Lipcowe Panny Młode - Strona 96 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-17, 07:16   #2851
Susanna
Zakorzenienie
 
Avatar Susanna
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: ♥ Śląsk ♥
Wiadomości: 13 459
Send a message via Skype™ to Susanna
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Częćć Trzymajcie kciuki zeby wszytko było OK. Czekam na ojca, ma mnie zawieźć do fryzjera i na pierwszych gości. Ale będzie upał :mdeleje: ojej zeby tylko wszystko było dobrze.
__________________

M&M

Staś


Susanna szyje - mój krawiecki blog
Susanna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 07:44   #2852
beata0073
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 12
Dot.: Lipcowe Panny Młode

witam, witam. U mnie tez upał sie szykuje
Juz mi połowa rzęs odpadła ale bedzie dobrze Pozdrawiam dzisiejsze PM i połamania obcasów
beata0073 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 08:02   #2853
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 212
GG do elunka88
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
Częćć Trzymajcie kciuki zeby wszytko było OK. Czekam na ojca, ma mnie zawieźć do fryzjera i na pierwszych gości. Ale będzie upał :mdeleje: ojej zeby tylko wszystko było dobrze.
Będzie dobrze
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 08:02   #2854
wife_to_be
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 285
Dot.: Lipcowe Panny Młode

nooo to wszystkim dzisiejszym pannom młodym powodzenia zyczę i udanej zabawy!
a z życzeniami zjawię się po ślubie
wife_to_be jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:46   #2855
Marta312
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 55
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Wszystkim dzisiejszym pannom młodym życzę sto lat szczęścia i miłości bawcie się dobrze i mam nadzieję, że wszystko się uda tak jak tego chcecie
Marta312 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 14:58   #2856
edytkadan
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 155
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Pannom młodym życzę powodzenia w dzisiejszym dniu i klimatyzowanych sal
__________________

edytkadan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 15:42   #2857
basienka666
Raczkowanie
 
Avatar basienka666
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 207
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Cześć dziewczyny!
No ja juz tygodniowa mężatka ale jeszcze poprawiny za poprawinami mamy. Relacje napiszę albo jutro albo w poniedziałek..napiszę na razie w skrócie: wszystko się udało, bez wpadek...na szczęście klimatyzacja działała....sukienka dała radę...szalałam do końca....aż nogi bolały do środy.
Wspaniały mąż, z którym wybawiłam się do utraty tchu.
Ślub wspaniały, ksiądz powiedział piękne kazanie, aż gościom łezka zakręciła się w oczach (mi również).

C.d.n.
__________________
10 lipiec 2010r.
basienka666 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2010-07-18, 05:42   #2858
kajaja
Zadomowienie
 
Avatar kajaja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: lubelskie LKS
Wiadomości: 1 636
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Cytat:
Napisane przez basienka666 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
No ja juz tygodniowa mężatka ale jeszcze poprawiny za poprawinami mamy. Relacje napiszę albo jutro albo w poniedziałek..napiszę na razie w skrócie: wszystko się udało, bez wpadek...na szczęście klimatyzacja działała....sukienka dała radę...szalałam do końca....aż nogi bolały do środy.
Wspaniały mąż, z którym wybawiłam się do utraty tchu.
Ślub wspaniały, ksiądz powiedział piękne kazanie, aż gościom łezka zakręciła się w oczach (mi również).

C.d.n.

gratulacje i czekamy na c.d.

wszystkim jednodniowym żonkom życzę szczęścia pomyslności dużo miłości, zgody i zrozumienia no i zdrówka a reszta saMA się ułoży
kajaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-18, 08:53   #2859
becik_n
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 22
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Witam! Ja też już tydzień jestem mężatką. . jeszcze chyba do mnie to nie dotarło:p..Wszystko powoli się zmienia.. kończymy mieszkanie, szykujemy się do podróży poślubnej... jestem bardzo szczęśliwa. Wesele tak jak wspomniałam udało się znakomicie no poza kołem od sukienki które musiałam sklejać taśmą klejącą:P. Poprawiny też udane do 24 wszyscy się bawili. Życzę udanych imprez i duuuużo szczęścia!!!! To na prawdę był najwspanialszy dzień w moim życiu.. oby było takich mnóstwo
__________________
http://s9.suwaczek.com/20100710580113.png
Zakochani 08.02.2003
Zaręczeni 08.02.2008

Ślubujemy 10.07.2010
becik_n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-18, 17:48   #2860
basienka666
Raczkowanie
 
Avatar basienka666
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 207
Dot.: Lipcowe Panny Młode

No to pora na moje już wspomnienia:

