BEZROBOTNI łączmy się:) - Strona 10 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes W tym miejscu rozmawiamy o pracy i biznesie. Jeśli szukasz pracy, planujesz ją zmienić lub prowadzisz własny biznes, to miejsce jest dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-03-11, 15:29   #271
KOCI
Raczkowanie
 
Avatar KOCI
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 247
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

gorzka prawda a jak mozna sie zahartowac przed wizyta w UP?
Ja to chyba na jakis tabletkach uspokajajacych tam pojde i bede sobie powtarzac caly czas - KOCI nie bije sie i nie krzyczy na obcych ludzi nawet niemilych .

A co do przyjmowania do pracy - powiem Ci ze pracodawcy niestety nie zawsze przy zatrudnianiu kieruja sie tym jak wypadlas na rozmowie i ze np bylas najlepsza.

Ja pocieszam sie tym ze predzej czy pozniej kazda z nas znajdzie prace wkoncu az tak beznadziejne nie jestesmy.
KOCI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 15:34   #272
gorzka prawda
Zadomowienie
 
Avatar gorzka prawda
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 147
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez KOCI Pokaż wiadomość
gorzka prawda a jak mozna sie zahartowac przed wizyta w UP?
Ja to chyba na jakis tabletkach uspokajajacych tam pojde i bede sobie powtarzac caly czas - KOCI nie bije sie i nie krzyczy na obcych ludzi nawet niemilych .

A co do przyjmowania do pracy - powiem Ci ze pracodawcy niestety nie zawsze przy zatrudnianiu kieruja sie tym jak wypadlas na rozmowie i ze np bylas najlepsza.

Ja pocieszam sie tym ze predzej czy pozniej kazda z nas znajdzie prace wkoncu az tak beznadziejne nie jestesmy.

Co do pierwszego to musisz uzbroić się w mega zapasy cierpliwości.

Jeżeli chodzi o drugie to niestety się nie raz przekonałam, że dla pracodawców liczą sie czasem inne rzeczy (np. nazwisko). Poza tym ja wolę myśleć, że w tej kancelarii był ktoś lepszy, a nie znajomy, bo chyba by mnie coś trafiło już tym razem.

Co do trzeciego to ja bym chciała prędzej i to jak najprędzej.
__________________
(...) prawda jest gorzka bez pociechy,
którą daje nadzieja (...)
Eduard Bass



gorzka prawda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 15:47   #273
KOCI
Raczkowanie
 
Avatar KOCI
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 247
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Oj z ta cierpliwoscia to u mnie krucho ale moze nie bedzie tak zle - Pania w rejestracji mialam bardzo mila wiec moze i teraz trafie na jakas ludzka.

Co do tego przyjmowania do pracy to masz racje czasem lepiej nie wiedziec takich rzeczy bo to strasznie demotywuje do wszystkiego.

A skad w sumie jestes i w jakiej dziedzinie szukasz pracy?
KOCI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 15:56   #274
c0c0
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 95
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

caly czas zaglądam na ten wątek z nadzieją , że którejś z Was sie udało..

ja praktycznie półtora roku temu poszłam na staz z up .. do sądu .. byłam pewna, że cos to da, jakoś zapunktuje na przyszłość .. na chwile obecna jestem po 2 stażach i nic.. nie wiem czy wogole ktoś na to patrzy ;/ .. najgorsze jest to, że spotkałam sie opinią pracodawców , że 'aaa tam co sie tam robi na takich stazach - kawe i herbate , stare papierki układa i przekłada ' :/ pierwszy raz własnie w tej kancelari ktoś zwrócił na to uwagę .. chociaz było to jedynie stanowisko sekretarki - ale i tak nic z tegoo nie wyszło
__________________
the way you look at me. the way you touch me.
the fire are in your eyes -I swear- makes me shivers inside.


o5.o9.2oo8



DJ Mog feat. Sarah Lynn - Somewhere (Extended Mix)
c0c0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 16:01   #275
Madaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Madaaa
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 11 803
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

W ostateczności chyba pójdę do McDonalda
Zapyta jeszcze raz. Jeśli w ogłoszeniu napsiane jest że prosimy wysłać życiorys i list motywacyjny, to znaczy, że nie chcą CV tylko taki zyciorys - opisówkę?

---------- Dopisano o 17:01 ---------- Poprzedni post napisano o 16:57 ----------

Cytat:
Napisane przez c0c0 Pokaż wiadomość
caly czas zaglądam na ten wątek z nadzieją , że którejś z Was sie udało..

