Rasowy=Rodowodowy - Strona 29 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-02-02, 00:17   #841
carri_esce
Raczkowanie
 
Avatar carri_esce
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 191
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Dziekuje Ev@ za zrozumienie. Mialam opuscic juz ten watek. Ale zadalas kulturalnie pytania wiec grzecznie i kulturalnie postaram Ci na nie odpowiedziec
Cytat:
Napisane przez Ev@ Pokaż wiadomość
1. czy widzisz sens w niekontrolowanym rozmnażaniu zwierząt, które przyczynia się do zwiększania liczby osobników w ogóle, z których część trafi do schroniska lub jest katowana. No bo pokaż mi przypadki osobników rodowodowych, którym takie rzeczy się przytrafiają (jeżeli są to jest to rzadkość)
Oczywiscie ze w takich hodowlach wcale nie widze racji bytu i tak jak pisalam na poczatku takie przestepstwa nie toleruje i w pelni potepiam. Widocznie za ta dzialalnosc biora sie nieodpowiedzialni ludzie, ktorzy zwierze traktuja jak rzecz i nie ma ona nic wspolnego z miloscia do czworonogow. Takim procederom ja rowniez mowie stanowcze nie!
Cytat:
Napisane przez Ev@ Pokaż wiadomość
2. odnośnie zysku z hodowli - tu się trochę nie zgodzę z thatagirl bo ja akurat uważam, że na hodowli można zarobić (można połączyć pasję z dochodem). Ale pytanie mam - co widzisz złego w zarabianiu na hodowli? A dlaczego hodowcy mają nie zarabiać? I dlaczego w takim razie skoro zarabiają, to muszą się rozliczać przed fiskusem, tak jak inni obywatele, a pseudohodowcy, jak to określiłaś, mają prawo do "dorobienia" sobie bez odprowadzania podatku? Rozumiem, że popierasz łamanie prawa podatkowego i godzisz się ma podważanie Konstytucji, która zapewnia wszystkim obywatelom równość wobec prawa?
Nie mam nic przeciwko, ze hodowla zarabia, chcialam sie tylko przekonac czy rzeczywiscie mozna. Jesli tylko maja takie mozliwosci niech zarabiaja, bedzie to z wieksza korzyscia dla wszystkich hodowlanych stworzen. Poruszylam ten temat, gdyz forumowiczki za kazdym razem wyciagaly argument, ze pseudohodowcy sa nastawieni na zysk finansowy. Chcialam wskazac ze ta ceche mozna rowniez przypisac hodowlom legalnym. Nie popieram lamania prawa podatkowego (chociaz nie ukrywam ze chcialabym zamieszkac w oazie podatkowej), ale jak wiadomo istnieje strefa podatkowa i strefa szara. Jedni obywatele sa uczciwi wobec panstwa, drudzy probuja ominac obowiazki systemu podatkowego. Moim skromnym zdaniem wogole nie powinno nakladac sie podatkow na tego typu dzialalnosc, ale tego akurat nie jestem w stanie zmienic. Tak jak juz gdzies tutaj pisalam, najwazniejsza kwestia sa koszty, ktore zapewne w wiekszym lub mniejszym stopniu przyczyniaja sie do powstawania hodowli nielegalnych. Gdyby udalo sie je jakos zmniejszyc, gdyby zk i inne organizacje sprobowalyby je jakos obnizyc napewno powstawaloby wiecej hodowli legalnych.
Cytat:
Napisane przez Ev@ Pokaż wiadomość
Dwa dni temu rozmawiałam z pseudohodowczynią "mini" yorków, właśnie taką pasjonatką rasy. Kulturalnie przedstawiłam jej swoją opinię na temat jej działalności, wyjaśniłam, że to co robi jest złe, podsunęłam parę linków. I wiesz co? Ku mojemu zaskoczeniu, ta Pani przyznała mi rację i powiedziała, że już więcej nie dopuści swojej suki!!! Mam nadzieję, że dotrzyma obietnicy i oby więcej takich uświadomionych ludzi. W końcu nadrzędnym celem akcji jest dobro zwierząt.
Napewno istnieja pseudohodowcy ktorzy naprawde nie sa uswiadomieni o problemie i jestem przekonana ze szczegolnie dotyczy to tych "pasjonatow". W takim przypadku wazne jest madre i normalne uswiadomienie, przedstawienie konkretnych i jasnych argumentow. Moze z pomoca odpowiedzialnych i kompetentnych ludzi sprawa przyjmie inny obrot. Moze z czasem bedziemy w stanie stworzyc system ktory bedzie odpowiedni dla kazdego milosnika zwierzat. Bedzie dostepny zarowno dla ludzi zamoznych jak i tych z mniejsza suma pieniedzy w kieszeni, bez wzgledu na to jakiej rasy psa chce sie pokochac i bez wzgledu na to czy chce sie miec psa, kota wystawowego czy tez nie. Chcialabym zeby to wszystko bylo do pogodzenia, ale jak narazie widze dluga droge do celu.
Bo zeby bylo jasne nie jestem przeciwna legalnym hodowlom, jak najbardziej popieram, ale chcialabym zeby ten "idealny pieski swiat" zostal troszczke zmodyfikowany i dostepny dla kazdego
carri_esce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 00:34   #842
carri_esce
Raczkowanie
 
Avatar carri_esce
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 191
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez gunia 23 Pokaż wiadomość
Carri, nie chcesz psa uciekiniera to go po prostu prowadź na lince albo kup sobie żółwia... Nie ma tu nic skomplikowanego. Tinkussia napisała, że Twój pies jest głupi ironicznie.... Pies był normlany, ale właściel nieodpowiedzialny...
Pani Guniu madralinska, jesli w dalszym ciagu chce pani dyskutowac na tematy mojego psa to proponuje zalozyc osobny watek na Wizoozu i moze tan sobie podyskutujemy, bo chcialabym zauwazyc ze to jest czysty offtop, ani nie dotyczy on pseudohodowli ani psow rodowodowych..
Cytat:
Napisane przez gunia 23 Pokaż wiadomość
Widzę, że sama zapętlasz się w tym co mówisz. A jak brak argumentów to lepiej wziąć nogi za pas albo napisać, że ta dyskusja nie jest inteligentna.
W niczym sie nie zapetlam ani nie brak mi argumentow (ja z braku wyczerpania weny na temat nadrzedny nie oceniam Ciebie ani zadnego twojego zwierzecia). Nie lubie dyskusji na takim poziomie, wiec jesli ona ma nadal tak przebiegac to po co mam sie niepotrzebnie denerwowac. Nie toleruje gdy ktos pakuje sie z buciorami w czystoosobista sfere mojego zycia, kiedy nie jest ona tematem nr1 i smie jeszcze pewne rzeczy oceniac nie majac o nich zielonego pojecia

