![]() |
#271 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;35431832]
A konsekwencją takiego egoistycznego zostawienia DWULATKA może być trauma, lęk jak cholera, a w przyszłości również zaburzenia psychiczne.[/QUOTE] Szaja no co Ty... Jaka tam trauma,lęk.Przeciez niania przyjedzie i wezmie dziecko do dziadka.A tymczasem zaopiekuje się nim obca pani. To nic,ze dziecko jej nie zna,ze siię boi moze,ze nie rozumie,czemu miało gdzies lecieć z mamą i tatą a nagle zostaje samo.Przecież rodzice muszą lecieć na ukochane wakacje. A dziecko poczeka,to tylko dziecko. Zastanawia mnie ile osób popierających rodziców czułoby się komfortowo,gdyby na lotnisku przed wylotem na wspólne wakacje partner odprowadził je w jakiś zakątek a sam czmychnął i poleciał ...
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#272 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 790
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#273 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 135
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Fajny ten wątek. Rozpatrzmy wszystkie "może"
![]() A może zostawienie 2latka na lotnisku tak odbije się na jego psychice, że właśnie przez to w przyszłości zostanie mordercą, gwałcicielem tudzież w ogóle degeneratem wszelakim ![]() A może jednak nic się temu dziecku nie stanie i wyrośnie na normalnego człowieka, który nie będzie miał nawet pojęcia, że w/w zdarzenie miało kiedykolwiek miejsce. Muszę przekazać mojej matce, jaka to jest wyrodna i paskudna i jednocześnie jak wielkie szczęście ma, że nie skrzywiła mi psychiki swym niematczynym zachowaniem. Miałam 2-3 lata, w domu byłam ja, mama i brat. Brat połknął klocek lego, zaczął się dusić. Mama niewiele myśląc pędem z bratem na pogotowie, a mnie zostawiła samą w otwartym mieszkaniu na jakąś chwilę. Dopiero później przyszła sąsiadka, której ja absolutnie nie znałam i siedziała ze mną dobre kilka godzin. Ja całej sprawy nawet nie pamiętam i znam jedynie z opowiadań ![]() A teraz cos jeszcze gorszego. Miałam 1,5 roku i moi rodzice pojechali do Niemiec beze mnie na 2 tygodnie. A teraz wstrzymajcie oddech... zamiast mnie, zabrali mojego starszego brata ze sobą, a mnie podrzucili dziadkom! Jak to dobrze, że jednak niczego nie pamiętam, żyje, mam się dobrze i nie mam do nikogo pretensji... ![]() Ja mam mieszane uczucia co do zachowania rodzicow dziecka, ciężko postawić mi się na ich miejscu, ale nie będę wieszac na nich psów. Za to nie rozumiem, dlaczego niektórzy na siłę chcą wepchnąć swoje racje innym. Stare chińskie powiedzenie głosi: Z racją jest jak z dupą, każdy ma swoją. I tego się trzymajmy! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#274 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
Sytuacja z brate to była wyższa konieczność, ratowanie życia, a nie pojechanie na wakacje. Sytuacja z dziadkami (do obrzygania już tu pisane): czym innym jest zaplanowanie osobno wakacji i zaplanowane oddanie dziecka pod opiekę znanych dziadków. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#275 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;35497336]I znów analogie z tyłka wyjęte.
