![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 6
|
Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Konieczne jest bierzmowanie? Można to jakoś pominąć?
Może ktoś z was miał to samo i jakoś się udało to załatwić? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 638
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Ale wiesz, że matka chrzestna ma za zadanie pomoc w wychowaniu w wierze? Po co ci taka funkcja, skoro nawet bierzmowania nie chcesz?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
O RLY?
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Silesia/Varsovia
Wiadomości: 10 173
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Cytat:
Kan. 874 - § 1. Do przyjęcia zadania chrzestnego może być dopuszczony ten, kto: (...) 3 jest katolikiem, bierzmowanym i przyjął już sakrament Najświętszej Eucharystii oraz prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić; (...)
__________________
https://www.youtube.com/watch?v=gX6bDyRSLPI Living zagranico juz 30 months. I zapomniec polski language ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 6
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
To, że ja słabo wierzę nie znaczy, że będę przeciągać dziecko na swoją stronę. Szanuję wiarę każdego i skoro jest wychowywane w takiej wierze nie mam nic przeciwko. Każdy kiedyś się gubi w swoim życiu..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 3 317
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Boże widzisz a nie grzmisz
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 318
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Bierzmowanie jest na 99% konieczne, u mnie chrzestni dziecka musieli przedstawic zaswiadczenie o bierzmowaniu.
Nie wiem jak w innych parafiach, moze da sie to jakos ominac. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 541
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Boze, widzisz a nie ☠☠☠☠☠☠☠niesz
![]() Matka chrzesta nie tylko musi byc bierzmowana, ale tez musi przyniesc karteczke ze swojej parafii ze u bierzmowania byla, do kościołka chodzi i ogolnie to z niej przykladna katoliczka jest. Wypadalo tez by do komunii isc. Tu nie chodzi o to zebys ty dziecko na swoja strone przeciagala, ale zebys ty to dziecko w wierze umacniala. Edytowane przez 201607111040 Czas edycji: 2015-08-07 o 23:42 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
O RLY?
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Silesia/Varsovia
Wiadomości: 10 173
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Cytat:
![]()
__________________
https://www.youtube.com/watch?v=gX6bDyRSLPI Living zagranico juz 30 months. I zapomniec polski language ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 832
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Można być też świadkiem chrztu
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 504
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 832
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 710
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
wydaje mi się, że trzeba być bierzmowanym.
a do dziewczyn, które piszą, że Bóg nie grzmi, a czemu niby? dziewczyna normalnie spytała, ja wybierając chrzestnych dla mojego dziecka patrzyłam na to, czy są dobrymi ludźmi przede wszystkim, bo co mi po chrzestnych, co pokotem w kościele leżą, a jak trzeba będzie pomóc, będą mieli gdzieś? dla mnie chrzestna/y to osoba, która będzie stać przy dziecku w razie kłopotów. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 832
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Cytat:
![]() * rzecz jasna nie leżenie w kościele ale wychowanie w wierze ![]() Edytowane przez 201606270916 Czas edycji: 2015-08-08 o 16:33 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 330
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Dajcie już autorce spokój. Czasami niestety trzeba być hipokrytą. Mnie to boli, ale chrzestną będę, bo mnie do tego zmuszono, a nie chcę wojen w rodzinie robić. Próbowałam protestować, nie wyszło, trudno. Zostaję chrzestną, a następnie zaraz składam papiery o skreśleniu z listy kościółkowców.
