Dda - Strona 16 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2006-08-08, 11:37   #451
nikt ważny
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4
Dot.: Dda

jestem DDA


nick zmieniłam specjalnie do tego wątku.
Od powstania tego tematu zastanawiałam się czy coś tu napisać, jednak strasznie trudno mi to przychodzi... Mam jednak taką potrzebę. nigdy nikomu nie mówiłam o tym więc dlatego uważam, że ten wątek będzie w jakiś sposób dla mnie lekarstwem. Chciałam kiedyś iść do dpecjalisty jednak doszłam do wniosku że mi chyba nie pomoże.

Oglądałyście może film ''Wszyscy jesteśmy Chrystusami'' ?
Ja właśnie skończyłam oglądać... Że łzami w oczach... Dla mojej koleżanki niektóre sceny były totalnie śmieszne, dla mnie koszmarne.. stawały przed oczami sceny z mojego życia. To jakby scenariusz wzięty właśnie z mojego życia.. Święta... spędzone u dziadków[ojciec sam w domu] najgorsze ''święta'' w moim życiu, nigdy sobie tego nie wybacze... nastepne były razem.. bo chyba nikt nie chciał znnow tego przezyc. czasem jest dobrze... Oglądajac ten film przypomniała mi się moja babcia... Jej śmierć... Była na wszystko ostoją... pamiętam jak znalazłam ojca zapitego w ubraniu na podłodze myślałam że nie żył.. Jak wrócił ze Szwecji z prezentami ale pod wpływe alko, cała radość prysła.. Jak pobił matkę choc miałam wtedy z 5lat.. nie chce wiecej sobie przypominac.. zadużo tego..
Ojciec jest alkoholikiem. Mój dziedek podobno przepił cały majątek.Ja mam wstręt do pijanych ludzi.. to dziwne bo sama potraiłam się upić.
Nierozumiem dlaczego ja wciągu swoich 17lat stałam się całkiem innym człowiekiem... Tyle przeżyłam a niektórzy przez całe swoje życie nie doświadczają tyle.. Może i jestem przez to silna ale tak naprawde już nie mam siły. już z tym nie walcze jakaś obojętność we mnie siedzi. staram się układać sobie życie.. Nie widzę przyszłości zbyt kolorowo.. Teraz tylko chcę zdać maturę wyjechać gdzieś daleko na studia, zacząć swoje życie. Zacząc wszystko od nowa i spokojnie.. Najbardziej mi szkoda matki... Ostatnio jej broniłam [wcześniej mama broniła mnie przed ojcem żebym nie dostała kablem ] On mnie odepchnął dosyć silnie.. nigdy na mnie ręki nie podniosł.. teraz mu się przeciwstawiam ale chyba to nie ma sensu.. dolewa oliwy do ognia bo wpadł w furie i zdemolował dom.. Znow mam koszmary.. Ale czasami jest dobrze.. wtedy go kocham a siebie nienawidze za to że potrafię mu życzyć śmierci..
To są 2 różne osoby.. Jakoś ostatnio przełamuję wstyd i chcę komuś o tym powiedzieć, może zadługo to duszę w sobie.. ale coś mnie jeszcze powstrzymuje.. o tym co się dzieje w domu wiem tylko ja i matka.. no i sąsiedzi jezeli coś usłyszą.. ehh.. ja chciałam się tylko wypisać... chociaz io tak nie potrafię...
nikt ważny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-08, 13:01   #452
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

witajcie: judyta96 i nikt ważny (choc glupio sie czuje piszac ten nick, bo nie uwazam, ze jestes nikim waznym - kaxda z Nas jest wazna i wyjatkowa)

co do terapii, jesli sie znajdzie dobrego terapeute to polecam i nie ma co sie dziwic, ze czlowiek musi dojrzec do decyzji. Ja nie moge dojrzec do tego zeby wreszcie nazywac rzeczy po imieniu typu alkoholiczka, rodzina alkoholowa

na terapii dowiaduje sie jak mozna sobie radzic, jak mozna pokonywac wspomnienia, ktore tak bola. Tez to co wazne to, to ze wiele rzeczy mozemy dac sobie same, nie musimy czekac az Nasze potrzeby zaspokoi otoczenie - co czasem bywa nieosiagalne w Naszych warunkach... Obecnie wiele z Nas zyje nie swoim zyciem, a naszej rodziny, to o nich sie martwimy, na nich skupiamy - a gdzie My w tym wszystkim?
Wyjazd na pewno jest w stanie pomoc, jednak od wspomnien i czasem od tego co w srodku sie nie ucieknie, dlatego warto probowac to zmieniac-zeby efekt byl trwaly.

