|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 33
|
Randkowy bon ton
Cześć,
Od jakiegoś czasu przeglądam forum, więc postanowiłam w końcu napisać z jakimś pytaniem. Zaczęłam randkować stosunkowo niedawno i późno jak na mój wiek i średnio się w tym odnajduję, a może za bardzo wszystko analizuję. Zastanawia mnie jak odczytujecie pewne zachowania mężczyzn związane z randkowym zachowaniem. Spotykały mnie różne sytuacje: - faceci naciskający, że zapłacą/ zadowoleni, że chcę sama pokryć koszty swojej herbaty ![]() - tacy którzy odprowadzali mnie na przystanek /był też taki który w metrze wsiadał wcześniej, nie czekając na mnie - raz spotykałam się z facetem, który przyjeżdżał samochodem na spotkania, ale nigdy nie zaproponował podwózki, tylko mnie odprowadzał na autobus - jedni pisali do mnie tego samego dnia z pytaniem czy dotarłam bezpiecznie do domu, inni nie - z jednymi utrzymywałam kontakt między spotkaniami, z innymi nie Zastanawia mnie, gdzie jest granica typu - zachowuję się tak, bo mi na Tobie nie zależy, a kiedy po prostu brak znajomości zasad lub po prostu przywiązania do nich? Raz spotykałam się z facetem, który pisał po spotkaniach, utrzymywał kontakt, proponował, że za mnie zapłaci (zawsze płacę za siebie, ale takie propozycje odczytuję jako coś miłego), odprowadzał mnie wieczorem pod mieszkanie itp. itd. I do niego teraz porównuję wszystkich pozostałych. Zastanawiam się czy nie jestem zbyt drobiazgowa? Panicznie boję się, że ktoś mnie skrzywdzi i wolałabym nie spotkać się z kimś, kto swoim zachowaniem pokazuje, że mu nie zależy, ale gdzie jest ta granica? Chętnie posłucham zarówno dziewczyn jakie są Wasze doświadczenia, jak i facetów, jak zachowujecie się gdy wam zależy lub czy przywiązujecie w ogóle wagę do tego typu rzeczy. Edytowane przez MexicanMint Czas edycji: 2015-12-16 o 17:19 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 1 939
|
Dot.: Randkowy bon ton
Moja interpretacja:
- faceci naciskający, że zapłacą/ zadowoleni, że chcę sama pokryć koszty swojej herbaty - Wyznaję zasadę, że płaci zapraszający, zwłaszcza na pierwszym spotkaniu. Dzielenie rachunku na części uznaję tylko w przypadku spotkania trzech lub więcej osób. - tacy którzy odprowadzali mnie na przystanek /był też taki który w metrze wsiadał wcześniej, nie czekając na mnie - Nie oczekuję odprowadzania, miło mi, gdy ktoś mnie odprowadzi, ja też czasami lubię odprowadzić kogoś na przystanek lub pod dom. Odprowadzanie uznaję za sygnał, że odprowadzający ma niedosyt i chce spędzić jeszcze kilkanaście minut na rozmowie z drugą osobą. Sama tym się kieruję odprowadzając kogoś. - raz spotykałam się z facetem, który przyjeżdżał samochodem na spotkania, ale nigdy nie zaproponował podwózki, tylko mnie odprowadzał na autobus - Uważam, że osoba z samochodem powinna zaproponować podwiezienie osobie niezmotoryzowanej. Sama zawsze to robię, gdy przyjeżdżam samochodem. Osoba nieproponująca jest dla mnie niekulturalna. Wyjątkiem są sytuacje, gdy wytłumaczy powód - na przykład kolejne spotkanie umówione w tym samym miejscu. - jedni pisali do mnie tego samego dnia z pytaniem czy dotarłam bezpiecznie do domu, inni nie - Nie lubię takich pytań. Pytanie, czy dotarło się bezpiecznie do domu denerwuje mnie na równi z pytaniem o potwierdzenie umówionego wcześniej spotkania zadanym kilka godzin przed spotkaniem. Nie gubię się w drodze do domu i nie zapominam o umówionych spotkaniach. - z jednymi utrzymywałam kontakt między spotkaniami, z innymi nie - Moim zdaniem nie świadczy to o niczym. Ja po spotkaniu zawsze muszę trochę odpocząć od tej osoby, ale czasami w czasie spotkania umawiam się na przesłanie jakichś informacji, których któreś z nas nie potrafiło podać z pamięci w trakcie spotkania. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 400
