Alkoholowe ekscesy - Strona 8 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-10-06, 16:50   #211
olilina
Zakorzenienie
 
Avatar olilina
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 905
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez hecate Pokaż wiadomość
Nawet bedac niepelnoletnia moglam sie napic, mama prosila tylko o rozwage i nie upijanie sie...

Napisalam, ze zdarzylo mi sie upic... ale jakos wiekszych opowiesci nie mam...
ja tutaj nie mówie o niewiadomo jakich opowieściach.
Większość nastolatków niestety nie może poszczycić się
tolerancyjnymi rodzicami, bynajmniej moi do takich nie należą.
A to też nie jest reguła, że jak ktoś może się napić za zgodą
rodziców tzn że nie będzie robił głupot, chyba wszystko zależy
od danej osoby.
olilina jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-06, 17:11   #212
hebe20
Raczkowanie
 
Avatar hebe20
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 285
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Miałam wiele ekscesów alkoholowych. W młodościO większości wolałabym zapomnieć.


Ale tak a propo cmentarza.
Z natury jestem bardzo strachliwa, boje się nawet własnego cienia.
Ale kocham cmentarze, piękne nagrobki , stare grobowce... atmosferę przeszłości i przemijania.

Wielokrtnie próbowałam namówić TŻta na spacer po Rakowickim....... zawsze mnie zbywał....

do czasu... upiłam się niemiłosiernie, tzn oczywiscie jakies 3 duże piwa wystarczyły żeby mnie powalić. A jako że po drodze z klubu do mojego domu znajduje sie cmentarz Rakowicki... wstąpiły we mnie nowe siły, poczułam się odważna i szalona... do tej pory nie wiem co mi strzeliło do głowy.

Brama Cmentarza Rakowickiego oczywiście jest zamknięta w nocy o godzinie 2.00 ale cóż to dla nas. TŻ wysoki , ja wysoka, podsadził mnie i nie miliśmy problemu z pokonaniem wysokiego ogrodzenia. No i zaczął sie spacerek wśród nagrobków. TŻ do strachliwych nie należy, ale miał nietęgą minę... bo był trzezwy! Ja wpadałam w zachwyt nad każdym co ładniejszym gorbowcem, upajałam się atmosferą chwili a prawda była taka że nic a nic nie widziałam, bo nie dość że cmentarz nieoswietlony, to ja jestem krótkowidzem

Problem pojawił się kiedy przeszliśmy cały cmentarz i z powrotem chcieliśmy pokonac ogrodzenie. TŻ poradzil sobie bez problemu, a ja zdychałam ze strachu , że nabije się na ostre metalowe pręty

Jestem już na szczycie ogrodzenia, a tu TŻ wrzeszy żebym sie pospieszyła bo policja jedzie, a ja zestresowana, dalej siedze na tym ogrodzeniu, bojąc się zeskoczyć, nagle moja odwaga mnie opuściła. POlicja nas mineła...... zeskoczyłam z odrodzenia i wszystko dobrze się skończyło

Dodam jeszcze że działo się to rok temu , miałam wtedy 23 lata.... tak więc z głupoty się niestety nie wyrasta...






Cytat:
Napisane przez jukol Pokaż wiadomość
przypomnialo mi sie cos jeszcze mam nadzieje ze nie zostane potepiona hihi
Po imprezce ok 2 w nocy poprosilam kolege zeby odprowadzil mnie do domu a ze przez cmentarz bylo szybciej wybralismy ta droge.No i jak wyszlismy z baru dopiero mna zakrecilo.Z wszystkiego sie smialam.Idac przez stary cmentarz potkelam sie o korzen ciagnac ze soba kolege.I wywalilismy sie na srodku cmentarza naszla mnie ochota na buzi i lezelismy tak z 10 min bo ni cholery nie mialam sily juz wstac.Teraz jak po trzezwemu sobie to przypominam az ciarki mnie przechodza
ale kiedy to bylo
hebe20 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-06, 17:22   #213
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 50 457
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez hecate Pokaż wiadomość
oslabia mnie to...

w mojej paczce to ty bys na pewno nie byla...

Nie mam mocnej glowy ale umiem pic...
Jesli chce posiedziec dlugo ze znajomymi majac faze a nie byc nawalona jak swinia to pije drink alkoholowy, sok/cola, (wymiennie) i tak caly wieczor...
Jak czuje, ze jest mi niedobrze przestaje pic.

Zawsze staram sie np tanczyc lub chociaz byc po jedzeniu lub jesc...


Jak ide nawet na najwieksza popijawe nikt mi nie musi o niczym przypominac, a chlopcy/mezowie moich kolezanek to swietosc!
Bo o ile sfazowani ludzie przymykaja oko na wiele rzeczy to faza schodzi a na drugi dzien zostaje kac - moralny takze...
Wiec bawmy sie dzis ale pamietajmy, ze jutro bedziemy trzezwi...
Ja też przestaje pić jak czuję że zaczyna się ze mną coś niedobrego dziać. Miesiąc temu byłam na weselu i wyobraźcie sobie że już po 20 przestałam pić bo wódka zupełnie mi nie "wchodziła". Tylko 2 razy zdarzyło mi się "upić" tak abym wymiotowała.

Na szczeście ja "upijam" się na wesoło, a moja koleżanka na smutno ...
Piję tylko do momentu "wesołego humorku" a nie do upadłego jak to niektórzy moi znajomi
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-06, 17:30   #214
agness86
Zakorzenienie
 
Avatar agness86
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: daleko
Wiadomości: 7 787
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Ja też przestaje pić jak czuję że zaczyna się ze mną coś niedobrego dziać. Miesiąc temu byłam na weselu i wyobraźcie sobie że już po 20 przestałam pić bo wódka zupełnie mi nie "wchodziła". Tylko 2 razy zdarzyło mi się "upić" tak abym wymiotowała.