Nie wszystko jest zerojedynkowe. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 3 317
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Cytat:
Nie wszystko jest zerojedynkowe.[/QUOTE] Ale to nie o to chodzi. Zupelnie. Pytanie brzmialo czy trzeba miec bierzmowanie byc zostac chrzestna matka. Tak trzeba. Nie da rady tego przeskoczyc. Chrzest-komunia-bierzmowanie to podstawowe sakramenty, ktorych pominac nie mozna. Kazdy laik to wie i zdziwilo mnie pytanie o taka rzeczywista rzeczywistosc. |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#16 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 330
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
[1=d9dafda22031a08fb930d3c 506630231eeee4640;5235163 6]Ale to nie o to chodzi. Zupelnie. Pytanie brzmialo czy trzeba miec bierzmowanie byc zostac chrzestna matka. Tak trzeba. Nie da rady tego przeskoczyc. Chrzest-komunia-bierzmowanie to podstawowe sakramenty, ktorych pominac nie mozna. Kazdy laik to wie i zdziwilo mnie pytanie o taka rzeczywista rzeczywistosc.[/QUOTE]
No ja tutaj widziałam opinie nawiązujące do wiary autorki. Poza tym to pytanie takie oczywiste wcale nie jest, jeżeli się w kościółkowym życiu nie uczestniczy. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 432
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Papier potrzebny, ale znam kilka przypadków, gdzie się dało zrobić bierzmowanie "od ręki", tylko to kosztuje. Wybierając rodziców chrzestnych niby powinno się patrzeć czy są blisko boga, kościoła itp. Ale tak naprawdę powinni być dobrymi ludźmi, którzy w razie czego pomogą dziecku,a nie się odwrócą. Ja mam bierzmowanych chrzestnych i co? Nie utrzymuję kontaktów, jak mijam na ulicy, to mi chrzestny nawet cześć nie mówi, bo nie poznaje, a do kościoła chodzi, więc jak ma się jedno do drugiego? Nijak.
__________________
Mój blog https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=216083 E. Chodakowska : Bikini x 22 Sukces x 19 Turbo wyzwanie x 27 Killer x 4 Metamorfoza x 3 Turbo spalanie x 5 Huragan Workout x 4 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | |
Biała Dama
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 6 434
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Cytat:
Nie wiem czy się da to ominąć, potrzebowałabyś lewego zaświadczenia od proboszcza. Jak potrafisz takie zdobyć to proszę, ale ja bym sobie darowała w ogóle bycie chrzestną na Twoim miejscu |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: cozy place
Wiadomości: 4 996
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Tylko że decydując się na bycie rodzicem chrzestnym, powinno się chyba być wierzącym?! Przecież podczas chrztu PRZYSIĘGA SIĘ pomoc w wychowaniu dziecka w wierze katolickiej. Nie chodzi tylko o pomoc dziecku w kłopocie. Z tego też powodu nie wyobrażam sobie zostania matką chrzestną, jednak przysięga coś tam jeszcze dla mnie znaczy.
No ale żyjemy w świecie, gdzie dużo rzeczy robi się dla picu, nie zastanawiając się nad ich znaczeniem. I nie przemawia do mnie stwierdzenie: âCzasem trzeba hipokrytąâ. Naprawdę? Myśałam, ze w życiu chodzi o to, żeby starać się nim nie być i postępować zgodnie ze swoimi przekonaniami. Na miejscu autorki grzecznie bym odmówiła, mówiąc że nie mam odpowiednich sakramentów ani nie jestem praktykującą katoliczką. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 330
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Cytat:
a) możesz odmówić, czym spieprzysz sobie po całości kontakt z bratem, bratową, mamą i jej partnerem, babcią i dziadkiem (oni, plus jeszcze tata i druga babcia stanowią dla ciebie najbliższą i praktycznie jedyną rodzinę, z którą utrzymujesz regularny kontakt). Co najmniej. Przy czym jesteś zależna finansowo od rodziców. b) zgadzasz się, ponieważ nie chcesz psuć relacji z rodziną. Czujesz się z tym źle, ale tak naprawdę wiesz, że nie masz wyjścia. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: cozy place
Wiadomości: 4 996
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
[1=397c2675f3cdfd9a8d96949 5a6edd4aafb32f2d2_655aa1f 83943f;52353942]No to proszę cię bardzo. Postaw się w sytuacji, gdzie:
a) możesz odmówić, czym spieprzysz sobie po całości kontakt z bratem, bratową, mamą i jej partnerem, babcią i dziadkiem (oni, plus jeszcze tata i druga babcia stanowią dla ciebie najbliższą i praktycznie jedyną rodzinę, z którą utrzymujesz regularny kontakt). Co najmniej. Przy czym jesteś zależna finansowo od rodziców. b) zgadzasz się, ponieważ nie chcesz psuć relacji z rodziną. Czujesz się z tym źle, ale tak naprawdę wiesz, że nie masz wyjścia.[/QUOTE] No, po części rozumiem. Byłam w podobnej sytuacji, ale na szczęście rodzina zaakceptowała fakt, że nie chcę mieć nic wspólnego z Kościołem. Na szczęście nie mam bierzmowania, więc to był dodatkowy argument. Mój post nie był przeciwko Tobie, raczej przeciwko takim sytuacjom, jak ta gdzie najbliższa rodzina nie potrafi uszanować światopoglądu innego nie ich własny. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 330
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Cytat:
No to to zabrzmiało zupełnie inaczej niż chciałaś. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
[1=397c2675f3cdfd9a8d96949 5a6edd4aafb32f2d2_655aa1f 83943f;52354134]"No ale żyjemy w świecie, gdzie dużo rzeczy robi się dla picu, nie zastanawiając się nad ich znaczeniem. I nie przemawia do mnie stwierdzenie: âCzasem trzeba hipokrytąâ. Naprawdę? Myśałam, ze w życiu chodzi o to, żeby starać się nim nie być i postępować zgodnie ze swoimi przekonaniami."
