Dda - Strona 26 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2006-12-24, 23:37   #751
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

[quote=dioska;3313113. Dla niej wszystko jest ok, pod kotrolą.[/quote]

to typowy dla alkoholika mechanizm przez co czasem to ja mam odczucie, ze ze mna jest cos nie tak

ale mnie serduszko sciska, jak czytam Wasze przezycia . Ja w zasadzie wczoraj mialam Wigilie w domu, a dzisiaj poszlam do mojego TŻ. Cale szczescie bo dzisiaj juz byl obiad przy kieliszku ale na szczescie nie musialam na to patrzec.
Mimo tego co Nas dzisiaj spotyka jestem myslami w przyszlosci, we wlasnym domu, wg wlasnych zasad troche tak, jakbym zyla dla przyszlosci

musimy sie trzymac

dziekuje Wam za zyczenia, za oplatek Kroofeczko Zycze Wam duzo sily i wiary
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-25, 08:54   #752
nefre
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 250
GG do nefre
Dot.: Dda

Umieram ;/ Przyszli z pasterki to chlali piwo do 5 rano, glosno mówiąc, smiejac sie itp. Spałam dosłownie 3 h i eldwie chodze. I ten jeszcze gada, że się wyspał ;| Jestem cała nerwowa i jak zaraz się na kims nie wyładuję to wybuchnę :[
__________________

życiowy parkiet bywa śliski
nefre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-25, 10:17   #753
nov@
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 200
Dot.: Dda

Nefre Kochanie znow Cie cytuje: "Z ojcem się nie podzieliłam opłatkiem, przy dzieleniu z mamą był jeden, wielki ryk"..
U mnie bylo wczoraj prawie bez alkoholu, po lampce wina po kolacji, ale wiem ze to co "najlepsze" dopiero przede mna.. tzn. kilka dni wolnego w pracy, jego koledzy..
Wiem doskonale, jak sie dzis czujesz, sama czesto tak wstaje i ledwo zyjac jade jeszcze na uczelnie. Bo nie pozwole sobie zniszczyc tego co mam, nad czym tak ciezko pracuje. Wierze, ze to kiedys zaprocentuje, a on bedzie jeszcze baaardzo baaardzo zalowal tego, jakie dziecinstwo swojemu dziecku sprawil.
Kochanie moze poloz sie spowrotem do lozka, wlacz cicha muzyke, sprobuj nie myslec o wczorajszym dniu tylko o tym, o czym marzysz na przyszlosc.. moze uda Ci sie zasnac i obudzic w troszke lepszej formie! Trzymaj sie dzielnie i pisz do nas, nie jestes sama!!

Kroofeczk@: "popłakałam się, jak wyjrzałam przez okno, gdy wyobraziłam sobie te szczęśliwe rodziny przy stole tam, gdzie świeciły choinki" - ja jak co roku i wiem, ze juz po czasie, ale ja rowniez dziele sie z Toba z ogromna radoscia tym oplatkiem i zycze wszystkiego, o czym sobie tylko Twoje serduszko marzy!!
nov@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-25, 10:20   #754
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez nefre Pokaż wiadomość
Umieram ;/ Przyszli z pasterki to chlali piwo do 5 rano, glosno mówiąc, smiejac sie itp. Spałam dosłownie 3 h i eldwie chodze. I ten jeszcze gada, że się wyspał ;| Jestem cała nerwowa i jak zaraz się na kims nie wyładuję to wybuchnę :[
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-25, 10:36   #755
familiar_feeling
Raczkowanie
 
