Randkowy bon ton - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-12-16, 17:17   #1
MexicanMint
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 33

Randkowy bon ton


Cześć,
Od jakiegoś czasu przeglądam forum, więc postanowiłam w końcu napisać z jakimś pytaniem. Zaczęłam randkować stosunkowo niedawno i późno jak na mój wiek i średnio się w tym odnajduję, a może za bardzo wszystko analizuję. Zastanawia mnie jak odczytujecie pewne zachowania mężczyzn związane z randkowym zachowaniem.
Spotykały mnie różne sytuacje:
- faceci naciskający, że zapłacą/ zadowoleni, że chcę sama pokryć koszty swojej herbaty
- tacy którzy odprowadzali mnie na przystanek /był też taki który w metrze wsiadał wcześniej, nie czekając na mnie
- raz spotykałam się z facetem, który przyjeżdżał samochodem na spotkania, ale nigdy nie zaproponował podwózki, tylko mnie odprowadzał na autobus
- jedni pisali do mnie tego samego dnia z pytaniem czy dotarłam bezpiecznie do domu, inni nie
- z jednymi utrzymywałam kontakt między spotkaniami, z innymi nie

Zastanawia mnie, gdzie jest granica typu - zachowuję się tak, bo mi na Tobie nie zależy, a kiedy po prostu brak znajomości zasad lub po prostu przywiązania do nich? Raz spotykałam się z facetem, który pisał po spotkaniach, utrzymywał kontakt, proponował, że za mnie zapłaci (zawsze płacę za siebie, ale takie propozycje odczytuję jako coś miłego), odprowadzał mnie wieczorem pod mieszkanie itp. itd. I do niego teraz porównuję wszystkich pozostałych. Zastanawiam się czy nie jestem zbyt drobiazgowa? Panicznie boję się, że ktoś mnie skrzywdzi i wolałabym nie spotkać się z kimś, kto swoim zachowaniem pokazuje, że mu nie zależy, ale gdzie jest ta granica? Chętnie posłucham zarówno dziewczyn jakie są Wasze doświadczenia, jak i facetów, jak zachowujecie się gdy wam zależy lub czy przywiązujecie w ogóle wagę do tego typu rzeczy.

Edytowane przez MexicanMint
Czas edycji: 2015-12-16 o 17:19
MexicanMint jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-16, 17:33   #2
AlaZala
Zadomowienie
 
Avatar AlaZala
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 1 939
Dot.: Randkowy bon ton

Moja interpretacja:
- faceci naciskający, że zapłacą/ zadowoleni, że chcę sama pokryć koszty swojej herbaty
- Wyznaję zasadę, że płaci zapraszający, zwłaszcza na pierwszym spotkaniu. Dzielenie rachunku na części uznaję tylko w przypadku spotkania trzech lub więcej osób.

- tacy którzy odprowadzali mnie na przystanek /był też taki który w metrze wsiadał wcześniej, nie czekając na mnie
- Nie oczekuję odprowadzania, miło mi, gdy ktoś mnie odprowadzi, ja też czasami lubię odprowadzić kogoś na przystanek lub pod dom. Odprowadzanie uznaję za sygnał, że odprowadzający ma niedosyt i chce spędzić jeszcze kilkanaście minut na rozmowie z drugą osobą. Sama tym się kieruję odprowadzając kogoś.

- raz spotykałam się z facetem, który przyjeżdżał samochodem na spotkania, ale nigdy nie zaproponował podwózki, tylko mnie odprowadzał na autobus
- Uważam, że osoba z samochodem powinna zaproponować podwiezienie osobie niezmotoryzowanej. Sama zawsze to robię, gdy przyjeżdżam samochodem. Osoba nieproponująca jest dla mnie niekulturalna. Wyjątkiem są sytuacje, gdy wytłumaczy powód - na przykład kolejne spotkanie umówione w tym samym miejscu.

- jedni pisali do mnie tego samego dnia z pytaniem czy dotarłam bezpiecznie do domu, inni nie
- Nie lubię takich pytań. Pytanie, czy dotarło się bezpiecznie do domu denerwuje mnie na równi z pytaniem o potwierdzenie umówionego wcześniej spotkania zadanym kilka godzin przed spotkaniem. Nie gubię się w drodze do domu i nie zapominam o umówionych spotkaniach.