No to to zabrzmiało zupełnie inaczej niż chciałaś.[/QUOTE] Zamiast podlizywać się ludziom, którzy nie traktują Cię poważnie, nie pozwalają postępować zgodnie z Twoimi własnymi przekonaniami, tylko szantażem nakłaniają Cię żebyś była 'grzeczna' i im posłuszna, powinnaś robić wszystko żeby jak najszybciej się od nich uniezależnić. Uginasz kark od młodych lat, jesteś interesowna i sama siebie nazywasz hipokrytką. Strach pomyśleć do czego jeszcze będziesz zdolna w dalszym życiu. Normalnie tak jak się nie modlę, to za Ciebie chyba zacznę ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 8 603
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
tak, a co w przypadku gdy ma się zostać matką chrzestną dorosłego faceta, z którym kiedyś się było w związku? to chyba raczej nie bardzo, nawet dla picu bym się nie podjęła bo bym się głupio czuła
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 330
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
[1=dfdce9ad473ee3ba4bd9426 289ac63cb58eb8552;5235419 5]Zamiast podlizywać się ludziom, którzy nie traktują Cię poważnie, nie pozwalają postępować zgodnie z Twoimi własnymi przekonaniami, tylko szantażem nakłaniają Cię żebyś była 'grzeczna' i im posłuszna, powinnaś robić wszystko żeby jak najszybciej się od nich uniezależnić. Uginasz kark od młodych lat, jesteś interesowna i sama siebie nazywasz hipokrytką. Strach pomyśleć do czego jeszcze będziesz zdolna w dalszym życiu.
Normalnie tak jak się nie modlę, to za Ciebie chyba zacznę ![]() Chyba się zapędzasz w swoich osądach. Po kilku postach wywnioskowałaś, że moja rodzina nie traktuje mnie poważnie, a ja 'sama uginam kark od najmłodszych lat'? Zdziwiłabyś się i to bardzo. I jak mam siebie nie nazywać hipokrytką, skoro w tym przypadku nią jesteś? I niby dlaczego mam się uniezależniać od rodziny, z którą jestem związana i z którą poza tym wydarzeniem mam się dobrze? Jak zawsze wizaz skrajny w swoich przekonaniach i widzi świat tylko w czerni oraz bieli. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
[1=d9dafda22031a08fb930d3c 506630231eeee4640;5235163 6]Ale to nie o to chodzi. Zupelnie. Pytanie brzmialo czy trzeba miec bierzmowanie byc zostac chrzestna matka. Tak trzeba. Nie da rady tego przeskoczyc. Chrzest-komunia-bierzmowanie to podstawowe sakramenty, ktorych pominac nie mozna. Kazdy laik to wie i zdziwilo mnie pytanie o taka rzeczywista rzeczywistosc.[/QUOTE]Nieprawda. Da się to przeskoczyć. W celu bycia rodzicem chrzestnym potrzeba dostarczyć tylko odpowiedni papierek. Oficjalnie potrzebne są do tego sakramenty i spowiedź, a w praktyce kasa i ksiądz z umiłowaniem do brania łapówek. Znam kilka przypadków z własnej rodziny.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: cozy place
Wiadomości: 4 996
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
[1=397c2675f3cdfd9a8d96949 5a6edd4aafb32f2d2_655aa1f 83943f;52354331]Chyba się zapędzasz w swoich osądach. Po kilku postach wywnioskowałaś, że moja rodzina nie traktuje mnie poważnie, a ja 'sama uginam kark od najmłodszych lat'? Zdziwiłabyś się i to bardzo. I jak mam siebie nie nazywać hipokrytką, skoro w tym przypadku nią jesteś?