(mam nadzieje, ze nie odbieracie tego jako madrowanie sie - ja po prostu chce Wam przekazac to co zobaczylam, ze jest wazne w Naszych warunkach i to, ze przy ciezkiej pracy mozna cos zmienic na lepsze, a warto. Nie wybieralysmy tego co sie dzieje, ale mozemy pomoc przyszlosci)

Pamietajcie, ze mimo tego wszystkiego i tego, ze chcialoby sie zyc normalnie, nie czuc sie jak kosmita mamy wiele dobrych rzeczy w sobie i warto walczyc o siebie!!!

nikt ważny jest troszke o tym filmie w watku, ja bylam na nim w kinie i wiem, ze jak ktos nie przezyl tego do konca nie rozumie, nie dostrzega. Ja kiedy niektorzy smiali sie (myslac, ze przyszli na za***... komedie ), a ja mialam ochote wybuchnac placzem i wiele razy łzy ciekły mi po policzku. Choc byly tez dobre rzeczy, ktore wyciagnelam z tego filmu.
A tak poza, to bardzo mi przykro jak przeczytalam co napisalas czuje sie czasem taka zla, ze takie rzeczy wogole moga miec miejsce na tym swiecie. Ale to nie jest wyrok i to nie oznacza, ze jest sie kims gorszym czy niewaznym (mimo, ze sama sie tak czesto czuje), to poprostu wynik tego, ze zawsze alkohol byl wazniejszy - ale to jest patologiczna sytuacja, czyli nie ma nic wspolnego z prawda. 3maj sie cieplutko i badz z Nami

judyta96 dla mnie terapia czasem bywa morderczym wysilkiem, mam ciezki charakter, ale obiecalam sobie tej jednej dziedzinie sie poddac, bo tylko wtedy moze byc to szczere i prawdziwe. W Twoim poscie wyczuwam zadowolenie z tego, ze masz jakis plan, ze wiesz ze to wymaga czasu i wysilku ale jest szansa zeby cos zrobic, zmienic mam podobne odczucia to taki pozytywny cel

kroofk@ skoro masz urlop to co nic nie piszesz ja na razie meczarnia w pracy, ale od nastepnego wtorku do niedzieli bede miala wolne i pojade na dzialke odciac sie od szarej rzeczywistosci przyjade tylko na terapie a potem rodzice pojada na dzialke i bedzie tydzien spokoju i mieszkanie z TŻ a Ty co porabiasz?

Pozdrowiam Was i wszystkich, ktorzy zastanawiaja sie czy napisac w tym watku
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-08, 17:55   #453
judyta96
Raczkowanie
 
Avatar judyta96
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 46
GG do judyta96 Wyślij wiadomość przez MSN do judyta96 Send a message via Skype™ to judyta96
Dot.: Dda

