Samotna ciąża bliźniacza - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-02-27, 23:17   #1
Sara9595
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 5

Samotna ciąża bliźniacza


Witam, mam pytania do mam i do ojców.

Jestem w 15 tygodniu ciazy, jak się okazało - ciazy bliźniaczej. Boję się jak chol... dwa tygodniu zostawił mnie ten "kochający" facet. Mam tylko 21 lat. Nie, nie oczekuję pomocy finansowej pomogą mi rodzice, dopóki nie skończę studiów, no i wiadomo 500 złotych od państwa proszę o odpowiedzi na pytania..

1. Mieszkam na 4 pietrze, bez windy i bez możliwości zostawienia wózka na klatce czy w piwnicy (wszystko kradną :/), czy któraś zna markę jakichś fajnych, lekkich wózków? Jak w ogole do tego logistycznie podejść? Jak wnieść wózek na 3 piętro z dwójka dzieci? Czy może zostawiać wózek w samochodzie (mam mały samochód, nie wiem czy się zmieści.. I wtedy chyba najlepszy byłby taki wózek, gdzie mozna wyciągnąć ze stolarza "nosidełka" z dziećmi - są takie?)

2. Czy któraś studiowała na uniwersytecie Szczecińskim i brała indywidualny tryb nauczania z powodu wychowywania dziecka? czy są jakies żłobki studenckie? (Wiem, że kiedyś były)

3. co trzeba wziąć do szpitala? Co trzeba kupić koniecznie? Po pierwszym szoku zaczęłam czytać strony internetowe, gdzieniegdzie czytam, że na początek jedno łóżeczko, gdzieniegdzie że dzieci nie powinny spax w jednym pokoju?

4. Jakaś lista wyprawki? Ile daliście za wszystkie rzeczy dla dziecka (jednego? Dwójki?)

5. Czy warto starać sie, zeby dzieci miały mimo wszystko tego ojca? Czy prosić go o spotkania? Nie potrzebuje pieniędzy, przynajmniej do końca studiów - moi rodzice mają na tyle pieniędzy, żeby mi pomoc, za co juz jestem wdzięczna i bede do końca zycia, mam nadzieje, ze kiedys im spłacę ten "dług"...

6. Kiedy dzieciom zaczyna przeszkadzać mieszkanie w jednym pokoju? Mam małe dwupokojowe mieszkanie, jeden pokój ma koło 9 metrów kwadratowych, drugi 14, chce na początek zeby dzieci były w tym mniejszym - w takim sensie, że tam bedą spac, wiem, ze jak spac nie bedą, beda przy mnie

7. Z jakimi miesięcznymi kosztami muszę sie liczyć w ciagu pierwszych kilku lat zycia? Tak powiedzmy do 3 roku zycia? A potem do 7?

8. Pytanie do młodych samotnych mam - jak zareagowało otoczenie? Moi rodzice nadzwyczajnie spokojnie, powiedzieli, że okej, zaszłam, pomogą mi, jeśli zdecyduje sie zachować dzieci, ale na pomoc moge liczyć tylko finansowa - oni maja kariery, swoje życie, moja mama nie nadaje sie na pełnoetatową babcie powiedzieli, że raz w miesiącu moge "podrzucić" dzieci, jeśli bede miała wychodne, lub po prostu dość ale boje sie ja reakxje zajomych, przyjaciol.. jeszcze jedno - czy znalazłyście milosc? Powiem szczerze, jestem osoba, która liczyła na wielka milosc, bajkowy ślub, potem dzieci... Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Boję się, że będę sama do końca zycia, bo kto by chciał dziewczynę z dziećmi...

9. Pytanie do mam bliźniaków - poród jest ciężki? Miałyście cesarskie ciecie? W którym tygodniu urodziły sie wasze maluchy?