Sorry za post pod postem
carri_esce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 07:58   #843
aferaa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 236
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

smie jeszcze pewne rzeczy oceniac nie majac o nich zielonego pojecia

to zdanie uważam za doskonałe podumowanie twoich wywodów

temat twojego pieska, z którym nie dawałaś sobie rady, jak najbardziej dotyczy tematu
gdyby to był pies z papierami, za którego byś wyłożyła z kieszeni spore pieniądze, to pewnie nigdy by nie latał ze stadem bezpańskich psów, samopas za sukami, bo zadałybyś sobie trud pójścia np. do trenera i dowiedzenia się o co chodzi
być może też pozbawiłabyś go dyndających od niechcenia jajek, na które twój pies nie zwraca uwagi, czy ma je z tyłu czy nie
pewnie nie chcesz wiedzieć ile maluchów zdechło gdzieś pod płotem, bo twój pies powinien w pełni czuć się menszczyznom
aferaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 08:50   #844
tinkussia
Zadomowienie
 
Avatar tinkussia
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 781
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez aferaa Pokaż wiadomość
smie jeszcze pewne rzeczy oceniac nie majac o nich zielonego pojecia

to zdanie uważam za doskonałe podumowanie twoich wywodów

temat twojego pieska, z którym nie dawałaś sobie rady, jak najbardziej dotyczy tematu
gdyby to był pies z papierami, za którego byś wyłożyła z kieszeni spore pieniądze, to pewnie nigdy by nie latał ze stadem bezpańskich psów, samopas za sukami, bo zadałybyś sobie trud pójścia np. do trenera i dowiedzenia się o co chodzi
być może też pozbawiłabyś go dyndających od niechcenia jajek, na które twój pies nie zwraca uwagi, czy ma je z tyłu czy nie
pewnie nie chcesz wiedzieć ile maluchów zdechło gdzieś pod płotem, bo twój pies powinien w pełni czuć się menszczyznom
zwraca zwraca, podświadomie ale zawsze poza tym wszystko prawda
tinkussia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 10:09   #845
Ev@
Raczkowanie
 
Avatar Ev@
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 325
GG do Ev@
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez carri_esce Pokaż wiadomość
Dziekuje Ev@ za zrozumienie. Mialam opuscic juz ten watek. Ale zadalas kulturalnie pytania wiec grzecznie i kulturalnie postaram Ci na nie odpowiedziec

Oczywiscie ze w takich hodowlach wcale nie widze racji bytu i tak jak pisalam na poczatku takie przestepstwa nie toleruje i w pelni potepiam. Widocznie za ta dzialalnosc biora sie nieodpowiedzialni ludzie, ktorzy zwierze traktuja jak rzecz i nie ma ona nic wspolnego z miloscia do czworonogow. Takim procederom ja rowniez mowie stanowcze nie!

Nie mam nic przeciwko, ze hodowla zarabia, chcialam sie tylko przekonac czy rzeczywiscie mozna. Jesli tylko maja takie mozliwosci niech zarabiaja, bedzie to z wieksza korzyscia dla wszystkich hodowlanych stworzen. Poruszylam ten temat, gdyz forumowiczki za kazdym razem wyciagaly argument, ze pseudohodowcy sa nastawieni na zysk finansowy. Chcialam wskazac ze ta ceche mozna rowniez przypisac hodowlom legalnym. Nie popieram lamania prawa podatkowego (chociaz nie ukrywam ze chcialabym zamieszkac w oazie podatkowej), ale jak wiadomo istnieje strefa podatkowa i strefa szara. Jedni obywatele sa uczciwi wobec panstwa, drudzy probuja ominac obowiazki systemu podatkowego. Moim skromnym zdaniem wogole nie powinno nakladac sie podatkow na tego typu dzialalnosc, ale tego akurat nie jestem w stanie zmienic. Tak jak juz gdzies tutaj pisalam, najwazniejsza kwestia sa koszty, ktore zapewne w wiekszym lub mniejszym stopniu przyczyniaja sie do powstawania hodowli nielegalnych. Gdyby udalo sie je jakos zmniejszyc, gdyby zk i inne organizacje sprobowalyby je jakos obnizyc napewno powstawaloby wiecej hodowli legalnych.

Napewno istnieja pseudohodowcy ktorzy naprawde nie sa uswiadomieni o problemie i jestem przekonana ze szczegolnie dotyczy to tych "pasjonatow". W takim przypadku wazne jest madre i normalne uswiadomienie, przedstawienie konkretnych i jasnych argumentow. Moze z pomoca odpowiedzialnych i kompetentnych ludzi sprawa przyjmie inny obrot. Moze z czasem bedziemy w stanie stworzyc system ktory bedzie odpowiedni dla kazdego milosnika zwierzat. Bedzie dostepny zarowno dla ludzi zamoznych jak i tych z mniejsza suma pieniedzy w kieszeni, bez wzgledu na to jakiej rasy psa chce sie pokochac i bez wzgledu na to czy chce sie miec psa, kota wystawowego czy tez nie. Chcialabym zeby to wszystko bylo do pogodzenia, ale jak narazie widze dluga droge do celu.
Bo zeby bylo jasne nie jestem przeciwna legalnym hodowlom, jak najbardziej popieram, ale chcialabym zeby ten "idealny pieski swiat" zostal troszczke zmodyfikowany i dostepny dla kazdego
Czyli z tego co napisałaś wynika, że tak naprawdę popierasz tę akcję, tylko wychodzisz z założenia, że skoro "do celu długa droga" to działania w tej sprawie to walka z wiatrakami? Właśnie nie! Przecież im więcej będziemy działać, rozmawiać, uświadamiać, tym droga do celu będzie coraz krótsza. A myślę, że tylko walka z pseudohodowcami może sprawić, że tak jak piszesz, stworzymy system dostępny dla każdego. Sęk w tym, żeby jednak ten dostęp nie był aż taki łatwy, tak aby kupno psa nie sprowadzało się tylko do "kliknięcia myszka" na aukcji internetowej, czy odwiedzeniu bazaru, na których zwierzę jest zwykłym towarem. Wtedy wyeliminujemy również nieodpowiedzialnych kupców.