Oj tak bardzo chcę coś w końcu zmienić Ale tak terapia nie jest łatwa dla mnie szczególnie nie jest łatwa bo mało mówię i się denerwuję jak mam coś powiedzieć ale chyba pomalutku jakoś to w sobie zmienię taką mam nadzieję. Najgorsze to było dla mnie pierwsze spotkanie takie najbardziej stresujące bo tzreba było przecież powiedzieć coś o sobie a teraz to troszeczkę tak tyci tyci mówię więcej. Ale musze popracować nad tym.
A co do filmu to oglądałam go dwa razy w domu i wywarł na mnie ogromnie wrażenie, płakałam w trakcie i przypomniało mi się moje dzieciństwo. Ale film naprawdę dobry i pokazuje prawdę. To był taki szok dla mnie.
__________________
"Przebaczać wcale nie znaczy godzić się na wszystko"
"To co pogrąża człowieka to wcale nie upadek do wody, lecz pozostawanie pod wodą"
judyta96 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-08, 17:58   #454
kroofk@
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 870
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez koKOro
kroofk@ skoro masz urlop to co nic nie piszesz ja na razie meczarnia w pracy, ale od nastepnego wtorku do niedzieli bede miala wolne i pojade na dzialke odciac sie od szarej rzeczywistosci przyjade tylko na terapie a potem rodzice pojada na dzialke i bedzie tydzien spokoju i mieszkanie z TŻ a Ty co porabiasz?
A jakoś tak wyszło.
Ja jak narazie się nudzę, ale zamierzam sobie pomalować pokój w tym tygodniu. W przyszłym tygodniu mam chrzciny u ciotki, więc pewnie w połowie tygodnia pojadę do niej.
Ja mam zamiar w to wolne wiele rzeczy przemyśleć, poukładać sobie; odciąć się od wszystkiego, od moich "problemów" tak, jak tylko się da.
__________________
Przegrałam swój najlepszy czas...
MARZENIA I MIŁOŚĆ BOLĄ...

kroofk@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-08, 18:19   #455
nikt ważny
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4
Dot.: Dda

a czy ja mając 17lat mogę uczestniczyć w takiej terapi? Chyba nie potrafiłabym się otworzyć w grupie.. Może do jenej osoby tak bo mam czasem a może i często [bynajmniej ostatnio] że muszę się wygadać.

Chciałabym mieć TŻa któremu potrafiłabym zaufać... Przez ojca stałam sie całkiem innym człowiekiem. Strasznie cieżko jest mi zaufać komuś... boję się że mnie opuszczą bliskie osoby. Czasem mam też tak, że myślę że sama i tak dam sobie radę. Dużo osób kręci się koło mnie[że tak to głupio napiszę] chciało by mnie bliżej poznać... ja jednak uciekam.. nie wiem może to moja nieśmiałość po prostu. Później żałuję... Ciekawe jakby zareagował mój przyszły TŻ czy by się odsunął ... Boję się przyprowadzić kogoś do domu chociaż znajomi lubią być u mnie bo mam miłą atmosfere w pokoju lubią moją mame ale większość nie zna mojego ojca...
Myślę sobie tak.. że chyba łatwiej by mi się było związać z chłopakiem, ktróry też jest DDA... Pewnie nie było by łatwo.. Ale myślę że rozumielibyśmy się lepiej. Niedawno poznałam chłopaka[z dobrego domu] ktory się stara i jest dosyć cierpliwy a ja chyba nawet wbrew sobie go zbywam... to jest silniejsze
nikt ważny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-08, 20:24   #456
judyta96
Raczkowanie
 
Avatar judyta96
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 46
GG do judyta96 Wyślij wiadomość przez MSN do judyta96 Send a message via Skype™ to judyta96
Dot.: Dda

Nikt wazny no pewnie ze mozesz uczestniczyć w terapi ja mam 19 lat i Ci moge powiedzieć że ja i taka dziewczyna jesteśmy najmłodsze a moja grupa liczy 8 osób. Jeśli jest Ci trudno to na początek mozesz iść na indywidualną terapię a dopiero później na grupową. Spróbuj bo warto terapia pomoże Ci zrozumieć wiele rzeczy z którymi później będzie Ci łatwiej się uporać. Życze Ci powodzenia zrób pierwszy krok bo to najtrudniejsze było dla mnie powiedzieć że idę na terapię, że chcę na terapię mamie no ale jakoś to przeżyła a teraz tylko sie nieraz tylko pyta co my tam robimy.
Ja też mam takie różne problemy z bliskością, nie potrafię zaufać ale bardzo chciałabym mieć chłopaka tylko rzeczywiście jakoś nie potrafię się zbliżyć. Tak to jest jak się ma takiego ojca :/
__________________
"Przebaczać wcale nie znaczy godzić się na wszystko"
"To co pogrąża człowieka to wcale nie upadek do wody, lecz pozostawanie pod wodą"
judyta96 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-08, 21:39   #457
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

ja chodze na terapie indywidualna nie odwazylabym sie isc na poczatku na grupowa, teraz powoli sie zastanawiam po tym jak siebie tu rozumiemy jednak boje sie, ze ktos bedzie mnie probowal przytulic

judyta96 mozesz troche przyblizyc jak wygladaja takie spotkania?

