![]() |
#4801 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 687
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
dokladnie, ehh :/
|
![]() ![]() |
![]() |
#4802 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Może wreszcie zacznie czuć, że Cię realnie traci...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
![]() ![]() |
![]() |
#4803 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() Edytowane przez Tindomerel_ Czas edycji: 2013-01-17 o 22:00 |
![]() ![]() |
![]() |
#4804 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cześć dziewczyny... w sumie od mojego rozstania z facetem minął rok, moja historia jest trochę inna niż Wasza, ale muszę się wygadać.
Rozstaliśmy się w grudniu 2011, w pokoju, jako przyjaciele, bo uznaliśmy, że trochę za bardzo działamy sobie już na nerwy, trzeba kogoś innego poznać, nie można w wieku 19 lat się zamykać na świat itd. Ok, obopólna zgoda. Oczywiście już miesiąc później wylądowaliśmy w łóżku, tkwiliśmy w takiej relacji do czerwca, kiedy on mi delikatnie, acz stanowczo oświadczył, że chyba zaczyna coś czuć do naszej wspólnej koleżanki. Mnie to strasznie ruszyło i powiedziałam, że życzę mu szczęścia, ale niech się ze mną nie kontaktuje przez czas blizej nieokreślony, bo to dla mnie dosyć szokujące i bolesne i muszę się z tym uporać. Już po dwóch dniach otrzymałam odpowiedź, że przejrzał na oczy, że jestem tą jedyną, że z nikim się tak dobrze nie rozumie, że już zrozumiał, że chciałby wrócić. Ja się trochę nie spodziewałam takiego obrotu sprawy, powiedziałam, że nie jestem gotowa do tworzenia żadnego związku w tej chwili. Zrozumiał. Przez ostatnie pół roku tak się bujaliśmy, on wodził za mną smutnym wzrokiem i próbował się do mnie zbliżyć, ja się rzuciłam w wir towarzysko-zawodowy i miałam coraz mniej czasu. Jesteśmy (byliśmy?) bardzo ze sobą związani emocjonalnie, z nikim nigdy tak dobrze się nie rozumiałam jak z nim. Nie chciałam go ranić, wielokrotnie powtarzałam mu, żeby spróbował się ode mnie 'uwolnić' - deklarował, że nie potrafi. W międzyczasie zmienił studia, kontakt się trochę rozluźnił, bo nie studiowaliśmy już razem. Na początku grudnia byliśmy na wspólnym wyjeździe i 'poważnej rozmowie' o tym, że z jego strony to naprawdę miłość, że będzie czekał, że rozumie, że mam teraz inne potrzeby i nikogo do niczego nie można zmuszać. Wzruszające, ale bolesne. Jest to człowiek bardzo świadomy swoich uczuć, szczery, odważny w ich wyrażaniu - a z drugiej strony dosyć ostrożny, nie buduje szybko intensywnych relacji, długo je bada. Potrzebuje czasu, by stworzyć związek. I nagle dzisiaj widzę... nowy związek na facebooku. Z jednej strony boli, bo boli. Bo zawsze boli. Bo ta druga strona 'pierwsza'. Bo już nie ma z kim sypiać i do kogo się przytulać. Bo jestem okropnym psem ogrodnika. Z drugiej staram się cieszyć, bo przecież czy nie o to chodziło, żeby sobie poukładał, żeby był szczęśliwy? Zależy mi na nim i nie chciałam, by cały czas na mnie czekał słysząc o moich imprezowych poczynaniach, bo rozsmakowałam się w życiu singielki. Może to dobry moment, żeby wreszcie zerwać tę toksyczną relację. Jeśli mamy do siebie faktycznie kiedyś wrócić - znajomość z innymi osobami może sprawić, że wrócimy bardziej świadomi siebie i pewni swoich uczuć. Jeśli wrócić nie mamy, tym lepiej zrobi nam inny potencjalny związek. Oczywiście jest jeszcze trzecia opcja, że ten cały facebook to jedna wielka ściema, bo o ile go znam (a znam go dobrze 3,5 roku) to w życiu nie związałby się z jakąś laską po miesiącu niecałym ![]() Post, wbrew pozorom, jest dosyć optymistyczny. Staram się spojrzeć na swoją sytuację obiektywnie i wyciągać z niej pozytywne wnioski, zdystansować od swoich babskich uczuć, które krzyczą we mnie 'jak on mógł ci to zrobić'. Już raz powiedziałam o słowo za dużo, co skutkowało jednym jego nieudanym związkiem. Może post nie wnosi wiele do wątku ale przepraszam - musiałam się wygadać. ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
#4805 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Zobaczyłam komentarz eksa w profilu koleżanki- flirciarski- i znowu zabolało. Jezu,kiedy mi to przejdzie? Przestanie mnie to kiedyś irytować wszystko?
