsce. Po prostu potrzebuję ich. Co wpłynęło na to, że zdecydowałam się napisać tutaj? Tęsknota, samotność, niemożność pogodzenia się z tym, co było. Brakuje mi ich. Nie wiem, czy jestem w stanie odbudować to, co zostało zniszczone. Czy po tym wszystkim jest jakaś szansa, że wybaczyłyby mi? Może to zabrzmi jak głupawa historyjka, ale byłyśmy naprawdę zgraną paczką. Skrzywdziłam jedną, ale reszta stanęła po jej stronie i odwróciły się ode mnie. Wiem, że o nich to także źle świadczy, ale zasłużyłam. Za błędy trzeba płacić, ale błędy można też naprawić. Dlatego proszę Was o radę. Czy jest sens starać się odnowić z nimi kontakt? Jeśli tak, jak to zrobić?

Dla innych może się to wydać błahe, jeżeli nigdy nie byliście w takiej sytuacji. Stracić najbliższe przyjaciółki i zostać odrzuconym. Nie potrafię z tym żyć, to ciągle do mnie wraca, tęsknię, żałuję i cierpię. Nie wiem jak sobie z tym poradzić.

Przepraszam za chaotyczność.
majacze jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-19, 15:18   #2
_stardust
Rozeznanie
 
Avatar _stardust
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 933
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Cytat:
Napisane przez majacze Pokaż wiadomość
Witam.
To, o czym napiszę męczy mnie od lat i jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że chyba ta rana nie potrafi się zagoić, a nawet jeśli, to ja ciągle ją rozdrapuję. Nie będzie to historia miłości, tylko przyjaźni. Bardzo proszę o nie traktowanie mnie z góry przez młody wiek (mam 18 lat). Mam problem, potrzebuję wsparcia i rady.

W gimnazjum miałam grupkę przyjaciółek. Były mi naprawdę bliskie, spędzałam z nimi dużo czasu i były częścią mnie, mojego życia. Jestem ekstrawertyczką do bólu, więc przyjaciele i bliskie osoby to dla mnie największy skarb. Przez zawiść i zazdrość popełniłam błąd. Poważny błąd. Nie będę już dokładniej opisywać co się stało, bo nie ma to znaczenia. Błąd, który na początku nie przyniósł ze sobą niczego złego, dopiero po roku wygrzebany zniszczył mi życie. Straciłam je. Zostałam praktycznie sama, bez przyjaciół. Znienawidziły mnie, powiedziały, że nie chcą mnie w swoim życiu, nie chcą mieć ze mną nic wspólnego. Nasza przyjaźń się skończyła, nóż w serce, koniec. Myślałam, że jakoś się pozbierałam, że spotkam jeszcze prawdziwych przyjaciół i zapomnę o przeszłości. Od tamtego wydarzenia minęły prawie dwa lata. A ja nadal nie mogę sobie tego darować, nie mogę zapomnieć, czuję, że moje miejsce jest przy nich. Czuję się jak element układanki, który został wyłamany z idealnej całości i próbuje się wpasować w inny obrazek, wciska się w niego z całych sił i sprawia wrażenie, jakby pasował, ale tak naprawdę to nie jego miejsce. Po prostu potrzebuję ich. Co wpłynęło na to, że zdecydowałam się napisać tutaj? Tęsknota, samotność, niemożność pogodzenia się z tym, co było. Brakuje mi ich. Nie wiem, czy jestem w stanie odbudować to, co zostało zniszczone. Czy po tym wszystkim jest jakaś szansa, że wybaczyłyby mi? Może to zabrzmi jak głupawa historyjka, ale byłyśmy naprawdę zgraną paczką. Skrzywdziłam jedną, ale reszta stanęła po jej stronie i odwróciły się ode mnie. Wiem, że o nich to także źle świadczy, ale zasłużyłam. Za błędy trzeba płacić, ale błędy można też naprawić. Dlatego proszę Was o radę. Czy jest sens starać się odnowić z nimi kontakt? Jeśli tak, jak to zrobić?