ja praktycznie półtora roku temu poszłam na staz z up .. do sądu .. byłam pewna, że cos to da, jakoś zapunktuje na przyszłość .. na chwile obecna jestem po 2 stażach i nic.. nie wiem czy wogole ktoś na to patrzy ;/ .. najgorsze jest to, że spotkałam sie opinią pracodawców , że 'aaa tam co sie tam robi na takich stazach - kawe i herbate , stare papierki układa i przekłada ' :/ pierwszy raz własnie w tej kancelari ktoś zwrócił na to uwagę .. chociaz było to jedynie stanowisko sekretarki - ale i tak nic z tegoo nie wyszło
Taka opinia, a niektórzy na stażach robią więcej niż zwykł pracownik i dostaje za to 650 zł na rękę Ja na stażu siedziałam sama w biurze, odpowiadałam za dokumentacje i przyjmowanie interesantów. Może czasami się nudziłam, ale nie robiłam tylko kawki i porządków starych papierkach. Eh...
Madaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 16:08   #276
c0c0
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 95
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

ale ja to samo naprawde było dużo pracy .. 8 godzin bardzo szybko zlatywało .. i naprawde rzadko kiedy siedzialam i nie mialam co robić ..

zreszta wole tak .. nie nawidze siedziec z załozonymi rekami, nie dosc ze czas się ciagnie to czuje ze go marnuje..
__________________
the way you look at me. the way you touch me.
the fire are in your eyes -I swear- makes me shivers inside.


o5.o9.2oo8



DJ Mog feat. Sarah Lynn - Somewhere (Extended Mix)
c0c0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 16:08   #277
KOCI
Raczkowanie
 
Avatar KOCI
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 247
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Madaaa jesli w ogłoszeniu pisze zeby wyslac zyciorys i list motywacyjny to chodzi o CV i list motywacyjny.
KOCI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 16:39   #278
stokrotka1404
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 1 140
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Dzis byłam aż na dwoch rozmowach. Pierwsza firmaFirst...Dom Maklerski.
Stanowisko telemarketerki (5 zł za godzinę, plus 5 zł za umowione spotkanie , a 20 za relaizację). Jednak bardziej namawiał mnie na doradcę. No że ja po takich studiach. Bardzo sympatyczny Pan. Nie wiem co robić. Wiele razy odrzucałam takie oferty pracy jako doradca a teraz???
Druga rozmowa:
miało być praca od 16-20, telemarketing 900 netto, umowa zlecenie. Jak się okazało praca przez 8 godzin od poniedziałku do piątku za 900 zł, umowa zlecenie, ale tylko na miesiąc lub półtora. Facet nie miły strasznie, z 5 razy dzwonił mu telefon, odbierał przy mnie, nie przepraszał, zlewka totalna. Tylko się dziwił ze takie studia i nie mam pracy:/
Na razie wciąż jestem na telemarketingu, ale już o tym nie wspominałam...
stokrotka1404 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 16:55   #279
Madaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Madaaa
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 11 803
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez KOCI Pokaż wiadomość
Madaaa jesli w ogłoszeniu pisze zeby wyslac zyciorys i list motywacyjny to chodzi o CV i list motywacyjny.
Dzieki
Madaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 17:14   #280
gorzka prawda
Zadomowienie
 
Avatar gorzka prawda
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 147
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez KOCI Pokaż wiadomość
A skad w sumie jestes i w jakiej dziedzinie szukasz pracy?
Ja jestem z 40 tys. miasta z województwa pomorskiego. Pracy szukam już jakiejkolwiek, chociaż moim marzeniem jest HR bądź kadry. Wybieram się na podyplomówkę z prawa pracy, bo bardzo to lubię i i mnie to interesuje. W najgorszym wypadku mogłabym pracować w urzędzie, ale na odpowiedzialnym stanowisku, na którym mogłabym podejmować samodzielnie decyzje. Nic tak nie działa na mnie motywująco jak odpowiedzialność właśnie.
Drugą opcją jest praca w placówkach rewalidacyjnych dla osób niepełnosprawnych intelektualnie. Też mam w tej dziedzinie jakieś doświadczenie i zamierzam się w tym kierunku rozwinąć. To też leży w kwestii moich zainteresowań i potrzeby serca . Ale to taka alternatywa póki co.

A tak z nierealnych to moim marzeniem było (i jest nadal) zrobienie studiów prawniczych, aplikacji radcowskiej i zostanie radcą prawnym. Bardzo lubię te wszystkie kodeksy, ustawy itp. I lubię to specyficzne środowisko prawnicze. Uwielbiam też prawo karne, ale z nim raczej nie wiążę swojej przyszłości

PS. a takim moim celem dostosowanym do warunków panujących w moim mieście jest umowa o pracę na czas nieokreślony z możliwością rozwoju (i awansu). Hmmmm......... Marzenie ściętej głowy!
__________________
(...) prawda jest gorzka bez pociechy,
którą daje nadzieja (...)
Eduard Bass




Edytowane przez gorzka prawda
Czas edycji: 2010-03-11 o 17:26
gorzka prawda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 17:49   #281
KOCI
Raczkowanie
 
Avatar KOCI
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 247
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

gorzka prawda widze ze mamy bardzo podobne marzenia choc ja twoja 2 opcje zamienilabym na informatyke.

Mnie coraz bardziej neci pomysl zalozenia wlasnej firmy ale niestety obecnie jestem na etapie malej wiary w swoje umiejetnosci.
KOCI jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-03-11, 18:36   #282
gorzka prawda
Zadomowienie
 
Avatar gorzka prawda
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 147
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez KOCI Pokaż wiadomość
gorzka prawda widze ze mamy bardzo podobne marzenia choc ja twoja 2 opcje zamienilabym na informatyke.