- z jednymi utrzymywałam kontakt między spotkaniami, z innymi nie
- Moim zdaniem nie świadczy to o niczym. Ja po spotkaniu zawsze muszę trochę odpocząć od tej osoby, ale czasami w czasie spotkania umawiam się na przesłanie jakichś informacji, których któreś z nas nie potrafiło podać z pamięci w trakcie spotkania.
AlaZala jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-16, 19:57   #3
Coco97
Raczkowanie
 
Avatar Coco97
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 400
Dot.: Randkowy bon ton

To zależy od faceta
Ja miałam pewien okres w życiu, w którym dużo randkowałam. Faceci zawsze za mnie płacili i nawet nie było mowy, żebym ja miała to zrobić i to nie tylko na pierwszym spotkaniu, ale przez kilkanaście kolejnych. Oczywiście zawsze miałam przy sobie pieniądze i byłam gotowa zapłacić, ale po prostu nie było tego tematu. W większości też odprowadzali mnie na przystanek albo proponowali podwózkę - w zależności od tego jak sami dojechali na spotkanie. I po spotkaniu standardowo sms typu czy bezpiecznie dotarłam do domu, podziękowanie za miły wieczór lub propozycja kolejnego spotkania.
Nie wiem czy to oznaka tego, że im zależało, bo czasem znajomość kończyła się na tym 1 spotkaniu. Po prostu trafiałam widocznie na w miarę porządnych mężczyzn
__________________
"(...)Wierzę, że śmiech jest najlepszym sposobem na spalanie kalorii. Wierzę w całowanie, dużo całowania. Wierzę w bycie silnym, gdy wszystko wydaje się być nie tak. Wierzę, że szczęśliwe dziewczyny to najpiękniejsze dziewczyny. Wierzę, że jutro jest kolejny dzień i wierzę w cuda".
-Audrey Hepburn
Coco97 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-16, 20:30   #4
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Randkowy bon ton

Cytat:
Napisane przez MexicanMint Pokaż wiadomość
Zastanawia mnie, gdzie jest granica typu - zachowuję się tak, bo mi na Tobie nie zależy, a kiedy po prostu brak znajomości zasad lub po prostu przywiązania do nich? Raz spotykałam się z facetem, który pisał po spotkaniach, utrzymywał kontakt, proponował, że za mnie zapłaci (zawsze płacę za siebie, ale takie propozycje odczytuję jako coś miłego), odprowadzał mnie wieczorem pod mieszkanie itp. itd. I do niego teraz porównuję wszystkich pozostałych. Zastanawiam się czy nie jestem zbyt drobiazgowa? Panicznie boję się, że ktoś mnie skrzywdzi i wolałabym nie spotkać się z kimś, kto swoim zachowaniem pokazuje, że mu nie zależy, ale gdzie jest ta granica? Chętnie posłucham zarówno dziewczyn jakie są Wasze doświadczenia, jak i facetów, jak zachowujecie się gdy wam zależy lub czy przywiązujecie w ogóle wagę do tego typu rzeczy.
Nie ma żadnych zasad ogólnych. Są tylko zachowania, które ci się podobają i takie, które ci się nie podobają. Gdy mi na kimś zależy, to pytam czego tak naprawdę chce, bo to jest w tym wszystkim istotne, a nie to, co ktoś "powinien". Tego samego oczekuję od faceta: że zamiast stosować się do wziętych z powietrza reguł zastanowi się najpierw czy jest w ogóle sens.
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-16, 20:40   #5
ARAKSJEL
Hrodebert
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 441
Dot.: Randkowy bon ton

Faceci postępują zgodnie z wychowaniem i charakterem, oraz nabytymi doświadczeniami nie ma reguły i nie należy mierzyć stosunku do siebie,zachowaniem w danym punkcie.

Choć odprowadzanie na przystanek, gdy przyjechało się samochodem wydaje się dziwne, powinna paść propozycja podwiezienia.
ARAKSJEL jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-16, 21:45   #6
201803080934
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 779
Dot.: Randkowy bon ton

nie wiem jak powinno być, ale ostatnio chodzę oczarowana troską jaka mnie otacza założenie, że mężczyzna najpierw troszczy się o kobietę, a dopiero później o siebie
dopóki tego nie doświadczyłam, to nie wiedziałam, że jest to takie ujmujące, moje feministyczne zapędy uciekły w pi.zdu
201803080934 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-16, 22:11   #7
StarFighter
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 319
Dot.: Randkowy bon ton

