niezadowolenie z życia - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-07-20, 18:12   #1
anita2016
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 3

niezadowolenie z życia


Jakiś czas temu zdałam sobie sprawę, że muszę w końcu wziąć los w swoje ręce żeby być szczęśliwa. Problem leży w tym, że nie wiem jak to zrobić,mimo że każdej nocy powtarzam sobie- jutro będzie dobrze, nie będziesz miała tych parszywych myśli i jakoś się ułoży.

Nie chcę się kreować na ofiarę i ciągle narzekać- po prostu nakreślę krótko sytuację i opowiem wam o sobie żebyście mogli ocenić Nigdy nie miałam przyjaciół, bliskich koleżanek, zawsze ludzie ode mnie uciekali/nudzili się moją osobą, nie byłam po prostu dla nich atrakcyjna towarzysko. Czasami starałam się do kogoś zbliżyć, ale częściej się wycofywałam, miałam i wciąż mam takie cholerne odczucie bycia gorszą, szczególnie w stosunku do ludzi, którzy są pewni siebie, wygadani, otwarci. Przy nich jest najgorzej, bo staram się wypaść najlepiej, spinam się i nie mogę być naturalna. Zawsze byłam zamknięta, nieśmiała choć od paru lat udaję osobę pewną siebie(niestety z marnym skutkiem). Czuję się po prostu mało zabawna, nudna i ja nie wierzę że ktokolwiek mógłby mnie polubić, skoro nawet moja rodzina otwarcie ma mnie gdzieś(z tym się już pogodziłam- są jacy są, rodziców już nie zmienię, ale siebie mogę).

Nie byłam nigdy w poważnym związku, bo chyba moje zakompleksienie jest tak widoczne, że faceci uciekają bardzo szybko mimo początkowego zainteresowania. Wszystkie sytuacje z facetami, moja toksyczność wobec nich pogłębiły moje niedowartościowanie, poczucie bycia gorszą. Czuję, że poza znośnym wyglądem nie mam nic więcej do zaoferowania, bo przez brak pewności siebie jestem dla ludzi..pusta? Mam zainteresowania, ale niestety nie umiem o nich mówić tak żeby kogoś tym zainteresować. Mam tyle planów, marzeń, chciałabym spróbować różnych zajęć żeby znaleźć swoje hobby, ale.. ja się boję. Boję się zapisać na squasha, czy karate bo mam ten lęk, że ludzie mnie wyśmieją, nie dam rady, nie nawiąże nowych znajomości i nikt mnie nie polubi za to jaka jestem..
Macie może jakieś rady dla mnie? Może ktoś miał podobną sytuację? Gdyby tylko była taka możliwość to przeprogramowałabym swoje myślenie, głowę i zaczęła wszystko od nowa- może wtedy byłabym jak zadowoleni z życia ludzie.

Gdyby ktoś pytał, to mam 20 lat i zdaję sobie sprawę, że powinnam już dawno ogarnąć takie sprawy, ale nie jest to łatwe.
anita2016 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-20, 19:06   #2
ColdDesert
West Coast
 
Avatar ColdDesert
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 169
Dot.: niezadowolenie z życia

Cytat:
Napisane przez anita2016 Pokaż wiadomość
Jakiś czas temu zdałam sobie sprawę, że muszę w końcu wziąć los w swoje ręce żeby być szczęśliwa. Problem leży w tym, że nie wiem jak to zrobić,mimo że każdej nocy powtarzam sobie- jutro będzie dobrze, nie będziesz miała tych parszywych myśli i jakoś się ułoży.

Nie chcę się kreować na ofiarę i ciągle narzekać- po prostu nakreślę krótko sytuację i opowiem wam o sobie żebyście mogli ocenić Nigdy nie miałam przyjaciół, bliskich koleżanek, zawsze ludzie ode mnie uciekali/nudzili się moją osobą, nie byłam po prostu dla nich atrakcyjna towarzysko. Czasami starałam się do kogoś zbliżyć, ale częściej się wycofywałam, miałam i wciąż mam takie cholerne odczucie bycia gorszą, szczególnie w stosunku do ludzi, którzy są pewni siebie, wygadani, otwarci. Przy nich jest najgorzej, bo staram się wypaść najlepiej, spinam się i nie mogę być naturalna. Zawsze byłam zamknięta, nieśmiała choć od paru lat udaję osobę pewną siebie(niestety z marnym skutkiem). Czuję się po prostu mało zabawna, nudna i ja nie wierzę że ktokolwiek mógłby mnie polubić, skoro nawet moja rodzina otwarcie ma mnie gdzieś(z tym się już pogodziłam- są jacy są, rodziców już nie zmienię, ale siebie mogę).