Boje sie, pomóżcie...
Sara9595 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 08:55   #2
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Alimenty to nie są pieniądze dla Ciebie, tylko dla dzieci, zadbaj o to. Nawet, jeśli nie są Ci teraz potrzebne, to odkładaj dzieciom pieniądze, nadejdzie taki dzień, że na pewno się przydają.
I szczerze na początek przynajmniej założyłabym spanie z dziećmi w jednym pokoju.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 09:18   #3
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Cytat:
Napisane przez Sara9595 Pokaż wiadomość
Nie potrzebuje pieniędzy, przynajmniej do końca studiów - moi rodzice mają na tyle pieniędzy, żeby mi pomoc, za co juz jestem wdzięczna i bede do końca zycia, mam nadzieje, ze kiedys im spłacę ten "dług"...
Bardzo głupie podejście. Teraz pieniądze masz, a kiedyś możesz ich nie mieć. Poza tym - alimenty to pieniądze Twoich dzieci, które im się należą. Jeśli teraz nie są Ci potrzebne - odłóż je na lokacie i tyle. Nigdy nie zrozumiem "dumnych" matek, które nie chcą pieniędzy od faceta - a nie pomyślą o tym, że może te pieniądze uzbierane przez lata ułatwiłyby ich dziecku kiedyś start.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 09:31   #4
Sara9595
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 5
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Napisałam, że nie potrzebuję pieniędzy, co nie oznacza, że nie oddam go o alimenty - tego nie wiem. Po prostu mam świadomość, że te pieniądze to będą najniższe z możliwych, jako że on nie zarabia, i nie wiem czy mam sile i ochote sie szarpać o takie pieniądze..
Sara9595 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 09:33   #5
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Zgadzam się. Autorko, po pierwsze - dzisiaj kasa jest, jutro jej nie ma. Ty nie masz kasy, tylko twoi rodzice - nie utwierdzaj ojca dzieci w przekonaniu, że może olać sprawę. Kasa od państwa - za rok może jej nie być.
A, wiesz, że jako studentka masz prawo do zasiłku macierzyńskiego 1000zł?

http://kadry.infor.pl/kadry/ubezpiec...od-2016-r.html

A alimenty należą się twoim dzieciom jak psu buda, nie zaniedbaj tego.

Mało tego - zbieraj każdy rachunek wydany na dzieci i na prowadzenie ciąży - konieczne w sądzie.

Wózka tak lekkiego raczej nie znajdziesz. Natomiast teraz pytanie - mieszkasz sama czy z rodzicami? bo jeśli na co dzień miałby ci kto pomóc - to ja bym się chyba pokusiła po prostu o 2 wózki. Inna opcja - 1 wózek + na początek chusta, potem nosidło - i jedno w wózku, drugie na mamie, na zmianę

Koszta miesięczne - nierealne do określenia.

Ale - mam 2 córki (niecałe 6 i 3 lata), do tej pory masę, masę kupuję w dobrym ciuchlandzie oczywiście bielizna, rajtki, buty - nowe. Ale ceny ubrań dla dzieci są niemoralne... Mam sukienki (np. jeansowe, jakieś ogrodniczkowe, albo z cieniutkiego sztruksu) kupione w SH po 12-15zł, wyglądające jak nowe, nosi je teraz młodsza - więc jest co najmniej 3 dzieckiem noszącym - i słowo honoru, że ani nie widać, że to ciuchlandowe, ani nie są zużyte. Potem idą dalej

1 pokój - nie zastanawiaj się, kkiedy przeszkadza, bo i tak nie masz teraz na to wpływu nie szukaj problemów na siłę. Moje córki mają wspólny i tak będzie.

Listę wyprawkową ci podam swoją - masz pod linkiem do mojego bloga:

http://www.dzieciologia.blogspot.com...co-mamowa.html

Natomiast przy 2 dzieci raczej olałabym bujaczki - duuuża szansa, że będą wzajemnie dla siebie stanowiły rozrywkę i spokojnie wyjdziesz do WC

I oczywiście, że dzieci mają mieć kontakt z ojcem (zakładam, że nie jest jakimś patologicznym zbirem, tylko zwyczajnym dupkiem, który zwiał od odpowiedzialności) - po pierwsze, nie masz prawa podejmować takiej decyzji za dzieci (pomijam znów sytuację, gdy ojciec jest zbirem), po drugie - naprawdę chcesz mu życie "uprzyjemnić"? brzydko mówiąc - sama sobie dzieci nie zrobiłaś, a życie zaskakuje i na bank będą sytuacje, gdy będziesz potrzebowała pomocy.