W środę przed ślubem zaczęło się: z moim już mężusiem, moją mamą, teściową i ciocią zaczęliśmy stroić salę. Zeszło nam się w środę 6 godzin, a w czwartek 3 godziny - ale efekt był super (nam i przede wszystkim gościom) podobało się to, że kolory nie są/były takie jak zawsze biało-różowe lub też inne kolory...tylko takie wesołe: pomarańczowo-zielone (stwierdziłam, że jeśli wesele jest w wakacje to i kolory powinny być wakacyjne).
Najbardziej baliśmy się piątku, kiedy trzeba było:
- przywieźć wędlinę od masarza na salę;
- przywieźć owoce z hurtowni na salę;
- przewieźć alkohol na salę;
- pokroić ciasto i powkładać na gościńce dla gości i zawieźć je na salę;
- odebrać od dostawcy ciasto i za nie zapłacić;
- ja musiałam na 16:30 pojechać na pazurki....
...wszystko się udało, bez nerwów i z normalną organizacją daliśmy radę (dzięki naszym kochanym świadkom) i już o godzinie 14:30 nie mieliśmy co robić, a o 16 leżeliśmy i odpoczywaliśmy z rodzicami w domu

W sobotę 10 lipca wstałam o 8 pokręciłam się po domu i o 11 pojechałyśmy ze świadkową do fryzjera i na makijaż (mogę śmiało polecić fryzjerkę i makijażyskę z Puław-ale to na priv). O ok.14:30 wróciłyśmy ...koło domu kręcił się mój tata z mamą i świadkiem i stroili dom i płot ....nawet udało mi się złapać jedną kanapkę i ją przełknąć.
O 15:30 zaczęło się ubieranie mnie w suknie....właczyłyśmy wentylator i siup w suknię. Okazało się, że suknia jest za długa:/ no to mama myk pod suknie i patrzy warstwa po warstwie -> zaczęło się trochę pruć, ale mama szybko uratowała sytuacje (wtedy zadzwonił mój tż, że wyjeżdzają od niego, czyli mamy ok. 35 min.).
Wtedy trochę zaczęłam się denerwować, ale świadkowa z mamą ciągle mówiły, że jeszcze mamy dużo czasu. Zespół przyjechał pod dom i był gotowy, a mój mężuś podjechał ok 16:10....szybkie błogosławieństwo, podczas którego łezka mi się zakręciła...ale tylko mi, wszyscy pozostali śmiali się, bo mój tatuś postarał się i rozweselił towarzystwo (grożąc ze śmiechem na ustach kropidłem), potem kilka zdjęć z rodzicami, świadkami, bratem, do samochodziku i do kościoła.
W kościele ksiądz super....piękne kazanie takie do Nas. Nerwy trzymały mnie do przysięgi. A na przysiędze ...prawie buchnęliśmy śmiechem, bo nam palce spuchły z gorąca i mieliśmy problem z założeniem sobie obrączek...ksiądz co chwila uśmiechał się do nas i delikatnie pokazywał kiedy wstać, klęknąć....podobno cały czas miałam uśmiech na ustach, a po przysiędze wszystko mnie puściło i zaczęłam wszystkim się bawić. Przy wyjściu z kościoła znajomi sprawili nam miła niespodziankę i rzucali na nas drobniaczkami i płatkami róż – wszystko piękne i uwiecznione na zdjęciach.
Potem życzenia....kości policzkowe bolały mnie od ciągłego śmiania....potem w samochód i na salę.
Na sali rodzice oczywiście przywitali nas chlebem i solą, mężuś wziął mnie na rączki i przeniósł na salę, gdzie był toast i goście zasiedli na podstawie winietek do stołów – podobno każdy był zadowolony ze swojego miejsca (polecam winietki z całego serca). Podano obiad, świadkowie mieli czas na przypięcie kotylionów gościom. Nerwów już nie było, zaczęła się zabawa, pierwszy taniec...który ćwiczyliśmy tylko w czwartek i to tylko godzinkę.
Wszyscy byli zachwyceni nim i moją suknia, która kręciła się przepięknie.
Kolega poprowadził zabawy dla malutkich dzieci, których było ok.10 i wszystkie lgnęły do niego – a w nagrodę dostawały baloniki długie zawinięte w pieski i inne tego typu rzeczy. Rodzice zachwyceni – bo mieli przez ok 30 min spokój
Oczepiny też były fajne, znajomi świetnie się bawili i co najważniejsze wygłupiali się, z czego było najwięcej śmiechu.
Ok.1 w nocy był tort, pyszny, jagodowy (spod Lublina – szczegóły mogę dawać na priva).
Pierwszy dzień skończył się o 4 nad ranem a my sprzątaliśmy stoły do 6. Przespaliśmy się do 11 i na 13 na poprawiny, które trwały do 18.
Goście bardzo chwalili zespół (choć czasem grał za głośno), jedzenie było przepyszne i dużo...klimatyzacja uratowała nam życie.

