Problem z uczniem. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-04-03, 17:32   #1
thirky
on tired little feet
 
Avatar thirky
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 6 200

Problem z uczniem.


Hej, piszę z pytaniem co zrobilibyscie na moim miejscu, bo nie wiem jak wybrnąć z sytuacji. Chodzi do mnie na korepetycje 15-letni chłopak. Jego rodzice zadzwonili z ogłoszenia które zamieściłam w sieci, umówiliśmy się na termin, spoko. Chłopak przyszedl. Od początku mi się nie spodobał- na wejściu tekst w stylu że mieszkam w syfie (kamienica w której wynajmuje mieszkanie fakt zbyt piękna nie jest), oczywiście w formie "żartu". Przełknęłam. Ale dalej było coraz gorzej, młody jest arogancki, często zdarza mu się odpowiedzieć mi w nieuprzejmy sposób. Przy tym jest bardzo bystry i szybko się uczy, tyle że kompletnie nie słucha. Wyczyta coś w necie a później z uporem to powtarza, choć mówię, że jest to niepoprawne. On wszystko wie najlepiej, kiedy mu coś tłumacze to wcina się, forsuje swoje wersje, albo przemadrzale mi wyjaśnia że on w internecie widział co innego . Wywracanie oczami czy głupie miny pt " Boże co ja tu robię" to element każdej lekcji z nim. Ze dwa razy skomentowal moj sprzet elektroniczny, ze dziadostwo- oczywiscie tez w formie pseudozartu. Przed zajęciami z nim zawsze się stresuje bo wiem jak będzie to wyglądało. Mam naprawdę dosyć uczenia go, najprościej byłoby oczywiście zadzwonić do rodziców i powiedzieć że nie będę mieć czasu bo na studiach mam dużo zajęć czy cos- i tu jest problem. Jego dwójka młodszego rodzeństwa (bliźniaki 10lat) chodzą do mnie też na zajęcia razem. Dzieciaki są super, grzeczne, mądre, szybko się uczą, a ze jest ich dwójka na jednych zajęciach to płacą więcej niż gdyby było tylko jedno dziecko. Nie wiem co zrobić, czy zadzwonić do rodziców i powiedzieć że młody zachowuje się nieodpowiednio i nie chce już go uczyć? Wolałabym tego uniknąć bo nie chce wtykac nosa w nie swoje sprawy, wiadomo jak to się kończy. Raczej nie powiem że nie mam czasu już go uczyć, bo na jedno dziecko nie mam czasu a na pozostała dwójkę już mam? Głupio to brzmi. A rezygnacja z całej trójki to jednak ta stowa mniej w kieszeni co tydzień. Wcale nie tak łatwo będzie znaleźć 3 uczniów "na zastępstwo"... Jak to rozwiązać? Dać sobie spokój czy przemecztc się do końca roku szkolnego?
Dodam że raz rozmawiałam z jego matka przez telefon (dzieciaki przychodzą do mniena zajęcia prosto ze szkoly, mamę widziałam raz jak pierwszy raz ich przyprowadziła) i wspomniałam, że X zdarza się nieodpowiednio się odezwac, powiedziała że przeprasza i że porozmawia z nim, oczywiście zero efektu.
__________________

I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it.
Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet.

Edytowane przez thirky
Czas edycji: 2016-04-03 o 17:33
thirky jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 17:40   #2
201605300922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 6 282
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez thirky Pokaż wiadomość
Hej, piszę z pytaniem co zrobilibyscie na moim miejscu, bo nie wiem jak wybrnąć z sytuacji. Chodzi do mnie na korepetycje 15-letni chłopak. Jego rodzice zadzwonili z ogłoszenia które zamieściłam w sieci, umówiliśmy się na termin, spoko. Chłopak przyszedl. Od początku mi się nie spodobał- na wejściu tekst w stylu że mieszkam w syfie (kamienica w której wynajmuje mieszkanie fakt zbyt piękna nie jest), oczywiście w formie "żartu". Przełknęłam. Ale dalej było coraz gorzej, młody jest arogancki, często zdarza mu się odpowiedzieć mi w nieuprzejmy sposób. Przy tym jest bardzo bystry i szybko się uczy, tyle że kompletnie nie słucha. Wyczyta coś w necie a później z uporem to powtarza, choć mówię, że jest to niepoprawne. On wszystko wie najlepiej, kiedy mu coś tłumacze to wcina się, forsuje swoje wersje, albo przemadrzale mi wyjaśnia że on w internecie widział co innego . Wywracanie oczami czy głupie miny pt " Boże co ja tu robię" to element każdej lekcji z nim. Ze dwa razy skomentowal moj sprzet elektroniczny, ze dziadostwo- oczywiscie tez w formie pseudozartu. Przed zajęciami z nim zawsze się stresuje bo wiem jak będzie to wyglądało. Mam naprawdę dosyć uczenia go, najprościej byłoby oczywiście zadzwonić do rodziców i powiedzieć że nie będę mieć czasu bo na studiach mam dużo zajęć czy cos- i tu jest problem. Jego dwójka młodszego rodzeństwa (bliźniaki 10lat) chodzą do mnie też na zajęcia razem. Dzieciaki są super, grzeczne, mądre, szybko się uczą, a ze jest ich dwójka na jednych zajęciach to płacą więcej niż gdyby było tylko jedno dziecko. Nie wiem co zrobić, czy zadzwonić do rodziców i powiedzieć że młody zachowuje się nieodpowiednio i nie chce już go uczyć? Wolałabym tego uniknąć bo nie chce wtykac nosa w nie swoje sprawy, wiadomo jak to się kończy. Raczej nie powiem że nie mam czasu już go uczyć, bo na jedno dziecko nie mam czasu a na pozostała dwójkę już mam? Głupio to brzmi. A rezygnacja z całej trójki to jednak ta stowa mniej w kieszeni co tydzień. Wcale nie tak łatwo będzie znaleźć 3 uczniów "na zastępstwo"... Jak to rozwiązać? Dać sobie spokój czy przemecztc się do końca roku szkolnego?
Dodam że raz rozmawiałam z jego matka przez telefon (dzieciaki przychodzą do mniena zajęcia prosto ze szkoly, mamę widziałam raz jak pierwszy raz ich przyprowadziła) i wspomniałam, że X zdarza się nieodpowiednio się odezwac, powiedziała że przeprasza i że porozmawia z nim, oczywiście zero efektu.
A młodego zdyscyplinować nie możesz? Na głupie teksty o syfie/dziadostwie i innych takich zareaguj po prostu - widzę, że próbujesz mnie wkurzyć, nie uda Ci się to, zastanów się, czy to zachowanie na twoim poziomie. Zawstydź go po prostu. Albo: zachowujesz się arogancko, twój wybór - albo te zajęcia upłyną nam w przyjemnej atmosferze, albo takiej, jak teraz. Na zagrywki pt. w internecie było co innego - odpalasz przy nim internet i razem szukacie, weryfikujesz to, co on tam znalazł. Dopiero jak to nie zadziała gadałabym z rodzicem On bezbłędnie wyczuwa to, że się stresujesz i właśnie dlatego się tak zachowuje, bo ma poczucie pewnej władzy nad Tobą - on też dobrze wie, że chodzi do Ciebie jego młodsze rodzeństwo .
201605300922 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 17:46   #3
thirky
on tired little feet
 
