![]() |
#241 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
u mnie jest tak, ze sie to super ignoruje. Kiedys podejmowalam walke, mowilam wprost, ale zarowno mama jak i tata chca chyba zyc w tym zludzeniu. Za swoja odwage Mama wbijala mi szpile uderzajac w slabe punty. Jej alkoholizm nie jest uznany w moim domu. Ma Ona bardzo silny charakter, moj tata sie jej poddaje. Mnie chyba uwazaja za kogos dziwnego, zawsze siedzac ze wszytskimi przy stole czuje sie inna. Wiem, ze Mama obawia sie mojej szczerosci, tego ze w przeciwienstwie do wszystkich potrafie powiedziec co i jak. Dalam sobie juz jednak spokoj z tym, chce sie skoncentrowac na sobie.
Zawsze chyba najbardziej brakowalo mi wsparcia z ich strony, uznania, ze mnie tez czasem moze byc ciezko. Obecnie pracuje ponad 10h dziennie, czasem mam dzien wolnego. a jak bylam ostatnio na dzialce odpoczac uslyszalam od Niej, ze dopiero jak popracuje cale zycie to zobacze jak to jest ![]() ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#242 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 052
|
Dot.: Dda
On tez znajduje zawsze jakiś powód, żeby sie przyczepić.Ale boi sie Mnie..Nigdy nie krzyknie na Mame kiedy jestem w pobliżu, jakby bał sie tego co zrobie albo powiem..Pierwsze co robi jak wejdzie do domu to rozgląda sie kto jest w domu.A konkretnie czy jestem Ja.Okropne jest to, że nie oddaje Mamie często pieniędzy ale wszystko dla Niego musi być papierosy, jedzenie.Tylko skąd??No i już zaczynają sie pretensje..i tak w kółko
__________________
Bartuś 29.08.2009 ![]() "Byle smród co walczy z wentylatorem uważa się za Don Kichota" /S.J.Lec/ |
![]() ![]() |
![]() |
#243 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
Sweet_21
![]() ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#244 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Dda
To wszystko jest skomplikowane,trudne,bole sne, smutne .......
|
![]() ![]() |
![]() |
#245 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 052
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]()
__________________
Bartuś 29.08.2009 ![]() "Byle smród co walczy z wentylatorem uważa się za Don Kichota" /S.J.Lec/ |
|
![]() ![]() |
![]() |
#246 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Dda
Nerwica tak niestety ja też jej się nabawiłam,chodziłam jakiś czas do lekrza ale to bez sensu.Ile można łykać tabletk???
Najgorsze jest to że oni nawet nie zdają sobie sparwy jak bardzo nas skrzywdzili. Musimy być silne!!! Ja niestety jeszcze tego nie potrafiie. |
![]() ![]() |
![]() |
#247 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: london (callling;) )
Wiadomości: 288
|
Dot.: Dda
ja sie boje ze zaczne byc
![]()
__________________
Don't give up, don't look back, pour yourself another cup! (of coffee ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#248 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 052
|
Dot.: Dda
Kompetnie sobie nie zdają sprawy ile musimy znosić.Jakby wyznawali zasadę "co złego to nie my".A cu tu mówić jeszcze o wpływie na Naszą przyszłość i na Nasze zachowanie.
@ska czego sie dokładnie boisz??Bycia silną??
