![]() |
#5041 |
zuy mod
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Co racja to racja, ale jest już wersja XXL
![]() http://sensomat.pl/product-pol-2410-...u-10-szt-.html
__________________
![]() L'amore scalda il cuore. Do. Or do not. There is no try. 23.05.2011
22.05.2017 02.12.2017 |
![]() ![]() |
![]() |
#5042 | ||||
ma zielone pojęcie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
„Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”. Spock („Star Trek”) |
||||
![]() ![]() |
![]() |
#5043 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 542
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Cytat:
Zacznijcie od pieszczot, abyś nie czuła przed facetem żadnego wstydu kiedy już dojdzie do stosunku. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#5044 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: raz tu raz tam
Wiadomości: 409
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
ja zaczęłam od razu od seksu
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#5045 |
na przekór do celu
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 095
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Szkoda, że tego nie napisałam, prawda?
![]() Oczywiście, że można pozostać przy prezerwatywach. Ale o tym pisałyście już wy, więc ja napisałam o tabletkach. A świadomość jak widać Lady Audrey już ma, więc dla równowagi trzeba coś w drugą stronę.
__________________
Zwierzak prosi https://pomagam.pl/kocilos?fbclid=Iw...682tWvHgbmUFYk
|
![]() ![]() |
![]() |
#5046 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 656
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Cytat:
![]() ![]() Cytat:
![]() Swoją drogą denerwuje mnie ciągłe martwienie się o prezerwatywy dlatego od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tabletkami i szukam informacji, opinii itp A co do skutków ubocznych to najbardziej martwiłoby mnie tycie. Jestem szczupła i podobam się sobie ale nie mam super szybkiej przemiany materii ![]() Co do Unimil Skyn to zdania są podzielone, zresztą dotyczy to wszystkich prezerwatyw. Każde mają swoich zwolenników jak i przeciwników ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
#5047 | |
na przekór do celu
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 095
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Cytat:
![]()
__________________
Zwierzak prosi https://pomagam.pl/kocilos?fbclid=Iw...682tWvHgbmUFYk
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#5048 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: raz tu raz tam
Wiadomości: 409
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
ja teraz zaczęłam swoje pierwsze opakowanie tabletek
![]() ogólnie mam niedowagę więc jak przytyję trochę to nic się nie stanie - tego się nie obawiam . Nie czytaj w internecie na temat tabletek , bo potem tak jak ja będziesz się bała ![]() ![]() Ja zaczynałam na prezerwatywach i jakoś nie żałuję choć czasami bałam się , że pęknie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#5049 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 83
|
strach przed pierwszym razem.
a więc. jesteśmy z moim chłopakiem już dobrych kilkanaście miesięcy, jesteśmy na etapie ''pieszczot'' i chcielibyśmy rozpocząć współżycie. brzmi standardowo, ale do rzeczy.
obydwoje tego chcemy, co więcej, jesteśmy przekonani, że chcemy tego właśnie ZE SOBĄ, z nikim innym (obydwoje nie mamy żadnego doświadczenia). jakiś czas temu były 'próby', ale nie wyszło, bo za bardzo się bałam (bólu, krwi, uczucia ''rozrywania" - jego penis jest dość spory). oczywiście, zabezpieczyliśmy się odpowiednio. i teraz, pojawia się problem. CHOLERNIE SIĘ BOJĘ. naprawdę chcę, kocham go, pragnę, czuję się podniecona, ale BOJĘ SIĘ. za każdym razem, kiedy dochodzi do jakiejkolwiek próby, mięśnie mojej pochwy zamykają się i nic się nie da zrobić!!! próbowaliśmy palcem (też się cholernie bałam, ale potem pozwoliłam mu włożyć po kolei - od najmniejszego, aż do kciuka - oczywiście nie naraz). po ''pomyślnie zdanym'' ćwiczeniu, spróbowaliśmy jeszcze raz - i nic. znowu byłam zamknięta. dziewczyny, miałyście tak?? co ja powinnam zrobić? strasznie tego chcę i równie strasznie się boję - bólu, krwi itd. stresuje mnie ta sytuacja, bo strasznie chciałabym dać mojemu chłopakowi coś ''od siebie'' i dostać coś ''od niego'', a cały czas czuję się jakby zablokowana. PS. próbowała któraś zestawu globulki antykoncepcyjne (np. Patentex Oval) + prezerwatywa? bo nie bardzo mogę brać tabletki ze względu na wątrobę...
