Rasowy=Rodowodowy - Strona 36 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-10-26, 19:56   #1051
tinkussia
Zadomowienie
 
Avatar tinkussia
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 781
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez winogronek Pokaż wiadomość
tinkussia nie, ja nie uczestniczę w zawodach ale domyślam się co to za pieski były bo znam tylko 2 papillony w Polsce które bawią się w agility
Jeśli chodzi o zawody w Wawie międzynarodowe była siostra przyrodnia mojej Suri z Czech i jeszcze parę innych tam to dużo Papillonków jest "sportowych" Dla mnie to takie mini bordery
tytuł mini bordera chyba bardziej przypisałabym russellom tylko że borderami nikt sie już raczej nie zachwyca, a taki pomykający etrrier robi wrażenie
z ozdóbek do agi fajne są też grzywki, jedna(czy dwie?) były nawet w reprezentacji polski w tym roku.
A papillona biegającego nie pamietam wiem tylko że widziałam w przygotowawczym, albo schodzącego...

dobra, konieg paskudnego offa
tinkussia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-28, 16:17   #1052
goreta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 75
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez Ev@ Pokaż wiadomość
Pandzia możesz odpowiedzieć na pytania, które zadałam Ci wcześniej?

Cały czas mówisz o tych przekrętach w kocich hodowlach tak jakby to było nagminne. Jeżeli chodzi o ZKwP, to fakt, wiele można mu zarzucić, ale to nie powód, żeby od razu potępiać hodowle zarejestrowane. A raczej otwarcie krytykować działaczy Związku, tak żeby zmiany szły w lepszym kierunku na poziomie tych zarejestrowanych hodowli.
A jeżeli chodzi o kontrolę, to w jakiś sposób robią to hodowle między sobą. Teraz w dobie internetu, informacje o nieuczciwych przekrętach bardzo szybko się rozchodzą i hodowcy sami nawzajem wystawiają sobie opinie, w ramach walki z nieuczciwą konkurencją. Wystarczy wejść na stronę danego klubu, poczytać i zorientować się trochę w temacie.
aktualnie jestem po " hodowlanym maratonie" Doszłam do wniosku, że srodowisko hodowców jest środowiskiem zamkniętym, na dodatek podzielonym na grupy koleżeńskie.
W jednej z hodowli usłyszałam historie, że jakaś tam hodowczyni chciała, żeby kocur tej Pani u której byłam pokrył jej kotke. I to było opowiadanie, którego nie rozumiem, czyli , jak ona śmiała prosić o jej kocurka!
Inna hodowla , gdzie usłyszłam o nagminnym podrabianiu rodowdów przez rosyjskich hodowców. Na moje stwierdznie, że może jakoś to można sprawdzić, usłyszam coś w tym stylu
" ale wie Pani, jak kocur jest piekny....."
Ogólnie to chyba sa problemy z kocurami do krycia. Niby są wystawy, gdzie hodowcy sie zapoznaja, ale prawdobodobnie, zagraniczni hodowcy, nie chcą dawać swoich kocurów do polskich hodowli
I z czym się jeszcze spotkałam,nagminnie jedni hodowcy podważaja opinie innych hodowców.
Słowo, dziwne to srodowisko.....
goreta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-28, 16:38   #1053
Ev@
Raczkowanie
 
Avatar Ev@
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 325
GG do Ev@
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Z tym się zgodzę po części, chociaż na pewno nie można robić takich uogólnień, że środowisko jest dziwne.
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że co prawda, jestem za hodowlami zarejestrowanymi zwierząt rasowych, aczkolwiek nie chcę się utożsamiać np. ze środowiskiem osób posiadających psa rasy, którą wybrałam. Na początku jak tylko pies pojawił się w rodzinie, znalazłam klub tej rasy w Polsce z zamiarem zapisania się do niego i udzielania. Mój entuzjazm szybko się ulotnił po paru wystawach, a także po tym jak zobaczyłam jaka atmosfera panuje na forum klubu. Nie chodzi mi o przekręty, bo tu akurat widziałam, że hodowle są w porządku i ogólnie robią dużo dobrego. Chodziło dokładnie o atmosferę, to kółeczko wzajemnej adoracji i ciągłe wzdychanie w stylu "jacy to jesteśmy wyjątkowi bo mamy psa rasy tej i tej". Do tego sztuczne awantury o byle co, niefajne traktowanie nowych osób, a już nie daj Boże hodowli spoza "kręgu". Odechciało mi się jednym słowem.

Ale nie chcę nikogo zniechęcać, no bo takie rzeczy zdarzają się chyba w każdej dziedzinie życia, w każdym środowisku. I to już jest sprawa ludzi, tego jak się traktują nawzajem.
A nam chodzi o dobro zwierzaków.
Ev@ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-28, 17:36   #1054
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez Ev@ Pokaż wiadomość
Z tym się zgodzę po części, chociaż na pewno nie można robić takich uogólnień, że środowisko jest dziwne.
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że co prawda, jestem za hodowlami zarejestrowanymi zwierząt rasowych, aczkolwiek nie chcę się utożsamiać np. ze środowiskiem osób posiadających psa rasy, którą wybrałam. Na początku jak tylko pies pojawił się w rodzinie, znalazłam klub tej rasy w Polsce z zamiarem zapisania się do niego i udzielania. Mój entuzjazm szybko się ulotnił po paru wystawach, a także po tym jak zobaczyłam jaka atmosfera panuje na forum klubu. Nie chodzi mi o przekręty, bo tu akurat widziałam, że hodowle są w porządku i ogólnie robią dużo dobrego. Chodziło dokładnie o atmosferę, to kółeczko wzajemnej adoracji i ciągłe wzdychanie w stylu "jacy to jesteśmy wyjątkowi bo mamy psa rasy tej i tej". Do tego sztuczne awantury o byle co, niefajne traktowanie nowych osób, a już nie daj Boże hodowli spoza "kręgu". Odechciało mi się jednym słowem.