---------- Dopisano o 10:33 ---------- Poprzedni post napisano o 10:32 ----------

Sara, jeśli on nie ma kasy, pozwij dziadków - czyli jego rodziców.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 10:46   #6
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Cytat:
Napisane przez Sara9595 Pokaż wiadomość
Napisałam, że nie potrzebuję pieniędzy, co nie oznacza, że nie oddam go o alimenty - tego nie wiem. Po prostu mam świadomość, że te pieniądze to będą najniższe z możliwych, jako że on nie zarabia, i nie wiem czy mam sile i ochote sie szarpać o takie pieniądze..
Jakie "takie pieniądze"? Choćby płacił 200 zł/msc, to przez rok uzbiera się 2400 zł. Przez 18 lat - ponad 43.000 zł. To takie śmieszne pieniądze, o które się nie warto szarpać? Twoje dzieci miałyby je na łatwiejszy ewentualny start, więc moim zdaniem absolutnie warto. Poza tym - jeśli tatusia nie stać, alimenty mogą płacić jego rodzice albo fundusz, ale pieniądze Ci się należą - szczególnie przy dwójce dzieci.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 11:10   #7
95b84f0cb57718c1b68287b1ccb1b977c909159a_5f790273693ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 474
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Jeżeli cokolwiek możesz zrobić z mieszkaniem tzn. zamienić, sprzedać i kupić inne- na parterze lub 1-ym piętrze, to zrób to, jeszcze masz kilka miesięcy do porodu.
Szczególnie, jeżeli mieszkałabyś z dziećmi sama- nie widzę wnoszenia na 4-te piętro dwójki dzieci, które same tam wejdą pewnie za około 2 lata. A czas szybko leci i po kilku miesiącach będą ważyć każde np. 7 kg (i z czasem coraz więcej) + przynajmniej 1 nosidełko, inne rzeczy- to wnosisz w tym momencie ok. 20 kg na 4-te piętro- dasz radę? Za każdym razem, jeśli nie będzie komu pomóc?

Co z pomocą po porodzie i później- pomijając całą opiekę nad dziećmi-choćby robienie zakupów, organizowanie jedzenia, gotowanie (bo przecież nie będziesz stale żywić się kanapkami i raczej nie zamawianą pizzą?) codzienne czynności, minimum np. z grubsza sprzątnięcie domu? Twoje potrzeby, najważniejsza- czas na sen? Jeżeli dziecko jest absorbujące, to często z jednym samej matce trudno, a dwójka? Przy bliźniętach często jest sytuacja, że 1 osoba nie daje rady, potrzeba 1 do 1 dziecka.
Nie widzę tego, że zostajesz sama, prawdopodobnie po cc, z dwójką maluchów na 4-tym piętrze, czy ktoś Ci pomoże, szczególnie w pierwszych tygodniach?
Czy rozważasz opcję mieszkania z rodzicami po porodzie, będzie komu zorganizować Ci codzienne sprawy poza opieką nad dziećmi- bo tego będzie bardzo dużo?
Oczywiście z odpowiedzialnym ojcem dzieci byłoby dużo łatwiej, ale jeśli on nie zarabia to przypuszczam, że może być również studentem, może mniej więcej w Twoim wieku? - i wtedy raczej nie nastawiałabym się optymistycznie, że nagle dorośnie i przejmie obowiązki, więc dziewczyny dobrze radzą z alimentami.

Myślę, że oprócz spraw finansowych masz jeszcze bardzo dużo do ustalenia z rodziną, bo tekst o zostaniu z dziećmi raz w miesiącu w tej sytuacji (bez partnera) jest niepoważny.
Albo jakaś opiekunka, pomoc w domu i przy wychodzeniu z dziećmi i oczywiście, żebyś mogła wyjść sama i szybko załatwić jakieś sprawy.
Może rodzina ojca dzieci sfinansuje (choć częściowo)opiekunkę, jeśli on nie pomoże w codziennej opiece nad maluchami.