Wszystko się udało, wszystko było po naszej myśli i co najważniejsze nie stresowaliśmy się tak bardzo...cały czas uśmiech na ustach i do przodu.
Dziewczyny, najważniejsza jest organizacja. W kalendarzu na każdą godzinę poszczególnego dnia, co macie do zrobienia i załatwienia...i wszystko sukcesywnie róbcie....a na pewno się wszystko ułoży i uda a ten dzień będziecie wspominać długo

Pozdrawiam
Zdjęcia wrzucę pewnie jutro...jesteśmy po tygodniowych poprawinach i teraz w końcu musimy odpocząć i odespać
__________________
10 lipiec 2010r.
basienka666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-19, 05:32   #2861
kajaja
Zadomowienie
 
Avatar kajaja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: lubelskie LKS
Wiadomości: 1 636
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Cytat:
Napisane przez basienka666 Pokaż wiadomość
No to pora na moje już wspomnienia:

W środę przed ślubem zaczęło się: z moim już mężusiem, moją mamą, teściową i ciocią zaczęliśmy stroić salę. Zeszło nam się w środę 6 godzin, a w czwartek 3 godziny - ale efekt był super (nam i przede wszystkim gościom) podobało się to, że kolory nie są/były takie jak zawsze biało-różowe lub też inne kolory...tylko takie wesołe: pomarańczowo-zielone (stwierdziłam, że jeśli wesele jest w wakacje to i kolory powinny być wakacyjne).
Najbardziej baliśmy się piątku, kiedy trzeba było:
- przywieźć wędlinę od masarza na salę;
- przywieźć owoce z hurtowni na salę;
- przewieźć alkohol na salę;
- pokroić ciasto i powkładać na gościńce dla gości i zawieźć je na salę;
- odebrać od dostawcy ciasto i za nie zapłacić;
- ja musiałam na 16:30 pojechać na pazurki....
...wszystko się udało, bez nerwów i z normalną organizacją daliśmy radę (dzięki naszym kochanym świadkom) i już o godzinie 14:30 nie mieliśmy co robić, a o 16 leżeliśmy i odpoczywaliśmy z rodzicami w domu

W sobotę 10 lipca wstałam o 8 pokręciłam się po domu i o 11 pojechałyśmy ze świadkową do fryzjera i na makijaż (mogę śmiało polecić fryzjerkę i makijażyskę z Puław-ale to na priv). O ok.14:30 wróciłyśmy ...koło domu kręcił się mój tata z mamą i świadkiem i stroili dom i płot ....nawet udało mi się złapać jedną kanapkę i ją przełknąć.
O 15:30 zaczęło się ubieranie mnie w suknie....właczyłyśmy wentylator i siup w suknię. Okazało się, że suknia jest za długa:/ no to mama myk pod suknie i patrzy warstwa po warstwie -> zaczęło się trochę pruć, ale mama szybko uratowała sytuacje (wtedy zadzwonił mój tż, że wyjeżdzają od niego, czyli mamy ok. 35 min.).
Wtedy trochę zaczęłam się denerwować, ale świadkowa z mamą ciągle mówiły, że jeszcze mamy dużo czasu. Zespół przyjechał pod dom i był gotowy, a mój mężuś podjechał ok 16:10....szybkie błogosławieństwo, podczas którego łezka mi się zakręciła...ale tylko mi, wszyscy pozostali śmiali się, bo mój tatuś postarał się i rozweselił towarzystwo (grożąc ze śmiechem na ustach kropidłem), potem kilka zdjęć z rodzicami, świadkami, bratem, do samochodziku i do kościoła.
W kościele ksiądz super....piękne kazanie takie do Nas. Nerwy trzymały mnie do przysięgi. A na przysiędze ...prawie buchnęliśmy śmiechem, bo nam palce spuchły z gorąca i mieliśmy problem z założeniem sobie obrączek...ksiądz co chwila uśmiechał się do nas i delikatnie pokazywał kiedy wstać, klęknąć....podobno cały czas miałam uśmiech na ustach, a po przysiędze wszystko mnie puściło i zaczęłam wszystkim się bawić. Przy wyjściu z kościoła znajomi sprawili nam miła niespodziankę i rzucali na nas drobniaczkami i płatkami róż – wszystko piękne i uwiecznione na zdjęciach.
Potem życzenia....kości policzkowe bolały mnie od ciągłego śmiania....potem w samochód i na salę.
Na sali rodzice oczywiście przywitali nas chlebem i solą, mężuś wziął mnie na rączki i przeniósł na salę, gdzie był toast i goście zasiedli na podstawie winietek do stołów – podobno każdy był zadowolony ze swojego miejsca (polecam winietki z całego serca). Podano obiad, świadkowie mieli czas na przypięcie kotylionów gościom. Nerwów już nie było, zaczęła się zabawa, pierwszy taniec...który ćwiczyliśmy tylko w czwartek i to tylko godzinkę.
Wszyscy byli zachwyceni nim i moją suknia, która kręciła się przepięknie.
Kolega poprowadził zabawy dla malutkich dzieci, których było ok.10 i wszystkie lgnęły do niego – a w nagrodę dostawały baloniki długie zawinięte w pieski i inne tego typu rzeczy. Rodzice zachwyceni – bo mieli przez ok 30 min spokój
Oczepiny też były fajne, znajomi świetnie się bawili i co najważniejsze wygłupiali się, z czego było najwięcej śmiechu.
Ok.1 w nocy był tort, pyszny, jagodowy (spod Lublina – szczegóły mogę dawać na priva).
Pierwszy dzień skończył się o 4 nad ranem a my sprzątaliśmy stoły do 6. Przespaliśmy się do 11 i na 13 na poprawiny, które trwały do 18.
Goście bardzo chwalili zespół (choć czasem grał za głośno), jedzenie było przepyszne i dużo...klimatyzacja uratowała nam życie.