|
Dot.: Randkowy bon ton
To zależy od faceta
![]() Ja miałam pewien okres w życiu, w którym dużo randkowałam. Faceci zawsze za mnie płacili i nawet nie było mowy, żebym ja miała to zrobić i to nie tylko na pierwszym spotkaniu, ale przez kilkanaście kolejnych. Oczywiście zawsze miałam przy sobie pieniądze i byłam gotowa zapłacić, ale po prostu nie było tego tematu. W większości też odprowadzali mnie na przystanek albo proponowali podwózkę - w zależności od tego jak sami dojechali na spotkanie. I po spotkaniu standardowo sms typu czy bezpiecznie dotarłam do domu, podziękowanie za miły wieczór lub propozycja kolejnego spotkania. Nie wiem czy to oznaka tego, że im zależało, bo czasem znajomość kończyła się na tym 1 spotkaniu. Po prostu trafiałam widocznie na w miarę porządnych mężczyzn ![]()
__________________
"(...)Wierzę, że śmiech jest najlepszym sposobem na spalanie kalorii. Wierzę w całowanie, dużo całowania. Wierzę w bycie silnym, gdy wszystko wydaje się być nie tak. Wierzę, że szczęśliwe dziewczyny to najpiękniejsze dziewczyny. Wierzę, że jutro jest kolejny dzień i wierzę w cuda". -Audrey Hepburn |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
|
Dot.: Randkowy bon ton
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Hrodebert
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 441
|
Dot.: Randkowy bon ton
Faceci postępują zgodnie z wychowaniem i charakterem, oraz nabytymi doświadczeniami nie ma reguły i nie należy mierzyć stosunku do siebie,zachowaniem w danym punkcie.
Choć odprowadzanie na przystanek, gdy przyjechało się samochodem wydaje się dziwne, powinna paść propozycja podwiezienia. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 779
|
Dot.: Randkowy bon ton
nie wiem jak powinno być, ale ostatnio chodzę oczarowana troską jaka mnie otacza
![]() ![]() dopóki tego nie doświadczyłam, to nie wiedziałam, że jest to takie ujmujące, moje feministyczne zapędy uciekły w pi.zdu ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 319
|
Dot.: Randkowy bon ton
W dzisiejszym społeczeństwie, przepuszczanie kobiety, podwózka czy płacenie w cafe nie są normą. To że ktoś nie wykona którejś czynności nie powinno go na wstępie skreślać bo może wykaże się na innym polu
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
|
Dot.: Randkowy bon ton
A czemu nie powinno? Jak komuś na tym super bardzo zależy, to powinno.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
|
Dot.: Randkowy bon ton
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 319
|
Dot.: Randkowy bon ton
To jak szuka klasycznego dżentelmena to tak, może jej to nie odpowiadać i brak manier jest przesłanką do skreślenia, ale lepiej nie robić nic pochopnie
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 402
|
Dot.: Randkowy bon ton
A ja nigdy nie pozwalam na to, by dopuścić do sytuacji, w której jest ta cisza i wahanie, czy płacić za mnie czy nie. Typowy myk u mnie jest taki, że kładę pieniądze na stół za swoją część rachunku, ewentualnie mówię od razu, mimochodem, że za siebie płacę. Właściwie to normalne na pierwszych randkach. Później, w związku daję się gdzieś zaprosić i za mnie płacić.