Avatar thirky
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 6 200
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez Nadis Pokaż wiadomość
A młodego zdyscyplinować nie możesz? Na głupie teksty o syfie/dziadostwie i innych takich zareaguj po prostu - widzę, że próbujesz mnie wkurzyć, nie uda Ci się to, zastanów się, czy to zachowanie na twoim poziomie. Zawstydź go po prostu. Albo: zachowujesz się arogancko, twój wybór - albo te zajęcia upłyną nam w przyjemnej atmosferze, albo takiej, jak teraz. Na zagrywki pt. w internecie było co innego - odpalasz przy nim internet i razem szukacie, weryfikujesz to, co on tam znalazł. Dopiero jak to nie zadziała gadałabym z rodzicem On bezbłędnie wyczuwa to, że się stresujesz i właśnie dlatego się tak zachowuje, bo ma poczucie pewnej władzy nad Tobą - on też dobrze wie, że chodzi do Ciebie jego młodsze rodzeństwo .
Masz rację, wiem. Ja ogólnie w sytuacjach kiedy druga osoba włazi mi na głowę nie potrafię dać sobie rady, wiem że muszę nad tym pracować. Ale uwagę jemu też starałam się zwracac- przewróci oczami i koniec tematu, albo coś burknie pod nosem. Zresztą czy to moja broszka ustawiać cudze dziecko? Boję się że wejdę w kompetencje rodziców a on im doniesie że pani się znęca z tym internetem to jest tak że on się uprze i koniec, uczę jezyka więc często nie ma jednoznacznych rozwiazan- znajdzie sobie coś np ze slangu albo gwary/ dialektu, lub jakiś skrót (w stylu polskiego "wgl", " cb") i tego używa, bo przecież "poprawne" bo native tak napisał. Albo ktoś kto nie ma pojęcia o tym a kreuje się na znawcę, ogólnie wszystko jest ważniejsze niż to co powiem ja albo nauczycielka w szkole.
__________________

I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it.
Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet.
thirky jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 17:51   #4
201610111029
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 379
Dot.: Problem z uczniem.

...

Edytowane przez 201610111029
Czas edycji: 2016-09-24 o 20:54
201610111029 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 18:36   #5
Flower28
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 115
Dot.: Problem z uczniem.

Odpowiadaj mu zdecydowanie "nie życzę sobie takich komentarzy." I nie okazuj zdenerwowania, to może być nawet dobry trening dla ciebie, bo nie jest powiedziane, że w pracy czy ogólnie w życiu wszyscy będą wobec ciebie uprzejmi i na poziomie. Możesz właśnie poćwiczyć asertywność - postaraj się mówić zdecydowanie, bez drżenia głosu itp Poczytaj w internecie więcej o asertywności

W ostateczności nie możesz powiedzieć jego rodzicom, że będziesz mieć mniej czasu i możesz nadal uczyć młodsze dzieci (bo dobrze sobie radzą i szkoda zaprzepaścic postępy), ale nie bedziesz już mieć czasu na całą trójkę?
Flower28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 18:48   #6
201605090949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 3 491
Dot.: Problem z uczniem.

Nauczyć go sprawdzania prawdziwości informacji, czyli opowiedzieć o systemie publikacji naukowych, źródłach bezpośrednich, pośrednich itd. Masa ludzi tak ma, że wyczyta bzdury w necie i to powtarza, a jak im się poda prawdziwą wersję, to zaprzeczają, bo oni przecież w necie wyczytali. Choćby antyszczepionkowcy.
201605090949 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 19:02   #7
fbf4f81e41525779832788cd71e9a6a506251643_6580de17ecce4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 282
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez thirky Pokaż wiadomość
Masz rację, wiem. Ja ogólnie w sytuacjach kiedy druga osoba włazi mi na głowę nie potrafię dać sobie rady, wiem że muszę nad tym pracować. Ale uwagę jemu też starałam się zwracac- przewróci oczami i koniec tematu, albo coś burknie pod nosem. Zresztą czy to moja broszka ustawiać cudze dziecko? Boję się że wejdę w kompetencje rodziców a on im doniesie że pani się znęca z tym internetem to jest tak że on się uprze i koniec, uczę jezyka więc często nie ma jednoznacznych rozwiazan- znajdzie sobie coś np ze slangu albo gwary/ dialektu, lub jakiś skrót (w stylu polskiego "wgl", " cb") i tego używa, bo przecież "poprawne" bo native tak napisał. Albo ktoś kto nie ma pojęcia o tym a kreuje się na znawcę, ogólnie wszystko jest ważniejsze niż to co powiem ja albo nauczycielka w szkole.
Nie wszyscy uczniowie będą wzorowi, grzeczni, bezproblemowi. Jeśli będziesz przyjmować na korki tylko tych bezproblemowych uczniów, to po prostu będziesz mieć mało klientów. Jeśli chcesz być korepetytorka musisz być przygotowana na takie sytuacje, nauczyć się dawać sobie z tym radę.

