![]() |
#271 |
Zakorzenienie
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Wiecie co... naprawdę jestem szczęsliwa, że to zrobiłam.
![]() ![]() A on swoje przeżyje, pocierpi, może popłacze, ale potem weźmie sie za siebie. Jak dostanie robotę, będzie miałwięcej kasy, to sobie poszaleje, wyszumi sie, moze spotka kogoś fajnego i będzie już troche innym czlowiekiem, a to co go dzisiaj spotkało pomoże mu w nowym zwiazku, będzie dla niego dobrą nauką na przyszłość. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#272 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Cytat:
__________________
Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#273 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 685
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
".. Powiedziałąm też, że nie chce z nim utrzymywać kontaktu, bo tak będzie lepiej dla nas obojga. Dodałam też, ż ei jemu sie przyda wolność. pozna kogoś kto go lepiej rozumie i pokocha go takim jakim jest, bo on dla mnie nie jest tym kim chciałabym żeby był..."
Przeczytałam jednym Tchem uwazam ze podjełas sluszna decyzje i jestem całym serduszkiemz Toba ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#274 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: moje miasto;P
Wiadomości: 1 073
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Cytat:
![]() ![]() ![]()
__________________
DLA NAS NAJWAŻNIEJSZE SĄ PSY Dla jednych ważne są wieloryby, dla innych drzewa, a dla nas Psy. Te duże i te małe. Obronne i bezbronne. Rasowe i kundelki. Dla nas ważne są psie drzwiczki, psie smutki i psie marzenia. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#275 |
Zakorzenienie
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Jestes bardzo dzielna i silna. Trzymaj sie cieplutko
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#276 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 4 580
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Cytat:
![]() pomysl o swoim szczesciu, o szczesciu na ktore zaslugujesz! a ktorego On Ci nie daje. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#277 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Moje gratulacje
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#278 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: krk
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Agatko dzielna Dziewczyna z Ciebie
![]() Szkoda, że mój ex zerwał ze mną na gg ![]() ![]() Bo jednak na żywo to na żywo... Gratuluje Ci odwagi i życzę poznania jakiegoś Fajnego "Ciasteczka" ![]() Mam nadzieje, że ja takiego od serca też kiedyś znajde... 3m się ![]() ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#279 |
Zakorzenienie
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Jestem szczęśliwa... kurcze, mogłabym isć na jakąś imprezkę, albo wyciągnąć jakies wino czy szampana.
![]() ![]()
__________________
Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#280 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 737
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#281 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 10 783
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Agatko gratulacje
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#282 |
Zakorzenienie
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Kurde... jestem szczesliwa, ale ciagle widzę te jego oczy... szlag by to trafił...
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#283 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Jaszmurkolandia
Wiadomości: 7 919
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
No to jestem z Ciebie dumna
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Będzie z każdym dniem coraz lepiej ![]() ![]() ![]()
__________________
Everything I'm not, made me everything I am. wyloguj |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#284 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 10 783
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Agato-nie ma co tymi oczami
![]() ![]() ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#285 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: krk
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Cytat:
![]() Jak widze w Tobie tyle siły do działania, to troche tej siły jakby przechodizło na mnie! Czuje się pewniej w mojej sytuacji... Dzieki Shem ![]() ![]()
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#286 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Cytat:
Trzymaj się ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#287 |
Zakorzenienie
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Nie ma za co
![]() I jeszcze raz bardzo Wam dziękuję. Bez was bym zwariowała z nerwów. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#288 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: moje miasto;P
Wiadomości: 1 073
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Ja się założę, że jak zakręci się koło Ciebie jakieś ciacho
![]() ![]() ![]()
__________________
DLA NAS NAJWAŻNIEJSZE SĄ PSY Dla jednych ważne są wieloryby, dla innych drzewa, a dla nas Psy. Te duże i te małe. Obronne i bezbronne. Rasowe i kundelki. Dla nas ważne są psie drzwiczki, psie smutki i psie marzenia. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#289 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 10 783
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Cytat:
![]() ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#290 |
Zakorzenienie
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
No właśnie... ciasteczko nie odpisało na o2.
![]() ![]()
__________________
Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#291 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: zachodniopom.