Wszystko się udało, wszystko było po naszej myśli i co najważniejsze nie stresowaliśmy się tak bardzo...cały czas uśmiech na ustach i do przodu.
Dziewczyny, najważniejsza jest organizacja. W kalendarzu na każdą godzinę poszczególnego dnia, co macie do zrobienia i załatwienia...i wszystko sukcesywnie róbcie....a na pewno się wszystko ułoży i uda a ten dzień będziecie wspominać długo

Pozdrawiam
Zdjęcia wrzucę pewnie jutro...jesteśmy po tygodniowych poprawinach i teraz w końcu musimy odpocząć i odespać

Basieńko super relacja fajnie że wszystko się udało no i czekamy na fotki
kajaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-19, 19:35   #2862
basienka666
Raczkowanie
 
Avatar basienka666
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 207
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Cytat:
Napisane przez basienka666 Pokaż wiadomość
Zdjęcia wrzucę pewnie jutro...jesteśmy po tygodniowych poprawinach i teraz w końcu musimy odpocząć i odespać
No to teraz wrzucam 3 zdjęcia:
__________________
10 lipiec 2010r.
basienka666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 06:24   #2863
edytkadan
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 155
Dot.: Lipcowe Panny Młode

W tańcu sukienka prezentuje się nieziemsko wyglądałaś cudnie
__________________

edytkadan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 10:20   #2864
sjoanna
Zakorzenienie
 
Avatar sjoanna
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Jędrzejów/Latina
Wiadomości: 6 082
Dot.: Lipcowe Panny Młode

A oto i moja relacja. Jak na razie z cywilnego.
W sobotę ślub kościelny

Gorąco było strasznie i nerwowo trochę ale już po

Na początek przelot lotem Szok dla mnie bo do tej pory latałam tylko tanimi liniami. Nikt się nie pcha do wejścia, kazdy przepuszcza matki z dziećmi. Stewardesy luzik - dużo spokojniejsze niż te w np. wizzair. Nie było upominania o mimi torebeczkę na kolanach - żeby schować pod fotel.No i super smaczne jedzonko-kanapka z czymś do picia.
W Latinie we Włoszech TŻ wynajął mnie i moim rodzicom nam pokój w hotelu. Jako że z klimą to było bosko.
Przylecieliśmy w nocy. Następny dzień to był 15 lipca i od rana mieliśmy dużo do zrobienia. Dostarczyć ksero dokumentów świadków i tłumacza. Potem wizyta u fryzjerki która zrobiła mi fajny koczek-nie koczek.
Potem obiad z ojcem TŻ następnie odpoczynek w klimie potem szybki przysznic i ubrałam się do cywilnego. Potem czekanie w nerwach na transport który trochę się spóźniał przez ruch uliczny i wreszcie wejście do urzędu.
Ceremonia szybka - pani czytała po włosku- tłumacz tłumaczył ja mówiłam tak a TŻ si. Podpisy i parę zdjęć w ogrodzie urzędu. Wieczorem wyjście do restauracji.
Tyle

A następnego dnia w 42 stopniowym upale szybkie zwiedzanie Rzymu
Wiem - to szaleństwo ale pokazaliśmy moim rodzicom Watykan, Schody Hiszpańskie i Fontannę di Trevi Tak żeby zachęcic ich do ponownego przyjazdu
Potem nocny lot do Krakowa z godzinnym poślizgiem. Po 4 bylismy w domu. I tak jestem już małżonką. Jak na razie cywilną
__________________
Przykładna żonka od 15 i 24 VII 2010


“Your dresses should be tight enough to show you're a woman
and loose enough to show you're
a LADY.”