Uwagi na temat sprzętu czy mieszkania olewaj - nie bierz do siebie. Ja bym odpowiedziała uczniowi: "Proszę skup się, jesteśmy tu po to, żeby podszkolic Cię z języka, nie zmieniaj tematu". Jeśli dalej nie pomoże to mówisz: "Przyszedłeś tutaj na lekcję języka. Jeśli nie masz ochoty się uczyć a wolisz komentować tematy związane ze sprzętem elektronicznym, to przekażę Twoim rodzicom, że zawieszamy korepetycje, bo wolisz zapisać się na kółko dyskusyjne, czy tak mam właśnie zrobić?" Jeśli sytuacje będą się powtarzać, to wtedy bym powiedziała o tym rodzicom. Nie musi to być słowo w słowo powiedziane, ale chodzi o kontekst.

Co do używania skrótów, gwary itp, nie przejmuj się tym co on będzie robił. Ty masz obowiązek przekazać mu pewną wiedzę. A to jak on będzie tą wiedzę wykorzystywał, to jego sprawa. Ja bym mu powiedziała: "Native speaker może używać takich skrótów w języku potocznym, ale jeśli użyjesz go w pracy na teście, możesz stracić punkty za poprawność językową. Pamiętaj, że prace pisane na testach gimnazjalnych mają swoje oficjalne wymogi, dlatego radzę Ci nie używać tego typu słów, bo się przyzwyczaisz i na testach napiszesz źle. Kiedy ja będę oceniać Twoje prace domowe, będę oznaczać takie zwroty jako błąd." No i zawsze go poprawiaj. Ewentualnie jak rodzice będą pytać o postępy, to opowiedz, że popełnia błędy używając za dużo słów z języka potocznego. A co oni zrobią z Twoją informacją zwrotną, to ich sprawa.
fbf4f81e41525779832788cd71e9a6a506251643_6580de17ecce4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 19:06   #8
letitiah
art at its finest.
 
Avatar letitiah
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 673
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez thirky Pokaż wiadomość
Nie wiem co zrobić, czy zadzwonić do rodziców i powiedzieć że młody zachowuje się nieodpowiednio i nie chce już go uczyć?
Tak. Tak właśnie zrób. To nie jest wtykanie nosa w nie swoje sprawy - gdybyś komentowała ich metody wychowawcze, wtedy byś wtykała nos w nie swoje sprawy. Ale zamierzasz im tylko zwrócić uwagę, że on zachowuje się nieodpowiednio. Nie ma w tym nic złego, nie daj sobie wejść gówniarzowi na głowę - to Ty jesteś szefem w relacji nauczyciel-uczeń, a tylko jego rodzice mogą go utemperować. Powiedz, że jeśli jego zachowanie się nie zmieni, to będziesz zmuszona zakończyć z nim współpracę. I basta, o bliźniakach nic nie wspominaj, ewentualnie jedno zdanie, że są grzeczne. Ale licz się z tym, że prawdopodobnie jeśli rodzice zrezygnują z Ciebie jako z nauczycielki jednego dziecka, to od razu zabiorą wszystkie - bo to po prostu nieekonomiczne tak rozsyłać każde dziecko do innego nauczyciela.
__________________
मेरे भारत में, सब कुछ सुन्दर है
þú ert engillinn efst á trénu mínu
letitiah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 19:58   #9
201607111003
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 397
Dot.: Problem z uczniem.

[1=fbf4f81e41525779832788c d71e9a6a506251643_6580de1 7ecce4;58362901] Ja bym mu powiedziała: "Native speaker może używać takich skrótów w języku potocznym, ale jeśli użyjesz go w pracy na teście, możesz stracić punkty za poprawność językową. Pamiętaj, że prace pisane na testach gimnazjalnych mają swoje oficjalne wymogi, dlatego radzę Ci nie używać tego typu słów, bo się przyzwyczaisz i na testach napiszesz źle. Kiedy ja będę oceniać Twoje prace domowe, będę oznaczać takie zwroty jako błąd." No i zawsze go poprawiaj. Ewentualnie jak rodzice będą pytać o postępy, to opowiedz, że popełnia błędy używając za dużo słów z języka potocznego. A co oni zrobią z Twoją informacją zwrotną, to ich sprawa.[/QUOTE]

Używanie języka potocznego to nie błędy! I bardzo dobrze że gada z nativami. To jest właśnie bycie fluent. Jej rola jest pokazać mu język literacki i wiedze co kiedy i jak.
201607111003 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 19:58   #10
wiekanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
Dot.: Problem z uczniem.

a ja bym nazywala rzeczy po imieniu.Dokladnie to co powiedzialas nam o nim uswiadamialabym chlopaka za kazdym razem ,gdyby nadarzyla sie tylko taka okazja i bylby chamski i sie wymadrzal ,wlasnie to jaki jest tzn.ze jest arogancki,przemadrzaly,pr ostacki i nieuprzejmy albo nietaktowny czy .ze brak mu kultury osobistej itd.a potem wzruszylabym ramionami i mowilabym "moze nikt ci tego nie powiedzial ale powinienes dla wlasnego dobra to wiedziec"i tak w kolko Macieju.