Wiadomości: 724
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Cytat:
Czekoladko to jestes ze swoim o 2 lata dluzej niz ja on ma 22 lata a ja 19 no prawie 20 ![]() ![]() Wychodzi na to ze musze dac sobie na luuz wiesz co nie od jednej osoby to ostatnio uslyszalam, bo ja sie za bardzo przejmuje, zawsze jest cos nie tak i tez powinnam nauczyc sie olewac troche i nie przejmowac wszystkim, bo przeciez zwariuje kiedys ja mu mowilam ze po prostu ja go bardzo kocham ale doprowadza mnie czasem do tego ze zalamuje rece i nie wiem brak mi slow czasem na to co on wyprawia i mowi a raczej na to czego nie mowi. Ostatnio mi powiedzial "wiesz ja tez mam uczucia nie jestem maszyna" taaaa no to logiczne tyle ze ja od 2 lat probuje 'wydusic' z niego to co on czuje, co mysli zeby mi sie wygadal szczerze co go martwi co ja robie nie tak, a kiedy On NIC nie mowi to ja jestem przekonana ze robie ok skoro on nie narzeka ani nic.... Ale wiesz on caly czas swoje "nigdy nikomu sie nie zwierzalem z problemow sam sobie radze ze wszystkim i tobie tez nie bede sie zwierzac bo nie umiem" a ponoc jestem kobieta jego zycia a nie chce mi powiedziec nawet co go boli w moim zachowaniu i w ogole smutne to troche.....bo wiem ze nie jestem idealem, mam sporo sobie do zarzucenia.....wlasnie musze dac sobie na luz, a z ta komorka to dobre "abonent czasowo wylaczony" tez tak kiedys probowlam robic ale jakos nie wytrzymywalam i wlaczalam telefon bo wiedzialam ze bedzie dzwonil i jakos nie moglam wytrzymac z ciekawosci ![]() ![]() ![]() Aaaaaa i tez gada "ale ja nie jestem zazdrosny" ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#292 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 185
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Rozumiem Cię, wiem co przeżywasz i ... też jestem Agata
![]() Rada jest jedna... wytrwaj w swojej decyzji i szukaj swojego szczęścia... Wiem że to ładnie brzmi, ale wykonać jest gorzej... tym bardziej jeśli się kogoś kocha... Tak czy inaczej życzę powodzenia, radości i wielkiej spełnionej miłości... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#293 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Już nie Śląsk -teraz Brighton
Wiadomości: 555
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
No doczytałam do końca
![]() I na pewno jeszcze spotkasz innych fajnych facetów. ![]() PS: A na marginesie -to przeczytałyście dziewczyny dokładnie profil tego gościa znad morza http://piotrasso.sympatia.onet.pl/ ? (Agata to ten od kotów). Albo facetowi ktoś zrobił kawał, albo jest nieźle skrzywiony. Tak że uważaj dziewczyno z tymi randkami na Internecie -choć pewnie dużo fajnych facetów można poznać to jednak czasami "strach się bać". Kończę już bo nic mądrego tej porze nie napiszę. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#294 |
Rozeznanie
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Dziwny ten gosc... Niby fajnie, ze wylozyl jasno swoje poglady, ale mnie przede wszystkim uderzyla w nim jakas taka agresja, zaborczosc, przerazajaca zasadniczosc i nietolerancja. Balabym sie autentycznie z takim kims nawet "sympatyzowac"
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#295 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 1 969
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Trzymam za Ciebie kciuki bys już nigdy do niego nie chciała wrócić, nie chciała się z nim męczyć i marnować kolejnych cudnych chwil swego życia, byś jak najszybciej spotkała kogoś godnego ciebie, twoich uczuć, bo najgorsze co nas może spotkać to rozstanie, to błędna miłośc...
mam przyjaciółkę która męczy się od 2 lat z facetem, który ją bije, poniża... nie potrafimy do niej dotrzeć, wytłumaczyc jej że to nie ma sensu, ale ona uparcie twierdzi że to ten jedyny i jak go zostawi to do końca życia będzie sama, że tak bardzo go kocha... kiedys zerwała z nim bo odkryła że on ją zdradza, nie wyobrażasz sobie radości mojej i naszych wspólnych znajomych, że w końcu się uwolniła... byłyśmy przekonane, że teraz damy radę i wygramy z tym zwyczajnym psychopatą, postaramy się by o nim zapomniała, niestety on wygrał bitwę ale nie walkę. Wróciła do niego po raz kolejny, ale jutro się spotykamy na babskie pogaduchy i napewno jej o tobie wspomnę. Dlatego pamietaj jeszcze wszystko przed Tobą ![]() Gratulację!!!!
__________________
Laura ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#296 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Kraina Niedzwiedzi
Wiadomości: 1 415
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Wrocilam do domu i pierwsze co zrobilam to zajrzalam na twoj watek, dzielna jestes. Moj pierwszy chlopak to chcial sie zabijac prawie, to dopiero mialam schizy. Dlugo nie mogl sobie poukladac zycia az tu nagle we wrzesniu tego roku urodzil mu sie bejbik a za 3 tyg bierze slub
![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#297 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Miasto smoków
Wiadomości: 508
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Cytat:
Dasz sobie rade! Gora Kobiety!!! Trzymam za Ciebie kcuki i pozdrawiam cieplutko!!!
__________________
Kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta mozliwość nie może być pewnością. /Milan Kundera/
|
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#298 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Miasto smoków
Wiadomości: 508
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Agatko! jestes bardzo dzielna i Twoja decyzja jest sluszna,boli i bolec bedzie jeszcze troszke, ale wszystko idzie od tej chwili tylko ku lepszemu
![]() A mezczyzni czesto "lapia" kobiety na litosc!!! Pozdrawiam i zycze milego dnia ![]() ![]() ![]()
__________________
Kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta mozliwość nie może być pewnością. /Milan Kundera/
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#299 |
Zakorzenienie
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
No i jest już następny dzień... Wczoraj przyjechał do mnie kolega (ten sam, który nocował u mnie dzień przed uśpieniem Diablicy) i pojechaliśmy na spacer na Stare Miasto, potem pojechaliśmy do Tesco i kupiliśmy trochę piw i chipsy i obejrzeliśmy film, a jak już szliśmy spać to dostaliśmy strasznej głupawki i się śmialiśmy chyba z godzinę. Dzięki niemu nie myślałam tak bardzo o tym co się stało i jakos spokojnie zasnęłam.
Od razu dementuję plotki, jakby coś nas łączyło. ![]() ![]() Teraz mam 3 dni na odchorowanie wszystkiego i w poniedziałek idę do pracy. Mam nadzieję, że dam sobie radę. Postanowiłam się cała zaangażować w moją nowa pracę żeby zapomnieć o Łukaszu. Nie wiedziałam, że i mnie będzie tak boleć. Jakże było by mi łatwiej, gdyby przyjął moja decyzję krzykiem i chamskim zachowaniem... wtedy wiedziałabym, że robie dobrze i nie miałabym wyrzutów sumienia. A tak niestety mam, chociaż wiem, że zrobiłam dobrze i tak właśnie musiałam zrobić.
__________________
Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#300 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 861
|
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:39.