![]() |
#451 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4
|
Dot.: Dda
jestem DDA
![]() nick zmieniłam specjalnie do tego wątku. Od powstania tego tematu zastanawiałam się czy coś tu napisać, jednak strasznie trudno mi to przychodzi... Mam jednak taką potrzebę. nigdy nikomu nie mówiłam o tym więc dlatego uważam, że ten wątek będzie w jakiś sposób dla mnie lekarstwem. Chciałam kiedyś iść do dpecjalisty jednak doszłam do wniosku że mi chyba nie pomoże. Oglądałyście może film ''Wszyscy jesteśmy Chrystusami'' ? Ja właśnie skończyłam oglądać... Że łzami w oczach... Dla mojej koleżanki niektóre sceny były totalnie śmieszne, dla mnie koszmarne.. stawały przed oczami sceny z mojego życia. To jakby scenariusz wzięty właśnie z mojego życia.. Święta... spędzone u dziadków[ojciec sam w domu] najgorsze ''święta'' w moim życiu, nigdy sobie tego nie wybacze... nastepne były razem.. bo chyba nikt nie chciał znnow tego przezyc. czasem jest dobrze... Oglądajac ten film przypomniała mi się moja babcia... Jej śmierć... Była na wszystko ostoją... pamiętam jak znalazłam ojca zapitego w ubraniu na podłodze myślałam że nie żył.. Jak wrócił ze Szwecji z prezentami ale pod wpływe alko, cała radość prysła.. Jak pobił matkę choc miałam wtedy z 5lat.. nie chce wiecej sobie przypominac.. zadużo tego.. Ojciec jest alkoholikiem. Mój dziedek podobno przepił cały majątek.Ja mam wstręt do pijanych ludzi.. to dziwne bo sama potraiłam się upić. Nierozumiem dlaczego ja wciągu swoich 17lat stałam się całkiem innym człowiekiem... Tyle przeżyłam a niektórzy przez całe swoje życie nie doświadczają tyle.. Może i jestem przez to silna ale tak naprawde już nie mam siły. już z tym nie walcze jakaś obojętność we mnie siedzi. staram się układać sobie życie.. Nie widzę przyszłości zbyt kolorowo.. Teraz tylko chcę zdać maturę wyjechać gdzieś daleko na studia, zacząć swoje życie. Zacząc wszystko od nowa i spokojnie.. Najbardziej mi szkoda matki... Ostatnio jej broniłam [wcześniej mama broniła mnie przed ojcem żebym nie dostała kablem ![]() To są 2 różne osoby.. Jakoś ostatnio przełamuję wstyd i chcę komuś o tym powiedzieć, może zadługo to duszę w sobie.. ale coś mnie jeszcze powstrzymuje.. o tym co się dzieje w domu wiem tylko ja i matka.. no i sąsiedzi jezeli coś usłyszą.. ehh.. ja chciałam się tylko wypisać... chociaz io tak nie potrafię... |
![]() ![]() |
![]() |
#452 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
witajcie: judyta96 i nikt ważny (choc glupio sie czuje piszac ten nick, bo nie uwazam, ze jestes nikim waznym - kaxda z Nas jest wazna i wyjatkowa)
co do terapii, jesli sie znajdzie dobrego terapeute to polecam i nie ma co sie dziwic, ze czlowiek musi dojrzec do decyzji. Ja nie moge dojrzec do tego zeby wreszcie nazywac rzeczy po imieniu typu alkoholiczka, rodzina alkoholowa ![]() na terapii dowiaduje sie jak mozna sobie radzic, jak mozna pokonywac wspomnienia, ktore tak bola. Tez to co wazne to, to ze wiele rzeczy mozemy dac sobie same, nie musimy czekac az Nasze potrzeby zaspokoi otoczenie - co czasem bywa nieosiagalne w Naszych warunkach... Obecnie wiele z Nas zyje nie swoim zyciem, a naszej rodziny, to o nich sie martwimy, na nich skupiamy - a gdzie My w tym wszystkim? Wyjazd na pewno jest w stanie pomoc, jednak od wspomnien i czasem od tego co w srodku sie nie ucieknie, dlatego warto probowac to zmieniac-zeby efekt byl trwaly. (mam nadzieje, ze nie odbieracie tego jako madrowanie sie - ja po prostu chce Wam przekazac to co zobaczylam, ze jest wazne w Naszych warunkach i to, ze przy