|
Notka |
|
Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#421 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 3 965
|
Dot.: Pytanie w sprawie kotki ;)
Kot jest zwierzęciem nocnym, więc wiesz... Ja mam prosty sposób, który zazwyczaj skutkuje - męczę kota wieczorem. Bawię się z nią, ganiam etc. Kładziemy się spać razem, a że ona lubi spać ze mną, więc jakoś to idzie. Co do kwiatków itp. - no kot nie jest przypodłogowy. Nie ma wyjścia - trzeba polubić sprzątnie albo zrezygnować z pewnych rzeczy.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#422 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 947
|
Kot nagle zaczął sikać na kanapie, o co chodzi?
Witam. Moja kociczka ma ponad 2 lata, od małego była nauczona załatwiać swoje potrzeby w kuwecie i nigdy nie było z tym problemu. Od kilku dni jednak zdarza jej sie nasiusiac na kanape
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#423 |
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 127
|
Dot.: Kot nagle zaczął sikać na kanapie, o co chodzi?
Koniecznie jak najszybciej:
1. zbadać mocz, a jeśli nic nie wyjdzie: 2. morfologia. Praktycznie zawsze takie zachowanie to sygnał od kota, że coś się dzieje niedobrego. Aha i na przyszłość: 3. Wyszukiwarka ![]() usypiania nawet nie skomentuję. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#424 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 725
|
![]()
a czy jest sterylizowana czy nie nastąpiła zmiana żwirku czy macie mozę nową kanapę lub nowego domownika lub był jakiś zwierzak w gościach i zostawił na kanapie swój zapach, czy tak miły tato nie dał małej "lania" za sikanie"??
za malo info by cos doradzić?? ![]()
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011' |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#425 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 447
|
Dot.: Kot nagle zaczął sikać na kanapie, o co chodzi?
wiesz ja czytałam ze czasami zwierzak robi coś na złość lub poprostu żeby zwrócic na niego uwagę jeśli właściciel poświeca mu za mało czasu... tzn. pisze to tak gdyby w tych badaniach poleconych przez vadi nic nie wyszło.
no i też byłoby dobrze gdybyś troszke bardziej opisała nam co czy jakieś zmiany były w domu (zmiana żwrku, pokarmu) ? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#426 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 947
|
Dot.: Kot nagle zaczął sikać na kanapie, o co chodzi?
Kicia była sterelizowana gdy miała kilka miesięcy. Żwirek nie był zmieniany na inny. Nie ma żadnego nowego mebla ani domownika, jedynie babcia była u nas przez dwa dni i spała w sypialni rodziców, a oni przenieśli się do innego pokoju, i wtedy kot nasikał na kanape na której wtedy spali. Zwierzaki nas żadne nie odwiedzały, a tato kota nigdy nie uderzył.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#427 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 447
|
Dot.: Kot nagle zaczął sikać na kanapie, o co chodzi?
A on sam często sypia na tej kanapie? tzn. czy ją lubi? Bo jesli tak to może nie toleruje żeby ktoś inny na niej spał itp. bo mysli że to jego własność i sika dla zaznaczenia terytorium.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#428 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 820
|
Dot.: Lejąca kotka- już mam dość :(
Czy Wasze lejące koty są wykastrowane?
Mojego kastrowałam jakiś rok temu (miał wtedy skończony roczek). Nie miał nawyku znaczenia terenu czy sikania gdzie popadnie. Od kastracji minął rok. Niedawno zmieniłam pościel, poduszki, poszewki generalnie wszystko co sie dało w moim łóżku na nowe, takie prosto ze sklepu. Gdy mój kot ujrzał to pierwszy raz wpadł w szał, zaczął biegać po domu, skakać po łóżku, wariować, wpadł w końcu za to łóżko i nie mógł sie wydostać. Potrzebna była pomoc ale wszystko skończyło sie dobrze ale... następnego dnia zauważyłam, ze kot jest na tym łóżku i tak 'pyra' łapami po kołdrze a obok było mokro. Myślałam, ze to ślina ehehe ale kolejnego dnia sytuacja sie powtórzyła z tym, że plama była o wiele większa. Nie śmierdziało to jakoś wybitnie ale po przytknięciu nosa było czuć lekki swądek.... Czyżby mój kot po roku od kastracji zaczął znaczyć teren? ![]() Czy możliwe żeby kastracja nie do końca sie udała np. wet odciął mu za mało ![]() Słyszałam, ze jeśli kot miał wcześniej nawyk znaczenia terenu to może mu to pozostać ale on NIGDY wcześniej tego nie robił... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#429 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 784
|
Dot.: Lejąca kotka- już mam dość :(
Tak, moj kot jest wykastrowany. Zrobilam to, kiedy po raz pierwszy nalal mi do butow
![]() Od czasu kastracji nigdzie mi nie siusia, poza kuweta oczywiscie. No ale ten gosc w przyszlym roku skonczy 15 lat. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#430 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 890
|
Dot.: Lejąca kotka- już mam dość :(
ja też ostatnio miałam niemały problem z kotką.