Avatar familiar_feeling
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 44
Dot.: Dda

ehh,, u mnie jak zwykle.
Ja się zamknęłam w pokoju i oglądałam TV. Bo po co ja im tam jestem potrzebna. Wszyscy jak zwykle wyszli naj**** no bo jakby inaczej.
wigilia to święto rodzinne , a nie pijacka impreza.
Ale do mojej rodziny nic nie dociera. Babcia narzekała, jak to jej dzieci miały okropne święta , bo spędzali je w płaczu (to była rodzina dysfunkcyjna, ale bez alkoholu - a teraz 3/4 dzieci z tej rodziny ma problemy z alko). A ja sobie pomyślałam - że niby my mamy tak dobrze? bo się stół ugina? No tak, ugina się, od flaszek , które na nim stoją.
Jak ja nienawidzę swojej matki. Ignorantka.
A wiecie co jest najlepsze? Że ona ścia ga na siebie wszystkie nieszczęścia, nadmiar obowiązków, którym nie może podołać, i ogólnie wszystko robi tak, żeby jej to nie wyszło. I wydaje mi się , że ona tym usprawiedliwia to, że pije. Ehh, śmieszna jest... Ah, jeszcze usprawiedliwia picie ciężkim dzieciństwem. (nie mówi tego na głos oczywiście, bo ona się nigdy nie przyznała do tego, że ma problem. Ale to widać w treści jej wypowiedzi , w jej zachowaniu)
Jak dla mnie to nic nie może być usprawiedliwieniem do bycia uzależnionym.
A czasem na prawdę jest śmiesznie. Spytałam się jej czy dużo osób kupowało choinki. A ona : (z oburzeniem i żalem) - nie , bo taka choinka kosztowała 100 złotych!!!". No a kto jej kazał tą choinkę kupować??? Albo inny przykład :
(z rozpaczą i wściekłością) - ciocia i wujek powiedzieli , że nie przyjdą do nas na sylwestra. A my tyle nakupowaliśmy (przyp. aut: alko rzecz jasna haha). Ja do niej: "no to idźcie do innego wujka. on się na pewno ucieszy, że mu pomożecie w organizacji". Ona: "...".
No i oczywiście nie chciała pójść - żeby mieć powód żeby się nad sobą poużalać.
Do szału mnie doprowadza ta kobieta, rozszarpałabym ją na strzępy!!!
Potrafi zpesuć wszystkie najpiękniejsze chwile (np. schlała się w moje urodziny i nie nocowała w domu. Schlała się w wigilię).
I jeszcze wprowadza szantaż emocjonalny, wciąga nas w te swoje gierki.
Alkoholicy to są podludzie (...przepraszam...)
familiar_feeling jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-25, 11:42   #756
nefre
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 250
GG do nefre
Dot.: Dda

ja juz wyszłam z siebie - brat dokupil 6 piw ;/ No wyszlam i stanelam obok. Musze wziac tabletke uspokoajajcą bo bez kija dizisja to do mnie nie podchodzic ;/
__________________

życiowy parkiet bywa śliski
nefre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-25, 17:54   #757
nikt ważny
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4
Dot.: Dda

Witam
dawno mnie nie było...
u mnie zmiany. jednak czasami się waham że zaufałam kolejny raz. Boję się porażki. rodzice chyba wydorośleli z awantur[szkoda że tak pozno] ojciec się zmienił... chociaż czesto jest tak że przychodzi zmeczony z pracy i pije w domu piwo. jednak wolę to niż ma paradowac zalany po ulicy. W domu zgoda. przed swietami było zawirowanie i juz miało nie byc swiat... [widzę że ojciec jest jednak wrazliwy na to co mowie. Potrafi sie przez to napic. I czuje jakas nad nim kontrole psychiczna] nie mam co teraz narzekac bo tak dobrze chyba nigdy nie bylo. ale... widze ze ja chyba mam sklonnosci do alkoholu bo czy to normalne jest ze mam czasem ochote się porzadnie napić ?[mam dopiero 17lat]
nikt ważny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-25, 19:01   #758
Kasia.234
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 921
Dot.: Dda

