Oryginał czy podróbka? Część II - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Fora, na których znajdziesz porady w zakresie perfum. Zapraszamy do dyskusji.
Zanim napiszesz post zapoznaj się z FAQ oraz Przewodnikiem po perfumach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-15, 18:38   #2971
kobieta kot
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 177
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

magda s. -dzieki za podpowiedz. Mój mąż się wkurzył i osobiście pojedzie do tej ich hurtownii. Niestety dziś już z atmizera nie kapie ale wczoraj kapało i cały karton przesiąkł tym śmierdziuszkiem - mam nadziej ze to bedzie dla nich jakiś argument. Tak to nam beda dalej wmawiac ze wszytko jest ok. A tak sie cieszyłam z tych perfum..za to teraz mam śmierdziucha pachnącego gorzkim alkoholem:/
Co do przestoju- chodzi im chyba o to ze jak im policja zrobi nalot to bede miec magazyn zamkniety, ale skoro maja same oryginaly to im to chyba nie grozi prawda?
kobieta kot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-15, 18:43   #2972
magda s.
Zakorzenienie
 
Avatar magda s.
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 7 545
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez kobieta kot Pokaż wiadomość
magda s. -dzieki za podpowiedz. Mój mąż się wkurzył i osobiście pojedzie do tej ich hurtownii. Niestety dziś już z atmizera nie kapie ale wczoraj kapało i cały karton przesiąkł tym śmierdziuszkiem - mam nadziej ze to bedzie dla nich jakiś argument. Tak to nam beda dalej wmawiac ze wszytko jest ok. A tak sie cieszyłam z tych perfum..za to teraz mam śmierdziucha pachnącego gorzkim alkoholem:/
Co do przestoju- chodzi im chyba o to ze jak im policja zrobi nalot to bede miec magazyn zamkniety, ale skoro maja same oryginaly to im to chyba nie grozi prawda?
kontrola, to rzecz normalna w naszym kraju...jak im skarbowka zrobi kontrole, to tez ich obciaza kosztami przestoju? paranoja jakas...
magda s. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-15, 19:04   #2973
kobieta kot
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 177
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Sprzedawca broni się jak może- co widać na załączonych przeze mnie mailach. Skoro są taka wielką i poważną firmą to zwrot dla niezadowolonego klienta nie powinien stanowić dla nich problemu. Tym bardziej ze cały czas im zaznaczam że jestem w stanie im udowodnić że przesłany przez nich zapach to nie jest to.
Najbardziej śmieszą mnie grozby za wystawienie negatywa- mogę dawać takie komentarze jakie uznam za stosowne, co mnie to interesuje że to burzy ich dobre imię- sami je burzą wysyłając takie produkty i odpisując na tak żenującym poziomie.
kobieta kot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-15, 22:52   #2974
ROZ-ter-KA
Zakorzenienie
 
Avatar ROZ-ter-KA
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 8 673
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez kobieta kot Pokaż wiadomość
Dziś wieczorem wstawie zdjecia butelki i opakowania- w jaki sposob sprawdza sie date produkcji? ton sprzedawcy jest strasznie napastliwy- nie starali sie ze mna wyjasnic sprawy tylko od razu przystapili do ataku.
Musze jeszce zglosic sprawe moderatorowi forum- ten sprzedawca znajduje sie w grupie wiarygodnych spzredawcow z allegro. A jak widac wiarygodny z pewnoscią nie jest.
Ja uważam ,że jest dalej wiarygodny, kupowały u niego wizażanki , ja równiez , i nie było żadnych zastrzezeń. Z powodu jednej watpliwości na tysiące sprzedanych produków,nie powinno sie podważac opinii sprzedawcy. Przeciez w stacjonarnych sklepach, tez się zdarzaja reklamacje, nawet w markowych.

Firma przystapiła do ataku , bo zarzuciłaś im oszustwo i sprzedaż podróbki, a zapach jest przypuszczalnie oryginalny tylko stary. oni nie odmawiają ci prawa do reklamacji np. z powodu zesutego atomizera a jedynie z tego powodu, że twierdzisz , iż srzedają podróbki, na co jak na razie nie masz dowodu. To ,że zepsuty zapach nie pachnie jak oryginał, jest przeciez oczywiste i nie oznacza jeszcze ,że jest podrobiony.
Oskażanie firmy o sprzedaż podróbek i o nie przyjmowanie reklamacji jest pochopne , nie wiesz czy zapach jest podróbką. Ludzie przeciez z tej firmy zyją i zepsucie im opinii może zanizy sprzedaż , a jesli się mylisz i nie jest to podróbka, to moga cię podac do sądu o pomówienie.

cyt. z maila perfumerii : jeśli natomiast perfumy są rzeczywiście uszkodzone, to my nie możemy w świetle obowiązujących przepisów odmówić przyjęcia zwrotu i jeśli jest tak jak Pan pisze (cieknący atomizer), proszę odesłać na adres z paragonu lub adres hurtowni, proszę do zwrotu dołączyć paragon zakupu. pozdr

I moim zdaniem reklamacja powinna dotyczyc raczej złej jakości produktu, czyli zepsutych perfum ( ten zapach nie jest produkowany od lat).
i atomizera a nie podróbki. Własciwie nie wiem , o co kruszysz kopię.
__________________
Trzeba rozmawiać a nie czekać , aż się ktoś domyśli , co masz w głowie .
ROZ-ter-KA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-15, 23:09   #2975
siarka40
Szef ds. Wymianek
 
Avatar siarka40
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 865
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez ROZ-ter-KA Pokaż wiadomość
Ja uważam ,że jest dalej wiarygodny, kupowały u niego wizażanki , ja równiez , i nie było żadnych zastrzezeń. Z powodu jednej watpliwości na tysiące sprzedanych produków,nie powinno sie podważac opinii sprzedawcy. Przeciez w stacjonarnych sklepach, tez się zdarzaja reklamacje, nawet w markowych.

