Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14! - Strona 101 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-16, 22:07   #3001
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Cytat:
Napisane przez aQ01 Pokaż wiadomość
A potem rodzice wielce zdziwieni, że dzieci nie chcą przychodzic z problemami do nich, że nic o nich nie wiedzą...

Tak wlasnie

---------- Dopisano o 23:06 ---------- Poprzedni post napisano o 23:04 ----------

Nie no przeciez rodzice są tak doswiadczeni zyciowo, ze nie mamy prawa robic inaczej niz tak jak oni nam powiedza. W sumie to mowie tu za siebie...

Szkoda, ze tata tak daleko

---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 23:06 ----------

Zeby nie bylo, mam na prawde spoko mame ogolnie, ale w kwestii facetow i mieszkania i pieniedzy to jest taki dramat, ze mam ochote wiać
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:10   #3002
aQ01
Zadomowienie
 
Avatar aQ01
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 619
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
Tak wlasnie

---------- Dopisano o 23:06 ---------- Poprzedni post napisano o 23:04 ----------

Nie no przeciez rodzice są tak doswiadczeni zyciowo, ze nie mamy prawa robic inaczej niz tak jak oni nam powiedza. W sumie to mowie tu za siebie...

Szkoda, ze tata tak daleko

---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 23:06 ----------

Zeby nie bylo, mam na prawde spoko mame ogolnie, ale w kwestii facetow i mieszkania i pieniedzy to jest taki dramat, ze mam ochote wiać
Niektórzy już zapomnieli jak sami byli młodzi i popełniali błędy.
Tata z tego co opowiadałaś bardzo was wspiera w decyzji bycia razem na zawsze, ślubu, prawda?
__________________


aQ01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:12   #3003
sylvi_86
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi_86
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 322
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

nasza szefowa byla w tym tygodniu pierwszy raz na weekend w pracy i podobno biegala za ludzmi jak poje... i tak dlugo skomlila az przyszli i podpisali umowe muahahahahahahahaah.. pewnie jutro bedzie mi pieprzyc ze ludzie sami do niej podchodzili i bylo wielkie zainteresowanie
sylvi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:15   #3004
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

On generalnie podchodzi do tego tak, ze nie dziwi sie, ze rodzice nie sa zbyt chetni zeby nam pomagac finansowo bo nie jestesmy malzenstwem czyli dla mnie to sie rowna temu, ze nie wierzy, ze bedziemy razem... ale poza tym jak mowilismy mu o zareczynach to mowil, ze jak tylko bedzie mogl to nam bedzie pomagal... no i z resza nie raz wam pisalam jak moj tata ochoczo podchodzi do tematu slubu takze z tata jest o wiele lepiej... no ale mama uwaza, ze go bronie... ale to juz wina rozwodu takze... no i temat nie na wizaz

---------- Dopisano o 23:15 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ----------

Cytat:
Napisane przez sylvi_86 Pokaż wiadomość
nasza szefowa byla w tym tygodniu pierwszy raz na weekend w pracy i podobno biegala za ludzmi jak poje... i tak dlugo skomlila az przyszli i podpisali umowe muahahahahahahahaah.. pewnie jutro bedzie mi pieprzyc ze ludzie sami do niej podchodzili i bylo wielkie zainteresowanie
Zmiana tematu, slusznie

Skoro taka niezastapiona to niech ona robi tą wasza robote
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:21   #3005
sylvi_86
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi_86
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 322
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

straszy nas ze jesli ona ciagle bedzie robic 50% planu a my tylko po 25 to w koncu wymieni pracownikow.. az mnie korci zeby powiedziec prosze bardzo ale trzymam jezyk za zebami poki nie ma niczego lepszego. ogolnie wyslalam dzisiaj jedno cv i mam nadzieje ze umowia sie ze mna na rozmowe. praca recepcjonistki w klubie fitness. moze nie za gore forsy ale przynajmniej bede miala cieplo bo w tym naszym miejscu pravy jest po prostu tragedia ... ja juz mam grube rajstopy, bluzke na dlugi rekaw, bluzke koszulowa, sweter i marynarke i ciagle mi zimno.. nie chce wiedziec co to bedzie jak przyjdzie snieg..


moja mama tez nei byla zadowolona np ze P. u mnie spi czy cos tam razem chcemy kupic ale jak powiedzialam jej ze my chcemy i bedziemy razem, ze planujemy przyszlosc to nas popiera
sylvi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:23   #3006
aQ01
Zadomowienie
 