Sytuacja z brate to była wyższa konieczność, ratowanie życia, a nie pojechanie na wakacje. Sytuacja z dziadkami (do obrzygania już tu pisane): czym innym jest zaplanowanie osobno wakacji i zaplanowane oddanie dziecka pod opiekę znanych dziadków.[/QUOTE] Gdzie tam z tyłka...Przecież to mega wazne,zeby jechać na wakacje.Co tam dzieciak. Popłacze i zostanie.A mamusi czy tatusiowi zyłka by pękła gdyby nie polecieli,to zagraża zyciu jak nic. Analogii,ze : dziecko zostaje z dziadkamii a rodzice wyjeżdzają, (w sposb planowany) czy : dziecko zostaje w złobku/przedszkolu/ z nianią na czas pracy rodzicow nie rozumiem,przecież to się ma nijak do porzucenia dziecka w obcym miejscu,z obcymi osobami,nagle. To ja polecę innym porównaniem.... Jadą sobie dwie dorosłe osoby gdzieś tam,do innego kraju,jedna zna perfekcyjnie język,zwyczaje itd,druga słabo,cos tam rozumie,ale nie potrafi w tym kraju samodzielnie funkcjonować.I to pierwsza osoba zostawia tą drugą,nagle,w nieznanym miejscu,obiecuje,ze ktoś tam po tą drugą przyjedzie,ale w sumie nie wiadomo o co chodzi. Dogadać się z nikim nie można. Wyjść nie pozwalają.A osoba,której się ufa olała. Fajnie? Miło? Komfortowo? Zaufanie do tego porzucającego nie zostaje zachwiane? I niech nikt nie pisze,ze w zyciu dziecko nie zawsze bedzie miało miło itd. bo to dotyczy sytuacji koniecznych,albo takich,na które nie ma się wpływu. Nie rozumiem i nie chcę rozumieć na czym polega miłość rodzicielska ,która w imię kaprysu sprawia taką przykrość dziecku,naraża je. Bo wakacje ,nawet gdyby kosztowały miliion dolarów w tej sytuacji sa dla mnie kaprysem. Co do rodziców tej dziewczynki -nie sądzę,zeby trzeba było tutaj sądu itd. Ja na miejscu tego dziadka czy niani bym ich postraszyła -ze mała zagineła np. Moze to by ich otrzezwiło. A moze nie,bo ludzie niemyslący a własciwie myslący tylko o sobie raczej się nie zmieniają. Tylko po co komuś takiemu dziecko/pies /inna istota za którą jest się odpowiedzialnym nie wiem. Przeciez nie ma przymusu posiadania w/w. Nie chciałabym mieć takich rodziców/przyjaciół/męża.
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() Edytowane przez stokrotka_to_ja Czas edycji: 2012-07-25 o 07:37 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#276 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 135
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;35497336]I znów analogie z tyłka wyjęte.
Sytuacja z brate to była wyższa konieczność, ratowanie życia, a nie pojechanie na wakacje. Sytuacja z dziadkami (do obrzygania już tu pisane): czym innym jest zaplanowanie osobno wakacji i zaplanowane oddanie dziecka pod opiekę znanych dziadków.[/QUOTE] Z perspektywy dwuletniej mnie, nie byloby zadnej roznicy miedzy tym, czy podrzucili mnie do dziadkow zaplanowanie, czy w ostatniej chwili, bo ja i tak nie rozumialam co sie dzieje jak mniemam. Siedzenia z obcą babą pół dnia też nie pamiętam, więc nie było to chyba tak diabelnie traumatyczne. Dlatego cały mój post opiera się na tym, że dziecko może doznać jakiejś wydumanej traumy, ale nie musi. Wbrew temu co tutaj niektóre piszą i podają za pewnik ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#277 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
Dziecko ma uczucia,dwuletnie też. To,ze za x lat moze nie będzie pamiętać (ja pamiętam jak moja mama wylądowała w szpitalu i to co wtedy czułam ,a miałam niewiele więcej niz 2 lata) ,nie oznacza,ze w danej sytuacji mozna je postawić. W myśl takiej zasady mozna by to dziecko np. zbić. Przeciez nie bedzie pamiętać. Relacje rodzic-dziecko buduje się od nardzin,nie od jakiegoś tam wieku.
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#278 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 135
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#279 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
![]() Sama napisałaś ,że dziecko moze doznać traumy. Nie da się wykluczyć takiej opcji. A nawet jesli nie traumy to duzego stresu. I dla mnie sama ta mozliwość jest powodem,zeby zostać z dzieckiem. Nie naraza się kogoś kochanego na stres z błahego powodu.Po prostu. Ja pamietam.Co nie znaczy,ze kazde dziecko będzie pamiętac. I nie znaczy to również,ze komuś ,kto nie wie,czy nie pamięta mozna robić świństwo. Rodzice zawinili,nie dopilnowali waznosci dokumentów,konsekwencje poniosło dziecko.