Ale nie chcę nikogo zniechęcać, no bo takie rzeczy zdarzają się chyba w każdej dziedzinie życia, w każdym środowisku. I to już jest sprawa ludzi, tego jak się traktują nawzajem.
A nam chodzi o dobro zwierzaków.
aż mnie zaciekawiło jaka to rasa, bo wypisz wymaluj jakbym słyszała o środowisku hodowców rasy mojego psiaka... Jakiś totalnie dziwny świat, też szukanie non stop dziury w całym, najeżdżanie na siebie nawzajem. Cóż, polska mentalność jest niestety jaka jest, panuje w niej głównie zawiść, chęć wchodzenia w przeróżne układziki, podkładania świni innym. Tak jest wszędzie, i to nie tylko w środowiskach hodowlanych. A szkoda. No ale dopóki te osoby dbają o dobro psów i rasy, to można ich mentalność sobie olać
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-28, 18:00   #1055
Ev@
Raczkowanie
 
Avatar Ev@
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 325
GG do Ev@
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Hehh, no dokładnie.

A Twój pies jest może duży, rudy i z pręgą na grzbiecie?
Ev@ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-28, 20:02   #1056
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez Ev@ Pokaż wiadomość
Hehh, no dokładnie.

A Twój pies jest może duży, rudy i z pręgą na grzbiecie?
heh, nie, akurat duży i biały
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-29, 19:13   #1057
Renia1613
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 18
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Nie czytałam całego wątku przyznaje, przeczytałam tylko 16 pierwszych stron i przyznaje że to co niektórzy piszą to przechodzi ludzkie pojęcie. Miałam psa rasowego bez rodowodu za 600 zł a teraz mam rasowego ale już z rodowodem za 1400zł (bo czekoladowy to droższy ale i tak tani). Rasowego bez rodowodu dostałam zapchlonego, zarobaczonego, bez żadnych szczepień, wyprawki czy coś podobnego ( mała byłam to się nie znałam) Rasowego dostałam z metryką, książeczką zdrowia, wszystkimi szczepieniami, odrobaczeniami, wyprawką, tymczasową smyczą i obrożą. Dwa zupełnie inne światy. Zastanówcie się sami osoby które nie popierają akcji R=R jaki jest sens kupowania szczeniaków w typie danej rasy(przecież takiego można wziąć ze schroniska)? Bo ja tego nie rozumiem i nie pojmę nigdy. Nie stać cię na rasowego psa, to jak może Cię być stać na karmę dla nierasowego nawet tą z niższej półki, szczepienia, wizyty u weta, tabletki na odrobaczanie itp.? Lepiej kupić sobie chyba pluszaka. Ostatnio przeglądałam Allegro i znalazłam aukcję psów które szukają domu, znalazł się nawet labrador i goldenka z rodowodem, ale nie bo ktoś chce szczeniaczka ale przecież on nie będzie wiecznie szczeniaczkiem też urośnie i co wtedy oddasz go do schroniska. Nieraz się słyszy że pies kona z bólu bo jakiś kretyn przywiązał go na łańcuchu do drzewa w lesie idiota mógł chociaż na sznurku to by zgryzł i uciekł i może znalazł by jakiś ciepły domek. Chcecie by coraz więcej sytuacji w których ukazane jest cierpienie psa to kupujcie psy z pseudohodowli i gratuluje wyboru. Jeśli chcecie kupić psa rasowego za małe pieniądze polecam pójść do najbliższego związku kynologicznego. U mnie ostatnio do oddania był mały malinos z metryka i nawet wystawowy....
Renia1613 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2009-10-29, 21:08   #1058
pandzia76
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 209
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez Renia1613 Pokaż wiadomość
Nieraz się słyszy że pies kona z bólu bo jakiś kretyn przywiązał go na łańcuchu do drzewa w lesie idiota mógł chociaż na sznurku to by zgryzł i uciekł i może znalazł by jakiś ciepły domek. Chcecie by coraz więcej sytuacji w których ukazane jest cierpienie psa to kupujcie psy z pseudohodowli i gratuluje wyboru. Jeśli chcecie kupić psa rasowego za małe pieniądze polecam pójść do najbliższego związku kynologicznego. U mnie ostatnio do oddania był mały malinos z metryka i nawet wystawowy....
Nieraz się słyszy o martretowanych dzieciach przez swoich rodzicieli nawet ze skutkiem śmiertelnym, tak uogulniając nikt nie powinnien mieć dzieci.
A myślisz że rodowodowe psy to pod szczęśliwą gwiazdą urodzone i na idiote nie trafią?
A co do tego czy kogoś stać na psa czy nie, kilka razy spotkałam się z przypadkiem że właściciele kroci nie zarabiali a w misce u psa karma z najwyższej półki, a ten co ma siano sypie marketowe świństwo!!
Nie można dzielić ludzi na tych co mają lub nie mają pieniędzy bo to kolejne przejawy rasizmu w tym wątku, wiem też z doświadczenia że ludzie którzy mają pieniądze i stać ich na prawie wszystko często nie szanują tego co mają i to oni powinni sobie kupić pluszaka.
pandzia76 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-29, 21:51   #1059
Garadiela
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: czestochowa
Wiadomości: 1 687
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Pandzia na idotow wszedzie sie trafi
A prawda jest taka ze im drozszy pies tym sie go bardziej szanuje... Bynajmniej w Polsce
Zreszta ile jest psow z papierem w schronisku?A ile w typie rasy??
No wlasnie...
Pies z papierem ma wieksza wartosc,prawo pierwokupu ma zazwyczaj hodowca i to on czesto szuka nowego domu...