Cytat:
Napisane przez aferaa Pokaż wiadomość
[COLOR=blue]

temat twojego pieska, z którym nie dawałaś sobie rady, jak najbardziej dotyczy tematu
gdyby to był pies z papierami, za którego byś wyłożyła z kieszeni spore pieniądze, to pewnie nigdy by nie latał ze stadem bezpańskich psów, samopas za sukami, bo zadałybyś sobie trud pójścia np. do trenera i dowiedzenia się o co chodzi
Ale Carri tego psa przygarnęła - on był znajdą więc nie wybierała wtedy pomiędzy rasowym z r a rasowym bez r. Myślę, że trochę przesadzacie i niepotrzebnie się Jej czepiacie.

Nic nie jest czarne ani białe. Nie oszukujmy się, że taka prawidłowość nie dotyczy również świata hodowców legalnych, nie wszyscy z nich to miłośnicy zwierząt.
Na ochłonięcie przeczytajcie sobie ten artykuł.
http://pies.onet.pl/18340,13,17,grze...1,artykul.html
Ev@ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 10:18   #846
kukis
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 670
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=373
Nie mam nic więcej do powiedzenia.
aferoo - ale ona tego psa przygarneła, więc troche ne rozumiem Twojej wypowiedzi.. Źle postapiła nie kastrując go, ale to, ze psa nie kupila tylko przygarnęła to przeciez dobrze.. Oczywiscie pomijając liczbę naprodukowanych przez niego szczeniaków..

A u zarejestrowanych hodowców tez istnieja pseudo - oczywiscie, ale takie rzeczy trzeba zglaszac do ZK i wlaczyc z tym.
__________________
Nie mogłem w to uwierzyć, lecz Ty wiedziałaś już,
Że to śmierć odwiedziła nasz dom.
I krzyczałem - nie zabieraj Jej,
Zostaw Małą, zostaw proszę cię,
Ale ona tylko uśmiechnęła się, mówiąc - ma już tylko mnie...


Edytowane przez kukis
Czas edycji: 2009-02-02 o 10:20
kukis jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 11:07   #847
aferaa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 236
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

A co ma do rzeczy czy przygarnięty czy kupiony? Jak się mieszka w bloku, to pies otwiera sobie zamek i wychodzi? Jeśli pies ucieka, to się go prowadza na smyczy. Są długaśne taśmy automatyczne np. a przede wszystkim trzeba wiedzieć dlaczego pies ucieka, jeśli do suk, to się go kastruje.
I jeszcze raz śmiem twierdzić, że gdyby to był pies kupiony, to pewnie by się nie wałęsał i nie uciekał, bo jak się za coś zapłaci, to się szanuje a kundelka bierze się następnego.
I kukis teraz, to ja nie rozumiem twojej wypowiedzi. Czy ja gdzieś napisałam, że źle, że go wzięła?
I ja się nikogo nie czepiam, tylko mam inne zdanie. Mogę, prawda?
aferaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2009-02-02, 11:28   #848
kukis
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 670
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Nie nie - tylko z zrozumiałam Twój ostatni post, że lepiej jakby go kupiła nic przygarneła. Nie wiem - pewnie zle zrozumialam.
__________________
Nie mogłem w to uwierzyć, lecz Ty wiedziałaś już,
Że to śmierć odwiedziła nasz dom.
I krzyczałem - nie zabieraj Jej,
Zostaw Małą, zostaw proszę cię,
Ale ona tylko uśmiechnęła się, mówiąc - ma już tylko mnie...

kukis jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 11:41   #849
KrystynaO
Rozeznanie
 
Avatar KrystynaO
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 727
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Carri nie jest ani pierwszą, ani ostatnią osobą, która wzięła pierwszego psa nie mając doświadczenia ani wiedzy jak z psem postępować. To też jest problem, ale nie na ten wątek.
Co do pokątnych hodowli, to chyba zostało dobrze wyjaśnione.
Co do cen psów rasowych, są one w dużej mierze związane z modą na daną rasę i trudno się dziwić, bo gdy rasa zejdzie nz topu, hodowca pewnie będzie do hodowli dopłacał. Marzenie o rasie akurat najbardziej modnej wydaje mi się fanaberią. Sama mam rasowego kota, za którego zapłaciłam niemało, ale jeszcze w miarę, i dostałam od hodowcy rabat na kota na kolanka.
Teraz, po 3 latach od kupna mojego kota, ogladnęłam ceny tej rasy i zdumiałam się, jaki majątek chodzi mi po domu. Zauważyłam jednak, ze na nowy dom czekają 6-miesięczne kocięta, więc ich cena chyba szybko spadnie, bo ile mogą czekać?
Co do kastracji, u zwierząt jest to czysta chemia, uciążliwa dla niekastrowanego zwierzaka trzymanego w domu, kastracja jest korzyścią, nie stratą.
KrystynaO jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 12:36   #850
Deede
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 3 965
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Wiecie co, mnie nawet nie chodzi o to, że Carri kupiła psa "rasowego-bez rodowodu". Rozumiem, że ktoś popełni błąd. Nie każdy zna się na kynologii i smrodkach w tej "branży". Owszem, uważam, że jeśli ktoś się decyduje na psa w ogóle, to powinien nabyć sensowna wiedzę, ale już.. Tylko po co dorabiać do tego ideologię?? Nie wykastrowałam psa, nie przypilnowałam i zwiał. Ok, stało się. Nauczka na przyszłość (kosztem psa, niestety). A nie - "Jestem przeciwna kastracji, bo to tak, jakbym chłopa wykastrowała" (to akurat oryginalny tekst mojej sąsiadki).
Carri - jest taka zasada - jak 10 osób mówi ci, że jesteś pijana, to nie powinnaś się kłócić, tylko położyć. Nie mam wątów do ciebie o kupienie takiego psa. Mam wąty o dorabianie do tego szkodliwych (dla psów) teorii. I tyle.
__________________

