|
Notka |
|
Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 5
|
Samotna ciąża bliźniacza
Witam, mam pytania do mam i do ojców.
Jestem w 15 tygodniu ciazy, jak się okazało - ciazy bliźniaczej. Boję się jak chol... dwa tygodniu zostawił mnie ten "kochający" facet. Mam tylko 21 lat. Nie, nie oczekuję pomocy finansowej ![]() ![]() 1. Mieszkam na 4 pietrze, bez windy i bez możliwości zostawienia wózka na klatce czy w piwnicy (wszystko kradną :/), czy któraś zna markę jakichś fajnych, lekkich wózków? Jak w ogole do tego logistycznie podejść? Jak wnieść wózek na 3 piętro z dwójka dzieci? Czy może zostawiać wózek w samochodzie (mam mały samochód, nie wiem czy się zmieści.. I wtedy chyba najlepszy byłby taki wózek, gdzie mozna wyciągnąć ze stolarza "nosidełka" z dziećmi - są takie?) 2. Czy któraś studiowała na uniwersytecie Szczecińskim i brała indywidualny tryb nauczania z powodu wychowywania dziecka? czy są jakies żłobki studenckie? (Wiem, że kiedyś były) 3. co trzeba wziąć do szpitala? Co trzeba kupić koniecznie? Po pierwszym szoku zaczęłam czytać strony internetowe, gdzieniegdzie czytam, że na początek jedno łóżeczko, gdzieniegdzie że dzieci nie powinny spax w jednym pokoju? 4. Jakaś lista wyprawki? Ile daliście za wszystkie rzeczy dla dziecka (jednego? Dwójki?) 5. Czy warto starać sie, zeby dzieci miały mimo wszystko tego ojca? Czy prosić go o spotkania? Nie potrzebuje pieniędzy, przynajmniej do końca studiów - moi rodzice mają na tyle pieniędzy, żeby mi pomoc, za co juz jestem wdzięczna i bede do końca zycia, mam nadzieje, ze kiedys im spłacę ten "dług"... ![]() 6. Kiedy dzieciom zaczyna przeszkadzać mieszkanie w jednym pokoju? Mam małe dwupokojowe mieszkanie, jeden pokój ma koło 9 metrów kwadratowych, drugi 14, chce na początek zeby dzieci były w tym mniejszym - w takim sensie, że tam bedą spac, wiem, ze jak spac nie bedą, beda przy mnie 7. Z jakimi miesięcznymi kosztami muszę sie liczyć w ciagu pierwszych kilku lat zycia? Tak powiedzmy do 3 roku zycia? A potem do 7? 8. Pytanie do młodych samotnych mam - jak zareagowało otoczenie? Moi rodzice nadzwyczajnie spokojnie, powiedzieli, że okej, zaszłam, pomogą mi, jeśli zdecyduje sie zachować dzieci, ale na pomoc moge liczyć tylko finansowa - oni maja kariery, swoje życie, moja mama nie nadaje sie na pełnoetatową babcie ![]() ![]() 9. Pytanie do mam bliźniaków - poród jest ciężki? Miałyście cesarskie ciecie? W którym tygodniu urodziły sie wasze maluchy? Boje sie, pomóżcie... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Alimenty to nie są pieniądze dla Ciebie, tylko dla dzieci, zadbaj o to. Nawet, jeśli nie są Ci teraz potrzebne, to odkładaj dzieciom pieniądze, nadejdzie taki dzień, że na pewno się przydają.
I szczerze na początek przynajmniej założyłabym spanie z dziećmi w jednym pokoju. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Bardzo głupie podejście. Teraz pieniądze masz, a kiedyś możesz ich nie mieć. Poza tym - alimenty to pieniądze Twoich dzieci, które im się należą. Jeśli teraz nie są Ci potrzebne - odłóż je na lokacie i tyle. Nigdy nie zrozumiem "dumnych" matek, które nie chcą pieniędzy od faceta - a nie pomyślą o tym, że może te pieniądze uzbierane przez lata ułatwiłyby ich dziecku kiedyś start.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 5
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Napisałam, że nie potrzebuję pieniędzy, co nie oznacza, że nie oddam go o alimenty - tego nie wiem. Po prostu mam świadomość, że te pieniądze to będą najniższe z możliwych, jako że on nie zarabia, i nie wiem czy mam sile i ochote sie szarpać o takie pieniądze..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Zgadzam się. Autorko, po pierwsze - dzisiaj kasa jest, jutro jej nie ma. Ty nie masz kasy, tylko twoi rodzice - nie utwierdzaj ojca dzieci w przekonaniu, że może olać sprawę. Kasa od państwa - za rok może jej nie być.
