Dda - Strona 20 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2006-10-04, 21:37   #571
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

dziekuje

wiem, ze wdrazanie tego w zycie jest trudne, ale jesli zaczniemy tak myslec to moze Nasza podswiadomosc sie ruszy choc troche w ta strone. Na pewno lepiej tak myslec niz bardzo pesymistycznie, bo gdzies podswiadomie dazymy zeby sie w okreslony sposob dzialo.

Podoba mi sie takie chyba chinskie powiedzenie - cos w stylu - jak ciagle brakuje Ci czasu na wszystko, dodaj sobie jeszcze jedno zajecie. Chodzi tu zapewne o organizacje czasu, organizacje zajec itp. Moze to dziwne, ale cos w tym jest. To Nas zmusza do poukladania sobie wszystkiego.

Ja pracuje od 10-20, bardzo mnie dobija marnowanie wiekszej czesci dnia. Czasem mam dzien wolny, ale to i tak nie rownowazy straconych momentow. Chodzilam bardzo przygnebiona i wogole. Do tego zaczelo mi brakowac czasu na Przyjaciol - przede wszystkim checi i sil na spotkania, maile itp. spotkalo sie to z wieloma wyrzutami. I co zrobilam Zapisalam sie na silownie hyhy Teraz po pracy o 20 lece na silownie i wychodze jako ostatnia w koncu posprzatalam swoj pokoj, przestalam zaniedbywac pewne sprawy, mam wiecej energii, mimo ze dostaje tam ladnie w kosc. To taki troche paradoks, ale prawdziwy

Piszesz, ze inni czas znajduja, jak nie wiemy, ale moze pomyslmy co mozesz zrobic. Moze zalozyc sobie, ze kazdego dnia chwila spacerku i zorganizowac tak czas zebys mogla isc, a inne sprawy tez nie zostaly zawalone. Trzeba probowac znalezc jakies rozwiazanie

bardzo dobrze Cie rozumiem z tymi wymaganiami otoczenia, czasem az chce sie krzyczec. Nie ma zadnych ulg bezwzgledu na to co sie przezylo itp. swiat jest bezwzgledny. Tego jednak nie zmienimy, musimy zmienic swoje podejscie. NIE DAC SIE!!! wiem, ze znowu teoria latwiejsza od praktyki, ale co Nam szkodzi probowac?
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-05, 07:00   #572
asia_z
Zakorzenienie
 
Avatar asia_z
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 9 155
Dot.: Dda

koKOro masz racje
Cytat:
musimy zmienic swoje podejscie. NIE DAC SIE!!! wiem, ze znowu teoria latwiejsza od praktyki, ale co Nam szkodzi probowac?
nic nam nie szkodzi spróbować nie zaglądałam tu pare dni, bo w domu jakoś póki co lepiej szkoła sie zaczęła, wiec sporo czasu spędzam na uczelni, no i ojciec zmienił prace i odkąd zaczął pracować w innym mieście nie pije z tym, że prace zaczął w poniedziałek a od soboty nic nie wypił, ale i to mnie cieszy
__________________
asia_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-05, 21:17   #573
familiar_feeling
Raczkowanie
 
Avatar familiar_feeling
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 44
Dot.: Dda

dzięki dziewczyny już trochę mi lepiej, mam nadzieję, że jakoś się zorganizuję i dam radę.

asia_z - miejmy nadzieję, że ten stan potrwa jak najdłużej

czy uważacie , że każda osoba dorastjąca w rodzinie alko. jest DDA? Albo spora większość? Co nas tak na prawdę kwalifikuje do bycia DDA?
familiar_feeling jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-06, 09:10   #574
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

familiar_feeling

ciezko powiedziec czy kazda. Nie wiem czy to nie jest tak, ze im ktos bardziej sie buntuje i nie zgadza na to co sie dzieje tym bardziej staje sie DDA, bo cechy staja sie silniejsze.
Na pewno jesli sie pochodzi z rodziny alkoholowej jest duze prawdopodobienstwo DDA, a sprawdzic to mozna chocby porownujac cechy DDA i wlasne, wtedy chyba juz nie ma watpliwosci.
Sa tez rozne postawy DDA np. maskotka, koziol ofiarny, bohater. Moga cechy tych typow sie przeplatac wj ednej osobie.
Tez sobie mysle, ze ogolnie w rodzinach dysfunkcyjnych jest ciezko, bo nie sa zaspakajane podstawowe potrzeby dziecka. Dziecko przychodzi na swiat bezbronne i musi do prawidlowego funkcjonowania miec zapewnionych wiele rzeczy - nie tylko materialnych, ale przede wszystkim emocjonalnych. W rodzinie alkoholowej ciezko o to, wiec wyksztalcaja sie cechy pomagajace przetrwac ta sytuacje.