Mnie coraz bardziej neci pomysl zalozenia wlasnej firmy ale niestety obecnie jestem na etapie malej wiary w swoje umiejetnosci.
Szkoda tylko, że czasem tak trudno zrealizować swoje palny.
Co do działalności jeżeli masz dobry pomysł i predyspozycje to czemu nie. Ja się nie nadaje do posiadania własnego biznesu. Wszystko chciałabym przedobrzyć. Jestem perfekcjonistką, a przy swojej działalności na pewno bym się jeszcze bardziej nakręcała i w wariatkowie by mnie zamknęli. Nie dla mnie niestety.
__________________
(...) prawda jest gorzka bez pociechy,
którą daje nadzieja (...)
Eduard Bass



gorzka prawda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 18:43   #283
stokrotka1404
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 1 140
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

stokrotka1404 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 20:12   #284
gorzka prawda
Zadomowienie
 
Avatar gorzka prawda
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 147
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez stokrotka1404 Pokaż wiadomość
Nie smutaj się



PS. mój jubileuszowy post (500)
__________________
(...) prawda jest gorzka bez pociechy,
którą daje nadzieja (...)
Eduard Bass




Edytowane przez gorzka prawda
Czas edycji: 2010-03-11 o 20:13
gorzka prawda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-11, 21:12   #285
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez gorzka prawda Pokaż wiadomość
Jak sobie uświadomię ile to już czasu to sama w to nie wierzę. Na poważnie rozważam przeprowadzkę po studiach do większego miasta, bo tu gdzie mieszkam nie ma dla takich jak ja przyszłości. A chciałabym jedynie stałą pracę z możliwością rozwoju. Tylko problem w tym, że mój TŻ ma tutaj bardzo dobrą i pewną pracę. Gdyby nie to już dawno mieszkalibyśmy gdzie indziej. Ale ja tak dłużej nie mogę, bo ile można pracować na zlecenie, zastępstwo czy na czarno. A co z przyszłością, z planami na życie?

A czemu obawiasz się, że podzielisz nasz los? Sama chcesz odejść? Pisałaś wyżej, że obowiązki cię przerastają. Rozumiem, ja kiedyś pracowałam za 2 i pół osoby, musiałabym siedzieć w pracy codziennie 24 godziny żeby fizycznie dać sobie z tym radę, bo te 11-12 godzin nie wystarczało. Praca była oczywiście w budżetówce za 1200. Inni przesiadywali całymi dniami na kawce i dostawali 2000.
Praca owszem jest ważna, ale nie za wszelką cenę i nie w imię zbyt wielu poświęceń.

Pumas, a ty jesteś z dużego miasta?
Wiesz, zycie stawia przed nami rozne wybory. Nie mozna sie ograniczac do bycia ze soba w jednym miejscu, gdy jedno ma super prace, a drugie jej znalezc nie moze. Moze trzeba wziac pod uwage chwilowa przeprowadzke, rozlake tylko po to, by unormowac pewne sprawy i do czegos zaczac dochodzic. Sama nie jestem zwolenniczka takich zmian i pewnie jakbym stanela nad takim wyborem, to jednak zostalabym w swoim miescie, przy boku faceta, ale mysle, ze warto sprobowac.

Skoncz spokojnie studia, jeszcze masz czas na powazne decyzje... A mysle, ze do tej pory wiele sie zmieni na rynku pracy i w koncu wyladujesz w jakiejs kancelarii

Co do mnie - jestem nowa osoba w firmie, najmlodsza. zarzadzam swoim dzialem i wszystkim tym, co dzieje sie na moim regionie. PRacuje stacjonarnie, z mozliwoscia wyjazdu wedle checi i potrzeby. Praca wydaje sie byc ciekawa, o ile moge cokolwiek o niej stwierdzic na okresie probnym. I wcale nie mam az tylu obowiazkow, choc jest ich sporo. Problem polega na tym, ze zmienilam calkowicie branze, na ktorej sie w ogole nie znam. Stad pewnego rodzaju bariera, zarowno umyslowa -humanistka w branzy scislej-jak i mentalna-silna osobowosc, wolny ptak, w biurze wsrod innych ludzi, z przerwa na lunch, na kawe itd. Ja chyba sie do takiego stylu zycia nie nadaje. Przychodze o tej, wychodze o tej. Jeszcze paredziesiat postow temu pisalam, ze zazdroszcze tym, ktore maja normowany czas pracy. Jak widac, nie mozna mi dogodzic i chyba potrzebuje porzadnego kopa, by sie ocknac i docenic łaskawość losu.
Nie chce sie zwolnic, ale obawiam sie, ze jestem na tyle cienka, ze po okresie probnym mi podziekuja, choc nigdy dotad tak sie nie stalo...

