Dda - Strona 54 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-02-05, 20:31   #1591
Simbat
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 7
Dot.: Dda

Witajcie mam 29l.żone córke.jestem po terapi dda.terapia to nie wszystko.jak przed laty zapominam o sobie na żecz żony.Jest ona nie pijącą aa. jak moja matka.zaczeło sie między nami psuć rok temu.byłem wtedy zazdrosny o jej kolegow z aa,robiłem awantury co doprowadziło do zdrady z jej strony.Niby wybaczyłem żonie ale cały czas o tym pamiętam myśli dopadają mnie czy nadal sie spotyka z kochankiem.Męcze sie.znuw zrobiłem sie bardzo podejżliwy czepialski.mieszkamy razem ale rozeszliśmy sie.ona w jednym pokoju z córką ja w drógim.jej nocne spacery dziwne telefony dobijają mnie.nie potrafiłem zaufać i ześciło sie chyba złe proroctwo.samotność to dla mnie straszna męczarnia,która wraca z dzieciństwa.Mocno walczyłem z samotnością kiedy byliśmy razem z żoną.byłem opiekuńczy oczekiwałem od niej akceptacji,bycia przymnie a nie obok,a kiedy tego nie czułem nakrencałem sie i zaczynała sie związkowa jazda,wypominanie itp.staje sie po klutni ofiarą,nie nawidze tego uczucia-sam sobie na wlasne życzenie dowalam,a żona jeszcze to potenguje zna czuły punkt.I jak moge siebie pokochać?
Simbat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-06, 09:26   #1592
aniaskł
Raczkowanie
 
Avatar aniaskł
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 95
Dot.: Dda