Malla , słucham Ciebie i milczę. Może mi to na zdrowie wyjdzie.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() Edytowane przez Tindomerel_ Czas edycji: 2013-01-17 o 21:59 |
![]() ![]() |
![]() |
#4806 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 296
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
ehh... ja właśnie zobaczyłam, ze jest aktywny na fb
![]() zielona kropka i nikt do siebie nie pisze...
__________________
Mój sutasz http://madewithmarmelade.blogspo t.com/ 06/05/2015 Nowe kolczyki : ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4807 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Zadzwonil dzis do mnie tak sobie, potem powiedzial ze na jego urodzinach zobacze co bedzie mial. Co to oznacza? ze niby zaklada ze bede? co mam o tym myslec
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca... |
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#4808 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]()
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4809 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
no wlasnie tak mysle. A glownym powodem sa osoby ktore tam beda. Moze gdyby mnie nie wiem zaprosil tak na rodzinne urodziny, to poszlabym normalnie ale przy jego znajomych z ktorymi teraz jestem poklocona i nie chce ich znac to dziekuje
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca... |
![]() ![]() |
![]() |
#4810 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]()
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4811 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Stalowa Wola ;)
Wiadomości: 73
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
To może i ja wyrzuce tutaj całą moją rozpacz i złe emocje dotyczące mojego byłego związku.Może to być długie :P Byliśmy razem dosyć krótko niecałe 5 miesięcy.. ale był to mój pierwszy chłopak na poważnie. Mam 20 lat, mój były 23.Poznaliśmy się na początku wakacji i od pierwszej chwili byliśmy nierozłączni. Przyjeżdzał do mnie prawie codziennie rowerem.. dobre 15 km, przez pola, lasy i wracał nad ranem. Widziałam ja cholernie mu zależy, mi też bardzo na nim zalezało. Po 3 tyg zaczęły się wspólne wakacyjne wyjazdy. Poznawałam jego znajomych, on moich. Poznałam jego rodzinę.. u mnie również każdy go uwielbiał.. Widywalismy się non stop, a ja zakochiwałam się coraz bardziej. Czasami się sprzeczalismy , nie jestem konfliktową osobą, starałam się zawsze znaleść kompromis. Po 4 miesiącach mielismy pierwszą większą kłótnię. On wtedy totalnie mnie olał. Mimo iż on zawalił, winę zrzucił na mnie. Pogodziliśmy się. Zaczął się październik i razemz tym jego studia. Co drugi weekend wyjeżdzał. Widywaliśmy się coraz rzadziej, ja miałam na tyg do 20 szkołę, więc zostawał co drugi weekend. Wtedy zaczęły się dylematy i spotkania z kumplami. Zdarzło się 3 razy że kolega z daleka przyjachał zaprosił mnie na piwo. Myślałam ok- nie będę Ci bronić, idź i baw się dobrze. Jednak gdy na zajutrz mieliśmy się widzieć on się źle czuł. Pewnego wieczora powiedziałam mu że go kocham. Nie odpowiedział mi tym samym
![]()
__________________
' Master of puppets I'm pulling your strings twisting your mind and smashing your dreams. ' |
![]() ![]() |
![]() |
#4812 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
parasolka92 , witaj,niestety
![]() ![]() deszczowypies mam wrażenie,że Ty sama nie wiesz do końca czego chcesz od tego chłopaka.Może przeanalizuj wszystko, zastanów się, zdecyduj na coś i działaj/odpuść? Cytat:
A ja sama nie wiem czy to dobrze,czy źle.Niby dobrze,bo daje mi to takie poczucie...że może jednak coś dla niego znaczyłam i że on też powiedzmy w jakiś sposób to przeżywa i że nie jestem mu już kompletnie obojętna i obca. Z drugiej strony boli każde przypomnienie sobie o nim,jego imienia,jak się odzywa,piosenki,zapachy,m iejsca,sytacje... Dzisiaj np. zobaczyłam na zdjęciu gdzieś na banerze tors jakiegoś faceta i wyglądał dokładnie jak mojego eksa, wpadła mi do głowy myśl,że już nigdy więcej nie zobaczę jego pięknego brzucha i go nie będę mogła głaskać ani na nim leżeć...prawie się popłakalam na ulicy..prawie.Bo się opamiętałam.Eh. ale jestem głupia. „Bo jak długo można tęsknić za człowiekiem, o którym wiesz, że już nigdy do ciebie nie wróci?”
