![]() |
#901 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Ja też do tej pory miałam same nierasowe zwierzaki, koty dachowce, znalezione, wzięte od ludzi, którym się znudzili lub przybłąkane.
Obecnie mam 3-4 letniego kotka, który sam przybłąkał mi się pod drzwi. Mieliśmy nie mieć więcej zwierząt po tym jak nasza 8letnia jamniczka zdechła, ale mama jak odprowadzała pewnego wieczoru koleżankę, otworzyła drzwi i zobaczyła małe kociątko, które siedziało sobie na wycieraczce ![]() Mam jeszcze pieska, mieszańca. Od rodziny. Uważam, że nie ma co się czepiać ludzi, którzy biorą psy od rodziny. Moja np. jest ze wsi i są bardzo negatywnie nastawieni do kastracji, bo nie mieli o niej za bardzo pojęcia. W ogóle może opowiem jak to było: Moja ciocia miała suczkę pekińczyka (syn jej kupił gdzieś na bazarze), chociaż ona chyba jest z czymś zmieszana bo jest strasznie niska i długa. Sąsiadka cioci w pobliskim lesie znalazła przywiązanego do drzewa, prawie zdechłego psa. Zabrała go do weta z ciocią moją. Był wycieńczony, odwodniony i miał chyba z 300 kleszczy i były chyba też ślady pobicia. Piesek był b.przyjazny. Wyglądał jak mieszaniec pudla z owcą(koloru czarnego). No i, że tamta babka miała już 3 takie przygarnięte psy, a u nas w mieśce nie ma schroniska, wet też nie przyjmie takiego, co najwyżej może uspać, to moja ciocia zaoferowała, że go weźmie(na szczęście wet leczy go za darmo, inaczej nie wiem czy ciocia miałaby za co go przygarnąć). No i ten Maksio dorwał się do Maji mojej cioci. Ciocia ich do siebie nie dopuściła specjalnie(tym bardziej, że jest między nimi duża różnica wielkości), wystaczyła chwila nieuwagi. No i urodziło się 5 piesków, 3 przeżyły. Każdy inny. Jeden czarny z kręconą sierścią po tacie, płaskim pysku i małym wzroście po mamie, drugi tak samo, tylko ze z jasną sierścią(wyglądały jak kulki bez pyska ![]() Rozumiem, ze oburza Was prowadzenie nieprofesjonalnch i nieuczciwych hodowli, ale na wsiach takie "wpadki" się zdarzają. Nie uważam, że należy potępiać ludzi biorących potem szczeniaki od rodziny. Ja to w ogóle sie cieszę, że znajdują się tacy, którzy zaopiekują się porzuconymi zwierzakami. Dadzą im jeść i schronienie nad łebkiem. Nie każdy komu urodziły się pieski "specjalnie" je rozmnożył. Ps. Oczywiście, żeby zapobiec takim incydentom w przyszłości namówiłam ciocię na kastrację Maksia, wet nie wziął kasy za zabieg ![]() Ps2. Dorzucam fotkę mojego Kapryska, we wrześniu skończy 2 latka. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#902 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
![]()
__________________
Edytowane przez agunia82 Czas edycji: 2009-08-12 o 09:37 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#903 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 71
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Ty nie rozumiesz chyba do końca o co chodzi... Bardzo się cieszę, że są ludzie jak Twoja ciocia, ale trzeba kochać i pomagać mądrze! Suka powinna być wysterylizowana, bo na wsi to szybko zazwyczaj się odbywa w cieczce....
Chodzi o to, że psów w Polsce jest ZA DUŻO! Byłaś kiedyś w schronisku? Miałaś psa stamtąd? Mogę Ci wypisać kilka schronów, że jak zobaczysz je, odechce Ci się rozmnażania psów i niestety będziesz zmuszona, być za sterylką aborcyjną i usypianiem ślepych miotów. Każdy szczeniak jest słodki, kochany, wyjątkowy.. a potem zasilają schroniska. Nie widzisz tego? Nie wszystkie, ale co z tego? Dlaczego mamy ponad 9 milionów psów bezdomnych w Polsce? Każdy był taką słodką kluchą... I wiesz co, szczeniak powinien być radosny, beztroski... a uwierz mi, ponad połowa, która u mnie była w swym kilkutygodniowym życiu przeżyła horror.. Za co? Dlaczego jadły je robaki - od wewnątrz i od zewnątrz... Dlaczego były tak niedożywione, że łapki wykrzywione były do tego stopnia, że chodziły jak żaby... Rzeczywiście super, że są ludzie, którzy je biorą. Ale tych psiaków nie powinno być... I nie bogaci kupują w pseudo i na allegro - tylko prości. Proszę o przywilej nieprzychodzenia na świat, dopóki nie pojawi się dla mnie człowiek... Edytowane przez Alfa88 Czas edycji: 2009-08-12 o 09:59 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#904 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Pozwolicie, ze się wypowiem?