nikt ważny im szybciej tym lepiej, im czlowiek mlodszy tym zmiany latwiejsze. Sa ludzie po czterdziestce ktorzy dowiaduja sie o syndromie a z tym chlopakiem DDA to z jednej strony by Cie zrozumial, ale z drugiej ktos musi Nam wskazac co jest "normalne". Moze to trudniejsze, ale mysle ze w lepszym kierunku, choc oczywiscie nie musi byc regula.

kroofk@ efetywnych przemyslen zycze musze chyba wziac z Ciebie przyklad, to co teraz sie dzieje w moim zyciu to totalne przegiecie...
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2006-08-09, 12:25   #458
kroofk@
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 870
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez koKOro
kroofk@ efetywnych przemyslen zycze musze chyba wziac z Ciebie przyklad, to co teraz sie dzieje w moim zyciu to totalne przegiecie...
Dziękuję Ci bardzo.
U mnie też wiele rzeczy jest niepokolei, zwala się naraz jak grom z jasnego nieba i jest to naprawdę ciężkie.
Nic, co sobie zaplanuję, nie wychodzi i to, czego naprawdę chcę, oddala się ode mnie w tempie ekspresowym.
Ale nie chcę się na wolnym tym zadręczać. Odcinam się. Przemyślenia przychodzą wieczorem i tylko wtedy mają prawo być. Za dnia staram się czymś zająć.
I obym tak wytrzymała.
__________________
Przegrałam swój najlepszy czas...
MARZENIA I MIŁOŚĆ BOLĄ...

kroofk@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-10, 20:09   #459
0d87290c32196eefd71f678aa1126aa57b342c7c_60568c9745efd
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 181
Dot.: Dda

JA tez jestem Dda, choc nie wychowywalam sie przy ojcu bo jak mialam 2,5 latka to wyjechal i nie wrocil...Ale identycznie jak wy boje sie wyrazania uczuc, pojawia mi sie blokaka, podczas przytulania, itp Wychowywalam sie przy samej mamie, kochanej mamie i babci, ale z tymi emocjami to masakra, nawet jak sie upije to za chiny nic nie zrobie...
0d87290c32196eefd71f678aa1126aa57b342c7c_60568c9745efd jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-12, 09:27   #460
judyta96
Raczkowanie
 
Avatar judyta96
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 46
GG do judyta96 Wyślij wiadomość przez MSN do judyta96 Send a message via Skype™ to judyta96
Dot.: Dda

KoKOro spotykamy się raz w tygodniu na 2 godziny i rozmawiamy zazwyczaj ktoś zaczyna sam, mówi jaki ma problem czy z czym ma problem no a pani która to prowadzi zadaje różne pytania i naprowadza na coś, pomaga a i inni uczestnicy też coś mówią na ten temat i częśto wychodzi z tego ciekawa dyskusja i często dochodzi się do różnych wniosków. Albo ktoś coś mówi a Ty sobie w tym czasie myśli rany u mnie było tak samo tylko zapomniałam o tym albo to wymazałam i takie różne wspomnienia przychodzą pod wpływem wypowiedzi innych.
To tak w skrócie
__________________
"Przebaczać wcale nie znaczy godzić się na wszystko"
"To co pogrąża człowieka to wcale nie upadek do wody, lecz pozostawanie pod wodą"
judyta96 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-12, 09:45   #461
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

dziękuje za odpowiedź
[poszłabym na takie spotkania, tylko moja praca mi utrudnia wszelkie zajecia bo pracuje od 10-20. Choc jak sie czegos bardzo chce to ponoc mozna, czasem mam dzien wolny wiec moze by sie udalo. To czego sie obawiam to fakt, ze nie jest to prowadzone w tej poradni gdzie chodze na terapie indywidualna, nie chce sie zrazic jesli to jest niekompetentne

jeszcze mam takie pytanie - dla mnie bardzo wazne. Czy sie tam przytulacie? dla mnie jest to niewyobrazalne
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2006-08-12, 13:52   #462
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
Dot.: Dda