Deede jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 12:52   #851
gunia 23
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 768
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Carii, wybacz ale nie poruszylam tematu Twojej rodziny ani samej Ciebie tylko wychowania Twojego psa, a to chyba nie nalezy do stref osobistych i intymnych.
W temacie psow akurat mam pojecie i bede sie tutaj wypowiadac zawsze, chyba ze nie bede czegos pewna to o tym mowic nie bede. Mnie po prostu zadziwniaja Twoje wywody na temat schronisk, kastracji. Nie lepiej bylo poczytac cos na ten temat, a nie wypisywac herezje? Najlepsze jest jednak to, ze chcialas inteligentnej dyskusji, a sama raczysz nas haselkiem typu "sami niech sie ludzie wykastruja"... I to niech bedzie podsumowanie Twoich inteligentnych postow.
gunia 23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-02-03, 15:21   #852
carri_esce
Raczkowanie
 
Avatar carri_esce
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 191
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez aferaa Pokaż wiadomość
smie jeszcze pewne rzeczy oceniac nie majac o nich zielonego pojecia
to zdanie uważam za doskonałe podumowanie twoich wywodów
temat twojego pieska, z którym nie dawałaś sobie rady, jak najbardziej dotyczy tematu
gdyby to był pies z papierami, za którego byś wyłożyła z kieszeni spore pieniądze, to pewnie nigdy by nie latał ze stadem bezpańskich psów....
Ja ich moja droga nie oceniam, ja tylko wyrazam swoje zdanie na ten temat, a tutaj jak najbardziej mam do tego prawo. Zreszta inna rzecza oceniac jest tematy związane z osobista sfera człowieka a inna rzecza tematy które dotycza całego społeczeństwa (tutaj swiata zwierzęcego)
Pozatym nie rozumiem twojej wypowiedzi, uwazasz ze powinnam w dniu znalezienia zostawic tego biednego szczeniaczka w krzakach samopas tylko dlatego ze nie miał ze soba papierkow i nie dalam za niego sporych pieniędzy. Jeżeli tego nie doczytałaś to był on znajda (jak już zreszta wizazanki napisaly) i malo mnie wtedy obchodzilo czy ma jakies papierki czy nie, nie zastanawiałam się tez wtedy nad tym co zrobie jak będzie uciekal, najważniejsze było żeby dac mu dom i opieke.
Dodam jeszcze ze był to mój pierwszy psiak w zyciu, dlatego tez miałam prawo popełniać bledy, tym bardziej ze pojawil się on w moim zyciu nagle i nieoczekiwanie. Nie każdy przy pierwszym psie jest znawca tematu o wychowaniu tego gatunku od deski do deski. Mimo to próbowałam dac mu wszystko czego potrzebowal.
Na temacie kastracji zwierzat może nie znam się dogłębnie. Niech sobie istnieje to zjawisko, kto chce niech kastruje. Ja bałabym sie wykastrowac mojego psa nie ze względu straty jego jajeczek albo z zalu ze nie przeleci sobie jakiejs suczki, ale z obawy zmian w jego charakterze, może nie bylby już tym samym psem, co wczesniej…
Cytat:
Napisane przez Ev@ Pokaż wiadomość
Czyli z tego co napisałaś wynika, że tak naprawdę popierasz tę akcję....
Jak najbardziej, nigdzie nie powiedziałam ze jestem tej akcji przeciwna. Uwazam ze jest to bardzo trudne do zrealizowania, ale nie nie osiągalne. Potrzeba tak jak napisałaś rozmowy i uświadamiania ale walka z tym nie powinna przybierac postaci totalnej wojny a dojścia do jakis kompromisow. Same zakazy nic nie dadza, musza być jeszcze jakies prawa i przywileje. Mysle ze wtedy ludzie będą skłonni spojrzec na to z innej strony.
Cytat:
Napisane przez Deede Pokaż wiadomość
Carri - jest taka zasada - jak 10 osób mówi ci, że jesteś pijana, to nie powinnaś się kłócić, tylko położyć.
Nie chciałam się klocic, zaznaczyłam to w moim pierwszym poscie, ale ze wyszedl taki a nie inny ton dyskusji to już nie moja wina. Nie zamierzałam forsowac i narzucac nikomu moich poglądów. Chciałam tylko grzecznie wyrazic swoja opinie na ten temat. Zdawalam sobie sprawe ze przekonywanie kogos do czegos i tak jest tu nie możliwe bo tak jak i ty zauważyłaś-Was jest 10, ja 1. Ale skoro na mnie tak koleżanki zareagowaly (gdzie ani nie jestem przeciwniczka legalnych hodowli ani przeciwniczka dazenia do idealnego pieskiego swiata), nie chce myśleć jakby zareagowaly na człowieka który reprezentuje postawe antyhodowlana.
Cytat:
Napisane przez gunia 23 Pokaż wiadomość
Carii, wybacz ale nie poruszylam tematu Twojej rodziny ani samej Ciebie tylko wychowania Twojego psa, a to chyba nie nalezy do stref osobistych i intymnych.
Hm a przeciez wychowanie mojego psa dotyczy wlasnie mnie i mojej rodziny. Po co stawiac od razu stwierdzenia ze jesteśmy nieodpowiedzialni, albo ze (tak jak to napisala tinkussia) mielismy go gdzies tylko dlatego ze był kundlem.. Gdyby było tak, jak twierdzicie pewnie zostal by tam w krzakach a my twierdzilibyśmy ze nic się nie stalo. To co ludzie czuja do psa i jak go wychowuja jest indywidualna i osobista sprawa każdego człowieka.
carri_esce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 17:35   #853
tinkussia
Zadomowienie
 