__________________
''And all the roads we have to walk are winding. And all the lights that lead us there are blinding. There are many things that I would like to say to you, but I don't know, how... Because maybe... You're gonna be the one that saves me. And after all, you're my wonderwall.'' |
![]() ![]() |
![]() |
#5050 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 38
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Dziewczyno, po prostu wyluzuj się, a partnera PRZESTAŃ traktować jako tego jedynego. Przejmujesz się tak całą sytuacją tylko dlatego, że przesadnie go idealizujesz i zależy Ci na tym, żeby przed nim dobrze wypaść. Masz być naturalna, masz być sobą. Nie przejmuj się tak seksem. Seks jest fajny, ale to tylko seks. O ile niektóre kobiety są wyjątkowo egoistyczne i w łóżku robią za kłody (czyt. w kulturalnej wersji: księżniczki, którym trzeba dogodzić), Ty zdecydowanie tkwisz w odwrotnej sytuacji. Bądź chociaż trochę egoistyczna! Masz dbać o niego, ale też o siebie, w granicach rozsądku rzecz jasna. I kiedy jesteś w łóżku po prostu PRZESTAŃ MYŚLEĆ. Nie mówię tu o przygotowaniach typu gumki czy tabletki. Chodzi po prostu o poniesienie się emocjom w samym stosunku. Jesteś kobietą, on jest facetem, chcecie zrobić najnaturalniejszą rzecz na świecie. Nic więcej, kurde.
|
![]() ![]() |
![]() |
#5051 |
zuy mod
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Miałam tak. Ba, miałam tak nie będąc dziewicą.
Mi pomogło maksymalne podniecenie - ale takie maksymalne, najaranie się i ogromna chęć na seks. I alkohol też pomaga się rozluźnić. Jak myślisz o bólu to będzie bolało - niestety.
__________________
![]() L'amore scalda il cuore. Do. Or do not. There is no try. 23.05.2011
22.05.2017 02.12.2017 |
![]() ![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#5052 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 51
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Niekoniecznie będzie bolało, to po pierwsze. I niekoniecznie będzie krew.
Szeroki - dla niektórych to AŻ seks. Doskonale Cię rozumiem - byłam w podobnej sytuacji, nawet takiej samej. Jak chcesz pogadać to śmiało pisz ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#5053 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 38
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#5054 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 845
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Nie ma się co bać i stresować
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#5055 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 81
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
też w ten sposób do tego podchodziłam jak jem_widelcem .. i musze przyznać że z krótkiej perspektywy czasu ( minął troche ponad miesiąc ) dziwię się sobie dlaczego nie podeszłam do tego, że kiedyś to się stanie .. obawiając się bólu i wstydu .. i stres . To powoduje, że tak właśnie się z Twoim ciałem dzieje . Cały czas jakieś obawy, bawicie się ale jednak myśli krążą nie wokół atmosfery, uczucia które jest pomiędzy wami tylko wokół tego, że cos się stanie. Zabezpieczenie może nie być wystarczające, może mnie boleć, może być dużo krwi i jak ja sobie z tym poradzę? do wszystkiego trzeba podejść spokojnie, jeśli znów twoje mieśnie będą tak zaciśnięte, że nic nie zrobisz to trudno. trzeba małymi kroczkami . Miałam dokładnie tak samo.. tylko mój chłopak nie pozwolił mi zapomnieć, że seks to ma być bezpieczna zabawa. A więc spokojnie, bez stresu . jeśli tak bardzo się kochacie to seks będzie takim uwiecznieniem waszego związku. do wszystkiego trzeba dojrzeć emocjonalnie i przede wszystkim psychicznie .
