Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010 - Strona 10 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: W jaki sposób rodziłaś:
Cesarskie cięcie 53 43,80%
Sposób naturalny 68 56,20%
Głosujący: 121. Nie możesz głosować w tej sondzie

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-10-24, 14:00   #271
scorpionec
Zakorzenienie
 
Avatar scorpionec
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: "Na peryferiach miasta, gdzie asfalt trawą zarasta..."
Wiadomości: 6 545
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Proszę bardzo, na pw bardzo chętnie, tu nie będę wstawiać, ze względów jakie napisałam (nie chcę siać strachu kobietom w ciąży, bo są to artykuły medyczne i niestety opatrzone różnymi zdjęciami, mało przyjemnymi).
czekam z niecierpliwością


Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość

O już mam:
http://☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠/artykuly/czytaj/415...sarskie-ciecie

Dokładanie chodzi mi o ten fragment:
Neonatalog lek. medycyny Marzena Zalewska-Dziuba mówi, że nie ma znamiennych różnic między noworodkami urodzonymi przez cesarskie cięcie a noworodkami urodzonymi siłami natury. A jeżeli nawet bywają różnice, to są niewielkie. – W przypadku porodu naturalnego, płyn wypełniający płuca dziecka wyciskany jest naturalnie i ewakuowany stopniowo przy przejściu przez kanał rodny – wyjaśnia neonatolog. – W przypadku cesarskiego cięcia czasem mogą się zdarzyć przejściowe zaburzenia oddechu ze względu na to, że dziecko wychodzi na świat zbyt szybko. Nie jest to statystycznie problem duży ani poważny – dodaje.
i jak to ma sie do twojej terorii ze cc jest bezpieczniejsze dla dziecka?

w dodatku jest tam napisane ze maks 15% ciąż kwalifikuje sie do CC więc łatwo policzyć że 85 %porodów zalecają zakończyć SN

i generalnie jest to kolejny artykuł nie zbyt pozytywnie opiniujący cc "śmiertelność kobiet przy CC jest 4 razy większa niż SN"
Baa nie potwierdza twojej teorii ze cc jest bezpieczniejsze dla dziecka..

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość



Mój dziadek mawiał w takich wypadkach cytatem z filmu "Wyjście awaryjne": Srali mucha będzie wiosna...
Może taką sondę zróbmy: "Czy miałaś robiony wymaz w kierunku wirusów przed porodem?"
jako pierwsza odpowiem JA MIAŁAM i wszystkie moje koleżanki też

jeśli ty czujesz się pominięta bo nie miałaś tych badań to z pretensjami powinnaś udać sie do swojego lekarza prowadzącego a nie tu na forum żale wylewać..

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Dlaczego? Ponieważ to źródło nie uważam za wiarygodne.
ale jakoś do tej pory nie znalazłaś bardziej wiarygodnego mówiącego o wyższości cc nad sn w którą tak wierzysz


Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość

Owszem, ale zwracam uwagę na to, że prawie wszystkie wymienione przyczyny są związane z samym porodem i ciążą jako taką, natomiast są rzeczy, które powodują, że jednak dla cc pewne rzeczy nie powodują zagrożenia dla noworodka:
- zakażenia podczas porodu u noworodka, związane z przechodzeniem przez kanał rodny
to można sprawdzić przed i się sprawdza..

a zakażenia swoją drogą można dostać tez przy cc i tu w odróżnieniu od SN nie da sie temu zapobiec.. bo tak jak ciężarna może zbadac środowisko swojej pochwy i dostanie to na piśmie tak nikt nie da ci na piśmie jak to wygląda w szpitalu którym bedzie operacja..
a moze akurat nie wszystkie narzędzia dokładnie wysterylizują??

statystka zakażeń chyba jednak nie działa na korzyść CC..

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość

Jakoś tak czuję się bardzo stłamszona, jak ktoś wali wobec mnie teksty, że jestem niepoważna ze swoimi zagrożeniami, to jest ok, jakoś tego nie skomentowałaś, jak ja rzuciłam komentarz na temat zagrożeń związanych z cc, to już piszesz mało przyjemne komentarze, uważasz to za obiektywne?
może dla tego ze nie jesteś jakoś specjalnie przyjaźnie nastawiona do osób z innymi poglądami.. w dodatku jak brakuje ci argumentów robisz prywatne wycieczki..
i już większość dziewczyn poczuła się przez ciebie urażona



trudno ci znaleźć jakiekolwiek potwierdzenie własnych przekonań.. a każde inne wypierasz ze swej świadomości..

Dowód? Proszę;

ja wkleiłam artykuł ze strony "rodzic po ludzku" ale jest on markowany Childbirth Connection, to jest organizacja która od 1918 roku zajmuje się zdrowiem kobiet, ciążą, porodami, pracuje nad tym aby kobiety miały jak najlepsze warunki porodu, ciązy itp zdobyła wiele międzynarodowych nagród..i można by tak wymieniać i wymieniać..

ale oczywiście ty wiesz lepiej - gratuluję!

Jakbyś przeczytała do końca wiedziałbyś ze były tez tam opisane ew zagrożenia SN.. a ze bylo ich mniej?? No nic na to nie poradzisz.. TAKIE SĄ FAKTY..

Edytowane przez scorpionec
Czas edycji: 2010-10-24 o 14:14
scorpionec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 14:12   #272
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Dokładanie chodzi mi o ten fragment:
Neonatalog lek. medycyny Marzena Zalewska-Dziuba mówi, że nie ma znamiennych różnic między noworodkami urodzonymi przez cesarskie cięcie a noworodkami urodzonymi siłami natury. A jeżeli nawet bywają różnice, to są niewielkie. – W przypadku porodu naturalnego, płyn wypełniający płuca dziecka wyciskany jest naturalnie i ewakuowany stopniowo przy przejściu przez kanał rodny – wyjaśnia neonatolog. – W przypadku cesarskiego cięcia czasem mogą się zdarzyć przejściowe zaburzenia oddechu ze względu na to, że dziecko wychodzi na świat zbyt szybko. Nie jest to statystycznie problem duży ani poważny – dodaje.
Twój ekspert mówi, że to bez znaczenia, czy dziecko rodzi się SN czy poprzez CC, dlaczego więc próbujesz nas przekonać że poród SN jest niebezpieczny dla dziecka bardziej niż poród CC?

Cytat:
Chciałam być rzetelna i wstawiłam wszystko co dotyczyło właśnie niedotlenienia.
No i chyba oczywistym jest, że o ile 1. wewnątrzmaciczne i 3. czyli szpitalne i środowiskowe mogą zdarzyć się i w przypadku cc i sn, to 2. czyli zakażenie podczas porodu jest tylko w sytuacji, kiedy następuje poród sn.


Mój dziadek mawiał w takich wypadkach cytatem z filmu "Wyjście awaryjne": Srali mucha będzie wiosna...
Może taką sondę zróbmy: "Czy miałaś robiony wymaz w kierunku wirusów przed porodem?"
Tak, ja miałam. I wszystkie ciężarne kobiety jakie znam (ciężarne teraz, nie 20 lat temu ) miały. Jest to badanie obowiązkowe i nawet refundowane przez NFZ Bada się w kierunku wielu różnych chorób - po to, aby uniknąć zakażeń. Dlatego ta możliwość zakażenia jest niebezpieczna o ile bierzemy pod uwagę poród w afrykańskim buszu przez kobietę, która ginekologa na oczy nie widziała.

Jasne, że są różne ciążowe wyjątki, ale nie będziemy chyba rozpatrywać sprawy przez pryzmat pojedynczych, patologicznych przypadków? Bo jeśli tak, to na takiej zasadzie można stwierdzić, że CC kończy się śmiercią bo komuś się zmarło po CC...

Cytat:
Przecież napisałam, że tego nie mogę znaleźć. Śmiertelność jest podzielona ze względów na coś zupełnie innego: ze względu na przyczyny. I tu oczywiście przoduje wcześniactwo, a w przypadku ciąż donoszonych, to napisałam co występuje w jakiej kolejności.

A jeżeli chodzi o urazy poporodowe przecież wstawiłam artykuł. Obecnie jest to od 1,5-3% bez względu na rodzaj porodu:
http://www.pwsz.nysa.pl/instytyty/pi...okoloporod.pdf
Skoro jest taka sama urazowość bez względu na rodzaj porodu to sama obalasz swoją teorię o tym, że cesarskie cięcie jest bezpieczniejsze dla dziecka.

Cytat:
Owszem, ale zwracam uwagę na to, że prawie wszystkie wymienione przyczyny są związane z samym porodem i ciążą jako taką, natomiast są rzeczy, które powodują, że jednak dla cc pewne rzeczy nie powodują zagrożenia dla noworodka:
- zakażenia podczas porodu u noworodka, związane z przechodzeniem przez kanał rodny
- możliwość skaleczenia, jak sama wiesz obecnie tylko skórę nacina się, sama macica jest rozrywana rękami, zrasta się lepiej i szybciej, niż równe nacięcie.
Ja tam nie wyczytałam, że prawie wszystkie a wręcz, że zaledwie kilka... Jak pisałam możliwość zakażenia jest bardzo rzadka, skrajnie rzadka.

Cytat:
Ja tu czegoś nie rozumiem. Jeżeli mogłabyś mi to wytłumaczyć, to będę wdzięczna...
Po prostu próbujesz nas przekonać, że poród siłami natury jest dla dziecka niebezpieczny, co nie jest prawdą - nawet mówią o tym artykuły, na które sama się powołujesz jako na rzekome "dowody"...