Tak mi sie przynajmniej wydaje, ze jakos tak to dziala
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-06, 15:03   #575
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Dda

witam, ja znów w domu, cholernie tęsknie za domem i oto jestem Dobrze, że mam bezpośredni autobusik, 2h i jestem Wczoraj to ok. 1 w nocy byłam he he ;P

Wiecie, ja tez mam niezły zapierdziel na uczelni, a co najlepsze czekają mnie publiczne występy na tle grupy...Przecież ja nie dam sobie rady, ja sie panicznie boje publicznych wystepów, od razu buraczek na buzi, serce wali jak oszalałe i mam ochotę upaśc na kolana. Jak ja dam sobie rade, ?!!? Wogole dam?? MUSZE!! Wybralam taki a nie inny kierunek, ale dopiero teraz zdałam sobie sprawę, co będzie należało do mojego obowiązku, i jak się zmienie. PRACA SOCJALNA na której ja jestem wymaga publicznych wystepów, przygotowywuje nas do dalszej pracy, także mam nadzieje, że się przelamię....Ehh może być problem, bo jest we mnie blokada, która staram sie zwalczać.

Ale coś czuje, że naprawde wybrałam dobry kierunek, w niektórych sytuacjach bedzie mi łatwiej, np. na ćwiczeniach z Patologii Społecznych czy tez Instytucje i Placówki Opiekuńcze, wiem :co sie z czym je"

A na vczym Wy laski jesteście??

<zauwazyłyście, że nie mamy tu źadnego rodzynka?>
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-07, 08:34   #576
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Dda

Apiska pewnie będą was uczyć jak przemawiać jakie techniki stosować itp.itd.Mnie uczyli tego w Liceum tuż przed maturą ustną i cały czas mi się przydaje. I ja też mam problem z wystąpieniami publicznymi, zwłaszcza gdy wiem,że jestem pod obstrzałemi ktośwręcz szuka moich błedów, zaczynam wtedy mówić chaotycznie... znak że musze nad tym popracować.
A to, że jesteś na takim kierunku pewnie Ci pomoże
Ja skończyłam resocjalizację i na niektórych zajęciach dostawałam olśnienia jesli chodzi o bycie DDA bardzo mi pomogło.
Zycze powodzenia.
A rade mam taką bys ćwiczyła przed lustrem lub na najbliższych.
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-07, 12:18   #577
kroofk@
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 870
Dot.: Dda

A ja tak zupełnie z innej beczki:
Asiu_z - wszystkiego najlepsiejszego i życzę Ci, żeby wszystkie Twoje marzenia się spełniły.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: gif 248077.gif (14,9 KB, 18 załadowań)
Rodzaj pliku: gif garfield i kwiaty.gif (25,0 KB, 15 załadowań)
__________________
Przegrałam swój najlepszy czas...
MARZENIA I MIŁOŚĆ BOLĄ...

kroofk@ jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2006-10-07, 12:20   #578
familiar_feeling
Raczkowanie
 
Avatar familiar_feeling
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 44
Dot.: Dda

ja studiuję j. angielski. Ciężko jest i niestety publiczne występy są wpisane w moje praktyki Nie wiem jak to przeżyję, mam nadzieję, że to będzie moje jedyne doświadczenie jeśli chodzi o pracę w szkole - bo wcale nie mam zamiaru takowej w przyszłości wykonywać...
W publicznych wystąpieniach najbardziej boję się ośmieszenia i tego , że jestem w centrum uwagi = każdy ocenia mój wygląd... Mam strasznie dużo kompleksów i paraliżuje mnie myśl, że 30 par oczu jest skierowanych tylko na mnie;(
familiar_feeling jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-07, 19:30   #579
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Dda

familiar mam to samo, od razu mnóstwo mysli, że wszystkie oczy wpatrzone są we mnie, w moją buzie, figure, ubiór...Każdy szept kogoś z grupy wydaje mi się, że mnie obgadują ehh okropne
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-07, 23:15   #580
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