myśleliśmy z TZ o piesku, małym czworonożnym domowniku. I tak się rozglądałam, chcemy małego psiaka, wielkości yorka, ciut większego, tkiego kanapowco-nakolanowca. Oglądałam różne "rasowe" pieski. I tak strona po stronie, artykuł po artykule, dowiedziałam się co to jest pies rasowy bez rodowodu, ile takie psiaki cierpią, jak są przetrzymywane. Koszmar. Przez przypadek weszłam na stronę dogomani, wątek o psiakach do adopcji. Decyzja byłam natychmiastowa, weźmiemy taką biedną, niechcianą istotkę. Ale do czego zmierzam. Tacy laicy jak ja, czy mój TZ, którzy nie są jakoś strasznie zaangażowani w temat, po prostu nie wiedzą, są nieświadomi tego. Uważam, ze powinno się uświadamiać społeczeństwo, bo ludzie o tym nie wiedzą, chcą mieć tylko przyjaciela, a fajnie pochwalić się modnym yorkiem, pięknym owczarkiem colie itd. niewiedząc o tym gdzie, jak i na co zwracać uwagę przy kupowaniu rasowego psa, i chwała Wam dziewczyny za to, ze prowadzicie takie akcje. Gdyby coś - ja uświadomiona chętnie pomogę. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#905 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 71
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Ja też nie byłam, aż nie zaczęłam bywac na Dogomanii i wyciągac psiaki ze schronisk, pseudo itd...
Teraz jak słyszę 'nie potrzebuję psa z hodowli' to mnie krew zalewa... uwierzcie miałam dwa Owczarki Niemieckie (psy w typie ![]() Powiecie, że psy z hodowli tez chorują. I niestety się zgodzę... Wiecie dlaczego? Bo mało jest prawdziwych hodowli w Polsce, które nie eksploatują suk i dbają o czystość rasy... Dlatego kilku wetów, jak dzwoniłam po rady mi powiedziało - jeśli chce pani ONka to tylko z niemieckiej hodowli... Przez modę w Polsce większość psów ma wady genetyczne i zaburzenia w psychice.. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#906 |
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Niekoniecznie.Też mieszkam na wsi. Moja sąsiadka ma 10 letnią suczkę, która ani razu nie miała małych, a nie jest wysterylizowana.Dlaczego? Bo jest pilnowana.
Moja babcia i ciotki (babcia i 2 ciotki mieszkają w jednym bloku, oczywiście na wsi) miały suczkę (znalazły nad rzeką), która urodziła małe (była dopuszczona świadomie) , i które zostały oddane w dobre ręce do domów. (Jedno małżeństwo traktowało tego szczeniaka jak dziecko!!!) Jedną suczkę zostawili sobie. W zeszłym roku obie zostały uśpione (miały raka, ze starości), i do tej pory nie miały już młodych. Też były pilnowane. Ja mam 2 psy ( 4 i 7 lat), które nie są wysterylizowane, i nie są ojcami żadnych szczeniąt ( a szkoda, bo małe byłyby śliczne). Tak sobie rozmawiałam kiedyś z moją sąsiadką, że jakby dopuścić jej suczkę i mojego Majla, byłyby cudne szczenięta! Ale nic nie zrobiłyśmy w tym kierunku, bo nie miałabym sumienia oddać komuś dzieci mojego psa, a wszystkich szczeniąt nie mogłabym wziąć na pewno ![]() Jeżeli ktoś dba o swojego psa czy kota( chodzi mi o gatunek) , nie ma najmniejszego problemu, aby go upilnować w czasie cieczki czy rui. A niektórzy wolą 200 zł stracić na coś innego, niż jednorazowo wydać na zabieg sterylizacji zwierzęcia. I zamiast pilnować niewykastrowanego psa ( o kocurach nie wspomnę) , to wolą go puścić " na wiochę", niż słuchać jego wycia ![]()