Witam
Zaglądałam tutaj już wczoraj, ale nie bardzo wiedziałam, co napisać
Chciałam Wam złożyć życzenia, ale jakoś nie potrafię wymyślić nic sensownego. Ale spróbuję... Może poprostu spokoju, nadzieji na kolejne dni i dużo siły do codziennych zmagań, a pozatym "szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta, kochanej twarzy, co rano budzi i wokół pełno życzliwych ludzi"

kroofk@
Kasia.234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-25, 21:33   #759
mandarinka
Raczkowanie
 
Avatar mandarinka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Tajemniczy ogród ;]
Wiadomości: 440
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez nikt ważny Pokaż wiadomość
Witam
dawno mnie nie było...
u mnie zmiany. jednak czasami się waham że zaufałam kolejny raz. Boję się porażki. rodzice chyba wydorośleli z awantur[szkoda że tak pozno] ojciec się zmienił... chociaż czesto jest tak że przychodzi zmeczony z pracy i pije w domu piwo. jednak wolę to niż ma paradowac zalany po ulicy. W domu zgoda. przed swietami było zawirowanie i juz miało nie byc swiat... [widzę że ojciec jest jednak wrazliwy na to co mowie. Potrafi sie przez to napic. I czuje jakas nad nim kontrole psychiczna] nie mam co teraz narzekac bo tak dobrze chyba nigdy nie bylo. ale... widze ze ja chyba mam sklonnosci do alkoholu bo czy to normalne jest ze mam czasem ochote się porzadnie napić ?[mam dopiero 17lat]
Myślę, ze to normalne, że masz skłonności do alkoholu..wydaje mi się, że takie rzeczy się po prostu dziedziczy. Nikt nie urodził się alkoholikiem, ale skłonności się dziedziczy. To tak jak u mnie. Dziadek pił, tata pije.
A teraz mam mały problem..mojego taty w tym roku na szczescie nie ma na swieta jest za granicą i niestety wróci w styczniu
I mam problem. Mojego brata nie będzie na Sylwestra tak szczerze ja też bym poszła się gdzieś pobawić..tylko nie wiem co z moją mamą Głupio mi będzie tak samą zostawić ją w domu Macie na to jakiś pomysł ?? Jak zorganizować jej chociaż wieczór aby nie czuła się samotna ??
__________________
W filizance szukam Twego smaku...
mandarinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 09:32   #760
Ag_nes
Wtajemniczenie
 
Avatar Ag_nes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 2 474
GG do Ag_nes
Dot.: Dda

hm
Kochani
potrzebuje pomocy, może ktos z Was wie jak postarać sie o przymusowe leczenie alkoholika, od czego zaczac, gdzie isc.. co robic.

Pozdrawiam Was wszystkie I mam nadzieje ze u Was swieta wypadly nieco lepiej niż u mnie.
Ag_nes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 09:38   #761
nefre
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 250
GG do nefre
Dot.: Dda

Ag_nes.. z tego co wiem to alkholik musi się dobrowolnie zgodzic Ile raz ja probowałam, łaziłam po instytucjach . Nie da rady


A dzisiaj nastepna tabletke uspokajająca...
__________________

życiowy parkiet bywa śliski
nefre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 09:41   #762
mandarinka
Raczkowanie
 
Avatar mandarinka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Tajemniczy ogród ;]
Wiadomości: 440
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez Ag_nes Pokaż wiadomość
hm
Kochani
potrzebuje pomocy, może ktos z Was wie jak postarać sie o przymusowe leczenie alkoholika, od czego zaczac, gdzie isc.. co robic.

Pozdrawiam Was wszystkie I mam nadzieje ze u Was swieta wypadly nieco lepiej niż u mnie.

Mi się wydaje, że nie da się zrobić takiego przymusowego leczenia..skoro alkoholik sam nie chce się wyleczyć, to właśnie to leczenie nie bedzie miało żadnego sensu..alkoholik sam powinien wykazać chociaż minimum chęci.
ja się cieszę, bo u mnie święta były najlepsze w moim życiu..
nie martw się każda z naszego grona miała niejedne święta beznadziejne
__________________
W filizance szukam Twego smaku...
mandarinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 09:49   #763
dioska
Rozeznanie
 
Avatar dioska
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 660
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez Ag_nes Pokaż wiadomość
hm
Kochani
potrzebuje pomocy, może ktos z Was wie jak postarać sie o przymusowe leczenie alkoholika, od czego zaczac, gdzie isc.. co robic.