ciezkiej pracy mozna cos zmienic na lepsze, a warto. Nie wybieralysmy tego co sie dzieje, ale mozemy pomoc przyszlosci) Pamietajcie, ze mimo tego wszystkiego i tego, ze chcialoby sie zyc normalnie, nie czuc sie jak kosmita mamy wiele dobrych rzeczy w sobie i warto walczyc o siebie!!! nikt ważny jest troszke o tym filmie w watku, ja bylam na nim w kinie i wiem, ze jak ktos nie przezyl tego do konca nie rozumie, nie dostrzega. Ja kiedy niektorzy smiali sie (myslac, ze przyszli na za***... komedie ![]() A tak poza, to bardzo mi przykro jak przeczytalam co napisalas ![]() ![]() ![]() judyta96 dla mnie terapia czasem bywa morderczym wysilkiem, mam ciezki charakter, ale obiecalam sobie tej jednej dziedzinie sie poddac, bo tylko wtedy moze byc to szczere i prawdziwe. W Twoim poscie wyczuwam zadowolenie z tego, ze masz jakis plan, ze wiesz ze to wymaga czasu i wysilku ale jest szansa zeby cos zrobic, zmienic ![]() ![]() ![]() kroofk@ skoro masz urlop to co nic nie piszesz ![]() ![]() ![]() ![]() Pozdrowiam Was i wszystkich, ktorzy zastanawiaja sie czy napisac w tym watku ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#453 |
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
Oj tak bardzo chcę coś w końcu zmienić
![]() ![]() A co do filmu to oglądałam go dwa razy w domu i wywarł na mnie ogromnie wrażenie, płakałam w trakcie i przypomniało mi się moje dzieciństwo. ![]()
__________________
"Przebaczać wcale nie znaczy godzić się na wszystko"
"To co pogrąża człowieka to wcale nie upadek do wody, lecz pozostawanie pod wodą" |
![]() ![]() |
![]() |
#454 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() Ja jak narazie się nudzę, ale zamierzam sobie pomalować pokój ![]() Ja mam zamiar w to wolne wiele rzeczy przemyśleć, poukładać sobie; odciąć się od wszystkiego, od moich "problemów" tak, jak tylko się da. ![]()
__________________
Przegrałam swój najlepszy czas... MARZENIA I MIŁOŚĆ BOLĄ... ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#455 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4
|
Dot.: Dda
a czy ja mając 17lat mogę uczestniczyć w takiej terapi? Chyba nie potrafiłabym się otworzyć w grupie.. Może do jenej osoby tak bo mam czasem a może i często [bynajmniej ostatnio] że muszę się wygadać.
Chciałabym mieć TŻa któremu potrafiłabym zaufać... Przez ojca stałam sie całkiem innym człowiekiem. Strasznie cieżko jest mi zaufać komuś... boję się że mnie opuszczą bliskie osoby. Czasem mam też tak, że myślę że sama i tak dam sobie radę. Dużo osób kręci się koło mnie[że tak to głupio napiszę] chciało by mnie bliżej poznać... ja jednak uciekam.. nie wiem może to moja nieśmiałość po prostu. Później żałuję... Ciekawe jakby zareagował mój przyszły TŻ czy by się odsunął ... Boję się przyprowadzić kogoś do domu chociaż znajomi lubią być u mnie bo mam miłą atmosfere w pokoju lubią moją mame ale większość nie zna mojego ojca... Myślę sobie tak.. że chyba łatwiej by mi się było związać z chłopakiem, ktróry też jest DDA... Pewnie nie było by łatwo.. Ale myślę że rozumielibyśmy się lepiej. Niedawno poznałam chłopaka[z dobrego domu] ktory się stara i jest dosyć cierpliwy a ja chyba nawet wbrew sobie go zbywam... to jest silniejsze ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#456 |
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
Nikt wazny no pewnie ze mozesz uczestniczyć w terapi ja mam 19 lat i Ci moge powiedzieć że ja i taka dziewczyna jesteśmy najmłodsze a moja grupa liczy 8 osób. Jeśli jest Ci trudno to na początek mozesz iść na indywidualną terapię a dopiero później na grupową. Spróbuj bo warto terapia pomoże Ci zrozumieć wiele rzeczy z którymi później będzie Ci łatwiej się uporać. Życze Ci powodzenia