A, wiesz, że jako studentka masz prawo do zasiłku macierzyńskiego 1000zł? http://kadry.infor.pl/kadry/ubezpiec...od-2016-r.html A alimenty należą się twoim dzieciom jak psu buda, nie zaniedbaj tego. Mało tego - zbieraj każdy rachunek wydany na dzieci i na prowadzenie ciąży - konieczne w sądzie. Wózka tak lekkiego raczej nie znajdziesz. Natomiast teraz pytanie - mieszkasz sama czy z rodzicami? bo jeśli na co dzień miałby ci kto pomóc - to ja bym się chyba pokusiła po prostu o 2 wózki. Inna opcja - 1 wózek + na początek chusta, potem nosidło - i jedno w wózku, drugie na mamie, na zmianę ![]() Koszta miesięczne - nierealne do określenia. Ale - mam 2 córki (niecałe 6 i 3 lata), do tej pory masę, masę kupuję w dobrym ciuchlandzie ![]() ![]() 1 pokój - nie zastanawiaj się, kkiedy przeszkadza, bo i tak nie masz teraz na to wpływu ![]() Listę wyprawkową ci podam swoją - masz pod linkiem do mojego bloga: http://www.dzieciologia.blogspot.com...co-mamowa.html Natomiast przy 2 dzieci raczej olałabym bujaczki - duuuża szansa, że będą wzajemnie dla siebie stanowiły rozrywkę i spokojnie wyjdziesz do WC ![]() I oczywiście, że dzieci mają mieć kontakt z ojcem (zakładam, że nie jest jakimś patologicznym zbirem, tylko zwyczajnym dupkiem, który zwiał od odpowiedzialności) - po pierwsze, nie masz prawa podejmować takiej decyzji za dzieci (pomijam znów sytuację, gdy ojciec jest zbirem), po drugie - naprawdę chcesz mu życie "uprzyjemnić"? brzydko mówiąc - sama sobie dzieci nie zrobiłaś, a życie zaskakuje i na bank będą sytuacje, gdy będziesz potrzebowała pomocy. ---------- Dopisano o 10:33 ---------- Poprzedni post napisano o 10:32 ---------- Sara, jeśli on nie ma kasy, pozwij dziadków - czyli jego rodziców. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Jakie "takie pieniądze"? Choćby płacił 200 zł/msc, to przez rok uzbiera się 2400 zł. Przez 18 lat - ponad 43.000 zł. To takie śmieszne pieniądze, o które się nie warto szarpać? Twoje dzieci miałyby je na łatwiejszy ewentualny start, więc moim zdaniem absolutnie warto. Poza tym - jeśli tatusia nie stać, alimenty mogą płacić jego rodzice albo fundusz, ale pieniądze Ci się należą - szczególnie przy dwójce dzieci.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 474
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Jeżeli cokolwiek możesz zrobić z mieszkaniem tzn. zamienić, sprzedać i kupić inne- na parterze lub 1-ym piętrze, to zrób to, jeszcze masz kilka miesięcy do porodu.
Szczególnie, jeżeli mieszkałabyś z dziećmi sama- nie widzę wnoszenia na 4-te piętro dwójki dzieci, które same tam wejdą pewnie za około 2 lata. A czas szybko leci i po kilku miesiącach będą ważyć każde np. 7 kg (i z czasem coraz więcej) + przynajmniej 1 nosidełko, inne rzeczy- to wnosisz w tym momencie ok. 20 kg na 4-te piętro- dasz radę? Za każdym razem, jeśli nie będzie komu pomóc? Co z pomocą po porodzie i później- pomijając całą opiekę nad dziećmi-choćby robienie zakupów, organizowanie jedzenia, gotowanie (bo przecież nie będziesz stale żywić się kanapkami i raczej nie zamawianą pizzą?) codzienne czynności, minimum np. z grubsza sprzątnięcie domu? Twoje potrzeby, najważniejsza- czas na sen? Jeżeli dziecko jest absorbujące, to często z jednym samej matce trudno, a dwójka? Przy bliźniętach często jest sytuacja, że 1 osoba nie daje rady, potrzeba 1 do 1 dziecka. Nie widzę tego, że zostajesz sama, prawdopodobnie po cc, z dwójką maluchów na 4-tym piętrze, czy ktoś Ci pomoże, szczególnie w pierwszych tygodniach? Czy rozważasz opcję mieszkania z rodzicami po porodzie, będzie komu zorganizować Ci codzienne sprawy poza opieką nad dziećmi- bo tego będzie bardzo dużo? Oczywiście z odpowiedzialnym ojcem dzieci byłoby dużo łatwiej, ale jeśli on nie zarabia to przypuszczam, że może być również studentem, może mniej więcej w Twoim wieku? - i wtedy raczej nie nastawiałabym się