Witam wszystkich po długiej nieobecności.
fortunately "Jestem sama tak bolesnie zawsze sama nie wierze ze jest we mnie cos za co warto mnie pokochac. Z drugiej strony nie chce usprawiedliwiac wszystkich moich niepowodzen tym, ze jestem dda. Dlatego gdy innym, tak ciezko jest mnie zrozumiec nic nie wyjasniam, milcze. Boję sie podejmowania decyzji, najdrobniejszych wyzwan. nie wierze ze cos mi sie kiedykolwiek uda." Każde z nas gdzieś głęboko wierzy, że to nie prawda, tylko nie dopuszczamy do siebie tego głosu. Warto czasem go posłuchać, bo to, że mamy siebie za nieudaczników, że wydaje nam się, że nie warto nas kochać, że wciąż czujemy się samotni, to właśnie dlatego, że jesteśmy DDA! Od dziecka słuchaliśmy, że jesteśmy tępakami, darmozjadami, niewdzięcznymi dziećmi, że to przez nas się dziś upili itp. itd. Jakaś część nas do teraz w to wierzy, wydaje nam się, że nie zasługujemy na ciepło, miłość, opiekę. Ale my na to zasługujemy, nam to jest potrzebne, czasem nawet to dostajemy, tylko trudno jest nam w to uwierzyć, albo nie umiemy tego przyjąć jako coś naturalnego, bo nigdy wcześniej tego nie dostawaliśmy.
MalaCzarnaXS moja matka też wiedziała, że ojciec pije, ale wiem też, że nie miała wtedy bladego pojęcia o tym, że on nigdy nie przestanie, że nie da się tego ukryć przed małymi dziećmi. Ona też czuła się samotna, jak miała nam dać wsparcie, skoro sama go potrzebowała? Niby to rozumiem, ale żal pozostał, ta tęsknota za matczynym ciepłem. Teraz my jesteśmy dorośli, sami musimy się o siebie troszczyć. Sami musimy podejmować decyzje. I powiem ci, że warto podjąć jakąkolwiek, nie ważne czy ona będzie dobra czy zła, ale będzie twoja. Jesteś dorosła umiesz brać za siebie odpowiedzialność, ponosić konsekwencje swoich czynów. Najpierw zacznij od czegoś małego np. jak dziś spędzisz czas wolny. Potem zastanów się jak się z tym czułaś, czy było miło, czy to było to czego ty sama chciałaś. Zrób coś tylko dla siebie, spraw sobie małą przyjemność. Nie bój się, to nic złego myśleć czasem tylko o sobie.
sanetka moja mama też tak robi, mimo to że nie mieszkam z nimi. Dzwoni się skarżyć, jak jest pijany, a gdy jest trzeźwy w ogóle nie dzwoni. Dwa razy się o to pokłóciłyśmy, bo powiedziałam jej, że nie podoba mi się, że wymaga ode mnie żebym coś zrobiła z ojcem, bo ona już nie daje rady. Ja głupia szłam i sprowadzałam ojca na ziemię, a potem słyszałam, że przesadziłam, że tak mu dowaliłam, że teraz to już na pewno pojedzie po wódkę. W końcu powiedziałam dość. Powiedziałam jej, że to dezorganizuje moje życie rodzinne i prywatne, że nie może być tak, że atmosfera w moim domu będzie zależała od tego czy ojciec jest trzeźwy czy pijany. Przez tydzień chodziła obrażona, ale w końcu jej przeszło. Dzwoni jeszcze się skarżyć, ale nic więcej. To jest jej mąż, nie mój. Nie może dziecko brać odpowiedzialności za rodziców. Oni są dorośli, niech sami rozwiązują swoje problemy małżeńskie i ponoszą konsekwencje tego jak ułożyli sobie życie.
lucy1979 wg mnie ty potrzebujesz profesjonalnej pomocy. Powinnaś iść do specjalisty, przyjmować leki. Pogadaj z TŻ, spokojnie bez nerwów powiedz, że potrzebujesz wsparcia, spytaj czy ci pomoże. Ale on musi widzieć, że ty też coś robisz w tym kierunku. Idź do lekarza, żadna próba targnięcia się na swoje życie nie powinna być ignorowana. Robiąc takie rzeczy krzywdzisz siebie i tych, którzy cię kochają. On nie rozumie twojego postępowania, a przecież nie chcesz, żeby czuł się winny. Odbierając sobie życie, odbierzesz mu ukochaną osobę, a przecież tego nie chcesz.
Simbat napisałeś to tak jakbyś chciał nam powiedzieć, że żona wychodząc wieczorami czy rozmawiając przez telefon robi tobie na złość. Ale skoro postanowiliście się rozejść, to nie widzę powodów dla których miałaby ukrywać, że kogoś poznała (o ile rzeczywiście kogoś ma). Wiem jak boli zdrada. Wiem, że trudno jest być twardym w takim momencie, że ciężko jest ponownie zaufać partnerowi. Ale jeśli nie jesteście już parą, to skąd ta zazdrość? Nadal ją kochasz, jednocześnie nienawidzisz? Tak jak kiedyś matkę? Jesteś po terapii. Przeczytaj swój post jeszcze raz, ale tak jak napisałby go ktoś inny. Co byś mu poradził?
aniaskł jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-06, 09:37   #1593
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez Simbat Pokaż wiadomość
Witajcie mam 29l.żone córke.jestem po terapi dda.terapia to nie wszystko.jak przed laty zapominam o sobie na żecz żony.Jest ona nie pijącą aa. jak moja matka.zaczeło sie między nami psuć rok temu.byłem wtedy zazdrosny o jej kolegow z aa,robiłem awantury co doprowadziło do zdrady z jej strony.Niby wybaczyłem żonie ale cały czas o tym pamiętam myśli dopadają mnie czy nadal sie spotyka z kochankiem.Męcze sie.znuw zrobiłem sie bardzo podejżliwy czepialski.mieszkamy razem ale rozeszliśmy sie.ona w jednym pokoju z córką ja w drógim.jej nocne spacery dziwne telefony dobijają mnie.nie potrafiłem zaufać i ześciło sie chyba złe proroctwo.samotność to dla mnie straszna męczarnia,która wraca z dzieciństwa.Mocno walczyłem z samotnością kiedy byliśmy razem z żoną.byłem opiekuńczy oczekiwałem od niej akceptacji,bycia przymnie a nie obok,a kiedy tego nie czułem nakrencałem sie i zaczynała sie związkowa jazda,wypominanie itp.staje sie po klutni ofiarą,nie nawidze tego uczucia-sam sobie na wlasne życzenie dowalam,a żona jeszcze to potenguje zna czuły punkt.I jak moge siebie pokochać?
cięzko prawda???
Coś o ty wiem. Pionizuję się, niby wszystko OK.
Wczoraj mnie dopadło to całe DDA i powalone dzieciństwo. Nie a noralności. uszę znowu włożyć ogromny wysiłek,żeby ufać bezgranicznie, przestać się bać,że ktoś nie odrzucić, bo powiem co myślę.
Ciężko jest kochać siebie samego.
Simbat nie mam żadnych rad dla Ciebie. Trzymaj się i staraj rozmawiać ze sobą i z ludźmi-oby było lepiej
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-06, 09:54   #1594
Suarti
Zadomowienie
 
Avatar Suarti
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 1 189
Dot.: Dda

Dlaczego Wasze mamy nie odejda od Waszych ojcow? Wiem ze sytuacja w Polsce jest zla jezeli chodzi o matki samotnie wychowujace dzieci..... Ale przeciez nie mozna tak zyc!!!
Nie jestem DDA ale mialam meza alkoholika. Podobnie jak niektore z Waszych mam wiedzialam, ze pije. Mimo to wyszlam za niego za maz i mam z nim corke. Dlaczego to zrobilam? Dzisiaj nie wiem, ale wtedy bylam taka naiwna, choc wcale nie taka mloda(25 lat). Myslalam, ze to JA mu pomoge. Ze zamieszkamy razem, bedziemy razem i wszystko sie ulozy. Nie ulozylo. Bylam z nim 8 lat. 8 lat sprawdzania, pilnowania, ukrywania, proszenia, strachu , placzu... 8 lat i wiecej nie wytrzymalam. W mojej decyzji odejscia pomogla mi moja corka, majaca wtedy 3 lata. Pomogl mi jej strach przed wlasnym tata. Wtedy stwierdzilam, ze ja moge sie bac i denerwowac ale nie moge na to pozwolic , by moja corka tak zyla.
I zeby pozniej bedac dorosla pisala na takich forach jak to.
Ale do takiego kroku potrzeba bardzo duzo sily. Jestem tez w tej dobrej sytuacji, ze mieszkam w niemczech . Tutaj nie jest problemem np. mieszkanie.
Naprawde podziwiam kobiety, mezczyzn ktore/ktorzy cale zycie "mecza" sie z uzaleznionymi partnerami. Jest mi ich tez strasznie zal. Ale najbardziej zal jest mi dzieci
Zycze Wam duzo sily.
Suarti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-06, 11:34   #1595
MalaCzarnaXS
Raczkowanie
 