|
![]() ![]() |
![]() |
#5056 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 51
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Ja za to jestem strasznie ambitna i to było dla mnie dość istotne wydarzenie w życiu i związku (nie żałuję takiego podejścia, nawet jeżeli 'stąd te problemy'). Głównie miałam wątpliwości co do tego, czy będę wystarczająco dobra żeby zaspokoić mojego TŻ. I to wszystko okazało się tylko wytworem mojej głowy, przekonuję się do siebie, nabieram jakiejś pewności i zaufania i 'odmowa dostępu' zdarza się coraz rzadziej (a minęły dopiero 2 miesiące)
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#5057 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1
|
Nieudany pierwszy raz - wąska pochwa.
hej,
mam 21 lat i kochającego chłopaka, z którym niedawno zdecydowałam się zacząć współżycie (ja jestem dziewicą, on swój pierwszy raz ma już za sobą jednak nie jest zbytnio doświadczony w tych sprawach). nasza pierwsza próba zakończyła się totalną porażką. wiedziałam, że to wszystko nie wygląda tak, jak na filmach jednak nie sądziłam, że może być z tym aż taki problem. gdy miało się "to" stać wszystko zapowiadało się całkiem dobrze. oboje tego chcieliśmy, byliśmy bardzo podnieceni i próbowaliśmy parę razy tego dnia ale niestety mojemu chłopakowi nie udało się we mnie ani razu wejść. trochę się załamałam. myślałam, że to moja wina. chłopak jednak pocieszał mnie, że to chyba jego psychika, że ma obawy, że boi się żeby nie zrobić mi krzywdy. gdy po jakimś czasie znów nabrałam pewności siebie, spróbowaliśmy jeszcze parę razy ale każdy z nich kończył się tak samo. w desperacji zaczęłam szukać różnych porad na forach. ale na jakiś czas zaprzestaliśmy wszelakich prób. niedawno znów doszło do takiej sytuacji. byliśmy wtedy sami na weekendzie, mieliśmy czas tylko dla siebie i postanowiliśmy popróbować. spędziliśmy długie godziny w sypialni ale nadal nic z tego nie wyszło. próbowaliśmy już wszystkiego - różne, dziwne pozycje, długa gra wstępna, śmianie się z tego, nie branie tego do siebie, próby pod wpływem alkoholu. często powtarzam również partnerowi, żeby się nie przejmował, żeby to było na spokojnie, że to nic takiego jeśli nam nie wyjdzie bo mamy na to wiele czasu. w ten sposób go uspokajam bo wiem, że gdy on się stresuje to również i to wpływa na to wszystko. jednak ja też już nie daję sobie z tym rady. wspomnę jeszcze, że jestem bardzo wąska tam na dole. na początku mój chłopak miał problem ze wsadzeniem palca, teraz w sumie jeśli jestem dobrze rozluźniona udaję mu się włożyć aż trzy ale to na nic gdyż jego penis (który jest sporawy) nadal nie może we mnie wejść. proszę, doradźcie coś. oboje bardzo tego pragniemy ale te próby nas wykańczają, nie tyle fizycznie co psychicznie. |
![]() ![]() |
![]() |
#5058 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 103
|
Dot.: Nieudany pierwszy raz - wąska pochwa.
Nie istnieje coś takiego jak zbyt wąska pochwa. Jest to organ bardzo rozciągliwy, w związku z czym prawdopodobnie Wasze problemy wynikają z jakiejś blokady psychicznej. Nie wydaje mi się bowiem, że cierpisz na pochwicę. W takim wypadku włożenie palców byłoby niemożliwe.
Być może nie jesteś po prostu dostatecznie podniecona. Pierwszy raz jest ogromnym przeżyciem i stres jest nieunikniony. Nie uważam jednak, że podejmowanie prób pod wpływem alkoholu jest dobrym rozwiązaniem. Nie polecam również "dziwnych pozycji". Spróbujcie pozycji klasycznej z poduszką pod Twoją pupą. Taka pozycja oraz delikatnie uniesione biodra dzięki poduszce złagodzą ewentualny ból, a także rozluźnią mięśnie pochwy. Jeśli jednak i to nie przyniesie rezultatów polecam konsultację ginekologiczną. Jednak co najważniejsze, przemyśl raz jeszcze czy na pewno jesteś gotowa na współżycie. Może się okazać, że te problemy wynikają z Twojej niegotowości. |
![]() ![]() |
![]() |
#5059 | |
I'm your Wonderwall.