Wiesz ile zajmuje znalezienie domu dla jednego psa?
Ja dla psa w typie cockera szukalam od lipca...
Pies fartem znalazl dom dzisiaj...
4 miesiace a sa psy co czekaja na swojego czlowieka latami!!!
Garadiela jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 00:56   #1060
pandzia76
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 209
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez Garadiela Pokaż wiadomość
Pandzia na idotow wszedzie sie trafi
A prawda jest taka ze im drozszy pies tym sie go bardziej szanuje... Bynajmniej w Polsce
Zreszta ile jest psow z papierem w schronisku?A ile w typie rasy??
No wlasnie...
Pies z papierem ma wieksza wartosc,prawo pierwokupu ma zazwyczaj hodowca i to on czesto szuka nowego domu...

Wiesz ile zajmuje znalezienie domu dla jednego psa?
Ja dla psa w typie cockera szukalam od lipca...
Pies fartem znalazl dom dzisiaj...
4 miesiace a sa psy co czekaja na swojego czlowieka latami!!!
Wiesz że psy schroniskowe nie są dla wszystkich?
Dam Ci jeden przykład, moj kuzyn w wieku 13 lat dostał psa od rodziców ze schroniska szczeniaka miał być mały wyrósł nieco większy coś pod owczarka niemieckiego, kuzyn kochał tego psa jak nie wiem co, tłumaczyłam mu że powinien być nieco surowszy dla niego , ale dziecko jak to dziecko, pies mocno przejawiał cechy dominacji , ale ikt się nie spodziewał czegoś takiego; po 5 latach szczęsliwego posiadania psa stalo się nieszczęście, kiedy moj kuzyn oglądał telewizje leżąc na dywanie pies niespodziewanie go zaatakował dotkliwie pogryzł po twarzy skończyło się operacją plastyczną w Polanicy Zdrój, kiedyś czegoś takiego jak testy schroniskowych piesków nie było, zresztą to bylo 2 mc szczenię jak go brali.
Wiem że to rzadki przypadek ale zdarzylo się nieszczęście i nigdy nie wiemy z jakim bagażem doświadczeń bierzemy psa po przejściach .
Ja miałam 5letnią rotke ze schroniska (wcześniej posiadałam rodowodową) i chociaż była to najłagodniejsza sunia na świecie nie tolerowała małych dzieci takich w przedziale 2-5 lat, za każdym razem pokazywała zęby do maluchów.
Przyszli właściciele schroniskowych piesków powinni być osobami doświadczonymi, w szczególności tych większych psów
pandzia76 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 07:57   #1061
tinkussia
Zadomowienie
 