Avatar aQ01
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 619
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Aluś ja jestem zdania że trzeba robic swoje i nie oglądac się na innych, nawet na rodziców - nikt za nas życia nie przeżyje. Wy wiecie, że spędzicie razem życie i to jest najważniejsze - inni i tak prędzej czy później się o tym przekonają.
Poruszyłyśmy dziś parę trudnych i smutnych spraw, ale czasem tak trzeba żeby wyrzucic z siebie smutek
__________________


aQ01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:26   #3007
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Ja wiem i dlatego bedziemy dzialac w miare mozliwosci na wlasna reke. Ja nie mam zamiaru sie na rodzicow ogladac! Wiem, ze sobie poradzimy, wazne ze bedziemy razem i bedziemy stac po jednej stronie.

Oj tak, jakis sentymentalny dzien dzisiaj sie zrobil... nie chce mi sie isc myc w ogole w dwoch polarach siedze i mi zimno a jeszcze mialabym sie isc rozebrac? w zyciu

Sylvi, trzymam bardzo mocno kciuki, zeby ktos sie odezwal w sprawie pracy bo kazda praca bedzie lepsza od tego czegos!
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014

Edytowane przez aluniaaaaa
Czas edycji: 2011-10-16 o 22:27
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:30   #3008
aQ01
Zadomowienie
 
Avatar aQ01
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 619
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
Ja wiem i dlatego bedziemy dzialac w miare mozliwosci na wlasna reke. Ja nie mam zamiaru sie na rodzicow ogladac! Wiem, ze sobie poradzimy, wazne ze bedziemy razem i bedziemy stac po jednej stronie.

Oj tak, jakis sentymentalny dzien dzisiaj sie zrobil... nie chce mi sie isc myc w ogole w dwoch polarach siedze i mi zimno a jeszcze mialabym sie isc rozebrac? w zyciu

Sylvi, trzymam bardzo mocno kciuki, zeby ktos sie odezwal w sprawie pracy bo kazda praca bedzie lepsza od tego czegos!

Uuu, to coś z tym ogrzewaniem gazowym lipa jest? U mnie jest mega gorąco w mieszkaniu
__________________


aQ01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:30   #3009
sylvi_86
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi_86
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 322
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

dobrze to ujelas... to "cos" to nie praca:P

moge dostac mniejsza wyplate ale przynajmniej bede mogla to nazwac praca a nie katorga

od stycznia najnizsza krajowa wzrasta wiec zle nie bedzie hihi
sylvi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:32   #3010
aQ01
Zadomowienie
 
Avatar aQ01
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 619
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Cytat:
Napisane przez sylvi_86 Pokaż wiadomość
dobrze to ujelas... to "cos" to nie praca:P

moge dostac mniejsza wyplate ale przynajmniej bede mogla to nazwac praca a nie katorga

od stycznia najnizsza krajowa wzrasta wiec zle nie bedzie hihi
Ile wzrasta?
__________________


aQ01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:36   #3011
sylvi_86
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi_86
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 322
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

powyzej 1500
sylvi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-10-16, 22:40   #3012
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Zimno jak cholera w tym domu. Tak mam piec ustawiony, ze temperatura musi spasc ponizej ilus tam, zeby sie wlaczyl, a ze moja mama oszczedza to jest zimno jak w psiarni kiedys to babcia zeby szybciej temperatura spadla do tej ustawionej to w zimie okna potrafila otworzyc czujecie? snieg do domu pada, ale nie, temperatura musi spasc, zeby sie piec wlaczyl

__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:42   #3013
sylvi_86
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi_86
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 322
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
Zimno jak cholera w tym domu. Tak mam piec ustawiony, ze temperatura musi spasc ponizej ilus tam, zeby sie wlaczyl, a ze moja mama oszczedza to jest zimno jak w psiarni kiedys to babcia zeby szybciej temperatura spadla do tej ustawionej to w zimie okna potrafila otworzyc czujecie? snieg do domu pada, ale nie, temperatura musi spasc, zeby sie piec wlaczyl

tragedia... nienawidze zimna wrrr

ja za to w robocie marzne
sylvi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:43   #3014
aQ01
Zadomowienie
 
Avatar aQ01
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 619
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Cytat:
Napisane przez sylvi_86 Pokaż wiadomość
powyzej 1500
Ciekawe czy to nie była tylko kolejna wyborcza obiecanka

Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
Zimno jak cholera w tym domu. Tak mam piec ustawiony, ze temperatura musi spasc ponizej ilus tam, zeby sie wlaczyl, a ze moja mama oszczedza to jest zimno jak w psiarni kiedys to babcia zeby szybciej temperatura spadla do tej ustawionej to w zimie okna potrafila otworzyc czujecie? snieg do domu pada, ale nie, temperatura musi spasc, zeby sie piec wlaczyl

O kurde, nie mogą troche wyżej ustawic? Co to za oszczędnośc, jak zaraz ktoś chory będzie itp...
__________________


aQ01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:44   #3015
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Dziewczynki, ja uciekam. Ide tylko ząbki umyje i spac. Nie wytrzymam tego zimna

Dobranoc

---------- Dopisano o 23:44 ---------- Poprzedni post napisano o 23:43 ----------

Cytat:
Napisane przez aQ01 Pokaż wiadomość
O kurde, nie mogą troche wyżej ustawic? Co to za oszczędnośc, jak zaraz ktoś chory będzie itp...
Dla mamy to chyba jak nie ma sniegu to jeszcze nie trzeba wlaczac pieca niby sie przyzwyczailam ale z roku na rok coraz bardziej mi to przeszkadza...
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:44   #3016
aQ01
Zadomowienie
 
Avatar aQ01
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 619
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Ja też już uciekam, bo nie wstanę rano do pracy Dobranoc
__________________


aQ01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 22:50   #3017
sylvi_86
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi_86
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 322
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

nie jest obiecanka. co roku najnizsza krajowa wzrasta. tak samo jak sa renty rewaloryzowane. tak musi byc i tyle

obiecanka jest 1680:P ale w cuda nie wierze:P


tez ide w koncu spac a cooo dobranoc
sylvi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 23:38   #3018
rudy_moniq
Zadomowienie
 
Avatar rudy_moniq
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: maz
Wiadomości: 1 260
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Cytat:
Napisane przez sylvi_86 Pokaż wiadomość
super by bylo. jak myslicie kawalerka 27m, za 450wynajem+200czynsz+opla ty to duzo?
w porównaniu z Wa-wą to mało, ale jeśli jest tam ogrzewanie gazowe to hmmm nie wiem sama... tu zależy czy są nowe, szczelne okna i kaloryfery
Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
Kurde, małżenstwom chetniej daja kredyty tak?
rzekomo tak, ale uwaga, bo nie zawsze... jeśli Ty możesz stracić pracę, to lepiej żeby TŻ brał kredyt jako singiel bo jeśli będziecie małżeństwem do jego zarobki będą się dzieliły na 2osoby do utrzymania powiem na przykładzie: kolega pracuje ale ma bezrobotną żonę, więc jego zarobki 2.000zł NETTO (na rękę) są liczone jako po 1.000zł na osobę i jego zdolność kredytowa to ok. 140.000zł, czyli w ogóle bez szans na mieszkanie w Wawie z kolei inni znajomi planują kredyt jako małżonkowie, oboje zarabiają 2.000zł NETTO, łącznie 4.000zł i mają zdolność 300.000zł
oczywiście wszystko umowy o pracę a nie śmieciowe no i za sobą mają spory staż pracy (8lat, 5lat i 3lata w jednej firmie)
mniej więcej należy liczyć, że za każdy 1.000zł NETTO NA OSOBĘ zarobku można wziąć ok. 140.000zł kredytu, jeśli masz spory staż pracy
mimo wszystko trzymam za Was kciuki najlepiej przejdźcie się oboje do jakiego Expandera czy innego doradcy i niech Wam powiedzą, jaka macie zdolność razem a jaką oddzielnie
Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
Kurde, babka wyliczyla, ze on jeden sam moze wziac kredyt na 180 tysiakow! Przeciez to kupa kasy!
w Wa-wie to niestety nie kupa kasy
Cytat:
Napisane przez 1988Marlena Pokaż wiadomość
No chodzi mi o ten wpis w jego książce <ta afera z ostatniego tygodnia kampanii>
A swoją drogą, słyszałaś co on w tej książce o Marcie Kaczyńskiej powypisywał? Właśnie się dziwiłam czemu jej nie było w siedzibie na ogłaszaniu sondaży wyborów, a tu się pewnie obraziła na niego i wcale się jej nie dziwię
o masz, co on tam znowu namazał na tą dziewczynę?
Cytat:
Napisane przez kinia860 Pokaż wiadomość
wiem alus wiem,bedziesz i ty go miala przy sobie ,a mama nie ,u mnei bedzie to samo tylko wtedy smutek ,bo mama tz zostanie zupelnie sama w domu.
A wiecie co mi kiedys tz powiedzial ?,ze mama mu mowila ,ze jest jej smutno samej w domu jak go nie ma wieczorami albo na noc i czuje sie dziwnie ,co innego jak on jest w domu ,nawet u siebie pietro wyzej w pokoju ,ale ma ta swiadomosc ,ze on jest w domu.Mowi ,ze w dzien jak tz ejst w prayc to pol biedy ,bo widno ,a wieczorami ciemno w calym domu ,cicho.Z jednej strony ja ja rozumiem ,a z drugiej kurde nooo
ojej kurcze, jak tak można... poza tym sorry, ale przecież Ty czujesz sie tak samo
__________________
1986... rocznik czarnobylski