Edytowane przez 95b84f0cb57718c1b68287b1ccb1b977c909159a_5f790273693ad
Czas edycji: 2016-02-28 o 11:12
95b84f0cb57718c1b68287b1ccb1b977c909159a_5f790273693ad jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2016-02-28, 13:17   #8
Sara9595
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 5
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Mój były to facet o 3 lata starszy ode mnie, skończył studia, "pracuje" u swojego ojca w firmie, ale na czarno - w sumie nie pracuje, dostaje pieniądze i ciagle mowil, ze chce założyć cos swojego. Dziecko chciał, namawiał mnie, prosił, błagał, ja nie chciałam, mówiłam nie, 4 miesiące temu przestałam brać tabletki - problemy hormonalne i byłam zmuszona do badań. Używaliśmy prezerwatyw. Nie wiem co sie stało (może dziurawił, skoro chciał dziecko, moze zwykły niefart). Jak powiedziałam, ze jestem w ciąży, 3 dni szczęścia, potem zaczął robić awantury - że to na pewno nie jego, ze co ja myśle, ze bedzie mnie utrzymywał? Dwa tygodnie temu wracam z uczelni, a tam nie ma jego rzeczy. Dzwonię, nie odbiera, dostaję smsa "jestem za młody, żeby być ojcem i mężem". Próbowałam pisać - olał. Napisałam do jego rodziców kilka dni temu, że beda mieli wnuka (nie pisałam, ze dwójkę, boje sie, że ze stresu cos sie stanie..), zero odezwu, on sie odezwał "odp*****l się".

Jest nienauczony odpowiedzialności, zawsze dostawał wszystko czego chciał, bez żadnej pracy. Jego rodzice mnie nie lubili, wątpię, że będą chcieli jakkolwiek pomoc.

Jeśli chodzi o opiekunkę - moi rodzice powiedzieli, że dostanę na to pieniądze, lub na żłobek. Tekst o tym raz w miesiącu tyczył się tego, że oni raz w miesiącu mogą sie wieczorem i po południu zając dzieckiem, żebym w spokoju mogła sobie wyjsc z przyjaciółmi. Oboje pracują, sa "u szczytu" kariery, wiec tak mogą pomoc

Mieszkam sama, w zasadzie z dwoma kotami, raczej nie bedzie szans na to, żeby ktoś mi pomógł, ojciec zaproponował zeby zamienić mieszkania, i Prwnie tak zrobimy.



Dzisiaj siedziałam i pisałam pozew. Mam prawo do alimentów już w ciazy i z niego skorzystam. W końcu chodzi o nie tylko moje dzieci.



Boje sie. Naprawdę sie boje. Zwłaszcza tego, że bedzie dwójka, nie jedno
Sara9595 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 13:20   #9
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Wcale Ci się nie dziwię. Nie podaruj temu du&kowi nawet 50 groszy.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 13:44   #10
95b84f0cb57718c1b68287b1ccb1b977c909159a_5f790273693ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 474
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Po tym , co napisałaś o ojcu dzieci... brak mi słów, skończony d...ek.

Optymistyczne jest to,że rodzice Cię wspierają , zamiana, mieszkania, opiekunka- to bardzo ułatwi organizację opieki nad dziećmi.

Zgadzam się z tym, co napisała wcześniej Persephone- najlepiej spać w jednym pokoju z dziećmi, niekoniecznie w jednym łóżku, bez względu na sposób karmienia (przy KP to już w ogóle)- to po prostu wygodniejsze, mniej męczące, kiedy trzeba wstawać na początku co 2-3h.
Największym wydatkiem, oprócz początkowej wyprawki (u Ciebie będzie dość droga, niektóre rzeczy x2- np. foteliki samochodowe), są chyba pampersy (na początku 10-15 dz) i jedzenie, czyli mleko, potem różne kaszki, słoiczki itd. U nas (ale z dość drogimi produktami do mycia, pielęgnacji i lekami- alergik)- wychodziło ok. 1000 zł miesięcznie, bez pensji opiekunki (drugie tyle).

Będziesz miała spore wydatki, koniecznie alimenty (dobrze, że chcesz załatwić jak najwcześniej) i wszystkie możliwe dodatki- z uczelni, 500 zł na dziecko itp.