to jest wlasnie to - Nasza wlasna interpretacja. Przeciez nie wiemy co kto o Nas mysli, jak to ocenia. Ale z zalozenia wychodzimy, ze na pewno ocenia Nas zle, mysli co My tu robimy, ze sie nie nadajemy. A to nie musi byc prawda. Przede wszystkim nie mozemy wiedziec co ktos mysli!!! Dlatego skupmy sie na zadaniu, na sobie. Ja zawsze jak zaczne sie skupiac na otoczeniu gubie mysli, jakam sie i wogole, a jak skupiam sie na tym co mam zrobic idzie dobrze. Niestety mam tendencje do czerwienienia sie, wtedy zawsze chowam reke za plecy i wbijam sobie paznokcie troche pomaga.
POtrafimy sie zmagac z trudnymi sytyacjami, tylko musimy w siebie uwierzyc

przylaczam sie do zyczen kroofki
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-08, 00:22   #581
Maniwa
Wtajemniczenie
 
Avatar Maniwa
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Clearwater, Fl
Wiadomości: 2 841
Dot.: Dda

Kochane, ja też jestem DDA, wiem co czujecie

A co do tremy, to dłuuugie lata grałam w teatrze i moim sposobem na tremę było... wyobrażenie sobie, że na widowni siedzą... kurczaki w bieliźnie!
No mi bardzo pomagało

Wracając do tematu, moje dzieciństwo to pasmo kłótni, awantur i stawania w obronie mamy. Zmieniło się to po latach, mojemu TŻowi udało się trochę ukrócić mojego ojca. Dziś oboje z bratem mamy swoje rodziny, ale została z nim mama i jej najbardziej mi żal bo nie widzi sensu rozwodu z nim, jest współuzależniona i nie wiem jak to będzie na starość...
Jestem z Wami całym sercem!
Maniwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-08, 11:38   #582
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Dda

paznokcie wbijasz? o lol
ja również mam tendencje do cxerwienienia się.
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-08, 14:45   #583
asia_z
Zakorzenienie
 
Avatar asia_z
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 9 155
Dot.: Dda

dziękuje za życzenia
ja również mam problemy z publicznymi wystąpieniami zawsze dla mnie były problemem referaty na zajęciach. na szczęście w przyszłej pracy nie powinnam mieć z tym problemów (studiuje informatyke )
a co do tematu, to już tydzień bez awantur i alkoholu cieszy mnie to niesamowicie chciałabym, żeby tak było już zawsze...
__________________
asia_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-08, 17:10   #584
justme
Przyczajenie
 
Avatar justme
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: środek Mazowsza
Wiadomości: 16
Dot.: Dda

Hej dziewczyny, dawno nie pisałam bo jaos nie miałam natchnienia, a może dlatego, że w domu cisza....
Witam nowe twarze (kurcze już 20 stron tematu )

Wystapienia publiczne - straszna sprawa, nigdy się do tego nie przekonam. Mam to samo co wy, ciągle mi się wydaję, że mnie oceniają i na mnie patrzą z pogardą. Ale wicie tak sobie pomyślałam, że skoro dużo osób tak samo myśli i wie jak się czujemy w takiej sytuacji to nie myślą o nas tak źle. (nie wierzę, że napisałam coś pozytywnego, chyba jakiś dobryu humor mam )

Mam do was pytanie w inej sprawie, a właściwie do tych co mają rodzeństwo. Jak to jest u was, macie dopry kontakt? Lubicie się? Bo ja np. mam brata (7 lat straszy) i strasznie go nie lubię, zawsze się żremy i kłócimy, w ogóle nie mam z nim kontaktu, nie znam go wogóle, ani on mnie. Wydawałoby się, że wspólny wróg (=alkoholik) jakoś ze sobą jednoczy, że powinniśmy się wspierać, w mońcu deobrze wiemy jaka jest sytuacja i co czujemy, a tu nic. A szkoda. Zawsze chciałam mieć fajnego straszego brata
justme jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-13, 14:43   #585
lacrimaa
Raczkowanie
 
Avatar lacrimaa
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Gliwice :)
Wiadomości: 131
Dot.: Dda