coś sobie umyśliła i zaczęła robić kupę na dywanie (na szczęscie na schodach). oczywiście na początku wszelka wina poszła na mnie bo jak kładłam się spać nie zajrzałam do kuwety, a zrobiła tam siku a w brudną kuwetę się nie załatwi. i tak przez kolejne kilka dni codziennie w nocy zostawiała 'prezent'. nie wiedziałam już jak mam się tłumaczyc rodzicom i na dodatek musieli wyrzucić dywan. jedyne co mi przyszło do głowy to przestawienie tam kuwety. i zadziałało. codziennie chodzi załatwiac tam swoje potrzeby. nie wiem co jej się stało, ale na pewno zrobiła to z zemsty. nikt nowy w domu się nie pojawił, nie zmieniłam producenta żwirka, wszystko było ok. kilka lat temu też miała taki chwilowy okres 'sikam wszędzie gdzie mi się podoba' na szczęscie jej przeszło po tygodniu. dla porównania mój kot, jej syn, nigdy nie narobił nic w domu, zawsze po załatwieniu swoich potrzeb w kuwecie przychodził do mnie albo do rodziców i miałczał domagając się natychmiastowego wyczyszczenia kuwety ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#431 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 605
|
Dot.: Lejąca kotka- już mam dość :(
Cytat:
![]() ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#432 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 890
|
Dot.: Lejąca kotka- już mam dość :(
Cytat:
wymieniał wszystkie przyczyny, które jednak nie mogły być powodem i stwierdził, że może się za coś obraziła. ta sytuacja miała miejsce jakieś 3 tygodnie temu, od tamtego czasu nie ma już problemu. wierz mi, że na tyle znam swoje koty, ze potrafię zauważyć kiedy coś jest nie tak, dlatego po przygodach z kupą od razu ją zabrałam na wizyte ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#433 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 784
|
Dot.: Lejąca kotka- już mam dość :(
A zrobil jej badanie moczu? Niejednokrotnie takie podsikiwanie moze byc spowodowane problemami z nerkami.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#434 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 605
|
Dot.: Lejąca kotka- już mam dość :(
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#435 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: za siedmioma górami :P
Wiadomości: 1 726
|
Dot.: Lejąca kotka- już mam dość :(
dziewczyno, pozwoliłas zawieść zdrową kotke do uśpienia??
matko boska, gdyby to ode mnie zależało to odebrałabym wszystkim takim ludziom jak Ty prawo do posiadania nawet chomika! zwierzak to nie jest zabawka, to nie jest tylko przyjemnosc ale i bardzo często kłopot z ktorym trzeba sobie jakos radzic. cholera, moi dziadkowie przygarneli kiedys do domu starego kundelka, chorego na raka i opiekowali się nim przez poł roku, po nocach płakal i spac nie dawał, czesto sie załatwiał w domu a oni i tak probowali leczyc a w końcu jak weterynarz powiedział ze juz nie ma szans żeby go uratowac, dopiero go uśpili. przygarnęłas ją to masz obowiązek zapewnic jej opiekę,a jak nie potrafisz sobie z tym poradzic to oddaj ja komus na wieś z domem z ogrodem. może nie ma czystej kuwety, moja kotka tez czesto sikala za komputer albo na ciuchy na ziemi ale od czasu jak baaardzo dbam o to żeby kuwety były czyściutkie juz tego nie robi. poradziłabym Ci rajd po paru weterynarzach, żeby każdy przeprowadził jakies badanie i wydał niezalezną opinie, może kto ma problemy z nerkami i zwyczajnie nie trzyma. ale widzac Twoje podejscie do zwierząt, sądzę, że szkodaby Ci było czasu i pieniędzy. po prostu oddaj ją komus kto ma dom i ogród.