W dzisiejszym społeczeństwie, przepuszczanie kobiety, podwózka czy płacenie w cafe nie są normą. To że ktoś nie wykona którejś czynności nie powinno go na wstępie skreślać bo może wykaże się na innym polu
StarFighter jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2015-12-16, 22:16   #8
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Randkowy bon ton

Cytat:
Napisane przez StarFighter Pokaż wiadomość
W dzisiejszym społeczeństwie, przepuszczanie kobiety, podwózka czy płacenie w cafe nie są normą. To że ktoś nie wykona którejś czynności nie powinno go na wstępie skreślać bo może wykaże się na innym polu
A czemu nie powinno? Jak komuś na tym super bardzo zależy, to powinno.
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-16, 22:18   #9
December12
Rozeznanie
 
Avatar December12
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
Dot.: Randkowy bon ton

Cytat:
Napisane przez Grin Pokaż wiadomość
nie wiem jak powinno być, ale ostatnio chodzę oczarowana troską jaka mnie otacza założenie, że mężczyzna najpierw troszczy się o kobietę, a dopiero później o siebie
dopóki tego nie doświadczyłam, to nie wiedziałam, że jest to takie ujmujące, moje feministyczne zapędy uciekły w pi.zdu
Można wiedzieć jak to się konkretnie objawia?
December12 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-16, 22:19   #10
StarFighter
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 319
Dot.: Randkowy bon ton

To jak szuka klasycznego dżentelmena to tak, może jej to nie odpowiadać i brak manier jest przesłanką do skreślenia, ale lepiej nie robić nic pochopnie
StarFighter jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-16, 23:06   #11
201701261449
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 402
Dot.: Randkowy bon ton

A ja nigdy nie pozwalam na to, by dopuścić do sytuacji, w której jest ta cisza i wahanie, czy płacić za mnie czy nie. Typowy myk u mnie jest taki, że kładę pieniądze na stół za swoją część rachunku, ewentualnie mówię od razu, mimochodem, że za siebie płacę. Właściwie to normalne na pierwszych randkach. Później, w związku daję się gdzieś zaprosić i za mnie płacić.
Im wcześniejszy etap randek, tym kontakt rzadszy - najpierw rozmowy raz na jakiś czas, a gdy się poznajemy lepiej - już codziennie. Kolej rzeczy.

Nie trać czasu na porównywanie, gdybym się tym kierowała, nie byłabym teraz ze swoim TŻ.
201701261449 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-16, 23:19   #12
tymczasowa_
Rozeznanie
 
Avatar tymczasowa_
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 675
GG do tymczasowa_
Dot.: Randkowy bon ton

Cytat:
Napisane przez Coco97 Pokaż wiadomość
To zależy od faceta
Ja miałam pewien okres w życiu, w którym dużo randkowałam. Faceci zawsze za mnie płacili i nawet nie było mowy, żebym ja miała to zrobić i to nie tylko na pierwszym spotkaniu, ale przez kilkanaście kolejnych. Oczywiście zawsze miałam przy sobie pieniądze i byłam gotowa zapłacić, ale po prostu nie było tego tematu. W większości też odprowadzali mnie na przystanek albo proponowali podwózkę - w zależności od tego jak sami dojechali na spotkanie. I po spotkaniu standardowo sms typu czy bezpiecznie dotarłam do domu, podziękowanie za miły wieczór lub propozycja kolejnego spotkania.
Nie wiem czy to oznaka tego, że im zależało, bo czasem znajomość kończyła się na tym 1 spotkaniu. Po prostu trafiałam widocznie na w miarę porządnych mężczyzn
ja to odbieram podobnie
miło mi, gdy facet po spotkaniu zapyta czy dotarłam w jednym kawałku, nawet jeżeli miałaby to byc od niego ostatnia wiadomość, to jednak czuję się w pewnym sensie zaopiekowana.
tymczasowa_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-17, 00:19   #13
lilka_vanilka
Zakorzenienie
 
Avatar lilka_vanilka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 905
Dot.: Randkowy bon ton

Cytat:
Napisane przez tymczasowa_ Pokaż wiadomość
ja to odbieram podobnie
miło mi, gdy facet po spotkaniu zapyta czy dotarłam w jednym kawałku, nawet jeżeli miałaby to byc od niego ostatnia wiadomość, to jednak czuję się w pewnym sensie zaopiekowana.
Moim zdaniem jest to raczej fajny pretekst do podtrzymania kontaktu co innego powrót podczas burzy z piorunami ;-) wtedy na pewno facet pyta o to z troski.
__________________
_/\"/\_
(=^.^=)(")
(,("')("')
lilka_vanilka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-17, 00:34   #14
89naluzie
Przyczajenie
 