__________________
Bartuś 29.08.2009 ![]() "Byle smród co walczy z wentylatorem uważa się za Don Kichota" /S.J.Lec/ |
![]() ![]() |
![]() |
#249 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
wiem, że dla niektórych może się wydać głupie to co nappisze - ale poczytałam troche o alkoholizmie, na terapii troche mi wytłumaczono i zmienił mi sie troche poglad. Co nie znaczy oczywiscie, ze to usprawiedliwiam, bo nie ma takiej mozliwosci w odniesieniu do bagazu, ktory niesiemy. Jednak pozwolilo mi to spojrzec troche łaskawszym okiem na mame, postrzegam alkoholizm jako chorobe. Spojrzalam na to ze strony tej osoby uzaleznionej. Na pewno latwiej mi to przyswoic bo moja mama normalnie pracuje, placi rachunki itp. chociaz jesli chodzi o te moje emocjonalne braki to sa ogromne, jednak wiem, ze ona tez przezywa swoj dramat. Jak chodze do poradni to najczesciej przede mna jest grupa AA i siedzac na korytarzu slysze czasem ich wypowiedzi - dzis slyszalam jak jakis mezczyzna powiedzial - jak juz tyle razy sie zawiodlo,,, Widzialam tez jak ludzie przychodzili tam po ostatnia deske ratunku. Kurde, normalni ludzie nie sa w stanie pojac jaka sila tkwi w butelce, a raczej w jej zawartosci...
uciakm spac dobranoc ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#250 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 146
|
![]() ![]() jak juz ktoś pisał, tu można znaleźć więcej zrouzmienia niż w rzeczywistym świecie. naszła mnie taka głupia myśl teraz, dziś. Wiecie czego mi brakuje?Mam 19 lat, a brakuje mi tego żeby ktoś zrobił mi kolacje, przyniósł do pokoju. Wiem, że głupie, ale nie wiem jak opisac o co mi chodzi. Brak mi tego, co ma większość moich rówieśników. Nie wiem jak Wy, ale ja dziwnie się czuję, jak idę np. do przyjaciólki do domu, a tak taka cudowna rodzinna atmosfera ![]() ![]() Jeśli chodzi o pytanie schatzsi, to ja już nie rozmawiam. Z mamą nie mam nawet jak bo ma swoje życie. A jak nawet zadzwoni, i słyszę że piła, i zbiore się i wykrzsztusze; ''mamo, znowu piłaś''? to ona się wyprze, a do tego obrazi. A co ja głupia jestem i nie rozpoznam czy piła czy nie? I tak oddalam się od niej jeszcze bardziej. Tata w Szwecji, przyjedzie dopiero w sierpniu. Wydaje mi się że tam nie pije, nie myśli o mamie. Jak wraca tu to jest gorzej. I chyba muszę się przygotowac na kolejne stracie z alkoholem w spierpniu. Btw. nie mam pojęcia jak mu pomóc, wiecie, żeby był szczęśliwy... Cytat:
*********** ja też uważam że to choroba...dlatego tak bardzo szkoda mi moich rodziców, tego że oni chyba nie zdają sobie sprawy co robią, a jak nawet zdają to nie chcą się do tego przyznać. Naprawdę żal mi wszystkich alkoholików, ale z drugiej strony ciężko mi pojąć, że są takimi egoistami, i co gorsze nie chcą żadnej pomocy.. Edytowane przez Pomadka Czas edycji: 2006-10-03 o 14:41 Powód: Post pod postem. Istnieje opcja MULTIQUOTE proszę z niej korzystać! |
|
![]() ![]() |
![]() |
#251 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 52
|
Dot.: Dda
Cześć Dziewczyny!