~ JEŚLI COŚ JEST MOJĄ ŚWIADOMĄ DECYZJĄ TO NIE BĘDĘ JOJCZYĆ, BO JEDYNĄ OSOBĄ, DO KTÓREJ MOGĘ MIEĆ PRETENSJE JESTEM JA SAMA! ~ (Gajaa)
rudy_moniq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-16, 23:41   #3019
rudy_moniq
Zadomowienie
 
Avatar rudy_moniq
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: maz
Wiadomości: 1 260
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Cytat:
Napisane przez 1988Marlena Pokaż wiadomość
1. (...) on baaaardzo rzadko do kościoła chodzi (...)
2. No i jakbyśmy zamieszkali u mnie to cały czas by tak było nie zgadzam się
3. Ale też cały czas słyszę negatywne komentarze typu "no ja to sobie nie wyobrażam jak Wy będziecie żyć! Ł. wygłaskany, wychuchany przez rodziców jedynak, Ty w domu nic nie umiesz zrobić ani ugotować! Nawet nie chcę myśleć" - moja odpowiedź "No to nie myśl!"
Chciałabym czasem powiedzieć coś więcej ale kłótnia gotowa
1. mój TŻ to samo, i czasem słyszę pretensję do mojej osoby z tego powodu, bo 'przecież mogłabyś go wyciągnąć raz na jakiś czas do tego kościoła'
2. u mnie tez by tak było... ciągłe uwagi i to dokarmianie! jak babcia do przedszkolaka bo przeciez TŻ chudy...
3. moja Mama nie narzeka że sobie nie poradzę, ale często ma fazy instruowania mnie we wszystkim! np. robię sobie kolację a ona staje obok i mówi 'nastaw sobie wody na herbatę' za 2minuty 'weź tej wędliny co dziś kupiłam' i za chwilę 'na stole są pomidory, to weź do kanapek' no jak mnie to w*urwia! często jej odpyskuję w stylu 'zaraz mi powiesz którą ręką mam sobie pupę podcierać!' no i kłótnia gotowa ale serio, czasem nie mogę z tą kobietą, chyba myśli, że mam 10 lat... czasem próbuję przemilczeć sprawę i robić swoje bez słowa komentarza, ale wtedy gotuje się we mnie w środku i zaraz zaczyna głowa boleć od nerwów ;/ kurde, nienawidze jak ona się tak mądraluje!
Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
ciocia sie pyta co u mnie, a mama: a wziela sie na wiosne i zareczyla super po prostu a potem glos sciszyla, drzwi zamknela i tylko moge sie domyslac o czym rozmawialy
eh kurcze chyba wszyscy mają problemy z rodzicami, nawet w dorosłym wieku 25lat ja chce się wyprowadzić!
bardzo niemiły był komentarz Twojej mamy w stylu 'mówiłam, że brzydko wygląda w tej bluzce a ona i tak ją kupiła' jakbyś robiła na złość, albo strzelała focha ehh
Cytat:
Napisane przez sylvi_86 Pokaż wiadomość
nasza szefowa byla w tym tygodniu pierwszy raz na weekend w pracy i podobno biegala za ludzmi jak poje... i tak dlugo skomlila az przyszli i podpisali umowe muahahahahahahahaah.. pewnie jutro bedzie mi pieprzyc ze ludzie sami do niej podchodzili i bylo wielkie zainteresowanie
no comment...
Cytat:
Napisane przez sylvi_86 Pokaż wiadomość
obiecanka jest 1680:P ale w cuda nie wierze:P
oooo chciałabym! spełniony byłby postulat 50% średniej zarobków no zobaczymy...