Na szczeście ja "upijam" się na wesoło, a moja koleżanka na smutno ...
Piję tylko do momentu "wesołego humorku" a nie do upadłego jak to niektórzy moi znajomi
Moja znajoma jak popije to jej się lament załącza, nie da się jej uspokoić
__________________



I już

agness86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-06, 23:03   #215
the-scarlet-garden
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 232
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Niektóre z Was zachowują się jak stare ciotki. "Ja się nie upijam, ja wiem kiedy przestac, brzydzę się tym, tamtym". Moge się załóżyć, ze napewno raz w zyciu każda z Was była nawalona jak dzika świnia lub po alkoholu zrobiła coś, czego się do dziś wstydzi. Tymczasem ktoś napisze, ze zrobił coś głupiego Wy od razu się rzucacie, jakby było to niewiadomo jakie przewinienie. Kazdy ma prawo do błędów, do zwymiotowania po imprezie, do gadania głupot i trzeba mu to wybaczyć. Każdemu moze się zdarzyc takie coś. Owszem nie jest to powód do chwalenia się tym dookoła. Ale bez przesady, każdy ma prawo się bawić i robić różne głupoty. Raz zrobiły coś głupiego, niewiem np obściskiwały się z chłopakiem koleżanki, zwymiotowały, zsikały się w gacie - ok było im wstyd ale napewno wyciągnęły z tego wnioski. Takie sa uroki młodości i szumu w głowie. Żadna z nas nie zachowuje się jak ostatni pijak, miejmy do siebie troche zrozumienia. Jedna głupota nie przekreśla człowieka i nie czyni go gorszym, takim z któego trzeba się śmiac, krytykować.

A ten wątek jest do pośmiania się z różnych śmiesznych akcji po alkoholu, a nie do moralizatorstwa.
the-scarlet-garden jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-07, 09:29   #216
°Alchemia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Rok 1984
Wiadomości: 1 313
Dot.: Alkoholowe ekscesy

the-scarlet-garden, nie wiem do kogo pijesz ( ), ale powinnaś przeczytac wszystkie posty Ja akurat umoralniac nikogo nie zamierzam, bo moralnosc kazdy ma swoją i mnie nic do tego, pamietam tylko jak to bylo u mnie i wiem, że czasem nie warto to wszystko.
__________________
bezdomni.pl
-------------------------------------------------------------
Od lutego w USA [off-line]
°Alchemia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-07, 09:53   #217
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 17 871
Dot.: Alkoholowe ekscesy

jestem po wczorejszej imprezie i bylo naprawde super.
Wrocilam o 11 bo mi sie juz spac chcialo i ciagle nalewali wodke a ja nigdy nie zamierzam pic wodki bo nie cierpie po prostu.

Nie bylam upita - nie zachowywalam sie glupio itd- znalam umiar w piciu.

Troche tylko lepszy humor mialam- dobrze sie pobawilam i tyle.

A wypilam 2 kieliszki szampana ale po wczesniejszym jedzeniu kolacji itd.. i humorek dobry mialam.A nie pilam 1 duszkiem tylko 1 kieliszek na godzine.

Strasznie na imprezie wczoraj apetyt na lody mialam bo na nich byly wisienki w szampanie-bardzo dobre byly

Ja wyszlam 1 z imprezy a to dlatego ze z mojego soku zrobili wodke bo dolali a ja nie chcialam tego pic.
Zdaje sobie sprawe jak zle dziala na mnie alkohol wiec 2 szampany lody z wisienkami i do domu

I naprawde niczego nie zaluje.
Mam wstret do drinkow z wodka i samej wodki i przenigdy sie jej nie napije.
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2007-10-07, 09:58   #218
olilina
Zakorzenienie
 
Avatar olilina
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 905
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez °Alchemia Pokaż wiadomość
the-scarlet-garden, nie wiem do kogo pijesz ( ), ale powinnaś przeczytac wszystkie posty Ja akurat umoralniac nikogo nie zamierzam, bo moralnosc kazdy ma swoją i mnie nic do tego, pamietam tylko jak to bylo u mnie i wiem, że czasem nie warto to wszystko.
Cytat:
Napisane przez °Alchemia Pokaż wiadomość
Powinno ci być wstyd.
Masz słabą głowę, to nie pij. Chyba lepiej bawić się na trzeźwo, niż się ośmieszać po pijaku.
Nieraz na imprezach jak tak sie stanie z boku i popatrzy na wstawioncyh znajomych, którzy juz dawno stracili kontakt ze światem i robią różne dziwne rzeczy, to aż się pić odechciewa. Mnie to zawsze pomaga i piję tyle, ile mogę (jeśli w ogóle mam ochotę na alkohol). Przestały mnie ekscytować popijawy, bo piwa moge się napic w domu z mamą, do kolacji i nie traktuję tego jak czegoś szczególnego. Napój jak każdy inny. Humor trochę poprawia, ale nie trzeba się zaraz upijać, żeby normalnie z kimś pogadać, pobawić się.
Alchemia wybacz, ale nie mogłam się powstrzymać
Przeczytaj jeszcze raz swój post i zobacz
czy nie ma tam aby nic z moralizatorstwa
olilina jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-07, 10:02   #219
°Alchemia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Rok 1984
Wiadomości: 1 313
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Nie mam czego wybaczac, ja się nie obrażam tak łatwo . To jest swego rodzaju porada, bo wiem jak to jest, jak się nieraz przesadzi. A czy ktos skorzysta z niej, czy nie, to juz naprawdę mnie nie obchodzi Wolna wola.