Edith Head
sjoanna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 12:57   #2865
Asieq
Raczkowanie
 
Avatar Asieq
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 217
GG do Asieq
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Witajcie Dziewczyny!
Serdecznie dziękuję za życzenia i trzymanie kciuków Wszystko udało się bajecznie - zarówno ślub z obiadem 10 lipca, jak i impreza 17 lipca
Brakuje mi słów, żeby opisać jaka jestem szczęśliwa, rodzina, znajomi pozytywnie nas zaskoczyli przybywając baaaardzo licznie. Było fantastycznie!!! Stresik, owszem również mi towarzyszył, zwłaszcza w kościele, bo jakoś do końca nie mogłam uwierzyć, że jestem osobą ślubującą, a nie jedynie obserwatorem Na szczęście mszę prowadził znajomy ksiądz, którego specjalnie zapraszałam z innego województwa, i starał się rozładować napięcie robiąc do nas miny na mszy Kazanie powiedział przepiękne i jeszcze na koniec podarował przepiękny album ze zdjęciami z gór (bo z nas takie górołazy kochające przyrodę).

A co do przygotowań, to od 6 rano byłam umówiona z wizażystką i bałam się, że nie zdążę, bo ślub o 13.

I naprawdę po ślubie jest inaczej, wierzcie mi! Mieszkaliśmy ze sobą 2 lata, znamy się od 6 lat i teraz po ślubie traktujemy jakoś tak.... czulej, troskliwiej... jest super!
Dobra, na dziś tyle moich ochów i achów, zdjęcia odbieramy za 3 tyg., ale jutro postaram się coś wkleić od fotografów amatorów, pokażę Wam jaką miałam suknię, bukiet itp.

Buziaki!
__________________

Asieq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 21:22   #2866
nacia_n
Raczkowanie
 
Avatar nacia_n
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Chojnice
Wiadomości: 95
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Hej dziewczyny! Ślub już niedługo, bo za 11 dni. Jeszcze dwie godziny i będzie 10 dni
Dziś byłam u pierwszej spowiedzi przedślubnej, trafił mi się proboszcz, z którym znam się od 1 klasy LO, więc kawał czasu. Było super, więc jestem zadowolona. Jutro TŻ idzie, bo dziś był w pracy.
Wczoraj kupiliśmy prezenty na podziękowanie dla rodziców i dziewczynki z obrączkami. Zamówiłam też z allegro sakiewki na cukierki dla gości z podziękowaniem za przybycie. Teraz jesteśmy na etapie szukania treści podziękowań dla rodziców. Może macie jakieś pomysły, co fajnego powiedzieć.
W sobotę mój panieński, sporo kobietek ma się pojawić będzie się działo.
nacia_n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 22:53   #2867
natalontko
Zakorzenienie
 
Avatar natalontko
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 6 826
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Czesc dziewczyny

Wychodze za maz juz za nie caly rok nasza data to 2 lipca 2011
Juz tu kiedys zawitalam, ale jakos czasu nie mialam.
Widze ze przygotowania pierwsza klasa, wiekszosc jest juz zonami

Edytowane przez natalontko
Czas edycji: 2010-07-20 o 22:55
natalontko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-21, 12:43   #2868
Asieq
Raczkowanie
 
Avatar Asieq
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 217
GG do Asieq
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Wklejam obiecane zdjęcia
1- tak wyglądałam w dniu ślubu,
2 - nasz tort weselny, słodka dekoracja była przepiękna, mieniła się złotem.
__________________

Asieq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-21, 12:59   #2869
nacia_n
Raczkowanie
 
Avatar nacia_n
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Chojnice
Wiadomości: 95
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Ślicznie wyglądałaś, tort też świetny.
nacia_n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-21, 20:06   #2870
Susanna
Zakorzenienie
 