Tak, jestem z duzego miasta, gdzie wydawaloby sie, mozliwosci sa ogromne, jednak pensje tak niskie, ze na czynsz w wynajmowanym mieszkaniu nie starczaja

Cytat:
Napisane przez KOCI Pokaż wiadomość
pumas Ja tez bujam w oblokach i mysle jak ty.
A czemu masz niedługo szukac pracy?
Zobacz wyzej

Cytat:
Napisane przez Madaaa Pokaż wiadomość
Dzięki. Widze w Tobie wiele optymizmu
Najgorsze jest to , że wykształcenie mam wyższe licencjackie, a doświadczenie marne. Po szkole zrobiłam roczny staz na calkeim innym stanowisku niż przewiduje moje wykształcenie. Języka nie znam na tyle na ile by pracodawcy chcieli. Żałuję, że nie po maturze nie poszłam do pracy, gdzie mogłabym dalej kształcić sie w niemieckim. Bo na studiach mielismy żenująco niski poziom nauczania tego języka. 3 lata uciekły , a ja wiele zapomniałam.
Zastawiam się nad tym, żeby dalej się doszkalać w języku, ale kompletnie nie mam pojęcia jak. Chciałbym podszkolić sie w mowie i rozumieniu. Niestety szkoły w takim nauczaniu kuleją.Bynajmiej w tych których ja się uczyłam.... A na płatne lekcje jak przystało na bezrobotnego mnie nie stać...

Dziewczyny mam takie pytanie. Znalazłam ogłoszenie. Napsiane jest tam, żeby wysłać swój życiorys i list motywacyjny. Ten życiorys to moze byc jako CV, czy opisówka? Bo CV to też życiorys tylko skrótowy.
Jezyka sie nauczysz dobrze na skypie. Ja sie tak uczylam i umiem dosc dobrze. Mowienie i tylko mowienie

Cytat:
Napisane przez KOCI Pokaż wiadomość
gorzka prawda a jak mozna sie zahartowac przed wizyta w UP?
Ja to chyba na jakis tabletkach uspokajajacych tam pojde i bede sobie powtarzac caly czas - KOCI nie bije sie i nie krzyczy na obcych ludzi nawet niemilych .

A co do przyjmowania do pracy - powiem Ci ze pracodawcy niestety nie zawsze przy zatrudnianiu kieruja sie tym jak wypadlas na rozmowie i ze np bylas najlepsza.

Ja pocieszam sie tym ze predzej czy pozniej kazda z nas znajdzie prace wkoncu az tak beznadziejne nie jestesmy.
A czym sie jeszcze kieruja procz znajomosci?

Cytat:
Napisane przez gorzka prawda Pokaż wiadomość
Ja jestem z 40 tys. miasta z województwa pomorskiego. Pracy szukam już jakiejkolwiek, chociaż moim marzeniem jest HR bądź kadry. Wybieram się na podyplomówkę z prawa pracy, bo bardzo to lubię i i mnie to interesuje. W najgorszym wypadku mogłabym pracować w urzędzie, ale na odpowiedzialnym stanowisku, na którym mogłabym podejmować samodzielnie decyzje. Nic tak nie działa na mnie motywująco jak odpowiedzialność właśnie.
Drugą opcją jest praca w placówkach rewalidacyjnych dla osób niepełnosprawnych intelektualnie. Też mam w tej dziedzinie jakieś doświadczenie i zamierzam się w tym kierunku rozwinąć. To też leży w kwestii moich zainteresowań i potrzeby serca . Ale to taka alternatywa póki co.

A tak z nierealnych to moim marzeniem było (i jest nadal) zrobienie studiów prawniczych, aplikacji radcowskiej i zostanie radcą prawnym. Bardzo lubię te wszystkie kodeksy, ustawy itp. I lubię to specyficzne środowisko prawnicze. Uwielbiam też prawo karne, ale z nim raczej nie wiążę swojej przyszłości

PS. a takim moim celem dostosowanym do warunków panujących w moim mieście jest umowa o pracę na czas nieokreślony z możliwością rozwoju (i awansu). Hmmmm......... Marzenie ściętej głowy!
Ambitne plany, mam nadzieje, ze wkrotce je zrealizujesz
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 10:25   #286
martaaa34
Raczkowanie
 
Avatar martaaa34
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 223
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Byłam przed chwilą na rozmowie na stanowisko -pomoc biurowa, z moimi kwalifikacjami to i tak szczyt marzen, dziewczyny z tego wszystkiego nie zapytałam kiedy będą odzwaniac , ale do poniedziałku żyję tzw nadzieją, gdyż Pan powiedział że wyglądam na konkretną i zdecydowaną , wiec żyję nadzieją chodź kandydatek było MILIONNNNNNNN
A jezeli znowu nie wypali, trudno będzie to co mi jest pisane...lecę na tzw fuchę, matko nigdy jeszcze nie kelnerowałam , ale jak płacą i można dorobic idę a co mi tam Do usłyszenia
__________________
Marta, Martusia, Martucha...
martaaa34 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 12:34   #287
Madaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Madaaa
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 11 803
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez martaaa34 Pokaż wiadomość
Byłam przed chwilą na rozmowie na stanowisko -pomoc biurowa, z moimi kwalifikacjami to i tak szczyt marzen, dziewczyny z tego wszystkiego nie zapytałam kiedy będą odzwaniac , ale do poniedziałku żyję tzw nadzieją, gdyż Pan powiedział że wyglądam na konkretną i zdecydowaną , wiec żyję nadzieją chodź kandydatek było MILIONNNNNNNN
A jezeli znowu nie wypali, trudno będzie to co mi jest pisane...lecę na tzw fuchę, matko nigdy jeszcze nie kelnerowałam , ale jak płacą i można dorobic idę a co mi tam Do usłyszenia
Trzymam kciuki, żeby się udało
Jesli chodzi o kelnerowanie to ja strasznie boję się takiej pracy. Przeraza mnie myśl noszenia naczyń bo ja niezdara jestem Zawsze cos rozleję Ale kiedyś pracowałam az jeden dzien przy imprezie jubileuszowej. 15 godzin na nogach. Wbrew pozorom to bardzo ciężka praca.
Madaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 12:40   #288
martaaa34
Raczkowanie
 
