|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 15
|
nie potrafię?
Mam na karku 20 lat i problem...
Nie potrafię być z kimś. Po prostu. Całowałam się z facetami, było trochę znajomości - większość przelotnych, na chwilę. Głównie pod wpływem alkoholu, na trzeźwo nie potrafiłabym się zakręcić wokół faceta. Nie jest tak, że jestem nieśmiała - wręcz przeciwnie. Mam swoje zdanie, lubię wypowiadać się w gronie, jak i do facetów. Ale gdy przychodzi sam na sam, blokuję się... W szczególności, gdy mi zależy. Zauważyłam, że gdy widzę inne pary, czuję się zażenowana, w szczególności gdy obejmują się, całują - odwracam głowę. Może dlatego, że brak mi tego, tej stałości, kogoś obok. Spotykałam się z facetem - może byłoby coś między nami, ale się blokuję. Może to dlatego, że wiele razy dostałam odstawiona na bok, zignorowana przez faceta kiedy liczyłam na coś więcej? |
|
|
|
|
#2 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 844
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#3 | ||
|
sissy that walk
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
__________________
Cytat:
|
||
|
|
|
|
#4 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 15
|
Dot.: nie potrafię?
Możliwe. Mam dosyć uciążliwe choroby - nie ciężkie, ale chwilami utrudniają życie, dlatego się do nich nie przyznaję od razu. Do tego mogę dorzucić brak zainteresowania rodziców - nigdy nie czułam się specjalnie kochana czy obdarzona zainteresowaniem.
A co do okazywania zainteresowania... w sumie nie wiem. Wielokrotnie rzucałam jakieś propozycje mówiące, że mi nie jest obojętny (zazwyczaj przez telefon czy internet) a w rzeczywistości byłam zimną suką. Nie umiem inaczej, ale bardzo chciałabym. Edytowane przez commmmee Czas edycji: 2015-07-03 o 21:22 |
|
|
|
|
#5 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 58
|
Dot.: nie potrafię?
|
|
|
|
|
#6 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 15
|
Dot.: nie potrafię?
|
|
|
|
|
#7 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 91
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
tak da się, jeśli Ci po prostu zależy na facecie, to nie zachowuj się jak 'zimna suka', tylko rzuć się na niego. dosłownie. po wszystkim wytłumacz, że Ci zależy ale sytuacje z przeszłości wpłynęły na to, że nie zawsze umiesz to okazywać. po czym uśmiechnij się zalotnie i daj mu całusa. ☠☠☠☠a, jakie to proste. |
|
|
|
|
|
#8 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 15
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 91
|
Dot.: nie potrafię?
a czy przyszło ci na myśl, że nikt nie będzie wymagał tłumaczenia się? gdzie widzisz okazanie czynności jako "podobasz mi się" tłumaczeniem się?
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 060
|
Dot.: nie potrafię?
jeśli sama nie do końca znasz źródło swojego problemu, to skąd mamy my je znać?
![]() na myśl o bliskości od razu wchodzi Ci 'konieczność tłumaczenia się'. Wydaje mi się, że masz bardzo głęboko zakorzeniony wzorzec wstydu. Dlaczego - nie mam pojęcia. rodzina, trauma, może być wiele przyczyn. psychoterapia jest najlepszą metodą odkrycia tej przyczyny. Gdy zidentyfikujesz problem, będzie nad czym pracować - i wtedy możesz pytać wizażanki o metody działania w takiej a takiej sytuacji. Jak na razie to właściwie nic nie wiemy :/ |
|
|
|
|
#11 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 15
|
Dot.: nie potrafię?
Powiem ci szczerze,miałam identyczny problem do 18 roku życia. Nie potrafiłam wyrazić swoich uczuć bez alkoholu. Przed każdym spotkaniem z chłopakiem piłam piwko na odwagę
Ale to najgorsza głupota. Chłopak myśli wtedy że nie traktujesz go poważnie, bo spotykasz się z nim tylko pijana. Ty sama, chociaż wiesz co do niego czujesz boisz się powiedzieć, bo nie chcesz się ośmieszyć, nie chcesz się pośpieszyć itp. Ja odstawiłam picie zupełnie, piję jedynie od święta, nigdy na odwagę. Po za tym gdy poznałam mojego chłopaka z którym jestem już 4 lata, po jakimś czasie oswoiłam się z nim już tak bardzo, że nie wstydziłam się na trzeźwo.I to wcale nie jest tak że ty nie potrafisz być w związku, boisz się okazywać uczucia ale to nie znaczy że ich nie posiadasz. Kiedy trafi się ta wyjątkowa osoba przy której poczujesz się swobodnie, wszystko się zmieni .Nie bój się kochać, bo miłość to wspaniała rzecz, i nawet jeśli się skończy , to ty zawsze będziesz bogatsza o nowe doświadczenia . A wspomnień nikt Ci nie odbierze ![]() ---------- Dopisano o 07:27 ---------- Poprzedni post napisano o 07:26 ---------- a zapomniałam dodać, mam 21 lat także rok różnicy między nami tylko
|
|
|
|
|
#12 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 15
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
Edytowane przez commmmee Czas edycji: 2015-07-05 o 10:31 |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 165
|
Dot.: nie potrafię?