ja znów wkurzyłam się na sprzedawcę, tym razem na allegro... aukcja parowar 9litrów z pojemnikami 3x3litry, po czym przychodzi mail, że parowar 7,5litra z pojemnikami 3x2,5litra czeka na odbiór osobisty jutro będę dzwonić i wyjaśniać, jesli to nie pomyłka to rezygnuję z zakupu i zażądam poprawienia opisu aukcji lub jej skasowania pod groźbą zgłoszenia do allegro... mają ludzi za idiotów
jutro mam misję złożenia CV TŻta, zaniesienia kurtki mamy do krawcowej i odebrania butów od szewca... plus odebrać parowar, ale nie wiem, zobaczę co będzie po telefonie... zostałam chłopcem na posyłki przynajmniej się nie nudzę
__________________
1986... rocznik czarnobylski

~ JEŚLI COŚ JEST MOJĄ ŚWIADOMĄ DECYZJĄ TO NIE BĘDĘ JOJCZYĆ, BO JEDYNĄ OSOBĄ, DO KTÓREJ MOGĘ MIEĆ PRETENSJE JESTEM JA SAMA! ~ (Gajaa)

Edytowane przez rudy_moniq
Czas edycji: 2011-10-16 o 23:43
rudy_moniq jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-10-17, 02:14   #3020
Galadriela87
Zadomowienie
 
Avatar Galadriela87
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 272
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Właśnie wypuściłam TŻ z domu.

Wieczorem obejrzeliśmy końcówkę Matrixa, położyliśmy się spać koło 23 i o 2 pobudka. Dałam mu ciasto i gorące kakao...już tęsknię.

---------- Dopisano o 03:14 ---------- Poprzedni post napisano o 02:59 ----------

No i dodam jeszcze, że TŻ wraca w czwartek, więc przy odrobinie szczęścia spotkamy się w piątek (a w weekend znów uczelnia).

Kurczę...jesteśmy ze sobą 7 lat, a coraz rzadziej się widujemy.
D. chce odłożyć nieco ze swojej pensji na remont mieszkania, ale widzę (sprawy rodzinne), że to niestety wcale nie jest już takie pewne. Raczej nic z tego nie wyjdzie, a w każdym razie na 99% nie w przyszłym roku.
__________________
"Nie zamartwiaj się jednak przyszłością. Dzień dzisiejszy wystarczy ci aż nadto."

~Xbox & rock fan
Galadriela87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 06:59   #3021
Gajaa
Zakorzenienie
 
Avatar Gajaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 468
GG do Gajaa
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Cześć!

Widzę, że nastrój na wątku niezwykle optymistyczny. To dobrze-odnajdę się w nim

Ala, Kinia, miałam tak samo zanim się jeszcze wyprowadziliśmy. Rano weekend, słonko świecie i to namolne pytanie "a dlaczego TERAZ nie możemy się spotkać?!". I widywaliśmy się raz w tygodniu na jakieś 3-4h z nocowaniem TŻta, a rano na uczelnię, a drugi raz na więcej - na pół dnia. A potem perspektywa kolejnego samotnego, długiego dnia. Nienienie, dobrze, że już mam to za sobą

W sprawie kredytów się w ogóle nie wypowiem, bo nie mam wiedzy. Wiem, że teraz nas nie stać na żaden i jeszcze długo to się nie zmieni.

Ala, moja matka i babka robiły dokładnie tak samo - jak z kimś gadały sciszały głos i myślały, że nie słyszę, buahaha, o święta naiwności. Płakać mi się wtedy chciało

Kamuś, kciuki za 2012 i dla Sylvi o lepszą pracę

A u nas do bani... Byliśmy na naukach w Dominikanów. Super! Pierwszego dnia wykład na 2h z NPR (przecierpiałam....), a potem warsztat psychologiczny o emocjach, komunikacji, rodzinie. Następnego dnia warsztat teologiczny. Najpierw ojciec robił wstęp teoretyczny, potem nam dawał kartki z ćwiczeniami i my je wykonywaliśmy. Przez ostatnich 6,5 lat nie dowiedziałam się o TŻcie tyle co przez te dwa dni jestem bardzo zadowolona! Nie było żadnej indoktrynacji. Wszystko powiedziane subtelnie i z wyczuciem. Za każdym razem mówiący zostawiał nam możliwość wyboru w ocenie danej kwestii. Bajerancko Za to Cika nieszczęśliwa, bo nasiedziała się w klatce, ale teraz nadrabia

A w kwestii ślubu i bezrobocia pojawiły się konkrety, a raczej alternatywny plan. W tym tygodniu robimy wywiad w parafii, w której się pobieramy - co za ile. Potem spotykamy się z szefem Hubcia, żeby dopytać o obiad weselny na 12 osób, o cenę. Jak będzie więcej niż 80 zł, zmywamy się do Kominka. Odwołujemy DJa, suknię salonową, nie będzie żadnej florystki ani nic. Po obiedzie zrobimy gdzieś imprezę dla znajomych i styknie. Ani ja, ani J. nie ma ochoty odwoływać ślubu, bo uważamy, że już żyjemy jak małżeństwo, więc każda zwłoka będzie dla nas frustrująca. Trudno. Nie będzie wesela. Ze wszystkim powinniśmy się w 5 tysiącach zmieścić.