Avatar martaaa34
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 223
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Dostałam tę pracę!!!!!!!!!!!

Nie wiem jakim cudem , ale przed chwilą miałam tel ,że mam się zgłosic w pon po skierowania na badania!!!
Żebym tylko się sprawdziła i żeby praca była fajna, dziewczyny i tak tu będę zaglądała, zawsze znajdę chwilkę wieczoRkiem,trzymajcie się i nie tracie wiary , każdy ma cos zapisane w przeznaczeniu...całuje
NAPISZE PO PIERWSZYCH DNIACH CZY DAJE RADĘ!bOJE SIE JAK CHOLERA!!!

__________________
Marta, Martusia, Martucha...
martaaa34 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 12:42   #289
Madaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Madaaa
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 11 803
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez martaaa34 Pokaż wiadomość
Dostałam tę pracę!!!!!!!!!!!

Nie wiem jakim cudem , ale przed chwilą miałam tel ,że mam się zgłosic w pon po skierowania na badania!!!
Żebym tylko się sprawdziła i żeby praca była fajna, dziewczyny i tak tu będę zaglądała, zawsze znajdę chwilkę wieczoRkiem,trzymajcie się i nie tracie wiary , każdy ma cos zapisane w przeznaczeniu...całuje
NAPISZE PO PIERWSZYCH DNIACH CZY DAJE RADĘ!bOJE SIE JAK CHOLERA!!!

Madaaa jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-03-12, 12:43   #290
KOCI
Raczkowanie
 
Avatar KOCI
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 247
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Ja juz po wizycie w UP - albo mam farta albo moj urzad jest inny.
Trafilam na bardzo sympatyczna babeczke, wszystiego sie dowiedzialam, dostalam namiary na insytucje) i osoby do ktorych mam sie zglosic) ktore bez problemu powinny mnie przyjac na staz.

Od poniedzialku zaczynam zalatwiac bo wiem ze sa pieniazki .

pumas moj byly pracodawca wybierajac osobe do pracy kierowal sie kwesta finansowa i co zabawne stazem pracy i charakterem osoby. Lubil zatrudniac takie ciche podporzadkowane osoby.

martaaa34 gratuluje.

Edytowane przez KOCI
Czas edycji: 2010-03-12 o 15:52
KOCI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 12:53   #291
c0c0
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 95
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez martaaa34 Pokaż wiadomość
Dostałam tę pracę!!!!!!!!!!!

Nie wiem jakim cudem , ale przed chwilą miałam tel ,że mam się zgłosic w pon po skierowania na badania!!!
Żebym tylko się sprawdziła i żeby praca była fajna, dziewczyny i tak tu będę zaglądała, zawsze znajdę chwilkę wieczoRkiem,trzymajcie się i nie tracie wiary , każdy ma cos zapisane w przeznaczeniu...całuje
NAPISZE PO PIERWSZYCH DNIACH CZY DAJE RADĘ!bOJE SIE JAK CHOLERA!!!


gratulacje
__________________
the way you look at me. the way you touch me.
the fire are in your eyes -I swear- makes me shivers inside.


o5.o9.2oo8



DJ Mog feat. Sarah Lynn - Somewhere (Extended Mix)
c0c0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 13:04   #292
martaaa34
Raczkowanie
 
Avatar martaaa34
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 223
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Dziękuje Coco , też Ci się uda prędzej czy poźniej, moja praca napewno nie jest szczytem marzen, troche tam głośno i dużo kurzu od produkcji , ale po bezrobociu nie mam wygórowanych ambicji , zwłaszcza że nie mam wyższego wykształcenia Ale od wrzesnia albo października i tak do szkoły!!! Oki zmykam pa pa
__________________
Marta, Martusia, Martucha...
martaaa34 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 14:16   #293
kluska234
Raczkowanie
 
Avatar kluska234
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 388
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez martaaa34 Pokaż wiadomość
Dostałam tę pracę!!!!!!!!!!!

Nie wiem jakim cudem , ale przed chwilą miałam tel ,że mam się zgłosic w pon po skierowania na badania!!!
Żebym tylko się sprawdziła i żeby praca była fajna, dziewczyny i tak tu będę zaglądała, zawsze znajdę chwilkę wieczoRkiem,trzymajcie się i nie tracie wiary , każdy ma cos zapisane w przeznaczeniu...całuje
NAPISZE PO PIERWSZYCH DNIACH CZY DAJE RADĘ!bOJE SIE JAK CHOLERA!!!