Myślisz o rocznym urlopie na studiach?

Edytowane przez 95b84f0cb57718c1b68287b1ccb1b977c909159a_5f790273693ad
Czas edycji: 2016-02-28 o 13:47
95b84f0cb57718c1b68287b1ccb1b977c909159a_5f790273693ad jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 13:58   #11
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Po tym, co napisałaś o ojcu dzieci, to tym bardziej nie rozumiem, dlaczego nie chcesz od niego pieniędzy. One się Twoim dzieciom należą, poza tym pan musi się nauczyć, że konsekwencje swoich czynów się ponosi. Nie będzie chciał widywać dzieci - jego sprawa, ale płacić musi. Pamiętaj, to są pieniądze dla Twoich dzieci, na ich edukację i przyszłość, więc nie miej żadnych skrupułów.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2016-02-28, 14:18   #12
vretka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 111
GG do vretka
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Na Twoim miejscu, skupiłabym się w tym momencie przede wszystkim na alimentach oraz na tym, jak ogarnąć pierwsze miesiące życia po porodzie. Pomyśl o zorganizowaniu sobie czyjejś pomocy na co dzień już od samego początku. Nawet głupie wyjście do sklepu po cesarce (dość prawdopodobna przy bliźniętach), kiedy będziesz musiała znieść dzieci i wózek z czwartego piętra może okazać się problemem nie do przeskoczenia, nie wspominając już o permanentnym zmęczeniu fizycznym i psychicznym, które w takiej sytuacji również jest mocno prawdopodobne.
__________________
R 08.2013, K 09.2016
vretka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 14:34   #13
Sara9595
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 5
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Myślę o dziekance, ale wolałabym nie robić przerw w studiowaniu, na pewno wezmę indywidualny tok - mam kolegow na studiach, którzy na pewno podrzuca notatki, w razie czego wytłumaczą temat, a wiadomo, jak zrobię przerwę, trafie na ludzi których nie znam, i rożnie moze byc.

Rozmawiałam z bratową - rodzice jej powiedzieli, zaoferowała, że pierwsze dwa, trzy tygodnie po moim porodzie, może wziąć wolne, i przychodzić do mnie, żeby mi pomoc, ogarnąć "jak te dzieci obsługiwać"



Już napisałam - przemyślałam i wystąpię o alimenty. I bede walczyć o każdy grosz :P boje sie tylko, ze on zarząda testów DNA (nie mam watpliwości, że jest ojcem, ale to bedzie mega upokarzające..)
Sara9595 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 14:50   #14
rosiek
Zakorzenienie
 
Avatar rosiek
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 12 523
GG do rosiek
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Cytat:
Napisane przez Sara9595 Pokaż wiadomość
Myślę o dziekance, ale wolałabym nie robić przerw w studiowaniu, na pewno wezmę indywidualny tok - mam kolegow na studiach, którzy na pewno podrzuca notatki, w razie czego wytłumaczą temat, a wiadomo, jak zrobię przerwę, trafie na ludzi których nie znam, i rożnie moze byc.

Rozmawiałam z bratową - rodzice jej powiedzieli, zaoferowała, że pierwsze dwa, trzy tygodnie po moim porodzie, może wziąć wolne, i przychodzić do mnie, żeby mi pomoc, ogarnąć "jak te dzieci obsługiwać"



Już napisałam - przemyślałam i wystąpię o alimenty. I bede walczyć o każdy grosz :P boje sie tylko, ze on zarząda testów DNA (nie mam watpliwości, że jest ojcem, ale to bedzie mega upokarzające..)
Jako studiująca mama rocznego dziecka radzę: weź chociaż semestr dziekanki bez żadnych zajęć. Ja poleciałam ambitnie i realizowałam część awansem już dwa tygodnie po porodzie (tak się zaczynał semestr akurat) czego z perspektywy roku żałuję. Wiele mi to nie przyspieszyło a było dużo nerwów, mało czasu, dzisiaj wolałabym go poświęcić córce
rosiek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 14:51   #15
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