Avatar Susanna
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: ♥ Śląsk ♥
Wiadomości: 13 459
Send a message via Skype™ to Susanna
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Wszystkim szczęśliwym młodym żoną życze samych radosnych dni u boków mężów Jak wróce do domu to nadrobię zaległości. Póki co odpoczywamy na Słowacji jeżdżąc na rowerach i taplajac się w basenach
Na spokojnie poczytam sobie relacje ze ślubów i poogladam zdjęcia
Dziękuję za życzenia tym któ→re o nas pamiętały. Nasze wesele udało się idealnie i mimo wcześniejszych problemów - było tak, że nic bym nie zmieniła
__________________

M&M

Staś


Susanna szyje - mój krawiecki blog
Susanna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 11:09   #2871
nieposkromionaa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 289
Dot.: Lipcowe Panny Młode

x

Edytowane przez nieposkromionaa
Czas edycji: 2011-02-17 o 21:59
nieposkromionaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 13:55   #2872
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 212
GG do elunka88
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Nieposkromiona jeszcze raz gratuluję
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 22:01   #2873
beata0073
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 12
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Witam. Ja również już po ;-))
Wszystko poszło zgodnie z planem. Przygotowania zaczęłam w piątek, najpierw pazurki później kosmetyczka - coś mi strzeliło i przykleiłam sobie rzęsy.
Wieczorkiem skoczyłam na sale oblukać co i jak. Dekoracja wyszła super - ukłony w stronę dekoratorki. Piękny wystrój z dodatkami perełek. Miałam również osobny stolik dla dzieci - i tu niespodzianka dla nich. Stół był w motywach morskich. Oczywiście latarnia musiała być i sztuczni mieszkańcy morza. Każde dziecko dostało muszelkę z podziękowaniem za przybycie. Dla dorosłych przygotowałam pudełeczka (robiłam je sama) z pralinkami i krótkimi podziękowaniami. Do tego piękny stół wiejski z parą bocianów i zawiniątkiem (bobas). Tyle co wystroju.
W sobotę przed fryzjerem przystroiłam z moją kochaną SIS wejście przed domem. Później fryzjer i makijaż. Jak wróciłam koło 12 to myślałam, że się zanudzę[IMG]file:///C:/Users/Admin/AppData/Local/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image001.gif[/IMG] No ale jakoś przebolałam. Koło 14 zaczęli się zjeżdżać pierwsi goście. Przed 16 wskoczyłam w moją kieckę a mój TŻ w gajerek (każde w osobnym pokoju bo byliśmy u moich rodziców). Później błogosławieństwo i oczywiście musiałam puścić beka [IMG]file:///C:/Users/Admin/AppData/Local/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image002.gif[/IMG] No i do kościoła. Wielebny się zdziwił, że trochę za szybko jesteśmy. No i czekanie do 17. Do ołtarza oczywiście prowadził mnie mój kochany Tatuś (nie wyobrażałam sobie inaczej) a przed nami szła z obrączkami moja bratanica. No i już przez całą ceremonię luzik. Było piękne Ave Maryja (grajków załatwiałam na telefon i nawet nie wiedziałam, że tak super grają). Podczas ceremonii ponoć cały czas sie śmieliśmy. Przysięga też na luzie. Jak wychodziliśmy z kościoła to zaczęli bić nam brawo. Potem obsypano nas płatkami róż, ryżem i pieniążkami. Życzenia miały być na sali ale była super pogoda i były na trawce przy kościele ;-))
No i teraz najlepsze. Z kościoła na salę było jakieś 200 metrów i wymyśleliśmy, że idziemy na pieszo. Nasz świadek zatrzymał ruch (droga krajowa) i szliśmy ulicą chociaż obok był szeroki chodnik ;-)) no i oczywiście podczas spacerku musiałam porwać mój długaśny welon i przydeptać i naderwać kieckę hehe. Potem kilka bram i na salę. Tam przywitali nas rodzice i mieliśmy wystrzelone konfetti i serduszek. No i zaczęło się. Pierwszy toast, później pierwszy taniec podczas którego goście zrobili wielki koło a w tym kole mniejsze dzieci. Każde dziecko dostało bańki mydlane i tak sobie je puszczali a My tańczyliśmy ;-))
Później zabawa bo białego rana. koło 22.30 super pyszny tort (4 piętra - zostało tylko jedno najmniejsze) przed oczepinami podziękowania dla rodziców i siostry która nas zapoznała (no i oczywiście też był bek [IMG]file:///C:/Users/Admin/AppData/Local/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image003.gif[/IMG]).Oczepiny również udane. Jak wróciłam do domu to nie byłam w bieli ale cała czarna.
Także dziewczyny najważniejsze to się nie stresować, najlepiej na luzie i wszystko będzie oki . Powodzenia dla przyszłych Panien Młodych i udanych weselisk. Pozdrawiam. Juz szczęśliwa mężatka [IMG]file:///C:/Users/Admin/AppData/Local/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image004.gif[/IMG][IMG]file:///C:/Users/Admin/AppData/Local/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image004.gif[/IMG]
beata0073 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2010-07-24, 07:20   #2874
Susanna
Zakorzenienie
 