Gratuluję
Będzie dobrze !
Długo tu się nie odzywałam, bo czułam się podminowana. Ale jak tu czytam, widzę u niektórych zmiany, znów pojawiła się u mnie taka malutka iskierka nadziei.
__________________


Edytowane przez kluska234
Czas edycji: 2010-03-12 o 14:19
kluska234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 14:38   #294
marricka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 242
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Gratulacje! Opisz koniecznie jak było i powodzenia
marricka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 17:11   #295
c0c0
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 95
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez martaaa34 Pokaż wiadomość
Dziękuje Coco , też Ci się uda prędzej czy poźniej, moja praca napewno nie jest szczytem marzen, troche tam głośno i dużo kurzu od produkcji , ale po bezrobociu nie mam wygórowanych ambicji , zwłaszcza że nie mam wyższego wykształcenia Ale od wrzesnia albo października i tak do szkoły!!! Oki zmykam pa pa
heh jak widze, że ktoś znajduje prace to to przywraca mi nadzieję w ten rynek pracy ;D , że jednak coś sie na nim dzieje
powodzenia , pierwszy dzień najgorszy czekamy tutaj na relacje


nie-na-wi-dze tej ciszy w telefonie :[
__________________
the way you look at me. the way you touch me.
the fire are in your eyes -I swear- makes me shivers inside.


o5.o9.2oo8



DJ Mog feat. Sarah Lynn - Somewhere (Extended Mix)
c0c0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 17:31   #296
gorzka prawda
Zadomowienie
 
Avatar gorzka prawda
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 147
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Wiesz, zycie stawia przed nami rozne wybory. Nie mozna sie ograniczac do bycia ze soba w jednym miejscu, gdy jedno ma super prace, a drugie jej znalezc nie moze. Moze trzeba wziac pod uwage chwilowa przeprowadzke, rozlake tylko po to, by unormowac pewne sprawy i do czegos zaczac dochodzic. Sama nie jestem zwolenniczka takich zmian i pewnie jakbym stanela nad takim wyborem, to jednak zostalabym w swoim miescie, przy boku faceta, ale mysle, ze warto sprobowac.

Skoncz spokojnie studia, jeszcze masz czas na powazne decyzje... A mysle, ze do tej pory wiele sie zmieni na rynku pracy i w koncu wyladujesz w jakiejs kancelarii

Co do mnie - jestem nowa osoba w firmie, najmlodsza. zarzadzam swoim dzialem i wszystkim tym, co dzieje sie na moim regionie. PRacuje stacjonarnie, z mozliwoscia wyjazdu wedle checi i potrzeby. Praca wydaje sie byc ciekawa, o ile moge cokolwiek o niej stwierdzic na okresie probnym. I wcale nie mam az tylu obowiazkow, choc jest ich sporo. Problem polega na tym, ze zmienilam calkowicie branze, na ktorej sie w ogole nie znam. Stad pewnego rodzaju bariera, zarowno umyslowa -humanistka w branzy scislej-jak i mentalna-silna osobowosc, wolny ptak, w biurze wsrod innych ludzi, z przerwa na lunch, na kawe itd. Ja chyba sie do takiego stylu zycia nie nadaje. Przychodze o tej, wychodze o tej. Jeszcze paredziesiat postow temu pisalam, ze zazdroszcze tym, ktore maja normowany czas pracy. Jak widac, nie mozna mi dogodzic i chyba potrzebuje porzadnego kopa, by sie ocknac i docenic łaskawość losu.
Nie chce sie zwolnic, ale obawiam sie, ze jestem na tyle cienka, ze po okresie probnym mi podziekuja, choc nigdy dotad tak sie nie stalo...

Tak, jestem z duzego miasta, gdzie wydawaloby sie, mozliwosci sa ogromne, jednak pensje tak niskie, ze na czynsz w wynajmowanym mieszkaniu nie starczaja

(...)

Ambitne plany, mam nadzieje, ze wkrotce je zrealizujesz
Sama sobie tłumaczę, że póki jeszcze studiuję to mogę opiekować się dziećmi sąsiadów czy roznosić ulotki. Studia są teraz najważniejsze. Chociaż nie ukrywam, że marzę już o stałej pracy, o rozwijaniu się. Co do przeprowadzki do innego miasta to jeżeli już to razem. Ale zrobię wszystko żeby tego uniknąć, mój narzeczony ma naprawdę świetną pracę w rozwijającej się firmie i żal byłoby to zostawiać. Póki co jestem gotowa dojeżdżać do pracy (pociągiem) do miasta oddalonego ode mnie o 70 km. Znalazłam dzisiaj ciekawą ofertę (nawet dwie) w tym mieście i w poniedziałek wysyłam cv. Warunek jest jeden: skończenie pracy mgr, bo mogę się później zwyczajnie nie wyrobić. Na sesję mogę się uczyć w pociągu (1 godz., 20-30min. w jedną stronę planowo). Mama puka się w głowę i jest jej mnie żal. Całe życie nie zamierzam dojeżdżać, ale póki nie znajdę czegoś w moim małym mieście to jestem na to gotowa. Wiele osób tak dojeżdża. Ja też mogę. Czy dam radę, nie wiem, jak nie spróbuje to się nie przekonam. Pieniądze po odliczeniu dojazdów wyjdą takie jakie dostałabym u mnie w mieście bez dojeżdżania, ale to doświadczenie, które mogę zrobić jest dla mnie bezcenne, a do interesu też nie dołożę. Oczywiście cały czas będę szukała u siebie.