BTW, jak juz napisalam, każdy ma swoją moralnosc w swoim wlasnym odczuciu powinien wiedziec co dla niego jest dobre a co złe, bo to pojęcia relatywne
__________________
bezdomni.pl
-------------------------------------------------------------
Od lutego w USA [off-line]
°Alchemia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-07, 10:10   #220
olilina
Zakorzenienie
 
Avatar olilina
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 905
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez °Alchemia Pokaż wiadomość
Nie mam czego wybaczac, ja się nie obrażam tak łatwo . To jest swego rodzaju porada, bo wiem jak to jest, jak się nieraz przesadzi. A czy ktos skorzysta z niej, czy nie, to juz naprawdę mnie nie obchodzi Wolna wola.

BTW, jak juz napisalam, każdy ma swoją moralnosc w swoim wlasnym odczuciu powinien wiedziec co dla niego jest dobre a co złe, bo to pojęcia relatywne
No właśnie każdy ma swoją moralność
tak samo jak i każdy ma swoje pojęcie moralizatorstwa
Dla mnie część Twojej wypowiedzi zabrzmiała jak moralizowanie,
dla Ciebie to była porada
olilina jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-07, 10:13   #221
°Alchemia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Rok 1984
Wiadomości: 1 313
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez olilina Pokaż wiadomość
No właśnie każdy ma swoją moralność
tak samo jak i każdy ma swoje pojęcie moralizatorstwa
Dla mnie część Twojej wypowiedzi zabrzmiała jak moralizowanie,
dla Ciebie to była porada
No to super Wyjasnilam co mialam na mysli (w sumie nie wiem po co, ale skoro ktos pyta, odpowiadam ) i szafa gra.
__________________
bezdomni.pl
-------------------------------------------------------------
Od lutego w USA [off-line]
°Alchemia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2007-10-07, 10:20   #222
ola_108
Rozeznanie
 
Avatar ola_108
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 660
Dot.: Alkoholowe ekscesy

hoh , ale sie naśmiałam ;P. no wiec ja miałam duzo takich przygod :P. of course wszystko zdażyła sie na tych wakacjach, kiedy byłam juz pełnoletnia . w sumie wiekszości nie pamietam, ale najwiekszy wstrząs przeżyłam, kiedy nastepnego dnia koleżanka pokazała mi nagrany filmik w telefonie. Myslałam, ze padnę, kiedy oglądałam jak to sie bawię po pijaku :P. latałam za rozebranym w pół moim tż i wąchałąm jego kszulkę hahaha. a najlepsze było to, że działo się to na jednym z techników w moim miescie, więc nalot policji był baaardzo prawdopodobny. A jeszcze bardziej się ździwiłam, kiedy nastepnego dnia zobaczyłam, ze moje ulubione bermudy mają wielką dziurę na pupie. i to nie jakaś tam okrągła dziurka... To było wielkie przedarcie na całej szerokości pupy ohhhhh. przypuszczam, ze stało sie to, gdy przeskakiwałam przez płot. Niestety noszę tylko stringi, więc nawet nie chcę nawet mysleć, jaka była rekacja ludzi na widom mojej, co jak co, ale MAŁO seksownej pupci .
ola_108 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-07, 10:23   #223
pink69
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 7 490
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
jestem po wczorejszej imprezie i bylo naprawde super.
Wrocilam o 11 bo mi sie juz spac chcialo i ciagle nalewali wodke a ja nigdy nie zamierzam pic wodki bo nie cierpie po prostu.

Nie bylam upita - nie zachowywalam sie glupio itd- znalam umiar w piciu.

Troche tylko lepszy humor mialam- dobrze sie pobawilam i tyle.

A wypilam 2 kieliszki szampana ale po wczesniejszym jedzeniu kolacji itd.. i humorek dobry mialam.A nie pilam 1 duszkiem tylko 1 kieliszek na godzine.

Strasznie na imprezie wczoraj apetyt na lody mialam bo na nich byly wisienki w szampanie-bardzo dobre byly

Ja wyszlam 1 z imprezy a to dlatego ze z mojego soku zrobili wodke bo dolali a ja nie chcialam tego pic.
Zdaje sobie sprawe jak zle dziala na mnie alkohol wiec 2 szampany lody z wisienkami i do domu

I naprawde niczego nie zaluje.
Mam wstret do drinkow z wodka i samej wodki i przenigdy sie jej nie napije.
A jak to się ma do wątku "alkoholowe ekscesy" ?
__________________


pink69 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-07, 10:31   #224
margitta
Zakorzenienie
 
Avatar margitta
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 482
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Ja od razu zaznaczę, że upijania się (nie picia!) nie pochwalam, szczególnie widok pijanej nastolatki rzucającej się na chłopaków jest żałosny

No, ale opowiem o swoim nie pierwszym, ale ostatnim kontakcie z czysta wódką po którym do dzisiaj mam się ochotę zapaść pod ziemię


Było to na weselu mojej siostry, a ja niedawno skończyłam 18 lat... Nie było zbyt wielu młodych ludzi, dlatego ucieszyłam się widząc syna przyjaciółki mojej mamy, której nie widziała lata, a ja tego syna pierwszy raz na oczy. Był rok starszy. No i tak w pare młodszych i starszych osób zajęliśmy koniec stołu i podobno wg kelnerów poszło w tym miejscu 10 flaszek Ja już po pewnym czasie piłam banię za banią bez przepity I w końcu nawet moja bardzo twarda głowa musiała się poddać W tym czasie tańczyłam sporo z owym synem i on mnie wyraźnie podrywał, pytał czy mam chłopaka i w ogóle. Przy tym był super grzeczny, tańczył z resztą od lat w zespole folklorystycznym, więc tańczył świetnie. Na powolnej piosence w śodku nocy przytulaliśmy się do siebie w tańcu... mówił że jestem super dziewczyną, porządną, inteligentną...