Avatar Susanna
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: ♥ Śląsk ♥
Wiadomości: 13 459
Send a message via Skype™ to Susanna
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Nieposkromiona, Beata - piekne relacje az się łza w oku kręci jak się to czyta Tyle stresu przed a teraz to żałuję że już PO i zazdroszcze tym które są jeszcze PRZED
A dziś kolejne lipcówki stana się żonami - od razu życzę spokoju i radości, a w małżeństwie aby się układało tylko dobrze i bardzo dobrze
__________________

M&M

Staś


Susanna szyje - mój krawiecki blog
Susanna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 07:30   #2875
wife_to_be
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 285
Dot.: Lipcowe Panny Młode

ahhh ja też chce tak spokojnie jak wy!

wszystkim dzisiejszy PM wszystkiego dobrego!
ja zasiadam dzisiaj do robienia wizytowek, nie wiem tylko czy moja laserowa drukarka da sobie rade z takim ozdobnym papierem (jesli nie - trzeba bedzie do drukarni...)
i naklejki/zawieszki na wodke bede jednak robic, tesciowie sobie nie wyobrazaja zeby mialo byc bez - chodzi o ta, ktora sie bedzie rozdawac pozniej (czy wy tez rozdawaliscie wodke??? nie wszystkim gosciom, tylko jakims wybranym - nie lapie tego za bardzo, ale nie chce mi sie wtracac...)

i powiedzcie mi jedno - czy dawaliscie cos kelnerom w ramach bonusu na "przyszla" dobra robote?? ostatnio tescie zaskoczyli mnie pomyslem, ze kelnerom trzeba dac kase, albo chociaz kilka flaszek.....
wife_to_be jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 07:40   #2876
Telka10
Zakorzenienie
 
Avatar Telka10
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 3 890
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Cytat:
Napisane przez wife_to_be Pokaż wiadomość
ahhh ja też chce tak spokojnie jak wy!

wszystkim dzisiejszy PM wszystkiego dobrego!
ja zasiadam dzisiaj do robienia wizytowek, nie wiem tylko czy moja laserowa drukarka da sobie rade z takim ozdobnym papierem (jesli nie - trzeba bedzie do drukarni...)
i naklejki/zawieszki na wodke bede jednak robic, tesciowie sobie nie wyobrazaja zeby mialo byc bez - chodzi o ta, ktora sie bedzie rozdawac pozniej (czy wy tez rozdawaliscie wodke??? nie wszystkim gosciom, tylko jakims wybranym - nie lapie tego za bardzo, ale nie chce mi sie wtracac...)

i powiedzcie mi jedno - czy dawaliscie cos kelnerom w ramach bonusu na "przyszla" dobra robote?? ostatnio tescie zaskoczyli mnie pomyslem, ze kelnerom trzeba dac kase, albo chociaz kilka flaszek.....
Mhm..z wódką dla wybranych gości to faktycznie istniało u mnie na weselu - w sumie dostali ci co pić nie mogli, bo siedzieli za kółkiem, musieli iść do pracy następnego dnia.
Ale że kasa dla kelnerów??!! przecież to ich robota i dostaną za to zapłatę...my podziękowaliśmy kelnerkom, zostawiliśmy im trochę ciasta i tyle. Ale żeby wódkę im dawać albo kasę??? no ja o takim pomyśle nie słyszałam...za darmo przecież nie usługują na weselu a przecież po to się płaci tą kasę żeby mieć te wszystkie usługi zapewnione.
Co do wódki na naszych były kokardki i nie przejmowałam się opiniami teściów w tej sprawie - powiedziałam że jak chcą nalepki na wódkę to niech zrobią to sami...i się skończyło...zajrzeli ile to kosztuje, ile z tym roboty i cisza się zrobiła na ten temat a mi po prostu szkoda było na to było czasu

A dzisiejszym PMkom życzę dużo dużo szczęścia i radości Cieszcie się tym dniem!!!!
__________________
- Kici kici, taś taś...
- Do lwa, motyla noga, do lwa?!