PS. a w kancelarii to ja bym chciała być szefową. Ale to marzenie jedynie i marzeniem zostanie. Na prawo nie mogłam pójść, a teraz mam już nieco inne priorytety niż zaczynanie studiów od nowa. A szkoda.

Wiesz co Pumas, mi też się czasem wydaje, że nie wiem czego chcę, jaki system pracy mi odpowiada, i niestety szybko mnie dana praca nudzi, nie lubię monotonni, raz chcę się podporządkować innym, kiedy indziej zarządzać ludźmi. Wydaje mi się, że to taka młodzieńcza energia mnie rozpiera i kiedyś się wreszcie określę. Mam nadzieję, że ty też kiedyś trafisz na to co jest ci pisane.

---------- Dopisano o 18:31 ---------- Poprzedni post napisano o 18:25 ----------

Martaaa34 to gratulacje, super!!!
Dobrze, że chcesz iść do szkoły, dobre wykształcenie dziś jest ważne. I powodzenia w nowej pracy i miłej atmosfery. I dawaj znać co i jak w nowej pracy.

KOCI w UP też pracują ,,dobrzy" ludzie, ale w moim UP to chyba gdzieś w podziemiach. Chociaż pani od szkoleń jest przemiła i kompetentna. To owocnych starań od poniedziałku życzę.
__________________
(...) prawda jest gorzka bez pociechy,
którą daje nadzieja (...)
Eduard Bass



gorzka prawda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 17:38   #297
Puniaszek
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez martaaa34 Pokaż wiadomość

JA CHCĘ TAKIE COS W LUBUSKIM I IDĘ BEZ ZASTANOWIENIA !!!!!!!!!!!!!!!
W lubuskim jest taki projekt. Nie wiem czy się już zaczął czy nie. Nazywa się "Lubuska bizneswoman". Informacje znalazłam tutaj: http://www.uzetka.pl/Bizneswoman-po-lubusku-art3626

"Lubuska bizneswoman” to projekt skierowany do 72 kobiet z terenu województwa lubuskiego, których stosunek pracy wygasł lub został rozwiązany z przyczyn niedotyczących pracownika w okresie nie dłuższym niż 6 miesięcy przed dniem przystąpienia do projektu, które zamierzają założyć własną działalność gospodarczą. Celem przedsięwzięcia jest nabycie wiedzy na temat prowadzenia firmy i zdobycie nowych kwalifikacji zawodowych. Projekt zakłada realizację kursów m.in. z zakresu języka angielskiego, szkoleń zawodowych (florystyka, wizażystka, kosmetyczka) doradztwa indywidualnego oraz grupowego. Kwota dofinansowania przekracza 1 mln zł.


Radzę śledzić bazę projektów EFS w województwie lubuskim:
http://bp.efs.lubuskie.pl/
Są tam aktualne projekty i informacje na temat statusu rekrutacji.
Lubuska bizneswoman to poddziałanie 8.1.2
pozwodzenia!
Puniaszek jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2010-03-12, 18:50   #298
titina
Zakorzenienie
 
Avatar titina
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 4 399
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez gorzka prawda Pokaż wiadomość

Jeżeli chodzi o drugie to niestety się nie raz przekonałam, że dla pracodawców liczą sie czasem inne rzeczy (np. nazwisko)..
A czasem nawet imię... Parę dni temu słyszę jak nasza kierowniczka mówi szefowi że Brygida jakaśtam przysłała swoje CV i chciałaby u nas pracować, a szef na to: Kto? Brygida? Co to za imię.....na pewno nie będzie u nas pracować...

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:46 ----------

Cytat:
Napisane przez martaaa34 Pokaż wiadomość
Byłam przed chwilą na rozmowie na stanowisko -pomoc biurowa, z moimi kwalifikacjami to i tak szczyt marzen, dziewczyny z tego wszystkiego nie zapytałam kiedy będą odzwaniac , ale do poniedziałku żyję tzw nadzieją, gdyż Pan powiedział że wyglądam na konkretną i zdecydowaną , wiec żyję nadzieją chodź kandydatek było MILIONNNNNNNN
A jezeli znowu nie wypali, trudno będzie to co mi jest pisane...lecę na tzw fuchę, matko nigdy jeszcze nie kelnerowałam , ale jak płacą i można dorobic idę a co mi tam Do usłyszenia
Moje gratulacje !
__________________



I spent my whole childhood wishing I was older. Now I'm older, it sucks.