Skoro jemu wolno mowic wszystko co mu slina na jezyk przyniesie ,to nie widze przeszkod,zebys miala sie szczypac i udawac,ze wszystko jest ok.
wiekanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 20:02   #11
thirky
on tired little feet
 
Avatar thirky
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 6 200
Dot.: Problem z uczniem.

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. W tym tygodniu- jak zacznie skakać to zwrócę mu stanowczo uwagę (Nadis i monicka_ podałyście dobre zwroty, dzięki ) i zobaczę co z tego wyjdzie.
__________________

I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it.
Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet.
thirky jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 20:03   #12
201706081317
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 982
Dot.: Problem z uczniem.

Polecam film Młodzi gniewni historia Rona Clarka, sztandarowy film w radzeniu sobie z młodymi, oglądałam na pierwszych zajęciach specjalizacji nauczycielskiej i daje do myślenia.
Moim zdaniem jest dużo lepsze wyjście z sytuacji, takie wychowawcze, jakby to mój mister od ćwiczeń opisał. Zamiast z nim walczyć, spróbuj zrobić zajęcia z innej strony. Idź w jego kierunku, odejdź od sztandarowych metod i spróbuj coś pokombinować ze slangiem, z ćwiczeniami na necie. Tak żeby chłopak się zafascynował lekcją i nie miał czasu na obrażanie Cię. Bo jeśli to robi to prawdopodobnie ze złości, że musi z Tobą siedzieć - używa sobie na Tobie, bo pewnie do korków zmuszony. Spróbuj go wciągnąć jakimiś fajnymi ćwiczeniami, różnorodnymi.
Jak nie chcesz/nie masz ochoty to nic nie pozostaje jak się z uczniem rozstać, bo pierwsze wrażenie nauczyciel może próbować zmazać tygodniami a jeśli sytuacja jest już dłuższa i nic nie robiłaś specjalnego by ją załagodzić to on nie zmieni nastawienia.
201706081317 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 20:06   #13
EvaIo
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 102
Dot.: Problem z uczniem.

Dziewczyny dały świetne rady. Reasumując:
1) Naucz go czerpać wiedzę ze źródeł. Jak to nic nie da, nie przejmuj się tym - jego strata.
2) Nie przejmuj się, że nie bierze na serio twoich uwag językowych. Jego strata.

Ale jak np. ma złośliwe komentarze, to kiedyś na jednym wątku, jedna wizażanka dała świetną radę. Odpowiadaj coś w rodzaju:

ON: Ale syf.
Ty: no...
ON: haha, co za dziadowski sprzęt. Starocie.
Ty: no...
Powinno pomóc. Nikt nie każe ci się przejmować jego tekstami
A rodzicom powiedz dopiero jak będzie jeszcze bardziej przeginał. Oczywiście nie zrywaj współpracy, warto sobie dorobić.
EvaIo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 20:06   #14
thirky
on tired little feet
 
Avatar thirky
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 6 200
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez Elion Pokaż wiadomość
Używanie języka potocznego to nie błędy! I bardzo dobrze że gada z nativami. To jest właśnie bycie fluent. Jej rola jest pokazać mu język literacki i wiedze co kiedy i jak.
Ja widzę to trochę inaczej- jasne, dobrze że gada z nativami, tylko nativ nativowi nierówny jak ktoś uczący się polskiego rozmawiałby z osobami które mówią/ piszą "wziąść", "cb" czy "włanczam" to nie byłoby to ze zbyt wielkim pożytkiem dla nauki. Dodatkowo on nie potrafi zrozumieć że nie wszystko przejdzie na przykład w liście formalnym czy na egzaminie (a raczej wydaje mi się że bardzo dobrze rozumie, ale na złość i tak używa "swoich" form), a jakby nie patrzeć to ja też będę rozliczana z tego czy młody dostanie 2 czy 5 na teście.
__________________

I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it.
Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet.
thirky jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 20:09   #15
EvaIo
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 102
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez niebieska_meta Pokaż wiadomość
Polecam film Młodzi gniewni historia Rona Clarka, sztandarowy film w radzeniu sobie z młodymi, oglądałam na pierwszych zajęciach specjalizacji nauczycielskiej i daje do myślenia.
Moim zdaniem jest dużo lepsze wyjście z sytuacji, takie wychowawcze, jakby to mój mister od ćwiczeń opisał. Zamiast z nim walczyć, spróbuj zrobić zajęcia z innej strony. Idź w jego kierunku, odejdź od sztandarowych metod i spróbuj coś pokombinować ze slangiem, z ćwiczeniami na necie. Tak żeby chłopak się zafascynował lekcją i nie miał czasu na obrażanie Cię. Bo jeśli to robi to prawdopodobnie ze złości, że musi z Tobą siedzieć - używa sobie na Tobie, bo pewnie do korków zmuszony. Spróbuj go wciągnąć jakimiś fajnymi ćwiczeniami, różnorodnymi.
Jak nie chcesz/nie masz ochoty to nic nie pozostaje jak się z uczniem rozstać, bo pierwsze wrażenie nauczyciel może próbować zmazać tygodniami a jeśli sytuacja jest już dłuższa i nic nie robiłaś specjalnego by ją załagodzić to on nie zmieni nastawienia.
Ta, jasne, niech przygotowuje się do zajęć 2x więcej niż potrzeba, bo on jest "trudny". Poza tym na takich gnojków to nie działa, nauczyciel może stać na głowie, a oni i tak będą nim gardzić Film też podkoloryzowany.
EvaIo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 20:10   #16
thirky
on tired little feet
 