Mam dwóch młodszych braci. Jeden ma 18 a drugi 13, z tym młodszym zawsze się lepiej dogadywałam. Różne były okresy w relacjach między nami ale teraz strasznie się cieszę, bo odkąd wyprowadziłam się kontakt jest coraz lepszy i z jednym i drugim braciszkiem. Dużo więcej rozmawiamy, mamay wspólne tematy, choć czasem było tak, że nie było ich w ogóle i tak tylko przechodziliśmy obok siebie... Ale teraz jest super i oby tak dalej
lacrimaa jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2006-10-13, 23:18   #586
familiar_feeling
Raczkowanie
 
Avatar familiar_feeling
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 44
Dot.: Dda

już nie daję rady, mam dosyć ;(
familiar_feeling jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-15, 09:35   #587
lacrimaa
Raczkowanie
 
Avatar lacrimaa
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Gliwice :)
Wiadomości: 131
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez familiar_feeling Pokaż wiadomość
już nie daję rady, mam dosyć ;(
Pamiętaj, że wszystkie tutaj jesteśmy z tobą
lacrimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-15, 11:44   #588
asia_z
Zakorzenienie
 
Avatar asia_z
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 9 155
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez lacrimaa
Cytat:
Napisane przez familiar_feeling Pokaż wiadomość
już nie daję rady, mam dosyć ;(
Pamiętaj, że wszystkie tutaj jesteśmy z tobą
wiedz o tym, ze zawsze możesz sie tutaj wygadać.
__________________
asia_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-18, 19:06   #589
familiar_feeling
Raczkowanie
 
Avatar familiar_feeling
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 44
Dot.: Dda

wiem, dziękuję
u mnie na razie trochę lepiej, ale moje humory przekraczają po prostu wszelkie granice. Zaznaczam , że okres dojrzewania mam już za sobą (raczej heh)
nie dajmy wątkowi upaść
familiar_feeling jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2006-10-20, 21:26   #590
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez justme Pokaż wiadomość
Mam do was pytanie w inej sprawie, a właściwie do tych co mają rodzeństwo. Jak to jest u was, macie dopry kontakt? Lubicie się?
Mam brata, 29lat. Szczerze? Jest najważniejszą osobą w moim życiu Nie wiem co by było, gdyby nie on. Od małego się mną zajmował z racji tego, że matka nie była w stanie. Od małego mnie wszędzie zabierał, na dwór z kolegami, do piwnicy gdzie miał swój warsztat napraw itp Zawsze dostawałam od niego prezenty, czasem bez okazji, gdzie matka mi nigdy nic nie dała. Prawde mówiąc razem z Tatą są dla mnie Najwazniejszymi osobami
<chociaż moje stosunki z Tatą są różne, to i tak go kocham. Jego problem z alkoholem znów powrócił, gdy nie pije jest super, gdy wypije chodź jego piwo mam go dośc, nawet nie mam ochoty z nim rozmawiać. Dziś mu to poweidziałam, że nie nawidze rozmawiać kiedy jest napity a usłyszałam:" Paula, chyba coś Ci się źle wydaje" Eh cała cena alkoholika, nie potragi się przyznać>
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-23, 12:39   #591
justme
Przyczajenie
 
Avatar justme
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: środek Mazowsza
Wiadomości: 16
Chociaż u was są jakieś normalne relacje między rodzeństwem. Zazdroszczę.

A tak z innej beczki, ostatnio moja mama się na mnie zdenerwowała, bo nic nie robię (to fakt, jakoś nie mam na nic chęci, kompletnie na nic) i powiedziała, że "drugi tatuś rośnie". No i niestety to prwada. I to jest najgorsze!!!!!!!!!

Boże kłótnia, od dawna nic nie było ale przed chwilą się rozpłakałam i zaczęłam wrzeszczęć na matkę też, bo ona mówi że bym go olała, ale jak można przez całe życie olewac i udawac ze nic sie nie dzieje!!!!! Ona mowi ze jest glupi i tyle, ale przeciez trzeba cos zrobic. Serce mi pika jak cholera.ja nie wiem ale chyba powinnam zawsze kłótnie urządzać bo tylko tak coś do amojem mamy dociera, zawsze potem mówi ze teraz coś zrobi: nie da wiecej jesc, nie da kasy albo wyskle na przymusowe leczenie, ale to mija i nigdy nic sie nie dzieje.
Cholera a mialam dzisiaj dobry humor i myslalam ze w koncu cos zrobie.