Avatar 89naluzie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 10
Dot.: Randkowy bon ton

Ja w ostatnim tygodniu umówiłam się z chłopakiem, z którym pisałam od końca listopada na jednym z portali internetowych. Tam się poznaliśmy, w rozmowie, w gustach, w światopoglądzie bardzo się sobie przypodobalismy. Codziennie rozmowy, to niedoczekanie, zniecierpliwienie, aż odpisze, i ogromna radość, że jest czas, aby poklikac po ciężkim dniu pracy. Wszystko cacy. Facet mega spoko, zrobił na mnie wrażenie, nie tylko od strony wirtualnej, szarmancki, troskliwy, zabawny... Ale co z tego. Poszliśmy na bilard, porozmawialismy na luzie. Zaproponował mi podwozke, ale oniesmielona odmowilam. Wróciliśmy każde osobno. On autem, ja na piechote pierwszy raz zderzylam się z sytuacją, kiedy facet nie poprosił mnie o nr tel, nie zaproponował znajomości na fb, nie zapytał się czy wróciłam do domu cała i zdrowa. Jak wróciłam, to napisałam mu przez portal, że dziękuję za spotkanie. Odpisał kolejnego dnia, że przynajmniej wie, że nie jestem zapisem binarnym... Z dnia na dzień, co nigdy wcześniej się nie zdarzyło, miał coraz mniej czasu. Wiec olałam gościa.

Poza tym, wcześniej każdy facet wyrażał zainteresowanie moja osoba, nalegał na bezpieczny powrót po spotkaniu, martwił się, i co najważniejsze, mieliśmy kontakt telefoniczny czy na fb. Nigdy nie zdarzyło mi się płacić za siebie, chociaż i wiele razy sama proponowalam. Faceci są różni, ale w większości ja sama trafialam na tych z kulturą, tylko ten ostatni pan mnie zadziwil...
89naluzie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-17, 07:11   #15
Gregorius_
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
Dot.: Randkowy bon ton

Cytat:
Napisane przez ARAKSJEL Pokaż wiadomość
Choć odprowadzanie na przystanek, gdy przyjechało się samochodem wydaje się dziwne, powinna paść propozycja podwiezienia.
Zależy ogólnie gdzie mieszka, jak daleko ten przystanek.

Ja czasem wolę odprowadzić do domu / na przystanek (o ile np. ma do podjechania 1-2 przystanki, a nie 20 ) niż odwozić autem bo ... mogę wtedy jeszcze z nią normalnie porozmawiać. w aucie też mogę porozmawiać, ale nie jestem w 100 % pochłonięty rozmową bo muszę być skupiony na tym co się dzieje na drodze, nie mogę patrzeć w oczy itd. itp.

Więc ja osobiście, jeśli wiem, że np. mogę ją odprowadzić gdzieś pieszo, wiem, że do domu nie ma daleko to wolę nie pakować jej do auta, tylko się z nią przejść na przystanek.

jasne, czasem to też sytuacyjne jest. Dopasowuję po prostu do chwili, do osoby itd.

Edytowane przez Gregorius_
Czas edycji: 2015-12-17 o 07:12
Gregorius_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-17, 10:21   #16
tardisgirl60
Raczkowanie
 
Avatar tardisgirl60
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 443
Dot.: Randkowy bon ton

Cytat:
Napisane przez AlaZala Pokaż wiadomość
- z jednymi utrzymywałam kontakt między spotkaniami, z innymi nie
- Moim zdaniem nie świadczy to o niczym. Ja po spotkaniu zawsze muszę trochę odpocząć od tej osoby, ale czasami w czasie spotkania umawiam się na przesłanie jakichś informacji, których któreś z nas nie potrafiło podać z pamięci w trakcie spotkania.
O to dokładnie. Czasem kontakt jest czasem nie ma, co o niczym nie świadczy ale ja też muszę odpocząć troszkę. Jak mnie koleś atakuje propozycja spotkania od razu po randce to mam reakcje obronną chyba i trochę tracę zainteresowanie :-P logiczne to nie jest ale często mi się to zdarza.