I niby dlaczego mam się uniezależniać od rodziny, z którą jestem związana i z którą poza tym wydarzeniem mam się dobrze? Jak zawsze wizaz skrajny w swoich przekonaniach i widzi świat tylko w czerni oraz bieli.[/QUOTE] No ale skoro masz z rodzina dobre relacje, jesteś tak z nimi związana to zakładam, że nie musiałaś nigy przed nimi ukrywać swoich poglądów? Sama uzyłaś sformułowania "zostałam zmuszona", "nie mam wyjścia", "rozwalę sobie całkowicie relacje". Wybacz, ale to się trochę wyklucza... Rodzina, z którą ma się dobre relacje mogłaby się co najwyżej trochę sfoszyć, ale powinna zaakceptować wybór dorosłej osoby. Zalezność finansowa nie ma tu nic do rzeczy |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#28 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 3 317
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;52354485]Nieprawda. Da się to przeskoczyć. W celu bycia rodzicem chrzestnym potrzeba dostarczyć tylko odpowiedni papierek. Oficjalnie potrzebne są do tego sakramenty i spowiedź, a w praktyce kasa i ksiądz z umiłowaniem do brania łapówek. Znam kilka przypadków z własnej rodziny.[/QUOTE]
To, ze za pieniadze mozna zalatwic prawie wszystko to inna sprawa. Koniec koncow papierek, ze bierzmowanie sie odbylo jest? Tak, jest. Czy jest prawdziwe to bierzmowanie czy tylko na papierze to juz inna sprawa. Wszystko mozna sfalszowac, prawo jazdy, dowod osobisty, paszport, mozna i zaswiadczenie o bierzmowaniu. Co nie zmienia faktu, ze te dokumenty trzeba miec, nie da rady przekroczyc granicy bez dowodu/paszportu, nie da rady byc chrzestna bez swistka o bierzmowaniu. Edytowane przez d9dafda22031a08fb930d3c506630231eeee4640 Czas edycji: 2015-08-09 o 13:10 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 330
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
Cytat:
Bo zostałam zmuszona, wyjścia nie mam, a stawiając w tej kwestii na swoim mocno nadwyrężę stosunki. Już zaakceptowali, że na świętach tylko siedzę i traktuję to bardziej jako rodzinną tradycję niż kościółkową okazję. W sprawie chrztu nic nie poradzę. I tak, mam dobre relacje z rodziną. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 522
|
Dot.: Jak to jest z zostaniem matką chrzestną?
[1=397c2675f3cdfd9a8d96949 5a6edd4aafb32f2d2_655aa1f 83943f;52353942]No to proszę cię bardzo. Postaw się w sytuacji, gdzie:
a) możesz odmówić, czym spieprzysz sobie po całości kontakt z bratem, bratową, mamą i jej partnerem, babcią i dziadkiem (oni, plus jeszcze tata i druga babcia stanowią dla ciebie najbliższą i praktycznie jedyną rodzinę, z którą utrzymujesz regularny kontakt). Co najmniej. Przy czym jesteś zależna finansowo od rodziców. b) zgadzasz się, ponieważ nie chcesz psuć relacji z rodziną. Czujesz się z tym źle, ale tak naprawdę wiesz, że nie masz wyjścia.[/QUOTE] A za kilka lat żeby nie "spieprzyć sobie kontaktów" weźmiesz ślub kościelny i ochrzcisz własne dzieci? Bo rodzina nalega... Śmieszą mnie "ateiści", którzy z jednej strony pokazują jak to bardzo w Boga nie wierzą, a z drugiej będą obiecywać pomagać wychowywać dziecko w wierze. I jeśli już rodzinie zależy na Twojej obecności możesz im zaproponować bycie świadkiem chrztu- jest to rozwiązanie właśnie dla osób niewierzących, a jednocześnie bliskich dla dziecka/rodziców |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
Narzędzia | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:48.