Wydawało mi się, że może dziś opowiem swoja historię. Ale ojciec znów pijany, mama na niego krzyczy, niezależnie czy on rozumie, czy nie. A ja chciałabym być balonikiem - by mnie przebić igłą i już po bólu... Ojciec chodzi do AA. A po spotkaniu pije. Gdy dotrze do domu zwala się na łóżko tak jak jest i śpi. Potem wstaje, nażre się czegoś, idzie do toalety i znów śpi. Potem znów wstaje i tak w kółko. Brudny, śmierdzący, spocony. Ciągle żre i sra. Smród już zadomowił się w naszym mieszkaniu na stałe, nawet jeśli nie pije. A teraz takie upały. Tylko u mnie w pokoju pachnie, bo kocham perfumy i ciągle coś testuję ![]() Zastanawiam się czasem, jak może się stoczyć człowiek w rodzinie. Bo bezdomny wiadomo, żyje sam dla siebie.. Ale człowiek, który ma rodzinę, dom, ciepłą wodę, czystą łazienkę i toaletę? Kupa mięcha (ponad 100 kg) chodzi w samych majtkach i przepoconych przez kilka dni skarpetach. Myje się może co tydzień w minimalnej ilości wody (w wannie tak po kostki), bo oszczędność najważniejsza! Wody w toalecie nie spuszcza do końca, bo oszczędność!! Potem chleje, rozwala jedzenie naokoło, bo nie ma koordynacji ruchowej, złapie cebulę, czy kiełbasę i żre. Kilkadziesiąt minut temu oglądałyśmy z mamą mecz. Wrócił właśnie z następnej wyżerki i usiadł mając w tle telewizor. I zaczął dłubać w nosie... Jak bardzo można mieć w *upie własna rodzinę? Nie mogę na niego patrzyć, tak jest obrzydliwy. A kiedy ma wrócić rano z pracy a nie ma go wieczorem umieram ze strachu. Bo jednak go kocham...
__________________
...Between two planets
In between the points of light Between two distant shorelines Here am I... |
![]() ![]() |
![]() |
#252 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 146
|
Dot.: Dda
Cytat:
przede wsyztskim jesteś bardzo silną osobą, i musisz taką być. Jaka opisałaś dziesiejszy dzień, to tak podobnie było kiedyś u mnie..np siedzymy z mamą pijemy herbatkę, oglądamy tv, a tu nagle przychodzi wielki pan, i koniec. wszystko pod niego podprządkowane. Czasami było mi źle jak na niego patrzyłam. Szkoda mi naszych mam wiesz? Szkoda mi tych kobiet, co trwają w takich związkach, ze względu na dzieci, czy po prostu ze względu na to, że wierzą że to miłość. Z drugiej strony to jest swego rodzaju przestroga, i ja się 10x poważnie zastanowię zanimi wyjdę za mąż. pozdrawiam, i bądź dzielna ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#253 | |||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 52
|
Dot.: Dda
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Ponieważ jestem jedynaczką, nie raz obrywało mi się za napięcia między rodzicami. Bo było sie na kim wyżyć. Więc mama zdenerwowana przez ojca jeździła mi po głowie, dopóki nie dostałam dusznosci z nerwów (mam problemy z sercem ale mama i tak uważała, że udaję. Do czasu..) albo nie trzasnęłam jej drzwiami przed nosem (wstyd mi za to, bo to matka ![]() Przepraszam, że produkuję takie długir posty i w takiej ilości prawie na raz, ale do większości z tego co piszecie, nasuwają mi się komentarze z własnego życia.
__________________
...Between two planets
In between the points of light Between two distant shorelines Here am I... |
|||
![]() ![]() |
![]() |
#254 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 52