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() Edytowane przez stokrotka_to_ja Czas edycji: 2012-07-25 o 09:52 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#280 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
O tym jak ci ludzie maja dokumentnie na wszystko wywalone swiadczy tez fakt, ze sobie beztrosko grzeja doopy na greckich plazach miast wrocic do kraju wiedzac, ze wokol tychze doop rozpetalo sie ostre pieklo oraz postepowanie w sprawie. Bo ze o tym wiedza to raczej nie mam watpliwosci.
No ale nie po to wyjechali na wczasy zeby teraz przed czasem wracac, prawdaz. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#281 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#282 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#283 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 169
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Przeczytałam wątek i miom zdaniem tu wszystko rozbija się się o system wartości. Dla jednych niezrozumiałe jest NIE polecieć na wcześniej opłacone wakacje, a dla drugich zostawienie dziecka.
Nie jestem mamą, ale nie wyobrażam sobie zostawic dziecka (nieważne w jakim jest wieku) na lotnisku i dobrze się bawić. W moim mniemaniu rodzina gra w jednej drużynie i skoro jedna z osób nie moze lecieć to wszyscy rezygnują i tyle. Mamy z mężem psa, który jeździ z nami wszędzie. Wesela, wakacje komunie itp. Nie latamy na urlop, bo chcemy być razem! Tak razem z psem. Ona jest członkiem rodziny i nie będziemy jej nikomu podrzucać, bo MY wzieliśmy za nia odpowiedzialność biorąc ze schroniska. Bycie rodzicem powinno być przywilejem i szkoda, że właśnie łatwiej jest zajść w ciążę niż adoptować zwierzę. Nie każdy się do tego nadaje, jak widać.
__________________
Moja córeczka ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#284 | |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
Nie znam nikogo, kto by miał przez to traumę, a Ty? ---------- Dopisano o 11:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:07 ---------- Nie. ![]() ![]() Ale pisz mi jeszcze, humor mi poprawiasz. ![]()
__________________
gdybyś była trochę większa upiekłbym Cię w słodkim cieście Moja wymiana - Parfumerie Generale, L'Artisan, ETRO i inne! ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#285 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
![]() Dzieci ,które nie przechodzą łagodnej adaptacji z reguły odreagowują to inaczej.
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#286 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 906
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
![]() ![]() takie porownania ze mnie to mama zostawila z tym a mnie to z tamtym sa wogole bez sensu ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#287 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 067
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
Trudno wyrokować, czy nikt ze znanych nam ludzi traumy nie ma a był oddawany w obce ręce bez ceregieli przez własnych rodziców... Nie wiemy co siedzi w ich głowach, umysłach... Nie wiemy, czy to ''niedokochanie'', z którym dużo dorosłych ludzi się zmaga to nie efekt właśnie takiego zachowania rodziców... Czy dziesiątki dziewczyn, które tu piszą na forum, które wolą być z byle łajzą, która je krzywdzi, z kimkolwiek, niż same, to nie dzieci, które właśnie zbierają żniwo wychowania przez swoich rodziców... Znalazłam felieton, wydaje mi się, na temat, bo o tym, jak doświadczenia z dzieciństwa rzutują na dorosłe życie. http://psychotekst.com/artykuly.php?nr=294
__________________
Życie na czas? Czas na życie! |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#288 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
![]() Na tej samej zasadzie nie zostawiłabym przyjaciół przed klubem, bo tylko mnie wpuścili. Albo gra się z kimś w jednej drużynie, albo się nie rozumie czym jest tworzenie rodziny (nie z kuzynami "piąta woda po kisielu" zapraszanymi na siłę na wesele, ale z własnym dzieckiem), czy przyjaźń. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#289 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Dla mnie ta sytuacja to jakiś kosmos.