__________________
moje życie to kupa ;p |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#436 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 131
|
Dot.: Lejąca kotka- już mam dość :(
Także miałam kiedyś taki problem , lecz na szczęście nie musiałam kombinować-rozwiązał się sam.
Podczas któregoś amoku kotka wyskoczyła z drugiego piętra i nigdy więcej już nie wróciła.Bardzo dobrze , że tak się stało.Pomimo ogromnych chęci nie byłabym w stanie jej oddać-zbyt mocno przyzwyczajam się do zwierząt. Jestem przekonana, ż miała ona coś nie tak z głową.Takie rzeczy widać gołym okiem i nie potrzeba opinii specjalisty. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#437 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 605
|
Dot.: Lejąca kotka- już mam dość :(
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#438 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1
|
Dot.: WIELKI problem z kotem robiącym kupe poza kuwetą
Wiem,ze to dosc stary watek,ale mam dwa słówka do Nati02
![]() Jesli masz juz swoja wymarzona kotkę perską i udalo sie nauczyc ją załatwiania na dworze to mam nadzieje,ze pomyslalas tez o sterylizacji kotki ![]() Jesli nie to moze sie zdarzyc,ze kotka zajdzie w ciaze z jakims dachowcem np i bedziesz odpowiedzialna za male kociaczki,wychowanie ich i znalezienie dobrych domkow. Moze to oczywiste i niepotrzebnie tu pisze,ale warto podkreslac koniecznośc sterylizacji i kastracji kotek i kotów....szczególnie tych wychodzących! Na swiecie i w Polsce jest tyle niechcianych i niekochanych kotow,zyjacych pod golym niebem badz w schroniskach,ze jedynie uswiadamianie przyszlych wlascicieli i odpowiedzialnosc moze z czasem zmniejszyc ten problem. POzdrawiam! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#439 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Pytanie w sprawie kotki ;)
Moja kicia namiętnie lubi grzebac w doniczkach,podżerac liście z przeróżnych kwiatów-jak sobie z tym radze?nijak,ani klaskanie,ani tupanie nie pomaga i tak wykorzysta moją nieuwagę,zeby je troszke poobgryzac.A jeśli chodzi o sprawy kuwetkowe to kicia ma wyliczone ranne załatwianie się jak w zegarku,dzień w dzień robi kupke między 6-8 i to jej grzebanie w żwirku też mnie denerwuję,ale dzielnie wstaje,wyrzucam i ide spac dalej.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#440 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 512
|
Dot.: Kot nagle zaczął sikać na kanapie, o co chodzi?
Moj problem tez dotyczy siuchania kotki.
Ma prawie 5 miesiecy... mam ją od końca października, na początku grudnia się przeprowadzilam doo nowego mieszkania, kociaki zaklimatyzowały się juz pierwszego dnia. Od początku miałam z kićką problemy, nie chciala sie zalatwiac do kuwetki, ale w koncu sie nauczyła. Niestety 2 tygodnia temu kicka zaczela sikac mi na apaszke i na nasza koldre. Zlapalam jej sioo do badania i wet powiedzial, ze wyniki są ogolnie dobre, ale podwyższone pH - 6,5, a w osadzie[?] występują nieliczne bakterie i pojedyncze nabłonki płaskie, stwierdził, ze to może być początek stanu zapalnego i przepisał kotce MARBOCYL i właśnie tego leku dotyczy moje pytanie, czy ktos stosował u swojego czworonoga? na ulotce jest w działaniach niepożądanych, ze może wystapic pobudzenie niewielkiego stopnia a moja kotka non stop śpi, druga kicka zachęca ją do zabawy a ta ciągle śpi, na codzień jest strasznie żywą kotką dlatego dziwi mnie ta jej ospałość, szturam ją, zachęcam do zabawy a ona sie odwraca i śpi. To zachowania powiązałam z tym lekiem, w srode dostala pierwszą tabletke a od wczoraj taki śpioch, odstawic samemu czy dzwonic do weta?... Kotka jak sika to tylko na moją apaszke i na pościel, wiec miejsca przesiakniete moim zapachem, apaszka zostala wyprana i kotka na niej spi i juz nie sika, wiec nie wydaje mi sie,ze to siuranie jest wywolane złym samopoczuciem[MOŻE BYĆ POCZĄTEK STANU ZAPALNEGO- jak powiedział wet] jak zamkięty jest pokój w ktorym spimy kotka trafia do kuwetki.. PS.czy to normalne,ze tak mlodej kotce mocz smierdzi jak kocurowi? jest niewysterylizowana, będzie sterylizowana 17 lutego, druga kotka tego samego dnia.. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#441 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Katowice/Czechowice-Dz.