Dlaczego siebie nienawidzisz?
|
|
|
|
|
#14 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 060
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
![]() to wszystko nie są powody, a efekty. tak, jak gorączka to nie powód choroby, a efekt, jedynie objaw. nienawiść do samej siebie, strach przed wejściem w związek, niska samoocena - to są efekty jakiś 'złych' wzorców, zaszczepionych pewnie jeszcze w dzieciństwie. pozostawianie na lodzie i traktowanie flirtu jako podłego żartu to też efekty - efekty nienawidzenia siebie. nienawidzisz siebie tak bardzo, że projektujesz to na innych, że Ciebie też nienawidzą. ale to nadal nie jest przyczyna. Przyczyną, na przykład, jest to, że w dzieciństwie byłaś porównywana jako ta gorsza do koleżanki, kuzynki. że rodzice nigdy Cię nie chwalili. że ktoś bliski bardzo przekraczał Twoje granice. i tak dalej i tak dalej. |
|
|
|
|
|
#15 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 15
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
Jest jedna rzecz, jaką pamiętam z czasu gdy byłam mała. Jak mój brat kazał mi dotykać swojego penisa. Jak nad tym wszystkim myślę, to mam ochotę płakać i zwymiotować. |
|
|
|
|
|
#16 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 060
|
Dot.: nie potrafię?
:glaszcze: no widzisz. czyli już zaczynasz sięgać po te przyczyny. ten odruch wymiotny to normalne - najprawdopodobniej wypierasz na codzień przykre wspomnienia i gdy po nie sięgasz, organizm próbuje się przed nimi 'bronić'. dlatego takie 'grzebanie' najlepiej przeprowadzać w bezpiecznym środowisku przy osobie doświadczonej, jaką jest psychoterapeuta.
wiem, jak to jest być niedocenianą, wiem, jak to jest żałować sobie pieniędzy na jedzenie. wpadłam przez moją matkę w anoreksję. do dziś miewam z tym problemy, ale pracuję nad tym i nie głodzę się, sięgam po to, co jest dla mnie dobre i daje mi przyjemność. można to zmienić, naprawdę. czy chciałabyś zacząć taką psychoterapię? możesz poprosić lekarza rodzinnego o skierowanie na NFZ, wtedy będzie ona bezpłatna. ja myślę, że mogłaby ona Ci bardzo pomóc. |
|
|
|
|
#17 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 15
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#18 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
|
Dot.: nie potrafię?
czyli potrzebna terapia.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir *** Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy. T.Pratchett |
|
|
|
|
#19 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 060
|
Dot.: nie potrafię?
mówisz o psychologu, a ja - o psychoterapeucie. różnica mniej więcej jak między dietetykiem a lekarzem
rozumiem, że jest Ci wstyd, rozumiem, że jest to dla Ciebie ciężkie. przechodziłam ED i wiem, jak ciężko sobie z tym wszystkim poradzić. Musisz zdać sobie sprawę, że robisz to dla siebie. proponuję zacząć swoją terapię od powiedzenia terapeucie, że czujesz ogromny wstyd. nie od razu musisz prać wszystkie brudy na raz - dojdziecie do tego, poznacie się, zaufasz terapeucie i przepracujecie to. to nie tak, że posadzą Cię na stołku i każą się spowiadać. powiesz tyle, ile będziesz mogła, na ile będziesz miała ochotę.
|
|
|
|
|
#20 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 15
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#21 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 060
|
Dot.: nie potrafię?
są - możesz pracować sama. ale jest to bardzo trudne, żeby samemu coś osiągnąć. nie masz wiedzy ani doświadczenia, jak sobie radzić z takimi problemami. tu nie ma jednej metody, książki do przeczytania, zdania do zapamiętania - to nie o to chodzi. tu trzeba usiąść (wielokrotnie) i przerobić przeszłość, co gdzie i jak. przeżyć emocje, które zostały zatrzymane, a następnie odpuścić, pozostawić to w przeszłości i iść naprzód bez tego ciężaru. bez pomocy jakiejś osoby jest to bardzo, bardzo trudne, w wielu przypadkach po prostu niewykonalne.