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

Wiecie co, juz o wszystkim zapomniałam. Juz tak mam. Kompletnie się odrywam od sytuacji, albo ide oglądać tv albo internet, byle nie myśleć. Boję się, że kiedyś o wszystkim zapomnę, wogóe mam probnlemy z pamięcią tzn. trudno mi jest sobie coś poprzypominać z przeszóści, jakby nigdy nic nie było. To nie jest fajne, bo przeciez włąsciwie tylko dzięki wspomnieniom wiemy, że żyliśmy.

Edytowane przez Pomadka
Czas edycji: 2006-10-29 o 22:52 Powód: Post pod postem. Istnieje opcja EDYCJI/MULTICYTOWANIA proszę z nich korzytać.
justme jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-23, 15:51   #592
aliszja.p
Raczkowanie
 
Avatar aliszja.p
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: stąd widzę Odrę :)
Wiadomości: 132
Dot.: Dda

Witam Was... Własnie zobaczyłam ten wątek i widzę, że też jestem jedną z Was. Mam dopiero 15 lat A już mi jest ciężko.
Denerwuje mnie to, że chwilami zachowuję się jak jakiś dzikus..nie wiem czy to jakaś fobia społeczna czy jak, ale często nie wiem co powiedzieć Lubię jak ktoś mówi jakoś konkretnie a nie głupimi żartami próbując mi poprawić humor albo i trochę podrażnić. ( szczególnie chodzi tu o chłopaków ) czesto nie wiem jak mam się zachować w ich towarzystwie. Albo gdy przebywam w towarzystwie znajomych i nagle przychodzi chłopak który mi się podoba, to ja się momentalnie zatykam i tworzę jakąś barierę. chodzimy 3 lata do samej szkoły łączy nas bardzo dużo zajęć a ja dalej nie mam odwagi aby do niego podejść w szkole. Co robić ?
Albo przy nim boję się, że palnę coś głupiego itd. Często się uśmiecha do mnie..mam wrazenie, ze dlatego ze się ze mnie wysmiewa jaka to ja nie jestem głupia ( nie wiem skąd się to wzięło )
Ostatnio mam niską samoocenę. Wyskoczyło mi pełno pryszczy coraz bardziej widzę moje żółte zęby, przez co chowam się na ubocze.
Często jestem niezdecydowana, za bardzo wszystko przeżywam.
Chociaż staram się być silna i w ogole..ale i tak czuję, że mam słabą psychikę..chciałabym się jakoś wzmocnić, być twarda, ale jak ??
Nie wiedziałam wcześniej że moje problemy są wynikiem dda...
jeszcze tyle życia przede mną..aż się boję co będzie dalej

A co do mojego taty. Narazie pojechał. Jest święty spokój. I tak jakby lepiej ale boję się, ze jak wróci wszystko zacznie się od nowa..

pomóżcie
aliszja.p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-23, 21:34   #593
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

witaj aliszja.p

jak czytalam Twojego posta doszlam do wniosku, ze masz calkiem niezly wglad w swoje zachowanie. Jestes mlodziutka i sobie mysle, ze moze warto byloby isc na terapie, gdzie nauczylabys sie jak sobie radzic z ta cala sytuacje, przez co moglabys sie do tego wszystkiego troche zdystansowac i oszczedzic sobie wielu cierpien na przyszlosc. Im wczesniej tym na pewno lepiej. Co o tym myslisz?

Ja Dziewczynki na terapie chodze juz siodmy miesiac i mimo, ze czasem bylo mi bardzo trudno to wiem, ze warto. Widze dzis duza zmiane, az mi sie czasem wierzyc nie chce. Wiadomo, jeszcze wiele przede mna, ale nie zaluje. Wiem, ze w pewnych sprawach nie jestesmy sobie w stanie same poradzic, mechanizmy dzialaja zbyt mocno. Jesli jest mozliwosc sobie pomoc to mysle, ze trzeba probowac, probowac i probowac
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2006-10-23, 23:38   #594
Greenpeace
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1
DDA...
Własnie...
Dlaczego...
To moje życie, to mój świat.
Nie przyznaję się nawet sama przed sobą...
Ale żyję..nasiąknięta tym wszystkim... temu trudno zaprzeczyć.
I powiedział by kto: "nie przejmuj się, nie twój problem..."
Nie mój?? To przecież całe moje życie...
Moje dziecinstwo, moje dorastanie, moje łzy, i moje lęki...
Nie moja choroba, lecz rozrasta się jak ciernie na wszystkich domowników...
DDA...to ja

Była akcja. W domu. Nie pierwsza, nie ostatnia. Rozumiecie- nie mam co opisywać.
Wyszałam z domu, jak stałam.
Nie mogłam tego dłużej wytrzymać.
Ciemna noc, łzy, ja biegłam przed siebie...
Ale jak tu uciec... od tego..
Wiecie co, było mi wszystko jedno, czy mnie ktoś zabije...
Pustka, nicość, żal...
Mam kochanego faceta... chce z nim żyć... ale nie znam innego życia,
Nie wiem co mam zrobić dalej.
Jak żyć...
Wróciłam do domu... co miałam zrobić...
No i dalej udaję, że jest ok.