Avatar thirky
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 6 200
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez niebieska_meta Pokaż wiadomość
Idź w jego kierunku, odejdź od sztandarowych metod i spróbuj coś pokombinować ze slangiem, z ćwiczeniami na necie. Tak żeby chłopak się zafascynował lekcją i nie miał czasu na obrażanie Cię. Bo jeśli to robi to prawdopodobnie ze złości, że musi z Tobą siedzieć - używa sobie na Tobie, bo pewnie do korków zmuszony. Spróbuj go wciągnąć jakimiś fajnymi ćwiczeniami, różnorodnymi.
Jak nie chcesz/nie masz ochoty to nic nie pozostaje jak się z uczniem rozstać, bo pierwsze wrażenie nauczyciel może próbować zmazać tygodniami a jeśli sytuacja jest już dłuższa i nic nie robiłaś specjalnego by ją załagodzić to on nie zmieni nastawienia.
Wiesz, mi się wydaje że to nie jest czas jeszcze dla niego na slangi nieslangi, bo nie ma płynności językowej, dobrych podstaw z gramatyki, jak wlezie w niepoprawne mówienie to tak mu zostanie. A przede wszystkim to ja mam mu pomóc w przygotowaniu do testów gimnazjalnych i z tego będę "rozliczana".
__________________

I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it.
Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet.
thirky jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 20:14   #17
201706081317
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 982
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez EvaIo Pokaż wiadomość
Ta, jasne, niech przygotowuje się do zajęć 2x więcej niż potrzeba, bo on jest "trudny". Poza tym na takich gnojków to nie działa, nauczyciel może stać na głowie, a oni i tak będą nim gardzić Film też podkoloryzowany.
Cytat:
Napisane przez thirky Pokaż wiadomość
Wiesz, mi się wydaje że to nie jest czas jeszcze dla niego na slangi nieslangi, bo nie ma płynności językowej, dobrych podstaw z gramatyki, jak wlezie w niepoprawne mówienie to tak mu zostanie. A przede wszystkim to ja mam mu pomóc w przygotowaniu do testów gimnazjalnych i z tego będę "rozliczana".
Nie ma innej opcji niż go zafascynować zajęciami w jakikolwiek sposób jeśli ma się uspokoić. Slangi to przykład tylko, można go jakoś inaczej spróbować zachęcić, ale to jak już napisałam - trzeba chcieć i mieć ochotę, a więc przez to też rozumiem spędzenie czasu przed lekcją z nim by się przygotować i wymyślić coś ekstra.
Ja bym się z nim pożegnała, ale autorka chce z nim dać sobie radę, więc mówię to, co przeczytałam w każdej ksiażce o nauczaniu jaka bylam zmuszona przeczytac na studia.
Szkoda, że gimbaza, bo z licealista mozna bardziej poszalec w edukacji.
On w ogóle chce sie uczyc? Czy siedzi na przymus, obraża i nic nie wynosi?
201706081317 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 20:17   #18
201610111029
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 379
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez thirky Pokaż wiadomość
Wiesz, mi się wydaje że to nie jest czas jeszcze dla niego na slangi nieslangi, bo nie ma płynności językowej, dobrych podstaw z gramatyki, jak wlezie w niepoprawne mówienie to tak mu zostanie. A przede wszystkim to ja mam mu pomóc w przygotowaniu do testów gimnazjalnych i z tego będę "rozliczana".
Powiedz to jego rodzicom. Ze uparł się na stosowanie slangow z internetu i nie wykazuje chęci współpracy.
201610111029 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 20:21   #19
201607111003
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 397
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez thirky Pokaż wiadomość
Ja widzę to trochę inaczej- jasne, dobrze że gada z nativami, tylko nativ nativowi nierówny jak ktoś uczący się polskiego rozmawiałby z osobami które mówią/ piszą "wziąść", "cb" czy "włanczam" to nie byłoby to ze zbyt wielkim pożytkiem dla nauki. Dodatkowo on nie potrafi zrozumieć że nie wszystko przejdzie na przykład w liście formalnym czy na egzaminie (a raczej wydaje mi się że bardzo dobrze rozumie, ale na złość i tak używa "swoich" form), a jakby nie patrzeć to ja też będę rozliczana z tego czy młody dostanie 2 czy 5 na teście.
Potem dodałaś że nie ma nawet gramatyki więc to trochę zmienia, ale pomijając to to właśnie ty jesteś (albo szkoła, ale zdaje się że z jakiegoś powodu chodzi na korki) od pokazania mu literackiego języka.
Ja chodziłam do szkoły z ludźmi którzy mówili w każdym bądź razie, ale wiem że poprawna forma to w każdym razie.
201607111003 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2016-04-03, 20:27   #20
thirky
on tired little feet
 