![]() ![]() ![]() Ja też mam takie różne problemy z bliskością, nie potrafię zaufać ale bardzo chciałabym mieć chłopaka tylko rzeczywiście jakoś nie potrafię się zbliżyć. Tak to jest jak się ma takiego ojca :/
__________________
"Przebaczać wcale nie znaczy godzić się na wszystko"
"To co pogrąża człowieka to wcale nie upadek do wody, lecz pozostawanie pod wodą" |
![]() ![]() |
![]() |
#457 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
ja chodze na terapie indywidualna
![]() ![]() ![]() judyta96 mozesz troche przyblizyc jak wygladaja takie spotkania? nikt ważny im szybciej tym lepiej, im czlowiek mlodszy tym zmiany latwiejsze. Sa ludzie po czterdziestce ktorzy dowiaduja sie o syndromie ![]() kroofk@ efetywnych przemyslen zycze ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#458 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() U mnie też wiele rzeczy jest niepokolei, zwala się naraz jak grom z jasnego nieba i jest to naprawdę ciężkie. Nic, co sobie zaplanuję, nie wychodzi i to, czego naprawdę chcę, oddala się ode mnie w tempie ekspresowym. Ale nie chcę się na wolnym tym zadręczać. Odcinam się. Przemyślenia przychodzą wieczorem i tylko wtedy mają prawo być. Za dnia staram się czymś zająć. I obym tak wytrzymała ![]()
__________________
Przegrałam swój najlepszy czas... MARZENIA I MIŁOŚĆ BOLĄ... ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#459 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 181
|
Dot.: Dda
JA tez jestem Dda, choc nie wychowywalam sie przy ojcu bo jak mialam 2,5 latka to wyjechal i nie wrocil...Ale identycznie jak wy boje sie wyrazania uczuc, pojawia mi sie blokaka, podczas przytulania, itp Wychowywalam sie przy samej mamie, kochanej mamie i babci, ale z tymi emocjami to masakra, nawet jak sie upije to za chiny nic nie zrobie...
|
![]() ![]() |
![]() |
#460 |
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
KoKOro spotykamy się raz w tygodniu na 2 godziny i rozmawiamy zazwyczaj ktoś zaczyna sam, mówi jaki ma problem czy z czym ma problem no a pani która to prowadzi zadaje różne pytania i naprowadza na coś, pomaga a i inni uczestnicy też coś mówią na ten temat i częśto wychodzi z tego ciekawa dyskusja
![]() To tak w skrócie ![]()
__________________
"Przebaczać wcale nie znaczy godzić się na wszystko"
"To co pogrąża człowieka to wcale nie upadek do wody, lecz pozostawanie pod wodą" |
![]() ![]() |
![]() |
#461 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
dziękuje za odpowiedź
![]() [poszłabym na takie spotkania, tylko moja praca mi utrudnia wszelkie zajecia bo pracuje od 10-20. Choc jak sie czegos bardzo chce to ponoc mozna, czasem mam dzien wolny wiec moze by sie udalo. To czego sie obawiam to fakt, ze nie jest to prowadzone w tej poradni gdzie chodze na terapie indywidualna, nie chce sie zrazic jesli to jest niekompetentne ![]() jeszcze mam takie pytanie - dla mnie bardzo wazne. Czy sie tam przytulacie? dla mnie jest to niewyobrazalne ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#462 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
|
Dot.: Dda
Doszłam do wniosku że tak naprawde to mam tylko matkę. Jestem tak jakby półsierotą. Ojca nigdy nie było w domu. Kiedyś zapytałam mamę (nie oczekując odpowiedzi) gdzie tata. Ona odpowiedziała "W pracy." Nigdy nie słyszałam żeby był w pracy... Zaskoczyło mnie to. Zwykle był na robocie gdzieś u kogoś.