Wiesz - różnica jest taka - ja nie jestem przeciwna wykonywaniu CC tam gdzie ono jest niezbędne dla bezpieczeństwa matki i dziecka, natomiast ty jesteś przeciwna porodom naturalnym zawsze - nawet tam, gdzie ewidentnie nie ma żadnego zagrożenia. Rozumiem, że komuś się nawet chociażby z czystego lenistwa nie chce rodzić, ale twierdzenie, że to rzekomo ZAWSZE niebezpieczne dla dziecka i ZAWSZE niesie komplikacje dla matki to po prostu kłamstwo.

Nie mogę się natomiast odnieść do wypowiedzi Scorpioniec oraz Xandry78 gdyż ich nie widzę od pewnego czasu, więc nie wiem jakie argumenty przytaczały.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 16:13   #273
poissonivy
Zakorzenienie
 
Avatar poissonivy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Twój ekspert mówi, że to bez znaczenia, czy dziecko rodzi się SN czy poprzez CC, dlaczego więc próbujesz nas przekonać że poród SN jest niebezpieczny dla dziecka bardziej niż poród CC?
No to ja o to samo pytam, dlaczego Wy próbujecie mnie przekonać, że cc jest ostatecznością i należy jej unikać jak ognia? Jedna z Was wstawia 2 strony powikłań przy cc, niektóre z nich wzięte z nieba, np:

4. Obrażenia chirurgiczne

W trakcie cesarskiego cięcia może dojść do uszkodzenia innych organów np. pęcherza moczowego, jelit czy moczowodu, szczególnie, jeśli operacja wykonywana jest w trybie nagłym.
Dodatkowe prawdopodobieństwo pojawienia się tego problemu u kobiet rodzących przez cesarskie cięcie nie zostało dokładnie określone w analizowanych badaniach.

Chciałabym zwrócić uwagę na tę część tekstu, którą poczerwieniłam... Skoro nie zostało poddane dokładnym badaniom, to po co to pisać?
I podobnie z:
11. Niekorzystna wczesna reakcja na dziecko
12. Depresja
14. Gorsze samopoczucie i niższa samoocena
15. Gorsze funkcjonowanie
16. Utrzymujący się ból w miednicy mniejszej

32. Nieprawidłowy rozwój
33. Uszkodzenie centralnego układu nerwowego
13. Trauma poporodowa
Dodatkowe prawdopodobieństwo pojawienia się tego problemu u kobiet rodzących przez nieplanowane cesarskie cięcie: Wysokie. Nieplanowane cięcie cesarskie i poród zabiegowysą obciążone większym ryzykiem wystąpienia stresu pourazowego (PTSD) niż planowe cesarskie cięcie i poród drogami natury.


No to ja pytam, co to za źródło informacji, które większość argumentów bierze z nieba?
Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Tak, ja miałam. I wszystkie ciężarne kobiety jakie znam (ciężarne teraz, nie 20 lat temu ) miały. Jest to badanie obowiązkowe i nawet refundowane przez NFZ Bada się w kierunku wielu różnych chorób - po to, aby uniknąć zakażeń. Dlatego ta możliwość zakażenia jest niebezpieczna o ile bierzemy pod uwagę poród w afrykańskim buszu przez kobietę, która ginekologa na oczy nie widziała.
Ok możemy zrobić taką sondę? Wtedy będziemy mieć obraz czy rzeczywiście tak jest.
Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Jasne, że są różne ciążowe wyjątki, ale nie będziemy chyba rozpatrywać sprawy przez pryzmat pojedynczych, patologicznych przypadków? Bo jeśli tak, to na takiej zasadzie można stwierdzić, że CC kończy się śmiercią bo komuś się zmarło po CC...
I na odwrót...
Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Skoro jest taka sama urazowość bez względu na rodzaj porodu to sama obalasz swoją teorię o tym, że cesarskie cięcie jest bezpieczniejsze dla dziecka.
Owszem urazowość jest taka sama według tego artykułu, ale sama przyznałaś, że skalpela nie używa się już do przecinania macicy, tak?
No to cc już ma o jedno zagrożenie mnie, zgadza się?
Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Ja tam nie wyczytałam, że prawie wszystkie a wręcz, że zaledwie kilka... Jak pisałam możliwość zakażenia jest bardzo rzadka, skrajnie rzadka.
A może mi napiszesz, które mogą nie być związane z sn?
Ale to jedynie Twoja opinia? Proszę o potwierdzenie swoich słów odpowiednimi cytatami...

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Po prostu próbujesz nas przekonać, że poród siłami natury jest dla dziecka niebezpieczny, co nie jest prawdą - nawet mówią o tym artykuły, na które sama się powołujesz jako na rzekome "dowody"...

Wiesz - różnica jest taka - ja nie jestem przeciwna wykonywaniu CC tam gdzie ono jest niezbędne dla bezpieczeństwa matki i dziecka, natomiast ty jesteś przeciwna porodom naturalnym zawsze - nawet tam, gdzie ewidentnie nie ma żadnego zagrożenia. Rozumiem, że komuś się nawet chociażby z czystego lenistwa nie chce rodzić, ale twierdzenie, że to rzekomo ZAWSZE niebezpieczne dla dziecka i ZAWSZE niesie komplikacje dla matki to po prostu kłamstwo.
No właśnie wydaje mi się, że udało mi się udowodnić, że tak jest.

A czy ja powiedziałam, że ja jestem?

Jak najbardziej, ale w zgoła innych warunkach niż polskich, jak ja rodziłam w 2007 roku, wybrałam już sobie szpital i miesiąc wcześniej było tam zarażenie gronkowcem na położniczym, no i idź i ródź tam sn, czy cc... w życiu .
Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Nie mogę się natomiast odnieść do wypowiedzi Scorpioniec oraz Xandry78 gdyż ich nie widzę od pewnego czasu, więc nie wiem jakie argumenty przytaczały.
Wystarczy cofnąć się dwie strony... nawet nie zadałaś sobie trudu, jesteś stronnicza.
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
i jak to ma sie do twojej terorii ze cc jest bezpieczniejsze dla dziecka?
Odpowiedź zawarłam w odpowiedzi dla Klarissy
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
i generalnie jest to kolejny artykuł nie zbyt pozytywnie opiniujący cc "śmiertelność kobiet przy CC jest 4 razy większa niż SN"
Baa nie potwierdza twojej teorii ze cc jest bezpieczniejsze dla dziecka..
Owszem, wiele razy podkreślałam, że matka głównie ponosi zagrożenia związane z cc.
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
ale jakoś do tej pory nie znalazłaś bardziej wiarygodnego mówiącego o wyższości cc nad sn w którą tak wierzysz
Wierzę, że cc planowane jest bezpieczniejsze dla dziecka.
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
a zakażenia swoją drogą można dostać tez przy cc i tu w odróżnieniu od SN nie da sie temu zapobiec.. bo tak jak ciężarna może zbadac środowisko swojej pochwy i dostanie to na piśmie tak nikt nie da ci na piśmie jak to wygląda w szpitalu którym bedzie operacja..
a moze akurat nie wszystkie narzędzia dokładnie wysterylizują??
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
statystka zakażeń chyba jednak nie działa na korzyść CC..
No Ty chyba żartujesz w tym momencie?
Tak samo mogę napisać o porodach zabiegowych, czyli, np. podczas nacięcia krocza...
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
może dla tego ze nie jesteś jakoś specjalnie przyjaźnie nastawiona do osób z innymi poglądami.. w dodatku jak brakuje ci argumentów robisz prywatne wycieczki..
i już większość dziewczyn poczuła się przez ciebie urażona
Naprawdę, a kiedy jeśli można wiedzieć? Kiedy wyraziłam współczucie Xandrze z powodu ciężkiego cc, a może kiedy wyraziłam współczucie Klarissie, że miała zagrożoną ciążę ?

To ja czuję się mało przyjemnie, kiedy wkłada mi się w usta słowa, których nigdy nie napisałam i nawet mnie za to nie przeproszono...

Prywatne wycieczki to mnie robisz Ty, nie ja. A może Ty czujesz się urażona? Mogłabyś nie wypowiadać się za innych?
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
ja wkleiłam artykuł ze strony "rodzic po ludzku" ale jest on markowany Childbirth Connection, to jest organizacja która od 1918 roku zajmuje się zdrowiem kobiet, ciążą, porodami, pracuje nad tym aby kobiety miały jak najlepsze warunki porodu, ciązy itp zdobyła wiele międzynarodowych nagród..i można by tak wymieniać i wymieniać..
W odpowiedzi pod cytatem Klarissy już napisałam jak to jest wiarygodne źródło informacji... wstawiane są informacje, które nie były objęte badaniami, które zostały wypisane, aby było ich więcej...
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
ale oczywiście ty wiesz lepiej - gratuluję!
Znów osobista wycieczka do mnie? Czuję się urażona .
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
Jakbyś przeczytała do końca wiedziałbyś ze były tez tam opisane ew zagrożenia SN.. a ze bylo ich mniej?? No nic na to nie poradzisz.. TAKIE SĄ FAKTY..
Owszem doczytałam, bo w przeciwieństwie do Ciebie mam w zwyczaju czytać uważnie to co inni piszą.

Fakty są takie, że większość zagrożeń związanych z cc są wpisane nie podparte żadnymi badaniami, sama ta pani napisała, wstawiając tę listę. Takie są fakty.

Edytowane przez poissonivy
Czas edycji: 2010-10-24 o 16:17
poissonivy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 17:12   #274
katakumba
Zakorzenienie
 
Avatar katakumba
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: bedlam
Wiadomości: 5 384
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

poisonivvy
wiesz dlaczego cc jest "gorsze" niz silami natury? bo jak sama nazwa wskzuje, natura nie stworzyla kobiety z brzuchem na zamek blyskawiczny tylko z kanalem rodnym

przestan wmawiac dziewczynom ze cc to szybko, czysto i przyjemnie
straszysz je opowiesciami i innymi artykulami medycznymi, spiewasz peany nt cesarki jakby to bylo wydlubanie woskowiny z uszu...
__________________
swoje rady zwin w ciasny rulonik i rozwaz znaczenie slowa "czopek"

Haters gonna hate.
Potatoes gonna potate.



katakumba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 17:12   #275
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
No to ja o to samo pytam, dlaczego Wy próbujecie mnie przekonać, że cc jest ostatecznością i należy jej unikać jak ognia?
Ponieważ jest operacją. A operacji powinno się dokonywać tylko wtedy gdy istnieją do niej medyczne przesłanki a jeśli ich brak to należy rodzić sn.