Za to jest szansa na zrobienie tego wszystkiego wcześniej (bo trza mniejszego nakładu kasowego), więc kto wie - może już w maju będę mężatką

Edytowane przez Gajaa
Czas edycji: 2011-10-17 o 07:04
Gajaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 07:28   #3022
natasia20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Daaaleko:-)
Wiadomości: 11 081
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Dzień dobry
lecę nadrabiać

---------- Dopisano o 08:28 ---------- Poprzedni post napisano o 08:19 ----------

Chciałam zacytować tak wiele wypowiedzi na raz ale znów mi nie wyszło
więc do do kredytu oj nie da się uryć że trzeba się uwiązać na 30 lat i spłacać kolosalne kwoty żeby mieć mieszkanie a i tak nie każdy taki kredyt dostanie
Ala co do mamy to wiem o czym piszesz moi rodzice wogóle się nie interesują co u mnie i TŻ a jakbyśmy się zaręczyli to nawet nie wiem czy byłaby radość

ja dziś muszę posprzątać zrobić obiad i wkońcu popołudnie z TŻ
natasia20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 08:19   #3023
anannke
Zakorzenienie
 
Avatar anannke
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: śląsko-małopolskie:)
Wiadomości: 3 619
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Hej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Cześć!

Widzę, że nastrój na wątku niezwykle optymistyczny. To dobrze-odnajdę się w nim

Ala, Kinia, miałam tak samo zanim się jeszcze wyprowadziliśmy. Rano weekend, słonko świecie i to namolne pytanie "a dlaczego TERAZ nie możemy się spotkać?!". I widywaliśmy się raz w tygodniu na jakieś 3-4h z nocowaniem TŻta, a rano na uczelnię, a drugi raz na więcej - na pół dnia. A potem perspektywa kolejnego samotnego, długiego dnia. Nienienie, dobrze, że już mam to za sobą

W sprawie kredytów się w ogóle nie wypowiem, bo nie mam wiedzy. Wiem, że teraz nas nie stać na żaden i jeszcze długo to się nie zmieni.

Ala, moja matka i babka robiły dokładnie tak samo - jak z kimś gadały sciszały głos i myślały, że nie słyszę, buahaha, o święta naiwności. Płakać mi się wtedy chciało

Kamuś, kciuki za 2012 i dla Sylvi o lepszą pracę

A u nas do bani... Byliśmy na naukach w Dominikanów. Super! Pierwszego dnia wykład na 2h z NPR (przecierpiałam....), a potem warsztat psychologiczny o emocjach, komunikacji, rodzinie. Następnego dnia warsztat teologiczny. Najpierw ojciec robił wstęp teoretyczny, potem nam dawał kartki z ćwiczeniami i my je wykonywaliśmy. Przez ostatnich 6,5 lat nie dowiedziałam się o TŻcie tyle co przez te dwa dni jestem bardzo zadowolona! Nie było żadnej indoktrynacji. Wszystko powiedziane subtelnie i z wyczuciem. Za każdym razem mówiący zostawiał nam możliwość wyboru w ocenie danej kwestii. Bajerancko Za to Cika nieszczęśliwa, bo nasiedziała się w klatce, ale teraz nadrabia

A w kwestii ślubu i bezrobocia pojawiły się konkrety, a raczej alternatywny plan. W tym tygodniu robimy wywiad w parafii, w której się pobieramy - co za ile. Potem spotykamy się z szefem Hubcia, żeby dopytać o obiad weselny na 12 osób, o cenę. Jak będzie więcej niż 80 zł, zmywamy się do Kominka. Odwołujemy DJa, suknię salonową, nie będzie żadnej florystki ani nic. Po obiedzie zrobimy gdzieś imprezę dla znajomych i styknie. Ani ja, ani J. nie ma ochoty odwoływać ślubu, bo uważamy, że już żyjemy jak małżeństwo, więc każda zwłoka będzie dla nas frustrująca. Trudno. Nie będzie wesela. Ze wszystkim powinniśmy się w 5 tysiącach zmieścić.