Avatar thirky
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 6 200
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez niebieska_meta Pokaż wiadomość
Nie ma innej opcji niż go zafascynować zajęciami w jakikolwiek sposób jeśli ma się uspokoić. Slangi to przykład tylko, można go jakoś inaczej spróbować zachęcić, ale to jak już napisałam - trzeba chcieć i mieć ochotę, a więc przez to też rozumiem spędzenie czasu przed lekcją z nim by się przygotować i wymyślić coś ekstra.
Ja bym się z nim pożegnała, ale autorka chce z nim dać sobie radę, więc mówię to, co przeczytałam w każdej ksiażce o nauczaniu jaka bylam zmuszona przeczytac na studia.
Szkoda, że gimbaza, bo z licealista mozna bardziej poszalec w edukacji.
On w ogóle chce sie uczyc? Czy siedzi na przymus, obraża i nic nie wynosi?
Wiesz co to jest taki typ pt "szkoła jest gupia, testy są be, nie będę się tego uczył". Czasem coś go zaciekawi- dałam mu do przeczytania fragment Hobbita i później o tym rozmawialiśmy to się rozkręcił, ładnie mówił, słuchał co odpowiadam, dopytywał się mnie o słówka i zapisywał je sobie, bardzo fajna lekcja. Ale jak przerabiamy słownictwo stricte do testów to jest foch, staram się wynaleźć coś co go zaciekawi ale przecież musimy też zrobić nudniejsze tematy, czyli ciuchy, lekarz itd- mówi że to jest głupie, wypracowania potrafi bezczelnie napisać nie na temat, plecie od rzeczy (wyobraźnię nie powiem ma, ale rzecz w tym że nie wie, kiedy ją powściągnąć). A grama to już w ogóle koszmar- on się nie będzie uczył bo nie. Dobrze że jest zdolny to jakoś przypadkowo nawet wskakuje mu to do głowy No ale jednak te ćwiczenia gramatyczne robić trzeba bo bez tego dalej nie pójdzie, a on nad tym wzdycha, przewraca oczami, burczy coś, aż mi się odechciewa.

---------- Dopisano o 21:27 ---------- Poprzedni post napisano o 21:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Elion Pokaż wiadomość
Potem dodałaś że nie ma nawet gramatyki więc to trochę zmienia, ale pomijając to to właśnie ty jesteś (albo szkoła, ale zdaje się że z jakiegoś powodu chodzi na korki) od pokazania mu literackiego języka.
Ja chodziłam do szkoły z ludźmi którzy mówili w każdym bądź razie, ale wiem że poprawna forma to w każdym razie.
no właśnie ze szkołą też głupia sprawa bo rodzice olali sprawę, dzieciaki są zdolne a posłali je do pierwszych lepszych szkół (w sumie podstawówkę jeszcze rozumiem, ale jemu mogli znaleźć jakieś lepsze gimnazjum), teraz się obudzili i dlatego chodzi na korki ze wszystkich przedmiotów praktycznie, bo chcą (i w sumie on też z tego co mówił) żeby dostał się do dobrego liceum.
No jasne ale jednak w języku obcym nie mamy takiego wyczucia, nie wie się które słowo ma jakie zabarwienie na przykład. W sumie jak się tak nad tym zastanowię to wydaje mi się że on naprawdę to robi na złość innym (mi, rodzicom, nauczycielce?) żeby nie wiadomo co nam udowodnić, tylko że tak naprawdę to wychodzi na jego krzywdę.
__________________

I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it.
Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet.

Edytowane przez thirky
Czas edycji: 2016-04-03 o 20:29
thirky jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 20:31   #21
201706081317
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 982
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez thirky Pokaż wiadomość
Wiesz co to jest taki typ pt "szkoła jest gupia, testy są be, nie będę się tego uczył". Czasem coś go zaciekawi- dałam mu do przeczytania fragment Hobbita i później o tym rozmawialiśmy to się rozkręcił, ładnie mówił, słuchał co odpowiadam, dopytywał się mnie o słówka i zapisywał je sobie, bardzo fajna lekcja. Ale jak przerabiamy słownictwo stricte do testów to jest foch, staram się wynaleźć coś co go zaciekawi ale przecież musimy też zrobić nudniejsze tematy, czyli ciuchy, lekarz itd- mówi że to jest głupie, wypracowania potrafi bezczelnie napisać nie na temat, plecie od rzeczy (wyobraźnię nie powiem ma, ale rzecz w tym że nie wie, kiedy ją powściągnąć). A grama to już w ogóle koszmar- on się nie będzie uczył bo nie. Dobrze że jest zdolny to jakoś przypadkowo nawet wskakuje mu to do głowy No ale jednak te ćwiczenia gramatyczne robić trzeba bo bez tego dalej nie pójdzie, a on nad tym wzdycha, przewraca oczami, burczy coś, aż mi się odechciewa.
Spróbuj podejść do niego jak do dziecka. Jak ćwiczycie np conditionale (czy w gimbazie są conditionale XD?) i tryb warunkowy II zróbcie konkurs na najbardziej bezsensowne zdanie warunkowe jakie tylko można wymyślić, koniecznie z humorem. Lub np o jakimś jego nauczycielu. Chodzi o to żeby miał odniesienie tej gramatyki do czegoś rzeczywistego. Wtedy się nauczy i skupi. Jak robicie czasy, to daj mu 5 słów na kartce napisanych i ma z tego wymyślić historię w określonym czasie z udziałem jego samego (wtedy się zainteresuje). Pograjcie sobie w taboo jeśli chcesz go nauczyć słownictwa. Pokaż mu quizleta.com i każ mu na zadane zrobić seta, którego sprawdzisz poprawność, i ma codziennie w busie czy na kiblu 15 minut porobić stamtąd słówka. Słówek ucz go grami.
Chodzi o to żebyś każde ćwiczenie robiła niesztandarowo, z humorem, na zasadzie skojarzeń.
Bez zainteresowania on będzie dalej Ci zajęcia przerywał i Cię zniechęcał. Jak go opierniczysz, to się jeszcze bardziej nakręci, bo zobaczy, że to na Ciebie działa.
Proponuję obrać inną metodę. Współpracować z nim. Jak mówi, że masz słaby sprzęt to się zgadzaj, mów, że chciałabyś lepszy i czy może po angielsku zaproponować ci jakaś alternatywę. Jak mówi, że mieszkasz w syfie, to każ mu w trybie warunkowym numer II powiedzieć co on by zmienił żeby syfu nie było. Musisz go zagiać. Jak nauczysz go reakcji warunkowej, że z każdym niemiłym komentarzem on musi jakieś zadanie wykonać, to dzieciak odpuści. Ja bym chciała pogadać II trybem, on może niekoniecznie.
Gimbaza to gimbaza, trzeba ich wziąć że tak powiem z zaskoczenia i z pomysłem.
To moje takie luźne idee, może dlatego że ja niby z wykształcenia będę nauczycielem, spróbuj tych metod, zobaczysz, że będzie rezultat. Zrób sobie z tego challenge