Edytowane przez Pomadka
Czas edycji: 2006-10-29 o 22:53 Powód: Post pod postem. Istnieje opcja EDYCJI/MULTICYTOWANIA proszę z nich korzytać.
Greenpeace jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-24, 14:24   #595
lacrimaa
Raczkowanie
 
Avatar lacrimaa
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Gliwice :)
Wiadomości: 131
Dot.: Dda

Greenpeace jakbym czytała swój pamiętnik sprzed kilku lat... I smutno mi się zrobiło troszę... Musisz woerzyć, że będzie lepiej. Ja wierzyłam...
lacrimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-24, 17:37   #596
aliszja.p
Raczkowanie
 
Avatar aliszja.p
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: stąd widzę Odrę :)
Wiadomości: 132
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez koKOro Pokaż wiadomość
witaj aliszja.p

jak czytalam Twojego posta doszlam do wniosku, ze masz calkiem niezly wglad w swoje zachowanie. Jestes mlodziutka i sobie mysle, ze moze warto byloby isc na terapie, gdzie nauczylabys sie jak sobie radzic z ta cala sytuacje, przez co moglabys sie do tego wszystkiego troche zdystansowac i oszczedzic sobie wielu cierpien na przyszlosc. Im wczesniej tym na pewno lepiej. Co o tym myslisz?

Ja Dziewczynki na terapie chodze juz siodmy miesiac i mimo, ze czasem bylo mi bardzo trudno to wiem, ze warto. Widze dzis duza zmiane, az mi sie czasem wierzyc nie chce. Wiadomo, jeszcze wiele przede mna, ale nie zaluje. Wiem, ze w pewnych sprawach nie jestesmy sobie w stanie same poradzic, mechanizmy dzialaja zbyt mocno. Jesli jest mozliwosc sobie pomoc to mysle, ze trzeba probowac, probowac i probowac

Myślę, że terapia by była dobrym pomysłem, ale chyba się wstydzę tam iść...może nie jestem jeszcze przygotowana ?
W ogóle w szkole napływ obowiązków nie wiem czy znajdę czas
A często się tam chodzi ?
I jeszcze jedno pytanie: Jakie to zmiany w sobie widzisz, w jakich zachowaniach ?
pozdrawiam cieplutko
aliszja.p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-24, 21:49   #597
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

a wiec tak :

wstyd zeby tam isc jest normalny. Ogolnie chyba na codzien tez wstydzimy sie problemu mimo, ze nie My go stwarzamy. Czasem bylo mi trudno siedziec na korytarzu w takim miejscu. Ale mialam i mam ostre postanowienie. Pierwsza wizyta oczywiscie byla najtrudniejsza, musialam glosno powiedziec co i jak.
Widzisz u mnie jest tak, ze pije moja mama. Normalnie chodzi do pracy, wraca i pije - najczesciej w czterech scianach. Potrafi wtedy nawet zrobic jakas zupe czy uprac i zawsze mowilam, ze pije, ale nazwac tego alkoholizmem nie umialam. Strasznie ciezko sformulowac mi zdanie: Moja mama jest alkoholiczka. Ponad rok temu tak porzadnie do mnie prawda dotarla, jak zobaczylam w empiku ksiazke, gdzie byl napis dorosle dzieci alkoholikow. Oczywiscie przeszlam obojetnie. Ale w mojej glowie cos sie zadzialo. Zaczelam o tym rozmyslac, w koncu szukac w internecie. Jak przeczytalam czym sie charakteryzuja DDA bylam w szoku ile tam ze mnie To bylo bardzo trudne. Jakis kosmos dla mnie. Musialam to przetrawic. Ogolnie chodzilam troche rozzalona, zagubiona itd. Zanim zadzwonilam do poradni musialo troche czasu minac, ale widzialam, ze nikt z mojego otoczenia nie jest w stanie mi pomoc i zrozumiec. Zadzwonilam i obiecalam sobie, ze sie nie poddam. A czy bylam przygotowana, tego sie chyba tak nie da. Ale wiedzialam, ze im szybciej tym leppiej dla mnie. Im czlowiek mlodszy tym szybciej nadchodza zmiany. Cieszylam sie, ze nie mam np. 40 lat, ze jeszcze wiele waznych decyzji zyciowych przede mna. Dlatego jesli wiesz o tym dzis, przemysl to, postaraj sie oswoic i moze sprobuj. Jesli bardzo bedziesz chciala i pracowala nad soba to wiele mozna