Avatar MalaCzarnaXS
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: jedenaste piętro
Wiadomości: 410
GG do MalaCzarnaXS
Dot.: Dda

aniaskł witamy z powrotem. brakowało tu Ciebie

Suarti łatwo napisać "Dlaczego się nie rozwiodą". Moja mama zdecydowała sie na to po 17 latach małżeństwa. I fakt, teraz jest o niebo lepiej. Ale wiesz jakie były reakcje otoczenia? "no przecież cię nie bił", "wyolbrzymiasz" "przesadzasz, każdy lubi sobie czasem wypić" "teraz dzieci będą wychowywać sie bez ojca, a jak on sie stoczy to będzie twoja wina". Może u Ciebie w Niemczech inaczej postrzega się rozwódkę z trójką dzieci, ale w Polsce ciągle jest to dla kobiety jak piętno. Przynajmniej w takim małym mieście jak moje. Młode pokolenie inaczej już na to patrzy ale starsi ludzie dopatrują się w rozwodzie rozpusty, grzechu i degeneracji. Sama pamiętam jak przed bierzmowaniem usłyszałam od zakonnicy, że moja mama nie może być świadkiem bo jest grzesznicą (sic!). Jak widzisz to nie jest takie łatwe. A poza tym kobiety mają ciągle tą złudną nadzieję, że on się jeszcze zmieni. I czekają na tą zmianę, chociaż ona i tak nigdy nie przyjdzie.
Cytat:
Napisane przez Suarti Pokaż wiadomość
Wtedy stwierdzilam, ze ja moge sie bac i denerwowac ale nie moge na to pozwolic , by moja corka tak zyla.
I zeby pozniej bedac dorosla pisala na takich forach jak to.
Wiem, że to co teraz napiszę może być odebrane jak łapanie za słówka, ale wcale nie uważam za jakiś wstyd pisanie o swoich problemach. Po to jest to forum, żeby każdy pisał co mu leży na sercu. Są duże szanse, że Twoja córka nie będzie DDA, ale nawet jeśli, to może takie forum jej pomoże, jak pomogło i pomaga wielu z nas.
Pozdrawiam i witam w wątku
MalaCzarnaXS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-06, 18:20   #1596
musicman
Zadomowienie
 
Avatar musicman
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez ***luna Pokaż wiadomość
cięzko prawda???
Coś o ty wiem. Pionizuję się, niby wszystko OK.
Wczoraj mnie dopadło to całe DDA i powalone dzieciństwo. Nie a noralności. uszę znowu włożyć ogromny wysiłek,żeby ufać bezgranicznie, przestać się bać,że ktoś nie odrzucić, bo powiem co myślę.
Ciężko jest kochać siebie samego.
Simbat nie mam żadnych rad dla Ciebie. Trzymaj się i staraj rozmawiać ze sobą i z ludźmi-oby było lepiej
skąd ja to znam. Co jakiś czas "dopada mnie DDA" . Są takie okresy że długo jest dobrze a potem coś mnie wyprowadzi z równowagi i pojawia się znajomy ból. Po 3 latach terapii.
Odkryłam że strasznie mi żal nawet nie mojego dzieciństwa, ale mojej psychiki, tego że tak została ukształtowana a mogło być zupełnie inaczej.
To co się nieraz dzieje w mojej głowie to koszmar nie adekwatny do tego co się dzieje na zewnątrz.
Szkoda, że tak dużo czasu potrzeba żeby z tego wyjść, a i tak gdzieś tam zostaje ślad.
musicman jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-07, 21:38   #1597
Suarti
Zadomowienie
 
Avatar Suarti
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 1 189
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez MalaCzarnaXS Pokaż wiadomość
aniaskł witamy z powrotem. brakowało tu Ciebie