Dla innych może się to wydać błahe, jeżeli nigdy nie byliście w takiej sytuacji. Stracić najbliższe przyjaciółki i zostać odrzuconym. Nie potrafię z tym żyć, to ciągle do mnie wraca, tęsknię, żałuję i cierpię. Nie wiem jak sobie z tym poradzić.

Przepraszam za chaotyczność.
nie jest to dla mnie takie oczywiste, wydaje mi się jednak istotne co przeskrobałaś.
_stardust jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-19, 16:19   #3
Mileva_
Zakorzenienie
 
Avatar Mileva_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 679
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Nawet w tym, co piszesz, bardzo mocno koncentrujesz się na sobie, ja chcę, ja odnowię, ja cierpię bo spalony most. Twoich koleżanek jakoś tu za wiele nie ma. Nie wiem, czy to czyni z ciebie dobry materiał na przyjaciółkę. Plus to zadęcie

Zależy jeszcze, co przeskrobałaś - po małym, niewinnym świństewku zerwałam znajomość z niegdysiejszą przyjaciółką, bo zwyczajnie uznałam, że nie chcę poświęcać czasu osobie, która w taki sposób myśli i działa. Twoje znajome mogły - i miały prawo - zrobić to samo.

//edit - nie zostałaś odrzucona, już nie rób z siebie pokrzywdzonej Sama przyznałaś, że był ku temu powód. Odrzucenie kojarzy się z czymś niezasłużonym, nie graj na emocjach. Coraz bardziej mi się wydaje, że twoje znajome mają rację

Edytowane przez Mileva_
Czas edycji: 2015-03-19 o 16:21
Mileva_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-19, 16:24   #4
bb410bd1fbb42d2edea92b1ada01ce79bf3cfb02_603add0278cd5
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 395
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Zależy co zrobiłaś. One moga po prostu nie chceć utrzymywać z Tobą kontaktu i mają do tego prawo. Mają też prawo wesprzeć skrzywdzoną dziewczynę, a od Ciebie się odciąć.
bb410bd1fbb42d2edea92b1ada01ce79bf3cfb02_603add0278cd5 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-19, 16:28   #5
Pomaranczorange
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 309
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Wg mnie czy świństwo było duże czy małe nie pozostaje Ci nic innego jak poszukać nowych znajomych.
O co poszło?
Pomaranczorange jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-19, 17:26   #6
slaaave13
Zadomowienie
 
Avatar slaaave13
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1 265
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Co takiego zrobiłaś?
__________________
slaaave13 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-20, 06:48   #7
mrsdiorr
Raczkowanie
 
Avatar mrsdiorr
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: wschód
Wiadomości: 148
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Też jestem ciekawa co takiego zrobiłaś? Ja powiem tak z drugiej strony: w moim życiu było wiele przyjaciółek, które później okazywały się pseudoprzyjaciółkami. I też najczęściej chodziło o zazdrość i zawiść. Np. była paczka ze studiów - ja i trzy dziewczyny, z którymi trzymałam się przez 4 cztery lata, tylko jakoś dziwnie wszystko się rozpadło odkąd zaczęłam być w szczęśliwym związku i nie to, że sama odizolowałam się od ludzi i zamknęłam w towarzystwie TŻ-ta, tylko nagle one przestały do mnie dzwonić/pisać/zapraszać, olewały też moją inicjatywę. Na początku było mi szkoda tych czterech lat, bo byłyśmy naprawdę blisko. Przez jakiś czas byłyśmy skłócone bo im trochę wygarnęłam. Niedawno kontakt niby się odnowił, niby się spotkamy od wielkiego dzwonu, jakiejś urazy do nich nie chowam, ale dla mnie już nie ma możliwości powrotu do tego co było przedtem, do takiej relacji - teraz to zwykłe znajome. I tu już przechodząc do Twojej historii - ja też radzę odpuścić sobie jednak te przyjaciółki. Jeśli to aż tak nie daje Ci spokoju to zadzwoń/napisz sms-a/napisz na facebooku i przeproś przede wszystkim koleżankę, której zrobiłaś świństwo, może Ci wybaczy jeśli to było już dość dawno i emocje opadły. Ale ja nie widzę jakichś większych szans na taką przyjaźń jak była przedtem - co się stało to się nie odstanie, ludzie wybaczają, ale nie zapominają. Przynajmniej ja tak mam - jeśli ktoś był zawistny czy zazdrosny o mnie i zrobił jakieś świństwo z tego powodu - wybaczyć zazwyczaj wybaczę po jakimś czasie, ale jakichś bliższych relacji już nie chcę z taką osobą, myślę że większość ma tak samo.
Teraz tak przyszło mi do głowy - to oczywiście tylko moje domysły, być może to nie chodzi o nic w tym stylu, ale jeśli było tak że odbiłaś z zazdrości dziewczynie chłopaka czy coś to na serio odpuść - dla mnie taka "przyjaciółka" byłaby skreślona po wsze czasy i życzyłabym sobie tylko tego, by żyła sobie gdzieś, jak najdalej ode mnie
mrsdiorr jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2015-03-20, 15:35   #8
majacze
Przyczajenie
 