Ale on musiał już iść, ja siedziałam wtedy przy stole już kompletnie zalana. Podszedł się pożegnać, a mnie coś odbiło, że muszę go pocałować Wstałam z krzesła, rzuciłam się na niego, po czym krzesło się wywaliło do tyłu, ja wylądowałam na podłodze, a moja sukienka bez ramiączek zsunęła się w dół ukazując wszystkim mój stanik Ja zereagowałam gromkim śmiechem, on uciekł

Było to na oczach całej rodziny, ale milczą do dzisiaj. Również o mojej przemowie na koniec wesela do mikrofonu... chłopak nigdy nie zadzwonił


To był chyba największy wstyd mojego życia Mama i siostra ciągle pytały czy nie dzwonił
__________________
Bo reszta nie jest milczeniem, ale należy do nas
Boję się ludzi bez poczucia humoru
margitta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-07, 11:27   #225
layla_lbn
Zakorzenienie
 
Avatar layla_lbn
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa (czasem Lublin)
Wiadomości: 17 437
GG do layla_lbn Send a message via Skype™ to layla_lbn
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez margitta Pokaż wiadomość
Ja od razu zaznaczę, że upijania się (nie picia!) nie pochwalam, szczególnie widok pijanej nastolatki rzucającej się na chłopaków jest żałosny

No, ale opowiem o swoim nie pierwszym, ale ostatnim kontakcie z czysta wódką po którym do dzisiaj mam się ochotę zapaść pod ziemię


Było to na weselu mojej siostry, a ja niedawno skończyłam 18 lat... Nie było zbyt wielu młodych ludzi, dlatego ucieszyłam się widząc syna przyjaciółki mojej mamy, której nie widziała lata, a ja tego syna pierwszy raz na oczy. Był rok starszy. No i tak w pare młodszych i starszych osób zajęliśmy koniec stołu i podobno wg kelnerów poszło w tym miejscu 10 flaszek Ja już po pewnym czasie piłam banię za banią bez przepity I w końcu nawet moja bardzo twarda głowa musiała się poddać W tym czasie tańczyłam sporo z owym synem i on mnie wyraźnie podrywał, pytał czy mam chłopaka i w ogóle. Przy tym był super grzeczny, tańczył z resztą od lat w zespole folklorystycznym, więc tańczył świetnie. Na powolnej piosence w śodku nocy przytulaliśmy się do siebie w tańcu... mówił że jestem super dziewczyną, porządną, inteligentną...

Ale on musiał już iść, ja siedziałam wtedy przy stole już kompletnie zalana. Podszedł się pożegnać, a mnie coś odbiło, że muszę go pocałować Wstałam z krzesła, rzuciłam się na niego, po czym krzesło się wywaliło do tyłu, ja wylądowałam na podłodze, a moja sukienka bez ramiączek zsunęła się w dół ukazując wszystkim mój stanik Ja zereagowałam gromkim śmiechem, on uciekł

Było to na oczach całej rodziny, ale milczą do dzisiaj. Również o mojej przemowie na koniec wesela do mikrofonu... chłopak nigdy nie zadzwonił


To był chyba największy wstyd mojego życia Mama i siostra ciągle pytały czy nie dzwonił
Jejku, rzeczywiscie nieciekawie...

Ja probuje sobie przypomniec, moje ekscesy...ale jakos nic nie pamietam . A raczej nie bylo ich malo, przypomina mi sie tylko bieganie w srodku zimy po Deptaku i bluzce z krotkim rekawkiem, jakies dziwne tance na stolikach , plywanie nago. I tyle (na szczescie). Bo wole chyba nie pamietac reszty. Na szczescie nauczylam sie pic z umiarem .
__________________
Gdy już posmakowałeś lotu,
zawsze będziesz chodzić po ziemi z oczami utkwionymi w niebo,
bo tam właśnie byłeś i tam zawsze będziesz pragnął powrócić.

Chciałbym poznać człowieka, który wymyślił seks, żeby zobaczyć nad czym teraz pracuje


layla_lbn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2007-10-07, 12:28   #226
izuu
Wtajemniczenie
 
Avatar izuu
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 2 175
GG do izuu
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Rok temu, z TŻtem na wakacjach we Władku wracaliśmy z plaży zalani jak worki przez srodek miasta z kocami jako pelerynki (pomysl Tżta) wywolując ogolną wesołość

A taksówkarzom też ogólnie współczuję tych wszystkich zalanych ludzi, którzy gadaja bzdury, anielska ciepliwość jest niezbedna moi znajomi już mają kilka nr w tel. znajomych taksowkarzy, z którymi i pogada się i nie włączą licznika kiedyś wracalam do domku z bardzo miłym panem i jak wychodziłam to pomyślałam, że skoro taki miły pan to i ja będe miła to się miło pożegnam. Odwracam się, żeby miło pomachać do pana,... urwałam lusterko i uciekłam

Edytowane przez izuu
Czas edycji: 2008-05-25 o 10:53
izuu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-07, 13:34   #227
agness86
Zakorzenienie
 
Avatar agness86
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: daleko
Wiadomości: 7 787
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Wczoraj na dyskotekę sobie poszłyśmy z koleżankami. No na podryw no A tam się okazuje, że w środku średnia wieku 15 lat Połowa w stanie delikatnie mówiąc wskazującym Jedna podpita parka, w wieku ok 14 lat myślałam, że rzuci się na siebie na parkiecie, tak się kleili, obściskiwali, lizali w tańcu
Mojego 15 letniego sąsiada, widziałam tylko raz. Zaraz po wejściu, także w stanie mocno wskazującym był. Później pewnie zasnął gdzieś w kącie.
I tu moje pytanie, gdzie są rodzice?