Pozdrawiam Was wszystkie I mam nadzieje ze u Was swieta wypadly nieco lepiej niż u mnie.

Zdaje się, że sam zainteresowany musi wyrazić zgodę na leczenie Bo w przeciwnym razie byłoby to ubezwłasnowolnienie.
Mój tata kiedyś dostał nakaz sądowy (???) leczenia, ale wydaje mi się, że to nigdy nie chodzi o leczenie zamknięte, tylko raczej taką zwykłą terapię, która w cięższych przypadkach może nie zadziałać.
Ale niebardzo się w tym orientuję szcerze mówiąc, jeśli chodzi o stronę prawną.
Dziewczyny, pomożecie?
__________________
- Myszo, jak ty słodko wyglądasz! Tak po domowemu, po mysiemu, tak futerkowato, tak pazurkowato. Jesteś urocza, kiedy się ciskasz!
I razem zabrali się do zbierania potłuczonych talerzyków.
dioska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 10:01   #764
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

ja ostatnio sie orientowalam, tylko musze sobie przypomniec jak to bylo. Na pewno konczy sie wyrokiem sadu o przymusowym leczeniu i chyba wtedy na 6 tyg do jakiegos tam osrodka jedzie alkoholik.
Wypelnia sie taki specjalny druk, ktory otrzymasz pewnie w poradni dla uzaleznionych. Tam trzeba miedzy innymi podac jakie szkody powoduje picie, jak wplywa na rodzine. Potem jest wywiad srodowiskowy wsrod sasiadow itp. I potem przychodzi nakaz. W wiekszosci prztypadkow sprawa jest rozpatrywana na rzecz rodziny i leczenie zostaje podjete.

Warto zebys sie przeszla do poradni zapytac, oni Ci na pewno pomoga
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 10:06   #765
nefre
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 250
GG do nefre
Dot.: Dda

KoKOro - powaznie? mozna?

Nawet nie wiesz jak mnie ucieszyla ta wiadomość Jestem wniebowzięta
__________________

życiowy parkiet bywa śliski
nefre jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2006-12-26, 10:40   #766
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez nefre Pokaż wiadomość
KoKOro - powaznie? mozna?

Nawet nie wiesz jak mnie ucieszyla ta wiadomość Jestem wniebowzięta

ostatnio jak bylam na terapii rozmawialam o tym z moja terapeutka i tlumaczyla mi jak to wyglada. Przejdz sie do poradnii
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 10:46   #767
nefre
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 250
GG do nefre
Dot.: Dda

Po nowym roku pędzę, lece - i od razu ja na terapię się zapisuję Trzeba wziąć się za to wszystko a nie tkwić w tym bagnie
__________________

życiowy parkiet bywa śliski
nefre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 11:01   #768
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

bardzo sie ciesze i zycze Ci duzo sily, determinacji i powodzenia
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 12:16   #769
asia_z
Zakorzenienie
 