Avatar majacze
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 19
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Po pierwsze, nie robię z siebie pokrzywdzonej, przyznaję się do swojej winy i wiem, że popełniłam błąd. Piszę o sobie, bo napisałam z małą ilością szczegółów, nie chciałam się aż tak rozdrabniać.
Co przeskrobałam... Obraziłam jedną z nich pisząc z anonimowego konta na pewnym portalu/komunikatorze. Rozeszło się i na początku nie podejrzewała mnie, ale po około roku od tego wydarzenia pokłóciłam się z nimi o błahostkę. Wtedy tej, którą obraziłam przypomniało się o tamtej rozmowie i wyszło szydło z worka. Dlaczego to zrobiłam? Jak już pisałam, przez zazdrość. Zdaję sobie sprawę z tego, jak żałośnie podtąpiłam i nikt nie musi mi już tego wypominać. JESTEM WINNĄ, ale dlaczego czuję się też POKRZYWDZONĄ? Bo od czasu, kiedy ją obraziłam, a do momentu, w którym nasza relacja została zerwana minęło sporo czasu. Znieniłam się, każdy się zmienia. Czuję się pokrzywdzoną, ponieważ żadna z nich nie próbowała spojrzeć na to z innej perspektywy. Obroniły słabszą, oczywiście, że miały do tego prawo, ale skoro byłyśmy przyjaciółkami mogły załatwić to rozmową, a nie robieniem szopki na moim osiedlu, przy ludziach. Mogło się obyć bez kompromitacji i ośmieszenia. Tym bardziej, że one też święte nie były i wiele razy były fałszywe w stosunku do mnie. Można zadać sobie teraz pytanie, co to była za "przyjaźń"... Żadna nie jest idealna i między każdymi pojawiają się niesmaczne momenty, ale ja potrafiłam wybaczyć i dać szansę. One mnie skreśliły, wszystkie, razem. Nawet te, z którymi zawsze byłam szczera i którym nigdy nie zrobiłam niczego złego.