Avatar tinkussia
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 781
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez pandzia76 Pokaż wiadomość
Wiesz że psy schroniskowe nie są dla wszystkich?
Dam Ci jeden przykład, moj kuzyn w wieku 13 lat dostał psa od rodziców ze schroniska szczeniaka miał być mały wyrósł nieco większy coś pod owczarka niemieckiego, kuzyn kochał tego psa jak nie wiem co, tłumaczyłam mu że powinien być nieco surowszy dla niego , ale dziecko jak to dziecko, pies mocno przejawiał cechy dominacji , ale ikt się nie spodziewał czegoś takiego; po 5 latach szczęsliwego posiadania psa stalo się nieszczęście, kiedy moj kuzyn oglądał telewizje leżąc na dywanie pies niespodziewanie go zaatakował dotkliwie pogryzł po twarzy skończyło się operacją plastyczną w Polanicy Zdrój, kiedyś czegoś takiego jak testy schroniskowych piesków nie było, zresztą to bylo 2 mc szczenię jak go brali.
Wiem że to rzadki przypadek ale zdarzylo się nieszczęście i nigdy nie wiemy z jakim bagażem doświadczeń bierzemy psa po przejściach .
Ja miałam 5letnią rotke ze schroniska (wcześniej posiadałam rodowodową) i chociaż była to najłagodniejsza sunia na świecie nie tolerowała małych dzieci takich w przedziale 2-5 lat, za każdym razem pokazywała zęby do maluchów.
Przyszli właściciele schroniskowych piesków powinni być osobami doświadczonymi, w szczególności tych większych psów
ale ty opisałaś historię psa wychowywanego przez dziecko, a nie psa z traumą której sie nabawił przed pójściem do domu! ja tu widzę tylko nieodpowiedzialność rodziców dzieciaka i nic więcej poza tym pies sam z siebie bez powodu nigdy nie ugryzie, chyba że ma coś z psychiką nie tak ale to wcześniej widać
tinkussia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-10-30, 08:47   #1062
pandzia76
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 209
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez tinkussia Pokaż wiadomość
ale ty opisałaś historię psa wychowywanego przez dziecko, a nie psa z traumą której sie nabawił przed pójściem do domu! ja tu widzę tylko nieodpowiedzialność rodziców dzieciaka i nic więcej poza tym pies sam z siebie bez powodu nigdy nie ugryzie, chyba że ma coś z psychiką nie tak ale to wcześniej widać
Tak, tylko miał to być nie duży piesek co najwyżej do kolan, zaatakował bez uprzedzenia nikt się nie spodziewał, to sie stało na oczach rodziców zanim odciągneli psa chłopiec był już pokiereszowany,pies był wychowany przez całą rodzine nie zostawili psa dziecku na głowie, ponieważ atakował inne psy został wykastrowany , nic to nie pomogło ale wierz mi że nie jeden dorosły miałby z nim problem, i nie poleciłabym psa ze schroniska każdemu bynajmiej nie osobie która ma pierwszy raz w życiu psa, pies nie był po przejściach ale większość osób twierdzi że mozna sobie wziąść szczeniaka żeby uniknąć problemów wychowawczych psów z traumą, pies wzięty ze schroniska był po łańcuchowej suce z wiochy i nikt się nie przejmował że jest ona agresywna i może takie cechy charakteru przekazywać.
A jeżeli chodzi o psy po przejściach to pisze się o wdzieczności i oddanej miłości psów odratowanych, a to nie jest do końca prawdą, takim myśleniem wyrabiamy u ludzi jakiś fałszywy przesąd że piesek taki bedzie idealny, tymczasem pies może przyspożyć wiele problemów wychowawczych i rozczarować przyszłych właścicieli co często się zdarza, niektóre potrzebują dużo czasu na przystosowanie się do życia w rodzinie.

Edytowane przez pandzia76
Czas edycji: 2009-10-30 o 09:17
pandzia76 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 09:23   #1063
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez pandzia76 Pokaż wiadomość
Tak, tylko miał to być nie duży piesek co najwyżej do kolan, zaatakował bez uprzedzenia nikt się nie spodziewał, to sie stało na oczach rodziców zanim odciągneli psa chłopiec był już pokiereszowany,pies był wychowany przez całą rodzine nie zostawili psa dziecku na głowie, ponieważ atakował inne psy został wykastrowany , nic to nie pomogło ale wierz mi że nie jeden dorosły miałby z nim problem, i nie poleciłabym psa ze schroniska każdemu bynajmiej nie osobie która ma pierwszy raz w życiu psa, pies nie był po przejściach ale większość osób twierdzi że mozna sobie wziąść szczeniaka żeby uniknąć problemów wychowawczych psów z traumą, pies wzięty ze schroniska był po łańcuchowej suce z wiochy i nikt się nie przejmował że jest ona agresywna i może takie cechy charakteru przekazywać.
tak na dobrą sprawę to świadczy tylko i wyłącznie o pracownikach schroniska. Raz - że nie byli w stanie przewidzieć jaki pies urośnie a dwa - że psa, o którym wiedzieli skąd pochodzi, że od agresywnej suki, dali osobie niedoświadczonej. Nie znaczy to od razu, że wszystkie psy w schroniskach są takie! Musi się tam tylko znaleźć kompetentna osoba, która jest w stanie naprawdę dobrze doradzić przy wyborze psa. Nie wszystkie psy w schroniskach są po bóg wie jakich przeżyciach, nie wszystkie po agresywnych rodzicach!
Tak bardzo uogólniasz w każdym temacie, bierzesz pod uwagę jednostkowe przypadki i wysuwasz z nich wnioski, że hodowle zarejestrowane - fe!, schronisko -fe!, że dochodzi się do wniosku, że jedynym słusznym w Twoim rozumowaniu wyborem jest kupno bezpapierowca w typie. Ale co się dziwić, skoro sama takie rozmnażasz A tak na dobrą sprawę, to właśnie w przypadku bezpapierowców znalazło by się najwięcej argumentów i przypadków świadczących o tym, że to jest ostatnie miejsce aby zwierzaka kupować. A już zwłaszcza jeśli by uogólniać tak jak Ty to robisz.
I na koniec - gdyby nie te hodowle tych bezpapierowców, które Ty tak promujesz, praktycznie nie byłoby problemów schronisk i takich przypadków jak wyżej opisane. Tak ciężko to zauważyć i zrozumieć?
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 10:26   #1064
gunia 23
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 768
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Ha, ha, ha, ha Pandzia, przechodzisz samą siebie. Kochani, Pandzia ma misję promowania tylko kociąt i szczeniąt bez papierów (czyli takich jakie oferuje do sprzedaży). Każda rekalama jest dobra. Wszystkie inne, za które ktoś inny weźmie pieniądze są beeeee. Nie dajcie się nabrać na jej łzawe historyjki, a tych co chcą sobie poczytać zapraszam na ten wątek (który zresztą powinien mieć tytuł : Cała prawda o Pandzi):
http://www.wizaz.pl/forum/showthread...=131219&page=6