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 639
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Jeśli chodzi o mój pierwszy raz to jestem bardzo, bardzo niegrzeczną dziewczynką
![]() Umówiłam sie ze swoim chłopakiem na łyżwy. Znamy sie 3 miesiące, przy czym u nas bardzo szybko wszystko poszło. Zaintersesowaliśmy sie sobą bardzo już po pierwszym przypadkowym spotkaniu i potem jakoś samo poszło. Wspólny wyjazd, poznałam jego rodzine, spedziliśmy razem cudownego sylwestra... no generalnie bardzo szczesliwa jestem, bo to świetny chłopak jest ![]() No i poszlismy na to lodowisko, ale okazało sie ze mają przerwe na czyszczenie lodu. Poszliśmy na spacer i kiedy wrócilismy, okazało sie, ze źle popatrzyliśmy na rozpiske i godzina o której myśleliśmy, ze wpuszczają na lód, jest godziną, o której ten lud faktycznie oczyszczają ![]() Wiec udalismy sie do pobliskiej galerii. Okazało sie, ze zamkneli jedyną kawiarnie jaka w niej była. Wyszliśmy na zewnątrz i poszliśmy w kierunku McDonalda - tak wiem, bardzo romantycznie ![]() Przechodziliśmy obok kościoła. I on mi mówi, ze tam jest taka świetlica, do której on ma akurat klucze (należy do harcerstwa i prowadzi tam z dziećmi zajęcia). Generalnie to my od sylwestra byliśmy zdecydwani na seks (chociaż żadne tego wprost nie powiedziało), ale jakoś nie było okazji, a w sylwestra właśnie miałam okres. No i ja niby nieśmiało, niby chce, ale sie boje, mowie mu, żebyśmy tam poszli. No i jak weszliśmy, zamknął drzwi na klucz i... poszło ![]() ![]() W którymś momencie zapytał, co bym powiedziała, gdyby on powiedział, ze sie teraz będzie ze mną kochał. Ja dalej niby to nieśmiała, niby chce, ale sie boje, mówię, ze wolałabym inne miejsce. On mnie przytulił i w ogóle, a potem... sama nie wiem co mi sie stało, ale rozkazałam mu (dosłownie) założyć gumke. On taki zdziwiony, ale nie dyskutował. No i stało sie. W świetlicy obok kościoła ![]() ![]() ![]() Mnie było bardo przyjemnie, bez bólu i krwi, zupełny luz. Chciałam tego bardzo i wiedziałam, ze on jest odpowiednią osobą. I generalnie smiesznie, bo jakby zrobiliśmy to na grzejniku ![]() ![]() ![]() Teraz nie dość, ze jestem zakochana, co jest wystarczającym problemem, bo non stop chodzę rozkojarzona, to jeszcze cały czas myślę o seksie ![]() ![]() ![]() Myślę, że będziemy ze sobą dłużej, za dużo obydwoje daliśmy z siebie, żeby sie nagle rozejść. Wczoraj poznał moja młodszą siostrę. Bardzo się polubili, pohuśtał ją na huśtawce, postawił gorącą czekoladę i obiecał, że kiedyś razem pójdziemy na łyżwy (ale tym razem naprawdę ![]() Pozdrawiam Was ![]() ---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:18 ---------- ---------- Dopisano o 13:34 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ---------- Cytat:
![]()
__________________
...jej suknia z miękkiej tafty - dziś skromnie opuszczona... Edytowane przez _PeggyBrown_ Czas edycji: 2013-01-16 o 12:33 |
|
![]() ![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#5060 | |
ma zielone pojęcie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
|
Dot.: Jak się przygotować?
Cytat:
Inne rzeczy, które powinniście zrobić, to:
__________________
„Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”. Spock („Star Trek”) |
|
![]() ![]() |
![]() |
#5061 |
na przekór do celu
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 095
|
Dot.: Jak się przygotować?
Niby tabletki i plastry mają najwyższą skuteczność, jednak prawidłowo stosowana prezerwatywa też nie zawiedzie.