Doszłam do wniosku że tak naprawde to mam tylko matkę. Jestem tak jakby półsierotą. Ojca nigdy nie było w domu. Kiedyś zapytałam mamę (nie oczekując odpowiedzi) gdzie tata. Ona odpowiedziała "W pracy." Nigdy nie słyszałam żeby był w pracy... Zaskoczyło mnie to. Zwykle był na robocie gdzieś u kogoś.
Prawie nie mam przyjaciół. Wszystkich odtrącam. A jedyna przyjaciółka coraz bardziej się oddala... Muszę ratować tą przyjań bo nie zostanie mi nic
I zauważyłam też że odtrącam wszystkich facetów jacy mi się podsuną. Np. na imprezie. Wolę siedzieć sama niż obściskiwać się z kimś na parkiecie... Ukochaną osobę mam. On też nie miał szczęścia. Jego mama nie żyje. Nie chciał o tym mówić, a ja sama wiem jaki to ból mówić o takich sprawach więc nie rozdrapywałam ran i nie dopytywałam się..
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-12, 17:20   #463
judyta96
Raczkowanie
 
Avatar judyta96
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 46
GG do judyta96 Wyślij wiadomość przez MSN do judyta96 Send a message via Skype™ to judyta96
Dot.: Dda

koKOro nie, nie przytulamy się tam. Po prostu siedzimy i rozmawiamy. Ale wiesz takie grupy są prowadzone w różne dni i o różnych porach także po prostu musisz się dowiadywać akurat ja trafiłam idealnie bo mamy spotkania w piątki o 17 a ja studiuję wieczorowo i piątek mam wolny od zajęć.

A tak wogóle to mam pytanko do wszystkich dziewczyn czy macie może jakieś książki na kompie o dda i dla dda, bo ostatnio sobie kupiłam jedną ale jakoś tak z kasą kiepściutko a na necie żadnej nie mogę znaleść byłabym wdzięczna
__________________
"Przebaczać wcale nie znaczy godzić się na wszystko"
"To co pogrąża człowieka to wcale nie upadek do wody, lecz pozostawanie pod wodą"
judyta96 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-14, 20:15   #464
*Vivi*
Raczkowanie
 
Avatar *Vivi*
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z mroku narastającym w mej duszy....
Wiadomości: 184
Dot.: Dda

I ja dołączam do tego grona
*Vivi* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-17, 20:48   #465
familiar_feeling
Raczkowanie
 
Avatar familiar_feeling
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 44
Dot.: Dda

Dziewczyny , może Was to zainteresuje, dziś po północy na TVP 1 jest film dokumentalny o DDA
BTW witam wszystkich nowych w naszym (nie)szacownym gronie... Nie dajmy wątkowi upaść (chociaż ja się powstrzymuję na razie od wywlekania swoich cierpień, chcę żeby się chociaż troszkę podtopiły w tej naszej swawoli lata)
Pozdrawiam
familiar_feeling jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2006-08-17, 21:17   #466
judyta96
Raczkowanie
 
Avatar judyta96
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 46
GG do judyta96 Wyślij wiadomość przez MSN do judyta96 Send a message via Skype™ to judyta96
Dot.: Dda

O nawet nie wiedziałam. Napewno obejrzę dzięki że napisałaś.
__________________
"Przebaczać wcale nie znaczy godzić się na wszystko"
"To co pogrąża człowieka to wcale nie upadek do wody, lecz pozostawanie pod wodą"
judyta96 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-17, 21:37   #467
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Dda

kurde szkoda, że tak późno ten film, chyba nie dam rady...
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-18, 16:32   #468
nelka26
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 40
GG do nelka26
Dot.: Dda