Firma przystapiła do ataku , bo zarzuciłaś im oszustwo i sprzedaż podróbki, a zapach jest przypuszczalnie oryginalny tylko stary. oni nie odmawiają ci prawa do reklamacji np. z powodu zesutego atomizera a jedynie z tego powodu, że twierdzisz , iż srzedają podróbki, na co jak na razie nie masz dowodu. To ,że zepsuty zapach nie pachnie jak oryginał, jest przeciez oczywiste i nie oznacza jeszcze ,że jest podrobiony.
Oskażanie firmy o sprzedaż podróbek i o nie przyjmowanie reklamacji jest pochopne , nie wiesz czy zapach jest podróbką. Ludzie przeciez z tej firmy zyją i zepsucie im opinii może zanizy sprzedaż , a jesli się mylisz i nie jest to podróbka, to moga cię podac do sądu o pomówienie.

I moim zdaniem reklamacja powinna dotyczyc raczej złej jakości produktu, czyli zepsutych perfum ( ten zapach nie jest produkowany od lat).
i atomizera a nie podróbki. Własciwie nie wiem , o co kruszysz kopię.
ja tez nie... ale nie wiem czy sie licze, bom pod wplywem
kobieto_kocie, a mozesz wyraznie nam rzec, na jakiej podstawie reklamowalas te perfumy w pierwszym mejlu do perfumerii? bo wszedzie cytujesz ich odpowiedzi, a kompletnie nie mamy wiedzy, jakie slowa padly z Twej strony... z caloksztaltu zdaje sie wynikac, ze zarzucilas temu sklepowi, ze sprzedal Ci podrobke - stad zgadzam sie z ROZ-ter-KA, ze nie dziwota, ze sie oburzaja. i od poczatku wszak chcieli Ci uznac reklamacje - jeno nie z powodu tego, ze sprzedany towar byl podrobiony. zreszta, Ty sama teraz piszesz, ze nie o to sie rzecz rozbija, a o uszkodzony atomizer i prawdopodobnie wiek perfum. stad sie zastanawiam, po co ekspertyzy, po co policja? gdzie tkwi problem? bo chyba nie ogarniam...
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu.

Edytowane przez siarka40
Czas edycji: 2011-03-15 o 23:10
siarka40 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-16, 07:19   #2976
Emiks
Zakorzenienie
 
Avatar Emiks
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Seventh Heaven
Wiadomości: 4 411
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez ROZ-ter-KA Pokaż wiadomość
Ja uważam ,że jest dalej wiarygodny, kupowały u niego wizażanki , ja równiez , i nie było żadnych zastrzezeń. Z powodu jednej watpliwości na tysiące sprzedanych produków,nie powinno sie podważac opinii sprzedawcy. Przeciez w stacjonarnych sklepach, tez się zdarzaja reklamacje, nawet w markowych.

Firma przystapiła do ataku , bo zarzuciłaś im oszustwo i sprzedaż podróbki, a zapach jest przypuszczalnie oryginalny tylko stary. oni nie odmawiają ci prawa do reklamacji np. z powodu zesutego atomizera a jedynie z tego powodu, że twierdzisz , iż srzedają podróbki, na co jak na razie nie masz dowodu. To ,że zepsuty zapach nie pachnie jak oryginał, jest przeciez oczywiste i nie oznacza jeszcze ,że jest podrobiony.
Oskażanie firmy o sprzedaż podróbek i o nie przyjmowanie reklamacji jest pochopne , nie wiesz czy zapach jest podróbką. Ludzie przeciez z tej firmy zyją i zepsucie im opinii może zanizy sprzedaż , a jesli się mylisz i nie jest to podróbka, to moga cię podac do sądu o pomówienie.

cyt. z maila perfumerii : jeśli natomiast perfumy są rzeczywiście uszkodzone, to my nie możemy w świetle obowiązujących przepisów odmówić przyjęcia zwrotu i jeśli jest tak jak Pan pisze (cieknący atomizer), proszę odesłać na adres z paragonu lub adres hurtowni, proszę do zwrotu dołączyć paragon zakupu. pozdr

I moim zdaniem reklamacja powinna dotyczyc raczej złej jakości produktu, czyli zepsutych perfum ( ten zapach nie jest produkowany od lat).
i atomizera a nie podróbki. Własciwie nie wiem , o co kruszysz kopię.
Cytat:
Napisane przez siarka40 Pokaż wiadomość
ja tez nie... ale nie wiem czy sie licze, bom pod wplywem
kobieto_kocie, a mozesz wyraznie nam rzec, na jakiej podstawie reklamowalas te perfumy w pierwszym mejlu do perfumerii? bo wszedzie cytujesz ich odpowiedzi, a kompletnie nie mamy wiedzy, jakie slowa padly z Twej strony... z caloksztaltu zdaje sie wynikac, ze zarzucilas temu sklepowi, ze sprzedal Ci podrobke - stad zgadzam sie z ROZ-ter-KA, ze nie dziwota, ze sie oburzaja. i od poczatku wszak chcieli Ci uznac reklamacje - jeno nie z powodu tego, ze sprzedany towar byl podrobiony. zreszta, Ty sama teraz piszesz, ze nie o to sie rzecz rozbija, a o uszkodzony atomizer i prawdopodobnie wiek perfum. stad sie zastanawiam, po co ekspertyzy, po co policja? gdzie tkwi problem? bo chyba nie ogarniam...
Jeśli rzeczywiście pierwotna wersja reklamacji perfum dotyczyła zarzutów sprzedania podróbki, a nie zepsutego atomizera i zmienionego zapachu perfum, to tłumaczyłoby atakujący w swojej formie odzew sprzedawcy.
Emiks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-16, 07:49   #2977
kobieta kot
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 177
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Sprawa wygląda tak- perfumy zamówił mi w prezencie mąż. Odebrał je z poczty, rozpakował zeby sprawdzić, powąchał i stwierdził ze coś jest nie tak. Porównał zapach z tym zamówionym ze starwberry net i stwierdził ze to podróba. Ponieważ nie zna sie ta tych wszytkich szczegółach- butelka, pudełko itd. napisał maila do perfumerii ze sprzedali mu nieorginalny towar. Po powrocie do domu stwierdziłam że perdumy sa po prostu zepsute i dlatego pachną juz gorzkim alkoholem. W odpowiedzi na atakujacego maila napisałam do sprzedawcy ze nie zarzucam mu handlu podróbkami tylko perdumy sa nieswieze i takie produktu z pewnoscia nie zmawialismy. To ze to jest oryginal nie zwalnia ich z odpowiedzialnosci za jakosc towaru. Juz nie wspomne o tym ze zmawialam wersje podrozna a dostalam zwykla- sprzdawaca probowal mi wmowic ze zrobil to dla mojego dobra bo wersje w czerwonym gumowym opakowaniu to testery (akurat:P). Jak widzicie dalej sprzedawca nie przyjmuje do wiadomosci faktu ze perfumy sa zepsute, jedyna odezwa byla na atomizer- ktory obecnie nie kapie, ale po wyjeciu perfum był mokry i cale kartonowe pudelko jest od wewnatrz pzresiakniete zapachem. Nie podoba mi sie sposob w jaki zaczto z nami rozmawiac- maz napisal ze zapach jest inny dlatego tez uwaza ze produkt jest nieoryginalny, sprzedawca nastomiast od arzu przystapil do ataku. Grazac nam konsekwencjami za wystawienie negatywa na allegro- smieszne, a pozniej karnymi odsetkami za przestoj magazynu.

