|
Notka |
|
Zdrowie ogólnie W tym miejscu rozmawiamy o zdrowiu: od profilaktyki po sposoby leczenia. Porada uzyskana na forum nie zastępuje wizyty u lekarza, ma funkcję informacyjną! |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#3481 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 56
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Mader to rzeczywiście długo... ale pewnie miał na to wpływ jeszcze jod. Tobie też kazali się rozebrać do operacji?
![]() Kancia to nieźle ![]() ![]() Mochita a Ty oprócz koronkowych majtek miałaś coś jeszcze na sobie podczas operacji? |
![]() ![]() |
![]() |
#3482 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
kamlo dzis mija 10 dni od operacji a ja jestem w pełni sprawna
![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#3483 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 2 065
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Operacje miałam w czwartek o 13 dziś wyszłam do domu. Głupiego jasia ani nic na uspokojenie nie dostałam.
Przed operacja dali mi koszulę taką flizelinową, nie mogłam mieć nic pod spodem. Zawieźli mnie w niej na blok i od razu przykryli więc naga nie leżałam. Wstałam o 6 rano w piątek do kibelka, potem już chodziłam ale byłam słaba z głodu. Jadłam na siłę bo gardło bardzo bolało przy przełykaniu. Pierwsza noc była straszna, następna już ok, dziś rana i gardło bolą dużo mniej ale ciągle czuję. Najgorsze jest kasłanie, szyja boli jak diabli a trzeba odkrztuszać to co w środku. Podsumowując nie jest to nic przyjemnego ale do przeżycia. |
![]() ![]() |
![]() |
#3484 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 39
|
![]()
Oj, to bardzo szybko wyszłaś ze szpitala. Fajnie tak wrócić do domu i spokojnie dochodzić do zdrowia.
Jestem 5 tygodni po operacji, ale rana nadal mnie ciągnie. Gula która zrobiła mi sie nad szwem nadal jest, ale jakby trochę mniejsza, jest dośc twarda i lekko boli . Dziwnie mi się przełyka, całe gardło aż do rany podnosi się do góry. Czy tez tak miałyście? U mnie po operacji najgrosze było to, że nic nie dali do jedzenia wieczorem (byłam bardzo głodna,) a na drugi dzień podali tylko twarde sucharki i wodziankę. Za to na trzeci dzień jadłam wszystko co było pod ręką i co przyniosła rodzina. W szpitalu gdzie byłam operowana - do operacji trzeba być nago, przykrywają tylko prześcieradłem. |
![]() ![]() |
![]() |
#3486 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
zielona ja łykam normalnie, nic mi nie przeszkadza, nie boli nie ciagnie
![]() ![]() ![]() Aczkolwiek ze swoich doświadczen wiem, ze im bardziej człowiek jest ostrozny i uwazan a rane tym dłuzej dochodzi do siebie. Miałam dwie cesarki i ta operację, za pierwszym razem obchodziłam się ze soba jak z jajkiem i goiło sie długo bo ciagneło, przeszkadzało itp, za drugim razem juz nie byłam taka delikatna i wszystko zagoiło sie o wiele szybciej i nic nie ciagneło nie przeszkadzało, teraz było jeszcze szybciej bo od razu się zmusiłam do ruchu i "rozchodzilam" rane. Oczywiscie to wszystko zalezy od organizmu ale to jest pewna prawidłowośc ze im bardziej się oszczędzamy tym dłuzej tkanki dochodza do siebie. Oczywiscie wszystko tez w miare rozsądku jesli czuje, ze nie dam rady to nie robię ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#3487 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 75
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Cytat:
niestety nie, tylko majteczki, zresztą ja się swojego biustu nie wstydzę, bo jest ładny ![]() Mi przed operacją przywieźli przezroczysty zielony szlafroczek firmowy, taki co się zrywa, kazali się rozebrać do majteczek, włożyć ten fartuch czy co tam było i usiąść na fotel...wtedy okryłam się szlafroczkiem swoim...bo wiesz wszystko tam było widać jak jechałam na tym wózku a chyba mnie przez cały szpital wieźli...tym bardziej, że człowiek po głupim jasiu to wszystko mu jedno...A jak pojechałam na sale operacyjną, to myślałam, ze się popłacze...wsadzili mnie tam na łóżko, kazali zdjąć ten ich firmowy szlafrok i się okryc prześcieradłem ![]() a potem to czeski film...Pani anestezjolog, mówi, żemi narkoze poda...wstrzykną mi przez strzykawkę, potem mi założą maskę z tlenem, każą oddychać głęboko i liczyc do 10ciu..żeby się nie przerażać bo narkoza jest w żyłe, a w masce tylko tlen....Ja nawet tej maski nie doczekałam bo już mi się film urwał momentalnie...jak mi welflon zakładała....A wcześniej jeszcze tłumaczy, ze po operacji będą mnie wybudzac, że mogą się pytać o dziwne rzeczy i kazać powtarzać głupie wyrazy, np. traktor (po to aby zobaczyć czy z głosem jest wszystko w porządku).... Ja osobiście nie pamiętam w ogóle tego wybudzania, tylko już całą akcje na sali pooperacyjnej... Ale nie jest tak źle ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#3488 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
no własnie mi tez kazali powtarzac jakies wyrazy po obudzeniu ale nie pamiętam co to było na bank miało "r"
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#3489 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Witam, w środę jadę do Gliwic na jodowanie. Czy może mi ktoś dać jakieś wskazówki, co wziąć, a czego nie (bo słyszałam, że będę przez tydzień w izolatce). Czy po tym jodzie będę się czuła osłabiona lub będę miała inne dolegliwości?
Pozdrowienia dla wszystkich. |
![]() ![]() |
![]() |
#3490 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Plinusia mnie tez czeka jod takze liczę, ze nam opowiesz jak było jak wrocisz
![]() a byłas tam na konsultacji, gdzies czytałam, ze daja tam ulotkę co trzeba wziąc a czego nie można. Może zadzwon sobie i zapytaj ![]() ja rownież będę wdzęczna za takie info ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#3491 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 56
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Dobrze wiedziecieć co mnie czeka
![]() To chyba rzeczywiście tak jest że im bardziej się ze sobą "cackamy" tym dłużej się do siebie dochodzi, ale jak jest się po pierwszej operacji w życiu to nie ma się czemu dziwić ![]() Kancia Ty jesteś jakaś supermenka że już po ogrodzie skaczesz ![]() ![]() ![]() Wszystko jest do przeżycia ![]() Plinusia słyszałam że po jodzie i byciu w izolatce trzeba wyrzucić wszystko to w czym się chodziło. |
![]() ![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#3492 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 92
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Operacji tarczycy nie powinnaś się bać ponieważ to ci pomoże lepiej funkcjonować, dlatego nie myśl o strachu tylko o tym, że później nie będziesz miała na przykład tego dyskomfortu podczas przełykania, o którym piszesz, że ci przeszkadza. Operacja usunięcia tarczycy to typowy zabieg. Zależnie od tego, jak będziesz się czuła i jaki będzie twój stan bezpośrednio po operacji będziesz mogła wyjść ze szpitala już po kilku dniach. Każdy się boi zabiegów, operacji i bezpośredniego kontaktu z chirurgiem, ale musisz myśleć pozytywnie. Oczywiście jak przy każdej ingerencji skalpela może dojść do komplikacji, ale zdarza się to bardzo rzadko. Ważne abyś przed operacją skonsultowała się z lekarzem on ci wszystko wyjaśni i rozwieje wszystkie twoje wątpliwości, dlatego taka rozmowa jest bardzo ważna. Po zabiegu przez kilka dni będziesz miała chrypkę, ponieważ jest to wynik podrażnienia strun głosowych, to też jest typowe. Tu masz link do odpowiedzi na typowe pytania dotyczące tego gruczołu więc możesz sobie poczytać, a dowiesz się zdecydowanie więcej http://tarczyca.net.pl/2010/09/16/ta...stsze-pytania/
|
![]() ![]() |
![]() |
#3493 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 48
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
PlinusiaWitam, w środę jadę do Gliwic na jodowanie. Czy może mi ktoś dać jakieś wskazówki, co wziąć, a czego nie (bo słyszałam, że będę przez tydzień w izolatce). Czy po tym jodzie będę się czuła osłabiona lub będę miała inne dolegliwości?"