Prawie nie mam przyjaciół. Wszystkich odtrącam. A jedyna przyjaciółka coraz bardziej się oddala... Muszę ratować tą przyjań bo nie zostanie mi nic ![]() I zauważyłam też że odtrącam wszystkich facetów jacy mi się podsuną. Np. na imprezie. Wolę siedzieć sama niż obściskiwać się z kimś na parkiecie... Ukochaną osobę mam. On też nie miał szczęścia. Jego mama nie żyje. Nie chciał o tym mówić, a ja sama wiem jaki to ból mówić o takich sprawach więc nie rozdrapywałam ran i nie dopytywałam się.. |
![]() ![]() |
![]() |
#463 |
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
koKOro nie, nie przytulamy się tam. Po prostu siedzimy i rozmawiamy. Ale wiesz takie grupy są prowadzone w różne dni i o różnych porach także po prostu musisz się dowiadywać akurat ja trafiłam idealnie bo mamy spotkania w piątki o 17 a ja studiuję wieczorowo i piątek mam wolny od zajęć.
A tak wogóle to mam pytanko do wszystkich dziewczyn czy macie może jakieś książki na kompie o dda i dla dda, bo ostatnio sobie kupiłam jedną ale jakoś tak z kasą kiepściutko a na necie żadnej nie mogę znaleść ![]() ![]() ![]()
__________________
"Przebaczać wcale nie znaczy godzić się na wszystko"
"To co pogrąża człowieka to wcale nie upadek do wody, lecz pozostawanie pod wodą" |
![]() ![]() |
![]() |
#464 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z mroku narastającym w mej duszy....
Wiadomości: 184
|
Dot.: Dda
I ja dołączam do tego grona
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#465 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 44
|
Dot.: Dda
Dziewczyny , może Was to zainteresuje, dziś po północy na TVP 1 jest film dokumentalny o DDA
![]() BTW witam wszystkich nowych w naszym (nie)szacownym gronie... Nie dajmy wątkowi upaść (chociaż ja się powstrzymuję na razie od wywlekania swoich cierpień, chcę żeby się chociaż troszkę podtopiły w tej naszej swawoli lata) Pozdrawiam |
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#466 |
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
O nawet nie wiedziałam. Napewno obejrzę dzięki że napisałaś.
![]()
__________________
"Przebaczać wcale nie znaczy godzić się na wszystko"
"To co pogrąża człowieka to wcale nie upadek do wody, lecz pozostawanie pod wodą" |
![]() ![]() |
![]() |
#467 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
|
Dot.: Dda
kurde szkoda, że tak późno ten film, chyba nie dam rady...
__________________
Razem: 08.08.2009r ![]() Zaręczyny: 06.03.2011r ![]() Ślub: 28.09.2013r ![]() 41/40 ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#468 |
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
Zaczełam czytać ten wątek i nie mogę, od razu zbiera mi się na płacz. Też jestem dda, chociaż mój ociec alkoholik już nie żyje, zapił się jak miałam 17 lat. Pamiętam jak jedna z cioć na pogrzebie powiedziała do mnie i mojej mamy: no to w końcu będziecie miały spokojne, normalne życie. Było to straszne i przykre ale prawdziwe. Pamietam jeszcze jak żył poszłam na terapię. Gdy ojciec się o tym dowiedział wpadł w szał, bo przecież on nie miał żadnych problemów, a tym bardziej ja. Zabraniał mi tam chodzić, mówił że to na pewno jakaś sekta. Gdy umarł zrezygnowałam z terapii. Teraz mam własną rodzinę, pełno zahamowań, nie umiem okazywać uczuć, jestem histeryczką, despotyczką i straszną pesymistką. Mój mąż też jest dda, tylko że u niego w rodzinie piła matka, więc chyba jeszcze gorzej. Z mężem też mam problemy (czy raczej on ze mną), jestem straszna zazdrośnica, nie potrafię tak do końca zaufać. Staram się pracować nad sobą, jakoś trzeba z tym żyć.
|
![]() ![]() |
![]() |
#469 | |
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() ![]()
__________________
Momento mori.... Experientia docet stultos.... Faber est suae quisque fortunae... Accipere praestat quam inferre iniuriam... http://silence-queen.blog.onet.pl/ |
|
![]() ![]() |
![]() |
#470 |
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
Masz rację Vivian, dzięki
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#471 | |
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]()
__________________
Momento mori.... Experientia docet stultos.... Faber est suae quisque fortunae... Accipere praestat quam inferre iniuriam... http://silence-queen.blog.onet.pl/ |
|
![]() ![]() |
![]() |
#472 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: Dda
To ja też się przyznam i przywitam.