Z całą resztą to różnie. Zazwyczaj płacą panowie, chociaż ja zawsze mam kasę. Ostatnio raz on kupił piwo, potem ja. Nie było problemu, a wiem na 110% ze zainteresowany jest ;-)
Osobiście wolę zostać odprowadzona max na przystanek. Nie lubię przy pierwszym spotkaniu być odprowadzana pod dom. Taka ostrożność.
SMS z pytaniem czy dotarłam jest ok, czy ze było miło tez.
Ale serio nie ma reguły. Jak juz ktoś pisał wszystko zależy od wychowania i przyzwyczajeń. I oczywiście tego jak się randka potoczyła.
tardisgirl60 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-17, 15:29   #17
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Randkowy bon ton

Cytat:
Napisane przez Grin Pokaż wiadomość
nie wiem jak powinno być, ale ostatnio chodzę oczarowana troską jaka mnie otacza założenie, że mężczyzna najpierw troszczy się o kobietę, a dopiero później o siebie
dopóki tego nie doświadczyłam, to nie wiedziałam, że jest to takie ujmujące, moje feministyczne zapędy uciekły w pi.zdu
To fajnie, ale fakt, że lubisz facetów zajmujących się tobą w taki sposób nie ma nic wspólnego z feminizmem.
Cytat:
Napisane przez 89naluzie Pokaż wiadomość
Ja w ostatnim tygodniu umówiłam się z chłopakiem, z którym pisałam od końca listopada na jednym z portali internetowych. Tam się poznaliśmy, w rozmowie, w gustach, w światopoglądzie bardzo się sobie przypodobalismy. Codziennie rozmowy, to niedoczekanie, zniecierpliwienie, aż odpisze, i ogromna radość, że jest czas, aby poklikac po ciężkim dniu pracy. Wszystko cacy. Facet mega spoko, zrobił na mnie wrażenie, nie tylko od strony wirtualnej, szarmancki, troskliwy, zabawny... Ale co z tego. Poszliśmy na bilard, porozmawialismy na luzie. Zaproponował mi podwozke, ale oniesmielona odmowilam. Wróciliśmy każde osobno. On autem, ja na piechote pierwszy raz zderzylam się z sytuacją, kiedy facet nie poprosił mnie o nr tel, nie zaproponował znajomości na fb, nie zapytał się czy wróciłam do domu cała i zdrowa. Jak wróciłam, to napisałam mu przez portal, że dziękuję za spotkanie. Odpisał kolejnego dnia, że przynajmniej wie, że nie jestem zapisem binarnym... Z dnia na dzień, co nigdy wcześniej się nie zdarzyło, miał coraz mniej czasu. Wiec olałam gościa.

Poza tym, wcześniej każdy facet wyrażał zainteresowanie moja osoba, nalegał na bezpieczny powrót po spotkaniu, martwił się, i co najważniejsze, mieliśmy kontakt telefoniczny czy na fb. Nigdy nie zdarzyło mi się płacić za siebie, chociaż i wiele razy sama proponowalam. Faceci są różni, ale w większości ja sama trafialam na tych z kulturą, tylko ten ostatni pan mnie zadziwil...
A ty go zapytałaś o numer telefonu, zaprosiłaś do znajomych na FB i zapytałaś czy wrócił cały do domu? Bo jeśli nie albo nawet nie miałaś takiego zamiaru, to trochę śmiesznie wygląda wymaganie tego od innych
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-17, 17:53   #18
ARAKSJEL
Hrodebert
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 441
Dot.: Randkowy bon ton

Cytat:
Napisane przez Gregorius_ Pokaż wiadomość
Zależy ogólnie gdzie mieszka, jak daleko ten przystanek.

Ja czasem wolę odprowadzić do domu / na przystanek (o ile np. ma do podjechania 1-2 przystanki, a nie 20 ) niż odwozić autem bo ... mogę wtedy jeszcze z nią normalnie porozmawiać. w aucie też mogę porozmawiać, ale nie jestem w 100 % pochłonięty rozmową bo muszę być skupiony na tym co się dzieje na drodze, nie mogę patrzeć w oczy itd. itp.

Więc ja osobiście, jeśli wiem, że np. mogę ją odprowadzić gdzieś pieszo, wiem, że do domu nie ma daleko to wolę nie pakować jej do auta, tylko się z nią przejść na przystanek.

jasne, czasem to też sytuacyjne jest. Dopasowuję po prostu do chwili, do osoby itd.
Też prawda, trzeba jeszcze pamiętać że nie każda kobieta, może mieć ochotę być odprowadzaną pod sam dom-względy bezpieczeństwa. Mówimy o świeżych znajomościach.