Ja byłam na jodowaniu na Kopernika w Krakowie i po zakończeniu pobytu w izolatce pielęgniarka sprawdzała nas i nasze rzeczy miernikiem.Z tego co pamiętam, to jeżeli było poniżej 40 to można było zabrać.Mnie np oddano pantofle, koszulę a nawet ręcznik, a byłam nastawiona na wyrzucenie tego( i faktycznie to zrobiłam).Wyrzucono tylko majtki.Pani docent, która nas wprowadzała, powtarzała cały czas,że najwięcej jodu pozbywamy się w toalecie, dlatego trzeba 2x myć ręce, bo w ten sposób unikamy przenoszenia jodu. Zabierz sobie wodę, bo trzeba pić ponad 2l dziennie, bo im więcej pijesz, tym szybciej pozbywasz się jodu.Cały pobyt to picie-wc-picie-wc... Pamiętaj o gumie albo tabletkach z apteki na pobudzenie ślinianek- potrzebne w pierwszej dobie, potem można sobie darować. Ja nie miałam żadnych efektów ubocznych, odpoczęła,przeczytałam 3 książki...Pozdrawiam. Edytowane przez Mader 44 Czas edycji: 2010-10-11 o 13:37 |
![]() ![]() |
![]() |
#3494 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
kamlo trzymam
![]() ![]() ja jestem po wizycie kontrolnej u mojego onkologa ![]() ![]() szwy sciągnięte blizna ładnie się goi ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#3495 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 56
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Asiulek, wiem wiem rozmawiałam z chirurgiem i moją endo więc konsulatacji miałam bez liku
![]() ![]() Kancia, dziękuję kciuki zawsze mile wiedziane ![]() ![]() Teraz już tylko czekam na sygnał od lekarza... |
![]() ![]() |
![]() |
#3496 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 39
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Kancia - dobrze że ten nowotwór umiejscowił sie tylko w jednym guzku, że węzły chłonne były czyste. Wycięli ci wszystko więc nie powinno być już kłopotów, a i jodowanie pewnie cię ominie.
Zycze dużo zdrówka. |
![]() ![]() |
![]() |
#3497 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 48
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Ja także miałam jeden mały guzek(o,8xo,6) z komórkami rakowymi(rak brodawkowaty), inne guzki czyste, czyste też węzły chłonne.Usunięto mi całą tarczycę, ale jod też mi podano. Lekarz mówił, że jak są komórki rakowe, to podają profilaktycznie,żeby je "dobić".
|
![]() ![]() |
![]() |
#3498 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
no to zobaczymy a jak Ci wyszła scyntygrafia ?
|
![]() ![]() |
![]() |
#3499 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 48
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Wg opisu:"Badaniem uwidoczniono duże gromadzenie znacznika na szyi w kikutach tarczycy oraz drobne ognisko gromadzenia izotopu powyżej prawego kikuta tarczycy."
Trochę się przestraszyłam jak to przeczytałam, ale lekarka stwierdziła,że jest ok, że tak ma być...Kontrolę mam 27.10... |
![]() ![]() |
![]() |
#3500 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
i zeby zrobić to badanie miałas podana ta dużą dawkę jodu tak?
sorki ze tak pytam ale nigdy nie miałam tych badan i chciałabym wiedziec co mnie czeka ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#3501 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 39
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Chorując na gravesa-basedowa dostałam wytrzeszczu oczu, myślałam że po wycięciu całej tarczycy wytrzeszcz się cofnie. Niestety, po operacji oczy nadal są duże, szkliste i bardzo bolą. Czy jest szansa , że oczy wrócą na swoje miejsce i zniknie stan zapalny? Czy ktoś na forum miał podobny przypadek???
|
![]() ![]() |
![]() |
#3502 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 48
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Kancia "żeby zrobić to badanie miałas podana ta dużą dawkę jodu tak?"