Nie chce mi się odnosić do tego czy CC jest urazowe czy nie jest. Jest wiele nieurazowych zabiegów, których mimo wszystko nie należy wykonywać bez potrzeby jak takie chociażby wyrywanie zębów - powikłań też zbytnio nie ma, zabieg w 100% bezpieczny, ale jakoś nie wyrywamy na wszelki wypadek albo z powodu fanaberii pacjenta...
Cytat:
Wystarczy cofnąć się dwie strony... nawet nie zadałaś sobie trudu, jesteś stronnicza.
Nie wystarczy. Nie zadam sobie trudu cofnięcia bo obie te użytkowniczki mam na liście osób ignorowanych, ich posty mi się nie wyświetlają.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 17:42   #276
scorpionec
Zakorzenienie
 
Avatar scorpionec
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: "Na peryferiach miasta, gdzie asfalt trawą zarasta..."
Wiadomości: 6 545
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

poisinovy powiem jedno pogrążasz się.. jako "dowody" podajesz artykuły jasno opowiadające się po stronie sn a potem wmawiasz wszystkim ze tam jest napisane co innego..

daruj już sobie bo to nawet śmieszne już nie jest.. chyba ze ciebie to bawi??

sama siebie cytujesz (jako jedyna jaka znam) , potrzebujesz uwierzyć w to co piszesz??

ps. nie nie jestem urażona pisałam o innych dziewczynach które jasno o tym pisały.. szczycisz się świetnym rozumieniem tekstu pisanego wiec doskonale wiesz o kim mowa...

ty nie jesteś w stanie mnie urazić.. ale widzę ze bardzo się starasz..


choćbyś jeszcze 1000 razy wypisywała tu swoje teorie wątpię czy kto kolwiek jest wstanie ci uwierzyć po tym co wypisujesz bo kupy to się nie trzyma..

pozdr

Edytowane przez scorpionec
Czas edycji: 2010-10-24 o 17:44
scorpionec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 18:10   #277
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

hej! rodziłam SN i bardzo się z tego cieszę mimo nacięcia- patrząc na dziewczyny które byly po cc przykute przez blisko 12godz. do łóżka potem prowadzane pod prysznic niektóre dosłownie chodziły po ścianach -nieraz mdlejąc to uwierzcie mi ale za nic na świecie nie chciałabym mieć CC (chyba że byłoby to koniecznością a nie moją wygodą i wyborem) nie mówię że cc jest złe ale to jest operacja i dla mnie wiąże się z wiekszym ryzykiem powikłań.
Pozdrawiam!
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2010-10-24, 18:17   #278
poissonivy
Zakorzenienie
 
Avatar poissonivy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez katakumba Pokaż wiadomość
poisonivvy
wiesz dlaczego cc jest "gorsze" niz silami natury? bo jak sama nazwa wskzuje, natura nie stworzyla kobiety z brzuchem na zamek blyskawiczny tylko z kanalem rodnym
Tak też można mówić.
Ja natomiast tak nie sądzę.
Cytat:
Napisane przez katakumba Pokaż wiadomość
przestan wmawiac dziewczynom ze cc to szybko, czysto i przyjemnie
straszysz je opowiesciami i innymi artykulami medycznymi, spiewasz peany nt cesarki jakby to bylo wydlubanie woskowiny z uszu...
W moim przypadku tak było czysto, szybko i bez bólu (przyjemny to chyba żaden poród nie jest, ale być może się mylę...). Nikomu nic nie wmawiam.
Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Ponieważ jest operacją. A operacji powinno się dokonywać tylko wtedy gdy istnieją do niej medyczne przesłanki a jeśli ich brak to należy rodzić sn.
I ja jestem w sumie tego samego zdania z jednym wyjątkiem, w warunkach takich jakie kobieta chce. W polskich warunkach pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da, może za kilkadziesiąt lat...

I znów nie odniosłaś się to tej części mojej wypowiedzi, piszesz te same ciągle slogany co inni, choć właśnie z Tobą dyskusja wydaje mi się najbardziej merytoryczna:
Cytat:
Jedna z Was wstawia 2 strony powikłań przy cc, niektóre z nich wzięte z nieba, np:

4. Obrażenia chirurgiczne

W trakcie cesarskiego cięcia może dojść do uszkodzenia innych organów np. pęcherza moczowego, jelit czy moczowodu, szczególnie, jeśli operacja wykonywana jest w trybie nagłym.
Dodatkowe prawdopodobieństwo pojawienia się tego problemu u kobiet rodzących przez cesarskie cięcie nie zostało dokładnie określone w analizowanych badaniach.

Chciałabym zwrócić uwagę na tę część tekstu, którą poczerwieniłam... Skoro nie zostało poddane dokładnym badaniom, to po co to pisać?
I podobnie z:
11. Niekorzystna wczesna reakcja na dziecko
12. Depresja
14. Gorsze samopoczucie i niższa samoocena
15. Gorsze funkcjonowanie
16. Utrzymujący się ból w miednicy mniejszej

32. Nieprawidłowy rozwój
33. Uszkodzenie centralnego układu nerwowego
13. Trauma poporodowa
Dodatkowe prawdopodobieństwo pojawienia się tego problemu u kobiet rodzących przez nieplanowane cesarskie cięcie: Wysokie. Nieplanowane cięcie cesarskie i poród zabiegowysą obciążone większym ryzykiem wystąpienia stresu pourazowego (PTSD) niż planowe cesarskie cięcie i poród drogami natury.


No to ja pytam, co to za źródło informacji, które większość argumentów bierze z nieba?
Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Nie chce mi się odnosić do tego czy CC jest urazowe czy nie jest. Jest wiele nieurazowych zabiegów, których mimo wszystko nie należy wykonywać bez potrzeby jak takie chociażby wyrywanie zębów - powikłań też zbytnio nie ma, zabieg w 100% bezpieczny, ale jakoś nie wyrywamy na wszelki wypadek albo z powodu fanaberii pacjenta...
Ale to Twoje zdanie, tak?

Podkreślam coś co cytowałam wcześniej (wypowiedź jednego z lekarzy: "Lepiej wykonać sto cesarek, niż pozwolić na nieuratowanie choćby jednego dziecka".
Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Nie wystarczy. Nie zadam sobie trudu cofnięcia bo obie te użytkowniczki mam na liście osób ignorowanych, ich posty mi się nie wyświetlają.
A to najmocniej przepraszam Ciebie. Nie przewidziałam takiej sytuacji.
Nie mam takiego przypadku, że kogoś mam na liście osób ignorowanych, więc nie miałam pojęcia, że coś takiego jest i w jaki sposób to działa.
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
poisinovy powiem jedno pogrążasz się.. jako "dowody" podajesz artykuły jasno opowiadające się po stronie sn a potem wmawiasz wszystkim ze tam jest napisane co innego..
To Twoje zdanie, moje jest inne na ten temat.
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
daruj już sobie bo to nawet śmieszne już nie jest.. chyba ze ciebie to bawi??
Mnie bawi to, że nie odniesiesz się do moich zarzutów w sprawie cytowania głupot w sprawie zagrożeń cc.

Ciągle uciekasz od tematu.

Może jeszcze raz powtórzę:
Cytat:
Jedna z Was wstawia 2 strony powikłań przy cc, niektóre z nich wzięte z nieba, np:

4. Obrażenia chirurgiczne

W trakcie cesarskiego cięcia może dojść do uszkodzenia innych organów np. pęcherza moczowego, jelit czy moczowodu, szczególnie, jeśli operacja wykonywana jest w trybie nagłym.
Dodatkowe prawdopodobieństwo pojawienia się tego problemu u kobiet rodzących przez cesarskie cięcie nie zostało dokładnie określone w analizowanych badaniach.

Chciałabym zwrócić uwagę na tę część tekstu, którą poczerwieniłam... Skoro nie zostało poddane dokładnym badaniom, to po co to pisać?
I podobnie z:
11. Niekorzystna wczesna reakcja na dziecko
12. Depresja
14. Gorsze samopoczucie i niższa samoocena
15. Gorsze funkcjonowanie
16. Utrzymujący się ból w miednicy mniejszej

32. Nieprawidłowy rozwój
33. Uszkodzenie centralnego układu nerwowego
13. Trauma poporodowa
Dodatkowe prawdopodobieństwo pojawienia się tego problemu u kobiet rodzących przez nieplanowane cesarskie cięcie: Wysokie. Nieplanowane cięcie cesarskie i poród zabiegowysą obciążone większym ryzykiem wystąpienia stresu pourazowego (PTSD) niż planowe cesarskie cięcie i poród drogami natury.


No to ja pytam, co to za źródło informacji, które większość argumentów bierze z nieba?
Jeżeli mogłabyś bezpośrednio do zacytowanego fragmentu odnieś się, to będę wdzięczna.
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
sama siebie cytujesz (jako jedyna jaka znam) , potrzebujesz uwierzyć w to co piszesz??
No niestety nie mam wyjścia, skoro Ty ciągle nie doczytujesz, więc trzeba Ci palcem pokazać rzeczy oczywiste... ciągle czekam na przeprosiny z Twojej strony, ale widocznie nie doczekam się...

Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
ps. nie nie jestem urażona pisałam o innych dziewczynach które jasno o tym pisały.. szczycisz się świetnym rozumieniem tekstu pisanego wiec doskonale wiesz o kim mowa...
A mogłabyś swoją tezę poprzeć cytatem, choć jednym? Jeżeli możesz to zacytuj proszę którąś z dziewczyn, która jest urażona tym co ja napisałam.
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
ty nie jesteś w stanie mnie urazić.. ale widzę ze bardzo się starasz..
Ja Ciebie? Broń Boże. Już to sam, że Ty, czy Ciebie piszę z dużych liter pokazuje, że do swoich oponentek odnoszę się z szacunkiem, czego niestety o Tobie powiedzieć nie mogę.

Natomiast, ja czuję się urażona przez Ciebie, ciągle zwracam na to uwagę, ale Ty nie raczysz odnieść się w jakikolwiek sposób do tego.
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
choćbyś jeszcze 1000 razy wypisywała tu swoje teorie wątpię czy kto kolwiek jest wstanie ci uwierzyć po tym co wypisujesz bo kupy to się nie trzyma..
Najlepszym dowodem na to, że ktoś jest w stanie mi uwierzyć, jest fakt, że wcześniej na innych wątkach po starciach z oponentkami cc miałam 2 (2 lub 3 już nie pamiętam, więc wolę zaniżyć) pw w sprawie cc. I to właśnie piszą potem dziewczyny, które poczytały na wątkach o cc o straszeniu owym cc. Dwie z nich urodziły po przez cc, miały się świetnie po cc.
poissonivy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 18:23   #279
xandra78
Zakorzenienie
 
Avatar xandra78
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 109
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Oczywiście masz w tym wypadku rację. Ja odniosłam to zdanie do siebie, a Ty do siebie. W moim przypadku jest to bzdura, co nie oznacza, że w Twoim może okazać się być prawdą.

No właśnie. Może gdybyś nie była wcześniej 12 godzin męczona i nie miała przykrych doświadczeń z pierwszego porodu, to może wszystko inaczej potoczyło się.
No nie widzę jakoś w tym logiki-podałam przykład, że cytaty wklejone przez Scorpionec nie są bzdurą i przyznałaś w sumie rację, ale nie są one bzdurą tylko w moim przypadku??A Ty tego nie przeżyłaś, więc w odniesieniu do CIEBIE bzdurą są? Bez sensu

No i niestety w moim przypadku nie mogło być inaczej, bo nie da się przewidzieć,że szyjka macicy nie będzie się rozwierać...
Cytat:
Ok możemy zrobić taką sondę? Wtedy będziemy mieć obraz czy rzeczywiście tak jest.
ranyyy,po co jakas sonda-znów do jakis statystyk??
Oto moja odpowiedź-w moim szpitalu owe badania były obowiązkowe i rutynowe, oczywiście-ja tez je przeszłam.
xandra78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 18:29   #280
poissonivy
Zakorzenienie
 
Avatar poissonivy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez AGAMARCIO Pokaż wiadomość
hej! rodziłam SN i bardzo się z tego cieszę mimo nacięcia- patrząc na dziewczyny które byly po cc przykute przez blisko 12godz. do łóżka potem prowadzane pod prysznic niektóre dosłownie chodziły po ścianach -nieraz mdlejąc to uwierzcie mi ale za nic na świecie nie chciałabym mieć CC (chyba że byłoby to koniecznością a nie moją wygodą i wyborem) nie mówię że cc jest złe ale to jest operacja i dla mnie wiąże się z wiekszym ryzykiem powikłań.
Pozdrawiam!
Hej,
no właśnie to jeden z największych błędów, że dopiero po 12 godz. wstają, a wcześniej lekarze każą leżeć plackiem przez 12 godzin. Już dawno od tego się odchodzi.
Ja wstałam po 6 (nie leżałam plackiem, byłam w pozycji półsiedzącej) i czułam się świetnie, moja sąsiadka również i także czuła się ok.
Każdy może mieć inne zdanie na ten temat.
Pozdrawiam.

Edit:
Oto artykuł, który ukazuje, że nie ma związku między bólami głowy, a to, czy leżało się plackiem, czy nie:
http://www.urologiapolska.pl/artykul.php?1937

Edytowane przez poissonivy
Czas edycji: 2010-10-24 o 18:35
poissonivy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 18:34   #281
scorpionec
Zakorzenienie
 
Avatar scorpionec
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: "Na peryferiach miasta, gdzie asfalt trawą zarasta..."
Wiadomości: 6 545
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

poisinovy jesli myslisz ze kto ma dłuzsze posty ten ma racje to jesteś w bledzie..

nie bede ci juz nic cytować ani udowadniać bo to nie ma sensu.. bo to co wszystkie piszemy odbija sie od ciebie jak groch od sciany..

a odpowiadasz i tak wybiórczo na odpowiadające ci fragmenty..
scorpionec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-10-24, 18:48   #282
poissonivy
Zakorzenienie
 
Avatar poissonivy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez xandra78 Pokaż wiadomość
No nie widzę jakoś w tym logiki-podałam przykład, że cytaty wklejone przez Scorpionec nie są bzdurą i przyznałaś w sumie rację, ale nie są one bzdurą tylko w moim przypadku??A Ty tego nie przeżyłaś, więc w odniesieniu do CIEBIE bzdurą są? Bez sensu
Przyznaję rację, że może tak być, ale czy tak samo nie może być po sn?
Czy problemów ze współżyciem może być tylko po cc? Jeżeli tak, to dlaczego jako powikłanie jest przy cc, czy nie powinno być także przy sn? Według mnie autorka poszła w ilość, aby jak najwięcej było wypisane złych rzeczy po stronie cc.

No i jeszcze to:
Cytat:
Jedna z Was wstawia 2 strony powikłań przy cc, niektóre z nich wzięte z nieba, np:

4. Obrażenia chirurgiczne

W trakcie cesarskiego cięcia może dojść do uszkodzenia innych organów np. pęcherza moczowego, jelit czy moczowodu, szczególnie, jeśli operacja wykonywana jest w trybie nagłym.
Dodatkowe prawdopodobieństwo pojawienia się tego problemu u kobiet rodzących przez cesarskie cięcie nie zostało dokładnie określone w analizowanych badaniach.

Chciałabym zwrócić uwagę na tę część tekstu, którą poczerwieniłam... Skoro nie zostało poddane dokładnym badaniom, to po co to pisać?
I podobnie z:
11. Niekorzystna wczesna reakcja na dziecko
12. Depresja
14. Gorsze samopoczucie i niższa samoocena
15. Gorsze funkcjonowanie
16. Utrzymujący się ból w miednicy mniejszej

32. Nieprawidłowy rozwój
33. Uszkodzenie centralnego układu nerwowego
13. Trauma poporodowa
Dodatkowe prawdopodobieństwo pojawienia się tego problemu u kobiet rodzących przez nieplanowane cesarskie cięcie: Wysokie. Nieplanowane cięcie cesarskie i poród zabiegowysą obciążone większym ryzykiem wystąpienia stresu pourazowego (PTSD) niż planowe cesarskie cięcie i poród drogami natury.


No to ja pytam, co to za źródło informacji, które większość argumentów bierze z nieba?
Nie uważasz, że to wszystko zostało wypisane w dziwny sposób, jak sama autorka napisała, że Dodatkowe prawdopodobieństwo pojawienia się tego problemu u kobiet rodzących przez cesarskie cięcie nie zostało dokładnie określone w analizowanych badaniach, a więc czy przypadkiem nie poszła w ilość?
Czy depresja poporodowa jest tylko charakterystyczna dla cc? Czy trauma porodowa jest tylko charakterystyczna dla cc? Czy niższa samoocena jest tylko charakterystyczna dla cc? Czy nieprawidłowy rozwój noworodka jest tylko przy cc?
Cytat:
Napisane przez xandra78 Pokaż wiadomość
No i niestety w moim przypadku nie mogło być inaczej, bo nie da się przewidzieć,że szyjka macicy nie będzie się rozwierać...
No tak, trzeba 12 godzin, aby stwierdzić, że szyjka nie otworzy się na tyle, aby był sn? Ile tej oksytocyny w Ciebie władowano, żeby o tym się przekonać? To właśnie są polskie standardy.
Cytat:
Napisane przez xandra78 Pokaż wiadomość
ranyyy,po co jakas sonda-znów do jakis statystyk??
Oto moja odpowiedź-w moim szpitalu owe badania były obowiązkowe i rutynowe, oczywiście-ja tez je przeszłam.
Być może teraz są, kiedy był mój poród, nie były obowiązkowe .

---------- Dopisano o 19:48 ---------- Poprzedni post napisano o 19:45 ----------

Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
a odpowiadasz i tak wybiórczo na odpowiadające ci fragmenty..
No właśnie długość mojej odpowiedzi wynika z zacytowanych Waszych odpowiedzi i właśnie cytuję wszystko, aby rzetelnie odpowiedzieć.

To Ty unikasz odpowiedzi na pytania.

Ale z Tobą rzeczywiście jest marna dyskusja. Jedynie z Klarissą jest merytoryczność dyskusji. Z Tobą nie.
poissonivy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 18:52   #283
scorpionec
Zakorzenienie
 
Avatar scorpionec
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: "Na peryferiach miasta, gdzie asfalt trawą zarasta..."
Wiadomości: 6 545
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Ale z Tobą rzeczywiście jest marna dyskusja. Jedynie z Klarissą jest merytoryczność dyskusji. Z Tobą nie.
jak twoja z każdym innym tu.. ona swoje ty swoje

odpowiedziałam na wszelkie twoje pytania niestety... chyba nie zrozumiałaś odpowiedzi.. no jaśniej już nie potrafię..

za to faktycznie odpowiadasz bardzo trafnie cytując artykuły które przeczą twoim wypowiedziom

Edytowane przez scorpionec
Czas edycji: 2010-10-24 o 18:54
scorpionec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 19:09   #284
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
I ja jestem w sumie tego samego zdania z jednym wyjątkiem, w warunkach takich jakie kobieta chce. W polskich warunkach pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da, może za kilkadziesiąt lat...