Ja osobiście byłam grzeczna i cacy Z przerwami pamiętam jedynie sam moment wejścia do mieszkania... Ale makijaż zmyty był, w koszulkę się przebrałam, więc wnioskuję że nie było ze mną źle Melduję także, że nic nie wyrwałyśmy, nie było w czym wybierać
__________________



I już

agness86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-07, 14:51   #228
krowa_bez_mleka
Zakorzenienie
 
Avatar krowa_bez_mleka
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 3 085
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez agness86 Pokaż wiadomość
Wczoraj na dyskotekę sobie poszłyśmy z koleżankami. No na podryw no A tam się okazuje, że w środku średnia wieku 15 lat Połowa w stanie delikatnie mówiąc wskazującym Jedna podpita parka, w wieku ok 14 lat myślałam, że rzuci się na siebie na parkiecie, tak się kleili, obściskiwali, lizali w tańcu
Mojego 15 letniego sąsiada, widziałam tylko raz. Zaraz po wejściu, także w stanie mocno wskazującym był. Później pewnie zasnął gdzieś w kącie.
I tu moje pytanie, gdzie są rodzice?
W domu?

wiem, głupi żart



Ja na swoim koncie jakieś ekscesy mam, ale chyba nie warto o nich pisać
Jednak moja cechą charakterystyczna jest to, ze zawsze oblewam sie alkoholem. Na pewnej imprezce najpierw do jednego oka wlałam sobie niechcący wina, a potem do drugiego wódkę
A później byłam prawie niewidoma
__________________
gdy chcę się napić to piję
a kiedy senna to leżę
świętem radości jest życie
kiedy chcę grzeszyć to grzeszę
krowa_bez_mleka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-15, 15:46   #229
feanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 57
Dot.: Alkoholowe ekscesy

świetny wątek

To może teraz coś odemnie:

1. Jakiś czas temu na jednej z domówek dosyć sie wstawiłam i pomyliłam sedes z krzesłem obrotowym Siedziałam na kibelku i przez bite kilkanaście minut koleżance, która była gospodarzem imprezy tłumaczyłam, że chyba jej się krzesło popsuło, bo nie chce się kręcic.

2. Wychodząc w trakcie imprezy do sklepu założyłam dwa różne buty (w dodatku obydwa nie moje) i jakgdyby nic wyszłam. Ale zorientowałam się wychodząc z klatki i wróciłam po swoje

To narazie wszystko co przychodzi mi do głowy, ale jak cos mi się przypomni to dopiszę
feanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2008-01-15, 17:02   #230
wata pomidorowa
Rozeznanie
 
Avatar wata pomidorowa
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 584
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez agness86 Pokaż wiadomość
Wczoraj na dyskotekę sobie poszłyśmy z koleżankami. No na podryw no A tam się okazuje, że w środku średnia wieku 15 lat Połowa w stanie delikatnie mówiąc wskazującym Jedna podpita parka, w wieku ok 14 lat myślałam, że rzuci się na siebie na parkiecie, tak się kleili, obściskiwali, lizali w tańcu
Mojego 15 letniego sąsiada, widziałam tylko raz. Zaraz po wejściu, także w stanie mocno wskazującym był. Później pewnie zasnął gdzieś w kącie.
I tu moje pytanie, gdzie są rodzice?



Ja osobiście byłam grzeczna i cacy Z przerwami pamiętam jedynie sam moment wejścia do mieszkania... Ale makijaż zmyty był, w koszulkę się przebrałam, więc wnioskuję że nie było ze mną źle Melduję także, że nic nie wyrwałyśmy, nie było w czym wybierać
Wiesz, zapewne w domu z myślą, że dziecko nocuje u koleżanki/kolegi i zrobili sobie maraton filmowy

Ja osobiście, jeśli szykują się jakieś wyjścia, czy cuś, uprzedzam, bo wiem, że takie sprawy łatwo mogą wyjść. Staram uczyć się na błędach innych
__________________
They only want you when you're seventeen!


wata pomidorowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-15, 18:54   #231
Madz!uHa
Zadomowienie
 
Avatar Madz!uHa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Stolica Polskiej Miedzi
Wiadomości: 1 792
GG do Madz!uHa
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Fajny wątek U mnie też było kilka takich sytuacji