Wiadomości: 2 613
|
Dot.: Kot nagle zaczął sikać na kanapie, o co chodzi?
a moze w kuwecie jest po prostu brudno?
moja kotka wlasnie tak robiła, lała na podłoge jeśli piasek w kuwecie był już do 'wymiany'. Mocz moze tak śmierdzieć. a co do leku co dzwoniłabym do weta, jeśli niepokoi Cię jej sen to dzwoń ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#442 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 512
|
Dot.: Kot nagle zaczął sikać na kanapie, o co chodzi?
tego dnia co pisalam kotka ok.22 zaczęła szaleć jak to ona
![]() ![]() ![]() Pozdrawiam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#443 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 452
|
Dot.: Pytanie w sprawie kotki ;)
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#444 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z daleka ...
Wiadomości: 61
|
Dot.: WIELKI problem z kotem robiącym kupe poza kuwetą
dziewczyny pomozcie nie chce zakladac nowego watku mysle ze tu troche pasuje...
mam problem z moja kicia (ma 1 roczek) i kiedy kozysta z kuwety to rozsypuje zwirek na wszystkie strony swiata. zwirek jest wszedzie ![]() Edytowane przez papiusia1203 Czas edycji: 2009-04-15 o 10:56 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#445 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-03
Wiadomości: 5 813
|
Dot.: WIELKI problem z kotem robiącym kupe poza kuwetą
Cytat:
![]() ![]() Jedyne wyjście, jak Ci piasek mocno przeszkadza, to kupienie kuwety zasłoniętej |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#446 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: WIELKI problem z kotem robiącym kupe poza kuwetą
z tym załatwianiem sie poza kuweta to bywa róznie czasami futrzakom cos nie pasuje (tu wystarczy trochę uwagi i jak gdzies sie przyczai to biegiem z nim do kuwety i niech tam robi - można potem nagrodzic przysmakiem a z czasem przysmak zamienić na pogłaskanie)
może żwirek im nie podchodzi (przy założeniu, że kot jest zdrowy) może mu przeszkadzac kuweta otwarta (że jest podglądany) mozna kupic zamkniętą (mniej czuć i mniej rozsypanego żwirku) ewentualnie mozna wyjąć drzwiczki jak kotu nie podchodzi są wycieraczki przed kuwetę (ale tu bardziej sprawdzaja się te droższe wersje), ja mam połozoną w łazience wycieraczkę/dywanik i przy moim w jakichs 90 % się sprawdza zwirek zatrzymuje się na niej - patrz zdjęcie (zwykła łazienkowa) inni kłada "trawkę plastikową" gorzej jak to ma związek z SUK (koty chore czasami sikają gdzie się da i nie do kuwety) Edytowane przez sunshain Czas edycji: 2009-04-15 o 11:45 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#447 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z daleka ...
Wiadomości: 61
|
Dot.: WIELKI problem z kotem robiącym kupe poza kuwetą
rozsypuje przed zalatwieniem sie i po tez
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#448 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 458
|
Dot.: WIELKI problem z kotem robiącym kupe poza kuwetą
Dziewczyny z mojego wlasnego doswiadczenia, co kot to inna przypadlosc kuwetowa, jeden rozsypuje inny nie, i czasem trzeba przywyknac - niestety! albo zakupic kuwete kryta jesli bedzie chcial sie w takiej zalatwiac. Moj pierwszy wlasny kot byl dosyc szybko od matki odstawiony i chyba nie zdolal sie nauczyc od niej co i jak z kuweta i robil gdzie popadnie, nie dalo sie jej nauczyc, choc jak dorosla zminimalizowalo sie to, siusiala zawsze do kuwetki ale kupki to roznie jak jej sie chcialo...czesto do wanny, drugi kotek choc od mamy swojej sie nauczyl i na podloge nie narobil nigdy to czesto gdy lazienka na pietrze byla otwarta robil do wanny, jak pilnowalismy zeby zamykac to do kuwety a obecna kotka jest b grzeczna i 'karna' i nie jest dominujacym kotkiem i zawsze robi do kuwetki, chocby brudno miala i chocby kuweta na srodku przedpokoju stala, jak do mnie przyszla a znalazlam ja na dworzu jak miala ok 5 miesiecy to nie za bardzo wiedziala co i jak, zamknelam sie z nia w malej toalecie i sama skorzystalam z ubikacji coby pokazac do czego pomieszzcenie sluzy
![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#449 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2
|
Dot.: WIELKI problem z kotem robiącym kupe poza kuwetą
cieszę się że nie tylko ja mam taki DZIWNY problem z kotem, zaczynam się zastanawiać czy te problemy "kuwetowe" to jakaś wada genetyczna persów.