__________________
Zwierzak prosi https://pomagam.pl/kocilos?fbclid=Iw...682tWvHgbmUFYk
|
![]() ![]() |
![]() |
#5062 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 137
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Gdyby się tak zdarzyło, czego Wam oczywiście nie życzę - zostaje antykoncepcja awaryjna, tabletka którą dziewczyna powinna zażyć do 72 godzin po feralnym stosunku. Jest ona wydawana na receptę, jednakże może ją wypisać każdy lekarz, nawet rodzinny. Powodzenia
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#5063 |
ma zielone pojęcie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Aramiss, a rozmawiałeś w ogóle z dziewczyną o antykoncepcji?
No i jaką wiedzę o antykoncepcji macie? Twoje pytanie o to, która metoda jest najskuteczniejsza budzi pewne wątpliwości co do tego, czy masz odpowiednią wiedzę dotyczącą środków antykoncepcyjnych.
__________________
„Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”. Spock („Star Trek”) |
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#5064 | |
na przekór do celu
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 095
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Cytat:
![]() Czy powinieneś iść to zależy od niej, czy chcę mieć kogoś do towarzystwa w poczekalni czy woli to załatwić sama, zapytaj. W internecie jest mnóstwo stron polecających danych lekarzy i opinie o nich. Dziewczyna może też podpytać koleżanek, siostry, mamy...
__________________
Zwierzak prosi https://pomagam.pl/kocilos?fbclid=Iw...682tWvHgbmUFYk
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#5065 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Nakło śląskie
Wiadomości: 912
|
![]()
Mój pierwszy raz odbył się z X po 4 miesiącach bycia razem, w jego domu , było całkiem nieźle . Trochę bólu na początku ale później tylko coraz lepiej . Był to nasz wspólny pierwszy raz i nie żałuję
![]() 22.06.2012 ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#5066 | ||
ma zielone pojęcie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Dlatego nie decydujcie się na współżycie dopóki nie wybierzecie dobrej metody antykoncepcyjnej.
Cytat:
Cytat:
__________________
„Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”. Spock („Star Trek”) |
||
![]() ![]() |
![]() |
#5067 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 184
|
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy!
Pierwszy raz w styczniu po 3 m-cach. Co pamiętam? Ból, krew. Nie pamiętam jak mi było. Nie jesteśmy już razem. To było u mnie w domu, ja byłam na górze (nie pamiętam jak nazywa się ta pozycja).
|
![]() ![]() |
![]() |
#5068 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 115
|
Rozpoczęcie współżycia
Hej, mam 17 lat i chciałabym rozpocząć współżycie. Mam do was kilka pytań.
![]() Jakie zabezpieczenie najlepiej stosować? Większość dziewczyn uprawiała seks nawet w wieku wcześniejszym, zastanawia mnie jak one się zabezpieczały? Nie sądzę by w wieku np. 15 lat stosowały tabletki, więc czy sama prezerwatywa wystarczy? Zastanawia mnie też to, dlaczego ja myślę tylko o tym jak się zabezpieczyć i nie zajść w ciążę a większość dziewczyn, które znam się tym w ogóle nie przejmuje i korzysta z życia. Nie piszcie mi, że jestem niedojrzała i nie jest to odpowiednia pora, bo naprawdę chcę się czegoś dowiedzieć o bezpieczeństwie podczas seksu. Z góry dzięki za odpowiedzi ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#5069 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 251
|
Dot.: Rozpoczęcie współżycia
hej
![]() Ja zaczęłam współżyć w wieku prawie 17lat, na początku zabezpieczaliśmy się prezerwatywą, ale jednak bałam się i zaczęłam brać tabletki jak tylko skończyłam 17 lat ![]() Jak wolisz - możesz brać tabletki, a możecie używać prezerwatywy ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#5070 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 123
|
Dot.: Rozpoczęcie współżycia
mysle ze te dziewczyny sie nie zabezpieczaly
![]() jesli chodzi o tabletki napewno lekarz moze Ci je przepisac, tu gdzie mieszkam (De) to zupelnie normalne ze dziewczynom sie przepisuje tabl, nawet mlodszym. sa tez inne sposoby anty. np prezerwatywy, ktore chronia przed chorobami, sa tez plastry antykoncepcyjne, wszystko zalzey od Ciebie, co jest dla Ciebie wygodniejsze pozdrawiam ![]() Edytowane przez zakochana04 Czas edycji: 2013-02-08 o 12:12 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:40.