Ja sobie nawet nie wyobrażam TŻta na lotnisku zostawić, bo miał paszport nieważny i sobie lecieć i się świetnie bawić. Wiadomo, z dzieckiem to inny aspekt zostawienia: jest małe, niesamodzielne, a przecież jesteśmy jego opiekunami. TŻtowi byloby po prosut przykro, mimo że jest dorosły i sam by się sobą zajął. No ale nei wyobrażam sobie. Ale tak samo, jak nigdy nie pojmę oddawania do schronisk, lub co gorsza wyrzucania zwierzaków przed wakacjami, bo komuś 'przeszkadzają'... ![]() Mam psa 9 lat, wcześniej jeszcze miałam kota 6 lat zanim pies się pojawił. A co roku na wakacje jeździliśmy. Zwierzaki albo z nami, albo w domu zostawały np. kot z sąsiadką. Pies parę lat jeździł z nami nad morze (pociągiem, przez całą Polskę). Da się? Da. Ale trzeba chcieć. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#290 | ||||
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 351
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Edit: Zobaczyłam filmik i nie widzę tutaj wielkiej rozpaczy u tego dziecka. Niektóre dzieci w większą histerię wpadają w sklepie z zabawkami jak im rodzice nic nie chcą kupić. Edytowane przez Rajni Czas edycji: 2012-07-25 o 13:06 |
||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#291 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 790
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
\-
Cytat:
Nie sadze zeby to byly dzieci zostawiane przez rodzicow z obcymi osobami, bo wszystkie trzy osoby wychowywaly sie w domach wielopokoleniowych z babciami, wiec w razie W zostawali pod opieka ukochanych babc. Wiec jak na moje, to ta teoria z kiepskim kontaktem z rodzicami z powodu naglego pozostawienia dziecka jest chybiona. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#292 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 1 736
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Sprawa niepotrzebnie rozdmuchana - nie widze w niej wielkich kontrowersji bo dziecko mialo zapewniona opieke przez caly czas. Skonczyla sie nagonka na wasniewska to trzeba bylo znalezc nastepna ofiare - proste.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#293 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Właśnie, że potrzebnie. Głupotę, brak odpowiedzialności i jakiś takich uczuć wyższych piętnować należy, zawsze. Podrzucenie dziecka obsłudze lotniska, która nie ma żadnego obowiązku (a może i przygotowania), aby taką opiekę sprawować, to nie jest ZAPEWNIENIE dziecku opieki. I tu nie o żadne traumy chodzi, ale o zwykły, ludzki fakt: jesteśmy razem, trzymamy się razem, w razie czego modyfikujemy swoje plany, bo tu nie tylko o słońce, czy basen chodzi, ale o spędzenie czasu ze sobą. Dziecko się samo na świat nie prosiło, a zostało potraktowane jak niezbyt ważny element układanki.
Edytowane przez 201803290936 Czas edycji: 2012-07-25 o 14:57 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#294 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 401
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#295 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z komputra
Wiadomości: 824
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Najgłupsze jest to, że takie dziecko musi mieć paszport, żeby pojechać z rodzicami na wakacje. I kiedy niby ten paszport był wyrabiany, ze dziecko ma 2 lata i już jest przeterminowany?
Skoro wiadomo, ze to ich dziecko (nie porwane czy coś w tym stylu), to na cholerę paszport. Niedługo kobiety w ciąży będą musiał mieć 2 paszporty, bo inaczej z kraju nie wyjadą |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#296 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 17:15 ---------- Poprzedni post napisano o 17:12 ---------- To by zmieniało postać rzeczy, chociaż i wtedy miałabym spore wątpliwości, bo jednak dziecko pewnie słyszało nieraz i nie dwa, że "jedziemy na wakacje, mamusia z tatusiem cię zabierają daleko, będziemy lecieć samolotem". A potem nagle "nie, ty nie jedziesz". A dwulatek już taki całkiem nieświadomy nie jest, co się wokół niego dzieje. Pewnie było wybierane ubranek na wyjazd, jakieś obietnice. No chyba, że od początku był cichy plan żeby dziecko sprytnie porzucić na lotnisku i zmusić rodzinę i opiekunkę do opieki "bo przeterminowany paszport". |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#297 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Paszport dla dziecka jest wazny rok - czyli jesli na zesloroczne wakacje wyrobili to teraz mogl im sie przeterminowac. Madre to nie jest, ale takie rzeczy powinno sie sprawdzac.