titina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 18:55   #299
gorzka prawda
Zadomowienie
 
Avatar gorzka prawda
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 147
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez titina Pokaż wiadomość
A czasem nawet imię... Parę dni temu słyszę jak nasza kierowniczka mówi szefowi że Brygida jakaśtam przysłała swoje CV i chciałaby u nas pracować, a szef na to: Kto? Brygida? Co to za imię.....na pewno nie będzie u nas pracować...
No ja nie mogę takich rzeczy słuchać, tudzież czytać, bo mnie coś trafia po prostu. Co za brak szacunku do drugiego człowieka. A kto jak kto, ale człowiek, który stoi w pewnym sensie nad grupą ludzi powinien dawać przykład. Niestety często zdarza się tak, że jest wręcz przeciwnie. Ludzie wykorzystują swoją pozycję traktując innych jak przedmioty. Moja znajoma ma właśnie takiego szefa, jak mi czasem opowiada co on robi i mówi to wierzyć się nie chce....
__________________
(...) prawda jest gorzka bez pociechy,
którą daje nadzieja (...)
Eduard Bass



gorzka prawda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-12, 19:33   #300
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez gorzka prawda Pokaż wiadomość
Sama sobie tłumaczę, że póki jeszcze studiuję to mogę opiekować się dziećmi sąsiadów czy roznosić ulotki. Studia są teraz najważniejsze. Chociaż nie ukrywam, że marzę już o stałej pracy, o rozwijaniu się. Co do przeprowadzki do innego miasta to jeżeli już to razem. Ale zrobię wszystko żeby tego uniknąć, mój narzeczony ma naprawdę świetną pracę w rozwijającej się firmie i żal byłoby to zostawiać. Póki co jestem gotowa dojeżdżać do pracy (pociągiem) do miasta oddalonego ode mnie o 70 km. Znalazłam dzisiaj ciekawą ofertę (nawet dwie) w tym mieście i w poniedziałek wysyłam cv. Warunek jest jeden: skończenie pracy mgr, bo mogę się później zwyczajnie nie wyrobić. Na sesję mogę się uczyć w pociągu (1 godz., 20-30min. w jedną stronę planowo). Mama puka się w głowę i jest jej mnie żal. Całe życie nie zamierzam dojeżdżać, ale póki nie znajdę czegoś w moim małym mieście to jestem na to gotowa. Wiele osób tak dojeżdża. Ja też mogę. Czy dam radę, nie wiem, jak nie spróbuje to się nie przekonam. Pieniądze po odliczeniu dojazdów wyjdą takie jakie dostałabym u mnie w mieście bez dojeżdżania, ale to doświadczenie, które mogę zrobić jest dla mnie bezcenne, a do interesu też nie dołożę. Oczywiście cały czas będę szukała u siebie.

PS. a w kancelarii to ja bym chciała być szefową. Ale to marzenie jedynie i marzeniem zostanie. Na prawo nie mogłam pójść, a teraz mam już nieco inne priorytety niż zaczynanie studiów od nowa. A szkoda.

Wiesz co Pumas, mi też się czasem wydaje, że nie wiem czego chcę, jaki system pracy mi odpowiada, i niestety szybko mnie dana praca nudzi, nie lubię monotonni, raz chcę się podporządkować innym, kiedy indziej zarządzać ludźmi. Wydaje mi się, że to taka młodzieńcza energia mnie rozpiera i kiedyś się wreszcie określę. Mam nadzieję, że ty też kiedyś trafisz na to co jest ci pisane.

---------- Dopisano o 18:31 ---------- Poprzedni post napisano o 18:25 ----------
Duzo osob tak dojezdza, wiec nie mozna sie zrazac. Do mojej firmy jeden gosc nawet dojezdza 120 km... Ja pewnie z lenistwa wybralabym prace w terenie, wtedy jest duzo latwiej, bo niewazne skad jestes, i tak pracujesz w samochodzie

Ja magisterke pisalam chyba 2 tygodnie (nie pamietam juz dokladnie, ale cos kolo tego, a moze tydzien) akurat w momencie, gdy dostalam nowa prace. To byl maraton... Przysiadz do niej spokojnie i tak jak mowie, nie stresuj sie. Nie wiem, w jakim jestes wieku, ale skoro studiujesz, to mniemam, ze po 20stce. Masz czas na stala prace i te cholerne obowiazki.

Ja, gdy mam gorszy dzien, pluje sobie w brode, ze tak wczesnie podjelam prace i to wlasciwie prawie od razu stała, nie dorywcza. Skrocilam sobie okres studencki, najfajniejszy w zyciu.... Nie wykorzystalam wielu mozliwosci, nie wyszalalam sie. Niby to poswiecenie zaprocentowalo, bo jestem dzis tym, kim moje kolezanki nie sa i pewnie jeszcze pare lat nie beda, ale co z tego, skoro one lataja do Australii na pol roku do pracy, zyja beztrosko, przerowadzaja sie z miesiaca na miesiac gdzie indziej i zyja pelnia zycia. A ja ? Biurówa z marzeniami

Pozdrawiam
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:51.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.