Zaczełam czytać ten wątek i nie mogę, od razu zbiera mi się na płacz. Też jestem dda, chociaż mój ociec alkoholik już nie żyje, zapił się jak miałam 17 lat. Pamiętam jak jedna z cioć na pogrzebie powiedziała do mnie i mojej mamy: no to w końcu będziecie miały spokojne, normalne życie. Było to straszne i przykre ale prawdziwe. Pamietam jeszcze jak żył poszłam na terapię. Gdy ojciec się o tym dowiedział wpadł w szał, bo przecież on nie miał żadnych problemów, a tym bardziej ja. Zabraniał mi tam chodzić, mówił że to na pewno jakaś sekta. Gdy umarł zrezygnowałam z terapii. Teraz mam własną rodzinę, pełno zahamowań, nie umiem okazywać uczuć, jestem histeryczką, despotyczką i straszną pesymistką. Mój mąż też jest dda, tylko że u niego w rodzinie piła matka, więc chyba jeszcze gorzej. Z mężem też mam problemy (czy raczej on ze mną), jestem straszna zazdrośnica, nie potrafię tak do końca zaufać. Staram się pracować nad sobą, jakoś trzeba z tym żyć.
nelka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-28, 08:43   #469
vivian
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: tam gdzie diabeł mówi dobranoc...
Wiadomości: 385
GG do vivian
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez nelka26
Zaczełam czytać ten wątek i nie mogę, od razu zbiera mi się na płacz. Też jestem dda, chociaż mój ociec alkoholik już nie żyje, zapił się jak miałam 17 lat. Pamiętam jak jedna z cioć na pogrzebie powiedziała do mnie i mojej mamy: no to w końcu będziecie miały spokojne, normalne życie. Było to straszne i przykre ale prawdziwe. Pamietam jeszcze jak żył poszłam na terapię. Gdy ojciec się o tym dowiedział wpadł w szał, bo przecież on nie miał żadnych problemów, a tym bardziej ja. Zabraniał mi tam chodzić, mówił że to na pewno jakaś sekta. Gdy umarł zrezygnowałam z terapii. Teraz mam własną rodzinę, pełno zahamowań, nie umiem okazywać uczuć, jestem histeryczką, despotyczką i straszną pesymistką. Mój mąż też jest dda, tylko że u niego w rodzinie piła matka, więc chyba jeszcze gorzej. Z mężem też mam problemy (czy raczej on ze mną), jestem straszna zazdrośnica, nie potrafię tak do końca zaufać. Staram się pracować nad sobą, jakoś trzeba z tym żyć.
Teraz przynajmniej masz spokój Nikt nie bedzie bił, poniżał, mieszał z błotem...Szkoda, że zrezygnowałaś z tej terapii. Zawsze jakoś pomoże Ci odbudować ''własne ja'', pozwoli jakoś siebie zaakceptować i jakoś częściowo zaślepić bolesne wspomnienia. Naprawdę prosze Cię zapisz się jeszcze raz na terapię. Nic nie stracisz a możesz duzo zyskać. To pomoze Tobie i mężowi. Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie
__________________
Momento mori....
Experientia docet stultos....
Faber est suae quisque fortunae...
Accipere praestat quam inferre iniuriam...
http://silence-queen.blog.onet.pl/
vivian jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2006-08-29, 12:06   #470
nelka26
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 40
GG do nelka26
Dot.: Dda

Masz rację Vivian, dzięki
nelka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-29, 13:48   #471
vivian
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: tam gdzie diabeł mówi dobranoc...
Wiadomości: 385
GG do vivian
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez nelka26
Masz rację Vivian, dzięki
Proszę, zawsze możesz do mnie napisać pamiętaj
__________________
Momento mori....
Experientia docet stultos....
Faber est suae quisque fortunae...
Accipere praestat quam inferre iniuriam...
http://silence-queen.blog.onet.pl/
vivian jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-29, 21:46   #472
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: Dda

To ja też się przyznam i przywitam.
Zastanawiałam się czy nie zmienić nicka do tego wątku, ale stwierdziłam, że nie mam powodu, to nie ja piję.