Nie byłam nigdy w poważnym związku, bo chyba moje zakompleksienie jest tak widoczne, że faceci uciekają bardzo szybko mimo początkowego zainteresowania. Wszystkie sytuacje z facetami, moja toksyczność wobec nich pogłębiły moje niedowartościowanie, poczucie bycia gorszą. Czuję, że poza znośnym wyglądem nie mam nic więcej do zaoferowania, bo przez brak pewności siebie jestem dla ludzi..pusta? Mam zainteresowania, ale niestety nie umiem o nich mówić tak żeby kogoś tym zainteresować. Mam tyle planów, marzeń, chciałabym spróbować różnych zajęć żeby znaleźć swoje hobby, ale.. ja się boję. Boję się zapisać na squasha, czy karate bo mam ten lęk, że ludzie mnie wyśmieją, nie dam rady, nie nawiąże nowych znajomości i nikt mnie nie polubi za to jaka jestem..
Macie może jakieś rady dla mnie? Może ktoś miał podobną sytuację? Gdyby tylko była taka możliwość to przeprogramowałabym swoje myślenie, głowę i zaczęła wszystko od nowa- może wtedy byłabym jak zadowoleni z życia ludzie.

Gdyby ktoś pytał, to mam 20 lat i zdaję sobie sprawę, że powinnam już dawno ogarnąć takie sprawy, ale nie jest to łatwe.

Moim zdaniem jedyne co pomaga w takich sytuacjach to PRAKTYKA. Jesteś na jakiejś imprezie-podejdź do osoby, której nie znasz, zacznij rozmowę, bądź miła i uśmiechnięta. Najważniejsze to podjąć próbę zmiany siebie, przede wszystkim własnego nastawienia. Jak Ty będziesz w siebie widziała kogoś gorszego, to ludzie też tak będą Cię odbierać.


Ja miałam kiedyś problem z zabieraniem głosu w większej grupie np. na lekcjach w klasie Często zdarzało się tak, że mimo tego, że znałam odpowiedź na trudne pytanie nauczyciela, nie byłam w stanie się zgłosić i wypowiedzieć. Bałam się, że coś przekręcę, że się ośmieszę. Bardzo pomogło mi zapisanie się na kurs językowy. Nie tylko znacznie poprawiłam znajomość języka, ale też nabrałam takiej pewności siebie w grupie, że wiecznie wyrywałam się pierwsza. Teraz już nie pamiętam czym jest skrępowanie i nie boję się głośno mówić co myślę, nie mam żadnego lęku przed zrobieniem z siebie głupka, bo kompletnie się tym nie przejmuję, ważne jest, że próbuję

Pamiętaj, że samo nic się nie zmieni. Nie wyczarujesz wokół siebie nagle grupki przyjaciół. Nie zaczniesz z dnia na dzień być super przebojowa. Zacznij od małych kroków i nie poddawaj się.
ColdDesert jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-20, 21:06   #3
Anowy89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4
Dot.: niezadowolenie z życia

Cytat:
Napisane przez anita2016 Pokaż wiadomość
Jakiś czas temu zdałam sobie sprawę, że muszę w końcu wziąć los w swoje ręce żeby być szczęśliwa. Problem leży w tym, że nie wiem jak to zrobić,mimo że każdej nocy powtarzam sobie- jutro będzie dobrze, nie będziesz miała tych parszywych myśli i jakoś się ułoży.

Nie chcę się kreować na ofiarę i ciągle narzekać- po prostu nakreślę krótko sytuację i opowiem wam o sobie żebyście mogli ocenić Nigdy nie miałam przyjaciół, bliskich koleżanek, zawsze ludzie ode mnie uciekali/nudzili się moją osobą, nie byłam po prostu dla nich atrakcyjna towarzysko. Czasami starałam się do kogoś zbliżyć, ale częściej się wycofywałam, miałam i wciąż mam takie cholerne odczucie bycia gorszą, szczególnie w stosunku do ludzi, którzy są pewni siebie, wygadani, otwarci. Przy nich jest najgorzej, bo staram się wypaść najlepiej, spinam się i nie mogę być naturalna. Zawsze byłam zamknięta, nieśmiała choć od paru lat udaję osobę pewną siebie(niestety z marnym skutkiem). Czuję się po prostu mało zabawna, nudna i ja nie wierzę że ktokolwiek mógłby mnie polubić, skoro nawet moja rodzina otwarcie ma mnie gdzieś(z tym się już pogodziłam- są jacy są, rodziców już nie zmienię, ale siebie mogę).