Co do historii psa ze schroniska, to też się uśmiałam. Pies zaatakował bez uprzedzenia ? 18latek został dotkliwie pogryziony przez psa mniejszego niż owczarek niemiecki? Trzeba było być bardziej surowym dla psa ? 13stoletniemu dziecku pozostawiono wychowanie psa?
gunia 23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 10:36   #1065
pandzia76
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 209
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Jestem za adopcją psów schroniskowych sama miałam , i nie uogulniam do jednego przypadku, czy ja napisałam że branie psa ze schroniska jest fe? Napisałam tak bo każdy się dziwi dlaczego niewiele osób decyduje się na psa ze schroniska, bo nie zawsze jest tak różowo i trzeba o tym mówić nieświadomi ludzie którzy biorą te psy spodziewają sie sielanki i dozgonnej wdzięczności za okazane serce nie zawsze tak jest niestety, i nie pisze że to jest reguła .

Edytowane przez pandzia76
Czas edycji: 2009-11-03 o 22:59
pandzia76 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 10:39   #1066
winogronek
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 171
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Pies nie atakuje bez przyczyny, a jeśli by to zrobił jest psychicznie chory co byłoby widać już wcześniej, jak to napisałaś był wychowany przez dziecko co już jest śmiechem. Ludzie nie zdają sobie z tego sprawy ale psy głownie opierają swój kontakt z ludźmi na podstawie gestów, atak psa może być spowodowany nawet niewielkimi zmianami w mimice twarzy owego dziecka co go sprowokowało, a że i tak wszyscy byli pod nim w hierarchi to nic go nie powstrzymało. Jeszcze dużo musisz poczytać
To sprostowanie kieruje do wszystkich czytających bo wiem, że do Pandzi to nie trafi i nawet nie staram jej się już coś tłumaczyć
Rozrzewniamy się głownie nad małymi psami niegroźnych ras, a co z dużymi wymagającymi testów psychicznych rasami , które sprzedawane są bez papierów to jest dopiero zagrożenie.
__________________


Edytowane przez winogronek
Czas edycji: 2009-10-30 o 10:45
winogronek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 10:49   #1067
gunia 23
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 768
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Winogronek, muszę Cię poprawić owe "dziecko" miało w dniu ataku psa 18 lat Pandzia, mówisz, że nie uogólniasz, a co robie ten pogrubiony wstęp do Twojej wypowiedzi: Wiesz że psy schroniskowe nie są dla wszystkich?

Mam jakieś doświadczenia w adopcjach psów (a były to psy naprawdę różne, od kundelków przez psa rasy bojowej, kończąc choćby na dalmatyńczykach) i nie odnotowałam żadnego pogryzienia i zawsze dobierałam odpowiedni dom dla psa, choćby miał na niego dłużej poczekać. Psem, nie tylko tym schroniskowym trzeba się odpowiednio zająć i wtedy będzie dobrze i nie będzie z nim problemów. Co do wdzięczności to jak ktoś bierze psa ze schronu tylko po to by doczekać się wdzięczności od psa, to sorry ale coś tu jest nie tak.
gunia 23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 10:58   #1068
winogronek
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 171
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

No fakt nie doczytałam to już całkiem żenada, tylko nie wiem co już w tym przypadku miał świadczyć fakt, że zrobił to przy rodzicach co miał się ich bać czy jak ? Pies który jest panem własnych właścicieli, to nie może się dobrze skończyć. I znowu do głosu dochodzi, że nie wszyscy powinni być posiadaczami psa.
__________________

winogronek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 11:22   #1069
pandzia76
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 209
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Co do historii psa ze schroniska, to też się uśmiałam. Pies zaatakował bez uprzedzenia ? 18latek został dotkliwie pogryziony przez psa mniejszego niż owczarek niemiecki? Trzeba było być bardziej surowym dla psa ? 13stoletniemu dziecku pozostawiono wychowanie psa? [/QUOTE]

Wiesz co szkoda mi Cie bo niby piszesz że masz takie dobre serce dla zwierzat a śmieszy Cię ta historia Twoje szydercze wypowiedzi świadczą o ty że do dobrych ludzi to Ty nie należysz, może uśmiałabyś się temu chłopakowi w twarz widząc jak on teraz wygląda??? Wiesz co zaatakował bez uprzedenia nikt się tego nie spodziewał tak jak pisałam, i o zachowaniach psów agresywnych to Ty niewiele wiesz bo temu psu wystarczyło że chłopak leżał na dywanie, tak samo agresywne psy atakują dzieci czując swoją przewage.Pies nie był wychowywany przez chłopca który miał jakby to nazwać problemy rozwojowe, ale przez jego rodzica, i był to pies trudny do opanowania raz nawet zaatakował moją suke rotweilera i nie wielkość psa jest w tym momencie istotna bo moja sunia ledwo wyszła z tego cała.