Dobrze jest dać kobiecie wybór.
ARAKSJEL jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-17, 18:45   #19
December12
Rozeznanie
 
Avatar December12
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
Dot.: Randkowy bon ton

Cytat:
Napisane przez ARAKSJEL Pokaż wiadomość
Też prawda, trzeba jeszcze pamiętać że nie każda kobieta, może mieć ochotę być odprowadzaną pod sam dom-względy bezpieczeństwa. Mówimy o świeżych znajomościach.

Dobrze jest dać kobiecie wybór.
Tak, chociaż chyba lepiej kiedy facet przynajmniej wyjdzie z propozycją podwiezienia/ odprowadzenia. Wtedy kobieta ma wybór, ale to trochę lepiej wygląda niż - ja mam samochód, ale nie będę kasy na paliwo marnował albo czasu na odprowadzenie Cię, bo w końcu dopiero północ, nie jest wcale niebezpiecznie
December12 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2015-12-17, 18:47   #20
Mirek1986
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 182
Dot.: Randkowy bon ton

Cytat:
Napisane przez Grin Pokaż wiadomość
nie wiem jak powinno być, ale ostatnio chodzę oczarowana troską jaka mnie otacza założenie, że mężczyzna najpierw troszczy się o kobietę, a dopiero później o siebie
dopóki tego nie doświadczyłam, to nie wiedziałam, że jest to takie ujmujące, moje feministyczne zapędy uciekły w pi.zdu
Rozumiem, że jesteś teraz potulną żonką bez własnego zdania i żadnych praw, jak to drzewiej bywało? Chciałbym w swoim życiu spotkać kobietę, która troszczy się najpierw o mężczyznę, a dopiero później o siebie, ale chyba większości na to nie stać...
Mirek1986 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-17, 19:23   #21
Adrianna_8
Zakorzenienie
 
Avatar Adrianna_8
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 612
Dot.: Randkowy bon ton

Cóż, ja trafiłam na dwa odmienne przypadki.
1. Wszystko stawiał (on nawet nie pozwalał mi za nic zapłacić), ale nie odprowadzał mnie nawet na przystanek. Wychodziliśmy z kawiarni i każdy szedł w swoją stronę. Nie ukrywam, że trochę mi się to nie podobało. Nie oczekiwałam odprowadzenia pod sam dom, ale chociaż na przystanek.
2. Po pierwszym spotkaniu, o 2 w nocy pojechał ze mną autobusem pod sam dom, ładnie pożegnał i wrócił (muszę zaznaczyć, że do domu sam miał bardzo, bardzo daleko, ale nalegał, żeby mnie odwieźć). Co do kosztów to poza pierwsza randką, dzieliliśmy wszystko mniej więcej po połowie .

Wydaje mi się, że sama powinnaś określić, co akceptujesz, a co nie. Nie warto jednak kogoś skreślać tylko dlatego, że Cię nie odprowadził lub nie napisał po spotkaniu. Jest to miłe, ale faktycznie może się wykazać na innym polu . Ja żyłam w przekonaniu, że w dużym mieście mężczyźni są zwolnieni z obowiązku odprowadzania kobiet, ale jak widać nie .
Adrianna_8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-18, 02:04   #22
katmaz
Raczkowanie
 
Avatar katmaz
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 267
Dot.: Randkowy bon ton

Cytat:
Napisane przez MexicanMint Pokaż wiadomość
Cześć,
Od jakiegoś czasu przeglądam forum, więc postanowiłam w końcu napisać z jakimś pytaniem. Zaczęłam randkować stosunkowo niedawno i późno jak na mój wiek i średnio się w tym odnajduję, a może za bardzo wszystko analizuję.
Wiem, że to nie jest na temat (przepraszam), ale korciło mnie, żeby zwrócić na to uwagę. Rocznik '97. 18 lat. Pierwsze randki w tym wieku to późno? Jak dla mnie normalny wiek.
Ale pisze to osoba, która jest rok starsza i nie jeszcze randkuje, bo nie ma z kim. Aż się poczułam staro i dziwnie, jak jakiś alien i cudak

Edytowane przez katmaz
Czas edycji: 2015-12-18 o 02:05
katmaz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-12-18 03:04:18


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:00.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.