Suarti łatwo napisać "Dlaczego się nie rozwiodą". Moja mama zdecydowała sie na to po 17 latach małżeństwa. I fakt, teraz jest o niebo lepiej. Ale wiesz jakie były reakcje otoczenia? "no przecież cię nie bił", "wyolbrzymiasz" "przesadzasz, każdy lubi sobie czasem wypić" "teraz dzieci będą wychowywać sie bez ojca, a jak on sie stoczy to będzie twoja wina". Może u Ciebie w Niemczech inaczej postrzega się rozwódkę z trójką dzieci, ale w Polsce ciągle jest to dla kobiety jak piętno. Przynajmniej w takim małym mieście jak moje. Młode pokolenie inaczej już na to patrzy ale starsi ludzie dopatrują się w rozwodzie rozpusty, grzechu i degeneracji. Sama pamiętam jak przed bierzmowaniem usłyszałam od zakonnicy, że moja mama nie może być świadkiem bo jest grzesznicą (sic!). Jak widzisz to nie jest takie łatwe. A poza tym kobiety mają ciągle tą złudną nadzieję, że on się jeszcze zmieni. I czekają na tą zmianę, chociaż ona i tak nigdy nie przyjdzie.

Wiem, że to co teraz napiszę może być odebrane jak łapanie za słówka, ale wcale nie uważam za jakiś wstyd pisanie o swoich problemach. Po to jest to forum, żeby każdy pisał co mu leży na sercu. Są duże szanse, że Twoja córka nie będzie DDA, ale nawet jeśli, to może takie forum jej pomoże, jak pomogło i pomaga wielu z nas.
Pozdrawiam i witam w wątku
Wcale nie twierdze ze to forum jest zle. Cale szczescie, ze jest i mozna na nim pisac. I dobrze ze pomaga wielu osobom potrzebujacym wsparcia.I nie uwazam za wstyd pisanie o swoich problemach. Sama o moich pisze.
(To co napisalas to jest lapaniem za slowka)
Nie napisalam rowniez, ze latwo jest sie rozstac.
Napisalam ze chcialam uchronic corke by nie byla Dda. Bo faktem jest ze nie jest to nic fajnego i ma wplyw na cale zycie.
Suarti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-07, 22:32   #1598
aniaskł
Raczkowanie
 
Avatar aniaskł
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 95
Dot.: Dda

Ja też za wami tęskniłam
A co do rozwodów - hm, moja mama na pewno jest z nim dla kasy, ale chyba też trochę go kocha. Są małżeństwem od 27 lat. Nie wiem jak ona go znosi. Nie raz sama go usprawiedliwia.

Czy wasi pijący rodzice też są DDA? Mój ojciec tak, jego obie siostry też są alkoholiczkami. Jak to możliwe, że żadne z nich się od tego nie odcięło? Dlaczego robią swoim dzieciom to co dla nich było destruktywne? Nie potrafię tego zrozumieć. Może i nie było kiedyś terapii dla DDA, ale nie każdy DDA pije, a każdy wie, że alkohol uzależnia. Skąd taka głupota Wśród nas, tzn. mojego kuzynostwa z 7 tylko i aż 2 jest uzależnionych. Normalnie tradycja rodzinna. Tak się czasem łudzę, że mimo tego, że wspomagamy się na forum, że leczymy depresję, nerwicę i inne, to jednak my jesteśmy tymi silniejszymi, bo nie daliśmy sie wciągnąć w nałóg. Mam nadzieję, że się nie mylę.

Czy to co napisałam jest w ogóle zrozumiałe?
aniaskł jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 08:13   #1599
MalaCzarnaXS
Raczkowanie
 
Avatar MalaCzarnaXS
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: jedenaste piętro
Wiadomości: 410
GG do MalaCzarnaXS
Dot.: Dda

Suarti nie napisałaś, że łatwo jest się rozstać, ale spytałaś dlaczego kobiety nie odchodzą od mężów alkoholików. Ja tylko napisałam, że to nie jest takie łatwe. Nie chcę wprowadzać tu napiętej atmosfery, więc już skończę. I naprawdę życzę Ci mocno, żeby Twoja córka nie byłą DDA.

aniaskł mój ojciec też jest DDA, tak samo jak moja kuzynka, która jest uzależniona. Podobno 2 na 3 dzieci alkoholików zostaje alkoholikami. Moja mama niestety w to wierzy, mimo, że wg mnie nie ma podstaw sądzić, że dwoje z jej dzieci pójdzie w ślady ojca. Ani ja, ani moje rodzeństwo nie mamy pociągu do picia . Ale ona twierdzi, że prędzej czy później to się zmieni. Przykro mi słuchać, że z góry spisuje nas na straty. Mam nadzieję, że niedługo, jak każde z nas się usamodzielni, zmieni zdanie i uwierzy, że możemy żyć normalnie.
MalaCzarnaXS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 11:42   #1600
leuwen
Zadomowienie
 
Avatar leuwen
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 464
Dot.: Dda

Alkoholizm straszna choroba. alkoholik uzależnia od siebie całą rodzinę, stąd podczas terapii wszyscy muszą chodzic na zebrania AA, bo to cała rodzina jest chora a nie tylko sam alkoholik. mój ojciec jest alkoholikiem.
Ja chyba się w niego nie wdałem, bo wogóle nie przepadam za alkoholem, piję jedynie wtedy gdy nie wypada odmówić, ale takie okazje zdarzaja sie bardzo rzadko. Współczuję wszystkim którzy mają tą straszna chorobę w domu.
Ja sobie już z tym jakos poradziłęm bo mam juz 31 lat i od 17 roku życia jestem praktycznie samodzielny, więc wstydzę się tylko za siebie