Edytowane przez kobieta kot
Czas edycji: 2011-03-16 o 07:51
kobieta kot jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-03-16, 08:45   #2978
itaka
DobraRada-NieGłaszczGada.
 
Avatar itaka
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Opolszczyzna
Wiadomości: 11 417
GG do itaka
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

O jeju, chciałaś dobrze, reakcja za szybka i bum !
Trochę poczytałam i przypomniałam sobie, że kiedyś byłam w podobnej sytuacji, tyle ,że sprzedawca nie chciał po prostu przyjąć reklamacji perfum z zepsutym atomkiem.

Mogę wyrazić swoje zdanie?

Sprawa Twoja zaszła już tak daleko, że z pewnością zapamiętają całą tę przykrą sytuację , a sami pewnie chcieliby załatwić ją już szybko i bez dalszych krzyków

Ja bym Ci proponowała po prostu zwrócić towar w formie reklamacji jako uszkodzony bądź nieświeży (może być jedno i drugie - Ty jako klientka możesz po prostu im napisać w uzasadnieniu, że masz podejrzenia co do świeżości itd) i domagać się zwrotu pieniędzy. I tyle.... ponieważ czytając między wierszami można się domyślić, że zwrotu produktu jako nieoryginalnego nie przyjmą (i naturalnym - wybacz- jest, że się lekko wpienili ), natomiast zwrot na zasadzie reklamacji jako produkt uszkodzony/wadliwy/nieświeży itd - gotowi są przyjąć .

Ja bym zwróciła i zakończyła sprawę jeśli pieniążki zostałyby zwrócone - zapewne trafisz na ich czarną listę....ale nie ma się czym przejmować, jest tylu innych sprzedawców - uczciwych, rzetelnych i miłych

Natomiast gdyby nie przyjęli produktu jako reklamowanego i nie chcieli na tej podstawie zwrócić pieniędzy to pozostaje Ci nie policja, ale Rzecznik Praw Konsumenta, który zapewne podpowie Ci co zrobić w przypadku odmowy reklamacji towaru kupionego przez internet - na to również są przepisy i odmowa przyjęcia reklamacji to powód do zaczęcia procedury dochodzenia swoich praw w tzw, konsumenckim sądzie polubownym , gdzie za Tobą stoi RPK

Zazwyczaj wygrywa klient (w takich przypadkach gdy jest dowód itd), a wyrok nabiera pełnej mocy prawnej.
W przypadku sprzedaży na odległość obowiązującymi są prawa wynikające z ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.

Zgodnie z art. 8 ust. 3 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej jeżeli sprzedawca, który otrzyma od kupującego żądanie reklamacyjne, nie ustosunkuje się do tego żądania w terminie 14 dni, reklamację uznaje się za uzasadnioną.

Nie wiem czy nie warto podpytać RPK czy to nie podlega pod Sąd Gospodarczy - nie jestem pewna, ale tak mi się zdaje
Na Sąd Polubowny zaś chyba muszą wyrazić zgodę obie strony, ale obu przecież zależy na zachowaniu i dobrego imienia i szybkim załatwieniu sprawy

Zastanów się czy warto nadal się denerwować i brnąć w to dalej tylko po to by udowodnić coś sprzedawcy ( ja to doskonale rozumiem, bo człowiek robiony w balona ma odruch do działania na zasadzie "no to ja Wam teraz pokażę kto tu jest idiotą" .... ale szkoda nerwów ) , czy po prostu teraz dążyć do otrzymania zwrotu gotówki w ramach reklamacji -masz dowód, mocny dowód i sprawa wtedy wygląda inaczej - albo przyjmą reklamację i zwróca pieniązki, albo - prawo wtedy stoi po Twojej stronie właśnie poprzez dowód który posiadasz i świadka.



__________________



B
ądź dobry! Każdy, kogo spotykasz, prowadzi ciężki bój...

Fragrantica

Mój wątek wymiankowy : https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1260976

Edytowane przez itaka
Czas edycji: 2011-03-16 o 08:53
itaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-16, 08:58   #2979
siarka40
Szef ds. Wymianek
 
Avatar siarka40
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 865
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez Emiks Pokaż wiadomość
Jeśli rzeczywiście pierwotna wersja reklamacji perfum dotyczyła zarzutów sprzedania podróbki, a nie zepsutego atomizera i zmienionego zapachu perfum, to tłumaczyłoby atakujący w swojej formie odzew sprzedawcy.
no, wlasnie. tylko jakos wczesniej nikt na ten drobny szczegol nie zwrocil uwagi...