Avatar tinkussia
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 781
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez carri_esce Pokaż wiadomość
Dodam jeszcze ze był to mój pierwszy psiak w zyciu, dlatego tez miałam prawo popełniać bledy, tym bardziej ze pojawil się on w moim zyciu nagle i nieoczekiwanie. Nie każdy przy pierwszym psie jest znawca tematu o wychowaniu tego gatunku od deski do deski. Mimo to próbowałam dac mu wszystko czego potrzebowal.
to cię nie tlumaczy, próbujesz nieudolnie zrzucić z siebie winę... ja się dowiedziałam że będę miała psa w środę wieczorem, psa miałam w piątek, przy czym w czwartek cały dzień byłam w szkole i po powrocie do domu poszłam spać, pamiętam to jak dziś... w piątek zdążyliśmy kupić co psu trzeba i pojechaliśmy go odebrać, ja też nie mialam czasu się przygotować i też popełniam błędy ale ja w przeciwieństwie do ciebie postarałam się o to, żeby je naprawić i naprawiam je cały czas
tinkussia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 17:47   #854
Ev@
Raczkowanie
 
Avatar Ev@
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 325
GG do Ev@
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez carri_esce Pokaż wiadomość
Jak najbardziej, nigdzie nie powiedziałam ze jestem tej akcji przeciwna. Uwazam ze jest to bardzo trudne do zrealizowania, ale nie nie osiągalne. Potrzeba tak jak napisałaś rozmowy i uświadamiania ale walka z tym nie powinna przybierac postaci totalnej wojny a dojścia do jakis kompromisow. Same zakazy nic nie dadza, musza być jeszcze jakies prawa i przywileje. Mysle ze wtedy ludzie będą skłonni spojrzec na to z innej strony.
No to ja nie widzę powodu, żeby dalej dyskutować, skoro stoimy po tej samej stronie. Dziewczyny natomiast zdenerwowały się tym, że powiedziałaś, że w schroniskach jest mało psów w typie rasy, ponieważ uwierz mi, że naprawdę nie miałaś racji. Popatrz po stronach schronisk a sama się zorientujesz. Tak samo z tą kastracją...ale nie będę już tego komentować - myślę, że skoro jak przyznałaś, nie jesteś w temacie, to może lepiej zapoznać się z nim, zanim się cokolwiek powie lub napisze.
Ev@ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 18:06   #855
gunia 23
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 768
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

"Na temacie kastracji zwierzat może nie znam się dogłębnie. Niech sobie istnieje to zjawisko, kto chce niech kastruje. Ja bałabym sie wykastrowac mojego psa nie ze względu straty jego jajeczek albo z zalu ze nie przeleci sobie jakiejs suczki, ale z obawy zmian w jego charakterze, może nie bylby już tym samym psem, co wczesniej…"

Psy po kastarcji zmieniają się na lepsze: łagodnieją, nie uciekają. Brak testosteronu powoduje, że są łatwiejsze w prowadzeniu. Kastracja poza tym chroni psa przed rakiem jąder. Sama mam sukę po takim zabiegu i ma się całkiem dobrze, nie zdziczała, nie stała się osowiała czy agersywna więc nie wiem skąd te obawy.

"Hm a przeciez wychowanie mojego psa dotyczy wlasnie mnie i mojej rodziny. Po co stawiac od razu stwierdzenia ze jesteśmy nieodpowiedzialni, albo ze (tak jak to napisala tinkussia) mielismy go gdzies tylko dlatego ze był kundlem.. Gdyby było tak, jak twierdzicie pewnie zostal by tam w krzakach a my twierdzilibyśmy ze nic się nie stalo. To co ludzie czuja do psa i jak go wychowuja jest indywidualna i osobista sprawa każdego człowieka"

Każdy tutaj ceni to, że przygarnęłaś psa i na pewno poprawiłaś jego los bardzo co naprawdę jest godne naśladowania.

Wychowanie i uczucia do zwierząt nie są indywidualną sprawą gdyż są one żywymi, czującymi istotami. Gdyby były sprawą indywidulaną to przestępstwa wobec zwierząt nigdzie nie były by piętnowane i byłoby przyzwolenie na takie procedery. Indywidualna sprawa to wybór pasty do zębów. Psy są istotami, za które ludzie są odpowiedzialni i tak jak w przypadku dzieci należy zrobić wszystko by podopieczny nie zrobił sobie krzywdy, czy też nie spowodował tej krzywdy innej istocie. Wykazałaś się nieodpowiedzialnością w kwestii Twojego psa, który albo zginął pod kołami samochodu albo lata gdzieś teraz zabiedzony. I w tym momencie biegający luzem pies to już naprawdę nie jest tylko sprawa Twoja, ale też wszystkich wokół. I to tyle w tym temacie.
gunia 23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-02-03, 19:02   #856
Ev@
Raczkowanie
 
Avatar Ev@
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 325
GG do Ev@
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

I kolejny argument dlaczego pseudohodowcom mówimy nie
http://pies.onet.pl/14629,19,24,hand...m,artykul.html

Może już było, ale nie zaszkodzi jeszcze raz przypomnieć.
Ev@ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 19:51   #857
Deede
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 3 965
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Wiesz, Carri, opinie święta rzecz - każdy ma do nich prawo. Ale co innego OPINIA, a co innego argument poparty rzeczową wiedzą. Mnie też wolno uważać, że "narkotyki nie są takie złe". To moja ocena, OPINIA. Ale nie podważę tym argumentu, że "nie uzależniają", bo to drugie jest potwierdzone medycznie. Kastracja może ci się nie podobać, tak samo hodowle "legalne", ale to jest twoja ocena - rzeczywistość jest taka, że kastracja pomaga a nie szkodzi, a rozmnażanie psów "rasowych-bez papierów" ma bardzo często tragiczne konsekwencje - dlatego się z tym walczy. To są FAKTY, a nie nasze fanaberie. Widzisz, miałam (mieliśmy) kiedyś psicę, której nie wysterylizowaliśmy (dawno, dawno temu), bo nie wiedzieliśmy, jakie konsekwencje może mieć nie zrobienie tego (nie mówię tu wcale o ciążach, bo pies był pilnowany non stop - chociaż może mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu..). Suka dostała ropomacicze - nasz błąd, mogliśmy tego uniknąć. Następna suka poszła na sterylkę od razu. Nie dorabiam do tego teorii, bo choć to niewygodne dla nas - popełniliśmy błąd.. Po prostu.
__________________