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#907 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
Doskonale rozumiem o co chodzi na tym forum i popieram to, że rozmnażanie i porzucanie zwierząt jest wielkim problemem w naszym kraju. Jednak chciałam tylko dopowiedzieć, ze nie trzeba od razu "ukamienowywać" każdego komu się suka oszczeniła, bo nie zawsze jest to zamierzone. Poza tym, niektórzy ludzie często wolą wziąć kundla od znajomych, niż wydawać po 1000 zł na rasowego psa, który zdechnie za 2dni (znam taki przyadek, kuzynka kupiła szczeniaka i okazało się, że był na coś chory) Sterylizacja suki jest bardziej skomplikowana niż kastracja psa. Ciocia nie miała szczeniąt nigdy, bo pilnowała suczki, ale dwa psy na jednym podwórku i wiele nie trzeba. W promieniu ponad 100km od mojej miejscowości nie ma żadnego schroniska dla zwierząt, większość "znajd" jest usypiana przez wetów, którzy mają jeszcze trochę serca, lub czasem ktoś takiego łazęgę przygarnie. Osobiście nie wiem czy teraz przygarnęłabym psa ze schroniska, bo często ludzie wypowiadają się, że wciska im się chore zwierzęta. Myślę, że jeśli miałabym środki finansowe (kiedyś jak zacznę pracować) to napewno, jeśli brałabym psa ze schroniska to byłby to jakiś starszy pies, już spokojniejszy, mógłby być nawet schorowany, zapewniłabym mu napewno opiekę weterynaryjną. I co do ostatniego zdania to nie napisałam, że bogaci, tylko bogatSi, czyli tacy co mogą sobie pozwilić na te 500zł wydatku, że mają niby rasowego psa. Moja ciocia ledwo na zastrzyki u weta ma kasę(i tak dobrze, że za darmo jednego psa leczy), a co dopiero mówić o kupowaniu tak drogo psa. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#908 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Ja tylko apeluje o jedno - o nie pisanie, że ktoś woli wziąć taniej niż "drogo" psa, który zaraz zdechnie. Słyszałaś o jednym przypadku, ale to nie jest reguła! Psy wzięte od rodziny też mogą zdechnąć zaraz, zapaść na choroby itp, itd. Jeżeli bierze się psa z DOBREJ i SPRAWDZONEJ hodowli, takie ryzyko jest nikłe. Robiłaś badania ile psów rasowych zdycha po dwóch dniach że takie rzeczy wypisujesz? A ile nie zdycha? A ja znam przypadki, że ludzie brali tanio a potem wydawali krocie na leczenie psa, podczas gdy Ci, co mają rasowe mają psy zdrowiusieńkie i weta odwiedzają tylko przy okazji szczepień.
Apeluję o przemyślenie kilka razy zanim się takie rzeczy znowu zacznie wypisywać, po co szkodzić bardziej?
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#909 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 5 978
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Wiecie, że cały czas myślałam, że mam rasowego Persa? Teraz już wiem czemu nie ma tego lekko wrednego wyrazu pyszczka
![]() ![]() ![]() No ale przejde do sedna sprawy. TŻ wczoraj kupił Maine Coona. W zasadzie to jego tata, pod wpływem impulsu, w prezencie dla żony ![]() ![]() Edytowane przez shewa Czas edycji: 2009-08-16 o 22:05 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#910 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 71
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
To jest pseudo, a nie hodowla.. Co to znaczy "zwierzę po rodowodowych rodzicach"... skoro jest z z 'hodowli' to każdy kociak, szczeniak powinien mieć rodowód!