Cytat:
Napisane przez kobieta kot Pokaż wiadomość
Sprawa wygląda tak- perfumy zamówił mi w prezencie mąż. Odebrał je z poczty, rozpakował zeby sprawdzić, powąchał i stwierdził ze coś jest nie tak. Porównał zapach z tym zamówionym ze starwberry net i stwierdził ze to podróba. Ponieważ nie zna sie ta tych wszytkich szczegółach- butelka, pudełko itd. napisał maila do perfumerii ze sprzedali mu nieorginalny towar. Po powrocie do domu stwierdziłam że perdumy sa po prostu zepsute i dlatego pachną juz gorzkim alkoholem. W odpowiedzi na atakujacego maila napisałam do sprzedawcy ze nie zarzucam mu handlu podróbkami tylko perdumy sa nieswieze i takie produktu z pewnoscia nie zmawialismy. To ze to jest oryginal nie zwalnia ich z odpowiedzialnosci za jakosc towaru. Juz nie wspomne o tym ze zmawialam wersje podrozna a dostalam zwykla- sprzdawaca probowal mi wmowic ze zrobil to dla mojego dobra bo wersje w czerwonym gumowym opakowaniu to testery (akurat:P). Jak widzicie dalej sprzedawca nie przyjmuje do wiadomosci faktu ze perfumy sa zepsute, jedyna odezwa byla na atomizer- ktory obecnie nie kapie, ale po wyjeciu perfum był mokry i cale kartonowe pudelko jest od wewnatrz pzresiakniete zapachem. Nie podoba mi sie sposob w jaki zaczto z nami rozmawiac- maz napisal ze zapach jest inny dlatego tez uwaza ze produkt jest nieoryginalny, sprzedawca nastomiast od arzu przystapil do ataku. Grazac nam konsekwencjami za wystawienie negatywa na allegro- smieszne, a pozniej karnymi odsetkami za przestoj magazynu.
a ja sie im nie dziwie. jak pisala wyzej ROZ-ter-KA - posadzenie tej perfumerii o sprzedaz podrobki psuje im opinie, a tym bardziej wsciec sie mozna, jesli produkt byl oryginalny, a po prostu stary czy zle przechowywany, czy byl niedorobka - a tutaj to trudno bylo wczesniej sprzedawcy rzecz przewidziec. od razu zreszta napisali, ze reklamacje z powyzszych wzgledow przyjmuja. latwo rzucac oskarzenia, a potem, nawet jesli sa odwolane, moze zostac smrodek, a niesmak na pewno.

a - i tak czy siak, nadal nie rozumiem, dlaczego caly czas piszesz, kobieto_kocie, tak, jakby znaczylo, ze musisz z tymi perfumami zostac - toc przeciez reklamacje uwzglednili, wiec o co caly halas? ze zle z Toba rozmawiali po tym, jak Wy ich w pierwszym mejlu nieslusznie i z grubej rury oskarzyliscie o przestepstwo?

---------- Dopisano o 09:58 ---------- Poprzedni post napisano o 09:54 ----------

Cytat:
Napisane przez itaka Pokaż wiadomość
Sprawa Twoja zaszła już tak daleko, że z pewnością zapamiętają całą tę przykrą sytuację , a sami pewnie chcieliby załatwić ją już szybko i bez dalszych krzyków

Ja bym Ci proponowała po prostu zwrócić towar w formie reklamacji jako uszkodzony bądź nieświeży (może być jedno i drugie - Ty jako klientka możesz po prostu im napisać w uzasadnieniu, że masz podejrzenia co do świeżości itd) i domagać się zwrotu pieniędzy. I tyle.... ponieważ czytając między wierszami można się domyślić, że zwrotu produktu jako nieoryginalnego nie przyjmą (i naturalnym - wybacz- jest, że się lekko wpienili ), natomiast zwrot na zasadzie reklamacji jako produkt uszkodzony/wadliwy/nieświeży itd - gotowi są przyjąć .

Natomiast gdyby nie przyjęli produktu jako reklamowanego i nie chcieli na tej podstawie zwrócić pieniędzy to pozostaje Ci nie policja, ale Rzecznik Praw Konsumenta, który zapewne podpowie Ci co zrobić w przypadku odmowy reklamacji towaru kupionego przez internet - na to również są przepisy i odmowa przyjęcia reklamacji to powód do zaczęcia procedury dochodzenia swoich praw w tzw, konsumenckim sądzie polubownym , gdzie za Tobą stoi RPK
toc oni wyraznie, a nie miedzy wierszami, pisza, ze zwrot przyjma, ale nie z uwagi na nieoryginalnosc produktu - zreszta kobieta_kot od tego "pomyslu" juz odeszla, wiec naprawde pytam - w czym problem? jaki Rzecznik, jaki sad konsumencki, po co? oni sie nigdzie nie uchylaja od przyjecia perfum z powrotem

EDIT i nie wiem czy kobieta_kot wygralaby w sprawie pt. "a teraz Wam udowodnie, kto jest idiota", bowiem owszem - ich ponioslo z tymi odsetkami, ale wszak to ze strony kobiety_kota padlo niesprawdzone, jakze krzywdzace - oskarzenie...
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu.

Edytowane przez siarka40
Czas edycji: 2011-03-16 o 09:01
siarka40 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-16, 09:05   #2980
kobieta kot
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 177
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Odpisali ze przyjma reklamacje z powodu atomizera- ktory jak wspomnialam nie kapie cały czas, wiec moga chciec sie wykrecic. Mam nadzieje ze gotowi będą przyjąć produkt nieświeży- podejrzane to jest że nawet zdaniem nie ustosunkowali się do tego zarzutu, tylko cały czas przeżywają 1 mail mojego męża, który swoją drogą nie napisał im : wy dranie sprzedaliście mi podróbe, tylko spokojnie napisał ze zapach sie nie zgadza w związku z czym ma podjerzenia ze produkt jest nieoryginalny. Dlatego tez chce sie do nich osobiscie wybrac i pokazać im różnice pomiedzy zapachami. Gdyby nie atomizer do którego sie ustosunkowali dalej ich maile byłyby w podobnym tonie- nie uznamy bo to nie podróbka, ale to że jakośc nie ta to już nie ich sprawa.

Edytowane przez kobieta kot
Czas edycji: 2011-03-16 o 09:09
kobieta kot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-16, 09:09   #2981
siarka40
Szef ds. Wymianek
 
Avatar siarka40
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 865
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez kobieta kot Pokaż wiadomość
Mam nadzieje ze gotowi będą przyjąć produkt nieświeży- podejrzane to jest że nawet zdaniem nie ustosunkowali się do tego zarzutu, tylko cały czas przeżywają 1 mail mojego męża, który swoją drogą nie napsiał im : wy dranie sprzedaliście mi podróbe, tylko spokojnie napisał ze zapach sie nie zgadza w związku z czym ma podjerzenia ze produkt jest nieoryginalny. Dlatego tez chce sie do nich osobiscie wybrac i pokazać im różnice pomiedzy zapachami. Gdyby nie atomizer do którego sie ustosunkowali dalej ich maile byłyby w podobnym tonie- nie uznamy bo to nie podróbka, ale to że jakośc nie ta to już nie ich sprawa.
ale musisz zrozumiec, kobieto_kocie, ze posadzenie o sprzedaz podrobki to chyba najgorsze, co moze spotkac szanujaca sie perfumerie... wiem, jak ja sie czuje, kiedy ktos mnie pyta w mejlu czy perfumy, ktore wystawiam na Allegro, sa aby na pewno oryginalne

zycze szybkiego zakonczenia sporu, bo w sumie szkoda i Waszych (Twoich i meza), i ich nerwow
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu.
siarka40 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-03-16, 10:49   #2982
Emiks
Zakorzenienie
 