![]() Zastanawiałam się czy nie zmienić nicka do tego wątku, ale stwierdziłam, że nie mam powodu, to nie ja piję. ![]() Uściski dla wszystkich co sobie z tym radzą (i gratulacje) i nie radzą (tu kciuki za odwagę i podjęcie terapii). |
![]() ![]() |
![]() |
#473 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() Masz rację, to nie my pijemy, tylko oni i to nie my powinnyśmy się wstydzić. W sumie też przez nich zgromadziłyśmy się w jednym wątku ![]() Dziewczyny, coś ostatnio się opuściłyśmy. Nie mamy czasu nawet napisać notki tutaj ![]() Warto nawet jakąś optymistyczną. Wkońcu coś fajnego się u nas dzieje, co?? Żeby nam wątek nie umarł i dalej był wsparciem dla innych i dla nas samych, a żeby był widoczny, zdawajcie króciutką relację z całego dnia ![]() No chyba że to głupi pomysł... ![]()
__________________
Przegrałam swój najlepszy czas... MARZENIA I MIŁOŚĆ BOLĄ... ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#474 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
|
Dot.: Dda
Też jestem DDA.
Właściwie już pewne rzeczy mam poza sobą, ale też dużo pracy nad tym co bylo... nadal czuję jakiś tam bagaż, ale żyje mi się lżej. pozdrawiam wszystkich Myśle, że świetnie,że ten wątek się pojawił, dziekuję za zalożenie tego wątku trzymajcie się cieplo
__________________
Blogi są dwa ![]() blogowo: poradnik emigranta nowy post: 14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali blogowo: aktywnie nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#475 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
kroofk@ moim zdaniem to bardzo fajny pomysl
![]() ![]() ![]() u mnie odpukac OK, teraz chyba jest najtrudniejszy okres terapii, w zasadzie mam nadzieje, ze to maximum mam juz za soba, choc wiem, ze jeszcze pelno trudnych chwil. Wkoncu dwudziestu paru ![]() ![]() ![]() a co Dziewczyny u Was? ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#476 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: Dda
To ja napiszę coś optymistycznego...
![]() Wyzbyłam się większości cech DDA. Nie z dnia na dzień, ale takich cudów nie ma. ![]() Na koniec wyprowadziłam się z domu. I to było to. ![]() Dziś jestem chodzącym spokojem (w porównaniu z czasem sprzed 1,5 roku). ![]() Jest tylko jedna jedyna rzecz, która mnie boli i której się boję jak diabeł święconej wody - święta. ![]() ![]() Ale miało być optymistycznie, kurczę pieczone... ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#477 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
jest optymistycznie, bo z tego co napisalas wynika, ze pozbylas sie wiekszosci cech, a moim zdaniem jest tego spoooro. Takie stwierdzenie jest dla mnei budujace, obecnie walcze i fajnie wiedziec, ze mozna wygrac
![]() ![]() ***luna witaj i pisz kiedy najdzie Cie ochota, o wszystkim co zechcesz, moga byc totalne glupoty np. o pani w sklepie ![]() zmykam spac ![]() jutro mam zamiar kupic sobie smakolyki i zjem krolewskie sniadanie. wazne sa chwile przyjemnosci ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#478 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() Rzecz w tym, że ja tam mam brata, który walczy w tym domu o siebie tak jak ja kiedyś. Nie mogłabym mu tego zrobić. Po prostu. ![]() ![]() Pozdrawiam ciepło. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#479 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() ![]() W przyszlosci, gdy bedziesz miala swoja Rodzine odbijesz sobie stracone swieta, bedziesz mogla zaprosic brata i wszystko sie ulozy ![]() ![]() rowniez pozdrawiam ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#480 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
|
Dot.: Dda
Witam ponownie
![]() Zniknęłam z wizażu, ale zaglądam tu do WAs i czytam wszystko ![]() U mnie jak narazie spokój, tzn nie ma w domu alkoholu<ekh ekhm przepraszam, stoi weselna w szafie, która dostałam od Pana Młodego, ale ciii ![]() Niestety ja dalej nie potrafię się przełamać, ale już się d otego przyzwyczajam powoli. Od października zaczynam 'nowe' zycie-studenckie- także zobaczymy, mam nadzieje, że si,e nie pogorszy ![]()
__________________
Razem: 08.08.2009r ![]() Zaręczyny: 06.03.2011r ![]() Ślub: 28.09.2013r ![]() 41/40 ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:22.