Może i jestem przewrażliwiona, ale prawdziwe hodowle dbają o swoje zwierzęta, piszesz że były 'trochę tańsze'.. Ktoś kupił rasowce, a teraz je rozmnaża i sprzedaje.. nie wystawia kotów zapewne (btw mają jakieś tytuły?), ciekawa jestem czy kotka co ruję będzie miała małe... :/ Ludzie nauczyli się eksploatować zwierzęta, skoro mają hodowlę - płacą składki, odprowadzają podatek? Na takich jest sposób... ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#911 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 5 978
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
My się na tym nie znamy, ludzie którzy nie interesują się hodowlami, często nie mają pojęcia o tym, że jest jakakolwiek różnica... Myślą, że jeśli zwierze jest po rodowodowych rodzicach to jest wszystko wporządku. Ta kobieta nie wzbudzała żadnych wątpliwości, w życiu nie pomyślałabym, że może być jedną z tych które chcą tylko zarobić na rozmnażanych kotach. Ma w domu kocura, i ma kotke, w planach ma zakup drugiej i zajęcie się hodowlą na poważnie, wcześniej miała tylko kocura i był on przeznaczony na 'krycie'. Może po prostu nie upilnowała kocura? Kociaki były zadbane, obdarzone miłością, to po prostu było widać ![]() Ja do tego momentu nie wiedziałam, że jest jakaś różnica. Myślałam, że jeśli ktoś chce kota tylko dla siebie to nie ma znaczenia czy ma rodowód, i wiele ludzi tak myśli... Jeszcze jedno pytanie... skoro tak praktycznie mały jest bez rodowody = nie rasowy to dlaczego w książeczce zdrowia ma wpisaną rase? Edytowane przez shewa Czas edycji: 2009-08-16 o 23:30 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#912 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 71
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Moje psy też mają, a z rasowym to się mogły powąchać kiedyś na spacerze
![]() moje są kundlami w typie owczarka niemieckiego, ale w książeczce rasa - owczarek niemiecki ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#913 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
potwierdzeniem pochodzenia i rasy danego zwierzęcia jest rodowód
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#914 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 171
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Shewa teraz tylko się modlić aby kotek nie był na cos chory bo maine coon w świecie kotów to jak owczarek niemiecki i bokser w swiecie psim (czytaj schorowana rasa) i rozmnażanie ich bez jakichkolwiek badań to granie w ruletke że może bedzie szczęście i nie urodzi sie chore
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#915 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 5 978
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Miejmy nadzieje, że wszystko będzie dobrze z małym. Powoli zaczyna się przyzwyczajać do nowego otoczenia.
Żałuje, że tak późno trafiłam na ten wątek ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#916 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
np. równie dobrze NFO (norweskie leśne) i wiele innych kotów czy psów rasowych (mała pula genów i stą te problemy) więc nie pisałabym, że MCO są tak schorowane (rasa jest popularna w Polsce i stąd takie opinie) Edytowane przez sunshain Czas edycji: 2009-08-17 o 11:06 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#917 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 171
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
ale bądź co bądź to przez człowieka do tego dochodzi bo jakby kontrolował hodowle to by nie było tyle chorych osobników.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#918 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#919 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 171
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#920 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#921 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 71
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#922 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#923 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 71
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
![]() nie każda pseudo to mordownia, tak samo jak nie każda hodowla jest nienaganna. Ludzie robią interesy na psach. Kupią parę z rodowodem, wystawią trzy raz a potem co cieczkę suka jest kryta, co to za hodowla? Każda 'hodowla' bez papierów to pseudo, czasem ludzie rozmnażają nieświadomie i dbają bardzo o szczenięta.. Ale prawdą jest, że ludzie potrafią wszystko zniszczyć. nie wiem, czy w PL jest hodowla ONków bez wad.. mnie - gdy miałam problemy ze swoim psem - weci i behawioryści mówili, jeśli chcę prawdziwego, czystego ONka to tylko z hodowli z Niemiec.. W Polsce psy mają wiele wad... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#924 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
coś za coś co do psów o których wspomniałaś, więkoszość tak (nawet w tych dobrych hodowlach) ale już wszystko zaczyna wychodzić na prostą zauważ była moda na tzw ścięcie tyłu i przykurcz tylnych kończyn (ja to nazwyma tuningiem) a teraz wraca się do pierwotnego wzorca wraca się w większości ras: MCO poszukiwane mocne w starym typie, persy z pyszczkiem a nie paskie |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#925 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
Raz jeszcze apeluję - nie piszmy nic pochopnie bez rozeznania tematu, nie róbmy więcej złego!