Avatar Emiks
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Seventh Heaven
Wiadomości: 4 411
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez siarka40 Pokaż wiadomość
no, wlasnie. tylko jakos wczesniej nikt na ten drobny szczegol nie zwrocil uwagi...
Owszem zwrócił i nie zmienia to faktu, że sprzedawca zachował się mało profesjonalnie. Po pierwsze produkcja samochodów nijak się ma do całej sprawy, w końcu klient zakupił perfumy, a nie samochód
Po drugie straszenie odsetkami za jakieś wyimaginowane przestoje jest po prostu żenujące

A teorię na temat koloru perfum: "...dla Pana informacji perfumy nigdy nie mogą różnić się zapachem, mogą różnić się napisami na flakonach, nawet kolorem perfum to jest uzależnione od kraju pochodzenia np. perfumy produkowane np. w USA na Europę a na kraje np. arabskie mogą różnić się np.kolorem (odcieniem) ze względu na strefy klimatyczne krajów na jakie są produkowane itp., ...)

można włożyć sobie między bajki

O ile jestem w stanie zrozumieć i wytłumaczyć działania kupujących pod wpływem silnych emocji o tyle uważam, że sprzedawca powinien wykazać się rzeczowym, merytorycznym i profesjonalnym podejściem, a już na pewno zachowac zimną krew i nie dać sie ponieść emocjom


Cytat:
Napisane przez kobieta kot Pokaż wiadomość
Odpisali ze przyjma reklamacje z powodu atomizera- ktory jak wspomnialam nie kapie cały czas, wiec moga chciec sie wykrecic. Mam nadzieje ze gotowi będą przyjąć produkt nieświeży- podejrzane to jest że nawet zdaniem nie ustosunkowali się do tego zarzutu, tylko cały czas przeżywają 1 mail mojego męża, który swoją drogą nie napisał im : wy dranie sprzedaliście mi podróbe, tylko spokojnie napisał ze zapach sie nie zgadza w związku z czym ma podjerzenia ze produkt jest nieoryginalny. Dlatego tez chce sie do nich osobiscie wybrac i pokazać im różnice pomiedzy zapachami. Gdyby nie atomizer do którego sie ustosunkowali dalej ich maile byłyby w podobnym tonie- nie uznamy bo to nie podróbka, ale to że jakośc nie ta to już nie ich sprawa.
kobieta kot, ja bym jednak poprosiła Ciebie o cytat pierwszej wiadomości wysłanej do sprzedawcy. Może się czepiam szczegółów, ale uważam, że jest wielka różnica między wyrażeniem swoich własnych podejrzeń, a oskarżeniem sprzedawcy o sprzedaż podróbki.

Edytowane przez Emiks
Czas edycji: 2011-03-16 o 10:50
Emiks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-16, 10:57   #2983
kobieta kot
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 177
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Pierwsza wiadomość napisana przez mojego męża do sprzedawcy :
Witam,
w dniu dzisiejszym otrzymałem przesyłkę. Po sprawdzeniu zawartości stwierdzam iż perfumy nie są oryginalne, zapach z przesłanej przez Pana butelki w żadnym stopniu nie przypomina oryginalnego zapachu. Mamy porównanie- żona posiada oryginalne perfumy zakupione na strawberry.net. W związku z powyższym aby uniknąć wystawiania negatywnego komentarza na allegro bardzo proszę o szybki kontakt.

Jak wspomniałam mąż kupił mi perfumy jako prezent i chciał załatwić sprawę sam, po otrzymaniu odpowiedzi pokazał mi butelkę zebym ja oceniła- wtedy stwierdziłam ze perfumy sa nieświeże.
kobieta kot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-16, 11:09   #2984
siarka40
Szef ds. Wymianek
 
Avatar siarka40
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 865
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez Emiks Pokaż wiadomość
Owszem zwrócił i nie zmienia to faktu, że sprzedawca zachował się mało profesjonalnie. Po pierwsze produkcja samochodów nijak się ma do całej sprawy, w końcu klient zakupił perfumy, a nie samochód
Po drugie straszenie odsetkami za jakieś wyimaginowane przestoje jest po prostu żenujące

(...)

O ile jestem w stanie zrozumieć i wytłumaczyć działania kupujących pod wpływem silnych emocji o tyle uważam, że sprzedawca powinien wykazać się rzeczowym, merytorycznym i profesjonalnym podejściem, a już na pewno zachowac zimną krew i nie dać sie ponieść emocjom
Emiks, alez ja sie z Toba zgadzam, co jednak nie zmienia faktu, ze nie czaje caly czas, o co kobieta_kot kruszy kopie. chciala zwrotu pieniedzy, perfumeria sie zgodzila, a tu rozkminy* na iles tam postow^^

* z tym to mozna na bulwersy Allegrowe isc, jesli juz

Cytat:
Napisane przez Emiks Pokaż wiadomość
kobieta kot, ja bym jednak poprosiła Ciebie o cytat pierwszej wiadomości wysłanej do sprzedawcy. Może się czepiam szczegółów, ale uważam, że jest wielka różnica między wyrażeniem swoich własnych podejrzeń, a oskarżeniem sprzedawcy o sprzedaż podróbki.
Cytat:
Napisane przez kobieta kot Pokaż wiadomość
Pierwsza wiadomość napisana przez mojego męża do sprzedawcy :
Witam,
w dniu dzisiejszym otrzymałem przesyłkę. Po sprawdzeniu zawartości stwierdzam iż perfumy nie są oryginalne, zapach z przesłanej przez Pana butelki w żadnym stopniu nie przypomina oryginalnego zapachu. Mamy porównanie- żona posiada oryginalne perfumy zakupione na strawberry.net. W związku z powyższym aby uniknąć wystawiania negatywnego komentarza na allegro bardzo proszę o szybki kontakt.
hm, masz odpowiedz...
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu.