Edytowane przez 201706081317
Czas edycji: 2016-04-03 o 20:34
201706081317 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 20:33   #22
Casssssie
Rozeznanie
 
Avatar Casssssie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 534
Dot.: Problem z uczniem.

a może kiedy znowu pojawią się jakieś teksty, po prostu powiedz :
"nie muszę z Tobą pracować, ale dostaję od Twoich rodziców pieniądze, więc to Twój wybór czy chcesz to jakoś sensownie wykorzystać. Pamiętaj nikt nie zmusza Cię do tych zajęć."
Casssssie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 20:37   #23
thirky
on tired little feet
 
Avatar thirky
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 6 200
Dot.: Problem z uczniem.

Cytat:
Napisane przez niebieska_meta Pokaż wiadomość
Spróbuj podejść do niego jak do dziecka. Jak ćwiczycie np conditionale (czy w gimbazie są conditionale XD?) i tryb warunkowy II zróbcie konkurs na najbardziej bezsensowne zdanie warunkowe jakie tylko można wymyślić, koniecznie z humorem. Lub np o jakimś jego nauczycielu. Chodzi o to żeby miał odniesienie tej gramatyki do czegoś rzeczywistego. Wtedy się nauczy i skupi. Jak robicie czasy, to daj mu 5 słów na kartce napisanych i ma z tego wymyślić historię w określonym czasie z udziałem jego samego (wtedy się zainteresuje). Pograjcie sobie w taboo jeśli chcesz go nauczyć słownictwa. Pokaż mu quizleta.com i każ mu na zadane zrobić seta, którego sprawdzisz poprawność, i ma codziennie w busie czy na kiblu 15 minut porobić stamtąd słówka. Słówek ucz go grami.
Chodzi o to żebyś każde ćwiczenie robiła niesztandarowo, z humorem, na zasadzie skojarzeń.
Bez zainteresowania on będzie dalej Ci zajęcia przerywał i Cię zniechęcał. Jak go opierniczysz, to się jeszcze bardziej nakręci, bo zobaczy, że to na Ciebie działa.
Proponuję obrać inną metodę. Współpracować z nim. Jak mówi, że masz słaby sprzęt to się zgadzaj, mów, że chciałabyś lepszy i czy może po angielsku zaproponować ci jakaś alternatywę. Jak mówi, że mieszkasz w syfie, to każ mu w trybie warunkowym numer II powiedzieć co on by zmienił żeby syfu nie było. Musisz go zagiać. Jak nauczysz go reakcji warunkowej, że z każdym niemiłym komentarzem on musi jakieś zadanie wykonać, to dzieciak odpuści. Ja bym chciała pogadać II trybem, on może niekoniecznie.
Gimbaza to gimbaza, trzeba ich wziąć że tak powiem z zaskoczenia i z pomysłem.
To moje takie luźne idee, może dlatego że ja niby z wykształcenia będę nauczycielem, spróbuj tych metod, zobaczysz, że będzie rezultat. Zrób sobie z tego challenge
Dzięki, fajne pomysły Spróbuję. Choć mam niestety wrażenie że do gramatyki go nie przekonam, bo wymyślałam już podobne rzeczy i zawsze było "bożeeeee to głupie" i robienie zadania na odwal, albo "oj zapomniałem/ zgubiłem kartkę".
Zresztą mam wrażenie że on ogólnie jest gburowaty (pewnie bunt młodzieńczy), bo jak rodzeństwo wychodzi (mają zajęcia przed nim) to czasem tak im coś powie że aż mi jest wstyd i szkoda tych dzieciaków
__________________

I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it.
Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet.
thirky jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-03, 21:22   #24
tamtaglista
Zakorzenienie
 
Avatar tamtaglista
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 6 411
Dot.: Problem z uczniem.

Jeśli chodzi o skróty i mowę potoczną to ja swoim uczniom mówię, że super, że znają ale u mnie i na egzaminach nie używamy tego typu rzeczy. Uczulam, że native nie oznacza nieomylności i bardzo często pojawiają się błędy ale cieszę się, że mają kontakt z językiem obecnie ćwiczę pisanie do egzaminu gimnazjalnego z jednym uczniem i wprost mówię ile i za co jest punktów do zdobycia co jest na plus a co na minus.
Jego teksty albo olej albo odpowiedz, że czekasz na gwiazdora z nowym sprzętem bo marzy Ci się jakiś tam - u mnie rozmowy technologiczne wzbudzają zachwyt nastolatków i zwykle kończy się zadaniem typu znajdź informacje o, opowiedz, napisz, zrób prezentację. A i pomaga też umowa - zrobimy to i to i wtedy mozesz wybrac temat/ zadanie na następne zajecia.
__________________
Nie odpowiadam za to, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem
blog
tamtaglista jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-04, 00:05   #25
kahoko hino
Zakorzenienie
 
Avatar kahoko hino
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 060
Dot.: Problem z uczniem.

ja bym spróbowała go potraktować jako dorosłego. po pierwsze - przytaknąć. tak, testy są beznadziejnie głupie, zwłaszcza te państwowe. pytanie tylko, czy są nam do czegoś potrzebne. poświęciłabym jedną lekcję na rozmowę: młody, co Ty chcesz robić? gdzie byś chciał być? pokazać mu nieco związek przyczynowo-skutkowy. jeśli patrzy zbyt krótkowzrocznie, to złapać się czegoś, co lubi - 'nie zrozumiesz tolkiena, jak się tego nie nauczysz. nie nauczysz się tego, jak będziesz w gównianej szkole. nie dostaniesz się do dobrego ogólniaka, jak nie zdasz tego beznadziejnie durnego testu, który upokarza inteligentną osobę'. kijem zwykle nie działa, trzeba marchewką
kahoko hino jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-04, 09:59   #26
enka91
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: szczecin
Wiadomości: 4
Dot.: Problem z uczniem.