1) Siedemnastka mojej kumpeli w kwietniu. Mieszkała ona na stancji u pewnej starszej pani, nieobecnej wtedy. Litr wódeczki na trzy dziewczyny poszedł i wszystkie ładnie podchmielone Wstaje moja kumpela Aga i oświadcza: "idę do kibla." Wychodzi chwiejnym krokiem. Zamknęła się w łazience. Nagle słyszymy z drugą kumpelą głośne ŁUBUDU. I równocześnie szczęk klucza w zamku od drzwi wejściowych... Aga wytacza się z kibla, a starsza pani- właścicielka mieszkania od razu w krzyk "jak ty dziewczyno wyglądasz!!" Okazało się, że Aga załatwiła potrzebę w toalecie, wyszła, za nią weszła babka i zobaczyła do połowy spuszczony biały ręcznik... Druga kumpela poszła szybko uspokajać starszą panią, ja byłam w pokoju. I nagle Aga staje w jego drzwiach i ŁUBUDU twarza na fotel. Ja (oczywiście sama niewiele widziałam ) ubrałam jej moje buty, poubierałam na nią jakieś koce, narzuty z kanapy i wychodzimy z mieszkania... Dopiero co nogi wystawiłyśmy za próg, a tu słyszę głos: "poczekaj chwilę..." I straszny bełt Agi na wycieraczkę... W mieszkaniu krzyki, babka wydziera się na kumpelę, a ja wymiotującą AGę za ciuchy i zbiegamy... Zaznaczyła całą długość schodów z drugiego piętra... A pod klatką stał mój brat, bo po jakąś płytę do mnie przyszedł, napisałam mu adres... Fajną miał minę...

2) To było jeszcze w drugiej gimnazjum, w marcu, jeszcze śnieg był Zmieszałam alkohol z zielonym i oczywiście wkręty, wkręty... Opisana wyżej Aga godziła się wtedy z chłopakiem. Stanęli w śniegu i całują się... całują... A ja... Usiadłam na śniegu, włączyłam stoper i przyglądałam im się z otwartą buzią... Później co chwila chodziłam z inna koleżanką za potrzebą na taki betonowy plac, przejście, z szerokimi kolumnami podpierającymi pierwsze piętro. I tak z dobre osiem razy w ciagu 3 godzin Rano przechodzimy z tą koleżanką koło tego placu, patrzymy, a tu wszędzie kamery...

3) Ten listopad. Kumpela miała 3 dni wolną chatę, więc zrobiła domówę roku... Wypiłam bodajże 0,5l i włączył mi się filozof. Zaczęłam cos z wielkim przejęciem gadać do kolegi koleżanki, którego w ogóle nie znałam. I gadam i gadam, i gadam... i gadam... A on powtarzał tylko "tak, tak... rozumiem... tak, tak..." i kiwał głową. Jak przy rozmowie z wariatami

4) Kiedyś dostałam od kolegi w prezencie zapakowaną prezerwatywę oczywiście w ramach żartów. Popiłam sobie we 2 z kumpelą u niej na działce, czerwiec, wagary, pełne słońce i wytaczamy się z tej działki, usiadłyśmy na przystanku i czekamy na autobus... W pewnym momencie wyciągnęłam mleczko do opalania w sprayu i opsikałam kumpelę. Ona starła to palcem i wytarła o ławkę. To ja oczywiście pomyślałam, że to wygląda na męskie nasienie... Opsikałam tym całą ławkę, a na sam koniec rozwinęłam gumkę i połozyłam na środku wiaty autobusowej. Całe zadowolone wychodzimy z przystanku, a tu mijaja nas dwie babcie i chcą usiąść na tej ławeczce. Popatrzyły się najpierw na nią, a później tak podejrzliwie na nas...

Jak mi się coś przypomni to dopiszę

EDIT: Osiemnastka mojej przyjaciółki w wynajetej sali, tydzień temu Oczywiście jako prawie dorosła wykonałam seksowny taniec na krześle... Kumpela mnie nagrała ^^ ja taka wczuta, wiję się jak kociak, przeciągam, kręcę tyłeczkiem... Nagle staję jak wryta... A w drzwiach stoi trójka kelnerów i właściciel...
__________________
There's no sadness, no cry...

just take it and fly...

Edytowane przez Madz!uHa
Czas edycji: 2008-01-15 o 18:58 Powód: dopisanie ^^
Madz!uHa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-15, 19:24   #232
luizka1232
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Rajgród
Wiadomości: 42
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Przy niektórych opowieściach to nic tylko płakać ze śmiechu


1.Impreza u mojego kolegi.Wszyscy pijani,balowaliśmy na gorze.Na dole została jego o rok starsza siostra-Ola.Mi zachciało sie siusiu.Łazienka była na dole.Zeszłam wiec po schodach i zobaczyłam ze jest zajęta.Bez zastanowienia wiec:spódniczka do góry,rajstopki w dół,przykucnęłam i zrobiłam siusiu na DYWANIK w przedpokoju Na szczęście nikt akurat nie przechodził .dodam jeszcze ze około 8 razy schodziłam na dół ze słowami do jego siostry
-Ej Ola ale nie gniewasz sie?
-nie nie gniewam
-ale nie powiesz rodzicom nie?
-nie
-a co robisz?
-oglądam telewizje
za każdym razem to samo haha
Miała cierpliwość dziewczyna

2.Impreza u koleżanki. Wszyscy mocno pijani, a mi zachciało sie siusiu(i znowu przypał z sikaniem hihi). Dodam ze kolezanka nie miała w domu ubikacji tylko wiaderko w pokoiku do załatwiania potrzeb. Pech chciał ze ze stały tam 2 wiaderka. Bez zastanowienia zrobiłam siusiu w 1 z nich.Po spojrzeniu do środka zobaczyłam ze to wiaderko z OGÓRKAMI które mama koleżanki miała zamiar zrobić w słoiki. Nikomu sie nie przyznałam
luizka1232 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-15, 19:43   #233
Kachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Kachulec
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa - Vienna
Wiadomości: 6 338
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez luizka1232 Pokaż wiadomość
Przy niektórych opowieściach to nic tylko płakać ze śmiechu