optymistycznie, że nagle dorośnie i przejmie obowiązki, więc dziewczyny dobrze radzą z alimentami. Myślę, że oprócz spraw finansowych masz jeszcze bardzo dużo do ustalenia z rodziną, bo tekst o zostaniu z dziećmi raz w miesiącu w tej sytuacji (bez partnera) jest niepoważny. Albo jakaś opiekunka, pomoc w domu i przy wychodzeniu z dziećmi i oczywiście, żebyś mogła wyjść sama i szybko załatwić jakieś sprawy. Może rodzina ojca dzieci sfinansuje (choć częściowo)opiekunkę, jeśli on nie pomoże w codziennej opiece nad maluchami. Edytowane przez 95b84f0cb57718c1b68287b1ccb1b977c909159a_5f790273693ad Czas edycji: 2016-02-28 o 11:12 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 5
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Mój były to facet o 3 lata starszy ode mnie, skończył studia, "pracuje" u swojego ojca w firmie, ale na czarno - w sumie nie pracuje, dostaje pieniądze i ciagle mowil, ze chce założyć cos swojego. Dziecko chciał, namawiał mnie, prosił, błagał, ja nie chciałam, mówiłam nie, 4 miesiące temu przestałam brać tabletki - problemy hormonalne i byłam zmuszona do badań. Używaliśmy prezerwatyw. Nie wiem co sie stało (może dziurawił, skoro chciał dziecko, moze zwykły niefart). Jak powiedziałam, ze jestem w ciąży, 3 dni szczęścia, potem zaczął robić awantury - że to na pewno nie jego, ze co ja myśle, ze bedzie mnie utrzymywał? Dwa tygodnie temu wracam z uczelni, a tam nie ma jego rzeczy. Dzwonię, nie odbiera, dostaję smsa "jestem za młody, żeby być ojcem i mężem". Próbowałam pisać - olał. Napisałam do jego rodziców kilka dni temu, że beda mieli wnuka (nie pisałam, ze dwójkę, boje sie, że ze stresu cos sie stanie..), zero odezwu, on sie odezwał "odp*****l się".
Jest nienauczony odpowiedzialności, zawsze dostawał wszystko czego chciał, bez żadnej pracy. Jego rodzice mnie nie lubili, wątpię, że będą chcieli jakkolwiek pomoc. Jeśli chodzi o opiekunkę - moi rodzice powiedzieli, że dostanę na to pieniądze, lub na żłobek. Tekst o tym raz w miesiącu tyczył się tego, że oni raz w miesiącu mogą sie wieczorem i po południu zając dzieckiem, żebym w spokoju mogła sobie wyjsc z przyjaciółmi. Oboje pracują, sa "u szczytu" kariery, wiec tak mogą pomoc ![]() Mieszkam sama, w zasadzie z dwoma kotami, raczej nie bedzie szans na to, żeby ktoś mi pomógł, ojciec zaproponował zeby zamienić mieszkania, i Prwnie tak zrobimy. Dzisiaj siedziałam i pisałam pozew. Mam prawo do alimentów już w ciazy i z niego skorzystam. W końcu chodzi o nie tylko moje dzieci. Boje sie. Naprawdę sie boje. Zwłaszcza tego, że bedzie dwójka, nie jedno ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Wcale Ci się nie dziwię. Nie podaruj temu du&kowi nawet 50 groszy.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 474
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Po tym , co napisałaś o ojcu dzieci... brak mi słów, skończony d...ek
![]() Optymistyczne jest to,że rodzice Cię wspierają ![]() Zgadzam się z tym, co napisała wcześniej Persephone- najlepiej spać w jednym pokoju z dziećmi, niekoniecznie w jednym łóżku, bez względu na sposób karmienia (przy KP to już w ogóle)- to po prostu wygodniejsze, mniej męczące, kiedy trzeba wstawać na początku co 2-3h. Największym wydatkiem, oprócz początkowej wyprawki (u Ciebie będzie dość droga, niektóre rzeczy x2- np. foteliki samochodowe), są chyba pampersy (na początku 10-15 dz) i jedzenie, czyli mleko, potem różne kaszki, słoiczki itd. U nas (ale z dość drogimi produktami do mycia, pielęgnacji i lekami- alergik)- wychodziło ok. 1000 zł miesięcznie, bez pensji opiekunki (drugie tyle). Będziesz miała spore wydatki, koniecznie alimenty (dobrze, że chcesz załatwić jak najwcześniej) i wszystkie możliwe dodatki- z uczelni, 500 zł na dziecko itp. Myślisz o rocznym urlopie na studiach? Edytowane przez 95b84f0cb57718c1b68287b1ccb1b977c909159a_5f790273693ad Czas edycji: 2016-02-28 o 13:47 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Po tym, co napisałaś o ojcu dzieci, to tym bardziej nie rozumiem, dlaczego nie chcesz od niego pieniędzy. One się Twoim dzieciom należą, poza tym pan musi się nauczyć, że konsekwencje swoich czynów się ponosi. Nie będzie chciał widywać dzieci - jego sprawa, ale płacić musi. Pamiętaj, to są pieniądze dla Twoich dzieci, na ich edukację i przyszłość, więc nie miej żadnych skrupułów.