troche sie rozpisalam wiec wysle ta odpowiedz bo jakby mi sie cos zawiesilo to ciezko powatarzac to wszystko, wiec reszta w nastepnym poscie
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-24, 22:21   #598
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

co do naplywu obowiazkow i problemu ze znalezieniem czasu. To jest tylko dobra wymowka
Obecnie pracuje od 10-20. Czasem mam dzien wolny. Czesto nie mam grafiku na caly miesiac, nie wiem jak sie umawiac na terapie. Wiec kombinuje w pracy jak tu wyjsc godzine wczesniej, lub ide na 8 przed praca i tym sposobem ponad 12h jestem poza domem. Naprawde czasem zakret jest taki, ze najlepiej pasc na twarz, ale to w koncu o mnie chodzi wiec da sie!

Najlepiej chodzic raz w tygodniu choc nie zawsze jest to mozliwe. U mnie w poradni jest duzo chetnych, poza tym terapeutka sie szkoli, jezdzi na seminaria itp. ale zawsze stara sie mnie wcisnac i biedna ostatnia konczy prace, zostaje po godzinach. Taka terapia nie trwa miesiac, moze sie ciagnac pewnie nawet ponad rok wiec tych spotkan jest sporo, zreszta nad efektami trzeba popracowac. Cos co tworzylo sie w Nas tak dlugo (od malego dziecka) nie ustapi w chwile.

Zmiany w sobie - hmmm

pierwsza taka zmiana bylo to, ze po polozeniu sie do lozka moglam zasnac, a nie przewalac sie w lozku ponad godzine analizujac kazda sytuacje z dnia i kazde slowo. Dzis zamykam oczy i spie a to naprawde byl wielki problem. To przyszlo najszybciej.
Na pewno bardzo wiele zrozumialam, dowiedzialam sie jak co dziala, na czym polega alkoholizm, jak funkcjonuje taka rodzina. Dowiedzialam sie jak ja dzialam, jak postepuje, jak postrzegam swiat. Na biezaco moje zachowania omawiane. Terapia prowadzona jest tak (przy najmniej u mnie), ze to ja w zasadzie poruszam temat jaki mnie trapii, w trakcie sie otwieram itp. Zalozeniem jest, ze nie ma byc super, wesolo i milo. Tam wlasnie mamy zaczac komunikowac sie ze swoimi uczuciami, nazywac je itp.
Dzis czuje sie spokojniejsza, troche tak jakby jakis kamien spadl mi z serca. Nie jestem az tak przewrazliwiona, nie wyolbrzymiam zjawisk i otoczenie juz mnie tak nie przeraza. Poznalam moje silne i slabe strony. Bo DDA to nie tylko wszystko co zle, ale sa tez pozytywne strony (do nich najciezej sie chyba przyznac - najlatiwej mowi sie - jestem beznadziejna itp.). Gdzies chyba nauczylam sie fajniejszego myslenia, bo moja terapeutka wiele fajnych spostrzerzen mowi. Bylo mi ciezko sie przelamac do Niej, przekonac, ale wspolna praca dalysmy rade.
DDA czesto reaguja emocjonolnie nieadekwatnie do sytuacji, gdyz tak naprawde gdy stluka szklane placza za jakies zdarzenie w domu. Wynika to ze stlumionych wczesniej emocji, ktore przeciez musza znalezc swoje ujscie - i czesto robia to w dziwnych okolicznosciach co dla widza z boku jest zupelnie niezrozumiale
Staram sie byc odzpowiedzialna za swoje zachowanie, co kiedys bylo mi obce i dlatego robilam tak jak czesto rodzic alkoholik - zupelny brak poczuwania sie do odpowiedzialnosci, totalna niewiedza. Mowi sie, ze DDA sa nadmiernie odpowiedzialni, ale zrozumialam, ze chodzi tu za kogos, za cos bo czesto dzieci alkoholikow troszcza sie o rodzica itp.
Tez do celu ide zawsze (a raczej szlam - choc jeszcze nie do konca) okrezna droga do celu, zero mowienia wprost, raczej manipulacja itp. Teraz mam tego swiadomosc i bardziej potrafie mowic otwarcie - choc jeszcze nie zawsze.
Duzo by tu jeszcze pisac, na pewno bardzo wiele pracy jeszcze przede mna. Z pewnoscia stalam sie hmm "normalniejsza", widze ze lepiej mi sie zyje.
Tez bardzo wazna sprawa jest to, ze gdyby nie terapia moglabym nigdy nei stworzyc szczesliwego zwiazku bo na dobra sprawe ciezko jest zyc z taka osoba. Moj zwiazek przetrwal wiele ciezkich chwil, moj TZ dzielnie mnie wspieral, choc czasem tez mial wszystkiego dosyc. Dzisiaj zauwazam wiele zmian i wiem, ze moze byc spokojniejszy i pewniejszy gdy do mnie idzie to jest wartosc nie wymierna.
Bardziej potrafie tez brac od innych niz tylko dawac, co jest wazne i prowadzi do rownowagii