Za to jest szansa na zrobienie tego wszystkiego wcześniej (bo trza mniejszego nakładu kasowego), więc kto wie - może już w maju będę mężatką
Ja może nie mam takich problemów ale radością nie grzeszę więc też się wpisuję w ogólny pesymizm i przygnębienie.

Gajuś baaaardzo szkoda że nie uda wam się uzbierać kasy na takie przyjęcie jak chciałaś i że musicie porezygnować z tylu rzeczy ale podoba mi się wasza decyzja że nie odwołujecie ślubu ale że właśnie w tym trudnym momencie jesteście razem wspieracie się i skromniej bo skromniej ale widać co najważniejsze jest. Widać od razu dojrzałość i odpowiedzialność a nie życie mrzonkami. Bardzo fajnie że na naukach wam się podobało czasem takie zajęcia (ogólnie mówiąc związane z psychologią) prowadzone przez osoby trzecie dużo dają i pomagają zrozumieć pewne kwestie. Ja trzymam kciuki za maj dla was na pewno się uda a w tej parafii to mówiłaś że ksiądz spoko więc myślę że jakby znał waszą sytuację finansową i decyzję jaką podjęliście to na pewno ani grosza by od was nie wziął
anannke jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 09:07   #3024
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Cytat:
Napisane przez rudy_moniq Pokaż wiadomość
w Wa-wie to niestety nie kupa kasy
O widzisz, fajna rzecz mi podpowiedzialas i na pewno bede o niej z T. rozmawiac (z tym kredytem jako singiel)...

A o to, ze kupa kasy to chodzilo mi, ze jak na jedna osobe zarabiajaca tyle i tyle to duzo choc we Wrocku tez mieszkania za tyle nie dostaniesz.

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Ala, moja matka i babka robiły dokładnie tak samo - jak z kimś gadały sciszały głos i myślały, że nie słyszę, buahaha, o święta naiwności. Płakać mi się wtedy chciało

A u nas do bani... Byliśmy na naukach w Dominikanów. Super! Pierwszego dnia wykład na 2h z NPR (przecierpiałam....), a potem warsztat psychologiczny o emocjach, komunikacji, rodzinie. Następnego dnia warsztat teologiczny. Najpierw ojciec robił wstęp teoretyczny, potem nam dawał kartki z ćwiczeniami i my je wykonywaliśmy. Przez ostatnich 6,5 lat nie dowiedziałam się o TŻcie tyle co przez te dwa dni jestem bardzo zadowolona! Nie było żadnej indoktrynacji. Wszystko powiedziane subtelnie i z wyczuciem. Za każdym razem mówiący zostawiał nam możliwość wyboru w ocenie danej kwestii. Bajerancko Za to Cika nieszczęśliwa, bo nasiedziała się w klatce, ale teraz nadrabia

A w kwestii ślubu i bezrobocia pojawiły się konkrety, a raczej alternatywny plan. W tym tygodniu robimy wywiad w parafii, w której się pobieramy - co za ile. Potem spotykamy się z szefem Hubcia, żeby dopytać o obiad weselny na 12 osób, o cenę. Jak będzie więcej niż 80 zł, zmywamy się do Kominka. Odwołujemy DJa, suknię salonową, nie będzie żadnej florystki ani nic. Po obiedzie zrobimy gdzieś imprezę dla znajomych i styknie. Ani ja, ani J. nie ma ochoty odwoływać ślubu, bo uważamy, że już żyjemy jak małżeństwo, więc każda zwłoka będzie dla nas frustrująca. Trudno. Nie będzie wesela. Ze wszystkim powinniśmy się w 5 tysiącach zmieścić.

Za to jest szansa na zrobienie tego wszystkiego wcześniej (bo trza mniejszego nakładu kasowego), więc kto wie - może już w maju będę mężatką
Mi tez sie chcialo plakac dlatego plakalam

A co do wesela, uwazam, ze bardzo trafna decyzja! Bedzie skromnie ale przynajmniej bardziej rodzinnie no i moze szybciej trzymam kciuki bardzo mocno! Maj to cudowny miesiac wiec na pewno wam sie uda - lepszy niz wrzesien moim zdaniem

Kurcze tak piszecie o tych naukach przedmalzenskich, że az ciekawa jestem jak to u mnie bedzie. I powiem wam, ze zazdroszcze wam tych nauk, ale nie że slub tylko, ze wlasnie mozna jeszcze bardziej druga strone poznac, od tej strony duchowej...
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 09:08   #3025
jlys
Zakorzenienie
 