I znów nie odniosłaś się to tej części mojej wypowiedzi, piszesz te same ciągle slogany co inni, choć właśnie z Tobą dyskusja wydaje mi się najbardziej merytoryczna:

Ale to Twoje zdanie, tak?

Podkreślam coś co cytowałam wcześniej (wypowiedź jednego z lekarzy: "Lepiej wykonać sto cesarek, niż pozwolić na nieuratowanie choćby jednego dziecka".

A to najmocniej przepraszam Ciebie. Nie przewidziałam takiej sytuacji.
Nie mam takiego przypadku, że kogoś mam na liście osób ignorowanych, więc nie miałam pojęcia, że coś takiego jest i w jaki sposób to działa.
Postaram się odnieść bezpośrednio do tego co wkleiłaś:

Cytat:
Najczęstsze przyczyny zgonów płodu i noworodka:
1. Niedotlenienie (ok. 50%)
2. Zakażenia (ok.20%)
3. Wady rozwojowe (ok.13%)
4. Konflikt serologiczny (<5%)
5. Uraz mechaniczny (<2%)
6. Przyczyny złożone
7. Przyczyny trudne do ustalenia
Tutaj dane, i dalej podajesz jako przyczyny niedotlenienia:
Cytat:
Przyczyny niedotlenienia płodu:
1. Zaburzenia w krążeniu pępowinowym;
2. Niewydolność łożyska:
a) zatrucie ciążowe i nadciśnienie tętnicze
b) przenoszenie
c) cukrzyca i stan przedcukrzycowy
d) starszy wiek u pierworódek
e) dysfunkcja macicy
f) przedwczesne odklejenie łożyska
Żadne z powyższych nie jest związane z porodem SN.
Cytat:
Przyczyny niedotlenienia płodu cd:
3. Choroby i zaburzenia u matki, niespecyficzne dla ciężarnych:
a) stany wstrząsu u matki;
b) niewydolność krążenia lub oddychania;
c) niedokrwistość, kwasica, skrajna hiperwentylacja
Żadne z powyższych nie jest związane z porodem SN... ani przez niego powodowane.
Cytat:
4. Inne stany zagrożenia płodu (późne stadia):
a) stany wstrząsu płodu
b) wewnątrzmaciczne zakażenie
c) choroba hemolityczna
d) wady rozwojowe

Przyczyny niedotlenienia noworodka:
1. Pierwotne:
a) uszkodzenie ośrodków oddechowych (krwawienia wewnątrzmaciczne, działanie leków przeciwbólowych, znieczulających)
b) niedojrzałości i nieprawidłowości rozwojowe układów nerwowego, oddechowego i krążenia
c) przeszkody mechaniczne w drogach oddechowych (wody płodowe, śluz, smółka)
d) odma samoistna opłucnowa i śródpiersiowa
e) niedokrwistość spowodowana wykrwawieniem
Tutaj również - każda z przyczyn może wystąpić przed porodem niezależnie od jego rodzaju.
Cytat:
Przyczyny niedotlenienia noworodka:
2. Wtórne - wywołane chorobą podstawową:
a) choroba hemolityczna noworodków
b) zakażenia wewnątrzmaciczne lub nabyte w toku porodu lub po porodzie
c) choroby uwarunkowane genetycznie: niedokrwistość, żółtaczki, trisomie
I wreszcie jest - jedno jedyne spowodowane porodem.
Cytat:
Rodzaje zakażeń noworodka:
1. Wewnątrzmaciczne (wrodzone) - wtargnięcie drobnoustrojów do płodu w czasie ciąży i porodu, a objawy choroby ujawniają się najczęściej 3-7 dni po urodzeniu dziecka, rzadziej później.
2. Zakażenia okołoporodowe - do zakażenia może dojść po pęknięciu wód płodowych lub przechodzenia przez kanał rodny(najczęściej bakterie, rzadziej wirusy)
3. Zakażenia nabyte (szpitalne, środowiskowe).
Ad.1 - można diagnozować i wyleczyć w trakcie trwania ciąży co się zresztą wykonuje.
Ad.2 jeśli nie ma wirusów i bakterii bo wykyto je podczas ciąży i wyleczono to zagrożenie nie istnieje.
Ad. 3 zagrożenie istnieje niezależnie od rodzaju porodu w jakim dziecko przyszło na świat.

------------------------------------
Ze wszystkich podanych przez ciebie możliwych dolegliwości u noworodka tylko jedno spowodowane jest bezpośrednio rodzajem porodu.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 19:15   #285
poissonivy
Zakorzenienie
 
Avatar poissonivy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Postaram się odnieść bezpośrednio do tego co wkleiłaś:


Tutaj dane, i dalej podajesz jako przyczyny niedotlenienia:

Żadne z powyższych nie jest związane z porodem SN. Żadne z powyższych nie jest związane z porodem SN... ani przez niego powodowane. Tutaj również - każda z przyczyn może wystąpić przed porodem niezależnie od jego rodzaju.
I wreszcie jest - jedno jedyne spowodowane porodem. Ad.1 - można diagnozować i wyleczyć w trakcie trwania ciąży co się zresztą wykonuje.
Ad.2 jeśli nie ma wirusów i bakterii bo wykyto je podczas ciąży i wyleczono to zagrożenie nie istnieje.
Ad. 3 zagrożenie istnieje niezależnie od rodzaju porodu w jakim dziecko przyszło na świat.

------------------------------------
Ze wszystkich podanych przez ciebie możliwych dolegliwości u noworodka tylko jedno spowodowane jest bezpośrednio rodzajem porodu.
No właśnie o to mi chodzi, że wszystkie te przyczyny nie zależą od rodzaju porodu, dokładnie to co napisałaś, a więc mogą wystąpić podczas rozwiązania cięciem, jak i siłami natury.
No i dochodzimy do tej jednej, którą obecnie jak rozumiem lekarze starają się wyeliminować do minimum, nie mniej jednak istnieje.
I uważam, że ta właśnie jedna jest związana i bardziej charakterystyczna dla sn.
poissonivy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 19:34   #286
xandra78
Zakorzenienie
 
Avatar xandra78
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 109
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Przyznaję rację, że może tak być, ale czy tak samo nie może być po sn?
Może być, nie mam problemu z przyznaniem tego, skoro to prawda.
A Ty przyznajesz,że niesłusznie uznałaś to za bzdury?

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
No tak, trzeba 12 godzin, aby stwierdzić, że szyjka nie otworzy się na tyle, aby był sn? Ile tej oksytocyny w Ciebie władowano, żeby o tym się przekonać? To właśnie są polskie standardy.
Nie jestem ginekologiem,żeby to oceniać.Wydaje mi się,że jednak 12 godzin to nie jest dużo-wiadomo,że niektóre porody szczęśliwie zakończone naturalnie, trwają o wiele dłużej bez szwanku dla nikogo.
Lekarz, który mnie wtedy "doglądał" powiedział,że można poczekać jeszcze kilka godzin i jest prawdopodobne,że coś sie ruszy-oczywiście tylko dlatego tak stwierdził, ponieważ dziecko było w doskonałej formie, tetno jego jak najbardziej w porządku. Czyli była szansa (może niewielka, ale była) na poród sn,ale lekarz powiedział także ,że JEGO OSOBISTYM ZDANIEM OPIERAJĄCYM SIĘ NA JEGO DOŚWIADCZENIU, moja szyjka nie zareaguje na oksytocynę-ja mu zawierzyłam,choc nie było łatwo podjąć taka decyzje, skoro tak bardzo chciałam uniknąc cesarki.
xandra78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 19:35   #287
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
No właśnie o to mi chodzi, że wszystkie te przyczyny nie zależą od rodzaju porodu, dokładnie to co napisałaś, a więc mogą wystąpić podczas rozwiązania cięciem, jak i siłami natury.
No i dochodzimy do tej jednej, którą obecnie jak rozumiem lekarze starają się wyeliminować do minimum, nie mniej jednak istnieje.
I uważam, że ta właśnie jedna jest związana i bardziej charakterystyczna dla sn.
No ale skoro poród SN jest bezpieczny tak samo jak poród CC to dlaczego wcześniej twierdziłaś coś innego? (chyba, że coś mi się pomyliło i to nie ty pisałaś o bezpieczeństwie, ale raczej się staram czytać uważnie co kto pisze).

No i pytanie drugie - skoro rodzaj porodu niewielki ma wpływ na bezpieczeństwo maleństwa to drugim argumentem powinno być bezpieczeństwo matki - a to jest zdecydowanie większe podczas porodu SN niż podczas operacyjnego zakończenia porodu.

Te wszystkie "opowieści z krypty" o porodach trwających 30h itd. można w dużej mierze wsadzić między baśnie. To są takie pierdoły, których autorki z jednej strony chcą nastraszyć kobiety, które jeszcze nie rodziły, z drugiej strony starają się chyba wzbudzić podziw tym, jakie to one dzielne i jak wspaniale zniosły tą masakrę. Mój poród nie był ani super krótki ani bezbolesny a jednak jakoś żyję bez problemu i spokojnie mogę rodzić drugie dziecko. I tak - to boli, ale bez przesady nie tak żeby kobieta miała potem mieć traumę.