Szczęśliwi

Telka10 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 09:44   #2877
wife_to_be
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 285
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Cytat:
Napisane przez Telka10 Pokaż wiadomość
Mhm..z wódką dla wybranych gości to faktycznie istniało u mnie na weselu - w sumie dostali ci co pić nie mogli, bo siedzieli za kółkiem, musieli iść do pracy następnego dnia.
Ale że kasa dla kelnerów??!! przecież to ich robota i dostaną za to zapłatę...my podziękowaliśmy kelnerkom, zostawiliśmy im trochę ciasta i tyle. Ale żeby wódkę im dawać albo kasę??? no ja o takim pomyśle nie słyszałam...za darmo przecież nie usługują na weselu a przecież po to się płaci tą kasę żeby mieć te wszystkie usługi zapewnione.
Co do wódki na naszych były kokardki i nie przejmowałam się opiniami teściów w tej sprawie - powiedziałam że jak chcą nalepki na wódkę to niech zrobią to sami...i się skończyło...zajrzeli ile to kosztuje, ile z tym roboty i cisza się zrobiła na ten temat a mi po prostu szkoda było na to było czasu

A dzisiejszym PMkom życzę dużo dużo szczęścia i radości Cieszcie się tym dniem!!!!
mam podobne zdanie jak ty w kwestii dawania czegokolwiek kelnerom.. niestety chyba nie przegadam ;/ dla mnie to tez idiotyczne, przeciez to nie wolontariat i oni normalnie za to kase dostaja, ehhhhhhhhhh.
u nas na stolach bedzie stala wodka totalnie bez niczego, chodzi o ta do rozdawania. w sumie juz zrobilam "projekt", tylko musze isc do drukarni zeby to obrobili porzadnie i wydrukowali.

najgorsze jest to, ze musimy wydrukowac zdjecie duze, ktore za nami ma wisiec (i zaslaniac idiotyczne okno). nie mam kompletnie zadnego fajnego, niby mamy jakies teraz od fotografa, ale tżtowi sie nic nie podoba, a ja jak juz cos znajde to sie okazuje ze maja za male dpi i dupa ;/ehhhhh
wife_to_be jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 17:10   #2878
m_majaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 355
Dot.: Lipcowe Panny Młode

dzisiejszym PM WSZYSTKIEGO CO NAJ NAJ NAJ...

---------- Dopisano o 18:10 ---------- Poprzedni post napisano o 18:09 ----------

jak się ogarnę to i jak wrzucę relacje ze ślubu
__________________
KPP
m_majaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 20:36   #2879
Susanna
Zakorzenienie
 
Avatar Susanna
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: ♥ Śląsk ♥
Wiadomości: 13 459
Send a message via Skype™ to Susanna
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Cytat:
Napisane przez wife_to_be Pokaż wiadomość
ahhh ja też chce tak spokojnie jak wy!

wszystkim dzisiejszy PM wszystkiego dobrego!
ja zasiadam dzisiaj do robienia wizytowek, nie wiem tylko czy moja laserowa drukarka da sobie rade z takim ozdobnym papierem (jesli nie - trzeba bedzie do drukarni...)
i naklejki/zawieszki na wodke bede jednak robic, tesciowie sobie nie wyobrazaja zeby mialo byc bez - chodzi o ta, ktora sie bedzie rozdawac pozniej (czy wy tez rozdawaliscie wodke??? nie wszystkim gosciom, tylko jakims wybranym - nie lapie tego za bardzo, ale nie chce mi sie wtracac...)

i powiedzcie mi jedno - czy dawaliscie cos kelnerom w ramach bonusu na "przyszla" dobra robote?? ostatnio tescie zaskoczyli mnie pomyslem, ze kelnerom trzeba dac kase, albo chociaz kilka flaszek.....
Hmm drukowalam wizytówki (jak i zaporszenia, zawiadomienia i spiewniki weselne) na ozdobnym papierze - imiona i nazwiska + nasz weselny symbol i wyszlo idealnie. W dodatku papier byl dośc gruby a drukarka stara jak świat.
Ponizej fotki naszych wizytówek
A co do dawania czegokolwiek kelnerom to oczywiscie nie. To jest ich praca i za nia otrzymają wynagrodzenie. Nie widze potrzebny dawania im flaszki czy pieniedzy. U nas dostali alkohol niektórzy goscie, np. świadkowieczy kolega który nas wiózł do slubu
A i tak alkoholu zostało bo był taki upał ze ciezko się piło mocne trunki
__________________

M&M

Staś


Susanna szyje - mój krawiecki blog
Susanna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 21:35   #2880
ania028
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: tarnow
Wiadomości: 137
Dot.: Lipcowe Panny Młode

Susanna i jak Ci dopisali goscie na weselichu?U mnie bedzie ok 70 osob wydaje mi sie ze to troche malo
__________________
NASZ SLUB 31.07.2010
ania028 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:04.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.