Edytowane przez majacze
Czas edycji: 2015-03-20 o 15:37
majacze jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-20, 15:42   #9
Pomaranczorange
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 309
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Cytat:
Napisane przez majacze Pokaż wiadomość
Po pierwsze, nie robię z siebie pokrzywdzonej, przyznaję się do swojej winy i wiem, że popełniłam błąd. Piszę o sobie, bo napisałam z małą ilością szczegółów, nie chciałam się aż tak rozdrabniać.
Co przeskrobałam... Obraziłam jedną z nich pisząc z anonimowego konta na pewnym portalu/komunikatorze. Rozeszło się i na początku nie podejrzewała mnie, ale po około roku od tego wydarzenia pokłóciłam się z nimi o błahostkę. Wtedy tej, którą obraziłam przypomniało się o tamtej rozmowie i wyszło szydło z worka. Dlaczego to zrobiłam? Jak już pisałam, przez zazdrość. Zdaję sobie sprawę z tego, jak żałośnie podtąpiłam i nikt nie musi mi już tego wypominać. JESTEM WINNĄ, ale dlaczego czuję się też POKRZYWDZONĄ? Bo od czasu, kiedy ją obraziłam, a do momentu, w którym nasza relacja została zerwana minęło sporo czasu. Znieniłam się, każdy się zmienia. Czuję się pokrzywdzoną, ponieważ żadna z nich nie próbowała spojrzeć na to z innej perspektywy. Obroniły słabszą, oczywiście, że miały do tego prawo, ale skoro byłyśmy przyjaciółkami mogły załatwić to rozmową, a nie robieniem szopki na moim osiedlu, przy ludziach. Mogło się obyć bez kompromitacji i ośmieszenia. Tym bardziej, że one też święte nie były i wiele razy były fałszywe w stosunku do mnie. Można zadać sobie teraz pytanie, co to była za "przyjaźń"... Żadna nie jest idealna i między każdymi pojawiają się niesmaczne momenty, ale ja potrafiłam wybaczyć i dać szansę. One mnie skreśliły, wszystkie, razem. Nawet te, z którymi zawsze byłam szczera i którym nigdy nie zrobiłam niczego złego.
Czyli to nie była przyjaźń,życie zweryfikowało.Dla mnie najlepszym wyjściem było by poszukać nowych znajomych,a nie płaszczyć się i skamleć do ex przyjaciół.
Pomaranczorange jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-20, 16:21   #10
bb410bd1fbb42d2edea92b1ada01ce79bf3cfb02_603add0278cd5
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 395
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

No dla mnie dalej robisz z siebie pokrzywdzoną... "Jak mogły Cie ośmieszyć?" A jak Ty mogłaś obrażać "przyjaciółkę? Gdzie jest ta przyjaźń bo ja jej nigdzie nie widzę. skoro ona "były wobec Ciebie fałszywe" to po co Ci to?
Poszukaj nowych znajomych i przestań myśleć sentymentalnie o nich - wg mnie najlepsza rada.
bb410bd1fbb42d2edea92b1ada01ce79bf3cfb02_603add0278cd5 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-20, 16:42   #11
takbonie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 457
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Cytat:
Napisane przez Mileva_ Pokaż wiadomość
Nawet w tym, co piszesz, bardzo mocno koncentrujesz się na sobie, ja chcę, ja odnowię, ja cierpię bo spalony most. Twoich koleżanek jakoś tu za wiele nie ma. Nie wiem, czy to czyni z ciebie dobry materiał na przyjaciółkę. Plus to zadęcie
Ale przerysowujesz temat.

Ja nie wiem jak z tego wątku mogłaś się czegoś takiego doszukać.

---------- Dopisano o 17:42 ---------- Poprzedni post napisano o 17:40 ----------

[1=bb410bd1fbb42d2edea92b1 ada01ce79bf3cfb02_603add0 278cd5;50739919]No dla mnie dalej robisz z siebie pokrzywdzoną... "Jak mogły Cie ośmieszyć?" A jak Ty mogłaś obrażać "przyjaciółkę? Gdzie jest ta przyjaźń bo ja jej nigdzie nie widzę. skoro ona "były wobec Ciebie fałszywe" to po co Ci to?
Poszukaj nowych znajomych i przestań myśleć sentymentalnie o nich - wg mnie najlepsza rada.[/QUOTE]

Po części mogę się domyślać o to co ma na myśli autorka. Ona by aż tak ich nie potraktowała a one ją tak.
Zgadzam się z tą radą.
takbonie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-21, 15:08   #12
ondatrazibethicus
znaczy piżmak
 