Myślę osobiście, że problem poporodowego urazu u kobiet wynika z czegoś innego - wiele z nas jest niestety niedouczonych, kobiety nie wiedzą tak do końca czego się mogą spodziewać podczas porodu, zaś drugą przyczyną jest to, że żyjemy w kraju, w którym mówienie o sprawach ludzkiej fizjologii jest "be", to jest tabu, o tym się nie uczy w szkole, nie mówi i nie pisze. Jak ktoś bez przygotowania styka się z tą porodową rzeczywistością to istotnie może doznać szoku, że to tak wygląda. Wiele kobiet (to znaczy ja osobiście wiele razy się spotkałam z takimi opowieściami) mówi potem, że czuły się upodlone czy zezwierzęcone. Jednak osoba odpowiednio przygotowana i nastawiona nie będzie miała problemu i traumy.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 20:53   #288
katakumba
Zakorzenienie
 
Avatar katakumba
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: bedlam
Wiadomości: 5 384
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

poisonivvy nie bez przyczyny w anglii jest powiedzenie
"Too posh too push" - w Polsce moda widac sie rozprzestrzenia. ma byc szybko, przyjemnie, bez bolu
nikt nie mysli o tym, ze nie tak natura chciala
__________________
swoje rady zwin w ciasny rulonik i rozwaz znaczenie slowa "czopek"

Haters gonna hate.
Potatoes gonna potate.



katakumba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 21:10   #289
poissonivy
Zakorzenienie
 
Avatar poissonivy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez xandra78 Pokaż wiadomość
Może być, nie mam problemu z przyznaniem tego, skoro to prawda.
A Ty przyznajesz,że niesłusznie uznałaś to za bzdury?
No tak napisałam, że przyznaję rację, że ten punkt akurat może być, ale nie potrafię zrozumieć, dlaczego tylko przy cc jest wymienione? I to uważam za bzdurę i nieprofesjonalne podejście autorki do owego tekstu.
Cytat:
Napisane przez xandra78 Pokaż wiadomość
Nie jestem ginekologiem,żeby to oceniać.Wydaje mi się,że jednak 12 godzin to nie jest dużo-wiadomo,że niektóre porody szczęśliwie zakończone naturalnie, trwają o wiele dłużej bez szwanku dla nikogo.
Lekarz, który mnie wtedy "doglądał" powiedział,że można poczekać jeszcze kilka godzin i jest prawdopodobne,że coś sie ruszy-oczywiście tylko dlatego tak stwierdził, ponieważ dziecko było w doskonałej formie, tetno jego jak najbardziej w porządku. Czyli była szansa (może niewielka, ale była) na poród sn,ale lekarz powiedział także ,że JEGO OSOBISTYM ZDANIEM OPIERAJĄCYM SIĘ NA JEGO DOŚWIADCZENIU, moja szyjka nie zareaguje na oksytocynę-ja mu zawierzyłam,choc nie było łatwo podjąć taka decyzje, skoro tak bardzo chciałam uniknąc cesarki.
Najważniejsze to właśnie to, że tętno było ok i nie było zagrożenia dla dziecka.
Wydaje mi się, ale znów to moje tylko osobiste zdanie, że miałaś tyle przebojów z pierwszym cc, że tak broniłaś się przed drugim, że miałaś negatywne nastawienie. Uważam, że od nastawienia naprawdę dużo zależy.
Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
No ale skoro poród SN jest bezpieczny tak samo jak poród CC to dlaczego wcześniej twierdziłaś coś innego? (chyba, że coś mi się pomyliło i to nie ty pisałaś o bezpieczeństwie, ale raczej się staram czytać uważnie co kto pisze).
Owszem przyznaję, że podkreślam dla dziecka, nie ma znaczenia (przy zminimalizowaniu zakażenia bakteriami, czy wirusami podczas porodu) rodzaj porodu.
Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
No i pytanie drugie - skoro rodzaj porodu niewielki ma wpływ na bezpieczeństwo maleństwa to drugim argumentem powinno być bezpieczeństwo matki - a to jest zdecydowanie większe podczas porodu SN niż podczas operacyjnego zakończenia porodu.
A tu zawsze podkreślam, że dla matki zdecydowanie bezpieczniejsze jest sn.
Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Te wszystkie "opowieści z krypty" o porodach trwających 30h itd. można w dużej mierze wsadzić między baśnie. To są takie pierdoły, których autorki z jednej strony chcą nastraszyć kobiety, które jeszcze nie rodziły, z drugiej strony starają się chyba wzbudzić podziw tym, jakie to one dzielne i jak wspaniale zniosły tą masakrę. Mój poród nie był ani super krótki ani bezbolesny a jednak jakoś żyję bez problemu i spokojnie mogę rodzić drugie dziecko. I tak - to boli, ale bez przesady nie tak żeby kobieta miała potem mieć traumę.
No nie mniej jednak traumę czasami kobieta przeżywa i jest to związane zarówno z porodem sn, jaki cc. I w jednym i w drugim przypadku mogą zaistnieć sytuacje, które tą traumę mogą spowodować.

Ja nigdy takich opowieści nie szerzyłam, z prostej przyczyny, bo nic takiego nie przeżyłam.
Co do mnie miałam cc, nie czułam wcale bólu, ani jednej godziny, wstałam po około 6 godzin, jeszcze zacewnikowana, brałam małą na ręce. I zawsze będę twierdzić jedno, że nie zawsze tak może być, czasami są komplikacje i mogą być zarówno przy sn, jak i przy cc, związane z czym innym, bo technika porodu jest inna.


Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Myślę osobiście, że problem poporodowego urazu u kobiet wynika z czegoś innego - wiele z nas jest niestety niedouczonych, kobiety nie wiedzą tak do końca czego się mogą spodziewać podczas porodu, zaś drugą przyczyną jest to, że żyjemy w kraju, w którym mówienie o sprawach ludzkiej fizjologii jest "be", to jest tabu, o tym się nie uczy w szkole, nie mówi i nie pisze. Jak ktoś bez przygotowania styka się z tą porodową rzeczywistością to istotnie może doznać szoku, że to tak wygląda. Wiele kobiet (to znaczy ja osobiście wiele razy się spotkałam z takimi opowieściami) mówi potem, że czuły się upodlone czy zezwierzęcone. Jednak osoba odpowiednio przygotowana i nastawiona nie będzie miała problemu i traumy.
A ja w tym wypadku nie zgodzę się tak do końca, owszem czasami i tak jest jak piszesz.
Natomiast z moich doświadczeń wynika, że najpoważniejszy problem leży w polskich realiach, o których tu już wielokrotnie pisałam.

Ja od początku chciałam bardzo rodzić w wannie, w sumie nie udało się z wielu przyczyn:
- brak w okolicy wanny
- czynnej wanny
- no i na koniec moje łożysko... dzięki Bogu, w sumie, że tu nie było na miejscu tej wanny, bo jak siebie znam to uparłabym się na tą wannę, no to jakby to łożysko mi w tej wannie pierwsze wyszło, to aż strach myśleć co byłoby (a że wyszłoby, to okazało się na sali operacyjnej)

---------- Dopisano o 22:10 ---------- Poprzedni post napisano o 22:01 ----------

Cytat:
Napisane przez katakumba Pokaż wiadomość
poisonivvy nie bez przyczyny w anglii jest powiedzenie
"Too posh too push" - w Polsce moda widac sie rozprzestrzenia. ma byc szybko, przyjemnie, bez bolu
nikt nie mysli o tym, ze nie tak natura chciala
Nie zgodzę się, że poród musi być bolesny, (przyjemny chyba nigdy nie jest? i szybki). Powtarzam jeszcze raz, można sprawić, aby kobiety chciały rodzić sn, a nie panicznie porodu się bały, ale do tego to musi wiele, bardzo wiele zmienić się w naszych porodówkach, opieki nad położnicami po porodzie. Bo niestety tak jak jest teraz to z naturą nie ma wiele wspólnego.

No chyba, że uważasz, że najbardziej pożądaną pozycją podczas porodu jest "żuczek"? A co tam grawitacja, która ma pomagać mamie w urodzeniu dziecka...a co tam woda, która ma naturalnie łagodzić ból porodowy... a co tam podtlenek azotu, który tak naprawdę jako jedyny znieczulacz jest obojętny dla płodu... to polskie realia, ale dokąd tak będzie, to kobiety będą bać się porodu i będą szukać sposobu, aby uniknąć tego wszystkiego co "natura" im funduje w naszych polskich szpitalach.
poissonivy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-10-24, 21:31   #290
katakumba
Zakorzenienie
 
Avatar katakumba
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: bedlam
Wiadomości: 5 384
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

chcesz mi powiedziec ze kobiety wybieraja cc bo sie boi rodzic w polskich szpitalach?
a moze kilka zapalonych fanek cc takich jak ty sama przekonuje je (kojarzy mi sie wlasciwie jak z sekta) ze porod nie musi bolec, ze moze byc pod znieczuleniem ogolnym, ze mozna sobie pozniej zyc jakby nigdy nic...

nie twierdze ze ma bolec. ale jak pisala klarissa - to jest operacja. a takowych sie nie funduje bo sie czlowiek boi czy nie chce miec szerszej miednicy
__________________
swoje rady zwin w ciasny rulonik i rozwaz znaczenie slowa "czopek"

Haters gonna hate.
Potatoes gonna potate.



katakumba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 21:51   #291
AlicjaH
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Gdzieś w NECIE
Wiadomości: 992
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Nie było mnie parę dni a tu tak sie rozpisałyście ;-)
Dziś jestem padnięta i nie dam rady napisać wszystkiego co planowałam /widzę jakieś pytanie do mnie, przeczytałam linki na temat porodu w domku-dzięki za nie , oraz poczytałam na temat porodu sn oraz cc/
Jutro rano siadam i się do wszystkiego odniosę a dziś wpadłam się tylko wytłumaczyć ;-)
Dobranoc wszystkim ;-)
__________________
I zesłał ją Pan na ziemię...By siała zamęt i zniszczenie...
18TYDZIEŃ-CHŁOPAK
AlicjaH jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 21:57   #292
xandra78
Zakorzenienie
 
Avatar xandra78
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 109
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
No tak napisałam, że przyznaję rację, że ten punkt akurat może być, ale nie potrafię zrozumieć, dlaczego tylko przy cc jest wymienione? I to uważam za bzdurę i nieprofesjonalne podejście autorki do owego tekstu.
Szczerze mówiąc tylko pobieżnie przeczytałam tamten tekst,a już na pewno nie czytałam go w całości.Nie mogę więc ocenić,czy autorka się przyłożyła,czy też nie.Jenak wydaje mi się, że temat "traumy poporodowej" (wywołanej samym porodem) dotyczy również porodu sn. w sumie nie słyszałam o traumie po naturalnym porodzie, natomiast trauma po różnych operacjach,to zjawisko szeroko znane-no,ale skoro o czymś nie słyszałam, nie dowodzi jego nieistnieniu.