Edytowane przez siarka40
Czas edycji: 2011-03-16 o 11:10
siarka40 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-16, 11:16   #2985
kobieta kot
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 177
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Mam odpowiedz, ale odpowiedz sprzedawcy byla absolutnie nie na poziomie- mój mąż napisał dlaczego tak twierdzi a oni nie podjęli żadnej merytorycznej dyskusji. Poza tym cały czas pokreślam iz nie ustosunkowali się do tego że towar jest przeterminowany- a przecież to jest głowny problem który im potem przedstawiłam . Dla mnie jest to normalne że jeżeli mój mąż powąchał perfumy i nie pachniały tak samo to stwierdził iz nie sa oryginalne. I miał podstawy tak sądzić bo nie zna sie na tych pudełkach, flakonach itd.
kobieta kot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-16, 11:18   #2986
Emiks
Zakorzenienie
 
Avatar Emiks
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Seventh Heaven
Wiadomości: 4 411
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez kobieta kot Pokaż wiadomość
Pierwsza wiadomość napisana przez mojego męża do sprzedawcy :
Witam,
w dniu dzisiejszym otrzymałem przesyłkę. Po sprawdzeniu zawartości stwierdzam iż perfumy nie są oryginalne, zapach z przesłanej przez Pana butelki w żadnym stopniu nie przypomina oryginalnego zapachu. Mamy porównanie- żona posiada oryginalne perfumy zakupione na strawberry.net. W związku z powyższym aby uniknąć wystawiania negatywnego komentarza na allegro bardzo proszę o szybki kontakt.

Jak wspomniałam mąż kupił mi perfumy jako prezent i chciał załatwić sprawę sam, po otrzymaniu odpowiedzi pokazał mi butelkę zebym ja oceniła- wtedy stwierdziłam ze perfumy sa nieświeże.
Jednak to nie było wyrażenie swoich podejrzeń, jak wcześniej napisałaś, a stwierdzenie że perfumy nie są oryginalne. Teraz zapewne rozumiesz różnicę znaczenia tych słów.

Mam nadzieję, że sprzedawca - mimo burzliwego wstępu - przyjmie Twoją reklamację, oczywiście z uzasadnieniem uszkodzonego atomizera i zmienionego zapachu, a nie j/w i zwróci Ci pieniądze


EDIT: Sori nie usłyszałam Twojego odzewu

Cytat:
Napisane przez siarka40 Pokaż wiadomość
Emiks, alez ja sie z Toba zgadzam, co jednak nie zmienia faktu, ze nie czaje caly czas, o co kobieta_kot kruszy kopie. chciala zwrotu pieniedzy, perfumeria sie zgodzila, a tu rozkminy* na iles tam postow^^

* z tym to mozna na bulwersy Allegrowe isc, jesli juz
Ja nie chcę na bulwersy bo ostatnio ile razy tam pójdę, to mam wrażenie, że jestem w wątku z chichotem

Cytat:
Napisane przez siarka40 Pokaż wiadomość
hm, masz odpowiedz...
No... mam

Edytowane przez Emiks
Czas edycji: 2011-03-16 o 11:35
Emiks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-16, 12:55   #2987
itaka
DobraRada-NieGłaszczGada.
 
Avatar itaka
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Opolszczyzna
Wiadomości: 11 417
GG do itaka
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez siarka40 Pokaż wiadomość


toc oni wyraznie, a nie miedzy wierszami, pisza, ze zwrot przyjma, ale nie z uwagi na nieoryginalnosc produktu - zreszta kobieta_kot od tego "pomyslu" juz odeszla, wiec naprawde pytam - w czym problem? jaki Rzecznik, jaki sad konsumencki, po co? oni sie nigdzie nie uchylaja od przyjecia perfum z powrotem

EDIT i nie wiem czy kobieta_kot wygralaby w sprawie pt. "a teraz Wam udowodnie, kto jest idiota", bowiem owszem - ich ponioslo z tymi odsetkami, ale wszak to ze strony kobiety_kota padlo niesprawdzone, jakze krzywdzace - oskarzenie...
Siarko przecież piszemy o tym samym, więc nie rozumiem a jeszcze lepiej- pewnie my się nie zrozumiałyśmy, bo ja w 100% Twoje zdanie popieram i jestem tego samego zdania

No i jestem zdania, że wszystko powinno dotyczyć po prostu reklamacji, a nie nieoryginalności i furtka jest otwarta, bo oni reklamację powinni przyjąć.....

Poradziłam co zrobić gdyby nagle zmienili zdanie, a wątek czyta więcej osób
Bo ja też nie rozumiem dlaczego cały czas kobieta_kot rozwodzi się nad ich odpowiedzią i stylem jej, a nie na sednie sprawy, skoro się zgodzili przyjąć wadliwy produkt - chyba, ze się boi, że jednak nie przyjmą...?

Dlatego pisałam co wtedy się robi , ostateczność ( ech opiszę co mnie kiedyś spotkało i skąd te moje rady.... 2 lata temu sprzedawca nie chciał ode mnie przyjąć reklamacji zepsutego atomizera,chociaż w mailu najpierw prosił o odesłanie flaszki i niby sprawa gra Odesłałam wraz z paragonem i się nagle zdziwiłam, bo potem dostałam odp., że skoro perfumy były otwarte i psikane aż do zassania płynu, to reklamacji on uznać nie powinien. Cholercia niby jak miałam się przekonać przykro, ze atomek jest wadliwy i raz będzie psikał strumykiem ciągłym, jak sikający niemowlak zamiast rozpylać.... a potem zaraz dodatkowo psikać powietrzem- pustką mimo bólu paluccha! - niby jak miałam się o tym boleśnie przekonać bez otwiarenia hahaha ? - sprawa oparła się o RPK i na szczęście odzysakałam kasę, a początkowo miała być uznana reklamacja i nagle się komuś odwidziało, więc napisałam z wyprzedzeniem co zrobić w razie gdyby ktoś się znalazł w takiej sytuacji jak ja)
No nie gryź mnie, błagam



Kobieto_kocie - wszystko już zostało powiedziane, powinnaś teraz załatwić sprawę szybko i konkretnie, sprawa dotyczy reklamacji, więc nie ma co się dalej rozpisywać - takie moje zdanie było i jest nadal

Nauczka na przyszłość - zanim posądzimy perfumerię ( w ogóle kogokolwiek) o sprzedaż podróbki to najpierw wypadałoby zapytać czy produkt jest na pewno oryginalny gdyż jakiś fakt nas zaniepokoił A nie - strzelamy komuś od razu w plecy i dziwimy się, ze ktoś równie niegrzecznie odpowiada
Dlatego sprawa się tak chyba skomplikowała .. a jak widać - koniec końców- dotyczy czeogoś zupełnie innego .