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() Miłość... Tak, najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, ze między moimi rodzicami istnieje miłość. Pamiętam, jak mam była w szpitalu. Tata ciągle przy niej był. Na swój szorstki sposób opiekował się nią i dbał. I bardzo się bał, że operacja się nie uda. Na swój dziwny i wypaczony sposób nasza rodzina naprawdę się kocha. Tylko bardzo, bardzo trudna jest ta miłość. Podziwiam dziewczyny, które potrafiły zbudować swój własny dom. Które potrafiły się odizolować od starego. Już niedługo planuję ślub. I zastanawiam się, jak sobie poradzę? Wiem, ze mama jest przerażona wizją, ze mnie tu już nie będzie. Wiem, że tak naprawdę wciąż nie dopuszcza do siebie tej myśli. Chciałaby byśmy z TŻ zamieszkali u mnie w domu ![]() Jedna z dziewczyn napisała "ja się boję że zacznę być". Sądzę, że chodziło jej o bycie DDA, jednakże mnie się skojarzyło inaczej. Ciągle tkwi we mnie strach przed byciem. Normalnie. Przed zapomnieniem z jakiej rodziny się wywodzę. Że pozwolę sobie na bycie szczęśliwą. A mama będzie w tym czasie cierpieć, albo ją stracę. Albo, że nie będzie mnie, kiedy będę potrzebna ojcu. Tyle razy jakimś cudem go ratowałam z opresji. I, że jego też stracę. Napiszecie jak sobie z tym radzicie? Cytat:
![]() ![]() ![]() Piszę, piszę (a jednak ![]() ![]()
__________________
...Between two planets
In between the points of light Between two distant shorelines Here am I... |
||
![]() ![]() |
![]() |
#255 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Mój kochany Szczecin:)
Wiadomości: 274
|
Dot.: Dda
Cytat:
Wtedy, jak miałam te kilka, kilkanaście lat, tak właśnie myślałam. A teraz? Tak się kłócimy, że często nie mogę na niego patrzeć godzinami. Bo widzę całe moje zapłakane dzieciństwo. On wiecznie uważał się za pępek świata, pana i władcę a my bylismy mu potrzebni do spełniania jego zachcianek. I chyba coś takeigo w nim pozostało... Przestał pić gdy przestraszył się, że może zostać sam jak palec, a kto wtedy będzie mu usługiwał? Przestał, ale gdy jedzie spotkać się z wujkiem, wszyscy wiemy jak to się skończy... i czekam na jego powrót z takim samym strachem jak kiedyś, mim wszystko. Nie wybaczyłam mu i nie zamierzam, ale kocham go. Tylko zawsze zastanawiam się, o ile bardziej bym go kochała, gdybyśmy żyli jak normalna rodzina, w domu do którego przyjemnie wrócić po szkole. A najbardziej boli mnie, że teraz po tylu latach cierpień on zachowuje się, jakby nigdy nic złego się nie działo. Jakbyśmy nie pamiętali;/
__________________
Podobno złośliwość miarą inteligencji... Niezmiernie mnie to cieszy. ![]() |
|
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#256 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
viconiaa swietnie Cie rozumiem z ta herbata czy kolacja. Dlatego czasem lubie isc do kogos i moc powiedziec - poprosze herbate
![]() Lavie ![]() Czesto jest tak, ze jak ma sie rodzica alkoholika, tak naprawde nie ma sie obojga rodzicow - bo jeden pije a drugi sie odsuwa - moj ojciec do pracy wychodzi po 5 rano a wraca po 20... A co do tego, ze masz zamiar sie wyprowadzic i czujesz sie z tym zle to wlasnie jest wspoluzaleznienie - nauczono Nas byc z rodzina chocby nie wiem co, wpojono odpowiedzialnosc za wszystko, za nich. Ale to nie jest normalne, przeciez jako dziecmi to Nami powinni sie opiekowac. Problem Nasz polega na tym, ze nie potrafimy zyc wlasnym zyciem, gdy pomyslimy, ze moglybysmy zrobic cos dla siebie czujemy sie skrempowane, zastydzone i ciezko Nam to pojac... A jednak - to Nasze zycie liczy sie przede wszystkim, mamy prawo dbac o siebie i troszczyc sie. Tak - wreszcie mozemy pomyslec o sobie, zatroszczyc sie o wlasne szczescie i nie ma w tym nic zlego ![]() ![]() Tak naszla mnie jedna mysl - do pozna pisalyscie posty. Czy sen sprawia Wam trudnosc? Czy boicie sie zasypiac? Ja co noc mam koszmary, nigdy nie wysypiam sie bo wiele czasu rzucam sie po lozku, rano wstaje, a po 20 min jestem padnieta. Dopoki nie zaczelam chodzic na terapie, przed zasnieciem, w lozku, przy zgaszonym swietle robilam ponad godzinna analize dnia (kazdej nocy tak bylo), ocenialam sie w kazdej przezytej sytuacji... czasami mam wrazenie (teraz juz mniej), ze moje zycie to ciagla analiza wszystkiego, a najbardziej ocenianie siebie (oczywiscie bajczesciej negatywnie ![]() Czesto jak wychodzi moj TŻ, np kolo polnocy, nie ide spac tylko wlaczam komputer i siedze az nie padne. Byl czas, ze balam sie zasypiac i snic... musze to napisac - jestescie wspaniale ![]() ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#257 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: raz stąd, raz stamtąd ;)