Uściski dla wszystkich co sobie z tym radzą (i gratulacje) i nie radzą (tu kciuki za odwagę i podjęcie terapii).
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-30, 11:18   #473
kroofk@
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 870
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez kropka75
Zastanawiałam się czy nie zmienić nicka do tego wątku, ale stwierdziłam, że nie mam powodu, to nie ja piję.
Witaj .
Masz rację, to nie my pijemy, tylko oni i to nie my powinnyśmy się wstydzić. W sumie też przez nich zgromadziłyśmy się w jednym wątku.
Dziewczyny, coś ostatnio się opuściłyśmy. Nie mamy czasu nawet napisać notki tutaj.
Warto nawet jakąś optymistyczną. Wkońcu coś fajnego się u nas dzieje, co??
Żeby nam wątek nie umarł i dalej był wsparciem dla innych i dla nas samych, a żeby był widoczny, zdawajcie króciutką relację z całego dnia.
No chyba że to głupi pomysł...
__________________
Przegrałam swój najlepszy czas...
MARZENIA I MIŁOŚĆ BOLĄ...

kroofk@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-30, 15:59   #474
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Dda

Też jestem DDA.
Właściwie już pewne rzeczy mam poza sobą, ale też dużo pracy nad tym co bylo...
nadal czuję jakiś tam bagaż, ale żyje mi się lżej.

pozdrawiam wszystkich
Myśle, że świetnie,że ten wątek się pojawił, dziekuję za zalożenie tego wątku
trzymajcie się cieplo
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-30, 21:37   #475
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

kroofk@ moim zdaniem to bardzo fajny pomysl choc nie wiem jak to sie ma do Naszego DDA, w koncu wg cech, gdy cos zaczynami to nie konczymy ale mysle, ze warto byloby to zmienic i dbać o to co dobre

u mnie odpukac OK, teraz chyba jest najtrudniejszy okres terapii, w zasadzie mam nadzieje, ze to maximum mam juz za soba, choc wiem, ze jeszcze pelno trudnych chwil. Wkoncu dwudziestu paru lat nie da sie zmienic w kilka miesiecy ale postanowilam zmienic swoje podejscie i nie walczyc wiecznie o lepsze jutro, tylko o lepsze dzis - ile mozna odkladac na jutro

a co Dziewczyny u Was?
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-30, 22:07   #476
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: Dda

To ja napiszę coś optymistycznego...

Wyzbyłam się większości cech DDA. Nie z dnia na dzień, ale takich cudów nie ma. Rok płakałam na pewnym psychologicznym portalu, rok szukałam, czytałam, dowiadywałam się. Potem rok chodziłam do terapeuty. Nie na terapię, ale tak pogadać, bo to terapeuta mojej matki. Dwa lata udzielałam się w internetowej grupie wsparcia dla DDA.
Na koniec wyprowadziłam się z domu. I to było to. Szok był duży. Jakiś rodzaj uzależnienia. Biegałam do domu, dzwoniłam, nie umiałam wysiedzieć sama, ryczałam patrząc w ściany.
Dziś jestem chodzącym spokojem (w porównaniu z czasem sprzed 1,5 roku). Nie czekam na jej telefon. Nie dzwonię prawie. Jeśli dzwoni ona i jest na bańce, mówię że nie mam czasu i odkładam słuchawkę. Rzadko tam jeżdżę.
Jest tylko jedna jedyna rzecz, która mnie boli i której się boję jak diabeł święconej wody - święta. Nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez rodzinnego domu. A jadąc tam jestem chora ze strachu czy będzie trzeźwa czy nie. A jest różnie. Dwa lata temu była nagrzana. Rok temu trzeźwa. Na Wielkanoc na wszelki wypadek nie pojechałam, bo tuż przed miała ciąg. Za parę miesięcy następne święta, a ja już o tym myślę...