Avatar ondatrazibethicus
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 599
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Idealizujesz znajomości sprzed lat, a gdy tak wszystko opisujesz, dla osoby z zewnątrz wcale nie brzmi to jak idealna przyjaźń z przeszłości.
Być może bardziej od utraty konkretnych osób, boli Cię fakt, że przestałaś być częścią pewnej grupy - niegdyś byłaś jej istotną częścią, dziś jesteś sama.
Odpuść, za dużo się wydarzyło i upłynęło czasu, żeby nagle to odbudować. Pewnie nawet nie padło z Twojej strony słowo "przepraszam". Ale teraz to i tak już trochę bez sensu.
Skup się na własnym szczęściu, a gdy kogoś poznasz i zaprzyjaźnisz się - ciesz się i jego sukcesami, bo każdy w życiu ma do nich prawo.
__________________
We are young, we are here,
So, let's make a deal and try to forget our fear

b.
ondatrazibethicus jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-21, 16:18   #13
Mileva_
Zakorzenienie
 
Avatar Mileva_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 679
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Cytat:
Napisane przez takbonie Pokaż wiadomość
Ale przerysowujesz temat.

Ja nie wiem jak z tego wątku mogłaś się czegoś takiego doszukać.
Albo masz problem z czytaniem ze zrozumieniem i postrzeganiem, albo numery takie jak opisywane przez wątkodawczynię są dla ciebie normalne. Ja tylko nazwałam po imieniu to, co się wylewa z założycielskiego postu. I do czego bynajmniej nie potrzeba wybitnych umiejętności interpretacyjnych.
Mileva_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-21, 17:05   #14
Yet404
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Nie wiesz jak Cię rozumiem. Miałam podobną sytuację, jednak wynikało to bardziej z mojego introwertyzmu. Ty zawsze możesz spróbować przeprosić przyjaciółki. Wiem jakie to trudne, bo niełatwo przyznać się do błędu. Możesz też przeprosić przez jakiś portal społecznościowy i być może to przyniesie Ci ulgę. Będziesz miała świadomość, że przeprosiłaś, a jeśli one nie zniżą się do takiego poziomu żeby Ci odpisać i wybaczyć to nie warto sobie zawracać tym głowy.
Yet404 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-21, 17:14   #15
takbonie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 457
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Cytat:
Napisane przez Mileva_ Pokaż wiadomość
Albo masz problem z czytaniem ze zrozumieniem i postrzeganiem, albo numery takie jak opisywane przez wątkodawczynię są dla ciebie normalne. Ja tylko nazwałam po imieniu to, co się wylewa z założycielskiego postu. I do czego bynajmniej nie potrzeba wybitnych umiejętności interpretacyjnych.
Wyolbrzymiasz. Nie wiem czy zauważyłaś,że tylko Ty doszłaś do takich wniosków,że z autorka koncentruje się tylko na sobie itd.

Edytowane przez takbonie
Czas edycji: 2015-03-21 o 17:15
takbonie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2015-03-21, 17:27   #16
kate137
Raczkowanie
 
Avatar kate137
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 145
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Słuchaj piszesz, że się zmieniłaś.
One też pewnie się zmieniły, skąd wiesz czy nie na gorsze, skoro już świętością nie grzeszyły wg Ciebie.
Radziłabym dać sobie spokój, bo twoje przeprosiny albo ich nie ruszą, albo mogą z Ciebie jeszcze zadrwić, a wtedy poczujesz się znacznie gorzej.
Możesz napisać do nich, ale raczej nastawiaj się na to, że będą obojętne w najlepszym razie, a w najgorszym chamskie.
Coś musiało Ci bardzo nie pasować w jednej z nich, skoro aż ją musiałaś obrażać anonimowo. Głupie, bo głupie, ale przynajmniej ta jedna musiała być naprawdę irytująca dla Ciebie skoro ją zwyzywałaś.
Wierz mi idealizujesz tą znajomość.

Edytowane przez kate137
Czas edycji: 2015-03-21 o 17:28
kate137 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-21, 19:35   #17
Mileva_
Zakorzenienie
 
Avatar Mileva_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 679
Dot.: Odbudować spalony most (przyjaźni)

Cytat:
Napisane przez takbonie Pokaż wiadomość
Wyolbrzymiasz. Nie wiem czy zauważyłaś,że tylko Ty doszłaś do takich wniosków,że z autorka koncentruje się tylko na sobie itd.
I co z tego?
Mileva_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-21 20:35:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:34.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.