Edytowane przez Deede
Czas edycji: 2009-02-03 o 19:54
Deede jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 22:18   #858
carri_esce
Raczkowanie
 
Avatar carri_esce
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 191
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Tinkussia- no wlasnie- odbierałaś psa wiec swiadomie podjełaś decyzje o jego posiadaniu (wiec jak mniemam teoretycznie musiałaś uznac ze jestes gotowa na zwierzaka, w przeciwnym razie bys go nie brala, chyba ze ktos podjal ta decyzje za Ciebie) u mnie on poprostu się pojawil- bo nie mogłam przewidzieć ze będzie tam danego dnia siedział w krzakach. sama mowisz ze popełniasz bledy, wiec i ja miałam do nich prawo, dawalam z siebie dla tego psiaka, tyle ile mogłam najwięcej, nawet nie zdajesz sobie sprawy jaka to była tragedia kiedy go stracilismy, do tej pory czasem lza kreci się w oku. Ale uwazasz ze jak mam teraz naprawic swoje bledy? mam sprawic by zmartwychwstal?

Ev@- może i popełniłam gafe co do tych psow w typie rasy w schroniskach, nie wiem, zawsze wydawalo mi się będąc tam ze najwięcej przebywa tam takich zwykłych kundelkow w typie kundelkow, widywałam także różnorakie mieszance, ale nie wiem czy je wlicza się do psow w typie rasy-nie znam tej klasyfikacji. Ale nie jest najważniejsze to jakie typy psow się tam znajduja a to dlaczego się tam znajduja.

Gunia 23- owszem nie zaprzecze ze pewnie jest szereg pozytywnych stron kastracji. Na moim osiedlu jest kilka pieskow po kastracji i szczerze powiedziawszy hmm sa one dla mnie co najmniej dziwne. Nie przypominaja rozradowanych latajacych pieskow, ale takie osowiale pozbawione zycia wyglądające na co najmniej kilkanaście lat zwierzatka. Może nie jest to regula, ale przedstawiam to co spotykam w moim najbliższym otoczeniu. Wydaje mi się ze taki zabieg może powodowac rozne dziwne rzeczy w zachowaniu psa, kazda ingerencja w zyciu psa jakos się tam odbija, u mojej suni zwykla wizyta u fryzjera powoduje ze jej zachowanie przez jakis czas jest dziwne, potrafi się nawet typowo obrazac i strzelac fochami. I stad tez moje obawy.
A jeszcze wracając do wychowania. Dla mnie jest ono jednak sprawa indywidualna, choćby dlatego ze to właściciel wychowuje swojego czworonoga a nie jakas osoba trzecia, tak samo jest z przyzwyczajeniami psa- sa one scisle powiazane z właścicielem. Pies stanowi kolejnego członka rodziny, a nie dobro społeczne. Ok ludzie sa odpowiedzialni za psy tak jak ludzie za ludzi, ale to co się dzieje za sciana w danej rodzinie nie jest sprawa ogolu ale indywidualna każdej rodziny. Nikt obcy nie przyjdzie nauczyc niemowlaka dobrych manier, dekalogu, siusiania na nocniku czy jedzenia lyzeczka, od tego jest tylko rodzic i podobnie jest z psem- od tego jest właściciel.

Deede- tak, ja bardzo dobrze znam roznice miedzy faktem a opinia, dlatego nie narzucam nikomu moich indywidualnych spostrzeżeń. Suche fakty czasem mogą nie być wcale przekonujące. Sama się przekonałaś ze każdy najlepiej uczy się na wlasnych bledach, bo tylko wtedy wie najlepiej co zrobil zle.
carri_esce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 22:28   #859
kukis
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 670
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez carri_esce Pokaż wiadomość
Sama się przekonałaś ze każdy najlepiej uczy się na wlasnych bledach, bo tylko wtedy wie najlepiej co zrobil zle.
To tez pisałam...

Moje oba króliki sa wykastrowane i powiem ci, że w ich zachowaniu nie ma zadnej różnicy, oprócz tej, że stały sie o wiele mniej agresywne. Chęć do zabaw nie zmalała, na chodzące nieszczęścia tez mi nie wyglądają..
__________________
Nie mogłem w to uwierzyć, lecz Ty wiedziałaś już,
Że to śmierć odwiedziła nasz dom.
I krzyczałem - nie zabieraj Jej,
Zostaw Małą, zostaw proszę cię,
Ale ona tylko uśmiechnęła się, mówiąc - ma już tylko mnie...

kukis jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-02-03, 22:38   #860
tinkussia
Zadomowienie
 