Nie byłam nigdy w poważnym związku, bo chyba moje zakompleksienie jest tak widoczne, że faceci uciekają bardzo szybko mimo początkowego zainteresowania. Wszystkie sytuacje z facetami, moja toksyczność wobec nich pogłębiły moje niedowartościowanie, poczucie bycia gorszą. Czuję, że poza znośnym wyglądem nie mam nic więcej do zaoferowania, bo przez brak pewności siebie jestem dla ludzi..pusta? Mam zainteresowania, ale niestety nie umiem o nich mówić tak żeby kogoś tym zainteresować. Mam tyle planów, marzeń, chciałabym spróbować różnych zajęć żeby znaleźć swoje hobby, ale.. ja się boję. Boję się zapisać na squasha, czy karate bo mam ten lęk, że ludzie mnie wyśmieją, nie dam rady, nie nawiąże nowych znajomości i nikt mnie nie polubi za to jaka jestem..
Macie może jakieś rady dla mnie? Może ktoś miał podobną sytuację? Gdyby tylko była taka możliwość to przeprogramowałabym swoje myślenie, głowę i zaczęła wszystko od nowa- może wtedy byłabym jak zadowoleni z życia ludzie.

Gdyby ktoś pytał, to mam 20 lat i zdaję sobie sprawę, że powinnam już dawno ogarnąć takie sprawy, ale nie jest to łatwe.
Na początek się przywitam . Wczoraj przez przypadek trafiłem tutaj i miło się czyta drugi wieczór.

Twój przypadek przypomina mi moją byłą dziewczyne.
Twój opis jest identyczny do jej życia gdy ją poznałem.
Na początek opisze w dużym skrócie moją historie.
Gdy ją poznałem była bardzo podobna do Ciebie, dużo czasu mi zajeło żeby do niej dotrzeć. Była nie stabilna emocjonalnie, miała dużo kompleksów i co najbardziej rzucało się w oczy to brak uśmiechu na jej twarzy. Brzydko mówiąc nie odpusciłem tematu i utrzymywałe z nią kontakt. Robiłem co mogłem żeby ją dowartościować, żeby czuła się przy mnie swobodnie i szczęśliwie.
Z czasem zaczeła się coraz częściej uśmiechać było widać że wraca jej radość z życia, powoli nabierała pewności siebie i pozbywała się kompleksów. Oczywiście po drodze było wiele schodów które kosztowały nas dużo nerwów. Udało się to przetrwać i było jak bajce ja szczęśliwy Ona pewna siebie, pozbawiona kompleksów i szczęśliwa.
Tutaj bajka się skończyła bo przestała być szarą myszką i jej odwaliło i się rostaliśmy. Wiem brutalne zakończenia ale takie jest życie.

Ciężko coś Ci poradzić za monitora ale w tym przypadku nie będe pisał żebyś znalazła chłopaka który Ciebie zrozumie bo to bez sensu.
Na początek poszukaj towarzystwa w którym bedziesz się czuć dobrze i swobodnie. Nie bój się rozwijać swoich pasji. Chcesz iść na karate to idz nie zastanawiaj się, tam nikt Cie nie wyśmieje uwierz mi. Chcesz robić coś innego to rób co lubisz i przy okazji poznasz osoby z podobnymi zainteresowaniami wtedy będzie Ci łatwiej ze wszystkim w życiu.
Na początek uszy do góry pozdrawiam.

Edytowane przez Anowy89
Czas edycji: 2016-07-20 o 21:07
Anowy89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-20, 23:12   #4
Sheev
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 269
Dot.: niezadowolenie z życia

Cytat:
"Gdyby tylko była taka możliwość to przeprogramowałabym swoje myślenie, głowę i zaczęła wszystko od nowa- może wtedy byłabym jak zadowoleni z życia ludzie."
Przeprogramować myślenie i głowę. W tym mogę Ci pomóc.
Ale nie byłabyś jak zadowoleni z życia ludzie. To brzmi jak coś powszedniego, jak chęć dostosowania się do norm. Byłabyś kimś innym, czymś więcej.

Chcesz wyzbyć się lęków społecznych, nabrać poczucia własnej wartości, zniszczyć blokady umysłowe, tremę, presję, jakie Cię dławią. Chcesz nauczyć się "wypływać na powierzchnię", żeby inni dostrzegli i docenili Twoją osobę. Pragniesz siły. Mogę Cię tego nauczyć. Będziesz musiała dużo ćwiczyć, robić to, co Ci zlecę na "zadanie domowe". Możliwe, że nie przejdziesz szkolenia, ale czegoś się na pewno nauczysz. Jeśli jesteś zainteresowana, wyślij mi prywatną wiadomość.
Sheev jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-07-21 00:12:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:08.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.