Ale miało być optymistycznie, kurczę pieczone...
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-30, 23:07   #477
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

jest optymistycznie, bo z tego co napisalas wynika, ze pozbylas sie wiekszosci cech, a moim zdaniem jest tego spoooro. Takie stwierdzenie jest dla mnei budujace, obecnie walcze i fajnie wiedziec, ze mozna wygrac choc na razie nie wyprowadze sie z domu - a tak bym chiala zamieszkac z moim TŻ - em . Co do swiat to faktycznie trudna sprawa, a moze masz Przyjaciol z ktorymi moglabys je spedzac, zeby nie musiec o tym myslec. tylko mimo wszystko korzystac.

***luna witaj i pisz kiedy najdzie Cie ochota, o wszystkim co zechcesz, moga byc totalne glupoty np. o pani w sklepie

zmykam spac

jutro mam zamiar kupic sobie smakolyki i zjem krolewskie sniadanie. wazne sa chwile przyjemnosci
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-31, 09:20   #478
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez koKOro
jest optymistycznie, bo z tego co napisalas wynika, ze pozbylas sie wiekszosci cech, a moim zdaniem jest tego spoooro. Takie stwierdzenie jest dla mnei budujace, obecnie walcze i fajnie wiedziec, ze mozna wygrac choc na razie nie wyprowadze sie z domu - a tak bym chiala zamieszkac z moim TŻ - em . Co do swiat to faktycznie trudna sprawa, a moze masz Przyjaciol z ktorymi moglabys je spedzac, zeby nie musiec o tym myslec. tylko mimo wszystko korzystac.
Na razie święta gdzie indziej odpadają. To, że nie bardzo mam ochotę spędzać ich z rodzinami przyjaciół (jakoś każdy jest wtedy z rodziną) i słuchać rodzinnych plot albo jak się obgadują po cichu nawzajem , to jest pikuś.
Rzecz w tym, że ja tam mam brata, który walczy w tym domu o siebie tak jak ja kiedyś. Nie mogłabym mu tego zrobić. Po prostu. Ja to wytrzymam, nie takie rzeczy się działy. Szkoda mi tylko klimatu świąt, w końcu są tylko raz w roku.

Pozdrawiam ciepło.
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-31, 10:25   #479
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez kropka75
Na razie święta gdzie indziej odpadają. To, że nie bardzo mam ochotę spędzać ich z rodzinami przyjaciół (jakoś każdy jest wtedy z rodziną) i słuchać rodzinnych plot albo jak się obgadują po cichu nawzajem , to jest pikuś.
Rzecz w tym, że ja tam mam brata, który walczy w tym domu o siebie tak jak ja kiedyś. Nie mogłabym mu tego zrobić. Po prostu. Ja to wytrzymam, nie takie rzeczy się działy. Szkoda mi tylko klimatu świąt, w końcu są tylko raz w roku.

Pozdrawiam ciepło.
Rozumiem Twoj brat ma szczescie, ze ma taka Kochajaca Siostre
W przyszlosci, gdy bedziesz miala swoja Rodzine odbijesz sobie stracone swieta, bedziesz mogla zaprosic brata i wszystko sie ulozy Przyszlosc nalezy do Nas

rowniez pozdrawiam
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-08-31, 12:27   #480
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Dda

Witam ponownie
Zniknęłam z wizażu, ale zaglądam tu do WAs i czytam wszystko
U mnie jak narazie spokój, tzn nie ma w domu alkoholu<ekh ekhm przepraszam, stoi weselna w szafie, która dostałam od Pana Młodego, ale ciii >, ojciec oczywiście chodzi do swojego lokalu i przychodzi po piwkach, czasem zdaża się awantura o byle co-postatnio o to, ze zamknełam okno w jego pokoju....-matka nie pije, bo nie ma za co.

Niestety ja dalej nie potrafię się przełamać, ale już się d otego przyzwyczajam powoli. Od października zaczynam 'nowe' zycie-studenckie- także zobaczymy, mam nadzieje, że si,e nie pogorszy
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:22.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.