Avatar tinkussia
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 781
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez carri_esce Pokaż wiadomość
Tinkussia- no wlasnie- odbierałaś psa wiec swiadomie podjełaś decyzje o jego posiadaniu (wiec jak mniemam teoretycznie musiałaś uznac ze jestes gotowa na zwierzaka, w przeciwnym razie bys go nie brala, chyba ze ktos podjal ta decyzje za Ciebie) u mnie on poprostu się pojawil- bo nie mogłam przewidzieć ze będzie tam danego dnia siedział w krzakach. sama mowisz ze popełniasz bledy, wiec i ja miałam do nich prawo, dawalam z siebie dla tego psiaka, tyle ile mogłam najwięcej, nawet nie zdajesz sobie sprawy jaka to była tragedia kiedy go stracilismy, do tej pory czasem lza kreci się w oku. Ale uwazasz ze jak mam teraz naprawic swoje bledy? mam sprawic by zmartwychwstal?
miałaś prawo, ale normalnie błędy się naprawia, jeżeli się samemu nie umie to się pyta innych ludzi, korzysta z doświadczenia, ale to cięzka robota i nie każdemu się chce
kupno psa wcale nie było przemyślane, nie miałam pojęcia o niczym, po prostu zawsze chciałam mieć psa, ale byłam przekonana że zanim go dostanę minie mnóstwo czasu więc sie nie zajmowałam tym.
tinkussia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 23:37   #861
gunia 23
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 768
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Carii, z tą kastracją i sterylizacją to jest też tak, że trzeba wybrać dobrego weta, wypytać go dokładnie jaką metodę zastosuje (bo kastracja to wycięcie, a sterylka podwiązanie ale ogólnie na to mówi się sterylizacja) i dokładnie to przemyśleć. Jest wiele plusów zabiegu sterylizacji m.in to, że suczka pa zabiegu zrobionym po pierwszej cieczce ma minimalne ryzko zachorowania na raka sutka (moja jedna suka lat 13 właśnie nie jest i boryka się z rakiem, coś strasznego), na ropomacicze... To, że psy są ociężałe to jakiś mit. Dużo zależy od samych właścicieli, którzy niestety karmią psy tak samo przed zabiegiem jak i po. Pies po kastracji potrzebuje około 25% mniej kalorii, a prawie wszysycy dają tak samo psom jeść i stąd te tycie, ta ociężałość. To wina tylko i wyłącznie właścicieli!

Co do psów, dzieci i sprawy indywidualnej. Czy jak rodzice widzą, że dziecko ma problemy ze sobą, nie radzą sobie z jego emocjami to siedzą z założonymi rękami? Otóż najczęściej idą do psychologa, szukają ratunku u osób doświadczonych i nie wstydzą się pytać, a przede wszystkim nie mówią, że psycholog wchrzania się w ich życie. I tak też powinno być z psami. Dla zdrowia i życia swoich pupili, nie należy powielać błędów wychowawczych w zamkniętych czterech ścianach.
gunia 23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-20, 18:51   #862
milkanika
Rozeznanie
 
Avatar milkanika
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 751
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

może ktoś pomoże: http://nasza-klasa.pl/forum/16/22 bo raczej tam yorków brak i to typowy wątek rozmnażania hurtowego, 2 kg sunia psem 4 kg, doradzanie który pies ładniejszy i mniejszy, bo ktoś chce pokryć, paranoja ;(
milkanika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-20, 19:31   #863
kukis
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 670
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Nie mam słów
__________________
Nie mogłem w to uwierzyć, lecz Ty wiedziałaś już,
Że to śmierć odwiedziła nasz dom.
I krzyczałem - nie zabieraj Jej,
Zostaw Małą, zostaw proszę cię,
Ale ona tylko uśmiechnęła się, mówiąc - ma już tylko mnie...

kukis jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-20, 19:42   #864
milkanika
Rozeznanie
 
Avatar milkanika
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 751
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

no tak i tu już nie chodzi o niepoinformowane osoby,które kupiły psa z pseudo,tylko o rozmnażaczy a to już nie jest ani śmieszne ani nie można tego zrozumieć i wytłumaczyć,że ktoś ich oszukał
milkanika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-20, 21:33   #865
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Witam!
Jak ja się cieszę, że na forum jest taki wątek, mam nadzieję, że uświadomi on coś przynajmniej niektórym osobom A przede wszystkim... pomoże odciążyć schroniska.
Może opiszę pokrótce historię moją i męża.
Pod koniec ubiegłego roku stwierdziliśmy, że być może nadszedł już czas na zakup futrzaka (psiur nam się marzył od dawna, ale nie mieliśmy warunków). Zaczęliśmy od szperania w necie i po przeczytaniu wielu wątków zapadła decyzja, że musi to być pies rasowy (rasowy=rodowodowy), nie chcieliśmy kupować przysłowiowego kota w worku i ryzykować, że wyrośnie z niego nie to, co powinno. Takiego psiaka na pewno też byśmy kochali, ale wiadomo, że jak piesek jest zbytnio agresywny, lękliwy, lub chorowity to są z tym niemałe problemy. Nie mówiąc już o samych problemach wychowawczych jeśli trafi się na bardzo nieuczciwego rozmnażacza.
Tutaj nastąpił etap drugi poszukiwań- jaka rasa. Przypomniał mi się psiak mojej koleżanki- Biały Owczarek Szwajcarski. Najpierw poczytaliśmy o charakterze rasy- no jest super, ale przydałoby się czegoś dowiedzieć u źródła. Skontaktowałam się z kumpelą i to był strzał w dziesiątke! Jak się okazało, o psiakach wie ona bardzo dużo. Rozmowę zaczęła od "minusów" posiadania psiaka. Gdyby tak robił każdy hodowca, pewnie problemu porzucanych psów prawie by nie było (no ale kto by liczył, że pseudohowca to zrobi, przecież stracił by swój zysk...). Jak powiedziałam, że jestem na to przygotowana, przeszła do konkretów. Opowiedziała mi wszystko o rasie, nie wahała się mówić też o wadach. A że jak się okazało sama miała w planach hodowlę umówiliśmy się, że pieska weżmiemy od nich. Mam teraz wgląd w całe przygotowania do miotu, poznałam mamusię naszego przyszłego psiaka, wiem, jaki ma charakter, jak pracuje (jak dla mnie ideał po prostu ). Teraz dostałam informację, że został już wybrany narzeczony, poznałam jego rodowów, wiem, że było już kilka miotów po nim, które dały psiaki o bardzo dobrym charakterze, bez wad genetycznych. To bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Wiem też, jakie mamusia przyszłego psiaka ma rodzeństwo, wiem, że wszystkie psiaki są zdrowe i większość odnosi sukcesy na wystawach. Teraz czekamy na cieczkę i trzymamy kciuki, jak wszystko dobrze pójdzie psiaka odbierzemy koło sierpnia/września. Maluchy z tej hodowli będą miały nawet robione testy psychologiczne (co nie jest obowiązkiem). Wiem, że lepiej trafić nie mogłam. Nie przeszkadza mi takie długie czekanie na pieska, mam czas się do tego przygotować, poczytać o wychowaniu, zdobyć inną potrzebną wiedzę i odłożyć pieniążki. A nawet jak mi się gotówki nie uda odłożyć, to żaden problem, mogę płacić w ratach. W przyszłości na pewno uzyskam pomoc w razie jakichkolwiek problemów z pieskiem, mam już obiecane, że jak zajdzie bardzo pilna potrzeba, psiaka mogę im tam raz na jakiś czas podrzucić na chwilkę. Wiem, że piesek zanim trafi w moje ręce będzie na pewno przygotowany jak najlepiej do oddania
Mam nadzieję, że ta historia przekona tych, którzy się wahają, czy wydawać więcej kasy na psa i mieć rasowego, czy zaoszczędzić. A duża oszczędność to nie jest, zwłaszcza biorąc pod uwagę to wszystko co wyżej opisałam. I wcale tu nie chodzi o to, że jestem jakoś uprzywilejowana jako koleżanka. Każdy prawdziwy hodowca zachowa się tak samo wobec znajomego jak i obcej osoby. I nie da pieska komuś, jeśli wyczuje, że ktoś nie jest pewny na 100% co robi. Bo nie będzie chciał krzywdzić psiaka. Odpowiedzcie sobie sami na pytanie, ilu pseudohowców i czy w ogóle by się tak zachowało i zapewniło taką wiedzę i takie warunki.
I ślicznie proszę o trzymanie kciuków za niedzielną randkę przyszłych rodziców naszego malucha
__________________