Życzę dobrego rozwiązania tego problemu i pozdrawiam

(znikam, bo znowu dostanę w tyłek )
__________________



B
ądź dobry! Każdy, kogo spotykasz, prowadzi ciężki bój...

Fragrantica

Mój wątek wymiankowy : https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1260976

Edytowane przez itaka
Czas edycji: 2011-03-16 o 13:24
itaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-16, 13:27   #2988
kobieta kot
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 177
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Powiem tak- gdybym to ja odebrała te perfumy to napisałabym maila w sprawie nieświezości. Odebrał mąż i napisał jak napisał, nie pomyślał że mogą byc nie swieże tylko podrobione skoro zapach jest nie taki. Mam nadzieje ze w najblizszym czasie wszytsko sie wyjasni- dam wam znać jak zakończył się ten spór.
Pozdrawiam
kobieta kot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-16, 19:03   #2989
ROZ-ter-KA
Zakorzenienie
 
Avatar ROZ-ter-KA
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 8 673
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez kobieta kot Pokaż wiadomość
Dla mnie jest to normalne że jeżeli mój mąż powąchał perfumy i nie pachniały tak samo to stwierdził iz nie sa oryginalne. I miał podstawy tak sądzić bo nie zna sie na tych pudełkach, flakonach itd.
Miał podstawy żeby tak sądzic, chociaz się nie zna ?
Jak sie ktos na czymś nie zna , to raczej powinien unikac jednoznacznych sądów.
__________________
Trzeba rozmawiać a nie czekać , aż się ktoś domyśli , co masz w głowie .
ROZ-ter-KA jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-03-17, 17:53   #2990
szabeli
Raczkowanie
 
Avatar szabeli
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 234
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez ROZ-ter-KA Pokaż wiadomość
Miał podstawy żeby tak sądzic, chociaz się nie zna ?
Jak sie ktos na czymś nie zna , to raczej powinien unikac jednoznacznych sądów.
Czytam, czytam i czytam. Dorzucę swoje trzy grosze. Gdybym, nie daj Boże, otrzymała śmierdzące perfumy, to też w pierwszej, drugiej i nawet zapewne trzeciej chwili pomyślałabym, że to podróbka. Myśl o nieświeżości przyszłaby pewnie później. Być może nawet po wysłaniu maila z "burzawkami". Niestety żyjemy w czasach, gdy na all pewnie z połowa zapachów jest nieoryginalna. Klient ma prawo otrzymać produkt pełnowartościowy. Płaci za niego ciężko zarobionymi pieniędzmi. Nie rozumiem odpowiedzi perfumerii. Mail męża kobiety_kota nie był ani napastliwy, ani niegrzeczny. A tu jakieś fochy i jeszcze groźby odsetek. Kompletnie nieprofesjonalne podejście. Jakby kasjerka w markecie w ten sposób odezwała się do klientki, która jest niezadowolona z jakości garnków na wagę, to od razu poleciałaby z roboty. No ale oni są lepsi, bo uni od perfumów. To im więcej wolno.
__________________
Bazgroły moje

https://www.facebook.com/szabeliart?fref=photo
szabeli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 17:59   #2991
Rvda88
Zadomowienie
 
Avatar Rvda88
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 250
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Dziewczyny, proszę zweryfikujcie mi szybko po zdjęciach te perfumy!

50 ml za 110 zł, osoba sprzedająca zgodziła się na odbiór osobisty (jeśli to jakoś podnosi jej wiarygodność), perfumy to wg opisu nietrafiony prezent.

Dziękuję za szybką odp.!

I przepraszam, że pytam na tym wątku, ale na wątku allegrowym nikt mi nie odpowiedział, a tutaj jest chyba większy ruch, a ja potrzebuję naprawdę szybko się dowiedzieć, czy to oryginał.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg dsq2.jpg (37,3 KB, 16 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg dsq1.jpg (34,2 KB, 22 załadowań)
__________________


Edytowane przez Rvda88
Czas edycji: 2011-03-17 o 18:01
Rvda88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 19:48   #2992
laura286
Rozeznanie
 
Avatar laura286
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 574
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Nie znam pudełka tych perfum ale jak się dobzre przyjrzeć wygląda na oryginalne opakowanie. Gdybym to aj maiła je kupowac to bym zaryzykowała nawet po samych zdjęciahc opakowania. dziewczyny by Ci powiedziały na 100 % gdyby były zdjęcia flaszki ale że perfumy w pudełku i folii to oczywiste że nie prześle spzredawca zdjęcia flaszki. Ja bym kupiła będąc Tobą. ale nie musisz się sugerowac mną
laura286 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-18, 07:01   #2993
kobieta kot
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 177
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Witam,
po spotkaniu ze sprzedawcą odzyskałam pieniądze. Próbował mnie co prawda do ostatniej chwili przekonać że perfumy pachną tak samo,a nawet jak troszkę inaczej to tylko dlatego ze zwartość przesłanej przez nich butelki "sie zastała". No ale koniec końców kasę oddał. Szkoda tylko że tyle nerwów to wszystko kosztowało.
Pozdrawiam
kobieta kot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-18, 07:18   #2994
Asiuuuuula
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuuuuula
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 24 108
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez kobieta kot Pokaż wiadomość
Witam,
po spotkaniu ze sprzedawcą odzyskałam pieniądze. Próbował mnie co prawda do ostatniej chwili przekonać że perfumy pachną tak samo,a nawet jak troszkę inaczej to tylko dlatego ze zwartość przesłanej przez nich butelki "sie zastała". No ale koniec końców kasę oddał. Szkoda tylko że tyle nerwów to wszystko kosztowało.
Pozdrawiam
Super, że odzyskałaś pieniądze i że już masz to za sobą .
Zawartość butelki pewnie "się zastała" ładnych kilka lat... sprzedając wody tego typu sprzedawca powinien liczyć się z tym, że wkońcu nuty zapachowe zaczną się zmieniać i nie powinien robić problemu ze zwrotem, nie podoba mi się jego podejście .
Asiuuuuula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-18, 07:19   #2995
_carlajna_
Her Worshipfulness
 