Avatar asia_z
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 9 155
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez _Biedronka_ Pokaż wiadomość
Dziewczyny nawet nie wiecie jak wam zazdroszczę tych rodzin z którymi nie utrzymujecie kontaków. Moja rodzina od strony ojca (alkocholik) nie dostrzega problemu jego picia, nie rozumieją, że nie mam ochoty chodzić na imieniny, święta i wizyty do nich zwłaszcza, że mój ojciec dociera na miejsce całkowicie zalany.
ale u mnie też tak jest, ze rodzina mojego ojca nie interesuje się nim calkiem. jak raz zadzwoniłam do jego siostry, że powinna nam pomóc, bo to w końcu siostra, to powiedziała, że ona z gówniarą gadać nie będzie i odłożyła słuchawkę więc teraz już powiedziałam, że nie chcę mieć z nimi nic wspólnego... a babcia (jego mama) tylko czasem go tam ochrzani, ale nawet nie zadzwoni, żeby sie zainteresować czy jest OK
tata chodził na leczenie... w wakacje dwa razy w tygodniu jeździł do poradni na jakieś spotkania, ale w sumie to nic to nie dało, bo po miesiące przestał i zaczęło się piekło... codzienne popijawy w pracy i po pracy we wrześniu może z 5 dni było na trzeźwo na szczęście dla nas i dla niego zmienił pracę i mamy spokój. w ciągu 3 miesięcy pracy 2 razy przyszedł po piwie... mam nadzieje, ze sie opamiętał i będzie coraz lepiej.. i że zdaje sobie sprawe, ze alkohol nie jest rozwiązaniem wszystkich problemów...
mam nadzieję, ze u Was będzie coraz lepiej trzymajcie się Kochane i dużo szczęścia w Nowym 2007 roku i oby żyło nam się lepiej
__________________
asia_z jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2006-12-26, 13:26   #770
_Biedronka_
Przyczajenie
 
Avatar _Biedronka_
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: gdybym sama wiedziała ;-)
Wiadomości: 15
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez Ag_nes Pokaż wiadomość
hm
Kochani
potrzebuje pomocy, może ktos z Was wie jak postarać sie o przymusowe leczenie alkoholika, od czego zaczac, gdzie isc.. co robic.

Pozdrawiam Was wszystkie I mam nadzieje ze u Was swieta wypadly nieco lepiej niż u mnie.
Należy się zgłość do Gminnego (lub Miejskiego) ośrodka zapobiegania alkoholizmowi, tam składasz wniosek, że jest alkoholik, uzasadzniasz - tam zresztą jest ktoś kto Ci pomoże to wszystko wypełnić. Po około trzech (to róznie jest w różnych miastach) miesiącach osoba zgłoszona dostaje wezwanie do zgłoszenia się na komisję, która będzie orzekać, czy jest alkoholikiem czy nie. Jeżeli stwierdzi, że jest kieruje alkoholika na leczenie do zakładu zamknietego, lub ambulatoryjne w miejscu zamieszkania.
Jeżeli alkoholi nie zgłosi się na wezwanie komisji trzy razy to na czwarte posiedzenie zostanie doprowadzony przez policję.
__________________
Nie wszystko, z czym się zmierzymy, da się zmienić,ale nic się nie da zmienić, zanim się z tym nie zmierzymy.
_Biedronka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 21:38   #771
nov@
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 200
Dot.: Dda

czesc Kochane
ja dzisiaj moze troche nie na temat, ale zlapalam dola i nie mam sie jak zawsze komu wyzalic czy wy tez nie macie takich prawdziwych przyjaciol? bo ja przez "problemy z ojcem" odsuwam sie od ludzi, nie mam rodzenstwa, przyjaciolki, TŻ.. czuje sie zupelnie sama i bardzo mi z tym zle czasami gdy w domu jest <ok>, gdy mam dobry humor, mam ochote po prostu gdzies wyskoczyc na ploty albo potanczyc, a nie mam z kim.. ze juz nie wspomne jak ciezko jest samemu, gdy jest zle nie ma sie komu wyzalic, przy kim poczuc bezpiecznie, zniesc ciezkie chwile.. buuuu
nov@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 21:56   #772
nefre
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 250
GG do nefre
Dot.: Dda

nov@ - prawdziwych przyjaciolek nie mam, ale posiadam TŻ-ta. Jednak TŻ to nie to samo co przyjaciolka. Brakuje mi wspolnych wyjsc z kumpelami czy tez zwyklych plotek, ploteczek
__________________