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() Edytowane przez Tindomerel_ Czas edycji: 2013-01-18 o 00:05 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4813 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 687
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Dziewczyny mam problem, od jakichś 4 dni nie moge spać
![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4814 | |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Po zajęciach dostawałam takiego powera, że nadal nie mogłam spać, ale przynajmniej nie byłam niewyspana ![]() Próbowałam z alkoholem, intensywnym wysiłkiem... trochę pomagało, ale problem leżał w głowie i to do kogoś od głowy musiałam się udać po poradę.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4815 |
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Też mam kłopoty ze snem. Kładę się ok 23 a zasypiam o 2-3 w nocy i tak od kilku tygodni. Dzisiaj jakoś częściej myślę o EX ale to dlatego że siedzę w domu i nie mam czym się zająć
|
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#4816 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]() ![]() jak to przyjaciel rzekł: kocha to wróci, jak nie kocha to po co ma wracać?
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#4817 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 300
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Dziewczyny wymiękam
![]() ![]()
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność. |
![]() ![]() |
![]() |
#4818 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4819 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 300
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność. |
![]() ![]() |
![]() |
#4820 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Z eksem? O co poszło?
![]()
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4821 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 300
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
O pierdołę jak zawsze, przepraszam, że takie ogólniki piszę, ale nie chcę być rozpoznana. W skrócie: zamiast ze mną porozmawiać, to mnie zlał i wyłączył 3 godziny temu telefon.
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność. |
![]() ![]() |
![]() |
#4822 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
A co jesli mój eks pomyśli,że się do niego nie odzywam, bo mi już na nim nie zależy? Bo jak tak czytam tutaj niektóre wątki, to osoby,które zostały porzucone walczą o tę drugą osobę,i kobiety i mężczyźni... a ja co?
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4823 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 295
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
nie myśl tak. on na pewno wie, że Ci na nim zależy. Wie jak się z Tobą skontaktować- jeżeli tego nie robi też, to widać nie zależy mu na tym. Nie myśl w kategoriach- nie będę pisała to on pomyśli, że już mi nie zależy. Jeżeli facet naprawdę Cię kocha, to kiedy wreszcie do niego to dotrze, to będzie umiał potrząsnąć ziemią i niebem by z tobą porozmawiać. Poza tym- chciałabyś, aby gadał z tobą tylko z łaski? Co gorsze budować od nowa związek, gdy on nie jest do końca przekonany? Chyba nie.
__________________
Życie bez uśmiechu jest jak ptak bez skrzydeł by nonaka91 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4824 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
![]() Cytat:
Malla potrzebuję Twojego wsparcia, jesteś tu moim dobrym duchem ![]()
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4825 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 039
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
buahaha zalogowało mnie nie na to konto, a chciałam być w tym watku anonimowa
![]()
__________________
robię biżu https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=336103 |
![]() ![]() |
![]() |
#4826 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 296
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
no właśnie nie... od sylwka sie nie widzieliśmy. Jedynie ja próbowałam nawiązać jakiś konktakt.. w końcu on napisał, ze chyba lepiej będzie jeśli się rozstaniemy..
w końcu do niego zadzwonię żeby się spotkać (nie żeby zapytać o spotkanie). Niech ma jaja i w końcu coś postanowi. Cytat:
a teraz...
__________________
Mój sutasz http://madewithmarmelade.blogspo t.com/ 06/05/2015 Nowe kolczyki : ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4827 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Ja nawet nie patrzę na zdjęcia, wystarczy,że każda myśl o nim mnie katuje.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4828 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 296
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Ze mną wcale nie jest lepiej. Próbuję organizować sobie czas tak, żeby nie być w domu, żeby nie myśleć, oderwać się, ale wracam do domu i rozkminka...
Nie potrafię uwierzyć, że to koniec. Cały czas myślę, że nie takie rzeczy dzieją się między ludźmi i potrafią ze sobą być- przebaczyć, zapomnieć. Dziś się nie odezwę, jutro też nie bo cały dzień będę zajęta, ale niedziela będzie dobrym dniem. Muszę przerwać to milczenie, tak dłużej być nie może. Albo wóz albo przewóz. Koniec kropka. Staram się być silna. Nawet chwilami mi to wychodzi...
__________________
Mój sutasz http://madewithmarmelade.blogspo t.com/ 06/05/2015 Nowe kolczyki : ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4829 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 687
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]() Ale jestem padnięta :/ Miałam dzisiaj sporo zajec na uczelni, mieszkanie całe ogarnęłam i od 14 z matma sie użeram, ale koniec na dziś bo już nie dam rady wiecej wiedzy wchłonąć :/ A jutro ide na silownie sie zapisać z rana ! ![]() ![]() W sumie liczyłam na to, że eks sie odezwie, że bedzie chciał jednak przyjechać z moimi rzeczami, no ale milczy... ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4830 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Ale wiesz co to znaczy, prawda? Skoro nasze związki nie przetrwały takich błahostek tzn,że to nie była prawdziwa miłość, bo prawdziwa wskoczy za nami w ogień. Trzeba się odkochać, żyć dalej i poczekać na tego, który skoczy w ogień.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
Narzędzia | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:07.