1.Impreza u mojego kolegi.Wszyscy pijani,balowaliśmy na gorze.Na dole została jego o rok starsza siostra-Ola.Mi zachciało sie siusiu.Łazienka była na dole.Zeszłam wiec po schodach i zobaczyłam ze jest zajęta.Bez zastanowienia wiec:spódniczka do góry,rajstopki w dół,przykucnęłam i zrobiłam siusiu na DYWANIK w przedpokoju Na szczęście nikt akurat nie przechodził .dodam jeszcze ze około 8 razy schodziłam na dół ze słowami do jego siostry
-Ej Ola ale nie gniewasz sie?
-nie nie gniewam
-ale nie powiesz rodzicom nie?
-nie
-a co robisz?
-oglądam telewizje
za każdym razem to samo haha
Miała cierpliwość dziewczyna

2.Impreza u koleżanki. Wszyscy mocno pijani, a mi zachciało sie siusiu(i znowu przypał z sikaniem hihi). Dodam ze kolezanka nie miała w domu ubikacji tylko wiaderko w pokoiku do załatwiania potrzeb. Pech chciał ze ze stały tam 2 wiaderka. Bez zastanowienia zrobiłam siusiu w 1 z nich.Po spojrzeniu do środka zobaczyłam ze to wiaderko z OGÓRKAMI które mama koleżanki miała zamiar zrobić w słoiki. Nikomu sie nie przyznałam


Ja bym wyrzuciła te ogórki...
__________________


Nieprzyzwoicie uparta i troszkę złośliwa




Kachulec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-15, 20:38   #234
laylaaa
Zakorzenienie
 
Avatar laylaaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 862
Dot.: Alkoholowe ekscesy

osiemnastka kolezanki w domu kultury w jej miejscowosci. za budynkiem byl plac zabaw i jakaś scena. zwykle nie pije duzo, tym razem tez tak bylo, ale w pewnej chwili zapragnęłam pobawić się na placu zabaw. pobiegłyśmy tam z koleżankami, usiadlam a wlasciwie wskoczyłam na hustawkę, mocno sie rozbujałam.. przez ułamek sekundy myślałam, że latam , i faktycznie, spadałam z huśtawki (później zauwazylam, ze stała na niewielkim wzniesieniu) która leciała na mnie. szybko z niej zeskoczylam, przerazona kolezanka odciagnęła mnie na bok, hustawka runęła obok.. dobrze, że nie byłam w gorszym stanie.

na innej osiemnastce weszłyśmy na odkryty tył jakiegoś większego samochodu, który stał za hotelem gdzie odbywała się impreza, zaczelyśmy trzęść autem i wygłupiać się.. pozniej postanowilam wszystkich nastraszyc i wbiec na jezdnię (było po 12 i wiedziałam, ze nic o tej porze tamtędy nie jeździ) cieszyl mnie fakt, że udalo mi się nastraszyć bardziej pijane koleżanki

kolejna osiemnastka, pijemy w internacie. pozniej dziewczyny idą zapalić nad rzekę, jedna koleżanka nadaje na facetów, jacy to oni wszyscy są źli po drugiej stronie siedzi dwóch gości, na oko młodszych od nas jakieś 2 lata. koleżanka zaczyna rzucać w ich stronę śmieciami i wyzywać..

następna.. osiemnastka! w domku w którym spałyśmy znalazłam zdechłą mysz, a że nie boję się gryzoni zaczęłam się nią zachwycać (), strelać fotki i straszyc kolezanki. każdego, kto wchodził do pokoju informowałam "zobacz! pod stolem lezy zdechła mysz, hahaha".

na wycieczce klasowej (październik, zimno, deszcz) zniszczyłam moje ulubione kapcie, kiedy zachciało mi się pohasać w deszczu..
__________________

'we're all mad here. I'm mad. you're mad.' said the Cat
'how do you know I'm mad?' said Alice
'you must be' said the Cat
'or you wouldn't have come here'

Edytowane przez laylaaa
Czas edycji: 2008-01-15 o 21:02
laylaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-15, 20:46   #235
1stLaDy
Wtajemniczenie
 
Avatar 1stLaDy
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 305
Dot.: Alkoholowe ekscesy

ja zawsze mam pare podobnych faz:

1.seksowne tance z przyjaciolka jak jest fajna czarna muzyka (zaznaczam tylko tance )

2.wielka obraza krolewny jak wkrece sobie ze dziewczyna podajaca tztowi reke w celu przedstawienia sie miala cos na mysli nie umiem tego powstrzymac na trzezwo tak nie mam.potrafie przez to ryczec cala noc...

3.problemy z sikaniem to zawsze.musze latac 10 razy w ciagu godziny i czasami nie trzfiam

4.no i wymiaty czasem ale to juz kulturalnie po ciuchutku w toalecie (bardzo sie tego wstydze)

od ok 2 lat nie upijalam sie mocno az tu pewnego wieczora...kolega z niemiec tzta przywiozl swoja nowa kobiete (29 lat) dziewczyna okazala sie tak swietna (najpierw na trzezwo) ze znajac sie pare godzin juz o 11 wieczorem tancowalysmy jak szalone/opowiadalysmy sobie plany na przyszlosc a potem zasnelysmy pod stolem
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55

171cm
1stLaDy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-15, 20:50   #236
colds
Zakorzenienie
 
Avatar colds
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: WielkaPolska :)
Wiadomości: 6 710
Dot.: Alkoholowe ekscesy

przeczytałam prawie wszystko.
trzy razy do wc szłam

teraz przyszedł czas na mnie.