Życzę wszystkim odnalezienia spokoju i równowagi, to nie łatwe ale możliwe. Mnie się udało
leuwen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 11:54   #1601
MalaCzarnaXS
Raczkowanie
 
Avatar MalaCzarnaXS
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: jedenaste piętro
Wiadomości: 410
GG do MalaCzarnaXS
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez leuwen Pokaż wiadomość
Alkoholizm straszna choroba. alkoholik uzależnia od siebie całą rodzinę, stąd podczas terapii wszyscy muszą chodzic na zebrania AA, bo to cała rodzina jest chora a nie tylko sam alkoholik. mój ojciec jest alkoholikiem.
Ja chyba się w niego nie wdałem, bo wogóle nie przepadam za alkoholem, piję jedynie wtedy gdy nie wypada odmówić, ale takie okazje zdarzaja sie bardzo rzadko. Współczuję wszystkim którzy mają tą straszna chorobę w domu.
Ja sobie już z tym jakos poradziłęm bo mam juz 31 lat i od 17 roku życia jestem praktycznie samodzielny, więc wstydzę się tylko za siebie

Życzę wszystkim odnalezienia spokoju i równowagi, to nie łatwe ale możliwe. Mnie się udało
Ja spotkania AA miałam z głowy, bo mój ojciec nigdy się nie leczył. Teraz mam i ojca z głowy.
Mam nadzieję, że i mi się uda poradzić tak, jak Tobie się udało
pozdrawiam
MalaCzarnaXS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 12:03   #1602
leuwen
Zadomowienie
 
Avatar leuwen
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 464
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez MalaCzarnaXS Pokaż wiadomość
Ja spotkania AA miałam z głowy, bo mój ojciec nigdy się nie leczył. Teraz mam i ojca z głowy.
Mam nadzieję, że i mi się uda poradzić tak, jak Tobie się udało
pozdrawiam

Na całkowite odcięcie sie potrzeba czasu. TRzeba nabrac dystansu do siebie i swojego wczesniejszego życia. Wtedy jest o wiele łatwiej.

Nie wiem czy było tutaj opisane, ale często jest tak ze kobieta która miałą ojca alkoholika często wychodzi za alkoholika. I przez całe zycie dżwiga cięzar tej choroby. Jej podświadomosć czesto nią tak kieruje poniewaz wynosi uzaleznie z domu rodzinnego.
To irracjonalne gdy się zastanawiamy, bo przecież ktoś kto to przeszedł sam w domu powinien uciekać od tego gdzie piperz rosnie jednak zycie pokazuje ze często kobiety które musiały się meczyć z ojcami alkoholikami w dorosłym zyciu zamieniają ojców na mezów alkoholików.
Sam znam wiele takich przypadków.
leuwen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 12:10   #1603
MalaCzarnaXS
Raczkowanie
 
Avatar MalaCzarnaXS
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: jedenaste piętro
Wiadomości: 410
GG do MalaCzarnaXS
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez leuwen Pokaż wiadomość
Na całkowite odcięcie sie potrzeba czasu. TRzeba nabrac dystansu do siebie i swojego wczesniejszego życia. Wtedy jest o wiele łatwiej.

Nie wiem czy było tutaj opisane, ale często jest tak ze kobieta która miałą ojca alkoholika często wychodzi za alkoholika. I przez całe zycie dżwiga cięzar tej choroby. Jej podświadomosć czesto nią tak kieruje poniewaz wynosi uzaleznie z domu rodzinnego.
To irracjonalne gdy się zastanawiamy, bo przecież ktoś kto to przeszedł sam w domu powinien uciekać od tego gdzie piperz rosnie jednak zycie pokazuje ze często kobiety które musiały się meczyć z ojcami alkoholikami w dorosłym zyciu zamieniają ojców na mezów alkoholików.
Sam znam wiele takich przypadków.
Też znam dużo takich przypadków, nawet wśród najbliższej rodziny niestety. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Może myślimy, że ten ktoś się zmieni a może dlatego, że lgniemy do tego, co znane, chociaż destrukcyjne. Ja osobiście takiego pociągu nie posiadam, ale kto wie, co się jeszcze może wydarzyć. Myślę, że od takich ludzi trzeba sie trzymać z daleka, bo można wiele przegrać- czasem spieprzyć sobie całe życie. I nie ma się co łudzić, że kogoś zmienimy, bo zmiany musi chcieć sama uzależniona osoba, inaczej nic z tego nie wyjdzie.
MalaCzarnaXS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 12:12   #1604
musicman
Zadomowienie
 
Avatar musicman
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez leuwen Pokaż wiadomość
Na całkowite odcięcie sie potrzeba czasu. TRzeba nabrac dystansu do siebie i swojego wczesniejszego życia. Wtedy jest o wiele łatwiej.
lueven jesteś po terapii czy sam sobie poradziłes?
musicman jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 12:18   #1605
leuwen
Zadomowienie
 