życiowy parkiet bywa śliski
nefre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 22:03   #773
mandarinka
Raczkowanie
 
Avatar mandarinka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Tajemniczy ogród ;]
Wiadomości: 440
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez nov@ Pokaż wiadomość
czesc Kochane
ja dzisiaj moze troche nie na temat, ale zlapalam dola i nie mam sie jak zawsze komu wyzalic czy wy tez nie macie takich prawdziwych przyjaciol? bo ja przez "problemy z ojcem" odsuwam sie od ludzi, nie mam rodzenstwa, przyjaciolki, TŻ.. czuje sie zupelnie sama i bardzo mi z tym zle czasami gdy w domu jest <ok>, gdy mam dobry humor, mam ochote po prostu gdzies wyskoczyc na ploty albo potanczyc, a nie mam z kim.. ze juz nie wspomne jak ciezko jest samemu, gdy jest zle nie ma sie komu wyzalic, przy kim poczuc bezpiecznie, zniesc ciezkie chwile.. buuuu
Ja w ogóle przez wczesniejsza sytuację w domu stałam się strasznie dzika..w ogole zawsze taka byłam ze trzeba mnie bylo po prostu " oswoić " Moje grono znajomych zawsze było dość małe, rzadko ktoś do mnie odzywa się na gg, rzadko piszą smsy. Mam jedną zaufaną przyjaciółkę, ale na tym się kończy. Ale cieszę się, że chociaż jedną..ale z resztą ludzi w ogole nie tworzę zbyt trwalych więzów, w ogóle cięzko jest mi się otworzyć w większej grupie towarzyskiej.. Mam czasem wrażenie, ze zamykam się w sobie jak w jakieś jaskini, a gdy już stamtąd wychodzę nikogo obok mnie nie ma
__________________
W filizance szukam Twego smaku...
mandarinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 22:04   #774
Kasia.234
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 921
Dot.: Dda

Ja mam przyjaciółki ale ostatnio jakoś tak wyszło że mają swoje sprawy (mąż, dzieci) i nie bardzo mają czas na spotkanie. Zresztą jakoś nie bardzo umiem rozmawiać z nimi o swoich problemach, czasem nawet nie chce mi sie o tym mówić
Kasia.234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 22:05   #775
nov@
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 200
Dot.: Dda

szkoda Nefre, ze nie jestesmy z tego samego miasta i dbaj o TŻ!! ja na swojego czekam i czekam.. tylko jak go znalezc skoro prawie do ludzi nie wychodze, jestem straaaasznie nieufna, wszystkich facetow utozsamiam z ojcem ..choc i tak jest juz troszke lepiej, bo calkiem niedawno mialam takie zalamanie, ze balam sie wyjsc poza prog mieszkania:/ nerwica tzw.

Mandarinka doskonale Cie rozumiem

Kasia.234 ja tez zupelnie nie potrafie "o tym" rozmawiac zobilam to jeden raz, u lekarza, bo juz ledwo zylam i wiedzialam, ze tylko on moze mi pomoc.. ale znajac przyczyne:/
nov@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 22:06   #776
Kasia.234
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 921
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez mandarinka Pokaż wiadomość
Ja w ogóle przez wczesniejsza sytuację w domu stałam się strasznie dzika..w ogole zawsze taka byłam ze trzeba mnie bylo po prostu " oswoić " Moje grono znajomych zawsze było dość małe, rzadko ktoś do mnie odzywa się na gg, rzadko piszą smsy.

cięzko jest mi się otworzyć w większej grupie towarzyskiej.. Mam czasem wrażenie, ze zamykam się w sobie jak w jakieś jaskini, a gdy już stamtąd wychodzę nikogo obok mnie nie ma