Im wcześniejszy etap randek, tym kontakt rzadszy - najpierw rozmowy raz na jakiś czas, a gdy się poznajemy lepiej - już codziennie. Kolej rzeczy. Nie trać czasu na porównywanie, gdybym się tym kierowała, nie byłabym teraz ze swoim TŻ. |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 | |
Rozeznanie
|
Dot.: Randkowy bon ton
Cytat:
![]() miło mi, gdy facet po spotkaniu zapyta czy dotarłam w jednym kawałku, nawet jeżeli miałaby to byc od niego ostatnia wiadomość, to jednak czuję się w pewnym sensie zaopiekowana. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 905
|
Dot.: Randkowy bon ton
Cytat:
![]()
__________________
_/\"/\_ (=^.^=)(") (,("')("') |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 10
|
Dot.: Randkowy bon ton
Ja w ostatnim tygodniu umówiłam się z chłopakiem, z którym pisałam od końca listopada na jednym z portali internetowych. Tam się poznaliśmy, w rozmowie, w gustach, w światopoglądzie bardzo się sobie przypodobalismy. Codziennie rozmowy, to niedoczekanie, zniecierpliwienie, aż odpisze, i ogromna radość, że jest czas, aby poklikac po ciężkim dniu pracy. Wszystko cacy. Facet mega spoko, zrobił na mnie wrażenie, nie tylko od strony wirtualnej, szarmancki, troskliwy, zabawny... Ale co z tego. Poszliśmy na bilard, porozmawialismy na luzie. Zaproponował mi podwozke, ale oniesmielona odmowilam. Wróciliśmy każde osobno. On autem, ja na piechote
![]() Poza tym, wcześniej każdy facet wyrażał zainteresowanie moja osoba, nalegał na bezpieczny powrót po spotkaniu, martwił się, i co najważniejsze, mieliśmy kontakt telefoniczny czy na fb. Nigdy nie zdarzyło mi się płacić za siebie, chociaż i wiele razy sama proponowalam. Faceci są różni, ale w większości ja sama trafialam na tych z kulturą, tylko ten ostatni pan mnie zadziwil... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
|
Dot.: Randkowy bon ton
Cytat:
Ja czasem wolę odprowadzić do domu / na przystanek (o ile np. ma do podjechania 1-2 przystanki, a nie 20 ![]() Więc ja osobiście, jeśli wiem, że np. mogę ją odprowadzić gdzieś pieszo, wiem, że do domu nie ma daleko to wolę nie pakować jej do auta, tylko się z nią przejść na przystanek. jasne, czasem to też sytuacyjne jest. Dopasowuję po prostu do chwili, do osoby itd. Edytowane przez Gregorius_ Czas edycji: 2015-12-17 o 07:12 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 443
|
Dot.: Randkowy bon ton
Cytat:
Z całą resztą to różnie. Zazwyczaj płacą panowie, chociaż ja zawsze mam kasę. Ostatnio raz on kupił piwo, potem ja. Nie było problemu, a wiem na 110% ze zainteresowany jest ;-) Osobiście wolę zostać odprowadzona max na przystanek. Nie lubię przy pierwszym spotkaniu być odprowadzana pod dom. Taka ostrożność. SMS z pytaniem czy dotarłam jest ok, czy ze było miło tez. Ale serio nie ma reguły. Jak juz ktoś pisał wszystko zależy od wychowania i przyzwyczajeń. I oczywiście tego jak się randka potoczyła. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | ||
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
|
Dot.: Randkowy bon ton
Cytat:
Cytat:
![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | |
Hrodebert
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 441
|
Dot.: Randkowy bon ton
Cytat:
Dobrze jest dać kobiecie wybór. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
|
Dot.: Randkowy bon ton
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 182
|
Dot.: Randkowy bon ton
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 612
|
Dot.: Randkowy bon ton
Cóż, ja trafiłam na dwa odmienne przypadki.
1. Wszystko stawiał (on nawet nie pozwalał mi za nic zapłacić), ale nie odprowadzał mnie nawet na przystanek. Wychodziliśmy z kawiarni i każdy szedł w swoją stronę. Nie ukrywam, że trochę mi się to nie podobało. Nie oczekiwałam odprowadzenia pod sam dom, ale chociaż na przystanek. 2. Po pierwszym spotkaniu, o 2 w nocy pojechał ze mną autobusem pod sam dom, ładnie pożegnał i wrócił (muszę zaznaczyć, że do domu sam miał bardzo, bardzo daleko, ale nalegał, żeby mnie odwieźć). Co do kosztów to poza pierwsza randką, dzieliliśmy wszystko mniej więcej po połowie ![]() Wydaje mi się, że sama powinnaś określić, co akceptujesz, a co nie. Nie warto jednak kogoś skreślać tylko dlatego, że Cię nie odprowadził lub nie napisał po spotkaniu. Jest to miłe, ale faktycznie może się wykazać na innym polu ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 267
|
Dot.: Randkowy bon ton
Cytat:
Ale pisze to osoba, która jest rok starsza i nie jeszcze randkuje, bo nie ma z kim. Aż się poczułam staro i dziwnie, jak jakiś alien i cudak ![]() Edytowane przez katmaz Czas edycji: 2015-12-18 o 02:05 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:00.