Avatar _carlajna_
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: gazylion lat świetlnych od właściwej
Wiadomości: 3 106
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez kobieta kot Pokaż wiadomość
Witam,
po spotkaniu ze sprzedawcą odzyskałam pieniądze. Próbował mnie co prawda do ostatniej chwili przekonać że perfumy pachną tak samo,a nawet jak troszkę inaczej to tylko dlatego ze zwartość przesłanej przez nich butelki "sie zastała". No ale koniec końców kasę oddał. Szkoda tylko że tyle nerwów to wszystko kosztowało.
Pozdrawiam

Boszszsz!!!!Rozczulił mnie ten tekst Jak "się zastała" to z pewnością firma która ją dostarczała dostatecznie ją poruszyła
Niestety...Ja zawsze 10x się zastanawiam zanim na All zamówię, też mam ciekawe "doświadczenia" ze sprzedawcami, czasem zgadzali się na zwrot dopiero po propozycji udania się przeze mnie do odpowiednich władz Ale nie twierdzę że tam nie kupuję
__________________
Mój avatar - ... "I just can't bare to let a gorgeous guy like him out of my sight."
_carlajna_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-18, 07:29   #2996
Emiks
Zakorzenienie
 
Avatar Emiks
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Seventh Heaven
Wiadomości: 4 411
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Cytat:
Napisane przez ROZ-ter-KA Pokaż wiadomość
Miał podstawy żeby tak sądzic, chociaz się nie zna ?
Jak sie ktos na czymś nie zna , to raczej powinien unikac jednoznacznych sądów.
Owszem, miał - rażąco odbiegający zapach od oryginalnej wody, której używa jego żona od długiego czasu i której zapach zna doskonale.

Działając zbyt pochopnie, pod wpływem emocji, często popełnia się błędy, a w tej konkretnej sytuacji obie strony je popełniły.


Cytat:
Napisane przez szabeli Pokaż wiadomość
Czytam, czytam i czytam. Dorzucę swoje trzy grosze. Gdybym, nie daj Boże, otrzymała śmierdzące perfumy, to też w pierwszej, drugiej i nawet zapewne trzeciej chwili pomyślałabym, że to podróbka. Myśl o nieświeżości przyszłaby pewnie później. Być może nawet po wysłaniu maila z "burzawkami". Niestety żyjemy w czasach, gdy na all pewnie z połowa zapachów jest nieoryginalna. Klient ma prawo otrzymać produkt pełnowartościowy. Płaci za niego ciężko zarobionymi pieniędzmi. Nie rozumiem odpowiedzi perfumerii. Mail męża kobiety_kota nie był ani napastliwy, ani niegrzeczny. A tu jakieś fochy i jeszcze groźby odsetek. Kompletnie nieprofesjonalne podejście. Jakby kasjerka w markecie w ten sposób odezwała się do klientki, która jest niezadowolona z jakości garnków na wagę, to od razu poleciałaby z roboty. No ale oni są lepsi, bo uni od perfumów. To im więcej wolno.
Całkowicie się z Tobą zgadzam, pewnie u wielu osób pojawiłaby się taka myśl do tego zepsuty atomizer, mogący sugerować, że w środku znajduje się ciecz niewiadomego pochodzenia - a takie incydenty również bywały - i wyobraźnia działa

Edit:

Cytat:
Napisane przez kobieta kot Pokaż wiadomość
Witam,
po spotkaniu ze sprzedawcą odzyskałam pieniądze. Próbował mnie co prawda do ostatniej chwili przekonać że perfumy pachną tak samo,a nawet jak troszkę inaczej to tylko dlatego ze zwartość przesłanej przez nich butelki "sie zastała". No ale koniec końców kasę oddał. Szkoda tylko że tyle nerwów to wszystko kosztowało.
Pozdrawiam
Wspaniale, że juz masz tą niemiłą sytuację za sobą, no i oczywiście, że odzyskałaś pieniądze

Postawa sprzedawcy pozostawia wiele do życzenia

"sie zastała" - to znaczy, że co?

Edytowane przez Emiks
Czas edycji: 2011-03-18 o 08:19
Emiks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-18, 11:02   #2997
kobieta kot
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 177
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Nie wnikalam już w temat zastania- wzięłam kasę i wyszlismy. Moim zdaniem takie dyskusje sa jałowe i do niczego nie prowadzą. Moze chodzilo o to ze gdybym jednak sie zdecydowala ich uzywac to z czasem jakos by sie wszytsko w butelce wymieszalo i zapach by mi odpowiadal. Szczerze mowiac nie wiem.
kobieta kot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-18, 11:29   #2998
bajeczka000
Wtajemniczenie
 
Avatar bajeczka000
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 737
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Wreszcie mam chwilkę żeby obfotografować te moje nieszczęsne Versace. Chociaż teraz tak myślę, że mogłam jeszcze zrobić fotkę bez tego koreczka całego
Chyba się przestałam łudzić, że są oryginalne bo zapach się trzyma bardzo krótko, no ale dla spokoju własnego poproszę Was o ocenę
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg versace.jpg (51,8 KB, 66 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg versace1.jpg (49,1 KB, 83 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg vrc.jpg (45,2 KB, 65 załadowań)
__________________


Cytat:
Napisane przez marrellic
Jeżeli Wizaż jest bezradny, to nic tylko skakać z mostu


bajeczka000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-18, 14:32   #2999
Monika_U
Raczkowanie
 
Avatar Monika_U
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 391
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Nie znam się na Versace Bright Crystal ale znalazlam taki filmik na youtube na ktorym mozna zobaczyc jakie są różnice między oryginałem
BC i podróbą.
Link do filmiku :
http://www.youtube.com/watch?v=k-YU87g_sBg
Monika_U jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-18, 16:16   #3000
6ea7c67d3d5db57261b65fd1cb7def92a60e7b7a_611c3f7282485
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 23
Dot.: Oryginał czy podróbka? Część II

Kobitki uśmiejecie się jak nigdy dotąd

http://allegro.pl /show_user_auctions.php?ui d=21666356&p=1
6ea7c67d3d5db57261b65fd1cb7def92a60e7b7a_611c3f7282485 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:05.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.