E tam, upokarzające. Normalna rzecz w takiej sytuacji, jak ktoś jest dupkiem, to mierzy innych własną miarą. Machnij na to ręką, zrób i tyle.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 14:57   #16
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Cytat:
Napisane przez Sara9595 Pokaż wiadomość
boje sie tylko, ze on zarząda testów DNA (nie mam watpliwości, że jest ojcem, ale to bedzie mega upokarzające..)
Upokarzające to będzie co najwyżej dla niego, że nie chce uznać bez testów własnych dzieci. Zrób ten test i tyle, absolutnie nie pokazuj, że Cię to dotyka. Całość kosztów poniesie on, bo zostanie udowodnione, że jest ojcem. Nie przejmuj się w ogóle.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 15:08   #17
vretka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 111
GG do vretka
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Cytat:
Napisane przez Sara9595 Pokaż wiadomość
Myślę o dziekance, ale wolałabym nie robić przerw w studiowaniu, na pewno wezmę indywidualny tok - mam kolegow na studiach, którzy na pewno podrzuca notatki, w razie czego wytłumaczą temat, a wiadomo, jak zrobię przerwę, trafie na ludzi których nie znam, i rożnie moze byc.

Rozmawiałam z bratową - rodzice jej powiedzieli, zaoferowała, że pierwsze dwa, trzy tygodnie po moim porodzie, może wziąć wolne, i przychodzić do mnie, żeby mi pomoc, ogarnąć "jak te dzieci obsługiwać"



Już napisałam - przemyślałam i wystąpię o alimenty. I bede walczyć o każdy grosz :P boje sie tylko, ze on zarząda testów DNA (nie mam watpliwości, że jest ojcem, ale to bedzie mega upokarzające..)
Absolutnie nie chcę Cię straszyć i przedstawiać macierzyństwa w czarnych barwach, ale mam wrażenie że jednak nie do końca zdajesz sobie sprawę z tego, jak mocno dzieci wywrócą Twoje życie do góry nogami. Zdarza się, że przy jednym dziecku, dwoje rodziców ledwo wyrabia. Ty nie będziesz miała ojca dziecka do pomocy. Super, że szwagierka przyjdzie na trochę i że będzie możliwość zatrudnienia opiekunki, ale to nie zmienia faktu, że przez większość dnia (nie mówiąc o nieprzespanych nocach!) będziesz z dziećmi sama. W takiej sytuacji nie wyobrażam sobie jeszcze dokładać studiowania, nawet przy ITS.
__________________
R 08.2013, K 09.2016
vretka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-28, 16:21   #18
Sara9595
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 5
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Wiem, domyślam się. wiele też pewnie zależy od dzieciaczków - znam dziewczynę, która ma dziecko i jest sama, studiuje i ma wysoka średnia, ale jej córka od początku przesypiała prawie cała noc itp, z kolei moja bratanica to było zło wcielone - płakała cały czas, brat z bratową chodzili jak zombie.

Dlatego nie mowię, ze na pewno na 100% zostanę na studiach - spróbuje, zobacze przez pierwsze tygodnie jak bedzie (akurat to beda wakacje ) i podejmę decyzje wtedy.

Nie wiem też jak na to, że chcę wziąć dziekankę zareagują moi rodzice, a jednak to oni beda dzieci utrzymywać przez pierwsze 2 lata..
Sara9595 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-03-02, 21:58   #19
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 687
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza

Ja tylko wtrącę w temacie 8 pytania że mam kilka koleżanek które były w ciąży kiedy zostawił je partner. I po pewnym czasie spotkały "tego jedynego" który pokochał dzieci jak swoje i tworzą szczęśliwe rodziny. Wbrew pozorom jest wielu fajnych mężczyzn którzy są w stanie zaakceptować dzieci innego faceta więc wierzę że i Ty znajdziesz prawdziwą miłość czego Ci życzę

O alimenty walcz koniecznie a co do spotkań to ja bym się nie prosiła, nie chce to nie, jego strata... tylko dzieci szkoda
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016



Edytowane przez Fantasmagori
Czas edycji: 2016-03-02 o 22:00
Fantasmagori jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-03-02 22:58:55


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:39.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.