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Wydaje mi się, ale znów to moje tylko osobiste zdanie, że miałaś tyle przebojów z pierwszym cc, że tak broniłaś się przed drugim, że miałaś negatywne nastawienie. Uważam, że od nastawienia naprawdę dużo zależy.
Nie musi Ci sie wydawać-ja Ci powiem,jaki był powód moejgo starchu.Bałam sie drugiej cesarki, bo to jest operacja, bo sa różne powikłania pooperacyjne, bo to boli poxniej jak cholera-to był powód.
A od nastawienia to może dużo zależeć i owszem,ale u pierworódki bardziej, która nie wie,co ją czeka-ja wiedziałam, dlatego moje nastawienie było dalekie od pozytywnego


Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Owszem przyznaję, że podkreślam dla dziecka, nie ma znaczenia (przy zminimalizowaniu zakażenia bakteriami, czy wirusami podczas porodu) rodzaj porodu.
Allejuja! To chyba znaczy, że juz kończymy?
Bo skoro dla dziecka nie ma znaczenia,jak się urodzi,a dla matki zdecydowanie gorszym scenariuszem jest cc, to chyba wniosek z dyskusji jest JEDEN
xandra78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 22:34   #293
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 528
GG do Rzabba
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez xandra78 Pokaż wiadomość

Allejuja! To chyba znaczy, że juz kończymy?
Bo skoro dla dziecka nie ma znaczenia,jak się urodzi,a dla matki zdecydowanie gorszym scenariuszem jest cc, to chyba wniosek z dyskusji jest JEDEN
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 22:40   #294
takaja13
Zakorzenienie
 
Avatar takaja13
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: w Szczecinie urodzona/obecnie UK
Wiadomości: 5 384
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Najłatwiej napisać, że nie co dyskutować, tak właśnie piszą osoby, które nie mają argumentów i czują się bezradne.

Miałam chwilkę i przeczytałam to co zalinkowałaś i tylko potwierdziłaś, że:
maluszek nie zmęczy się przeciskaniem się przez kanał rodny i nie ma możliwości, by doszło u niego do jakichś urazów, np. niedotlenienia czy złamania obojczyka

Więc sama widzisz, że wystąpienie urazu, czy niedotlenienia u dziecka przez poród przez cc jest mniejsze niż sn.

Owszem dużo jest wad, ale znów głównie po stronie matki. Tak jak pisałam wcześniej, to ona ponosi głównie ryzyko, jeśli chodzi o cc.

Ależ oczywiście, że ojciec podczas cc stoi przy głowie partnerki.
Ale ty ciagle tylko o jednym,ze maly sie nie meczy a docztalas,ze podczas sn dziecko ma wyciskane pluca z wod plodowych i latwiej mu po wyjsciu samodzielnie oddychac ???? widze,ze nie i ty tylko jedno widzialas jak chcesz sobie poczytac tylko to co chcesz to poczytaj sobie w samotnosci i lepiej nie na forum bo tutaj jest duzo kobiet w ciazy i nie mozna ich denerwowac zwlaszcza swoimi postami.

---------- Dopisano o 22:40 ---------- Poprzedni post napisano o 22:37 ----------

Cytat:
Napisane przez katakumba Pokaż wiadomość
poisonivvy
wiesz dlaczego cc jest "gorsze" niz silami natury? bo jak sama nazwa wskzuje, natura nie stworzyla kobiety z brzuchem na zamek blyskawiczny tylko z kanalem rodnym

przestan wmawiac dziewczynom ze cc to szybko, czysto i przyjemnie
straszysz je opowiesciami i innymi artykulami medycznymi, spiewasz peany nt cesarki jakby to bylo wydlubanie woskowiny z uszu...
Bravo bravo bravo
krotko,madrze i zwiezle
__________________
pozdrawiam Aska

http://www.youtube.com/watch?v=cAk34...watch_response
takaja13 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 23:06   #295
poissonivy
Zakorzenienie
 
Avatar poissonivy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez katakumba Pokaż wiadomość
chcesz mi powiedziec ze kobiety wybieraja cc bo sie boi rodzic w polskich szpitalach?
a moze kilka zapalonych fanek cc takich jak ty sama przekonuje je (kojarzy mi sie wlasciwie jak z sekta) ze porod nie musi bolec, ze moze byc pod znieczuleniem ogolnym, ze mozna sobie pozniej zyc jakby nigdy nic...
Tak uważam.
Nie sądzę, nie jestem zapaloną fanką cc,

I uważaj na słowa, następnym razem zgłoszę Twoje porównanie.

Znieczulenie ogólne to najgorsza rzecz jaka może się przytrafić człowiekowi, nie wiem skąd taką rzecz wywnioskowałaś? Znieczulenie ogólne niesie wiele powikłań: zachłyśnięcie się treścią żołądkową, powikłania po intubacji oraz coś co traci się niepowrotnie: ujrzenie, dotyk i karmienie w pierwszej godzinie życia.

Gdybyś jednak zadała sobie trud i przeczytała całość, to może takich rzeczy nie wypisywałabyś.

Cytat:
Napisane przez katakumba Pokaż wiadomość
nie twierdze ze ma bolec. ale jak pisala klarissa - to jest operacja. a takowych sie nie funduje bo sie czlowiek boi czy nie chce miec szerszej miednicy
Owszem tak się dzieje czasami, wystarczy trochę poczytać o obawach kobiet w ciąży.
Cytat:
Napisane przez xandra78 Pokaż wiadomość
Szczerze mówiąc tylko pobieżnie przeczytałam tamten tekst,a już na pewno nie czytałam go w całości.Nie mogę więc ocenić,czy autorka się przyłożyła,czy też nie.Jenak wydaje mi się, że temat "traumy poporodowej" (wywołanej samym porodem) dotyczy również porodu sn. w sumie nie słyszałam o traumie po naturalnym porodzie, natomiast trauma po różnych operacjach,to zjawisko szeroko znane-no,ale skoro o czymś nie słyszałam, nie dowodzi jego nieistnieniu.
Ja słyszałam, ale też można poczytać w necie (oczywiście można dyskutować na temat ich wiarygodności).
http://forum.gazeta.pl/forum/w,18134...d_koszmar.html

Cytat:
Napisane przez xandra78 Pokaż wiadomość
Nie musi Ci sie wydawać-ja Ci powiem,jaki był powód moejgo starchu.Bałam sie drugiej cesarki, bo to jest operacja, bo sa różne powikłania pooperacyjne, bo to boli poxniej jak cholera-to był powód.
A od nastawienia to może dużo zależeć i owszem,ale u pierworódki bardziej, która nie wie,co ją czeka-ja wiedziałam, dlatego moje nastawienie było dalekie od pozytywnego
A nie pomyślałaś, że może za drugi razem może będzie lepiej?


A ja mam jeszcze jedno pytanie z tym wymazem przed porodem. Kiedy on jest robiony, tzn. jak bardzo wcześniej przed porodem? Bo znalazłam, że na wynik czeka się co najmniej 24h, a co jak poród zacznie się wcześniej?

---------- Dopisano o 00:06 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:54 ----------

Cytat:
Napisane przez takaja13 Pokaż wiadomość
Ale ty ciagle tylko o jednym,ze maly sie nie meczy a docztalas,ze podczas sn dziecko ma wyciskane pluca z wod plodowych i latwiej mu po wyjsciu samodzielnie oddychac ???? widze,ze nie i ty tylko jedno widzialas jak chcesz sobie poczytac tylko to co chcesz to poczytaj sobie w samotnosci i lepiej nie na forum bo tutaj jest duzo kobiet w ciazy i nie mozna ich denerwowac zwlaszcza swoimi postami.
No chyba jednak nie masz racji, specjalnie dla Ciebie jeszcze raz zacytuję (link do pełnego artykułu jest wyżej), to co najważniejsze wybolduję:

Neonatalog lek. medycyny Marzena Zalewska-Dziuba mówi, że nie ma znamiennych różnic między noworodkami urodzonymi przez cesarskie cięcie a noworodkami urodzonymi siłami natury. A jeżeli nawet bywają różnice, to są niewielkie. – W przypadku porodu naturalnego, płyn wypełniający płuca dziecka wyciskany jest naturalnie i ewakuowany stopniowo przy przejściu przez kanał rodny – wyjaśnia neonatolog. – W przypadku cesarskiego cięcia czasem mogą się zdarzyć przejściowe zaburzenia oddechu ze względu na to, że dziecko wychodzi na świat zbyt szybko. Nie jest to statystycznie problem duży ani poważny – dodaje.