---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:07 ----------

Cytat:
Napisane przez winogronek Pokaż wiadomość
No fakt nie doczytałam to już całkiem żenada, tylko nie wiem co już w tym przypadku miał świadczyć fakt, że zrobił to przy rodzicach co miał się ich bać czy jak ? Pies który jest panem własnych właścicieli, to nie może się dobrze skończyć. I znowu do głosu dochodzi, że nie wszyscy powinni być posiadaczami psa.
to miało znaczyć że nikomu ale to nikomu nie przyszło do glowy że pies to zrobi nawet przez ułamek sekundy, wiek to akurat nie ma znaczenia chłopiec byl i jest niepełnosprawny i pies nigdy nie przejawiał agresji do niego, zdarzało się całe zębiska ukazywał mamie chłopaka jak naprzykład zapinała mu obroże ale do chłopaka nigdy.
pandzia76 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-10-30, 11:23   #1070
winogronek
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 171
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez pandzia76 Pokaż wiadomość
Co do historii psa ze schroniska, to też się uśmiałam. Pies zaatakował bez uprzedzenia ? 18latek został dotkliwie pogryziony przez psa mniejszego niż owczarek niemiecki? Trzeba było być bardziej surowym dla psa ? 13stoletniemu dziecku pozostawiono wychowanie psa?
Wiesz co szkoda mi Cie bo niby piszesz że masz takie dobre serce dla zwierzat a śmieszy Cię ta historia Twoje szydercze wypowiedzi świadczą o ty że do dobrych ludzi to Ty nie należysz, może uśmiałabyś się temu chłopakowi w twarz widząc jak on teraz wygląda??? Wiesz co zaatakował bez uprzedenia nikt się tego nie spodziewał tak jak pisałam, i o zachowaniach psów agresywnych to Ty niewiele wiesz bo temu psu wystarczyło że chłopak leżał na dywanie, tak samo agresywne psy atakują dzieci czując swoją przewage.Pies nie był wychowywany przez chłopca który miał jakby to nazwać problemy rozwojowe, ale przez jego rodzica, i był to pies trudny do opanowania raz nawet zaatakował moją suke rotweilera i nie wielkość psa jest w tym momencie istotna bo moja sunia ledwo wyszła z tego cała.[/QUOTE]

Ja bym na ich miejscu po pierwsze poszła po poradę do fachowców behawiorystów jesli widzę co sie z tym psem dzieje i odseparowala psa od tego chłopaka, a ty jeśli jesteś taka mądra mogłaś powiedzieć jakie zachowania dziecka nawet nie skierowane do tego psa mogą pobudzić go do ataku. Nikt nic nie zrobił , wiec pretensje niech mieją tylko do siebie. Mi jest tylko żal tego chłopaka że musi cierpieć przez głupotę swoich rodziców. W ostateczności jak się nie panuje nad psem szuka mu sie nowego domu.
Ludzie którzy nie umieją się zająć psami robią im krzywdę i sami doprowadzają do stanów zagrożenia niekiedy nieświadomie.
Przykład z przed paru dni pseudococker nie da sobie umyć łap przez właścicieli, agresywny przy pielęgnacji, po przewożeniu do nowego domu łagodnieje.
__________________

winogronek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 11:26   #1071
gunia 23
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 768
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Tak Pandziu, jak zwykle odwołujesz się do wzniosłych hasełek... Był już rasizm, prawo do rozmnażania, teraz jest chłopak z problemami rozwojowymi... Tylko wiesz, Twoje wypowiedzi rzadko są spójne i trzymają się kupy.

"Wiesz co zaatakował bez uprzedenia nikt się tego nie spodziewał tak jak pisałam, i o zachowaniach psów agresywnych to Ty niewiele wiesz bo temu psu wystarczyło że chłopak leżał na dywanie, tak samo agresywne psy atakują dzieci czując swoją przewage.Pies nie był wychowywany przez chłopca który miał jakby to nazwać problemy rozwojowe, ale przez jego rodzica, i był to pies trudny do opanowania raz nawet zaatakował moją suke rotweilera i nie wielkość psa jest w tym momencie istotna bo moja sunia ledwo wyszła z tego cała"

Jeśli ja niewiele wiem o agresji psów to co mają znaczyć te herezje powyżej? Pies był trudny do opanowania, atakował inne psy, a nikt się nie spodziewał niepożądanych zachowań po tym psie i zostawiał go z chłopcem z problemami rozwojowymi ? Agresywne psy atakują dzieci, to po co dzieci zostawiane są bez nadzoru rodziców z agresywnymi psami? I w ogóle kto bierze psa z problemami do małych dzieci? Ty chyba trochę mylisz pojęcie agresji z chęcią dominacji i problemami psychicznymi o szerszym podłożu.
gunia 23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 11:51   #1072
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Gunia, no przecież tam BYLI rodzice I o dziwo pies zaatakował, tak bez uprzedzenia. Ale wcześniej na matkę czasem warczał....
Ehhh, pandzia, naprawdę zastanów się co Ty w ogóle wypisujesz. Nikt się nie spodziewał? No to chyba każdy był ślepy albo głupi. Warczał na matkę, ale na dziecko NIGDY. I to jest powód, żeby twierdzić, że na dzieciaka też nie zacznie? Dzieciak leżał na dywanie po prostu. i tyle? Tak nieruchomo całkiem? A skąd za przeproszeniem wiesz, filmik Ci nagrany pokazali czy tak po prostu powiedzieli? Przecież praktycznie się nie zdarza, żeby ktoś siedział/leżał całkiem nieruchomo (nie mówiąc już o tym, że pies jest w stanie nasze emocje wyczytać tylko i wyłącznie z zapachu, więc nawet, jakbyśmy całkiem nieruchomo leżeli (sic!) to i tak jakieś tam sygnały psu wysyłamy)...
Twierdzisz, że znasz się na psach, a właśnie udowadniasz, że o ich zachowaniach nie wiesz nic! Albo po prostu bzdury wymyślasz w których sama już się gubisz... Byle by tylko podciągnąć wszystko pod swoją teorię, czy to się kupy trzyma czy tez nie
__________________