Edytowane przez agunia82
Czas edycji: 2009-03-20 o 21:35
agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-26, 23:45   #866
Geiko
Raczkowanie
 
Avatar Geiko
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Kraków/Zielonki
Wiadomości: 480
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cześć wszystkim, bardzo podoba mi się ten wątek i idea napisania listu do allegro i chciałabym się do niego przyłączyć a przy okazji wypowiedzieć na temat sterylizacji/kastracji.
Otóż, uważam, że obowiązkiem każdego właściciela czworonoga jest poddanie go temu zabiegowi ;/ pomyślcie jaką jest to pomocą dla schronisk, ile cierpienia oszczędzamy zostawionym tam ,zwierzętom bo co jak co ale zwierzak w potrzebie tylko patrzy jak tu się rozmnożyć i żadne ludowe mądrości niektórych ludzi go przed tym nie powstrzymają....
Moja koteczka w okolicach grudnia niespodziewanie dostała pierwszą rujkę. Cała rodzina zaskoczona i skonsternowana co się temu kotu dzieje. A kot wije się po podłodze jak gąsienica, skrzeczy, miauczy, wypina pupe, błaga o pieszczoty istny cyrk... Tak więc zapadła decyzja o sterylizacji bo dla zwierzaka zamkniętego w domu taka burza hormonów to straszna męczarnia. Nie mówiąc już o tym, że takie zwierzątko jest bardziej narażone na raka jąder/jajników. Sterylizacja to najlepsze co możemy zrobić dla zwierząt!
Geiko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-27, 06:55   #867
motylek1007
Zakorzenienie
 
Avatar motylek1007
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26 565
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

witam kolejną normalną i rozsądną wizażankę
__________________

[*] 11.09.2012
jeszcze się kiedyś spotkamy...
motylek1007 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-24, 10:24   #868
AnetaK20
Zakorzenienie
 
Avatar AnetaK20
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Heaven
Wiadomości: 5 709
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Jak najbardziej POPIERAM!!!! Niedawno odeszła moja sunia. I zaczęliśmy z rodzicami myśleć o nowym pisaku. Miał być Rottweiler tak jak wcześniejsza sunia. Rodzice na początku o zgrozo chcieli jechać na giełdę Ale szybko im ten pomysł wyperswadowałam z głowy choć łatwo nie było.
Później się zaczęło szukanie po schronisku, internecie, dogomani itp . Ale maluchów nie było tylko dorosłe. I w końcu kupiliśmy od znajomego taty. Z rodowodem i na 2 raty rozłożyliśmy. Więc to nie znowu jakiś problem. Teraz jak minie rok szukam dobrego weterynarza nie rzeźnika jaki jest u mnie i sterylizuje. Dla zdrowia i dla tego ze będzie biegać po dłużej działce a ciąży nie chcemy

tak w ogóle to Hera

Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P1010024.jpg (154,7 KB, 17 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1010031.jpg (36,8 KB, 15 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1010032.jpg (45,4 KB, 17 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1010040.jpg (32,7 KB, 18 załadowań)
__________________
All I want is the wind in my hair
To face the fear but not feel scared
Oooh, wild horses I wanna be like you


I wanna run with the wild horses
Run with the wild horses




AnetaK20 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-09, 21:43   #869
Nesa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3
GG do Nesa
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Tak sobie przeglądałam forum i natknęłam się na ten wątek, chętnie wypowiem się co do kastracji czy sterylizacji psów, jeżeli każdy z ludzi by podchodził do tego w sposób "normalny" to przede wszystkim w schroniskach nie było by przepełnienia po drugie fundacje, które takie psy wyciągają i szukają im domów miały by mniej pracy, a po trzecie tu chodzi o zdrowie naszych psów czy innych pupili. Bardzo mnie drażni upartość i nie wiedza ludzi, bo może gdyby pojeździli do schroniska i popracowali jako wolontariusze popatrzyli na te wszystkie zwierzęta, na ich cierpienie i ból to może zrozumieli by w końcu, że zgotowali im sami taki los przez swoją głupotę.
Nesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-09, 22:19   #870
gunia 23
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 768
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Zgadzam się z moimi poprzedniczkami. Trzeba spojrzeć na problem ilości psów realnie: co roku do polskich schronisk trafia 90 tysięcy psów. A ile błąka się po lasach, wsiach lub zostaje stracona? Tutaj nie ma statystyk ani ewidencji. Nie dajmy zarabiać pokątnym pseudohodowcom (mam na myśli wszystkie psy bez metryk oraz te, które metryki mają ale pochodzą ze złych warunków co nie oszukujmy się też się zdarza). Ludzi trzeba uświadamiać i im więcej jest ludzi myślących tak jak my tym lepiej.
gunia 23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-06-15 11:12:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:32.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.