Wiele tego i jeszcze duzo przede mna.
Wiele razy tez chcialam zrezygnowac i mialam tego wszystkiego dosc. Ale mysle, ze gdyby nie bylo ciezko, efekty bylyby marne.

Ale sie rozpisalam

pozdrawiam
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-25, 17:48   #599
familiar_feeling
Raczkowanie
 
Avatar familiar_feeling
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 44
Dot.: Dda

aliszja.p -jestem troszkę starsza , ale od kiedy pamiętam - czułam się tak samo. Na dzień dzisiejszy wsydzę się chodzić na wykłady do utytułowanej osoby , bo "nie mam takiej wiedzy jak ona/on". Wstydze się odzywać, zadawać pytania...
Jednak nie wydaje mi się żeby to była cecha typowa dla DDA... DDA może ją pogłębiać (na pewno), ale jeszcze jak nie znałam problemów z alkoholem w rodzinie to miałam takie odczucia... Tak , to okropne, boje się zapytać w sklepie o jakiś towar.. Dlatego wolę supermarkety...Itd,itp...
Niesmiałość wobec płci przeciwnej prawie zupełnie mi przeszła. Jedyne czego nie znoszę to nauczyciel-mężczyzna. Wydaje mi się , że nie dość , że postrzega mnie przez pryzmat mojej niewiedzy , to jeszcze zwraca uwagę na mój wygląd, a przeciez mam tak dużo kompleksów.
familiar_feeling jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-10-25, 20:38   #600
aliszja.p
Raczkowanie
 
Avatar aliszja.p
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: stąd widzę Odrę :)
Wiadomości: 132
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez familiar_feeling Pokaż wiadomość
aliszja.p -jestem troszkę starsza , ale od kiedy pamiętam - czułam się tak samo. Na dzień dzisiejszy wsydzę się chodzić na wykłady do utytułowanej osoby , bo "nie mam takiej wiedzy jak ona/on". Wstydze się odzywać, zadawać pytania...
Jednak nie wydaje mi się żeby to była cecha typowa dla DDA... DDA może ją pogłębiać (na pewno), ale jeszcze jak nie znałam problemów z alkoholem w rodzinie to miałam takie odczucia... Tak , to okropne, boje się zapytać w sklepie o jakiś towar.. Dlatego wolę supermarkety...Itd,itp...
Niesmiałość wobec płci przeciwnej prawie zupełnie mi przeszła. Jedyne czego nie znoszę to nauczyciel-mężczyzna. Wydaje mi się , że nie dość , że postrzega mnie przez pryzmat mojej niewiedzy , to jeszcze zwraca uwagę na mój wygląd, a przeciez mam tak dużo kompleksów.

A Ty chodzisz na terapię ??
Kokoro- dziekuję za to, że tyle napisałaś i mnie trochę uświadomiłaś.. napewno o tym pomyślę
Tylko nie wiem czemu myślę, że znajomi by na mnie jakoś dziwnie patrzyli.." na terapię ? A po co przecież ona jest niepotrzebna. Ale wymyślasz "
aliszja.p jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:51.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.