Edytowane przez agunia82
Czas edycji: 2009-10-30 o 11:53
agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 12:32   #1073
pandzia76
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 209
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez gunia 23 Pokaż wiadomość

Jeśli ja niewiele wiem o agresji psów to co mają znaczyć te herezje powyżej? Pies był trudny do opanowania, atakował inne psy, a nikt się nie spodziewał niepożądanych zachowań po tym psie i zostawiał go z chłopcem z problemami rozwojowymi ? Agresywne psy atakują dzieci, to po co dzieci zostawiane są bez nadzoru rodziców z agresywnymi psami?
Kuzyn nie został bez nadzoru wszystko stało się na oczach rodziców i szybka reakcja ojca chłopca pomogła nie dopuścić do większej tragedi.

I w ogóle kto bierze psa z problemami do małych dzieci?
Pies był wzięty jako szczenię ze schroniska,kto wiedział że jest to pies z problemami wtedy.

Ty chyba trochę mylisz pojęcie agresji z chęcią dominacji i problemami psychicznymi o szerszym podłożu.
Pies był u mnie przez 2 tyg jak właściciele byli na wakacjach i już nie na własnym terenie nie czuł sie tak pewnie nawet zakceptował towarzystwo mojej suki a i tak dla mnie był nieprzewidywalny, pies nadawał się tylko do uśpienia bo szans na inny dom nie miał, co sugerowałam wujkowi, niestety tak go kochali że nie było o tym mowy i tak to z ludzmi jest nie każdy ma taką świadomość i wiedze i popełnia błędy za które płaci słono.
pandzia76 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-10-30, 12:48   #1074
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Zaraz, chwila, najpierw piszesz, że to pies od suki agresywnej był, zaraz potem, że kto mógł wiedzieć, że to może być szczeniak z problemami. Czy to pierwsze nie mówi już samo za siebie, zwłaszcza, że charakter u psów jest dziedziczny? To jak to w końcu, wiadomo było czy nie? Bo naprawdę pogubić się można w tym co piszesz.
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 12:53   #1075
pandzia76
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 209
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Gunia, no przecież tam BYLI rodzice I o dziwo pies zaatakował, tak bez uprzedzenia. Ale wcześniej na matkę czasem warczał....
Tak warczał jeżył sierść i wiadomo było że może zaatakować.
Ehhh, pandzia, naprawdę zastanów się co Ty w ogóle wypisujesz. Nikt się nie spodziewał? No to chyba każdy był ślepy albo głupi. Warczał na matkę, ale na dziecko NIGDY. I to jest powód, żeby twierdzić, że na dzieciaka też nie zacznie? Dzieciak leżał na dywanie po prostu. i tyle? Tak nieruchomo całkiem? A skąd za przeproszeniem wiesz, filmik Ci nagrany pokazali czy tak po prostu powiedzieli? Przecież praktycznie się nie zdarza, żeby ktoś siedział/leżał całkiem nieruchomo (nie mówiąc już o tym, że pies jest w stanie nasze emocje wyczytać tylko i wyłącznie z zapachu, więc nawet, jakbyśmy całkiem nieruchomo leżeli (sic!) to i tak jakieś tam sygnały psu wysyłamy)...
Chciałam jak najwięcej wiedzieć o tej sytuacji i dokładnie rozpytałam każdego, być może rodzice zapatrzyli się w telewizor i nie zauważyli co mogło sprowokować psa do ataku, a czy ruchomo czy całkiem nieruchomo jakie to ma znaczenie przecież mamy prawo się ruszać przy swoich psach!!
Twierdzisz, że znasz się na psach, a właśnie udowadniasz, że o ich zachowaniach nie wiesz nic! Albo po prostu bzdury wymyślasz w których sama już się gubisz... Byle by tylko podciągnąć wszystko pod swoją teorię, czy to się kupy trzyma czy tez nie
Suchaj na jakiej Ty podstawie piszesz że ja bzdury wipisuje ???nie chcesz to nie wierz, nie czytaj a ja nie musze tu udawadniać że pisze prawde choć mam na to 1000 dowodów i świadków.
pandzia76 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 13:03   #1076
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez pandzia76 Pokaż wiadomość
Suchaj na jakiej Ty podstawie piszesz że ja bzdury wipisuje ???nie chcesz to nie wierz, nie czytaj a ja nie musze tu udawadniać że pisze prawde choć mam na to 1000 dowodów i świadków.
nie pisze że sama ta sytuacja to bzdura, chłopakowi szczerze współczuje. Ale bzdurą zaczynają się wydawać wszelkie Twoje dodatkowe wyjaśnienia, próby udowadniania, jak to znasz się na psychice psów, analizowanie przyczyn. Raz piszesz jedno, za chwilę całkiem coś innego, jak to można brać na poważnie? Ot choćby ten jeden przykład - napisałaś że nikt by się po psie tego nie spodziewał, a za chwilę, że sama wujka namawiałaś na uśpienie, bo wiedziałaś, że pies agresywny... Drugie przeczy pierwszemu, czyż nie?
A tak na marginesie, bardzo jestem ciekawa tego 1000 dowodów i świadków, hehe, ciekawa bardzo jestem cóż to za dowody mogą być, rzadko spotykana sytuacja
__________________