może mi pomożecie, od od pół roku mam dwa koty (rodzeństwo) Maćka i Tosię. nie są to rasowe persy (była nim ich matka). moje potworzaki mają 3 lata (są po zabiegach kastracji i sterylizacji przeszło 2 lata) i trafiły do mnie po tym jak ich wcześniejszej rodzince urodziło się alergiczne maleństwo. Maciek był niesamowicie skołtuniony, więc musiałam go ostrzyc tak na "wiewiórkę" - wygląda bosko. ważne Tosia nie słyszy. do niedawna było tak drętwo miałam wrażenie że nie czują się u mnie dobrze owszem każde indywidualnie bawiło się zabawkami ale nigdy razem a już nie mówiąc ze mną. moje koty wogóle nie znały zabawy z człowiekiem razem też chyba się nie bawiły bo każda próba wspólnej zabawy kończyła się awanturą. Maćka i Tosię ostałam z całym wyposażeniem ich legowiska, kuweta, żwirek, nawet duży zapas karmy dali. zostałam poinformowana że Tosia zawsze śpi w łóżku, Maciek nie lubi i że on w ogóle chodzi swoimi ścieżkami taki twardziel - nie przepada za głaskaniem, przytulaniem itp. Okazał się że i owszem Tosia w łóżku jak najbardziej, ale i Maciek bardzo lubi w nim spać i to jak najbliżej głowy. w ciągu dnia zdarzało mu się sypiać w swoim koszyczku, obecnie nie śpi w nim. jak wygląda sprawa z kuwetą na początku była w kuchni, i przez pierwszy tydzińe nie było problemów, wcześniejsi opiekunowi mówili że Maćkowi zdarza się zrobić kupkę koło kuwety. po tygodniu zrobił się dramat. codziennie po powrocie z pracy maciek zostawiał soje nieczystości w przedpokoju tuż przy drzwiach wyjściowych. (zapomniałam napisać - moje koty nie wychodzą na zewnątrz). wycierałam to miejsce domestosem i w końcu poskutkowało i przestał, ale nie na długo, po dwóch dniach przerwy znowu zaczęły się kłopoty tyle że mniej uciążliwe, nieczystości zgodnie z tym co mówili wcześniejsi opiekunowie są tuż przy kuwecie. pomyślałam że może nie odpowiada mu usytuowanie kuwety to samo pomieszczenie gdzie jedzą - chociaż odległe kąty kuchni. więc postawiłam 2 kuwetę w łazience co było genialnym pomysłem. ale mimo to Maciuś siusiu robi do kuwety, a kupka standardowo obok! proszę doradźcie, nie krzyczę na niego, nie karcę bo nie uważam żeby to był dobry pomysł w końcu są u mnie tylko pół roku, dopiero od ok tygodnia obserwuję że moje koty się tak naprawdę otwierają. zaczęły się wykładać na grzbiecie i pozwalają się swobodnie głaskać po brzychu co wcześniej było nie do pomyślenia, Mciuś nauczył się biegać za sznurkiem, zdaża mu sie zachowywać jak zwyczajny rozbrykany kociak, nawet zabawa z siostrą nie zawsze kończy się awanturą. tak jak się czasami zastanawiam to te moje kociaki we wcześniejszym domu to zbyt wiele nie mogły poszaleć?? też takie odnosicie wrażenie? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#450 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Dzierżoniów
Wiadomości: 180
|
Dot.: WIELKI problem z kotem robiącym kupe poza kuwetą
Cytat:
![]() Też mam persa, ale aktualnie mój problem znikł. Kiedy zrobiło się ciepło to mój 'aniołek' zamieszkał na ogródku, bo ma gdzieś siedzenie w domu, w taką pogodę ;p U mnie problem polegał na siusianiu po kątach ;/ Edytowane przez mariposita90 Czas edycji: 2009-04-28 o 09:01 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
Narzędzia | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:20.