Można tak powiedzieć. Po przyjęciu na oddział robią badania, żeby ustalić potrzebną dawkę i potem jednorazowo łykasz kapsułkę.W moim wypadku było to 3650 jednostek, a osoby na dziennym pobycie miały ok400(przy leczeniu tarczycy) -tyle zauważyłam na karcie, ale szybko je oddawaliśmy, więc nie zapoznałam się bliżej.Potem robi się scyntygrafię,żeby zobaczyć gdzie ten jod się zgromadził. |
![]() ![]() |
![]() |
#3503 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
aha, ja mam wizyte w Gliwicach 10.11 ale to jest konsultacja więc pewnie zadnych badan nie bedzie. Zobaczymy co mi tam powiedzą...
|
![]() ![]() |
![]() |
#3504 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 744
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
a miała może któraś z Was dwa razy wycinaną tarczycę?
|
![]() ![]() |
![]() |
#3505 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 39
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Coś taka cisza na tym forum.
Kancia - co u Ciebie, co powiedziała twoja endo, czy czeka cię dalsze leczenie? |
![]() ![]() |
![]() |
#3506 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 56
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
właśnie to samo miałam napisać, że tak się cicho zrobiło... ja w każdym bądź razie czekam już tylko na telefon ze szpitala że mam się stawić. A teraz ograniam wszystko w pracy, żeby nie zastać potem bałaganu.
Kancia jak się czujesz bo już trochę minęło od Twojej operacji? Mader jak po kontroli, co powiedział lekarz? |
![]() ![]() |
![]() |
#3507 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 48
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Wizyta krótka-sprawdziła wyniki TSH-0,232, więc zwiększyła mi dawkę na 150/175 naprzemiennie, ustaliłam termin usg na 18.03.2011 i następnej wizyty oraz...mam już termin kolejnego tygodniowego pobytu w szpitalu - 06.06.2011 (powtórka pobytu lipcowego). Mają wtedy dokładnie sprawdzić efekty leczenia. Tym mnie zupełnie zaskoczyła, bo myślałam, że wystarczy co 3m-ce chodzić na kontrole, robić usg, TSH ,a tu niespodzianka...No cóż, to nie grypa, trzeba się przyzwyczaić, że tak już będzie...
|
![]() ![]() |
![]() |
#3508 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
czesc czesc
![]() ja sie czuje bardzo dobrze, na razie biore 125 euthyroxu, w srode jade do gliwic na konsultacje. Wg mojego onkologa i endo nie powinnam miec jodu ale decyzja nalezy do Gliwic. Troche mnie martwi blizna bo nie dośc ze swędzi to jest dośc gruba ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#3509 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 56
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Mader trzymam mocno kciuki za Ciebie i wyniki usg. Nic się nie martw do czerwca 2011 jest jeszcze sporo ponad pół roku, jeszcze zdąży Ci się wszystko ustabilizować i wrócić do "norny"
![]() ![]() Kancia mi znajoma poleciła maść Cepan (podobno bardzo dobra) ale nie wiem ile kosztuje. Będzie dobrze w Gliwicach ![]() ![]() A u mnie jak nie urok to ... wiadomo ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#3510 |
Rozeznanie
|
Dot.: ***operacja tarczycy***
Ja miałam dwie operacje. Najpierw usunieto mi tylko prawy plat z guzkami. Okazało się ze na lewym tez sa zmiany z tendencja do wzrostu wiec po 9 miesiacach usunieto mi lewy plat. teraz jestem 5 miesiecy po operacji.Poczatkowo bralam Euthyrox ale nie dzialal-TSH na poziomie 19.Teraz biore Novothyral i czuje sie zdecydowanie lepiej.
__________________
80------70-----60-----55
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:54.