*dzień urodzin mojego TŻ'ta. oczywiście spędziliśmy dzień osobno, bo urządzał imprezkę urodzinową z mamą, trzeba dodać, iż urodzili się tego samego dnia.
więc wzięłam wypiłam z kumplem dwa szampany. każdy na pół. czyli wyniosło, że jednego na jedną osobę.
poszłam po ciemku z parteru na drugie piętro do kibelka, chociaż jak się okazało, na pierwszym piętrze toaleta była wolna. nie dość, że zleciałam z jednych schodów, to schodząc po drugich przywaliłam głową w sufit.
nie wiem jakim cudem, bo dość niska jestem..
chcąc wejść do pokoju walnęłam głową w drzwi.
a jak już weszłam do pokoju wywaliłam się pod oknem. siedziałam i nie miałam siły wstać.

*wszyscy twierdzą, że jestem niedopieszczona, więc mój TŻ w sylwestra stwierdził, iż trzeba to zmienić.
TŻ: Kochanie, idziesz ze mna?
JA: Ale gdzie?
TŻ: do toalety idę.
JA: ale gdzie?
TŻ: no cholera, w domu. na pierwsze piętro.
JA: ale gdzie?
TŻ: mówię.
JA: a po jakiego ch**a tam idziesz?
TŻ: żeby się załatwić.
JA: a po jakiego ch**a tam idziesz?
TŻ: mówiłem.
JA: po co ci tam jaaaaa? *oczy kota*
TŻ: chcę żebyś drzwi pilnowała.
JA: po co ci tam jaaaaa? *oczy kota*
TŻ: bo chce cie ku**a dopieścić. nooo!
JA: to już lecęęęęę.
no i faktycznie. leciałam. ale z szafy.
śmiesznie oglądać siebie nagraną na kamerę.


*wracając do domu z TŻ'em ściągnęłam buty i biegłam na boso środkiem ulicy.

*'biegałam' po parku krzycząc, że jestem trzeźwa.

*po 24. rynek. sylwester. latałam od osoby do osoby składając życzenia. połowy nie znałam, ale tuliłam jak najlepszych znajomych. a na końcu wpadłam w ramiona kumpeli mamie, którą widziałam pierwszy raz na oczy.

*we własne urodziny upiłam się tak, że wpadłam do wanny i śpiewałam sama sobie sto lat. później jakimś cudem z niej wypadłam. do teraz nie wiem jak, a znajomi to już w ogóle..
colds jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-15, 21:01   #237
00aga00
Wtajemniczenie
 
Avatar 00aga00
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Stamtąd ;)
Wiadomości: 2 182
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez luizka1232 Pokaż wiadomość
Przy niektórych opowieściach to nic tylko płakać ze śmiechu


1.Impreza u mojego kolegi.Wszyscy pijani,balowaliśmy na gorze.Na dole została jego o rok starsza siostra-Ola.Mi zachciało sie siusiu.Łazienka była na dole.Zeszłam wiec po schodach i zobaczyłam ze jest zajęta.Bez zastanowienia wiec:spódniczka do góry,rajstopki w dół,przykucnęłam i zrobiłam siusiu na DYWANIK w przedpokoju Na szczęście nikt akurat nie przechodził .dodam jeszcze ze około 8 razy schodziłam na dół ze słowami do jego siostry
-Ej Ola ale nie gniewasz sie?
-nie nie gniewam
-ale nie powiesz rodzicom nie?
-nie
-a co robisz?
-oglądam telewizje
za każdym razem to samo haha
Miała cierpliwość dziewczyna

2.Impreza u koleżanki. Wszyscy mocno pijani, a mi zachciało sie siusiu(i znowu przypał z sikaniem hihi). Dodam ze kolezanka nie miała w domu ubikacji tylko wiaderko w pokoiku do załatwiania potrzeb. Pech chciał ze ze stały tam 2 wiaderka. Bez zastanowienia zrobiłam siusiu w 1 z nich.Po spojrzeniu do środka zobaczyłam ze to wiaderko z OGÓRKAMI które mama koleżanki miała zamiar zrobić w słoiki. Nikomu sie nie przyznałam
dla mnie lekka przesada
__________________
"Nie widziałam cię już od miesiąca.
I nic.
Jestem może bledsza,
trochę śpiąca
trochę bardziej milcząca
lecz widać można żyć bez powietrza !"

00aga00 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-15, 21:14   #238
pink69
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 7 490
Dot.: Alkoholowe ekscesy

jak czytam niektóre posty to stwierdzam,że nie ma się czym chwalić.
__________________


pink69 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-15, 21:18   #239
laylaaa
Zakorzenienie
 
Avatar laylaaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 862
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Cytat:
Napisane przez pink69 Pokaż wiadomość
jak czytam niektóre posty to stwierdzam,że nie ma się czym chwalić.
dla mnie żaden post w tym wątku nie jest powodem do dumy..
__________________

'we're all mad here. I'm mad. you're mad.' said the Cat
'how do you know I'm mad?' said Alice
'you must be' said the Cat
'or you wouldn't have come here'
laylaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-15, 21:20   #240
Izaluka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Poznania
Wiadomości: 4 469
Dot.: Alkoholowe ekscesy

Tematem wątku nie są powody do dumy z picia alkoholu, a alkoholowe EKSCESY!

I chyba nie należy tego jakoś oceniać, krytykować. Wątek z przymrużeniem oka i niekontrolowany jak zachowanie po spożyciu.
Izaluka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-09-04 08:08:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:57.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.