Mam identyczny problem ze swoją uczennica, dziewoja lat 13. No po prostu masakra. Ostatnio usłyszałam tekst "niby taka mądra, a że słownika korzysta" (musiałam coś sorawdzic żeby się upewnić). Uczę trójkę dzieci a takiego zachowania jeszcze nie widziałam. Porażka jakas. Próbowałam chyba wszystkich sposobów od żartów, do ignorancji ale serio, ile można wytrzymać? Aż gotuje się w człowieku. Gdy ppwiedzialam że jak chce, to mogę sobie już iść do domu to kolejny tekst "to mama chciała żebyś przyszła a nie ja'... Autorko, życzę powodzenia z uczniem i solidaryzuje się z Tobą jak znajdziesz jakiś dobry sposób na tego dzieciaka chętnie też spróbuje z niego skorzystać

Wysłane z mojego Tornado 348 przy użyciu Tapatalka
enka91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-04, 10:23   #27
201610111029
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 379
Dot.: Problem z uczniem.

...

Edytowane przez 201610111029
Czas edycji: 2016-09-24 o 20:49
201610111029 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-04, 11:22   #28
rednails202
Raczkowanie
 
Avatar rednails202
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Acidland
Wiadomości: 245
Dot.: Problem z uczniem.

Wszystko co pisze @niebieska_meta + może wytłumacz mu, jak mocno "język podwórkowy" różni się od oficjalnego. Możecie poświęcić chwile, żeby pokazać mu różne dialekty (jeśli to angielski, to np. mandaryński, patois, australijski, szkocki i do tego royal dla porównania). I na tych przykładach wyjaśnić, że patois może brzmieć świetnie, ale jak zacznie tak mówić, to mało kto go zrozumie.
Do tego nudniejsze tematy obracać w zabawne/absurdalne/głupkowate- odgrywanie scenek w przypadku tematu o zdrowiu (np. Ty lekarz, on przychodzi i mówi, że boli go brzuch- a Ty pytasz, czy ma biegunke , albo czy wie, że to może być rak dwunastnicy itd.) Ja bym chyba właśnie w ten sposób, trochę się "droczyła", a przy okazji takie najgłupsze rzeczy, najbardziej zapadają w pamięć.
Myślę, że to może przynieść skutek.
A powiedzenie mu, że państwowy egzamin jest bezsensu, może sprawić, że on pomyśli, że się z nim solidaryzujesz. Ale może mieć też trochę odwrotny skutek- będzie chodził i mówił, co o tym sądzi, a na poparcie swoich słów przywoływał, że jego korepetytorka też podziela takie zdanie. Albo co gorsza, że to ona mu tak powiedziała
Do ubrań też można zaleźć jakieś teksty- może zapytaj jakiej muzyki słucha i jeśli jest to np. amerykański hip hop, to znajdź jakiś tekst o najnowszej kolekcji ubrań jakiegoś Kanyego Westa, czy Jay-Z.
A jak to wszystko nie podziała to .
__________________
"Gdybym tylko miał broń, byłbyś pierwszy kogo bym odwiedził z nią"
rednails202 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-04, 11:29   #29
201701170929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 200
Dot.: Problem z uczniem.

Nie wiem jak on się do ciebie zwraca, ale wnioskuję, że per Ty. To już bym ucięła na samym początku nie wiem ile masz lat, ale on przychodzi się uczyć do ciebie i de facto jesteś jego nauczycielką i niech mówi do ciebie na "pani" (wiem może jestem staroświecka nieco). Gnojek sobie za dużo pozwala jak można komentować czyjś stan mieszkania czy to jakiego sprzętu używa. W momencie przyprowadziła bym go do równowagi i albo zacznie cię szanować traktować jak nauczycielkę i słuchać, a szczeniackie odzywki zostawi dla kolegów z klasy albo wylot z korków i telefon do rodziców (a jak by rodzice nie wierzyli w zachowanie synka to po kryjomu nagrać jego zachowanie i im odtworzyć). Zawalcz kobieto o szacunek bo nie mogę czytać jak młodzież dzisiaj traktuje dorosłych toż to tragedia. Przecież to nie jest twój kolega. Ta sama rada dla dziewczyny powyżej, która uczy 13 latkę. Ludzie błagam was.

Edytowane przez 201701170929
Czas edycji: 2016-04-04 o 11:32
201701170929 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-04, 11:30   #30
ALL for LOVE
Zadomowienie
 
Avatar ALL for LOVE
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 058
Dot.: Problem z uczniem.

Jeśli nie reagujesz na zaczepki to chłopak będzie kombinował coraz gorszych sposobów na zwrócenie na siebie uwagi. To Ty jesteś od tego, żeby zachowywał się na lekcji, nie rodzice. Poćwicz nad stanowczością, bo przypuszczam, że jesteś młodą nauczycielką i nie jeden dzieciak ci jeszcze będzie próbował zajść za skórę (i to o wiele gorzej) i musisz sobie z tym radzić.
__________________
Cytat:
Napisane przez majka versace Pokaż wiadomość
Wspólne prowadzenie domu i przebywanie w swoim towarzystwie to wielkie wyzwanie. To nauka drugiego człowieka od nowa. Z innej perspektywy.
ALL for LOVE jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-04 17:50:12


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:30.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.