Jakbyś pisała o mnie...
Kasia.234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 22:16   #777
nefre
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 250
GG do nefre
Dot.: Dda

nov@ , ale zawsze na poggadać można O TŻ staram sie dabć. Niestety przez styuację w domu jestem wybuchowa, nerwowa i w ogole fochy srochy Podziwam TZ-ta, że ze mna wytrzymuję, ale podobno mnie kocha A swojego TŻ-ta znajdziesz : jeszcze całe zycie przed Toba Słonce

P.S. wiec jak co to pisz na ggadaczu
__________________

życiowy parkiet bywa śliski
nefre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 22:16   #778
koKOro
Zakorzenienie
 
Avatar koKOro
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez nov@ Pokaż wiadomość
czesc Kochane
ja dzisiaj moze troche nie na temat, ale zlapalam dola i nie mam sie jak zawsze komu wyzalic czy wy tez nie macie takich prawdziwych przyjaciol? bo ja przez "problemy z ojcem" odsuwam sie od ludzi, nie mam rodzenstwa, przyjaciolki, TŻ.. czuje sie zupelnie sama i bardzo mi z tym zle czasami gdy w domu jest <ok>, gdy mam dobry humor, mam ochote po prostu gdzies wyskoczyc na ploty albo potanczyc, a nie mam z kim.. ze juz nie wspomne jak ciezko jest samemu, gdy jest zle nie ma sie komu wyzalic, przy kim poczuc bezpiecznie, zniesc ciezkie chwile.. buuuu
ja napisze cos zeby pokazac, ze moze byc inaczej

Ja mam Przyjaciolki, mam TŻ, mam wiele kolezanek, do ktorych zawsze moge isc na ploty, zjawic sie itp. Spotkalam wiele osob w roznych miejscach, z ktorymi kontakt okazal sie dosc gleboki. Ale mam tez swiadomosc, ze swietnie potrafilabym ich odepchnac, zaprzepascic to wszystko. Juz nie mowiac co przechodzi ze mna moj Kochany TŻ
Duzo daje usmiech (nie chodzi udawany, ale taki - mimo wszystko), poza tym tyle przeszylysmy, ze mamy w sobie wrazliwosc, dobro, zrozumienie. Warto o tym pamietac i starac sie to pokazywac w swiecie, gdzie czesto ludzie mijaja sie ot tak.
Czasem mimo tych wszystkich ludzi czuje sie bardzo samotna i wyobcowana, pewnie dlatego, ze czasem maksymalnie przytlacza mnie DDA, ehh
Tez kwestia zrozumienia, ze problem sprawia Nam korzystanie z kontaktow z innymi. łatwiej Nam dawac niz brac, łatwiej sluchac, niz mowic i byc słuchanym.
Zeby nie bylo tak pesymistycznie - to wiem, ze wiele mozna zmienic, mozna wplynac na pewne rzeczy. Nie od razu musi sie udac, ale kazda proba zbliza do sukcesu. Czasem warto wyciagnac pierwszej reke, zaproponowac wspolny spacer, zaprosic na kawke. Nie kazda osoba sie zgodzi, ale znajda sie i takie, ktore przyjda. Czasem warto komus pomoc, ale potem nie bac sie dalszego kontaktu. Nie traktowac czegos jednorazowo

nie jestes sama, masz Nas mimo, ze wirtualnie. Mozna probowac dalej
__________________
narysuj mi baranka...

zakorzenienie
koKOro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 22:19   #779
nefre
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 250
GG do nefre
Dot.: Dda

A wiecie co jest dziwne? Że mam grono .. kumpli. Lepiej dogaduję siez mezczyznami aniżeli z kobietami ;/ Dziwne.. Chociaz jakies tam kolezanki mam, ale to tylko do czasa do czasa ...

I wirtualnie jestesmy wszytskie razem
__________________

życiowy parkiet bywa śliski
nefre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-12-26, 22:25   #780
Kasia.234
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 921
Dot.: Dda

nefre to chyba nie jest takie dziwne, bo ja też lepiej dogaduję się z kumplami i jakoś łatwiej mi się przed nimi otworzyć
Kasia.234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:24.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.