__________________
Edytowane przez agunia82 Czas edycji: 2009-08-19 o 10:46 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#926 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
zawsze do stowarzyszenia/klubu/związku jest wysyłana karta krycia
w regulaminie hodowlanym jest napisane w jakim wieku czyli od ... kocur może kryć oraz ile miotów może mieć kotka w roku ---------- Dopisano o 22:59 ---------- Poprzedni post napisano o 22:58 ---------- poczytaj: Regulamin hodowlany FIFe http://felispolonia.eu/index.php?k=3 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#927 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 768
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Makaciowa, a ja się nie zgodzę z tym, że mozna rozgrzeszyć tych, którzy nie upilnowali swoich pupili. Nie w kraju, gdzie psów i kotów jest o wiele za dużo, szczególnie tych niechcianych. Kopulacja psa i suki nie trwa 5 minut żeby tego nie zauważyć to po pierwsze, po drugie gdy suka ma cieczkę, a pies jakimś sposobem się do niej dostał i nawet nie przyłapiemy ich na "gorącym uczynku" to zawsze trzeba myśleć, że jednak to się stało i zareagować. Po tym wydarzeniu mamy kilka sposobów na to by szczenięta się nie urodziły. Zastrzyki zapobiegające ciąży (teraz wszedł preparat nowej generacji, który mniej szkodzi samej suce, a można podać go nawet trochę czasu po zapłodnieniu), sterylka, sterylka aborcyjna czy jak naprawdę ktoś nie ma pieniędzy to uśpienie ślepych miotów, za które wet nie powinien wziąć pieniędzy. Tak właśnie wygląda jak dla mnie odpowiedzialna postawa właściciela, a nie że kocha się pieski, a szczeniaczki są słodkie i na pewno znajdą domy. Pewanie znajdą, ale część z tych domków po jakimś czasie już nie będzie takimi dobrymi. Nie wierzę w to, że ten kto dopuścił by jego suczka zaszła w ciążę i oddał szczeniaczki ludziom, przeprowadzał wizyty przedadopcyjne i poadopcyjne...Jak dla mnie jesli ktoś nie umie dopilnować swojego psa czy suki to nie powinien go mieć. Sama micha jak dla mnie nie wystarczy, żeby nazwać kogoś dobrym właścielem. Poza tym może gdyby nie było szczeniąt, które urodziły się z takich wpadek to ludzie poszliby do schroniska i wzięli psiaka? Od dłuższego czasu mam do czynienia z psami schroniskowymi, a wizja chorych, schroniskowych psów jakoś koliduje z tym co widzę w moim schronisku...
Co do hodowli zrzeszonych w ZK, to niestety część z nich robi wałki, jakie można choćby zobaczyć na allegro (podglądając przedmioty użytkownika): część psów z rodowodem, część bez. A walka z nimi przez ZK jest strasznie trudna, gdyż jak wszędzie są układziki. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#928 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Czarne owce się wszędzie znajdą, ale nie można generalizować, tak jak to robią tu niektórzy, że w takim razie wszystkie legalne hodowle są be. Dlatego jak brać psa czy kota, to tylko z legalnej, dobrej i sprawdzonej hodowli. Warto poświęcić chwilę czasu na zapoznanie się z kilkoma hodowlami i wybranie tej, która wydaje nam się godna zaufania. Kupno żywego zwierzęcia, które będzie nam towarzyszył wiele lat powinno być bardzo dobrze przemyślane, bo to nie zabawka, że jak się znudzi czy "popsuje", czyli zachoruje, to się wyrzuci i kupi nową... (chociaż niestety wiele osób jeszcze tak rozumuje)
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#929 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 171
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
gunia 23 myślę , że to wszystko nie zmieni się szybko bo dopóki ludziom będzie tylko zależało na kasie i na tym by pies wyglądał jak rasowy możemy sobie pomarzyć o likwidacji pseudo i wałków w ZK.Musi się zmienić świadomość społeczeństwa a na to potrzebny jest czas.
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#930 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 768
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Moja wypowiedź nie była generalizowaniem, bo doskonale wiem, że jest masa hodowli godnych polecenia. Również uważam, że zanim wybierze się hodowlę należy popytać, poczytać, pojechać, sprawdzić. Absolutnie nie popieram pseudohodowli, a wręcz ich nienawidzę.
Winogronku, jak zwykle masz dużo racji ale myslę, że na świadomość społeczeństwa nie ma co szybko liczyć, prędzej zmiana prawa (np. przymusowa sterylizacja psów niehodowlanych i tych, które nie będą wystawiane, przymusowe czipowanie) coś może zmienić. Ale Polska krajem prozwierzęcym nie jest, a wizja zmiany prawa utopijna. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:07.