Avatar leuwen
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 464
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez MalaCzarnaXS Pokaż wiadomość
Też znam dużo takich przypadków, nawet wśród najbliższej rodziny niestety. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Może myślimy, że ten ktoś się zmieni a może dlatego, że lgniemy do tego, co znane, chociaż destrukcyjne. Ja osobiście takiego pociągu nie posiadam, ale kto wie, co się jeszcze może wydarzyć. Myślę, że od takich ludzi trzeba sie trzymać z daleka, bo można wiele przegrać- czasem spieprzyć sobie całe życie. I nie ma się co łudzić, że kogoś zmienimy, bo zmiany musi chcieć sama uzależniona osoba, inaczej nic z tego nie wyjdzie.

Psychologowie tłumaczą to zwykłym uzależnieniem. To tak samo jak uzależnić się od papierosów alkoholu kłótni itd. Wiekszosć z tych rzeczy wcale dobrze na poczatku nie smakuje a mimo to można się nimi uzleżnić. Alkoholik w rodzinie również uzależnia innych psychicznie. Cała rodzina od poczatku do konca musi podporzadkowac tej chorobie całe swoje rzycie. Stąd często sytuacje ze ludzie wychodzacy z takich domów nie potrafią odnajdować sie w normalnych zwiazkach, bo czegos im brakuje.

wg mnie najleszą radą dla kazdego co ma ten problem w rodzinie jest sie jak najszybciej odseparować. Moim zdaniem walki raczej nie warto podejmować bo 95% rzypadków jest nieskuteczna. Z moich obserwacji wynika że alkoholik aby zmienił swoje postepowanie musi sie stoczyć na samo dno i wtedy albo tam zostaje albo sie podnosi uswiadamiając sobie co robi. Rodzina mu w tym tylko przeszkadza bo cały czas powstrzymuje go od dna i przez to jest cały czas sytuacja patowa z której praktycznie nie ma wyjscia.
leuwen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 12:22   #1606
MalaCzarnaXS
Raczkowanie
 
Avatar MalaCzarnaXS
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: jedenaste piętro
Wiadomości: 410
GG do MalaCzarnaXS
Dot.: Dda

musicman dobrze, że przypomniałaś z tą terapią, bo chciałam Ci zadać pytanie, ale zapomniałam
Co właściwie dała Ci terapia? Jest Ci po niej lepiej, lżej? Warto?
Bo ja myślałam od dawna, żeby w końcu pójść, ale jestem dość sceptycznie nastawiona.
MalaCzarnaXS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 12:27   #1607
leuwen
Zadomowienie
 
Avatar leuwen
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 464
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez musicman Pokaż wiadomość
lueven jesteś po terapii czy sam sobie poradziłes?

Nigdy nie chodziłem na żadne terapie. Moze to i xle. Nie mam pojęcia.

Ja wczesnie wyniosłem sie z domu. Na początku było ciężko bo mało w siebie wierzyłem i na kazdym kroku zbierałem kopniaki w dupę. Miałem jakas tendencję do przyciągania ludzi którzy mnie wykorzystywali. Ale z każda rzecza która mi w zyciu wychodziła było coraz lepiej. Myslę ze to nawet mnie troche zahartowało. Efekt taki że w momencie kiedy moi rówieśnicy kończyli dopiero studia, ja już byłem na swoim, mialem własne mieszkanie, dobrą pracę, wiedziałem czego chcę w życiu i do czego dązę.
leuwen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 12:51   #1608
musicman
Zadomowienie
 
Avatar musicman
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez MalaCzarnaXS Pokaż wiadomość
musicman dobrze, że przypomniałaś z tą terapią, bo chciałam Ci zadać pytanie, ale zapomniałam
Co właściwie dała Ci terapia? Jest Ci po niej lepiej, lżej? Warto?
Bo ja myślałam od dawna, żeby w końcu pójść, ale jestem dość sceptycznie nastawiona.
polecam terapię ale u dobrego i sprawdzonego terapeuty, który zajmuje się uzależnieniami/współuzależnieniami.

Co do efektów - już o tym pisałam więc żeby nie zaśmiecać forum odsyłam do moich własnych postów parę stron wcześniej np. 1334, 1336 i te okolice
musicman jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 12:56   #1609
musicman
Zadomowienie
 
Avatar musicman
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
Dot.: Dda

dubel
musicman jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2008-02-08, 13:00   #1610
MalaCzarnaXS
Raczkowanie
 
Avatar MalaCzarnaXS
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: jedenaste piętro
Wiadomości: 410
GG do MalaCzarnaXS
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez musicman Pokaż wiadomość
polecam terapię ale u dobrego i sprawdzonego terapeuty, który zajmuje się uzależnieniami/współuzależnieniami.