Edit:
Ja denerwuję? Czym ja straszę jeżeli można wiedzieć? Tym, że mówię iż cc to nic strasznego? To nie ja wkleiłam bez sensu 2 strony zagrożeń wynikających z porodu przez cc, dzięki którym może okazać się, że mogą mieć traumę porodową (jedynie po cc), depresję (tylko po cc), gorszą samoocenę (tylko po cc)...
Więc teraz wczuwam się w kobietę w ciąży, która wie już że jej ciąża będzie rozwiązana przez cc... no i faktycznie czytając te trzydzieści kilka punktów co ją tam może spotkać przy, po i jej dziecko podczas cc i po cc no to faktycznie może się zdenerwować...

Edytowane przez poissonivy
Czas edycji: 2010-10-24 o 23:17
poissonivy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 23:14   #296
xandra78
Zakorzenienie
 
Avatar xandra78
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 109
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
A nie pomyślałaś, że może za drugi razem może będzie lepiej?

.
I niby co-jak bym tak myślała,to byłoby cudownie,bo miałabym inne nastawienie??
A tak jesli chodzi o ścisłośc,to za drugim razem było lepiej-troszkę,ale lepiej, choć bardziej pasuje okreslenie:"nie było tak źle(jak poprzednio)". Nie zmienia to faktu, że jednocześnie było tragicznie-jak dla mnie,to dwa najgorsze doświadczenia w moim życiu i najbardziej bolesne
xandra78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-24, 23:20   #297
poissonivy
Zakorzenienie
 
Avatar poissonivy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez xandra78 Pokaż wiadomość
I niby co-jak bym tak myślała,to byłoby cudownie,bo miałabym inne nastawienie??
Spokojnie z ciekawości spytałam...

Na marginesie to naprawdę współczuję przeżyć
poissonivy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-25, 07:24   #298
scorpionec
Zakorzenienie
 
Avatar scorpionec
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: "Na peryferiach miasta, gdzie asfalt trawą zarasta..."
Wiadomości: 6 545
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Nie zgodzę się, że poród musi być bolesny, (przyjemny chyba nigdy nie jest? i szybki). Powtarzam jeszcze raz, można sprawić, aby kobiety chciały rodzić sn, a nie panicznie porodu się bały, ale do tego to musi wiele, bardzo wiele zmienić się w naszych porodówkach, opieki nad położnicami po porodzie. Bo niestety tak jak jest teraz to z naturą nie ma wiele wspólnego.

No chyba, że uważasz, że najbardziej pożądaną pozycją podczas porodu jest "żuczek"? A co tam grawitacja, która ma pomagać mamie w urodzeniu dziecka...a co tam woda, która ma naturalnie łagodzić ból porodowy... a co tam podtlenek azotu, który tak naprawdę jako jedyny znieczulacz jest obojętny dla płodu... to polskie realia, ale dokąd tak będzie, to kobiety będą bać się porodu i będą szukać sposobu, aby uniknąć tego wszystkiego co "natura" im funduje w naszych polskich szpitalach.
no patrz ja mialam możliwość rodzenia w dowolnej pozycji i sama osobiście wybrałam żuczka
tak bylo mi najwygodniej.. więc robisz sama to co ci sie nie podoba ..wmawiasz innym jaka pozycja jest dla nich dobra sama nie mając o tym pojęcia

dwa poród bywa i przyjemny i krótki wystarczy poczytać wątek "podzielcie sie wrażeniami z porodu" i tam takich opowieści jest mnóstwo

ba mój był bolesny..ale wspominam go miło ...był też krótki i bez nacięcia itp mimo ze moja córcia ważyła 4300 (usg pokazało 3500)..

sama nawet nie podjęłaś próby takiego porodu więc nie wypowiadaj się w imieniu innych... i w temacie o którym jak sama piszesz nie masz pojęcia
wiem ze ci sie to w głowie nie mieści ale takie porody się zdarzają i to częściej niż myślisz..

to samo dotyczy polskich szpitali... jest coraz więcej tych dobrych i bardzo dobrych.. w moim mieście (180 tyś mieszkańców) są 3 szpitale i każdy na poziomie dobry i wyżej.. można ? można!

ja mam wrażenie ze historie o koszmarach w szpitalach rozpowszechniają osoby nie wiedzące c je czeka jak pisała klarissa albo takie jak ty które powielają usłyszane plotki..




Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość

---------- Dopisano o 00:06 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:54 ----------

[/COLOR]
No chyba jednak nie masz racji, specjalnie dla Ciebie jeszcze raz zacytuję (link do pełnego artykułu jest wyżej), to co najważniejsze wybolduję:

Neonatalog lek. medycyny Marzena Zalewska-Dziuba mówi, że nie ma znamiennych różnic między noworodkami urodzonymi przez cesarskie cięcie a noworodkami urodzonymi siłami natury. A jeżeli nawet bywają różnice, to są niewielkie. – W przypadku porodu naturalnego, płyn wypełniający płuca dziecka wyciskany jest naturalnie i ewakuowany stopniowo przy przejściu przez kanał rodny – wyjaśnia neonatolog. – W przypadku cesarskiego cięcia czasem mogą się zdarzyć przejściowe zaburzenia oddechu ze względu na to, że dziecko wychodzi na świat zbyt szybko. Nie jest to statystycznie problem duży ani poważny – dodaje.

Edit:
Ja denerwuję? Czym ja straszę jeżeli można wiedzieć? Tym, że mówię iż cc to nic strasznego? To nie ja wkleiłam bez sensu 2 strony zagrożeń wynikających z porodu przez cc, dzięki którym może okazać się, że mogą mieć traumę porodową (jedynie po cc), depresję (tylko po cc), gorszą samoocenę (tylko po cc)...
Więc teraz wczuwam się w kobietę w ciąży, która wie już że jej ciąża będzie rozwiązana przez cc... no i faktycznie czytając te trzydzieści kilka punktów co ją tam może spotkać przy, po i jej dziecko podczas cc i po cc no to faktycznie może się zdenerwować...
artykuł z lubościa cytujesz http://☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠/artykuly/czytaj/415...sarskie-ciecie

mowi ze CC nie jest bezpieczniejsze dla dziecka.. ba wymienia szereg niekorzystnych konsekwencji tego zabiegu..

czy ty masz rozdwojenie jaźni?? naprawdę trudno to inaczej nazwać..ale twoja interpretacja tego artykułu jest załamująca..


Możesz sobie wierzyć w co chcesz bo to wolny kraj..

Ale faktów nie zmienisz CC to operacja ratująca zycie nie zbędna w 10-15% przypadków i jest jedynie wyjściem awaryjnym..

nie jest lepsza ani dla dziecka ani dla matki .. o czym można przeczytać w cytowanym przez ciebie artykule http://☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠/artykuly/czytaj/415...sarskie-ciecie

i w kazdym innym tez

http://ciazaporod.pl/porod_cesarskie...ykul,4484.html

https://mamotoja.pl/ciaza_i_porod_po...ykul,7207.html

http://www. mamopedia .pl/ciaza/porod/cesarskie-ciecie

http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod...2,2580391.html

można tak wklejać bez końca..

w każdym artykule piszą to samo .. nie powinno sie robić CC na życzenie.. bo to poważna operacja i robienie jej pochopnie jest błedem

i nie jest bezpieczniejsza ani dla mam ani dla dzieci..

o tu jeszcze jeden http://www.forumginekologiczne.pl/tx...la%20pacjentek.

i podsumowanie z tekstu ostaniego ale pasuje do kazdego wyzej

Należy pamiętać, iż cięcie cesarskie jest operacją gdzie narażenie na powikłania matki i dziecka są większe niż przy porodzie naturalnym, w związku z tym należy postawić konkretne wskazania do jego wykonania. Nie jest to więc żaden "cudowny sposób porodu" coraz częściej wymuszany przez ciężarne na prowadzących lekarzach ginekologach.


Autor opracowania: Barbara Nowok, Anna Błaszczyk. Katarzyna Drozd

Recenzenci: Prof. dr hab. n. med. Anita Olejek (Konsultant Wojewódzki z Zakresu Położnictwa i Ginekologii - woj. śląskie). Dr n. med. Piotr Bodzek.

Edytowane przez scorpionec
Czas edycji: 2010-10-25 o 07:32
scorpionec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-25, 08:40   #299
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 734
GG do miss.hot
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Ehhh aż się nie chce czytać takich dyskusji - i tak wiadomo, że każdy ma swoje racje i będzie je podkreślać

Ja rodziłam cc, pomimo, że bardzo chciałam całą ciążę sn i do tego się przygotowywałam
Tydzień przed porodem dowiedziałam się, że będzie cc, musiałam jakoś przywyknąć - udało się i nie żałuję, teraz i wiem, że kolejne też będzie cc

Ale to jest moje osobiste zdanie - wiem, że jest sporo przeciwników cc, ale się tym nie przejmuję ,bo po co - nie ma sensu

Tak jak ta Wasza dyskusja
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-10-25, 08:53   #300
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010

Cytat:
Napisane przez katakumba Pokaż wiadomość
poisonivvy
wiesz dlaczego cc jest "gorsze" niz silami natury? bo jak sama nazwa wskzuje, natura nie stworzyla kobiety z brzuchem na zamek blyskawiczny tylko z kanalem rodnym

przestan wmawiac dziewczynom ze cc to szybko, czysto i przyjemnie
straszysz je opowiesciami i innymi artykulami medycznymi, spiewasz peany nt cesarki jakby to bylo wydlubanie woskowiny z uszu...
podpisuję się pod tym obiema rękami
Pozdrawiam.
Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość

Należy pamiętać, iż cięcie cesarskie jest operacją gdzie narażenie na powikłania matki i dziecka są większe niż przy porodzie naturalnym, w związku z tym należy postawić konkretne wskazania do jego wykonania. Nie jest to więc żaden "cudowny sposób porodu" coraz częściej wymuszany przez ciężarne na prowadzących lekarzach ginekologach.
Amen. Bardzo dobre podsumowanie
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-06-04 12:53:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:24.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.