Edytowane przez agunia82
Czas edycji: 2009-10-30 o 13:04
agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 13:04   #1077
pandzia76
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 209
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Zaraz, chwila, najpierw piszesz, że to pies od suki agresywnej był, zaraz potem, że kto mógł wiedzieć, że to może być szczeniak z problemami. Czy to pierwsze nie mówi już samo za siebie, zwłaszcza, że charakter u psów jest dziedziczny? To jak to w końcu, wiadomo było czy nie? Bo naprawdę pogubić się można w tym co piszesz.
Można przewidzieć, ale charakter to on może lub nie odziedziczyć po rodzicach, i tylko przypuszczalnie bo nie zawsze ten co odaje psa do schroniska mówi prawde, ja nie byłam przy tej adopcji więc mówie to co powiedział mi wujek.
I tak po jednej suce może się urodzić kilka szczeniąt w jednym miocie mocno odbiegających charakterem od siebie i suki, większość psów trzymna od szczeniaka na łańcuchu jest agresywna w wyniku braku kontaktu z człowiekiem, więc ta cecha charakteru nie koniecznie musiała być dziedziczna.
pandzia76 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 13:09   #1078
sunshain
Wtajemniczenie
 
Avatar sunshain
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez pandzia76 Pokaż wiadomość
Można przewidzieć, ale charakter to on może lub nie odziedziczyć po rodzicach, i tylko przypuszczalnie bo nie zawsze ten co odaje psa do schroniska mówi prawde, ja nie byłam przy tej adopcji więc mówie to co powiedział mi wujek.
I tak po jednej suce może się urodzić kilka szczeniąt w jednym miocie mocno odbiegających charakterem od siebie i suki, większość psów trzymna od szczeniaka na łańcuchu jest agresywna w wyniku braku kontaktu z człowiekiem, więc ta cecha charakteru nie koniecznie musiała być dziedziczna.

jest jeszcze coś takiego jak ułóżenie psa - nawet najgroźniejszą "bestię" można pokonać

oraz zachowanie hierarchi w stadzie ... człowiek ma być na samej górze zawsze
sunshain jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 13:10   #1079
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Podstawy jednak były, aby przypuszczać, że szczeniak też może być agresywny, czyż nie? I ten Twój wykład nic tu nie zmienia, bo piszesz oczywiste oczywistości Trzeba było się z tym liczyć, że jak matka agresywna, to szczeniaki mogły to odziedziczyć. Takie fakty. Jak ktoś wolał to olać, brać takiego mimo ryzyka zamiast wybrać innego, to już jego sprawa, ale pretensje o to, co się stało może mieć już tylko do siebie.
jakby nie było, z tego co piszesz spodziewać się tego, że szczenie może być agresywne można się było. oczywiście nie na 100%, ale ryzyko spore było. Więc nie rozumiem tego Twojego upartego twierdzenia "kto by mógł przypuszczać". Nie przypuszczali jak brali szczeniaka, nie przypuszczali, jak warczał na nich, nie przypuszczali, jak na inne psy się rzucał. Sorry, chyba trzeba mieć zaćmienie totalne

I tak oto padł w gruzach mit, jaki próbowałaś przeforsować na samym początku, że ni z tąd ni z owąd ułożony piesek schroniskowy atakuje kogoś, kogo dobrze zna. Jak widać, to nie było takie bez przyczyny i bez ostrzeżenia, sygnałów alarmowych było aż nadto. To nie pies działał z zaskoczenia, to jego właściciele zignorowali dawane przez niego sygnały.
__________________




Edytowane przez agunia82
Czas edycji: 2009-10-30 o 13:14
agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-30, 13:20   #1080
sunshain
Wtajemniczenie
 
Avatar sunshain
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

o agresji u psów:

http://www.vetopedia.pl/article59-1-Agresja_psow.html

cyt:" To ludzie są najczęściej przyczyną agresywnych zachowań zwierząt (80%), a nie ich wrodzone dziedzictwo agresji (20%)."

http://www.dogs.gd.pl/kliker/agresja/sympozjum3.html


i


http://www.szkoleniepsow.fora.pl/agr...kowi,3658.html

Edytowane przez sunshain
Czas edycji: 2009-10-30 o 13:22
sunshain jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (0 użytkowników i 3 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-06-15 11:12:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:55.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.