|
|
|
|
|
#22 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 15
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#23 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 4
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
). Będzie stanie udzielić rad, ukierunkować, przełamać barierę izolacji uczuć wobec innych ludzi.Podświadomie, będąc napieranym psychicznie przez rodzinę, czyli osoby, które pierwotnie kochałaś/kochasz, odseparowałaś się od danych uczuć, jako mechanizm obronny. Nie zaufasz, nie zbliżysz się do kogoś - mniejsza szansa na kolejne zranienie. Oczywiście tak być nie powinno, jest to można rzecz reakcja obronna, jednak nieprawidłowa i wykluczająca w jakiś sposób funkcjonowanie w związku. Dlatego terapeuta będzie w stanie Ci pomóc, bo ma wiedze z zakresu jak tę blokadę przełamać. Uświadomi Cie, że żyjesz dla siebie i to Ty jesteś najważniejsza, a nie żadna opinia. Przeszłość boli, ale myślę, że też ci pomoże o tym zapomnieć. |
|
|
|
|
|
#24 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 060
|
Dot.: nie potrafię?
dokładnie, tu chodzi o świadomość. po pierwsze, powiedzenie tego osobie trzeciej pomoże zatrzymanym emocjom wybrzmieć. czyli np strachowi, złości, że ktoś Cię nie uszanował, przełamał Twoją granicę. wybrzmienie starych emocji do końca to pierwszy i podstawowy krok do pogodzenia się z przeszłością i pozostawienia jej za sobą. takie 'odgrzebywanie' nie jest ani łatwe, ani przyjemne, więc lepiej robić to w bezpiecznym, kontrolowanym miejscu, pod opieką specjalisty - u terapeuty na fotelu. Dodatkowo, jeśli chodzi o sprawy bieżące, terapeuta wie, jak sobie poradzić z wdrukowanymi wzorcami, które obecnie są problemem, jak zmienić sposób myślenia, jak pokochać samego siebie.
I nie, nie brzmisz jak żadna idiotka. to normalne, że pytasz o coś, czego nie znasz bądź nie rozumiesz. Twoja wartość nie zmienia się pod wpływem takiego pytania
|
|
|
|
|
#25 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 15
|
Dot.: nie potrafię?
dziękuję za odpowiedzi
chciałabym tylko jeszcze zapytać, czy mogę wrócić do tamtej terapii bez problemu? zerwałam ją gdzieś w kwietniu/maju i nie wiem czy mam zaczynać od nowa, czy kontynuować? |
|
|
|
|
#26 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 060
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
to zależy tylko od Ciebie, nie ma tu żadnej zasady odgórnej ani reguły.Powodzenia! |
|
|
|
|
|
#27 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 6 621
|
Dot.: nie potrafię?
Cytat:
U mnie było dosłownie tak samo, aż w końcu poznałam takiego, który potrafił sprawić, że nie odzywałam się do niego jedynie po pijaku, z którym się spotykałam więcej niż raz czy dwa Także, na wszystko przyjdzie pora i odpowiedni Pan się kiedyś zjawi
__________________
And darling I will be loving you 'til we're 70(...) Oh me I fall in love with you every single day And I just wanna tell you I am (...)wszyscy się spotkamy, więc nie będziesz już sam, spotkasz ludzi, których tak bardzo kochałeś, choć lata nie widziałeś, nadal kochać nie przestałeś ❤ |
|
|
|
|
|
#28 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 15
|
Dot.: nie potrafię?
dziękuję za wszystkie odpowiedzi
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:12.














rozumiem, że jest Ci wstyd, rozumiem, że jest to dla Ciebie ciężkie. przechodziłam ED i wiem, jak ciężko sobie z tym wszystkim poradzić. Musisz zdać sobie sprawę, że robisz to dla siebie. proponuję zacząć swoją terapię od powiedzenia terapeucie, że czujesz ogromny wstyd. nie od razu musisz prać wszystkie brudy na raz - dojdziecie do tego, poznacie się, zaufasz terapeucie i przepracujecie to. to nie tak, że posadzą Cię na stołku i każą się spowiadać. powiesz tyle, ile będziesz mogła, na ile będziesz miała ochotę.
). Będzie stanie udzielić rad, ukierunkować, przełamać barierę izolacji uczuć wobec innych ludzi.