Wiadomości: 3 944
|
Dot.: Dda
Byłam z siostrą teraz w domu na imieninach mamy - poraz pierwszy od prawie 2 miesięcy, tato tak się ucieszył, ze wypił cały koniak i znowu była awantura, sama nie wiem o co, po pijaku mojemu ojcu odbija. Krzyczał, ze źle się ucze (bo przełożyłam sobie egzamin na wrzesień) a przecież będe prawdopodobnie miała w przyszłym roku stypendium naukowe. Krzyczał, nie wiem może nie było by tego wszystkiego gdybym nie zaprosiła do domu kolezanek za następny dzień, ale przecież pytałam się go czy mogę, przecież pozwolił. Dlaczego ja ****a nie mogłam się urodzić w normalnym domu? Dlaczego nie potrafię sobie poradzić w tym co się dzieje dookoła, dlaczego kiedy ociec mnie bije potrafię tylko płakać.... dlaczego nie jestem wstanie zrobić nic, zeby sie z tego wyrwać..., oj jak bardzo chce być już na swoim.
Cytat:
Cały czas się tego wstdze, a mama kiedy powiedziałam jej ze rozmawaiłam o tym co się działo w domu z moim TŻ - była na mnie bardzo zła, przynosze wstyd rodzinie..., bo o tym przeciez nie powinno się mówić
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#258 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 52
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() Ludzie się czasem dziwią, dlaczego podchodzę do każdego leżącego na ziemi pijaka, szturcham śpiących w autobusie. Dlaczego to robię? Dlatego, że może oni mają kogoś bliskiego, kto tak jak mama i ja czeka na nich z niepokojem. Kto umiera po tysiąckroć ze strachu, że on już nie wróci. Cytat:
![]() Ta opinia o normalnej rodzinie przewija się w moich dyskusjach z mamą do tej pory. Ona mi powtarza, ze inni maja gorzej, bo ojciec bije. A mnie kocha, martwi się o mnie. Zapewne. Tylko zupełnie mi tego nie okazuje. Dobrze, ze mam wspaniałego TŻ-a. ![]() ![]()
__________________
...Between two planets
In between the points of light Between two distant shorelines Here am I... Edytowane przez Lavie Czas edycji: 2006-07-05 o 12:52 |
||
![]() ![]() |
![]() |
#259 | |||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 52
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() ![]() ![]() Cytat:
A nie spałam tak długo przez Was ![]() ![]() Cytat:
![]() ![]()
__________________
...Between two planets
In between the points of light Between two distant shorelines Here am I... |
|||
![]() ![]() |
![]() |
#260 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 52
|
Dot.: Dda
Odpowiedź trzecia i ostatnia. Obiecuję!
![]() Cytat:
![]() ![]() Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
...Between two planets
In between the points of light Between two distant shorelines Here am I... |
||
![]() ![]() |
![]() |
#261 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: PoZnAń
Wiadomości: 79
|
Dot.: Dda
Lavie z tym spaniem to ja miałam tak jak Ty... szłam spać o 22 budziłam sie koło 10 rano... 2h posiedziałam o 12 szłam spać ... budziłam sie koło 16-17! i o 22 spać dalej....
wiecie co juz coraz blizej do mojej wyproawdzki i jakaś przestraszona! bardzo tego chce a z drugiej strony boje sie ze sobie nieporadze ... :/
__________________
...Już tylko Ciebie mam... .... I to mnie tutaj trzyma.... |
![]() ![]() |
![]() |
#262 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 52
|
Dot.: Dda
Franky poradzisz sobie!!