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Na Twoim miejscu, skupiłabym się w tym momencie przede wszystkim na alimentach oraz na tym, jak ogarnąć pierwsze miesiące życia po porodzie. Pomyśl o zorganizowaniu sobie czyjejś pomocy na co dzień już od samego początku. Nawet głupie wyjście do sklepu po cesarce (dość prawdopodobna przy bliźniętach), kiedy będziesz musiała znieść dzieci i wózek z czwartego piętra może okazać się problemem nie do przeskoczenia, nie wspominając już o permanentnym zmęczeniu fizycznym i psychicznym, które w takiej sytuacji również jest mocno prawdopodobne.
__________________
R 08.2013, K 09.2016 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 5
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Myślę o dziekance, ale wolałabym nie robić przerw w studiowaniu, na pewno wezmę indywidualny tok - mam kolegow na studiach, którzy na pewno podrzuca notatki, w razie czego wytłumaczą temat, a wiadomo, jak zrobię przerwę, trafie na ludzi których nie znam, i rożnie moze byc.
Rozmawiałam z bratową - rodzice jej powiedzieli, zaoferowała, że pierwsze dwa, trzy tygodnie po moim porodzie, może wziąć wolne, i przychodzić do mnie, żeby mi pomoc, ogarnąć "jak te dzieci obsługiwać" ![]() Już napisałam - przemyślałam i wystąpię o alimenty. I bede walczyć o każdy grosz :P boje sie tylko, ze on zarząda testów DNA (nie mam watpliwości, że jest ojcem, ale to bedzie mega upokarzające..) |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
E tam, upokarzające. Normalna rzecz w takiej sytuacji, jak ktoś jest dupkiem, to mierzy innych własną miarą. Machnij na to ręką, zrób i tyle.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Upokarzające to będzie co najwyżej dla niego, że nie chce uznać bez testów własnych dzieci. Zrób ten test i tyle, absolutnie nie pokazuj, że Cię to dotyka. Całość kosztów poniesie on, bo zostanie udowodnione, że jest ojcem. Nie przejmuj się w ogóle.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Cytat:
__________________
R 08.2013, K 09.2016 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 5
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Wiem, domyślam się. wiele też pewnie zależy od dzieciaczków - znam dziewczynę, która ma dziecko i jest sama, studiuje i ma wysoka średnia, ale jej córka od początku przesypiała prawie cała noc itp, z kolei moja bratanica to było zło wcielone - płakała cały czas, brat z bratową chodzili jak zombie.
Dlatego nie mowię, ze na pewno na 100% zostanę na studiach - spróbuje, zobacze przez pierwsze tygodnie jak bedzie (akurat to beda wakacje ![]() Nie wiem też jak na to, że chcę wziąć dziekankę zareagują moi rodzice, a jednak to oni beda dzieci utrzymywać przez pierwsze 2 lata.. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 687
|
Dot.: Samotna ciąża bliźniacza
Ja tylko wtrącę w temacie 8 pytania że mam kilka koleżanek które były w ciąży kiedy zostawił je partner. I po pewnym czasie spotkały "tego jedynego" który pokochał dzieci jak swoje i tworzą szczęśliwe rodziny. Wbrew pozorom jest wielu fajnych mężczyzn którzy są w stanie zaakceptować dzieci innego faceta więc wierzę że i Ty znajdziesz prawdziwą miłość czego Ci życzę
![]() ![]() O alimenty walcz koniecznie ![]() ![]()
__________________
Żona 2013 ![]() Mama 2015 ![]() Mama 2016 ![]() Edytowane przez Fantasmagori Czas edycji: 2016-03-02 o 22:00 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:39.