Avatar jlys
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 5 340
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Ala jak ja Cie rozumiem- tzn w kwestii rozwodu rodziców i potem wszytkimi z tymi związanymi sprawami..moi rodzice rozwiedli się jak miałam 11 lat czyli 9 lat temu a ...zresztą szkoda gadać ;(
ja tam bym już wolała zyć te 30 lat temu- miałabym przynajmniej pewnie mieszkanie - i spokojna glowe,kiedyś z zakładu pracy ile ludzie mieszkań podostawali(ja nie mam w rodzinie NIKOGO kto kupilby mieszkanie Sam - tzn nie dostal z miasta, z pracy a potem wykupil, tylko nie wiem poszedl do dewelopera i kupil mieszkanie) a reszta cóż- chyba mniej ważna....
Sylvi za tak tani wynajem kawalerki to dałabym sie pokroić kochana
Mutny ale Ci zazdroszczę fajnie, ze byliśice w Wenecji
kinia nie martw się mnie mama urodziła jak miała 21 lat , ale mojego brata jak miała 36 byłam w u babci w TST(więc niedaleko kinia Ciebie na imieninach , ale jednym dniem . a dekoracje to zrobilam takie , ze z foremek serduszka wycielam(i tez barwilam pisakami) i przykelilam 3 do tortu- jutro bedzie fotka
Gaja wg mnie bardzo dobrze robicie me też nie mam zamiaru odwoływać ślubu choćby nie wiem co sie stalo- nawet gdybyśmy nie wiem mieli iść do Kościoła tylko my i świadkowie- to czy bedziesz miała suknie prosto z salonu, Dj i nie wiem co jeszcze- nie gwarantuje udanego małżeństwa, nie rozumiem np kogoś kto rpzeklada slub bo kasy na cos nie starczylo- a przeciez musi pokazac wszystkim jaki to ma super slub, wesele itd. Widzisz wiedziałam , że u Dominikanów sie spodoba ja tez sie dowiedziałam o tż na tych naukach . choć wiem ,ze bylismy na troche ''innych''.

tez lubie ugotowanych ale wczoraj z racji doła nie oglądałam ,tylko leżałamw łózku i marzłam- nie miała siły kaloryfera odkręcić i czekać musiała aż tz wrócil z pracy przed 20



tort mi wyszedł..nawet nie obyło sie bez nerwów i płaczu przy robieniu lukru plastycznego , ale był, smakował wszystkim - choć troche był za słodki rpawde mówiąc. Zdjęcie wkleje jutro z domu - dziś niestety zaliczam 11,5 w pracy . Napis mi troche nie wyszedł - jak 5 latka drukowanymi literkami , ale w sumie był nawet nawet myśle, jak na 1 raz
__________________
razem 01.01.2008
zaręczyny 13.03.2011
ślub 09.06.2012

Edytowane przez jlys
Czas edycji: 2011-10-17 o 09:12
jlys jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 09:15   #3026
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

jlys no to w podobnym wieku bylysmy jak rodzice sie rozwodzili... ja mialam 12 lat w sumie... I swieta prawda co do tych mieszkan kiedys. Rodzice T. tak maja. Kurde 3 pokoje, picus glancus, a dzisiaj co? Ledwo na kawalerke ludzi stac albo nawet i nie

Czekamy na zdjecia tortu
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 09:18   #3027
jlys
Zakorzenienie
 
Avatar jlys
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 5 340
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

dokładnie , jutro wkleje fotke idę jeszcze jutro znaiesc Cv do Top Secret bo ogloszenie wisi już z 2 tyg a ja zawsze zapominam widzialam wczoraj , ze jeszcze bylo..oby nie zdjeli do jutra..
__________________
razem 01.01.2008
zaręczyny 13.03.2011
ślub 09.06.2012
jlys jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 09:21   #3028
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Fajny nawet ten Top Secret Zadnego ciucha stamtad nie mam
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 09:24   #3029
jlys
Zakorzenienie
 
Avatar jlys
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 5 340
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

ja kiedyś kupowałam u nich ciuchy nawet sporo miałam ale potem albo mi sie gust zmienill albo oni zmienili, ostatnia rzecz chyba w 2007 roku u nich kupilam
__________________
razem 01.01.2008
zaręczyny 13.03.2011
ślub 09.06.2012
jlys jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 09:31   #3030
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!

Trzymam kciuki

---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 10:29 ----------

Kurde chyba trzeba sie ogarnac i zrobic jakies zadanka na uczelnie masakra, nie chce mi sie uczyc
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:14.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.