__________________
nie bo tu nie ma nieba jest prześwit między wieżowcami a serce to nie serce to tylko kawał mięsa a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#298 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Mondello
Wiadomości: 324
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Oj, mam wrażenie, że tu niektóre mamy same sobie kręcą sznur na szyję. Historai się sprzedała, wywołała oburzenie, reporterzy ze śmietnikowych gazetech ruszyli w teren... I nagle może się okazać, że jak Wam dziecko z ogródka wyjdzie i złapiecie je, zanim weszło na ulicę, to dzień później zobaczycie siebie i dziecko w gazetach, wśród miliardów wypowiedzi oburzonych matek, jak mogłyście spuścić z oka i co z tego, że nic się nie stało, jak stac się mogło. A po dwóch dniach, podw pływem opinii publicznej, ruszy procedura ograniczenia Wam praw rodzicielskich. Bo małe dzieci nigdy nie powinny płakać. Czy próbować się wymknać z ogrodu/sklepu na ulicę. Czy zadławić się drażetkę. Prasa pokaże, światłe społeczeństwo oceni, a odpowiednie służby ze wruszeniem ramion dzieciaka zabiorą.
Takie sceny, jak ta na lotnisku, zorgrywały się mniej więcej przez cały wrzesień w przedszkolu, do którego chodziłam. Włącznie z wyrywaniem dziecka mamie przez przedszkolankę i ucieczkę biegiem tej mamy. Po roku większość dzieci kochała to przedszkole. Mechanizm powstawania traum i różnego rodzaju lęków jest niesety bardziej skomplikowany. Moja koleżanka cierpi na wiele problemów, które zaczęły się, kiedy wieku pięciu lat rozwieszała z mamą pranie i prześcieradło sfrunęło jej na głowe. Dlaczego? Do dzis nie wiadomo... Tak przy okazji, to zauważyłam, że tych rodziców ( a nawet nie rodziców, negatywnie oceniana jest głównie matka ) najgorzej oceniają mamy obecnie małych dzieci. mamy, których dziecie mają obecnie naście, dzieścia czy dzieści lat już nie. Tu zdanie są mocno podzielone. Może dlatego, że wiele z tych kobiet pamięta sytuację, w której mąż wyjeżdżał z Polski, nie planował powrotu, żona dostawała paszport, żeby go odwiedzić, ale paszportu nie dostawało już kilkuletnie dziecko, które mialo być gwarancją, że kobieta wróci. Wiele nie wracało. Nawet te kobiety nie zostały tak jednoznacznie negatywnie ocenione, jak mama tego zostawionego na lotnisku. Tak naprawdę ta historia byłaby pewnie taka rodzinna anegdotą, z której wszyscy by się za kilka lat śmieli. Ale nie będzie. Dziecku sie za to powie, że na sto procent ma traumę i wszystko, co zrobi w przyszlości, to skutek tej traumy i wina jego rodziców. Tych rodziców po powrocie do Polski ktos zlinczuje, bo on jest dobrym rodzicem, a oni nie, to on ma prawo. I tyle. A tak w ogóle, dochodzę do wniosku, że ja i zapewne większość wizażanek cudem się uchowałyśmy w dzieciństwie. Urodzone jest przez błyskawiczne cc - i traumy brak. Mamę zobaczyłam kilka miesięcy po narodzinach, jak ją wypuścili z kardiologii, a mnie z neonatologii - nadal, traumy nie ma. Ciągle gdzieś jeździliśmy, to z rodzicami bardzo daleko, to jechałam do innego kraju do dziadków sama na miesiąc w wieku trzech lat. Wspominam fajnie. Potem samą wsadzali mnie rodzice do samolotu - też, traume powinnam mieć jak stąd na księżyc. Nie mam. Traumy nie miała nawet moja babcia ze strony ojca, która rok spędziła w warszawskim getcie. Ale to dziecko na sto procent będzie miało. Nawet jakby nie miało objawów, to mu ją się wmówi. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#299 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 351
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#300 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 784
|
Dot.: Rodzice pojechali na wakacje, a dziecko...
Cytat:
![]() Poza tym, wspomniałam już o tym: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykul...t_w_ciazy.html Przeszło bez echa, w głównych mediach podobnie. Szczerze mówiąc, nie podoba mi się to i nie bardzo kumam, do czego to wszystko ma zaprowadzić. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:46.