Co do efektów - już o tym pisałam więc żeby nie zaśmiecać forum odsyłam do moich własnych postów parę stron wcześniej np. 1334, 1336 i te okolice
dziękuję bardzo, z pewnością przeczytam
U mnie w mieście najlepszym terapeutą od uzależnień, współuzależnień i DDA jest człowiek, który sam jest alkoholikiem i nie pije od kilkunastu lat. Pomógł już bardzo wielu osobom, w tym kilku z mojej rodziny i wszyscy go bardzo polecają, ale ja jakoś nie mogę się przełamać, żeby do niego pójść. Może z czasem się przekonam, a może niedługo nie będę tego potrzebowała (pomarzyć dobra rzecz)
MalaCzarnaXS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 13:17   #1611
musicman
Zadomowienie
 
Avatar musicman
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
Dot.: Dda

MAłaCzarna - czy on jest psychologiem lub psychiatrą?

Jeśli nie to ja osobiście trzymałabym się od takich domorosłych terapuetów z daleka. Z racji pracy moich rodziców znam takich wielu i żaden nie ma - moim i nie tylko miom zdaniem- wystarczającej podbudowy teoretycznej.
Rzeczywiście jest tak że alkoholicy po terapii czasami biorą się za pomaganie, najpierw w grupach samopomocowych , robią jakieś tam kursy i mają pewną wiedzę praktyczną ale dla mnie to nie to samo.
Mój trapeuta ma certyfikat Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego - to najlepsza gwarancja "jakości" (bardzo dobry jest też certyfikat POlskiego Tow. Psychologicznego).

Sama miałam terapię grupową z taką terapeutką - alkoholiczną i uważam że w porównaniu z miom obecnym terapeutą była to pseudoterapia. Może pisząc to kogoś krzywdzę - nie twierdzę że wszyscy terapeuci są dobrzy z racji samego faktu że mają dyplom i certyfikat a w pozostałych przypadkach jest inaczej - ale tak wynika z moich doświadczeń.
W ogóle kiedy pozna się trochę to środowisko i zobaczy jacy ludzie zabierają się za terapię to włosy stają dęba.
musicman jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 13:21   #1612
Izaluka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Poznania
Wiadomości: 4 469
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez leuwen Pokaż wiadomość
Nie wiem czy było tutaj opisane, ale często jest tak ze kobieta która miałą ojca alkoholika często wychodzi za alkoholika. .
To mnie właśnie przeraża. Chyba nigdy nie będę mieć jakiś logicznych relacji z facetami. U mnie to są domki z kart.

Cytat:
Napisane przez leuwen Pokaż wiadomość
.

wg mnie najleszą radą dla kazdego co ma ten problem w rodzinie jest sie jak najszybciej odseparować.
Dążę do tego jak większość pewnie.
Izaluka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 13:39   #1613
leuwen
Zadomowienie
 
Avatar leuwen
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 464
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez Izaluka Pokaż wiadomość
To mnie właśnie przeraża. Chyba nigdy nie będę mieć jakiś logicznych relacji z facetami. U mnie to są domki z kart.



Dążę do tego jak większość pewnie.


Nie będzie xle. Zresztą wbrew pozorom bardzo niewielu ludzi ma z partnerem logiczne relacje. Jeśłi juz to często są one efektem ciezkiej pracy

Na wszystko potrzeba czasu, jesteś jeszcze bardzo młoda. Dopiero wkraczasz w dorosłe zycie. Wszystko będzie ok. Jeśli wie się jaki jest problem i gdzie go szukać to można wszystkiemu zaradzić.
leuwen jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2008-02-08, 13:56   #1614
Izaluka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Poznania
Wiadomości: 4 469
Dot.: Dda

Dzięki leuwen. Pewnie masz rację Tzn. chciałabym żebyś miał

Generalnie nie lubię o tym pisać, mówić. Wszystko jest w mojej głowie. Co chyba dobrze na mnie nie wpływa
Izaluka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 13:59   #1615
MalaCzarnaXS
Raczkowanie
 
Avatar MalaCzarnaXS
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: jedenaste piętro
Wiadomości: 410
GG do MalaCzarnaXS
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez musicman Pokaż wiadomość
MAłaCzarna - czy on jest psychologiem lub psychiatrą?
Tak, on jest psychologiem. Ma teoretyczne przygotowanie, jest wykształcony w tym kierunku. Jak już pisałam bardzo wielu ludzi go poleca. Słyszałam o nim tylko jedna niepochlebną opinię, ale od osoby, która nigdy w życiu u niego nie była. Powiedziała mi, że zrobił z jej siostry "podłą egoistkę" a ja uważam, że po prostu nauczył ją walczyć o swoje. Myślę, że mam opory przed pójściem do niego dlatego, że jest alkoholikiem. Wiem, że wygrał bardzo ciężką walkę z nałogiem i to jest godne podziwu, ale mimo wszystko jestem co do niego podejrzliwa i uprzedzona. Ale trudno, nie przekonam się, póki nie pójdę.
MalaCzarnaXS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 14:44   #1616
musicman
Zadomowienie
 