![]() Dla pewnosci przeczytaj posta Kokoro. Ja go sobie chyba wydrukuję i powieszę nad łózkiem. Nie na teraz. Na za kilka miesięcy - by nie zapomnieć ![]()
__________________
...Between two planets
In between the points of light Between two distant shorelines Here am I... |
![]() ![]() |
![]() |
#263 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 146
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#264 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() Franky tylko glupi sie nie boi wiec spokojnie, wszystko sie ulozy - jak pisza Dziewczyny. ja jestem w podbramkowej sytuacji ![]() ![]() Dzisiaj mialam terapie i poszlam powiedziec, ze nie ma sensu sie dzis meczyc bo potrafie sie skupic tylko na jednym. Na szczescie moja terapeutka jest tak fajna, ze rozmawialysmy na temat tego problemu i bardzo mi pomogla. Mam do Niej duzy szacunek ![]() ![]() Moj TŻ tez byl Kochany - ja oczywiscie wygadywalam bzdury, ktorych potem zaluje, ale czulam sie tak beznadziejnie. Jutro sie zmierze z ta sytuacja ![]() aż mi się cieżko oddycha...
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#265 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 52
|
Dot.: Dda
Kokoro
![]() I jak poszło? Trzymam wciąż mocno kciuki ![]()
__________________
...Between two planets
In between the points of light Between two distant shorelines Here am I... |
![]() ![]() |
![]() |
#266 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
Lavie dziekuje
![]() ![]() ogolnie ze stresu nie funkcjonuje juz, jak dzwonilam do szefa to serce mialam w kosmosie chyba. Powiedzial, ze i tak mial zmienic zamki i to przyspieszylo ta czynnosc i ze bedziemy musieli porozmawiac. Niby OK, ale jest mi strasznie wstyd ![]() mysle, ze ta sytuacja byla takim pstryczkiem w nos bo ostatnio ciagle sie uzalalam i wszystko wychodzilo mi srednio. teraz czuje jakbym miala druga szanse - czas sie pozbierac i dzialac. A co najwazniejsze - uwierzyc w siebie !!! ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#267 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 52
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() ![]() ![]() A co do tego zdania, które wyzej zacytowałam, to napiszę coś ważnego. W swojej postawie stajesz się Kokoro dla mnie wzorem. ![]() I niech Cię nie krępują superlatywy pod Twoim kierunkiem. Z mej strony są one szczere. A ten watek został - myślę - stworzony nie po to, by się tylko wyzewnętrzniać na smutno, ale by inni mogli pokazać nam wartościowe strony nas samych, oraz plusy naszych zachowań. I ja nic innego nie robię ![]() No to buźka ![]()
__________________
...Between two planets
In between the points of light Between two distant shorelines Here am I... |
|
![]() ![]() |
![]() |
#268 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
Lavie jestes Kochana
![]() ![]() samo sie nie zrobi więc do roboty hihi. Troche wysilku przed Twoim wyjazdem da Ci wieksze poczucie wypoczynku ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#269 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 52
|
Dot.: Dda
Muszę przyznać dumnie, że odwaliłam 1/3 papierkowej roboty. Byłoby więcej, ale niestety musiałam jeszcze jechać do pracy. Jutro czeka mnie męczący dzień, bo muszę obronić swój urlop. Dziś kierowniczka przysłała mi maila o tym, że z racji swego urlopu chce przerzucić na mnie swe obowiązki. Promotor wyraził zgodę, bo jakoby nic nie wie o moich planach urlopowych. A ja od maja mu tłukę, że w lipcu idę na urlop
![]() Tak więc też proszę o trzymanie kciuków jutro ![]()
__________________
...Between two planets
In between the points of light Between two distant shorelines Here am I... |
![]() ![]() |
![]() |
#270 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
co do papierkowej roboty to super
![]() ![]() ![]() Co do kciukow to masz to u mnie jak w banku. Nie daj sie zrobic z tym urlopem ![]() Znam to uczucie peknietego baloniku - fajnie to nazwalas - odzwierciedla dokladnie to co czuje ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:16.