Avatar musicman
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez MalaCzarnaXS Pokaż wiadomość
Tak, on jest psychologiem. Ma teoretyczne przygotowanie, jest wykształcony w tym kierunku. Jak już pisałam bardzo wielu ludzi go poleca. Słyszałam o nim tylko jedna niepochlebną opinię, ale od osoby, która nigdy w życiu u niego nie była. Powiedziała mi, że zrobił z jej siostry "podłą egoistkę" a ja uważam, że po prostu nauczył ją walczyć o swoje. Myślę, że mam opory przed pójściem do niego dlatego, że jest alkoholikiem. Wiem, że wygrał bardzo ciężką walkę z nałogiem i to jest godne podziwu, ale mimo wszystko jestem co do niego podejrzliwa i uprzedzona. Ale trudno, nie przekonam się, póki nie pójdę.
to oczywiscie zmienia postać rzeczy,
a ja się tak napięłam

Wiesz zawsze możesz pójść do niego raz i jeśli nie będzie CI odpowieadał to poszukać kogoś innego. Z terapuetą jak z wszystkim innym, może poasować pierwszy a można szukać długo.
musicman jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 15:12   #1617
MalaCzarnaXS
Raczkowanie
 
Avatar MalaCzarnaXS
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: jedenaste piętro
Wiadomości: 410
GG do MalaCzarnaXS
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez musicman Pokaż wiadomość
to oczywiscie zmienia postać rzeczy,
a ja się tak napięłam

Wiesz zawsze możesz pójść do niego raz i jeśli nie będzie CI odpowieadał to poszukać kogoś innego. Z terapuetą jak z wszystkim innym, może poasować pierwszy a można szukać długo.
Nie ma się co napinać, ja do samozwańczego terapeuty bym nie poszła
Chociaż wykształcenie nie wystarczy. Jak miałam 14 lat mama zaprowadziła mnie do pani psycholog, bo zaczęłam mieć tiki nerwowe. Pani po wysłuchaniu mnie z bardzo szerokim uśmiechem na twarzy powiedziała "problemem nie jest twój dom, problemem jesteś ty sama" Więcej do niej nie poszłam. Teraz domyślam się, ze chodziło jej o to, że problem siedzi we mnie a nie w otoczeniu, ale kto to wie, co naprawdę miała na myśli. Zraziło mnie to do psychologów. Zawsze myślałam, że jak pójdę znowu, to dowiem się tego samego. Że jestem problemem. Dopiero teraz zaczynam się przekonywać do terapii. I to tylko dlatego, że lecę na lekach od 4 miesięcy i nie widzę żadnej poprawy. Jeśli DDA jest się do końca życia, to dobrze byłoby pozbyć się chociaż nerwicy.
MalaCzarnaXS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 15:43   #1618
musicman
Zadomowienie
 
Avatar musicman
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
Dot.: Dda

Mała CZarna - idź koniecznie, samo nie przejdzie, to pewne.
PO terapii ale też już krótko po jej rozpoczęciu zauważysz zmiany. U mnie stało się tyle pozytywnych rzeczy na raz ile nie działo się przez całe życie.
musicman jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 15:47   #1619
MalaCzarnaXS
Raczkowanie
 
Avatar MalaCzarnaXS
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: jedenaste piętro
Wiadomości: 410
GG do MalaCzarnaXS
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez musicman Pokaż wiadomość
Mała CZarna - idź koniecznie, samo nie przejdzie, to pewne.
PO terapii ale też już krótko po jej rozpoczęciu zauważysz zmiany. U mnie stało się tyle pozytywnych rzeczy na raz ile nie działo się przez całe życie.
Skoro Tobie przyniosła dużo dobrego, to może u mnie będzie tak samo.
Tak szczerze to ja już jestem zmęczona tym wszystkim. I nie chodzi mi tu tylko o psychikę. Nie mogę spać, jeść, boli mnie żołądek, nie chce mi sie nic zrobić. Łykam te cholerne tabletki i wmawiam sobie, że to leki na szczęście. Muszę coś ze sobą zrobić, bo zwariuję.
Dziękuję za dobre rady
MalaCzarnaXS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-02-08, 15:52   #1620
musicman
Zadomowienie
 
Avatar musicman
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez MalaCzarnaXS Pokaż wiadomość
Skoro Tobie przyniosła dużo dobrego, to może u mnie będzie tak samo.
Tak szczerze to ja już jestem zmęczona tym wszystkim. I nie chodzi mi tu tylko o psychikę. Nie mogę spać, jeść, boli mnie żołądek, nie chce mi sie nic zrobić. Łykam te cholerne tabletki i wmawiam sobie, że to leki na szczęście. Muszę coś ze sobą zrobić, bo zwariuję.
Dziękuję za dobre rady
nie ma za co, szybko pochwal się kiedy zaczniesz
A kiedy masz zamiar umówić się na 1 spotkanie, w poniedziałek? Polecam nie namyślać sie już tylko zacząć działać bo szkoda każdego dnia w rozpaczy
musicman jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:03.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.